Dodaj do ulubionych

Syn-matka-mąż-teściowa

16.10.08, 08:27
KURNA no coś mnie trafi. Mój mąż ma 30 lat, a zachowuje się jak małe
dziecko. Mąż ma własną działalność budę z ciuchami-butami... i
retorycznie wysługuje się swoją mamusią w pracy. A to mu metkuje
towar, a to układa, a to gdy pilnuje naszego szkraba wymienia go aby
tatuś poszedł na spacer na 2 godz na spacer. Strasznie mnie to
wnerwia gdyz mój mąż nic nie potrafi zrobić sam, nawet się nie stara
tylko odrazu nakazuje zrobić to teściowi bądż teściowej. Wymiana w
pracy wkurza mnie nie dlatego,że zazdroszczę tylko dlatego,że tatuś
po pracy nie ma na nas czasu bo siłownia, solarium, kręgle i jeszcze
wiele rzeczy czyli wraca około 21 do domu. Rozmawiałam z nim wiele
razy,że mi to przeszkadza ale zawszę słyszę jeden tekst:
zazdrościsz,że ja mogę sobie na to pozwolić. Mam ochotę porozmawiać
z teściową ale oni są tak zapatrzeni w sojego synka,że ja i tak
jestem złą żoną (no chyba żadna nie była by dobra). Poradźcie!
Obserwuj wątek
    • poli-mama Re: Syn-matka-mąż-teściowa 16.10.08, 10:13
      "..tylko dlatego,że tatuś po pracy nie ma na nas czasu bo siłownia,
      solarium, kręgle i jeszcze wiele rzeczy czyli wraca około 21 do domu"

      o dzizys.. mój ma 24 i zachowuje się tak samo, a łudziłam się, że
      przechodzi to z wiekiem.. a widać, że nie. Walcze z tym, ale to taki
      typ, że na pierwszym miejscu zawsze postawi siebie. Wrr... cholera
      mnie bierze.. Również prosze o rady a jesli nie to nr do płatnego
      zabójcy.. :-p
      • madzia3335 Re: Syn-matka-mąż-teściowa 18.10.08, 14:02
        Ja ze swoim facetem i jego matką też mam kłopot. Nie mamy ślubu, jeszcze nie...
        Zaczęło się tak- zaręczyny w czerwcu, w lipcu dowiaduję się, że jestem w ciąży.
        Cieszymy się z tego szalenie, ale jest ktoś kto ukróca nam, a przynajmniej mi,
        radości- "mamusia" mojego narzeczonego. Przede wszystkim ona koniecznie nalega
        na szybki ślub i prorokuje, że jeśli tego nie zrobimy, to dziecko będzie
        chorowało jak się urodzi i później nie będzie czasu na ślub-niby Bóg nas tak
        ukarze... Druga sprawa, z radości, że będzie dziecko już teraz wybraliśmy imię,
        dla dziewczynki Małgosia, a dla chłopca Kacperek i wyobraźcie sobie drogie
        Panie,że matka mojego faceta oznajmiła, że to imię jej się kompletnie nie podoba
        i jeśli dam tak "TEMU DZIECKU NA IMIĘ TO BĘDZIE INACZEJ NA NIE MÓWIĆ"(i tu
        podkreślam, że nie my damy na imię tylko ja sama). Mate jest strasznie przykro,
        gdy o nienarodzonym jeszcze dziecku ktoś mówi w ten sposób. Kolejna sprawa-
        "ona" potrafi bezczelnie powiedzieć, że mam "głupiego lekarza", to już jest
        szczyt wszystkiego, jak może tak podsumowywać osobę, która bada mnie, zajmuje
        się mną, ma odpowiednie kwalifikacje... I wielki "nie Happy End" mój facet nie
        potrafi w sytuacjach które opisałam odpowiedzieć mamie w jakikolwiek sposób,
        tylko ja muszę się unosić, denerwować albo wychodzić jak ta potępiona z pokoju,
        żeby nie słuchać tych przykrości.
    • miko_mama Re: Syn-matka-mąż-teściowa 16.10.08, 14:20
      RETORYCZNIE się nią wysługuje...???
      • oklaska Re: Syn-matka-mąż-teściowa 16.10.08, 14:50
        oj miało być notorycznie...
    • margotka28 Re: Syn-matka-mąż-teściowa 16.10.08, 15:03
      a przed ślubem nie ujawniał cech egoistyczno-gó...arskich?

      Co mnie uderzyło w twoim poście - że ty mu zazdrościsz, że ON może
      sobie na to pozwolić. Czyli co? Jego praca, jego kasa? Bo jakoś nie
      rozumiem. A moja rada jest taka - kopnij w d..ę idiotę i już. Po
      sprawie.
      • marzeka1 Re: Syn-matka-mąż-teściowa 16.10.08, 15:11
        Gó...arz
      • oklaska Re: Syn-matka-mąż-teściowa 16.10.08, 15:12
        Nie ma dnia abym sie nie zastanawiała: co ja jeszcze z nim robię...
        niestety jak to w życiu bywa sprawa nie jest taka prosta, jak na
        razie szukam jakiegoś sposobu aby zmienić sytuację.
      • marzeka1 Re: Syn-matka-mąż-teściowa 16.10.08, 15:13
        Za szybko poszło: problemem nie jest tylko teściowa. Mąż ma już 30 lat i razem z teściową wychowaliście duże bobo, które bawi się. Mnie rozwalił teskt, że ty mu zazdrościsz, bo tak nie możesz! A może np. zostaw raz, drugi dziecko z nim i samam wyjdź na zakupy, do koleżanki itp.A tak jakoś utrwalasz układ: mąż owszem zarabia, a tak poza tym bawi się, mając rodzinę gdzieś.
    • broceliande Re: Syn-matka-mąż-teściowa 16.10.08, 15:15
      Nie no, sorry.
      Teściowa pomaga w prowadzeniu sklepu. Co jest normalne, bo taki
      biznes prowadzi się czasem całymi rodzicami.
      Pilnuje Ci dziecka, i, jeśli dobrze zrozumiałam, zastępuje męża,
      żeby mógł iść z dzieckiem na spacer. To przecież fajnie.
      Twój problem to ten mąż. Każ mu się stawiać w domu po zamknięciu
      sklepu, a, skoro mama go zastępuje, niech załatwia siłownię w
      godzinach otwarcia.

      Faceta chodzącego regularnie na solarium zabiłabym śmiechem.
      • marzeka1 Re: Syn-matka-mąż-teściowa 16.10.08, 15:25
        "Faceta chodzącego regularnie na solarium zabiłabym śmiechem."- też mnie to rozbawiło, tylko łańcuchów brakuje i butów mokasynów do białych skarpetek.
        • aska2000 Re: Syn-matka-mąż-teściowa 16.10.08, 16:16
          marzeka1 napisała:

          > "Faceta chodzącego regularnie na solarium zabiłabym śmiechem."- też mnie to roz
          > bawiło, tylko łańcuchów brakuje i butów mokasynów do białych skarpetek.

          Oj, czepiacie się wink
          Widocznie taki 'image' mu odpowiada - każdy ma prawo do własnego standardu
          estetycznego, czyż nie?
          tongue_out

          Ale wracając do kwestii głównej czyli tatusia traktującego rodzinę jako dodatek
          do jego wspaniałej osoby - nie pomyślałaś,żeby wprowadzić grafik wyjść
          popołudniowo-wieczornych?

          Czyli np. pon-śr dla księcia-małżonka, we wt-czw dla Ciebie (kawa z kumpelkami,
          zakupy, siłownia, basen czy co tam uważasz wink a w pt całą rodziną coś robicie -
          co Ty na to?


    • czajkax2 Re: Syn-matka-mąż-teściowa 16.10.08, 16:20
      oklaska napisała:
      Mam ochotę porozmawiać
      > z teściową

      no sorki, ale to nie z teściową powinnas rozwiazywac ten problem
      tylko z zmężem. To w nim jest przyczyna takiej a nie ijnnej
      sytuacji. A jak piszesz mąz ma to raczej gdzieś.


      Nie wiem co ci poradzic. Nie do pomyślenia jest dla mnie zeby mąz i
      ojciec wracał do domu po 21 bo najpierw musi pójśc na kręgle,
      siłownię ,solarium (??) itp. A gdzie w jego życiu miejsce na
      rodzinę?

      Rozmawiaj z nim, rozmawiaj, a jak nie dziala to moze jakies
      drastyczne ustalenia. Albo znajdzie czas dla rodziny
      albo............. i tu sie zastanów co.
    • deodyma Re: Syn-matka-mąż-teściowa 16.10.08, 20:57
      wiec chyba juz nadszedl czas, bys zaczela myslec tylko i wylacznie o
      sobiesmile no i czas, by Twoj maz uswiadomil sobie, ze nie jest pepkiem
      swiata i nie wszystko kreci sie wokol niego.
    • eilian Re: Syn-matka-mąż-teściowa 17.10.08, 22:09
      oklaska napisała:

      tatuś
      > po pracy nie ma na nas czasu bo siłownia, solarium, kręgle i jeszcze
      > wiele rzeczy czyli wraca około 21 do domu. Rozmawiałam z nim wiele
      > razy,że mi to przeszkadza ale zawszę słyszę jeden tekst:
      > zazdrościsz,że ja mogę sobie na to pozwolić.

      O Jezu, skąd Wy takich gó...arzy bierzecie? I dlaczego zakładacie z nimi rodziny?!
    • smerfetka8801 Re: Syn-matka-mąż-teściowa 18.10.08, 10:32
      twoj mąż...to skończony palant!!!!!!!!
      mój ma 22 lata zaliczyliśmy wpadkę a zachowuje się dojrzale dba o
      rodzinę dziecko jesteśmy samodzielni wynajmujemy mieszkanie żeby nie
      mieszkać z którymikolwiek rodzicami.
      mam takie samo prawo do przyjemnosci jak i on mimo,ze nie pracuję a
      studiuję zaocznie i to on nas utrzymuje.
      potwornie się cieszę,że mam tak normalną rodzinę i mimo sprzeczek
      zwyczajnie się kochamy i szanujemy. A ten twoj egzemplarz to jakis
      egocentryk.on kocha kogokolwiek poza samym sobą?
    • deela Re: Syn-matka-mąż-teściowa 18.10.08, 10:58
      > po pracy nie ma na nas czasu bo siłownia, solarium,
      solarium? ciota <rotfl>
      > razy,że mi to przeszkadza ale zawszę słyszę jeden tekst:
      > zazdrościsz,że ja mogę sobie na to pozwolić.
      co????????? bo nie zrozumialam, finansowo cie nie stac? nie masz czasu? twoj maz
      jest jeb...ty

      a w ogole to gowniarz
      jak rozumiem przed slubem i dzieckiem byl mezczyzna idealnym, zawsze mial dla
      cibie czas, rozumial cie i wspieral kiedy potrzebowalas itd?
      nie rozumiem kobiet
      ja bym za taka cipe nie wyszla za maz, co myslalas ze sie zmieni?
      naiwniara
    • majmajka Re: Syn-matka-mąż-teściowa 18.10.08, 11:12
      Dziewczyno, wiedzialy galy co braly..wink
      Az taka nie bedesmile. Ale po co Ci taki maz? Zastanow sie, bo ja za dlugo nie tracilabym czasu na myslenie. Sa fantastyczni faceci, nie za czesto, ale sie zdarzajawink. Ten Twoj to ...lo matko...baba z h...
      Postaw mu ultimatum, albo-albo. I nie zaluj za dlugo, bo chyba nie ma czego.
      • majmajka Re: Syn-matka-mąż-teściowa 18.10.08, 11:13
        Sorry,,,blad ortograficznysmile- baba z CH...Mialo byc, ofkors.
        • deela Re: Syn-matka-mąż-teściowa 18.10.08, 11:18
          > Sorry,,,blad ortograficznysmile- baba z CH...Mialo byc, ofkors.
          baba z charakterem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka