18_lipcowa1
27.01.09, 20:24
Jestem egoistka, bywam - wredna, zlosliwa, apodyktyczna, pyskata, od
niedawna dopiero gotuje ( wczesniej nie bylo mowy ), nie znosze
dzieci i do niedawna glosilam ze ich miec nie chce, kaprysna,
marudna, ignorantka, krzycze, wrzeszcze, robie awantury, musi byc na
moim, robie co mi sie podoba, a jednak faceci mnie kochaja. Moj maz
mnie kocha coraz bardziej, a kazdy z moich panow ex oraz panow na
krocej ( zawsze ja zostawialam ) dlugo za mna plakal i chetny byl do
powrotu.
A wielu panow ktorzy mnie znaja daliby wiele zeby ze mna byc.
Warto chyba byc zolza?