Dodaj do ulubionych

totalny mega dół...pomocy

11.03.09, 10:15
dziewczyny i znow ta cholerna praca..juz poł roku szukam bez odzewu,zapuscilam wici wsrod znajomych, do tego urzad, gazeta, portale z pracą i co i nic...albo ogloszenia dla niepelnosprawnych, albo branza budowlana w której nie pracowałam-na moja sugestie ze jestem otwarta szybko i chętnie się ucze-facet mi się zaśmial w twarz że co ja sobie wyobrazam że się w miesiąc naucze branzy budowlanej..albo po prostu ogłoszenia od zakladow pracy tore nie placą i to powrzechnie wiadomo...byłam na kilku rozmowach-=ale przeważnie bylo to na pomoc księgowej, gdzie chcieli osobę bardziej zorientowaną w branży...nawet cholera na sprzątaczki ogłoszeń brak...bywam na rozmowach , ale po nich rozsypuje sie totalnie psychicznie...żal(czemu nie pozwalaja mi sie wykazać),smutek,stres i checi mieszaja się wspoolnie..nie moge jesc,spac i pozbieranie się"do kupy"na nowo zajmuje mi mnóstwo czasu...czemu tak jest...moze powinnam zrezygnowac z szukania pracy i szukac mężowi klientów do firmy???Powiedzcie jakies budujace słowo...
Obserwuj wątek
    • moninia2000 Re: totalny mega dół...pomocy 11.03.09, 10:25
      Nie daj sie! Wez to na spokojnie..Byc moze to nie ten czas? Byc moze
      szukanie tych klientow cos Ci da? Pokazesz sobie, ze umiesz i
      poczujesz sie lepiej. Nie watpie, ze wiesz wiele, ale wlasnie w tych
      czasach kryzysowych bardzo ciezko o prace. Ja szukam dla wielu osob
      i tez czasem zalamka mnie bierze, ale powiem Ci, ze wierze, ze w
      koncu sie uda. Moze zapisz sie w miedzy czasie na cos, co Ci sie
      podoba, a jak wyluzujesz ciut z poszukiwaniem pewnie samo przyjdzie:-
      )
      Powodzenia!
      • tabakierka2 Re: totalny mega dół...pomocy 11.03.09, 10:30
        oj, rozumiem Cię doskonale. Ja co prawda mam pracę, ale absolutnie
        niesatysfakcjonującą. Mam studia i studia podyplomowe, ale niestety
        zerowe doświadczenie w branzy do której aplikujęsad wiem, jak
        człowiek podle i do niczego się czuje, kiedy spotyka go ciągle
        porażka uncertain a poczucie własnej wartości spada poniżej zeratongue_out
        a myślałaś o własnej działalności?
        jakieś kursy doszkalające? studia podyplomowe?
        albo praca dorywcza? korepetycje/opieka nad dzieckiem/sprzatanie na
        własną rękę?
    • mama.styczniaka Re: totalny mega dół...pomocy 11.03.09, 10:56
      Niestety jest to bardzo zły moment na szukanie pracy - wszędzie
      słychać, że zwolnienia i zwolnienia sad
      Z tego co wiem to najlepiej sie mają branże informatyczne. A może
      jakaś własna działalność?
      • mysiam Re: totalny mega dół...pomocy 11.03.09, 15:07
        mysle,że nie nalezy tak rozumować ,ze to nienajlepszy okres na
        szukanie.
        jestem tego przykladem-odpowiedzialam od stycznia na 3 ogloszenia.Na
        początku lutego mialam pierszą rozmowę ,potem drugi etap a od
        tygodnia pracuję w nowej firmiesmile
        nie dośc ,ze ciekawsza branża to i warunki finansowe takie,jakich
        raczej nie zakladałam,ze moga byćsmile
        więc glowa do góry i nie załamuj się !!!
        będzie dobrze-musi byćsmile)
    • osa551 Re: totalny mega dół...pomocy 11.03.09, 12:44
      superslaw - a w jakim zawodzie szukasz pracy?
      • superslaw Re: pracownik biurowy, fakturzysta 11.03.09, 14:17
        ewentualnie pomoc księgowa, sekretarka też może być...
        dzieki za slowa otuchy...moze to rzeczywiscie nie mój czas..wyryczałam sie i mi
        lepiej...
    • skoobus Re: totalny mega dół...pomocy 11.03.09, 15:11
      Będzie dobrze nie martw sie. Ja tez szukam pracy, prawka nie zdałam, małżenstwo
      mi sie sypie, czuję sie okropnie zdołowana i samotna. Pracę znajdziesz na pewno
      szybciej niz ja zdam egzamin na pj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka