alyeska
17.02.09, 20:04
W sobote popsula sie zmywarka do naczyn, poinformowalam o tym
mezusia slowami:
- "kochanie popsula sie zmywarka do naczyn , powiedz w firmie coby
przyszli umyslni i naprawili"
Firma meza nam placi za wynajmem mieszkania i naprawia wsio.
Wczoraj jeszcze o tym wspomnialam ze dwa razy a dzis z biura
napisalam maila do meza do pracy zeby mu przypomniec o naprawie.
Przychodze sobie dzis po pracy do domu a tu.....
nowa pralka stoi , a zmywarka jak byla popsuta tak jest.
No brak komunikacji calkowity, terapie malzenska musze chyba
rozwazyc....