Dodaj do ulubionych

Lekarka wrrrr

09.10.08, 10:42
Roznosi mnie!
Na szczepienia tak koło roku poszłam do nie mojej pediatry. Pyta się mnie czy mała miała robione jedne badania. Tak, zaraz po urodzeniu. A drugi raz? Tak między 4 a 7 miesiącem? No nie miała. A czemu nie? Pewnie dlatego, że nie dostałam skierowania. Jak to?! I musiałam się tłumaczyć, że JA nie wiedziałam... jeszcze mnie ochrzaniła po co szczepie dziecko nowoczesną szczepionką a nie tą samą którą sama byłam szczepiona.

Wyszłam, zadzwoniłam do mojej lekarki.... i się dowiedziałam, że zawaliłam sprawę, nie idąc na te badanie, teraz to nie zbadają mi dziecka na miejcu, muszę iść do specjalistycznej przychodni..

Za co to mnie spotyka! gdybym jeszcze nie chodziła na kontrole! Ale zaglądałam do baby miesiąc w miesiąc! A teraz musze się dwa razy tłuc taksówką z dzieckiem na drugi koniec dużego miasta! Bo, wg słów lekarki najlepiej zapisać się tam osobiście, a mąż dupy nie ruszy!

wszędzie kłody pod nogi!
Obserwuj wątek
    • demarta Re: Lekarka wrrrr 09.10.08, 10:47
      rozwiedź sie z mężem, na lekarkę naślij sępów z lokalnej gazety,
      niech sprawią żeby zwolnili ją z pracy, a wszystko przez to, że nie
      orientowałaś sie w planie szczepionek małego dziecka, który zapewne
      na okładce książeczki zdrowia masz wymalowane jak wół. poza tym w
      szpitalu, tuż po porodzie zapewne dostałaś z dziesięć dodatkowych
      broszurek informacyjnych o szczepieniach, ale.... no cóż, niech
      będzie, że tylko pediatra jest temu winien.
      • demarta Re: Lekarka wrrrr 09.10.08, 10:49
        chyba nie zrozumiałąm jednak o co chodziło.... to w końcu o
        szczepionkę, czy badanie?
        • lubie.garfielda Re: Lekarka wrrrr 09.10.08, 11:51
          poszłam zaszczepić. Dowiedziałam się że zaniedbałam USG bioderek.

          A że szczepić należy to wiedziałam, i wybrałam ten nowszy specyfik. Lekarka jest jednak z tych niereformowalnych (przynajmniej w tej materii) i nie wie że teraz na każdym rogu w przychodni wisi plakat "Mamo! Masz wybór!". Więc mnie ochrzaniła, że wymyśliłam sobie szczepić czymś innym niż ONA podaje dzieciakom chyba od 20 lat jak nie lepiej. uncertain
          • przeciwcialo Re: Lekarka wrrrr 09.10.08, 11:53
            Każde dziecko rodziłam w innym szpitalu. Zawsze w ksiązeczce było
            wpisane kiedy zrobić badania bioderek. Moze nie doczytałas.
    • dlania Re: Lekarka wrrrr 09.10.08, 10:56
      Ja nie rozumiem tego osobiście - osobiście sie zapisac (najlepiej tak miedzy 6 a
      7 rano), osobiście swoje w kolejce odstac, o co tu chodzi, do kn, jest ten 21
      wiek czy nie?
      Telefonów nie mają? Komputerów, internetu!!!!?
      Ja raz dzwoniłam od 7 rano do przychodni, nikt nie odbierał, wziełam dziecko,
      taksówkę i pojechałam, stanęłam przed okienkiem i dzwonie. Telefon im dzwoni jak
      oszalały, a dwie pancie kawę piją!!!!! Pytam, czemu nie odbieraja, a one że do 8
      nie odbieraja, bo musza rejestrować pacjentów przez okienko! jak sie wkur...am!
      przeciez przez 5 minut, jak ja tam stałam, to jedna osoba przyszła sie
      zarejestrować! A potem musiałam czekać do 10, bo o 10 lekarka przychodziła - z
      chorym dzieckiem czekać!
      Okropna jest ta słuzba żdrowia, żywa skamienialina PRL-u.
      • hellious Re: Lekarka wrrrr 09.10.08, 11:02
        Ja musialam tluc sie z dzieckiem 120 km, bo pielegniarki na porodowce nie mogly mu zbadac jednego ucha.
    • gooochab ej, chyba się zaraz zdenerwuję 09.10.08, 11:19
      co to za badania między 4-7 miesiącem?????
      • lubie.garfielda Re: ej, chyba się zaraz zdenerwuję 09.10.08, 11:44
        USG bioderek. Jak to, nie wiesz? żeby się przekonać czy dzieciak dysplazji nie nabawił.

        Najdziwniejsz jest to, że z wywiadu wśród innych pacjentów wiem że moja pediatra nie zleca tego.
        • hellious Re: ej, chyba się zaraz zdenerwuję 09.10.08, 11:47
          My tez na tym nie bylismy. Lekarz powiedzial, ze moge ale nie musze, jesli wczesniej wszystko bylo ok. A ze u nas do ortopedy dostac sie nie mozna, to sobie darowalam.
        • mammajowa Re: ej, chyba się zaraz zdenerwuję 09.10.08, 11:48
          po urodzeniu w 6 tygodniu jak badali to powinni ci powiedziec kiedy nastepna
          kontrola. mnie mówili. bada sie do wytworzenia jąder kostnienia czy jakos tak.
          oprócz tego w 6 tyg badaliśmy na nfz w zwykłym szpitalu na ortopedii.
          • gooochab Re: ej, chyba się zaraz zdenerwuję 09.10.08, 11:55
            to robiliśmy.
            Juz myślałam, że chodzi o jakieś pobieranie krwi, czy coś takiego...
            • dlania Re: ej, chyba się zaraz zdenerwuję 09.10.08, 12:05
              He, he, a moja córka miała badanie bioderek w wieku... ponad 2 latwink Bo tez nie
              zrobilismy tego w niemowlęctwie, i jak były pewne podejrzenia, że coś z jej
              chodzeniem nie tak, to wykorzystalismy fakt niezaliczonego badania, które nam z
              urzędu przysługuje.
              Ale usg bioder powinno sie robic jak najszybciej, to tego się chyba nie
              'nabywa", to sie z czasem może tylko pogłebic.
              My nie zrobilismy tylko dlatego, że dziecko chodziło na rehabilitacje i jej
              biodra były i tak na wszystkie strony wybadane.
        • luxure Re: ej, chyba się zaraz zdenerwuję 09.10.08, 13:14
          > USG bioderek. Jak to, nie wiesz?

          Ty też nie wiedziałaś. Gdybyś na każdej wizycie kontrolnej pytała
          pediatry jakie badania zrobić przed kolejną wizytą, to nie byłoby
          całego zamieszania. Ale Ty tego nie zrobiłas, tylko dpowiedzialność
          zwalasz na lekarkę, pretensje masz do męża, i pewnie do wszystkich
          tylko nie do siebie. A prawda taka, że to Ty jesteś matką i na Tobie
          w głównej mierze spoczywa odpowiedzialność za dziecko.
          Zacznij więcej wymagać od siebie w pierwszej kolejności. To Tobie
          powinno zależeć na dziecku, nie lekarce.
          • lubie.garfielda Re: ej, chyba się zaraz zdenerwuję 09.10.08, 14:35
            > > USG bioderek. Jak to, nie wiesz?

            Zakpiłam. Zażartowałam. Że przecież to takie oczywiste jest, że skoro dziecko ma biodra to należy mu je zbadać. tongue_out


            Wyobraź sobie, że przez pierwszy rok życia córy byłam praktycznie co miesiąc na kontroli. Za każdym razem pytałam się lekarki czy jest coś jeszcze potrzebne. Ale widać powinnam nauczyć się na pamięć nazw wszystkich badań i z każdym razem jej wymieniać czy mała nie powinna przejść (USG, RTG, wymaz, biopsja) podając te nazwy z wszystkimi częściami ciała (ręka, noga, nos...).

            Nie masz racji. Mam pretensje przede wszystkim do siebie że pozwoliłam mężowi zrzucić na siebie całą odpowiedzialność za dziecko. To że ja jestem MATKĄ nie zwalnia go z obowiązku. Bo TEN DZIECIAK PRZECIEŻ NIE JEST PÓŁ SIEROTĄ!!! A tłuc się z dzieciakiem taksówką tylko po to żeby zaklepać sobie termin uważam za porąbany pomysł. Niestety, tak jak i TY mój mąż uważa że dziecko to mój problem więc to ja będę z dzieckiem się tłukła do rejestracji.
    • mama_frania Re: Lekarka wrrrr 09.10.08, 12:13
      Pierwsze słysze o konieczności robienia tego badania. Widac bardzo niedouczonych
      pediatrów spotkalam ak do tej pory...
      • beata118 Re: Lekarka wrrrr 09.10.08, 12:52
        Nie wierzę. Moja córka ma ponad 9 lat i już wtedy badano stawy
        biodrowe robiąc usg maluchom. A w szczególności dzieciom ułozonym
        pośladkowo w ciąży.
        • dlania Re: Lekarka wrrrr 09.10.08, 12:56
          MOja starsza ma prawie 7 i też przysługiwało jej to badanie. Ale nie miedzy 4 a
          7 miesiacem, a BODAJŻE W 3-4 TYGODNIU ZYCIA.
    • joasia1234 Re: Lekarka wrrrr 09.10.08, 14:41
      A ja wiedziałam i chciałam je wykonać, ale nam odmówiono. Powiedziano nam, że
      USG bioderek wykonuje się tylko w razie konieczności, a nie w ramach
      profilaktyki. Efekt był taki, że wykonaliśmy je prywatnie. W Warszafce to było,
      w NFZtowskiej poradni ortopedycznejsmile I bądź tu mądrysmile
      • mammajowa Re: Lekarka wrrrr 09.10.08, 14:45
        słynna cięta riposta: poproszę to na piśmiewink ale ja się nie wypowiadam, moje
        dziecko jest w grupie dyspanseryjnej i nigdy nikt nam badania żadnego ie odmówił...
    • lubie.garfielda Ciąg dalszy 15.10.08, 14:42
      w końcu zanalazłam namiary na tę przychodnie do której córę wysyłają lekarki (trochę mi to zajęło zanim rozszyfrowałam receptę) dzwonię i słyszę: "Proszę zadzwonić za miesiąc to będzie mogła się pani zapisać na przyszły rok"

      Wiecie właśnie tego się obawiałam wkurzając się na lekarkę, że przez jej zapomnienie badanie odwlecze się jeszcze jakiś czas. Czyli zanim się dowlokę do specjalisty jeśli już dziecko ma jakieś poważne wady to będę miała półtoraroczne dziecko kwalifikujące się do kolejnej już rechabilitacji.
      • lubie.garfielda Re: Ciąg dalszy 15.10.08, 15:05
        a tak pozatym to ta "moja" lekarka zwykle nie wysyła dziecko na to badanie (znajome dziecko o 2 miesiące starsze też nie badane) i mam wrażenie, że ona po prostu nie chce podkopywać autorytetu starszej "koleżanki". Cóż, niedługo ide na kontrole i przeduskutować dietę to zrelacjonuje młodej z jakim "szacunkiem" starsza wypowiadała się o trybie szczepień poleconych przez nią.
        • bei Re: Ciąg dalszy 15.10.08, 16:13
          USG- jesli spedza Ci sen z oczu- moze przejedź się do ortopedy
          prywatnie, teraz jest tyle "scan-medów" i innych gabinetów
          diagnostycznych, na pewno szybko zrobisz ..
          • lubie.garfielda Re: Ciąg dalszy 15.10.08, 17:32
            Masz rację, rozejrzę się za prywatnym. Pozatym córa jest już za duża na USG i w tej chwili to ją muszę zabrać do ortopedy. Ale jak już odczytałam nazwę przychodni na recepcie to już wiem czego mam szukać
            • dlania Re: Ciąg dalszy 15.10.08, 22:38
              Jak to za duża na USG????
    • vinike Re: Lekarka wrrrr 15.10.08, 23:03
      Jak można zaniedbać tak ważne badanie,to nie poinformowali cię przy
      wypisie ze szpitala po porodzie?Nawet w książeczce zdrowia dziecka
      zaraz po porodzie wykonuje się wpis kiedy należy wykonać badanie!
      U nas skierowanie dostaje sie przy wypisie , ewentualnie przy
      pierwszej wizycie u pediatry przy okazji pierwszego szczepienia w
      przychodni.Faktem jest ze kolejki czasem liczy się w miesiącach ale
      te kilkanaście złotych na usg prywatnie to wysupłać chyba się da.

      Dziewczyno ty leć z dzieckiem na usg a nie narzekaj na lekarke bo ma
      racje!Zeby tylko okazało się ze jest wszystko ok,bo gdyby coś było
      nie tak to czeka ciebie i dziecko długa droga przez męke!!!!!
      • bestlafiorka Re: Lekarka wrrrr 15.10.08, 23:13
        U mnie w miescie idzie sie 2,3 razy na kontrole do ortopedy w 3
        miesiacu, 4 i kolejnym jak cos jest powazniejszego.Robi sie rtg
        bioderek, usg robia odplatnie jak sobie kto zyczy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka