Dodaj do ulubionych

Smutek, jesień, dół...

24.08.08, 11:40
Nie wiem, co mnie dopadło. Nie chce mi sie wstawać z łóżka, choć prawie nie spię. Przerażają mnie jesienne dni, powrót do pracy, pierwsze dni w przedszkolu mojego 3 latka. Nie potrafie sie cieszyć... co mi jest, jak sobie z tym poradzić. Nigdy tak nie miałam...
Obserwuj wątek
    • zebra12 Alfa, znam ten ból 24.08.08, 12:26
      Sama muszę się przełamywać do wielu rzeczy.
      Pożycz sobie dobry film - koniecznie śmieszny, zrób sobie dobrej herbatki, kup
      ciacho, jakie lubisz, połóż się i oglądaj, przegryzaj, pij herbatkę. Potem wyjdź
      na długi spacer na łono natury. To bardzo pomaga.
      Pomyśl, masz już "duże" dziecko, idzie do przedszkola... Wkrótce będziesz pękała
      z dumy, oglądając występy małego i słuchając jak panie go chwalą za to czy za
      tamto. A TY oderwiesz się w pracy od domowej rutyny. No i w końcu praca nie trwa
      wiecznie, kilka godzin i znów zobaczysz synka. A za kilka tygodni powie Ci przed
      wejsćiem do przedszkola: "idź już mama, bo idę się bawić"
      • jk3377 a ja widze wtedy same optymistyczne... 24.08.08, 12:35
        ...chwile...gdy mnie probuje takie cos dopasc to sobie wlasnie
        tlumacze jakie to zycie jest piekne.....mam dziecko ktore juz idzie
        do przedszkola...przyjdzie piekna jesien,kolorowe dywany z lisci
        zabawy z dzieckiem...dlugie wieczory z dobra ksiazka przy drinku,
        pod cieplym kocem...
        mysl pozytywniesmile)))))))
        • alfa36 Re: a ja widze wtedy same optymistyczne... 24.08.08, 13:31
          Wyjechałam na 2 dni na działkę do rodziców. Jezioro, spokój, ktorego nie bylo w sezonie a ktory, wydawalo mi się, jest mi potrzebny. Wróciłam.... jeszcze bardziej szkoda mi lata..
          Dzięki za odpowiedzi... idę sobie zrobic dobrej herbaty.
          • rybalon1 Re: a ja widze wtedy same optymistyczne... 24.08.08, 15:17
            jejku na koniec lata mam to samo - nie cierpię jesieni i zimy brrrrrrrrrr na
            dodatek właśnie konczy mi sie urlop i w poniedziałek do pracu buuuuuuuuuuuuu .
            Mój syn ma 4 lata i tez idzie od wrzesnia do przedszkola i łudze się, że nie
            będzie w nim za często chorował ,......staram sie o tym wszystkim nie mysleć, oj
            rozumiem Cię - głowa do góry jakoś to przetrwamy smile)byle do wiosny....i jeszcze
            się łudze , ze wrzesień i pazdziernik będą ciepłe hehehe
            • agatar-m oznaki jesieni 24.08.08, 17:44
              co racja to racja...dziś zrobiłam porzadek w szafie
              dzieci..pochowałam bluzki na ramiączkach i prawie wszystkie krótkie
              spodenki..no i wyciągnęłam już bluzki z długim rekawem..niedługo
              pewnie tez po jesienne butki dla starszaka pójdziemy sad
        • beata985 Re: a ja widze wtedy same optymistyczne... 24.08.08, 19:22
          jk3377 napisała:

          dlugie wieczory z dobra ksiazka przy drinku,
          > pod cieplym kocem...


          ehhhh, wolę jednak długie dni z dobrą książką czy filmem, pod
          ciepłym słonneczkiem....a kocyk wykorzystac do celów bardziej
          przyjemnych...
          tez mi jest szkoda lata, dzisiaj jeszcze nad wodą byłam i mam
          nadzieję, ze jeszcze w tym roku lato będzie słoneczne
    • lila1974 lato w środku zimy 24.08.08, 18:18
      www.tropical-islands.de/pl.html
      • beata985 lila, te ceny to za dzien czy za godzinę?? 24.08.08, 19:23
        orientujesz sie???
        trzeba sie wybrać

        lila1974 napisała:

        > www.tropical-islands.de/pl.html
    • gagunia Re: Smutek, jesień, dół... 24.08.08, 19:17
      Jesień to spokój po szaleństwach lata. Dzisiaj odczułam ten klimat. Ciepło, ale
      powietrze juz inne, woda w morzu jeszcze nadająca sie do kąpieli, na plaży mało
      ludzi.... rewelacja. Ja się cieszę. Nawet polubiłam wietrzysko i deszcz, kiedy
      siedzę pod kołderka i czytam albo w oknie z gorąca herbatka wink
    • kali_pso Jesień jest cudowna.... 24.08.08, 19:38
      .. i jak każda pora roku może być pełna uroku, jak i przytłaczająca
      i wpędzająca w marazm- ale ta, którą lubię ma zapach śliwek i
      suszonych grzybów, jest niesamowicie barwna, ciepła i..pasuje do
      mojego typu urodywinkP

      Grunt to poszukać dobrych stron- dziecko Ci się usamodzielnia, do
      zimy jeszcze daleko a i w pracy nowe wyzwania czekająwinkP
    • liwilla1 Re: uwielbiam jesien :) 24.08.08, 22:18
      to "moja" pora roku, nie tylko ze wzgledu na karnacje smile wrzesien jest jak
      dlugie sloneczne pozegnaie z latem, pazdziernik wyglada, jakby jakis malarz
      impresjonista potraktowal pedzlem caly swiat, a listopad ma zapach chryzantem,
      gnijacych lisci i herbaty z imbirem gdy za oknem szaleja poznojesienne sztormy u
      nas nad morzem smile
      zadnej innej pory roku nie kocham tak bardzo, nie moglabym mieszkac w miejscu
      bez jesieni big_grin ale chetnie przespalabym zime brrrrrr
      • alfa36 Re: uwielbiam jesien :) 24.08.08, 22:34
        Normalnie poezja...
        Chyba ja mam po prostu pesymistyczne podejscie do życia.
        • kocianna Re: uwielbiam jesien :) 24.08.08, 23:29
          A ja mam z jesienią różnie, ale teraz jak nigdy żal mi wakacji (zmieniam zawód i
          nie będę już miała 2-miesięcznej laby) i nie chce mi się wracać do pracy ponad
          siły (bo mam prawie 3 etaty, a innego wyjścia nie mam) i do wstawania o 6.30 i
          zrywania sennego i płaczącego dziecka z łóżka... Buuu!
      • black.rojek Re: uwielbiam jesien :) 25.08.08, 09:46
        liwilla1 pięknie to napisałaś, czuje tak samo, uwielbiam jesień tę polską i
        złotą, ale czasem też deszczową i wietrzną, bo w taka pogodę cudnie jest usiąść
        z kubkiem gorącej herbaty przy oknie i marzyć, jesień naprawdę jest bardzo
        urokliwa, czego nie da się powiedzieć o zachlapanej polskiej zimie i
        przedwiośniu - zwłaszcza marca nie cierpię
    • szyszunia11 Re: Smutek, jesień, dół... 25.08.08, 00:21
      właśnie dzis rozmawiałam o tym z mężem. Jesień to najbardziej klimaciarska pora roku! Kolorowe liście, specyficzny zapach wiatru, szczególny smak ciepłej herbaty, kawy i przytulność ciepłych miejsc gdy wieczory coraz chłodniejszesmile, rozświetlone wieczorne cmentarze, perspektywa Świąt... ale wczesniej piękne widoki, bajkowe spacery. Ale dla mnie przede wszystkim - zmiany. Zawsze jesienią są jakieś nowe przedsięwzięcia, nowe postanowienia - zaczyna się jakby nowy rok, po wakacyjnym rozleniwieniu wreszcie cos zaczyna się dziać i wszystko wreszcie wraca do zycia! tej jesieni też mam plany, choć inne niż początkwo myślałamsmile ale chcę się zapisac na kurs rysunku i malarstwasmile)))
      a w ogóle październik to najlepszy miesiąc na ślub - niedługo nasza pierwsza rocznicasmile))
      u Ciebie też na 100% jest mnóstow dobrych skojarzeń i wsomnień związanych z jesienią, a najwazniejsze żeby pojawiły się jakies plany - pewnie zresztą już sąsmile
    • mruwa9 Re: Smutek, jesień, dół... 25.08.08, 08:57
      Objawy:
      1.bezsennosc,
      2.niemoznosc sprostania zwyklym obowiazkom dnia, tudnosc z
      wstawaniem z lozka,
      3.obnizony nastroj,

      Mnie to juz depresja pachnie. Idz do lekarza (rodzinnego,
      psychiatry), byc moze przyda sie jakies leczenie, zeby umiec wrocic
      do zycia....serio.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka