Dodaj do ulubionych

rzuce dowcipem ;)

29.08.08, 21:27
dwóch złodzieji zastanawia sie jak uciec z wiezienia
jeden do drugiego:
- zapale latarkę i zejdziesz po śietle
na to drugi:
- ty! nie rób ze mnie debila! zgasisz siatło i spadne!


Obserwuj wątek
    • mathiola Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 21:28
      ee, stare...
      • i.w.o.n.k.a To pewnie też 29.08.08, 21:31

        ale mnie nadal śmieszy:
        Żona przy garach, myje patelnię.Mąż:
        - Nie szoruj nożem po teflonie!
        Żona:
        - Sam jesteś poteflon!
        • mathiola Re: To pewnie też 29.08.08, 21:34
          e, to na odwrót było: mąż mył, żona krzyczała smile W sumie śmieszny smile
    • mathiola Ja też rzucę 29.08.08, 21:30
      Mój ulubiony. I mojego męża też smile

      siedzi przy komputerze żona i coś tam przegląda. Za plecami stoi jej
      mąż i co chwila mówi: no daj, daj... teraz ja, teraz ja..... i
      próbuje jej odebrać myszkę. W końcu żona się wpienia i krzyczy:
      - noż k....wa mać, jak ty stoisz przy zlewie, to ja ci zmywaka nie
      wyrywam!! big_grin
      • majmajka Re: Ja też rzucę 29.08.08, 21:34
        Dobresmile
        Takie feministycznewink
    • majmajka Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 21:31
      Faaajne.
      Mnie ostatnio i nieprzerwanie smieszy ten o Jasiu, ktory wraca z Angli z pracy na zmywaku i mowi "Lot?"...Wiecie co, nie? Pekam za kazdym razemsmile
      • agatar-m też stare ale moje ulubione:)) 29.08.08, 21:34
        Zdechły koń
        Do przedsiębiorstwa zajmującego się usuwaniem z ulicy padłych
        zwierząt dzwoni mężczyzna :
        - Dzzdzzień dddobry. Jajaja chcciałem popowiedzieć, że leleeży
        zdechły kkkon.
        - Dzień dobry apnu. Oczywiście zaraz przyjedziemy i zabierzemy
        zwierzę, proszę tylko powiedzieć na jakiej ulicy.
        - Na popooopopoooo...
        - Może na Poznańskiej ?
        - Nnnnie, na popopo...
        - Może na Podgórnej ?
        - Nie, na po...popo...
        - Drogi panie! Jak pan się zastanowi to proszę do nas zadzwonić,
        podać adres i my przyjedziemy.
        Po chwili facet dzwoni raz jeszcze.
        - Dzzdzzień dddobry...
        - No witam, witam! Co z tym koniem, na jakiej ulicy?
        - Na popopo...
        - Poznańska ?
        - Nnnnieee! Na popopo...
        - Może jednak Poznańska ?
        - Nnnnie ...
        - Proszę się jeszcze raz zastanowić i zadzwonić później.
        Facet dzowni po godzinie.
        -Dzdzz...
        - No witam witam, jak tam konik, na jakiej ulicy leży ?
        - Na popopo...
        - Poznańskiej ?
        - Ttttak !!!
        - No widzi pan ! Od razu mówiłem, że na Poznańskiej.
        - Bbbo gggo, kku.., pppprzeniosssłem...


        • dlania Re: też stare ale moje ulubione:)) 29.08.08, 21:35
          Ukradłam jeden z boskich, może mnie madziaaa nie wychrzci:

          Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty:
          - Dostałem piątkę i w mordę!
          - Za co dostałeś piątkę?
          - Bo pani zapytała mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42!
          - A za co w mordę?!
          - Bo pani zapytała mnie ile jest 6x7.
          Tu ojciec zdziwiony:
          - Przecież to jeden ch..!
          - No, też tak powiedziałem!
        • majmajka Re: też stare ale moje ulubione:)) 29.08.08, 21:35
          The best;D
        • mathiola Re: też stare ale moje ulubione:)) 29.08.08, 21:36
          znałam ale i tak umarłam ze śmiechu big_grinDDDDDDDDDD
      • mathiola Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 21:35
        weź jeszcze raz opowiedz tylko powoli bo nic nie zrozumiałam smile
      • dlania Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 21:37
        majmajka napisała:

        > Faaajne.
        > Mnie ostatnio i nieprzerwanie smieszy ten o Jasiu, ktory wraca z Angli z pracy
        > na zmywaku i mowi "Lot?"...Wiecie co, nie? Pekam za kazdym razemsmile
        >

        Ja tez nie kumam, ale przypuszcam, że to zasadzka. Dlatego jakby co - mnie tu
        nie było!
        • majmajka Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 21:40
          Teraz "kapewu" ?wink
      • majmajka Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 21:38
        Dokoncze:
        Wraca Jasiu z Anglii z pracy na zmywaku. Nagle ojciec mowi do niego: Jasiu, wyrzuc gnoj! A Jasiu na to: LOT??? Ojciec odpowiada zirytowany; Lot kogo? Lot kogo? A lod krowy i kunia!
        • beata985 Re: rzuce dowcipem ;) 29.09.08, 10:24
          majmajka napisała:

          > Dokoncze:
          > Wraca Jasiu z Anglii z pracy na zmywaku. Nagle ojciec mowi do
          niego: Jasiu, wyr
          > zuc gnoj! A Jasiu na to: LOT??? Ojciec odpowiada zirytowany; Lot
          kogo? Lot kogo
          > ? A lod krowy i kunia!

          majeczko, było od razu pisać ŁOT??? A zTwoim LOT to ja z samolotami
          kombinujęsmile)
          też mój ulubiony
          • mamahanki Re: rzuce dowcipem ;) 29.09.08, 15:14
            ja tez myslalam ze Polskie Linie Lotnicze
          • majmajka Re: rzuce dowcipem ;) 02.10.08, 07:56
            Nie mam pl znakow i nie wiem co zrobic zeby je miecwink
            A widac potrzebny, bo komunikacja utrudnionawink
    • michalina4 Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 21:37
      Dobra, ja z tych nieprzyzwoitych: Dwóch kumpli było bez kasy, ale mieli chęć na
      drinka w fajnym lokalu. Jeden wymyślił: "Słuchaj, kupimy parówkę, w barze
      wypijemy kilka drinków, a jak przyjdzie do płacenia, to ja przytknę parówkę do
      krocza, ty uklękniesz i wiesz co...i nas wyrzucą bez płacenia za nieprzyzwoite
      zachowanie". Podstęp odniósł sukces w dziesięciu lokalach, ale przy jedenastym
      facet mówi:"Kolana mnie bolą od tego klękania, spadamy!". Na to drugi:"Co ty
      wiesz o zamęczeniu, ja przy trzecim barze parówkę zgubiłem!".
      • haja197222 Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 21:40
        Umarłam...big_grin
      • agatar-m Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 21:40
        o fuuuuuuuuujjjjjjjjj! wink
      • madame_zuzu Nieprzyzwoity :) 30.08.08, 12:57
        Miłościwie nam panujący niemiecki papież zaniemógł był. Sprowadzono najlepszego
        lekarza, który stwierdził ostre zapalenie tego co ma każdy chłop.
        - Mógłbym go naszpikować antybiotykami, bo sytuacja wydaje się być groźna... –
        stwierdził lekarz - ...ale najlepszy w takim przypadku jest ostry seks! Tylko on
        daje 100% -wą szansę wyzdrowiemia!
        Oniemiali kardynałowie debatują godzinami i w końcu decydują się przekonać
        papieża do tej niekonwencjonalnej metody. Bo kościół..., bo wierni..., bo ...cel
        uświęca środki.
        O dziwo, papież wykazał zrozumienie wagi problemu i przystał na ich propozycję.
        Postawił jednak 4 warunki:

        1. Ona musi być ślepa, aby nie wiedziała z kim ma do czynienia
        2. Ona musi być głuchoniema, aby nie powiedziała z kim miała do czynienia
        3. Ona musi byś psychicznie chora, aby jeśli już powie, nikt jej nie uwierzył

        - A ten 4 warunek ?– dopytują się kardynałowie.
        Papież nachylając się do nich szepcze:
        - Duża trójeczka...
    • michalina4 Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 22:01
      Sąsiad zostawił sąsiadowi pod opieką kota, a sam wyjechał na wakacje. Po
      tygodniu dzwoni i pyta, jak kotek.
      "No cóż, zdechł"
      "No wiesz , mógłbyś być delikatniejszy i powiedzieć, że siedzi na dachu i nie
      chce zejść, po przyjeździe powiedziałbyś mi prawdę, a tak, urlop zepsuty. A jak
      tam moja kochana teściowa?"
      "No wiesz.....siedzi na dachu i nie chce zejść!".
    • morgen_stern Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 22:10
      Jeden z moich ulubionych - ciężko mi się go opowiada na żywo, pod koniec
      zazwyczaj już polewam wink))


      Trzech kolesi złapało złota rybkę. Rybka, jak ma w zwyczaju mówi:
      - Uwolnicie mnie, a spełnię każdemu z was po trzy życzenia.
      Kolesie pogłówkowali, po chwili mówi? - Okej.
      Pierwszy zapodaje:
      - Ja to bym chciał mieć piękny dom w Bieszczadach, do tego konto z 10 milionami
      dolarów i piękną żonę. Rybka mówi:- Done.
      Drugi mówi:
      - A ja chce mieć udziały w wielkim, międzynarodowym koncernie, ekskluzywna
      restauracje w centrum stolicy i 2 mulatki. Rybka odpowiada: - No to masz.
      Trzeci facet zastanawia się przez chwile i zaczyna wymieniać:
      - A ja to bym chciał, żeby lewa ręka mi ciągle wirowała nad głową, prawa ręka
      żeby się gibała wzdłuż ciała, a głowa żeby ciągle waliła w przód i w tył.
      Rybka na to: Stary, mogę to zrobić, ale jesteś pewien? Wiesz, masz trzy życzenia
      i możesz prosić o wszystko…
      Trzeci facet odpowiada:
      - Taaak, jestem pewien: lewa ręka ciągle wiruje nad głową, prawa się giba wzdłuż
      ciała, a głowa napie.. ciągle w przód i w tyl.
      Rybka klasnęła pletwami i stało się.

      Po roku spotykają się ci sami trzej faceci, by poopowiadać, jak im się wiedzie.
      Pierwszy mówi:
      -Paaaanowie, jest zajebiście! Cisza, spokój, góry, dobra i piękna zona, żyje z
      procentów.
      Drugi opowiada:
      - A ja mam masę kasy, jestem wiceprezesem zarządu i dzień w dzień kocham się z 2
      mulatkami.
      A trzeci facet, stojąc i wymachując kończynami bełkocze:
      - Kuuur***..., chyba źle wybrałem…
      • betty_julcia Morgen 29.08.08, 22:19
        Pomimo że jestem po piwku, albo dlatego że tylko po jednym nie
        zakumałam.....na pewno to koniec???
        • morgen_stern Re: Morgen 29.08.08, 22:30
          Tak, na tym polega bajer - za cholerę nie wiadomo, po co to było temu gościowi tongue_outP
          No, trzeba lubić taki typ humoru.
          • farabella Re: Morgen 29.08.08, 22:50
            Morgen, dzięki! Popłakałam się ze śmiechu!
            Tez mam niezły!

