henrykaaa
18.08.08, 20:59
Tankuję paliwo na stacji BP, ale dziecko przewijam gdzie indziej, bo
firma nie pomyślała o przewijakach. Napisałem do nich grzecznego
maila i w odpowiedzi usłyszałem, że nikt się nie dopominał to nie ma
przewijaków. Moje "dopominanie się" to widocznie za mało. Może jakiś
mały bojkot BP i zasypanie ich mailami jakoś załatwi sprawę.
Ile kosztuje taki przewijak 200-300 zlotych? Miejsca nie zajmuje
prawie wcale, bo jest składany, więc trudno zasłaniac się brakiem
miejsca, albo kasy. Na Zachodzie BP ma przewijaki na każdej stacji.
Widać tamci klienci są jacyś lepsi. Zachęcam wszystkich do akcji.
Dlaczego mamy być gorszymi klientami, a nasze dzieci przebierane w
fatalnych warunkach?
PS. Na usprawiedliwienie BP dodaję, że tylko nieliczne sieci wp-
rowadziły przewijaki, ale dla mnie to żaden argument, bo tankuję na
BP, a raczej tankowałem, jeśli nie zmienią podejścia do polskich
klientów