Dodaj do ulubionych

A co Was przyprawia o miłe dreszcze?

12.03.09, 20:33
To tak odnośnie wątku Konwalki.
ja naprzykład uwielbiam wszelkiego rodzaju mizianie po rękach, czesanie przez kogoś, jak ktoś robi mi makijaż. Ja nawet jak myślę o tym makijażu to mam dreszcze i włosy zjeżone. Bardzo lubię wsłuchiwać się w odgłos pukania w drewno, brzmieni niektórych słów jak naprzykład : plastelina, ciasto, benzyna. Dreszcze mam jak myślę o waflach przekładanych kajmakiem. Jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • dorianne.gray Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 12.03.09, 20:37
      The Cure
    • morgen_stern Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 12.03.09, 20:40
      Głaskanie, dotykanie, grzebanie we włosach miłą rączką, prężę się z rozkoszy jak
      kot niemal.
      No i muzyka, ciarki od stóp do głów. Głębokie kobiece głosy, niekoniecznie
      śpiewające. I jeszcze czasem ciekawe i niesamowite opowieści sprawiają, że mnie
      dreszcz przebiega, lubię to smile
    • net79 Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 12.03.09, 20:44
      kiedy przepełniony pęcherz, trzymany do granic wytrzymałości w końcu może sobie
      ulżyć,
      kichanie,
      kiedy moje wiecznie kłócące się dzieci stają za sobą murem i kiedy tulą się do
      siebie...
      kiedy obcy mężczyzna odprowadza mnie wzrokiem,
      no i kiedy Jack mięknie przed Marin Fristtongue_out
      każdy Adulkowy postęp o dreszcze mnie przyprawia...
    • kingapp Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 12.03.09, 20:56
      1. Całowanie/podgryzanie lewej części szyi (względnie gorący męski oddech na niej)
      2. nurzanie dłoni w suchym maku, ryżu, piasku, itp.
    • mama_kotula Ja pędzę się dopisać do wątku Konwalki 12.03.09, 20:57
      że do umarcia mieli mnie czytanie tego wątku o miłych dreszczach.
      Zwłaszcza o dreszczach w związku z mizianiem, czesaniem, makijażem, smyraniem, aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ratunku. Na sam dźwięk słowa "mizianie" mnie telepie.
      • dorianne.gray Re: Ja pędzę się dopisać do wątku Konwalki 12.03.09, 20:58
        Mam nadzieję, że nie telepie Cię na dźwięk The Cure...
        • mama_kotula Re: Ja pędzę się dopisać do wątku Konwalki 12.03.09, 21:00
          dorianne.gray napisała:

          > Mam nadzieję, że nie telepie Cię na dźwięk The Cure...

          Nie. Jeśli pan Robert Smith nie będzie mi przed twarzą włosami telepać, to nie
          mieli, wręcz przeciwnie big_grin
          Brrrr, włosy. Brrr.
          • dorianne.gray Re: Ja pędzę się dopisać do wątku Konwalki 12.03.09, 21:01
            Najwyżej go pomiziasz, to ucieknie...
      • madame_zuzu Re: Ja pędzę się dopisać do wątku Konwalki 12.03.09, 21:04
        Kotula no co Ty??-MIZIANIA nie lubisz?
        Ty masz swoje 'know how', a ja mam swoje 'no way'
        • mama_kotula Re: Ja pędzę się dopisać do wątku Konwalki 12.03.09, 22:02
          madame_zuzu napisała:
          > Kotula no co Ty??-MIZIANIA nie lubisz?




          https://tinyurl.com/dayejp
          • madame_zuzu Re: Ja pędzę się dopisać do wątku Konwalki 12.03.09, 22:39
            Padłam big_grin
    • kali_pso Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 12.03.09, 21:08

      Masaż głowy, zabiegi fryzjerskie, powiew wiatru na twarzy, szum
      morza, własny głoswinkp
    • dzika41 Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 12.03.09, 21:08
      - głaskanie, mizianie, drapanie, gryzienie po plecach i karku.......................

      - moja córa wtulająca się we mnie

      - moje dwa chopy (Ślubny i psior-jamnior)

      - myśl o tym że gdzieś jadę, do miejsca za którym tęsknię

      - jazda pociągiem big_grin
    • mama-maxa Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 12.03.09, 21:11
      całowanie/głaskanie po szyi
      jak siedzę z przyjaciółką w knajpie i czuję na sobie wzrok TEGO
      faceta...
      jak wchodzę do wanny pełnej gorącej wody z książką
      jak moja fryzjerka zajmuje się moimi włosami
      • pyzunia2007 Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 13.03.09, 00:27
        a ja nie cierpię miziania,grzebania w moich włosach,głaskania
        itp,całowanie po szyji i uszach też nie bardzo mnie kręci,lubię
        mrczenie kota nad uchem i odgłos mocnego deszczu
    • ladylu Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 13.03.09, 03:00
      Miłe dreszcze, hmm. Start samolotu, w którym siedzę, oglądanie samolotów
      generalnie. Muzyka na żywo, męskie głosy, ostatnio tylko Dejwa, ale też Fisz ma
      niezwykły głos. Dotykanie karku i pleców, dotykanie krótko ściętych włosów na
      męskiej głowie. Podejmowanie ważnych decyzji "życiowych". Oczekiwanie na coś
      sprawia, że mam dreszcze. Uwielbiam mieć dreszcze.
      • alesio23 Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 13.03.09, 09:56
        Mnie może nie pprzyprawia to o dreszcze, ale lubię zanurzyć łapy w
        mięsie mielonm(naprawdę) i tak sobie je ściskać.
    • czajkax2 Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 13.03.09, 10:02
      Uwielbiam
      głaskanie po plecach,
      mycie mi włosów,
      odgłos deszczu kiedy jestem w domu, pod kocem z ciełą herbatka i
      fajna książką.
      zapach świezo pażonej mielonej kawy (pic nie lubie, lubie tylko
      zapach)
      dotyk i zapach nowo zakupionej ksiązki i ten dreszczyk oczekiwania
      na rozpoćżęcie czytania
      trzaskanie drew w ognisku, piecu, kominku
      uwielbiam wydżwiek słowa "krotochwile" i "rekonesansę


      oh, mnóstwo rzeczy przyprawia mnie o miłe dreszcze.
    • mniemanologia [...] 13.03.09, 11:04
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • hellious Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 13.03.09, 11:07
      hehe, mizianie po rekach przypomina mi kolege z gimnazjum i lekcje WOS-utongue_out Poza tym uwielbiam mizianie po karku, drapanie po plecach i chuchanie na szyjetongue_out
      • morgen_stern Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 13.03.09, 11:20
        My z koleżankami w 7 i 8 klasie miziałyśmy się po plecach na lekcjach.. Odwrotną
        końcówką długopisu, na zmiany.. No powaga, najpierw jedna miziała, po kilku
        minutach zmiana i koleżanka obok brała długopis.. Chłopcy i nauczyciele pukali
        się w czoło (nie dziwię się), ale mizianie trwało na najlepsze, kilka par to
        praktykowało, ja też.. <wstydzi się>
        • mama_kotula Ten wątek to koszmar senny jakiś 13.03.09, 11:26
          Najpierw mizianie, potem zanurzanie łap w mięsie mielonym (aaaaaaaa!) i w tartych ziemniakach (aaaaaaaa!), dotykanie włosów, dotykanie karku, rany boskie trafię do psychiatryka, jak dłużej to będe czytać... big_grin
          • morgen_stern Re: Ten wątek to koszmar senny jakiś 13.03.09, 11:27
            Ooo, przegapiłam grzebanie w mięsie mielonym, to niezłe jest! Jak się zaciska
            pięść, to spomiędzy palców mięsowe wijące się robaczki wychodzą, faaajnee...
            • hellious Re: Ten wątek to koszmar senny jakiś 13.03.09, 11:28
              haha, ja tez to mieso ominelam :d ale mnie to o mile dreszcze nie przyprawia... wlasciwie to o zadnetongue_out
              • mama_kotula Re: Ten wątek to koszmar senny jakiś 13.03.09, 11:33
                Ja do perfekcji opanowałam wyrabianie mięsa na kotlety i formowanie tychże łyżką.
                Ciasta wszelakie też zagniatam za pomocą łyżki, dopóki nie osiągną konsystencji
                ciastoliny big_grin
            • mama_kotula Morgen, wredoto 13.03.09, 11:29
              ja owszem, jestem masochistką, ale nawet i masochizm ma swoje granice.
              big_grinbig_grinbig_grin
              Specjalnie to napisałaś, żeby się nade mną poznęcać, co? tongue_out
              • morgen_stern Re: Morgen, wredoto 13.03.09, 11:29
                Wiesz, że lubię ludziom sprawiać przyjemność tongue_out
        • malila Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 13.03.09, 11:34
          Ze szkoły to ja pamiętam zabawę z czołgiem, mrówkami i jeszcze
          czymś. Jedna osoba stawała za drugą i jeździła i stukała jej palcami
          wzdłuż kręgosłupa wyliczając te jadące czołgi i chodzące mrówki. A
          na końcu tak delikatnie dotykała pytając "przeszedł dreszcz?"
          Rewelacyna zabawasmile
          Mnie o dreszcze przyprawia dotykanie każdej częsci mojego ciała.
          Absolutnie każdej. Może być czesanie, bandażowanie, mierzenie
          ciśnienia, głaskanie najmniejszego palca u stopy - wszystko odbieram
          całym ciałem. I to przypomina mi pierwszą randkę, na której chłopak
          trzymał mnie za rękę - zero świadomości, mało nie zeszłam w
          orgastycznej rozkoszy.
          W błogostan wpadam też, kiedy mogę sobie posiedzieć i popatrzeć, jak
          ktoś sprząta;-P
    • umasumak mizianie brrr 13.03.09, 11:30
      jestem niedotykalska. Dotykać mogą mnie tylko moje dzieci i mąż, ale nie ma mowy
      o żadnym czesaniu, czy trzymaniu za rękę nagminnie. Do fryzjera chodzę tylko w
      razie wyższej konieczności. Nie cierpię powitań, pożegnań i wszelkich sytuacji,
      kiedy obyczaj nakazuje poddawać się cmoknięciom, przytulaniom, mizianiom itp.

      Natomiast o dreszcze przyprawia mnie muzyka, piękne widoki i jeszcze kilka
      innych rzeczy, o których przez pruderię nie napiszę ;P
      • morgen_stern Re: mizianie brrr 13.03.09, 11:31
        Napisz, napisz <ślini się>
      • hellious Re: mizianie brrr 13.03.09, 11:32
        Czasem o dreszcze przyprawia mnie UCD, jak sie tak wyginaja... Ach, zazdroszcze im tego rozciagniecia... Ja to bym sie polamala przy sklonie..
    • katia.seitz Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 13.03.09, 11:36
      Uwielbiam zanurzać się w wannie z dobrze ciepłą wodą, zwłaszcza gdy jestem
      zmarznięta. Ten moment rozgrzewania się jest tak fajny, że uśmiecham się sama do
      siebie.
      Inne sposoby rozgrzewania się też zresztą są bardzo przyjemne -sauna,
      wygrzewanie się na słońcu... Czysto biologiczna przyjemność u osoby z kiepskim
      krążeniem smile
      Tak poza tym, to jeszcze masaż pleców, ech, oddałabym wiele, żeby mój mąż
      częściej chciał mi go wykonywać wink
    • sebaga Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 13.03.09, 11:44
      muzyka, przede wszystkim DCD i trąbka Stańki i saksofon. No i zapachy:
      silny powiew cieplego wiatru, zapach kawy, zapach piekarni,zapach deszczu ziemi
      po deszczu, zapach ust mojego faceta jak je czekoladę (samej czekolady nie
      lubię). Przytulanie młodego.
    • driadea Re: A co Was przyprawia o miłe dreszcze? 13.03.09, 12:43
      Dotyk mnie denerwuje i irytuje, nawet dotyk własnego dziecka.
      Ale o miły dreszcz przyprawia mnie ogień (widok, zapach, odgłosy), las (j/w),
      ulubiona muzyka, błoto/muł rzeczny pod stopami (a nawet do kolan) i jego zapach,
      zapach ziemi, piwnicy, ach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka