superslaw
11.03.09, 10:15
dziewczyny i znow ta cholerna praca..juz poł roku szukam bez odzewu,zapuscilam wici wsrod znajomych, do tego urzad, gazeta, portale z pracą i co i nic...albo ogloszenia dla niepelnosprawnych, albo branza budowlana w której nie pracowałam-na moja sugestie ze jestem otwarta szybko i chętnie się ucze-facet mi się zaśmial w twarz że co ja sobie wyobrazam że się w miesiąc naucze branzy budowlanej..albo po prostu ogłoszenia od zakladow pracy tore nie placą i to powrzechnie wiadomo...byłam na kilku rozmowach-=ale przeważnie bylo to na pomoc księgowej, gdzie chcieli osobę bardziej zorientowaną w branży...nawet cholera na sprzątaczki ogłoszeń brak...bywam na rozmowach , ale po nich rozsypuje sie totalnie psychicznie...żal(czemu nie pozwalaja mi sie wykazać),smutek,stres i checi mieszaja się wspoolnie..nie moge jesc,spac i pozbieranie się"do kupy"na nowo zajmuje mi mnóstwo czasu...czemu tak jest...moze powinnam zrezygnowac z szukania pracy i szukac mężowi klientów do firmy???Powiedzcie jakies budujace słowo...