Dodaj do ulubionych

Lalka jak noworodek.

02.08.08, 23:37
Jakis czas temu ogladalam program o 2 kobietach,ktore robily lalki wygladajace
jak noworodki.Te lalki pozniej kupowaly bezdzietne pary.W programie byly
pokazane 2 malzenstwa,posiadajace taka lalke.Pierwsza para nie miala
dzieci.Kobieta kupila lalke i miala do niej cala wyprawke jak dla
niemowlaka.Wychodzila codziennie z lalkana spacer,wozila ja w
wozku-gondoli,miala przygotowana mieszanke w butelce,pieluchy na zmiane.czesto
robila zakupy w sklepie dla niemowlat (ubrania,sprzet dla malucha).I
oczywiscie w samochodzie lalka byla wozona w foteliku.Jak maz lalke nazwal
lalka,ona oburzona poprawiala go,bo to jest dziecko a nie lalka.
2 para to starsze malzenstwo.Lalke robili na zamowienie.Kobieta pokazala
zdjecie swojego wnuka,jak byl niemowleciem i wlasnie taka lalke chciala-zeby
wygladala jak jej wnuk (wnuk mial juz jakies 4-5 lat i mieszkal z rodzicami
gdzies daleko).Babcia razem z dziadkiem zamawiala lalke.Ale jak babcia juz
lalke odebrala i wrocila do domu,to jej maz stwierdzil ze on tak nie moze i
tej lalki nie chce.Program skonczyl sie ,jak pokazali babcie jezdzaca
samochodem po okolicy,obok lalka w foteliku dla niemowlaka,a pozniej babcia na
spacerze,lalka w wozku glebokim.
Nie moglam uwierzyc,w to co ogladalam.Dla mnie bylo to przerazajace.I tak
sobie pomyslalam:kobieta z pierwszej pary,miala bardzo silny instynkt
maciezynski ale nie miala dzieci.Cala milosc przelala na lalke.Ale gdyby
chciala adoptowac dziecko,to ja balabym sie powierzyć jej prawdziwe
dziecko,widzac co robi z lalka.Bo dla mnie to jest chore.Czy prawdziwe dziecko
traktowala by jak lalke?Ladnie ubrac i wozic w wozku?Byla tam jedna migawka ze
sklepu.Ekspedientka zachwycala sie dzieckiem w wozku,ze takie ladne i
grzecznie spi.A kobieta jej przytakiwala.
Obserwuj wątek
    • babowa Re: Lalka jak noworodek. 02.08.08, 23:39
      Głupoty na maxa,to już zaburzenia są i należałoby takich ludzi
      terapią objąc
    • majenkir Filmy: 03.08.08, 03:39
      pl.youtube.com/watch?v=Foexis5nEtA&feature=related
      pl.youtube.com/watch?v=TkuwjTZRYKo&feature=related

      Ale te kobity chyba nieszkodliwe sa wink).
    • wieczna-gosia Re: Lalka jak noworodek. 03.08.08, 07:44
      mialam ostatnio okazje potrzymac reborna w rekach- lalka jest
      niesamowita. Zrobiona z czegos co jest cieple w dotyku, czlowiek
      instynktownie uklada ja sobie jak noworodka i zaczyna chronic glowke-
      jak sobie z tego zdalam sprawe ze podtrzymuje jej lepek to sie
      zaczelam smiac. I rwnie instyktownie jak podawalam ja kolezance do
      obejrzenia- nie oddalam jej trzymajac za reke na zasadzie "masz
      popatrz" tylko przekazalam z objec, jakbym przekazywala dziecko, a
      ona wziela ja dokladnie tak samo, jakby to byla najnaturalniejsza
      rzecz pod sloncem. Po prostu wariactwo smile)
      Lalki sa faktycznie swietnie zrobione.
    • intuicja77 Re: Lalka jak noworodek. 03.08.08, 08:35
      www.allegro.pl/item406804340_niemowle_baby_girl_megan_reborn.html

      Opis tej aukcji sugeruje , ze ta lalka ma być traktowana jak dziecko.
      Straszne, smutne.....
      • guderianka Re: Lalka jak noworodek. 03.08.08, 10:29
        Ale przecież lalka była traktowana dobrze..
        • wjw2 Re: Lalka jak noworodek. 03.08.08, 10:55
          > Ale przecież lalka była traktowana dobrze..

          Jasne, jasne, bo śliczna, nie płacze, nie robi kupy i kolek nie ma...
          • mearulezz Re: Lalka jak noworodek. 03.08.08, 11:00
            obrzydliwosc- rozumiem ze stworzenie tej lalki ma na celu usuniecie w kąt małych
            "pieseczkow" -traktowanych przez niektorych jak rodzone dzieci.
            widzialam takie panie na spacerach co to kupe wycieraja i na rekach nosza i
            pytaja sie co na obiad ugotowac...............
            • majenkir Mearulezz 03.08.08, 12:57
              mearulezz napisała:

              > obrzydliwosc- rozumiem ze stworzenie tej lalki ma na celu
              usuniecie w kąt małych
              > "pieseczkow" -traktowanych przez niektorych jak rodzone dzieci.
              > widzialam takie panie na spacerach co to kupe wycieraja i na
              rekach nosza i pytaja sie co na obiad ugotowac...............


              Ojej, ja tez mowie do
              moich "pieseczkow": "smacznego", "dobranoc", "nie nudziles
              sie?", "babcia przyjedzie", itp, itd. wink.
              Wez pod uwage, ze to przelewanie uczuc na, badz co badz, zywa
              istote, nie kawalek gumy w ksztalcie dziecka.
              • mearulezz Re: Mearulezz 04.08.08, 15:17
                tak ja rozumiem ja tez do swojego SP kota mowilam ALE!!!! to bylo moje zwierze-
                tylko i wylacznie zwierze
                nie opowiadalam mu o swoim zyciu nie radzilam sie w sprawach uczuc --czyli
                2*miau na tak
                -------1*miau na nie
                tak jakos trzeba wszystko na zdrowy łeb, wyposrodkowac---
          • guderianka Re: Lalka jak noworodek. 03.08.08, 11:24
            wjw2 napisała:

            > > Ale przecież lalka była traktowana dobrze..
            >
            > Jasne, jasne, bo śliczna, nie płacze, nie robi kupy i kolek nie
            ma...

            Faktem jest,że kobieta nie wykazywała wobec niej zachowań
            agresywnych i destrukcyjnych

            Inną parą kaloszy jest fakt zaangażowania się w
            taką "opiekę"świadczący o zaburzeniach psychicznych. Nie jest jednak
            powiedziane,że w normalnych warunkach, kobieta byłaby złą matką
            • patrice7 Re: Lalka jak noworodek. 03.08.08, 11:41
              Dla mnie te lalki sa straszne sad(
              • siasiuszek Re: Lalka jak noworodek. 03.08.08, 13:04
                dla mnie też, straszne i brzydkie, jak upiory
                • olamaj29 Re: Lalka jak noworodek. 04.08.08, 09:48
                  Przerażające
    • gagunia Re: Lalka jak noworodek. 04.08.08, 14:52
      Przerażające. Trzeba miec naprawdę coś z głową, żeby zajmować się taką lalką.
    • lubie.gazete Re: Lalka jak noworodek. 04.08.08, 15:01
      Ja tam wolę innego rodzaju lale,też dostępne na allegro,ale w kompletnie innym
      dziale.
      • ib_k Re: Lalka jak noworodek. 04.08.08, 15:06
        O bojku, zupełnie jak laleczka Chucky, strach mieć coś takiego w domu
        • patssi dramat 04.08.08, 15:36

    • rotera Re: Lalka jak noworodek. 04.08.08, 17:41
      w zeszłym miesiącu był artykuł w polityce, wprost, albo innym
      o byłej policjantce, która produkuje takie we własnym piekarniku,
      zapisy na 2 lata
      nosi je jako reklame ze sobą i zaczepia ludzi jak jest z własnymi
      dziećmi na spacerze
      zamówienia np
      -jedna pani ma 8, pokój dla nich itp
      -zamówenie właśnie dla babci kopia wnuczka, ale tam wnuczek był
      oburzony bo ma 11 lat i jak przyjechał do babci to nie miała dla
      niego czasu bo się lalką zajmowała
      -sporadycznie zamówienia do filrmu wtedy mają dodatkowe mechanizny
      do mrugania oczami, usmechania się, siusiania itp

      mnie zszokowało zdjęcie i dlatego zaczęłam czytać, zdjęcie
      przedstawiało rozgrzany piekarnik, czerwony w środku, a w nim na
      sreberku głowa dziecka, wyglądała tak realistycznie.....
      jak ona, jej bliscy mogą funkcjoanować w takim otoczeniu?
      bizness oparty na psychozie
      • elske Re: Lalka jak noworodek. 04.08.08, 18:04
        Kiedy ogladalam tamten program,jedna z kobiet robiacych lalki byla mloda,robila
        te laki w domu.Sama miala troje dzieci.W jednym pokoju miala elementy do tych
        lalek:glowy,rece ,nogi.Bylo pokazane jak jej dzieci szaleja w tym pokoju i bawia
        sie tymi elementami.a mama siedzi przed telewizorem,trzyma glowe lalki na
        kolanach i dorabia wlosy.

        Dla mnie program byl straszny,a jeszcze swierzo po porodzie bylam,obok lezalo
        moje dziecko.
    • lola211 Re: Lalka jak noworodek. 04.08.08, 18:22
      Nic mnie to nie rusza.Chca sie tak tymi lalkami zajmowac, to niech
      sie zajmuja.Kazdy ma jakies hobby, a przynajmniej powinien miec.
      Robicie raban, jakby prawdziwe dzieci krzywdzily.
      Co do pieseczkow- kupe sprzatam ,bywa ze tylek podcieram dla
      higieny, na rekach nosze i smakolyki przygotowuje, kapie, odzywka
      nacieram, czesze i kokardki wiaze.Dbam o mojego pieseczka jak o
      wlasne dziecko.Wolno mi? Wolno.
      • wredna_ja Re: Lalka jak noworodek. 04.08.08, 18:29

        lola211 napisała:
        > Nic mnie to nie rusza.Chca sie tak tymi lalkami zajmowac, to niech
        > sie zajmuja.Kazdy ma jakies hobby, a przynajmniej powinien miec.
        > Robicie raban, jakby prawdziwe dzieci krzywdzily.

        Dokladnie.



        siasiuszek napisała:
        > dla mnie też, straszne i brzydkie, jak upiory

        ....noooo.....bo bardzo do dzieci podobne?
        Ty chyba nigdy upiorow nie widzialas.
      • malanuna Re: Lalka jak noworodek. 04.08.08, 18:57
        wolno smile))
        jak ostatnio w miesnym kupowalam "smakolyki" panie co to samo na kotlety braly
        zabily mnie wzrokiem jak powiedzialam kolezance ze to dla niuni hehehe

        tylka nie podcieralam ...ale nie zamierzam zabraniac innym ani przezywac tego na
        forum ;p
    • memphis90 Re: Lalka jak noworodek. 05.08.08, 08:36
      Ja jakoś nie mam z tym problemów. Jedni robią repliki statków albo samolotów,
      inni realistyczne lalki-noworodki. A że jeszcze na tym sporo zarobią, to już ich
      sprawa. W programie pokazali pewnie jakiś margines- bezdzietną kobietę, która
      udaje, że ma żywe dziecko- ale większość zapewne traktuje to kolekcjonersko.
      Czemu wolno zbierać porcelanowe, chińskie lalki, a gumowych niemowlaków- nie?

      .Ale gdyby
      > chciala adoptowac dziecko,to ja balabym sie powierzyć jej prawdziwe
      > dziecko,widzac co robi z lalka

      A co takiego złego robi z tą lalką?

      miala do niej cala wyprawke jak dla
      > niemowlaka.Wychodzila codziennie z lalkana spacer,wozila ja w
      > wozku-gondoli,miala przygotowana mieszanke w butelce,pieluchy na zmiane.czesto
      > robila zakupy w sklepie dla niemowlat (ubrania,sprzet dla malucha).I
      > oczywiscie w samochodzie lalka byla wozona w foteliku.
      No, rzeczywiście, koszmar... Zamknąć do czubków. Nasłać prokuratora.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka