Podsumowanie...

05.11.08, 10:20
Jutro kończę 30-parę lat i tak się zastanawiam co mam w tym
życiu.Dzieci,z których jedno wstępuje w wiek pyskówki a drugie zbyt
małe by zrozumieć co się dzieje wokół niego.Nie ukończone studia-
brak funduszy a potem dziecko i td...Miałam pracę którą lubiłam ale
z powodu przeprowadzki trzeba było zrezygnować.Właściwie nie wiele
zrobiłam dla siebie.
    • malila Czyli 05.11.08, 10:33
      pora zacząć robić.
      Dzieci nie mają tu nic do rzeczy.
      • nikt_online Re: Czyli 05.11.08, 10:37
        owszem nie mają.Właściwie to najlepsze co mam w tym życiu.Tylko ja
        tak oklapłam i nie bardzo wiem co powinnam ze sobą zrobić dalej i
        czy wogóle coś robić czy skupić sie na dzieciach.
        • gaskama Re: Czyli 05.11.08, 10:42
          Wieć nie jesteś typową emamą, dla której dziecko jest wszystkim,
          wyznacznikiem jej wartości, celem samym w sobie, życiem, którym
          żyje. To fajnie. Jesteś na tyle młoda, że śmiało możesz zrobić coś
          dla siebie. Jeśli Cię stać, to bierz nanie i marsz na studia. Jeśli
          nie, to studia wieczorem lub w weekend, kiedy mąż się dziećmi
          zajmie.
        • malila Re: Czyli 05.11.08, 10:49
          Jeśli się zastanawiasz, co masz ze sobą zrobić, to oznacza, że
          zgubiłas gdzieś po drodze swoją pasję. Że nie przychodzi Ci do głowy
          nic, w co warto byłoby się Twoim zdaniem angażować, na co warto
          byłoby poświęcić Twoją energię i czas, który możesz dać dzieciom.
          Jeśli nie są to studia, których nie skończyłaś, jeśli nie jest to
          praca, którą wykonywałaś (a którą można by w jakiś sposób
          zaadaptować do Twojej obecnej sytuacji), to chyba należy sięgnać
          głębiej. Przypomnieć sobie, co sprawiało Ci radość, co przychodziło
          Ci zawsze bez lekko i bez trudu, w jakiej sytuacji zapominasz
          sobie, o biegnącym czasie. Czy lubisz pracować bezpośrednio z
          ludźmi, czy raczej obok nich.
Pełna wersja