sfajczala
21.08.08, 13:37
Z facetem.
Facet jak facet, bylaby z tego swietna przyjazn.Bylby zwiazek, gdyby
nie to, ze jestem mezata. Znam garnice jasno.I pytam: co zlego w
spotkaniu z facetem czy kobieta, aby zawrzec przyjazn?
Dlaczego sie musimy ograniczac, bo mamy slub?
Czy ograniczanie waszych mezow, jesli chca sie z kims spotkac?
Jakim prawem ograniczamy sie i wiecznie probujemy zmienic druga
osobe?