nadrugiemiania
07.01.09, 10:04
Jak niektórzy wiedzą jestem na urlopie wychowawczym , bezpłatnym w
zwiazku z tym dorabiam sobie 550 zł m-cznie, za pracę około 15 h
tygodniowo.Nie będę wnikac w szczegóły, ale praca nie jest ciężka,
za to strasznie nieprzyjemna.W ciągu całego roku pod wzgledem
finansowym zostałam oszukana przez szefa, a teraz od stycznia
proponuje mi,że bedzie mi za moją pracę płacić 350 zł BRUTTO!!! I
wielce zdziwiony jest,że mam obiekcje co do tego.Mam duzy problem,
bo z jednej strony chciałabym zostac z dzieckiem jeszcze rok w domu
(do końca urlopu wychowawczego), a z drugiej strony za tak marne
grosze bezsensu jest nawet wychodzić z domu, a co dopiero cokolwiek
robić.Mam alternatywe , moge wrócic do pracy na 1/2 etatu , tzn. 7
razy w m-cu na 12 h i zarobić okolo 10000 zł.Wybór wydaje sie
prosty , aczkolwiek ja mam straszne skrupuły, bo kiedy ciężko się z
kasą zrobiło , to na siłę dano mi tę dodatkową pracę.Z drugiej zaś
strony odwdzięczyłam się sumienną pracą.Nie wiem co zrobić.Poradźcie.