            "Nad lasem kołuje orzeł i mówi:
            -ja to jestem luzak! Taki luzak, że większego, to w całum lesie nie ma!
            I na dowód tego, wylądował na czubku najwyższego drzewa, zawinął skrzydła i
            dalej, głową w dół! Nad samą ziemią rozpostarł skrzydła, wołając:
            -ale jestem luzak!!!

            Zobaczył to wróbel i mówi:
            -orzeł, ty to luzak jesteś... też bym tak chciał...
            Wyfrunęli więc obaj na czubek najwyższego drzewa, orzeł zawinął swoje wielkie
            skrzydła, wróbelek swoja małe skrzydełka i skoczyli!
            Nad samiutką ziemią rozpostarli skrzydła, wołając:
            -my to jesteśmy luzaki!!! największe luzaki w całym lesie!!!

            zobaczył to lis i rzekł:
            -ech...wy to jesteście luzaki, też bym tak chciał...
            -to dawaj z nami - zawołał wróbel!

            Wspiął się więc lisek na czubek najwyższego drzewa, patrzy, orzeł zawija swoje
            wielkie skrzydła, wróbel, małe skrzydełka, zawinął więc i on łapki.
            -ale jesteśmy luzaki! największe luzaki w całym lesie!!! - i skoczyli.

            Lecą, lecą, nagle wróbel pyta:
            -Lis, a gdzie ty masz skrzydła???
            -Nie mam.
            -Lis... TY to luzak jesteś...
            • farabella jeszcze jeden... 29.08.08, 23:04
              Zwierzęta znalazły milion dolarów i nie wiedziały, co z nim zrobić. Lew zwołał
              zatem naradę. Posypały się pomysły!

              Żyrafa mówi:
              - Wybudujmy sobie supermarket! Taki piękny, największy, najlepiej wyposażony...
              Na to odzywa się słoń:
              - Na ch... nam supermarket!

              Niedźwiedź prosi:
              - Wybudujmy sobie kino! Trójwymiarowe, duże, wygodne, z mnóstwem filmów...
              - Na ch... nam kino! - mruczy słoń.

              Małpa:
              - Wybudujmy wesołe miasteczko! karuzele, zjeżdżalnie, wszystko, co nam się tylko
              zamarzy!!!
              Na to słoń:
              - Na ch... nam wesołe miasteczko.

              Zirytowane zwierzęta zwróciły się więc do słonia:
              - jak jesteś taki mądry, to powiedz na co ty bys wydał całą tę forsę?

              Słoń odparł:
              - Ja bym kupił taki wielki, wielki balon. I bym go nadmuchał, nadmuchał i ...
              puścił...

              - Balon za milion dolców byś wypuścił??? Dlaczego?
              - No bo na ch... mi ten balon.
              • justyna_w24 Re: jeszcze jeden... 29.08.08, 23:11
                lew zwolal narade w dzungli i mowi
                - zebralismy sie tu wszyscy...
                - źeblalismy sie tu wśiścy - powtarza zaba
                lew zaczyna jeszcze raz
                - zebralismy sie tu wszyscy
                - źeblalismy sie tu wśiścy - powtarza zaba
                lew juz nieco poirytowany zaczyan ponownie
                - zebralismy sie tu wszyscy...
                - źeblalismy sie tu wśiścy - powtarza zaba
                lew nie wytrzymuje i ryczy:
                - male, zielone, z wylup[iastymi oczami, za drzwi!
                zaba rozglada sie po sali i mowi
                - te, krokodyl, slyszales: WYNOCHA!!!
      • tiuia Re: rzuce dowcipem ;) 28.09.08, 21:53
        W porzo kawalbig_grinbig_grinbig_grin
        Ja tez nie dalam rady tego na zywo opowiedziec...

        Ale ja tak mam ze jak mnie smieszy kawal, to za cholere go nie opowiem, bo juz w polowie pokladam sie ze smiechuwink
    • kudlata.pl Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 22:23

      Nie na czasie, ale wink:
      Pytanie: idzie sobie trzech posłów w długich płaszczach, po czym
      poznać, że jeden z nich jest z Samoobrony?
      Odp: jeden ma płaszcz wpuszczony w spodnie.




      • kudlata.pl Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 22:25
        Jest wódka?
        - A jest osiemnaście ukończone?
        - A jest koncesja?
        - Oj masz, zażartować nie można...
    • michalina4 Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 22:35
      Kawał nosi tytuł"Brak polskich liter"
      Dlaczego rozpętała się ta cała afera z Anetą Krawczyk i Samoobroną?
      Ponieważ Wielki Wódz zapomniał ustawić komórkę na polskie litery, a napisał do
      Anety K.:"Zrób mi łaskę i zostań szefową mojego biura..."
      • zales239 Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 22:44
        Co robi teściowa na plaży?
        Przyzwyczaja się do piachu.
        • morgen_stern Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 23:09
          zales239 napisała:

          > Co robi teściowa na plaży?
          > Przyzwyczaja się do piachu.


          Oj, masakryczne, hahahahaha big_grinDD
      • justyna_w24 Re: rzuce dowcipem ;) 29.08.08, 22:49
        jedzie dresiarz wypasionym bmw, zlapal gume, zatrzymal sie na poboczu i zmienia
        kolo, zatrzymuje sie drugi dres i pyta
        - co robisz?
        - odkrecam kolo
        dres wzial cegle, wybil szybe i mowi:
        - to ja wezme radio
        • in-ca Re: rzuce dowcipem ;) 30.08.08, 08:46
          Piękne wink
          dzięki dziewczyny, uśmiałam się z samego rana smile
          • elske Re: rzuce dowcipem ;) 30.08.08, 10:14
            Znalazlam kiedys ten dowcip na forum humorum i padlam.

            Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek... Bez dwóch
            zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego wniosku. Aby to
            sprawdzić, pewnego dnia udał,że wychodzi do pracy i schował się w szafie.
            Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje
            i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i
            wchodzi Rysiek...
            Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem
            bóstwo. Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek jest niezły, ma
            klasę!".
            Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze
            i najdroższe w tym sezonie.
            Facet w szafie myśli: "Szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
            Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka -
            kaloryfer, wysportowany.
            Facet w szafie myśli: "Ten Rysiek, to ekstra gość!".
            Rysiek zdejmuje super - trendy bokserki, a tu penis - pierwsza klasa.
            Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
            W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem,
            obwisłe piersi, rozstępy...
            Facet w szafie myśli: "Ja pie.....! Ale wstyd przed Ryśkiem
            • agatar-m elske!!! dowcip pierwsza klasa!!!! spadłam z krzes 30.08.08, 10:19
              • dlania Re: elske!!! dowcip pierwsza klasa!!!! spadłam z 30.08.08, 10:29
                Ja tezwink))
                • koralik12 Re: elske!!! dowcip pierwsza klasa!!!! spadłam z 30.08.08, 21:45
                  big_grin big_grinD super
            • zielonyorzeszek to ja tez 30.08.08, 10:22
              znudzony maz wieczorem przeglada babska gazete zony.nagle biegnie do
              niej zdegustowany i przerazony i pyta:
              -lechtaczka jest na gorze czy na dole?
              -na gorze
              -o k...wa,ble wiec przez ten caly czas sie woim hemoroidem bawilem!!!
            • ja_i_ola Re: rzuce dowcipem ;) 28.09.08, 20:58
              Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie. Kiedy
              dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera
              sie dlonia o sciane i mowi do dziewczyny:
              - Kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke...
              - Tutaj? jestes nienormalny.
              - Noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie...
              - Nie! a jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci, albo jakis
              sasiad i mnie rozpozna...
              - Ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto...
              - Nie, a jak ktos bedzie wychodzil...
              - No dawaj nie badz taka...
              - Powiedzialam ci ze nie i koniec!
              - No wez, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia.
              -nie!
              W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej,
              rozczochrana i mowi:
              - Tata mowi ze juz wyrzucilismy smieci i masz mu zrobic tę laskę do
              cholery, a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata mowi, ze
              zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego domofonu bo jest
              ku... 3 rano
    • michalina4 Re: rzuce dowcipem ;) 30.08.08, 11:43
      przy kawałku o Ryśku zawyłamsmile))))
      • madame_zuzu Re: rzuce dowcipem ;) 30.08.08, 12:27
        - Słuchaj, córeczko. Ty już duża jesteś... Chciałbym z Tobą poważnie
        porozmawiać! Powiedz mi, kochanie, jak to się stało, że Twoje zdjęcia znajdują
        się na porno-stronie?
        - Dobrze, ojcze. Możemy porozmawiaĆ.... ale powiedz mi najpierw, jak się o tym
        dowiedziałeś?
        • madame_zuzu Re: rzuce dowcipem ;) 30.08.08, 12:29
          Adam i Ewa bawią się w Raju.
          Przychodzi do nich Bóg i mówi:
          - Dzieci moje, mam dla was dwa prezenty, ale musicie wybrać co komu ma przypaść.
          Pierwszy prezent - to sikanie na stojąco.
          Adam zerwał się i zaczął walić głową w pień, krzycząc, że jest mu to niezbędne.
          Ewa ustąpiła. Bóg dał Adamowi prezent, a ten jak oszalały zaczął biegać i sikać
          na wszystko: na trawę, na drzewa, na ziemię.
          Ewa do Boga:
          - A jaki jest ten drugi prezent, Boże?
          Bóg na to:
          - Rozum, Ewo. Drugi prezent to rozum. - spojrzał na Adama i dodał - Przyjdzie ci
          i rozum mężowi oddać, bo obeszczy w cholerę wszystko!
          I tak została Ewa bez prezentów...


          druga wersja brzmi tak :
          Adam i Ewa bawią się w Raju.
          Przychodzi do nich Bóg i mówi:
          - Dzieci moje, mam dla was dwa prezenty, ale musicie wybrać co komu ma przypaść.
          Pierwszy prezent - to sikanie na stojąco.
          Adam zerwał się i zaczął walić głową w pień, krzycząc, że jest mu to niezbędne.
          Ewa ustąpiła. Bóg dał Adamowi prezent, a ten jak oszalały zaczął biegać i sikać
          na wszystko: na trawę, na drzewa, na ziemię.
          Ewa do Boga:
          - A jaki jest ten drugi prezent, Boże?
          Bóg na to:
          - Wielokrotny orgazm, Ewo smile
          • justyna_w24 Re: rzuce dowcipem ;) 30.08.08, 12:35
            Bog mowi do Adama
            - mam dla ciebie dwa nowe organy
            - to wspaniale, cieszy sie Adam - jakie?
            - mozg i penis, tylko ze jest pewien problem...
            - jaki Boze?
            - nie bedziesz mogl ich uzywac jednoczesnie
    • madame_zuzu Jeszce jeden... 30.08.08, 12:38
      Idzie facet przez plac zaabaw. Mija karuzele, drabinki rozmaite, huśtawki, w
      końcu dochodzi do piaskownicy. Zauważa, że w piaskownicy ktoś leży, podchodzi
      więc bliżej i widzi, że wszystko w piaskownicy i dookoła niej jest przekopane.
      Doły ogromne. Góry piasku i czarnoziemu pousypywane dookoła, wielkie drzewo
      wykopane razem z korzeniem leży obok, a z alejek przy piaskownicy zdjęty jest
      asfalt...
      W piaskownicy na plecach, z zamkniętymi oczami leży dziewczynka. W jednej rączce
      trzyma malutkie różowe wiaderko z piaskiem, w drugiej pomarańczową, mocno
      podrapaną i startą do połowy łopatkę.
      - Dziewczynko, co ci się stało?
      - Ależ się nabawiłam...
    • neptunka Na porodówce 30.08.08, 21:26
      Kobieta na porodówce. Krzyk jej niesamowity. Łapie męża za rękę.
      - Wyciągnijcie to ze mnie Dajcie mi jakieś leki - spogląda na męża. -
      TO TY MI
      TO ZROBIŁEŚ TY TU POWINIENEŚ LEŻEĆ
      - O ile dobrze pamiętam - odrzekł spokojnie mąż - chciałem ci go
      wsadzić w dupę,
      ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne.

    • neptunka jak podkręcić atmosferę 30.08.08, 21:27
      Trzy kobiety: zaręczona, mężatka oraz panna rozmawiają o swoich
      mężczyznach.

      Po parogodzinnej debacie dochodzą do wniosku, że warto wnieść coś
      nowego
      do ich
      życia seksualnego, postanawiają dodać sobie trochę seksapilu i
      założyć
      pończochy,
      skórzane biustonosze, super wysokie szpilki oraz maski również ze
      skóry.

      Po kilku dniach spotykają się ponownie, aby podzielić się wrażeniami:

      Panna relacjonuje: U mnie, kiedy mój chłopak zobaczył mnie w tym
      super
      stroju,
      bez słowa rzucił się na mnie .

      Zaręczona opowiada: Mój narzeczony wrócił jak zwykle wieczorem z
      pracy.
      Kiedy
      zobaczył mnie w czarnym skórzanym biustonoszu, pończochach,
      seksownych
      butach
      i masce powiedział, że jestem miłością jego życia! Potem kochaliśmy
      się
      przez kilka godzin.

      Mężatka na to: Ja wysłałam dzieciaki do mojej matki na noc, żebyśmy
      mogli
      poszaleć.
      Kiedy mąż wszedł do domu, miałam już na sobie seksowną, skórzaną
      bieliznę,
      czarne
      szpilki, pończoszki i skórzaną maskę na twarzy. Kiedy mnie zobaczył
      powiedział
      "co na obiad, Batmanie?

    • neptunka jaskra analna 30.08.08, 21:38
      Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie przyjdzie
      do pracy, bo jest chora.
      - A co pani jest ? - pyta szef.
      - Mam jaskrę analną.
      - Że co?! Czym to się objawia?!
      - Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do
      pracy...

    • neptunka szczyt perswazji 30.08.08, 21:38
      Jaki jest szczyt męskiej perswazji?
      Wmówić kobiecie, że miękki jest lepszy, bo nie uwiera..

    • neptunka parkowanie 30.08.08, 21:39
      - Dlaczego kobiety nie potrafią parkować?
      - Bo zawsze im wmawiano że 10 centymetrów to bardzo dużo.
      • papiki Re: parkowanie 30.08.08, 22:12
        dziewczyny, dzięki! Uśmiałam się do łezsmile))
    • wjw2 Re: rzuce dowcipem ;) 30.08.08, 23:51
      Dwóch mężczyzn, jeden zupełnie pijany ledwo kontaktujacy, drugi
      lekko podpity, przyszło do burdelu. Podpity facet mówi do burdel
      mamy:
      dla mnie panienkę poproszę, a dla kolegi gumową lalę, jest tak
      pijany, że nie będzie pamiętał.
      Tak też się stało.

      Przy kolejnym spotkaniu kumpli, pyta ten zalany w sztok:
      - te jak Ci było?
      - no super dziewczyna była - odpowiada kolega - a Tobie?
      - kurcze, wiesz co, ta moja to jakaś wariatka była, ugryzłem ją w
      sutek to przez okno wyleciała....
    • barabelka Re: rzuce dowcipem ;) 31.08.08, 00:27
      Ona, koleżankom w pracy:
      Wczoraj wybrałam sie na imprezę z moimi koleżankami. Powiedziałam
      mojemu
      mężowi, ze wrócę o północy. 'Obiecuje ci kochanie, nie wrócę ani
      minuty
      później'- powiedziałam i wybyłam. Ale. impreza byla cudowna! Drinki,
      balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinkow, było tak
      fajnie, ze zapomniałam o godzinie... Kiedy wróciłam do domu była 3
      nad
      ranem. Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słysze tą
      wscieklą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się
      zorientowalam,
      ze moj maz się obudzi przy tym kukaniu, dokonczyłam sama kukac
      jeszcze 9
      razy... Bylam z siebie bardzo dumna i zadowolona, ze chociaz pijana
      w
      cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do glowy - po
      prostu
      uniknęłam awantury z męzem...! Szybciutko połozyłam się do łozka,
      mysląc
      jaka to ja jestem inteligenta! Ha ! ! ! On, po powrocie z pracy,
      podczas
      kolacji, zapytał: - o której wróciłaś z imprezy? - o samiutkiej
      północy,
      tak jak Ci obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie
      wyglądał
      na podejrzliwego. - "Oh, jak dobrze, jestem uratowana...." -
      pomyślała i
      prawie otarła pot z czoła. On po chwili spojrzał na nią serio,
      mówiąc: -
      Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką. Zbladła ze strachu,
      ale
      pyta pokornym głosem: - Taaaak? A dlaczego, kochanie? A on na to: -
      Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak
      to
      zrobiła - krzyknęła 'O ku..!' znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w
      korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu.
      Kuknęła jeszcze raz, nadepnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie.
      A
      potem, powaliła się koło mnie, zakukała ostatni raz, puściła
      głośnego
      bąka i zaczęła chrapać........
      • ibulka Re: rzuce dowcipem ;) 31.08.08, 14:36
        o kurde, leżę i kwiczę... big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

        większości kawałów nie znam, albo nie pamiętam, o rany smile
        dawno się tak nie śmiałam, dzięki! smile
      • babcia47 Re: rzuce dowcipem ;) 31.08.08, 15:21
        ło mamo spłakałam się jak bóbr..i monitor do czyszczenia
      • dlania barabelka 31.08.08, 19:36
        Re-we-la-cja! Zsikalismy sie wszyscy w domu, rodzinnie, nawet dzieci sie smiały
        (głównie z bąka)wink))
    • babcia47 Re: Ku po krzepieniu serc, tylko dla kobiet 31.08.08, 14:59
      Czym się różni mucha od męża?
      - Mucha jest upierdliwa tylko latem.

      Czym różni się facet od papieru toaletowego?
      - Papier sie rozwija..

      Kobieta modli się do Boga:
      - Panie Boże, sam wiesz jak trudno jest żyć mądrej kobiecie.
      - Proszę, spraw bym była głupsza...
      - Na to Bóg:
      - No, niestety kochana, mężczyzny to ja z Ciebie nie zrobię!

      Mężczyzna 1/3 życia spędza na spaniu.
      Pozostałą część poświęca na namawianie kobiet do przespania siez
      nim.

      Dlaczego mężczyzni są wyżsi od kobiet?
      - W naturze chwasty też są większe od kwiatów.

      Dlaczego mężczyzni są jak ślimaki?
      - Mają rogi, ślinią się i myślą, że dom należy do nich.

      Dlaczego mózg mężczyzny jest cenniejszyniżmózg kobiety?
      - Bo jest rzadkoscią...

      Jakie sa trzy największe nieszczęściadlamężczyzny?
      - śmierć żony,
      - utrata pracy,
      - RYSA NA LAKIERZE!

      Kiedy mężczyzna potrafi prosto stanąć?
      - Kiedy piwo stoi na górnej półce.

      Ilu mężczyzn potrzeba, aby zmienićrolkępapieru toaletowego?
      - A kto to wie?
      - Czy to kiedykolwiek się zdarzyło?

      Dlaczego mężczyzni jeżdzą tak chętnieBMW?
      - Bo to jedyne auto, którego nazwę mogą przeliterować.

      Jaka jest różnica między mężczyznąajogurtem?
      - Jogurt ma kulturę!

      Co wspólnego mają mężczyzni i chmury?
      - Gdy znikają za horyzontem nastaje piękny dzień.

      Jak poznać, że facet mial orgazm?
      - Chrapie.

      Czego domaga sie w procesie rozwodowymnaprawde okrutnażona?
      - Pilota od telewizora.

      Dlaczego facet jest jak zapaleniewyrostkarobaczkowego?
      - Powoduje dużo cierpień, a jak się go pozbedziesz, to okazuje
      się,że
      doniczego nie byl potrzebny.

      Mąż: A może dla odmiany szybki numerek?
      - Ona: Odmiany od czego ....?

      Co maja wspólnego: kobiece gusta, toaleta iłechtaczka?
      - Mężczyzni zawsze trafiają obok.

      Dlaczego mężatkom trudniej utrzymać dietę?
      - Kobieta niezamężna wraca do domu, patrzy co jest w lodówce i
      idziedo
      łóżka.

      - Mężatka wraca do domu, patrzy, co jest włóżku i idzie do lodówki.

      Co znaczy dla mężczyzny małżeństwo?
      - Kosztowy sposób na darmowe pranie.

      Dlaczego mężczyznom jest tak trudnoutrzymaćz kobietą kontakt
      wzrokowy?
      - Cycki nie mają oczu.

      Jakie słowa potrafią zepsuć kobiecienajlepszyseks?
      - Kochanie! Wróciłem!

      Dlaczego mężczyzna w łóżku jest jakmikrofalówka?
      - 30 sekund i po wszystkim.

      Które ze zdań skuteczniej odstraszymężczyznę?
      - Wynoś się albo zawołam policję!

      - Kocham cię, chcę za ciebiewyjść i miećz tobą dzieci.

      Kiedy mężczyzna uważa, że kobieta myśli nielogicznie?
      - Gdy myśli inaczej niż on.

      Dlaczego mężczyzni są podobni do karaluchów?
      - Kręci się po kuchni i cholernie trudno się ich pozbyć z domu.

      Dlaczego do zapłodnienia jednego jajapotrzeba milionaplemników?
      - A widziałaś kiedyś faceta, który pyta o drogę?

      Co ma wspólnego kolejka elektryczna ipiersi?
      - Są przeznaczone dla dzieci, ale bawią się nimi faceci.

      Skąd wiadomo, że chłopiec stał sięmężczyzną?
      - Kupuje droższe zabawki.

      Jaką najinteligentniejszą rzecz możepowiedziećmężczyzna?
      - Tak, kochanie.

      Mąż: Gdybyś nauczyła się gotować,toobylibyśmy się bez kucharki. A
      jeszcze sprzątać, zwolnilibyśmy sprzątaczkę.
      - Ona: Gdybyś umiał mnie zaspokajać, nie potrzebowalibyśmy też
      ogrodnika.

      Co znaczy, jeśli kobieta uważa się za równą mężczyźnie?
      - Ma zaniżoną samoocenę.

      Dlaczego mężczyzni mają takie duże dziurkiwnosie?
      - Zobacz, jakie mają grube palce!

      Co zrobić, żeby mężczyzna byłzawszezadowolony w łóżku?
      - Przenieść telewizor do sypialni.

      Nagi mężczyzna stoi przed lustrem ipodziwiaswoją męskość:
      - Dwa centymetry więcej i byłbym królem...
      - Ona: - Dwa centymetry mniej i byłbyś królową...

      Czy trudno było wyprodukować mówiącą Barbie?
      - Nie, dużo trudniej jest zrobić słuchającego Kena.

      wrzuciłam to juz na wątku "50 powodów.." ale wrzuce i tu dla
      pokrzepienia serc..moze o spamowanie mnie zaraz admin nie posądzi..
    • barabelka Re: rzuce dowcipem ;) 31.08.08, 21:08
      WIESZ, że żyjesz w 2008 roku, kiedy: 1 - niechcący wprowadzasz hasło
      do mikrofalówki. 2 - od lat nie układałeś pasjansa prawdziwymi
      kartami. 3 - masz 15 numerów telefonów do swojej czteroosobowej
      rodziny. 4 - wysyłasz e-maile do osoby przy sąsiednim biurku. 5 -
      nie utrzymujesz kontaktu ze znajomymi, którzy nie mają e-maila. 6 -
      po długim dniu pracy odbierasz telefon wypowiadając nazwę firmy. 7 -
      kiedy dzwonisz do domu, wciskasz najpierw 0. 8 - od czterech lat
      siedzisz przy tym samym biurku, a pracujesz już dla trzeciej z kolei
      firmy. 10 - dowiadujesz się z wiadomości, że zostałeś zwolniony z
      pracy. 11 - Twój szef nie umiałby wykonywać Twojej pracy. 12 -
      zatrzymujesz samochód pod blokiem i dzwonisz z komórki do domu, żeby
      ktoś zszedł i Ci pomógł wypakować zakupy. 13 - każda reklama ma na
      dole adres www. 14 - wychodząc bez telefonu komórkowego, którego
      przecież nie używałeś przez przynajmniej 20 lat, wpadasz w panikę.
      15 - wstajesz rano i włączasz internet, zanim wypijesz kawę. 16 -
      przechylasz głowę na bok, żeby się uśmiechnąć. 17 - czytasz to i
      śmiejesz się. 18 - nawet gorzej, wiesz już dokładnie, że ten tekst
      zaraz skopiujesz i komuś go prześlesz. 19 - jesteś zbyt zajęty, żeby
      zauważyć, że nie było punktu 9. 20 - właśnie zerknąłeś, żeby
      sprawdzić, czy na pewno nie było punktu 9. A teraz śmiejesz się sam
      z siebie!
      • roksanaa22 Re: rzuce dowcipem ;) 28.09.08, 21:19
        O jesuuuu!!!!Świetnesmile
        • roksanaa22 Re: rzuce dowcipem ;) 28.09.08, 21:22
          Wraca Jasiu ze szkoły i mówi:
          -tato dostałem dziś w szkole 5 jedynek.
          Tato:
          -ojjjjjj,Jasiu.Będzie wpi....ol!!!!!
          Jasiu:
          -wiemsmile-mam już adresy!
    • ka_ag Re: rzuce dowcipem ;) 28.09.08, 22:14
      Dwóch starszawych jegomościów gawędzi o seksie:
      - Nadal mogę dwukrotnie!!!
      - A który raz sprawia ci największą przyjemność?
      - Myślę, że ten zimą .....
    • ka_ag Re: rzuce dowcipem ;) 28.09.08, 22:15
      Klient oddaje TV do serwisu:
      - Nie wiem co się stało - Po prostu siedzę sobie, grzebię gwoździem w
      uchu
      I nagle wysiadł dźwięk ... !
    • morgen_stern Re: rzuce dowcipem ;) 29.09.08, 10:29
      Uwaga, lekko hardkorowe! wink

      =============

      Kobieta w średnim wieku leży w szpitalu, w śpiączce.Raczej nie ma
      nadziei na to
      ze sie obudzi.Tym niemniej pielęgniarki myjąc ją w strefie intymnej
      zauważyły
      wysoki skok pulsu.
      Mówią do męża chorej:
      -Wie pan, zauważyłyśmy skoki pulsu u pana zony w trakcie mycia.
      Może gdyby pan zafundował trochę miłości francuskiej zonie to by sie
      obudziła ,
      cuda sie zdarzają.
      -Dobrze, to proszę zostawić mnie samego z zona -odpowiada mąż.
      Pielęgniarki obserwują wykres pulsu z dyżurki.Widzą ze skacze,
      skacze, nagle
      jest płaski - pacjentka umarła. Biegną do sali z której wychodzi mąż
      z dziwnym
      uśmieszkiem i rozpiętym rozporkiem.
      - Chyba sie udławiła...

      ============================

      Mąż przychodzi do domu i siada na kibelku. Żona krząta
      się po mieszkaniu i słyszy, że z kibla dochodzą jakieś postękiwania.
      Myśli sobie: - Zrobię mu kawał - i gasi światło.
      Po chwili z kibla słychać krzyk: - O *****!
      Przerażona żona otwiera drzwi i zapala światło.
      Mąż z ulgą: - Eh! Już myślałem, że mi oczy pękły!!!

      ================================


      Wypadek samochodowy.
      Kierowca siedzi w rozpierdzielonym samochodzie z wybałuszonymi
      oczami, a
      policjant zwraca się do niego z ojcowskim pouczeniem w te słowa:
      - No i widzi pan? Pan zapiął pas i nawet pan nie draśnięty, a pana
      kobita nie
      zapięła i teraz się wala tam w krzakach z penisem w zębach...

      ====================================

      Mąż z żoną jechali samochodem i mieli wypadek. Mąż budzi się w
      szpitalu i od razu szuka lekarza i pyta się go, co z żoną. Lekarz,
      na to:
      - no, żona ma poważne urazy, cały czas będzie musiała leżeć w
      łóżku...
      Mąż już taki przerażony, nogi mu drżą, a lekarz mówi dalej:
      - do tego jeszcze leczenie całoroczne, to będzie kosztować jakieś
      120.000 tys. zł....
      Mąż już blady jak ściana, ledwo trzyma się na nogach, a lekarz
      kontynuuje:
      - potem rehabilitacja kolejne 200.000 tyś zł....
      Mąż załamany, płacze, a lekarz zaczyna się śmiać:
      - Żartowałem! Nie żyje!

      ========================================

      Pewna kobieta poszła do wróżki i ta powiedziała jej, ze przyczyni
      sie do śmierci
      wielu ludzi. Przerażona kobieta wyszła na ulice, patrzy a tam
      ciężarówka jedzie
      prosto na małego chłopca, który wybiegł na ulice. Kobieta
      pomyślała: "może
      zginę, ale nie przyczynie sie do śmierci milionów a uratuje jedno
      życie".
      Rzuciła sie pod ciężarówkę odpychając chłopca i zginęła. Zobaczył to
      policjant,
      podbiegł do chłopca, który sie rozpłakał i zawołał:
      - Nic ci nie jest mały? Gdzie mieszkasz? Jak sie nazywasz?
      - Adolf Hitler, proszę Pana.

      ==========================================

      George W. Bush i Tony Blair maja lunch w Białym Domu.
      Jeden z ważnych gości podchodzi do nich i pyta o czym rozmawiają.
      - Robimy plan Trzeciej Wojny Światowej
      - O, to ciekawe, a jakie są plany? - pyta gość
      - Zamierzamy zabić 14 milionów Muzułmanów i jednego dentystę.
      Gość wygląda na zdezorientowanego:
      - Jednego dentystę? Czemu chcecie zabić dentystę?
      Blair klepie Busha po plecach mówiąc:
      - A nie mówiłem? Nikt nie będzie pytał o Muzułmanów!
      • tulka7 Re: rzuce dowcipem ;) 29.09.08, 10:40
        No to jak hardkorowe, to ja też:

        Mąż z żoną w łózku:
        On:Kochanie, a może dzisiaj na jeźdźca?
        Ona: jaki najeźdźca?
        On: Germański, k...wa, oprawca!!!!
    • luxure Re: rzuce dowcipem ;) 29.09.08, 11:14
      Zaprosił facet znajomych do restauracji na kolację. Zauważył, że
      kelner, który prowadzi ich do stolika, ma w kieszeni łyżki.
      Zastanowił się chwilę, usiedli przy stoliku i wtedy zobaczył, że
      kelner od ich stolika również ma łyżki w kieszeni. A także inni
      kelnerzy na sali. Poprosił kelnera bliżej i pyta:
      - Po co wam łyżki w kieszeniach?
      - Kilka miesięcy temu nasze szefostwo zleciło firmie Artur
      Andersen zrobienie analizy procesów. I wyszło, że średnio co trzeci
      klien zrzuca łyżkę ze stołu, przez co trzeba iść do kuchni i
      przynieść nową. Dzięki temu, że mamy łyżki pod ręką, zaoszczędzamy
      jednego człowieka na godzinę, a wydajność wzrasta o 70,3%.
      Zdziwił się ale wkrótce zobaczył, że każdy kelner ma przy rozpork
      cienki łańcuszek, którego jeden koniec przyczepiony jest do guzika,
      a drugi znika wewnątrz spodni.
      Zaciekawiony zawołał kelnera i pyta:
      - Zauważyłem, że każdy z was ma łańcuszek przy rozporku. Po co?
      - Nie każdy jest tak spostrzegawczy, jak pan. Ale tak ten
      łańcuszek zalecił nam Artur Andersen. Wie pan, mam go
      przyczepionego do... no wie pan! Jak idę do toalety, to rozpinam
      rozporek i wyciągam łańcuszek, dzięki czemu po oddaniu moczu nie
      muszę myć rąk i wydajność wzrasta o 30%.
      Facet znów był zdziwiony, ale zaraz odkrył nieścisłość:
      - Dobrze, rozumiem, że go pan wyjmuje łańcuszkiem, ale jak pan go
      wkłada z powrotem?
      - Nie wiem, jak inni, ale ja łyżką!
    • morsk2 Re: rzuce dowcipem ;) 29.09.08, 11:43
      Wsiada facet do autobusu. Przy kasowniku widzi faceta z pięknym
      bukietem kwiatów. Myśli sobie: "Taki kwiaty to tylko dla pięknej
      kobiety muszą być... w tej dzielnicy dwie najpiekniejsze kobiety to
      moja żona i moja kochanka... do kochanki jadę ja... moja zona ma
      dwóch kochanków - Zdziśka i Ryśka... ale Rysiek to właśnie na
      kontrakt wyjechał..."
      - Ej, Zdzisiek, skasuj no mi bilet!
      • beata985 jeden z moich ulubionych "Urodzinowy prezent" 29.09.08, 11:52
        Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny
        zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie
        fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta
        się sprzedawcy:
        - Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
        - Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
        - 50 zł za żabe?! Dlaczego tak drogo?
        - Bo ta żaba to, prosze pani, jest całkiem wyjątkowa... Ona potrafi
        świetnie robić laskę!
        Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją
        wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień
        urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej
        niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale
        postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora.
        Grubo po północy żone obudziły dziwne dźwieki dochodzące z kuchni.
        Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni
        zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich
        porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta
        spytała:
        - Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
        - Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypie...sz!
        • jvstys ja też coś dodam 29.09.08, 12:25
          murzynowi w pracy ucieło 2 palce wskazujący i środkowy ale nie mogli
          ich znaleźć.W szpitalu murzyn powiedział że palce mu są niezbędne do
          pracy i musi je mieć na co lekarz że palce mają ale tylko białe.
          Murzyn długo nie myśląc kazał sobie przyszyc białe. po kilku
          miesiącach owy murzyn jedzie autobusem i trzyma się poręczy ręką z
          białymi palcami i przygląda mu się pewna staruszka bardzo
          podejrzliwie. Widać bardzo intensywnie myśli po czy po chwli
          wykrzykuje - a już wiem kominiarz od narzycvzonej wraca


          chciałabym zaznaczyć że rasistką nie jestem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka