18_lipcowa1
10.02.09, 20:59
wiadomosci.onet.pl/1913939,28350,wiadomosceu.html
A jakie sa wasze opinie?
Mysle ze ciezko podjac taka decyzje, zwlaszcza bedac czyjas zona/
corka/ matka ale jaki sens ma takie zycie gdy czlowiek jest w stanie
wegetacji i nigdy to juz sie nie zmieni?
Czy mi sie wydaje ale naglosniej przeciw eutanazji krzycza Ci ktorzy
pojecia nie maja jak to jest byc 24 godzinnym darmowym opiekunem
kogos takiego ( przeciez tacy ludzie czesto nie ukladaja sobie
zycia )??? Bo o KK to juz w ogole nie wspomne...