Dodaj do ulubionych

straciłam pracę?

06.03.09, 10:26
witajcie!
piszę bo potrzebuję trochę wsparcia i porad.
Siedzę trzeci tydzień w domu,najpierw bylam na planowanym urlopie a
potem się rozchorowalam wiec jestem na zwolnieniu do dziś włącznie.
W pracy od dłuższego czasu było nie ciekawie,tzn osoby z którymi
współpracowałam strsznie mnie nie lubiły,chodziły na skargi na mnie
do szefa,zarzucały mnei pracą tak abym nie wyrabiała się
itp.Pracowałąm,nie narzekałam,zależy mi na pracy.Nie mam tez sobie
nic do zarzucenia,wypełniałam swoje obowiazki sumiennie ale im
bardziej ja się starałam ,tym bardziej one mi przeszkadzały.Trwało
to od lipca...
Nie braąłm urlopu bo za każdym razem po moim powrocie z urlopu-
zawsze były jakies afery zwiazane z moja osobą!
W srodę było zebranie w pracy i szef ogłosił że ponieważ mnie nie
będzie dłuzej w pracy (bo taką informację otrzymał od jednej z tych
dziewczyn-niby bo czegoś takiego nie powiedziałamjej)to od
poniedziałku przychodzi praktykantka.Trochę się zdziwiłam jak się o
tym dowiedziaam od kolezanki bo p nikomu nie powiedziałam ze planuję
dłuższe zwolnienei lekarskie a wręcz przeciwnie-powiedziałam im że
juz w poniedziałek wracam do pracy.
Ale niestety to nie wszystko-siedzę sobie na necie,przeglądam
ogłoszenia o pracę i co widze-ogłoszenie mojej firmy że szukają
osoby na moje stanowisko pracy!
załamałam się,nie wiem co robic,nie moge stracić pracy,mam
dziecko,kredyt....
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: straciłam pracę? 06.03.09, 10:30
      napisałabym do Inspektora Pracy, że w pracy dokonuje sie mobbingu.
      To po pierwsze.
      Po drugie - nie dostałaś wypowiedzenia, prawda?
      Ile trwa okres wypowiedzenia u Ciebie w firmie?
      Masz męża, który moze Was utrzymać , gdyby się okazało, że
      faktycznie stracisz tę pracę? A może chcą przyjać jeszcze jedną
      osobę ( stworzyć drugie stanowisko), a nie przyjać kogoś na Twoje
      stanowisko?
      Przede wszystkim spokój. Na razie to tylko Twoje przypuszczenia.
      Poczekaj do poniedziałku.
      • chloe30 Re: straciłam pracę? 06.03.09, 10:36
        tabakierka2 napisała:

        > napisałabym do Inspektora Pracy, że w pracy dokonuje sie mobbingu.
        > To po pierwsze.

        Dzięki, mam dzisiaj dobry humor z okazji piatku, ale taki żarcik
        zawsze na czasie big_grinbig_grinbig_grin
        >
        • tabakierka2 Re: straciłam pracę? 06.03.09, 10:46
          pl.wikipedia.org/wiki/Mobbing
          jesli straci pracę, to co jej zależy?
          Koleżanka napisała pisemno do PIPu, przyjechali, wypytali, napisali
          raport...niby nic, ale w papierach firmy oskarżenie o mobbing
          widnieje.
          • chloe30 Re: straciłam pracę? 06.03.09, 10:49
            Ja zwyczajnie nie wierzę w efekty takich działań.
            Tym bardziej że jeśli straci prace to jej to nic nie da, a jeśli ja
            zachowa, to wtedy owszem, oskarżenie o mobbing ma sens, ale kto
            sobie dobrowolnie n...sra w papiery???
      • umasumak Mobbing bardzo trudno udowodnić 06.03.09, 11:56
        i niestety potem taka sprawa nie ułatwia znalezienia pracy - każdy będzie się
        bał przyjąć osobę, wokół której było takie zamieszanie.

        Moim zdaniem, szczera rozmowa z szefem by się przydała - coś mi się wydaje, że
        jak naświetli się mu sprawę z innej strony, to będzie potrafił zażegnać
        interpersonalne zagrywki koleżanek.
        • usiek78 Re: Mobbing bardzo trudno udowodnić 06.03.09, 12:31
          wiem ze słyszenia że mobbing ciężko udowodnić...to co sie dzieje u
          mnie to juz długa historia,ja juz chodziłam do szefa,rozmawiałam z
          nim wileokrotnie ze to nie tak jest jak one sprawy przedstawiają ale
          on ma zaufanie do osób które juz długo pracują,poza tym jedna z nich
          jest kierowniczką wiec on darzy takie osoby wielkim zaufaniem.A one
          mnie normalnie prześladują-no bo jak nazwać to ze np jest impreza,w
          firmie,po godzinach pracy,czyli po 16ej a one mi o 15:55 mówią że
          musze dziś skończyc coś tam bo jest taie nowe zarządzenie,po czym
          same siadają do stołu,imprezują i się patrzą jak ja zapieprzam
          (przepraszam za wyrażenie)
          • tabakierka2 Re: Mobbing bardzo trudno udowodnić 06.03.09, 12:36
            gdybyś chciała udowodnić mobbing, musiałabyś zbierać dowody, że
            faktycznie jesteś prześladowana - dowodem mogą być maile, zapiski,
            nagrania, a także ewentualne zeznania osób, które były świadkami
            takich zachowań w stosunku do Ciebie.
            Wiem jak ważna jest atmosfera w pracy i jak trudno jest być nowym,
            nieakceptowanym pracownikiem. Sama to przeszłam, przypłaciłam
            zdrowiem ( ciągłe L4,bo ze stresu ciągle chorowałam, mam wrzody
            żołądka)...Teraz jest OK, ale bywały chwile, że nie miałam siły ani
            ochoty wstawać rano i iść do pracy...
    • pade Re: straciłam pracę? 06.03.09, 10:30
      informowałaś szefa do kiedy masz zwolnienie?
      jakim szef jest człowiekiem? Może mogłabyś się z nim umówić na
      rozmowę i wyjaśnić całą sprawę?
      I jeszcze jedno, dlaczego wszyscy pracownicy Cię nie lubią? Jakie
      mają przeciwko Tobie argumenty? Czy naprawdę wszystkie są wyssane z
      palca? W każdym kłamstwie jest ziarnko prawdy, niestety...
      • usiek78 Re: straciłam pracę? 06.03.09, 10:44
        u mnie w firmie jest tak-szef przyjeżdza do nas raz w tygodniu na
        jakies dwa dni-resztę czasu jest w drugiej firmie za
        granicą.Oczywiście że spróbuję umówic sie z nim na rozmowę,O swim
        zwolnieniu lekarski poinformowałam firmę na czas,informowałam tez do
        kiedy jest zwolnienie,zostałotez dostarczone tez na czas...
        co do nie lubienia,to nie tak że jestem jakaś taka biedna i wszyscy
        mnei nie lubią.Dziewczyny z którym tworze jeden dział mnie nie lubią
        przez to że to jedna z nich chciała te stanowisko (sa
        przyjaciółkami) i nie na rękę im było kiedy mnie szef przyjął.Moze
        to jakas zemsta z ich strony?nie wiem...
        któras z was powiedziała że to jeszcze nie koniec świata stracić
        pracę-dla mnie niestety tak,bo oczywiście mąż pracuje ale nie
        zarabia aż tyle żeby móc utrzymywać bezrobotną żonę.
        Nie iwem jaki mam okres wypowiedzenia-pracuję ponad rok,wiec myślę
        że mam miesięczny okres wypowiedzenia+zaległy urlop za tamten rok.A
        nie wiecie czy pracodawca moze skrocić ten okres wypowiedzenia?
        • sloooneczko Re: straciłam pracę? 06.03.09, 10:53
          Wcześniejsze rozwiązanie umowy o pracę może również nastąpić bez
          zgody pracownika, w wyniku jednostronnego oświadczenia woli
          pracodawcy o skróceniu okresu wypowiedzenia (art. 361 k.p.).
          Możliwość taka dotyczy jedynie umowy zawartej na czas nieokreślony,
          dla której okres wypowiedzenia wynosi trzy miesiące, a przesłankami
          zezwalającymi pracodawcy na skrócenie okresu wypowiedzenia są:
          ogłoszenie upadłości, ogłoszenie likwidacji lub przyczyny
          niedotyczące indywidualnie pracowników. Skrócenie przez pracodawcę
          okresu wypowiedzenia może nastąpić najwyżej do jednego miesiąca. W
          konsekwencji pracodawca ma możliwość dowolnego ustalenia, o ile
          skróci okres wypowiedzenia, byleby tylko w wyniku skrócenia wynosił
          on co najmniej miesiąc.
        • pade Re: straciłam pracę? 06.03.09, 10:54
          Ale czemu od razu się poddajesz?
          Umów się natychmiast na rozmowę z szefem i to już!
          Poproś o przeniesienie do innego działu jesliby Ci to pasowało, albo
          zostań tu gdzie jestes, a dziewczyny weź na "oczyszczającą
          atmosferę" rozmowę.
          Daj im do zrozumienia, ze wiesz, ze na Ciebie donoszą, i że dla
          Waszego wspólnego dobra będzie lepiej jak się choc troszkę dogadacie.
          Odwago, zawalcz o siebie, uda Ci się tylko musisz w to uwierzyć!




          • pade Re: straciłam pracę? 06.03.09, 10:55
            miało być odwagi!smile
        • tabakierka2 Re: straciłam pracę? 06.03.09, 10:54
          mozna pojść na tzw. ugodę i podpisac rozwiązanie umowy za
          porozumieniem stron.
          Ale chyba pracodawca nie może skrócić okresu wypowiedzenia.
    • minerallna Re: straciłam pracę? 06.03.09, 10:41
      usiek78 napisała:
      Cytat> Ale niestety to nie wszystko-siedzę sobie na necie,przeglądam
      > ogłoszenia o pracę i co widze-ogłoszenie mojej firmy że szukają
      > osoby na moje stanowisko pracy!


      Nie wiem czy to prawda, ale słyszałam kiedyś o przypadku zwolnień pracowników a
      potem przyjęciu przez firmę na ich miejsce nowych. Chodziło o takie samo
      stanowisko, taka wymiana kadr z jednych ludzi na drugich. Podobno ci zwolnieni
      poszli do sądu czy Inspekcji Pracy, bo taka wymiana była niezgodna z prawem.
      Istotny jest jeszcze powód wypowiedzenia, tutaj to była redukcja etatów i
      zwolnionym przysługiwał zasiłek.
      Ale niech się wypowie ktoś lepiej obeznany, ja ten przypadek znam z opowiadań.
      • mor_lena Re: straciłam pracę? 06.03.09, 11:31
        Owszem, jeśli pracodawca zadeklarował redukcję etatów i taką
        przyczynę rozwiązania umowy o pracę wpisał w papierach, no to
        tworzenie na drugi dzień tych samych etatów jest nie teges.

        Ale w opisanej przez autorkę wątku sytuacji nie ma mowy o redukcji
        etatu, zaś pracodawca ma prawo zwolnić pracownika i na jego miejsce
        zatrudnić nowego, przy czym wypowiadając umowę zawartą na czas
        nieokreślony winien wskazać przyczynę wypowiedzenia.
    • by.the.way12 Re: straciłam pracę? 06.03.09, 11:08
      Ale źle się poczułaś czy "planowałaś dłuższe zwolnienie"? Piszesz,
      że planowałaś, siedzisz w domu i przeglądasz oferty pracy...
    • e_r_i_n Re: straciłam pracę? 06.03.09, 11:21
      Jaką masz umowę? Na czas określony czy nieokreślony?
      • usiek78 Re: 06.03.09, 11:44
        słuchajcie-nie poszłam na urlop o tak sobie,potrzebował tego urlopu
        od dawan,wyprosiam szefa o 3 dni-urloppotrzebny mi był aby zrobić w
        końcu badania o które mnie męczył lekarza.Okazało się że mam
        problemy z sercem,wiec sprawa powazna,lekarz zasugerował odpoczynek
        i zwolnienie lekarskie,nie widze nic w tym złego ze skorzystałam ze
        zwolnieneia lekarskiego skoro jest takie wskazanie lekarskie!
        a to ze szukam pracy,normlne chyba ze szukam pracy mając taką
        atmosferę,szukam pracy od kilku miesiecy...
        ps.
        mam umowe na czas nieokreślony ale ciekawa jestem czy zoę np skrócic
        okres wypowiedzenia z miesiąca np na tydzień czasu/i jesli tak to z
        jakiego powodu?
        • aniela_z_gazowni Re: 06.03.09, 12:15
          Jeśli pracowałaś tam ponad pół roku to masz prawo do miesięcznego wypowiedzenia. Miesięcznego wypowiedzenia skrócić nie może. Może za to zwolnić Cię przez okres wypowiedzenia z obowiązku świadczenia pracy - ale zapłacić za ten miesiąc i tak Ci musi.
          Piszesz, że masz umowę na czas nieokreślony. W takim przypadku w wypowiedzeniu musi być zawarta przyczyna wypowiedzenia. I tak jak ktoś pisał wcześniej - jeśli pracodawca napisze, że to z powodu redukcji etatów, a Ty masz wiedzę na temat, że kogoś na Twoje miejsce chce zatrudnić - udaj się do Sądu Pracy.
    • take_that Re: straciłam pracę? 06.03.09, 11:55
      widziane z drugiej strony - trzeba naprawdę mocnych dowodów na wypowiedzenie
      umowy o pracę, żeby były do obrony w sądzie pracy w razie czego, pamiętaj o tym.
      Nie wystarcza wypowiedzenie z powodu tzw. utraty zaufania, muszą być szczegóły -
      ocena roczna podpisana przez Ciebie, z której wynika, że źle pracowałaś, notatki
      służbowe przełożonych, np. maile i pisma, którymi można to UDOWODNIĆ, tzn. błędy
      popełniane przez Ciebie.

      Oczywiście każdego można zwolnić na podstawie widzimisię, tylko potem trzeba to
      móc obronić w sądzie pracy w razie czego.
      A jeżeli się zdecydujesz zgodzić stamtąd odejść, weź porozumienie stron i walcz
      o jak najwyższą odprawę, wiele firm, jak się chce pozbyć pracownika preferuje
      porozumienie i odprawę, bo to i tak mniej kosztuje niż proces sądowy.

      A ja i tak zaczęłabym od rozmowy z szefem i koleżankami.
      • usiek78 Re: straciłam pracę? 06.03.09, 11:59
        nie u mnie żadnych odpraw,jest zwolnienei i tyle,nie ja pierwsza
        zostaął stąd wyrzucona.najgorsze jest czekanie do poniedziałku
        • umasumak ???? 06.03.09, 12:17
          usiek78 napisała:

          > nie u mnie żadnych odpraw,jest zwolnienei i tyle,nie ja pierwsza
          > zostaął stąd wyrzucona.najgorsze jest czekanie do poniedziałku

          Odprawa musi być, no chyba, że zwolnią Cię dyscyplinarnie - ale do zwolnienia
          dyscyplinarnego muszą być naprawdę solidne podstawy, bo inaczej pracodawca nie
          najmniejszej szansy w sądzie.
          • aniela_z_gazowni Re: ???? 06.03.09, 12:21
            niestety nie sad
            W zakładach pracy do 20 pracowników odprawy być nie musi.
        • madameblanka Re: straciłam pracę? 06.03.09, 12:30
          Chcesz naprawde pracować w firmie gdzie szef za twoimi plecami przeprowadza
          rekrutacje na TWOJE stanowisko? Nie uważasz że to jest poniżej pasa, nie mówiąc
          o tym że co to za szef który nie potrafi rozmawiać z pracownikami na trudne
          tematy/ podejmować trudnych decyzji?/. Chciał sie pozbyc problemu i tyle.
          Kolezanki z działu cie nie lubią i pewnie nie jeden raz będą próbowały podłożyć
          ci świnie.

          Nadal chcesz wiązać swa przyszłość z tą firmą???


          ~~~~~~
          Gdyby słowa były mostem bałabym się po nim chodzić.
        • take_that Re: straciłam pracę? 06.03.09, 13:49
          ja pisałam o odprawie DOBROWOLNEJ, a nie gwarantowanej przez prawo pracy. Wiele
          osób bierze porozumienie stron ciesząc się, że nie mają wypowiedzenia w
          papierach. Jak dają porozumienie stron, mówisz że weźmiesz ale z dodatkową
          rekompensatą 1, 2 ... x miesięczne wynagrodzenie, inaczej pójdziesz do sądu
          pracy o nieuzasadnione rozwiązanie umowy o pracę. Jeżeli naprawdę nie nabroiłaś
          sąd pracy albo Cię przywraca do pracy albo zasądza odszkodowanie chyba.
    • skoobus Re: straciłam pracę? 06.03.09, 12:17
      Proponuje rozmowę z szefem. To najlepsze rozwiązanie.
      • usiek78 Re: 06.03.09, 12:26
        tak,oczywiście chetnie porozmawiam z szefem jak tylko będe iaął taką
        możliwość.
        Odprawy nie dostanę gdyż firma zatrudnia mniej niż 20 pracowników.
        zadzwoniłam do PIPu,dowiedziałąm się że nie moze mi skrocić okresu
        wypowiedzenia bez mojej zgody,chyba ze wypowiada umowę dyscyplinarnie
        (jakies poważne naruszenia).Pani miałą dla mnei dwie rady:
        albo przedłużyć zwolnienei lekarskie,bo wtedy nie moze mi dac
        wypowiedzenia-tylko nie wiem co mi to da
        albo zobaczyć co napisze w tym wypowiedzeniu,tzn jaki poda powód i
        wtedy iść do sądu pracy
        • filipianka Re: 06.03.09, 12:39
          Jeśli w poniedziałek dostaniesz wypowiedzenie to stosunek pracy trwa do 30 kwietnia

          Nie martw się na zapas. Trzymaj sięsmile

          https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify27/026.gif
          • usiek78 Re: a czemu aż tyle? 06.03.09, 13:07
            jak to wyliczałas że aż do końca kwietnia?
            • filipianka Re: a czemu aż tyle? 06.03.09, 13:17
              wypowiedzenie trwające miesiąc musi się skończyć na koniec miesiąca
              kalendarzowego, czyli licząc od 9 marca plus miesiąc to mamy 9 kwietnia i
              dobijamy do końca miesiąca czyli 30 kwietnia

              https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify27/026.gif
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka