Dodaj do ulubionych

Wady narodowe.

22.03.09, 18:55
Jakie Waszym zdaniem mamy jako naród wady?
Obserwuj wątek
    • kali_pso Re: Wady narodowe. 22.03.09, 18:59

      ....o wadach swoich i czyichś chcemy rozmawiać w pierwszej
      kolejności, zapominając o zaletachwinkPwinkP
      • aniuta75 Re: Wady narodowe. 22.03.09, 19:01
        Narzekanie i nieumiejętność przyjmowania komplementów smile.
      • kropkacom Re: Wady narodowe. 22.03.09, 19:02
        > kolejności, zapominając o zaletachwinkPwinkP

        He he smile No dobrze, mamy same zalety.
    • olinka20 Re: Wady narodowe. 22.03.09, 19:00
      Otworzyłas puszke pandory smile
      Na pewno zawiść. Wg mnie na 1 miejscu.
    • mathiola Re: Wady narodowe. 22.03.09, 19:03
      naszą największą wadą jest wyszukiwanie, analizowanie i krytykowanie własnych wad.
      Każdy naród ma wady wynikające z mentalności, ale tylko my celujemy we
      wzajemnych krytykowaniu siebie samych uncertain
      • kropkacom Re: Wady narodowe. 22.03.09, 19:08
        > Każdy naród ma wady wynikające z mentalności, ale tylko my celujemy we
        > wzajemnych krytykowaniu siebie samych uncertain

        Każdy ma to wiadomo. My o sowich nie umiemy mówić albo się z nich śmiać.
        • mathiola Re: Wady narodowe. 22.03.09, 19:15
          A ja mam wrażenie, że jak najbardziej potrafimy o tym mówić i nadużywamy tej
          umiejętności, z upodobaniem używając wyrażeń, od których flaki mi się wywracają
          do góry nogami: "Typowo polskie", "Tylko w Polsce takie rzeczy mogą się dziać",
          "Bo to Polska właśnie". Takie sranie we własne gniazdo.
          A jakie Polacy mają zalety? Ktoś umie wymienić? Bo jeszcze na tym forum nie
          spotkałam się z ani jedną próbą podjęcia takie właśnie tematu, natomiast już
          któryś wątek z kolei traktuje o naszych wadach. Słabo mi już.
          • kropkacom Re: Wady narodowe. 22.03.09, 19:21
            > A jakie Polacy mają zalety? Ktoś umie wymienić? Bo jeszcze na tym forum nie
            > spotkałam się z ani jedną próbą podjęcia takie właśnie tematu, natomiast już
            > któryś wątek z kolei traktuje o naszych wadach. Słabo mi już.

            Ok, zmiana pytania (ręce mi opadły). To jakie mamy zalet? Na pewno umiemy mówić
            o swoich wadach smile
            • mathiola Re: Wady narodowe. 22.03.09, 19:23
              Nie uznałabym tego za zaletę.
              Gdybyśmy umieli mówić o swoich zaletach, to byłaby zaleta smile
              • kropkacom Re: Wady narodowe. 22.03.09, 19:27
                Ależ umiemy mówić o zaletach. Tylko że jak mówimy o zaletach to zapominamy
                natychmiast o wadach.
                • mathiola Re: Wady narodowe. 22.03.09, 19:30
                  a jak mówimy o wadach to zapominamy o zaletach tongue_out
                  • kropkacom Re: Wady narodowe. 22.03.09, 19:35
                    > zapominamy o zaletach tongue_out

                    Na pewno smile I jeszcze, co dla jednego jest zaletą to dla drugiego będzie wadą.
                    Ale i tak jestem w lekkim szoku w jakim kierunku potoczyła się rozmowa.
                    • fogito Re: Wady narodowe. 22.03.09, 19:54
                      Bo my Polacy tacy skromni jesteśmy, ze nam przez gardło niektóre
                      rzeczy nie przechodzą. Zawsze czujemy się gorsi od innych i wydaje
                      nam się, że trawa u sąsiada zawsze bardziej zielona. A najgorsze
                      jest wspomniane wyżej krytykowanie samych siebie za bycie Polakiem.
                      Trudno, żeby inni nas oceniali pozytywnie skoro sami oceniamy się
                      jak njgorzej.
                      A z wad z grubej rury proponuję - pijaństwo, akceptację przemocy w
                      rodzinie a szczególnie wobec dzieci, bałaganiarstwo i brak
                      odpowiedzialności za tzw. dobro wspólne - czyli psia kupa i rozbita
                      butelka na każdym kroku. Oj mogłabym tak długo wymieniać chyba. I
                      najgorsze chyba jest też lenistwo - leżymy i czekamy aż nam z nieba-
                      czyli z Uni - manna spadnie wink I jeszcze ten konserwatyzm i brak
                      tolerancji dla odmienności - czyli po prostu rasizm i homofobia. I
                      pobłażliwy stosunek do kobiet jako do 'obywateli' drugiej kategorii.
                    • mathiola Re: Wady narodowe. 22.03.09, 20:01
                      Bo ile, no powiedz ile można wysłuchiwać, że wywodzisz się z kraju, w którym
                      kumulują się wszystkie wady tego świata. Ja bym chciała czasem coś fajnego o
                      własnym kraju poczytać, coś pozytywnego. W innych narodach widać więcej wiary w
                      siebie, więcej dumy, a my wiecznie wywlekamy to, co w nas najgorsze, zamiast
                      skupić się na tym, co najlepsze. Mało tego - z zachwytem patrzymy na innych,
                      kopiujemy ich zwyczaje, nasze tradycje uznając za gorsze, wieśniackie, nie
                      rokujące i nie modne. Tfu.
                      • denea Re: Wady narodowe. 22.03.09, 20:52
                        Wiem, o co Ci chodzi, Mathiola i powiem tak: czasem sobie myślę o
                        moim ojcu, który zmarł u schyłku PRL-u i strasznie mi szkoda, że on
                        nie może zobaczyć, co było dalej, bo pewno płakałby z radości. Co by
                        o naszej demokracji nie mówić, to ona jednak jest i miewam wrażenie,
                        że sporo osób świetnie się w niej odnajduje - bez ironii, nie mam na
                        myśli kolesiostwa, tylko społeczeństwo obywatelskie, szczebel
                        lokalny.
                        Jak się pomyśli, że nie tak znów dawno nie było nas na mapie a potem
                        nastąpiły liczne plagi egipskie, to naprawdę można pierś wypiąć.
                        Powiedziałabym, że mamy niesamowitą wolę przetrwania. Niespotykaną
                        kreatywność (która często prowadzi do kombinatorstwa, ale niech
                        tam).
                        Wymieniłabym więcej, ale depresyjna pogoda rzuciła mi się na mózg i
                        głównie się ostatnio zastanawiam, ile widziałam w życiu studzienek
                        kanalizacyjnych, które ani nie wystawałyby ponad poziom jezdni, ani
                        nie tworzyły dziury w i tak już skandalicznej nawierzchni uncertain
      • sanciasancia Re: Wady narodowe. 22.03.09, 19:56
        To samo chciałam napisać.
        • mamamira Re: Wady narodowe. 22.03.09, 19:58
          Nie umiemy się cieszyć z tego co mamy.
    • mama-maxa Re: Wady narodowe. 22.03.09, 20:03
      Wg mnie wadą jest takie rozpamiętywanie przeszłości, patrzenie
      ciągle w tył, a nie myślenie o przysżlości, nie próbujemy nawet
      poprawić własnego życia, tylko ciągle rozpamiętujemy, że nam tak
      źle, bo wojna, bo komunizm itd. Poza tym rzadko się uśmiechamy.

      A zaleta - skromność i to, że jednak dążymy do perfekcjonizmu.
    • kra123snal Re: Wady narodowe. 22.03.09, 20:26
      Brak patriotyzmu i wieczne samobiczowanie się. Czasami mam wrażenie,
      że niektórzy uważają za błąd w przekładzie uznanie Żydów za naród
      wybrany.

      Ja jestem dumną Polką i jak Mathioli przewracają mi się flaki, gdy
      słyszę/czytam "tylko w Polsce" itp.

      Uważam generalnie, ze nie ma czegoś takiego jak "wada narodowa" i
      wkurza mnie to ciągłe deprecjonowanie Polski i polskości.
      • ca.melia Re: Wady narodowe. 22.03.09, 20:58
        zapytałam o to jednego z moich przełożonych (pan wywodzi się z
        Jordanii), co mu się w nas, jako Polakach najbardziej nie podoba.

        I usłyszałam , że zwalanie winy za nasze wszelkie niepowodzenia
        (nieważne czy osobiste, czy narodowe) na innych. Hasło "to nie ja ,
        to on".

        Coś w tym jest.

        według mnie wieczne biadolenie, niezadowolenie (oj nie daj Boże ktoś
        ma lepiej odnas - no jakim prawem??!!), hipochondria, mit "matkii
        Polki" poświecającej się dla wszystkich ( z zamkniętymi oczami i
        myśleniem "o ojczyźnie").

        Nie wiem jak jest w innych krajach ale zapewne mają wad od groma.
        • kali_pso Re: Wady narodowe. 22.03.09, 21:51


          mit "matkii
          > Polki" poświecającej się dla wszystkich ( z zamkniętymi oczami i
          > myśleniem "o ojczyźnie").


          A te zamknięte oczy to czego dotyczą?winkp
          • ca.melia Re: Wady narodowe. 22.03.09, 23:02

            >
            > A te zamknięte oczy to czego dotyczą?winkp

            seksu, bo można tylko w celach prokreacyjnych i bez przyjemności -
            "ku chwale emerytów i rencistów"
      • kali_pso Re: Wady narodowe. 22.03.09, 21:54


        Uważam generalnie, ze nie ma czegoś takiego jak "wada narodowa" i
        wkurza mnie to ciągłe deprecjonowanie Polski i polskości.


        Zgadzam się. Najbardziej drażni mnie to w wykonaniu forumowych
        emigrantekwinkp
        • ally kalipso 23.03.09, 11:06
          jasne, że nie ma czegoś takiego jak "wada narodowa" (że niby każdy Polak jest
          zawistny), ale pewne charakterystyczne dla danego kraju zjawiska można łatwo
          wychwycić - zwłaszcza jak się pomieszka za granicą.
          ja się wcale emigrantkom nie dziwię, często mają rację.
        • babcia47 Re: Wady narodowe. 23.03.09, 21:00
          wyjełaś mi to z ust..kazdy człowiek jest inny i podciaganie czegos
          pod wady "narodowe" jest bezsensowne..bo czy Kropka przekraczając
          granicę staje się innym człowiekiem? czy ja dzis korzystajac z
          lepszych dróg po czeskiej stronie, jadąc po mame do górskiej
          miejscowości, nagle a niespodziewanie zmieniłam charakter??? Dla
          mnie jeżeli istnieje cos takiego jak wada narodowa..to jest nia
          właśnie doszukiwanie się wad w stylu co ludzie z zagranicy sobie o
          nas po/mysla..a ja mam to głeboko w ciemnosciach i jestem
          za "moedzą" równie upirdliwą klientką, wymagajacą, gdy tego trzeba i
          równie asertywną co po polskiej stronie, obcikrajowcy sa dla mnie
          takimi samymi ludźmi jak Polacy..nie wrzeszczę sądząc, ze nikt mnie
          nie rozumie..choć to akurat przywara wiekszości obcokrajowców, nie
          tylko Polaków i Niemców (pracowałam na przejsciu granicznym i
          Hamerykanie też tak mają) a co do poczucia przynależnosci do
          polskiej wspólnoty..to pomagam tym, którym chcę pomóc niezaleznie od
          nacji i niekoniecznie to musi byc akurat Polak i niekoniecznie widzę
          konieczność pomagania tylko z tego powodu, że mamy wspólne
          pochodzenie geograficzne..i sama doświadczałam pomocy ze storny
          innych nacji, nawet Czechów, którzy ponoć nas baardzo nie lubią za
          Zaolzie
          • kropkacom Re: Wady narodowe. 24.03.09, 07:13
            > właśnie doszukiwanie się wad w stylu co ludzie z zagranicy sobie o
            > nas po/mysla..a ja mam to głeboko w ciemnosciach i jestem

            Widzę że włożyłam kij w mrowisko. Może. Pytać a doszukiwać się to zupełnie co
            innego (dla mnie). Gdyby w pytaniu zamiast "wada" pojawiło się słowo "zaleta"
            nie byłoby szumu, wywiązała by się rozmowa. Wady to temat tabu zwłaszcza w
            ustach emigranta. O Polakach tylko dobrze i z dumą narodową.

            > bo czy Kropka przekraczając
            > granicę staje się innym człowiekiem?

            Oczywiście że nie. Wszystkie wady wożę ze sobą od zawsze.

            > kazdy człowiek jest inny i podciaganie czegos
            > pod wady "narodowe" jest bezsensowne

            Każdy jest inny. Nie znajdziesz dwóch identycznych jednostek. I oczywiście ze
            stereotypami trzeba walczyć. Ale o wadach potrafić rozmawiać i niestety to gdzie
            się wychowaliśmy w pewien sposób determinuje to kim jesteśmy.

            • rita75 Re: Wady narodowe. 24.03.09, 15:03
              > Widzę że włożyłam kij w mrowisko

              eee wydaje ci się temat nie tyle kontrowersyjny, co wyswiechtany


              Gdyby w pytaniu zamiast "wada" pojawiło się słowo "zaleta"
              > nie byłoby szumu, wywiązała by się rozmowa. Wady to temat tabu
              zwłaszcza w
              > ustach emigranta. O Polakach tylko dobrze i z dumą narodową.
              >


              To nie tak- Polacy sa uwazani, szczegolnie przez Niemców, za
              brudasów i bałaganiarzy...wystarczy sobie posluchac jakiegos
              prostego Frycka, ktory swoje mądrosci rozglasza wszem i wobec znad
              kufla z piwem. Afiszować sie swoją polskoscia w niektorych miejscach
              w Niemczech jest nie tego, no chyba, ze sie chce wyruszyc na bój z
              panujacymi tam stereotypami. Generalnie nie jestesmy kochani przez
              swoich sasiadów i nie tyczy sie to tylko tych zachodnich. Do tego
              dolozmy to, ze patrzac na badania przeprowadzone kiedys tam- wyszlo,
              iz Polacy uwazaja, ze jest wstyd byc Polakiem- w przeprowadzonym
              rankingu dumy narodowej National Opinion Research Center przy
              Uniwersytecie w Chicago startowaly 34 panstwa, my zajelismy mejsce
              29...Tak wiec z siebie nie jestesmy dumni wcale...smutne to
              troche...i wypisywaie wad nic dobrego nie wniesie.
    • domiel6 Re: Wady narodowe. 22.03.09, 20:55
      Tu gdzie jestem to niestety chyba pijañstwo.
    • figrut Re: Wady narodowe. 22.03.09, 20:59
      Wady ? Zdaje się, że z roku na rok się pogłębiają, bo chcemy dorównać innym
      krajom za wszelką cenę choćby to "dorównywanie" nie było dobre.
      Brakuje nam ogólnego uśmiechu na ulicy i życzliwości w stosunku do innych,
      również obcych ludzi. Nie podoba mi się teraźniejsza pogoń za kasą za wszelką
      cenę i unowocześnianie się na siłę, byle szybko, byle nie zostać w tyle. Chyba
      największą naszą wadą jest w tej chwili chęć upodobnienia się do innych narodów,
      bo wszystko co z za granicy musimy przyjąć, a to co nasze odrzucić jako relikt.
      Takie upodabnianie się na siłę.
      Zalety - jesteśmy bardzo rodzinni, nie odcinamy się od korzeni (statystycznie).
    • rita75 uwazanie sie za gorszych od niektorych nacji 22.03.09, 21:41
      brak dumy narodowej
      • kropkacom Re: uwazanie sie za gorszych od niektorych nacji 22.03.09, 21:55
        Akurat duma narodowa źle mi się kojarzy bo najczęściej współistnieje z
        ksenofobią i nacjonalizmem. Mi brakuje takiej "miłości" do ziemi, swojej
        społeczności. Dumy w naszym narodzie aż za wiele.
        • rita75 Re: uwazanie sie za gorszych od niektorych nacji 23.03.09, 07:59
          > Akurat duma narodowa źle mi się kojarzy bo najczęściej
          współistnieje z
          > ksenofobią i nacjonalizmem

          to zle ci sie kojarzy albo nie rozumiesz znaczenia "duma" oraz "byc
          dumnym z"

          >Dumy w naszym narodzie aż za wiele.

          bzdura
          • rita75 Re: uwazanie sie za gorszych od niektorych nacji 23.03.09, 08:03
            sjp

            duma
            1. «poczucie własnej godności i wartości»
            2. «zadowolenie i satysfakcja z własnych lub czyichś osiągnięć»
            • kropkacom Re: uwazanie sie za gorszych od niektorych nacji 23.03.09, 08:51
              Wiem jaka jest definicja "dumy". Co nie zmienia faktu że ci którzy się posługują
              tym sformowaniem zaczajają często (nie zawsze) o poglądy których osobiście nie
              akceptuje. Koniec pieśni.
              • rita75 Re: uwazanie sie za gorszych od niektorych nacji 23.03.09, 11:26
                Co nie zmienia faktu że ci którzy się posługuj
                > ą
                > tym sformowaniem zaczajają często (nie zawsze) o poglądy których
                osobiście nie
                > akceptuje. Koniec pieśni.

                bzdury i stereotypy

                • kropkacom Re: uwazanie sie za gorszych od niektorych nacji 23.03.09, 11:48
                  www.wielkopolska.lpr.pl/?sr=!czytaj&id=2235&dz=fakty&x=8&pocz=10&gr=
                  • rita75 Re: uwazanie sie za gorszych od niektorych nacji 23.03.09, 11:55
                    Ale co z tego? przeciez wiadomo, ze niektorzy tylki sobie podcieraja
                    tego typu okresleniami. Nie wymagaj, zeby nazwali ten dzien Dniem
                    Zascianka.
    • 18_lipcowa1 Re: Wady narodowe. 22.03.09, 22:07
      kropkacom napisała:

      > Jakie Waszym zdaniem mamy jako naród wady?

      -uwazanie sie narod wybrany
      -zawisc
      -zazdrosc
      -nienawisc do ludzi ktorzy sie wyrozniaja np. sukcesem, uroda,
      talentem
    • mamongabrysi Re: Wady narodowe. 22.03.09, 22:23
      zalety:
      - pracowitość - wielu/wiele z nas robi na kilku etatach, po godzinach a potem
      jeszcze sie wykazuje np budując dom i wykańczając go własnoręcznie niejednokrotnie
      - pomysłowość - jak przetrwać z pensją polską a cenami europejskimi
      - rodzina jest nadal u nas wartością
      - szacunek dla starszych i opieka nad nimi
      - z innej beczki - Polki są zadbane i eleganckie pomimo bardzo ograniczonych
      środków finansowych
      czasami mam wrażenie, że gdyby przeciętnemu europejczykowi zachodniemu przyszło
      życ w naszych realiach usiadłby i płakał
      Wady
      - pijaństwo i przyzwolenie na nie
      - brak odpowiedzialności za to co wspólne (wspomniana wyżej psia kupa czy
      rozbita butelka)
      - przyzwolenie na przemoc
      - dokopywanie za granicą rodakom
      - zawiść
      - brak tolerancji
      To mi przychodzi do głowy w pierwszej chwili
      • 18_lipcowa1 Re: Wady narodowe. 22.03.09, 22:31


        > zalety:
        > - pracowitość - wielu/wiele z nas robi na kilku etatach, po
        godzinach


        a to nie jest pracowitosc,,, to jest mus.


        Co do tej slawnej urody Polek to roznie bywa,,,najczesciej
        zachwycaja sie nia ,,,same Polki i nikt wiecej.
        • mamongabrysi Re: Wady narodowe. 22.03.09, 22:36
          faktycznie ta pracowitość to mus - ale dajemy radę, podczas gdy mam wrażenie
          zachodni europejczyk nie dałby rady - może dlatego że musu nie ma
          uroda - mam na mysli prezencje ogólną, myślę że jednak mniej wśród nas
          flejtuszek w stylu amerykańskim - oczywiście wszędzie są chlubne i niechlubne
          odstępstwa od reguły
          • 18_lipcowa1 Re: Wady narodowe. 23.03.09, 09:27
            to nie jest pracowitosc tylko moze elastycznosc, umiejetnosc
            dopasowania sie do kazdej sytuacji,
            mam wrazenie ze nawet w kryzysie Polacy sobie lepiej radza niz
            Brytyjczycy
            • croyance Re: Wady narodowe. 23.03.09, 20:18
              Ale to nie jest polska specyfika, tylko kazdej nacji, ktora przeszla
              przemiany ustrojowe.
              • croyance Re: Wady narodowe. 23.03.09, 20:25
                To nie jest pracowitosc; nie przynajmniej jako CECHA, ale jako
                pewien sposob zachowania typowy dla pierwszej generacji emigrantow.
                Tak samo bylo z pierwszym pokoleniem Hindusow w Wielkiej Brytanii, z
                Zydami wszedzie etc. etc. etc. Jest to wpisane w zachowania
                migracyjne poniekad, jako cos, co ludzie ROBIA, a nie jacy SA.
        • kropkacom Re: Wady narodowe. 22.03.09, 22:38
          > a to nie jest pracowitosc,,, to jest mus.

          Dla mnie to jest zaradność.
          • 18_lipcowa1 Re: Wady narodowe. 23.03.09, 09:28
            kropkacom napisała:

            > > a to nie jest pracowitosc,,, to jest mus.
            >
            > Dla mnie to jest zaradność.

            No to mamy inne pojecie zaradnosci.
            Wiekszosc ludzi pracuje po 12 bo MUSI a nie bo sa zaradni. Zaradny
            czlowiek to zarobi tyle w 8 co ten niezaradny przez 12.
            • kropkacom Re: Wady narodowe. 23.03.09, 09:33
              > Wiekszosc ludzi pracuje po 12 bo MUSI a nie bo sa zaradni. Zaradny
              > czlowiek to zarobi tyle w 8 co ten niezaradny przez 12.

              Zaradność na miarę możliwości.
              • 18_lipcowa1 Re: Wady narodowe. 23.03.09, 09:51

                > Zaradność na miarę możliwości.


                No to jednak mamy inne pojecie zaradnosci.
        • figrut Re: Wady narodowe. 22.03.09, 22:43
          > Co do tej slawnej urody Polek to roznie bywa,,,najczesciej
          > zachwycaja sie nia ,,,same Polki i nikt wiecej.
          Tu się nie zgodzę tongue_out Wielu znajomych facetów po powrocie z UK mówi "nareszcie
          jest na czym oko zawiesić". Osobiście najwięcej widziałam Szwedek i to co rzuca
          się w oczy, to jeśli ładna buzia, to dziewczę ma straszny nadmiar kilogramów.
          Jeśli bardzo zgrabna, to twarz dość szpetna. Widuję też sporo Holenderek w moim
          miasteczku i uwierz mi, że przez 8 lat jak tu mieszkam, nie widziałam ani jednej
          ładnej Holenderki (a widziałam ich naprawdę dużo). Ładniejsze od Polek są chyba
          Ukrainki i Rosjanki.
          • drinkit Re: Wady narodowe. 23.03.09, 10:47
            > Tu się nie zgodzę tongue_out Wielu znajomych facetów po powrocie z UK mówi "nareszcie
            > jest na czym oko zawiesić".

            To akurat żaden komplement.
            Jest wiele ladnych polek, ale ogólnie nie jestesmy jakims powalajacym uroda
            narodem. Za najpiekniejsze uwazam serbki, włoszki, hiszpanki.
            • aniorek Re: Wady narodowe. 23.03.09, 11:03

              > To akurat żaden komplement.
              > Jest wiele ladnych polek, ale ogólnie nie jestesmy jakims
              powalajacym uroda
              > narodem. Za najpiekniejsze uwazam serbki, włoszki, hiszpanki.

              Wloszki sa naprawde piekne, szczegolnie w Mediolanie. Albo to po
              prostu inny typ urody. Innosc czesto wydaje sie bardziej atrakcyjna.

              Ale kurcze, jak pojechalam do Sztokholmu, to stwierdzilam, ze Polki
              sa baaardzo przecietne w porownaniu ze Szwedkami. wink
              • figrut Re: Wady narodowe. 23.03.09, 11:11
                Aniorek, Sztokholm jest mieszaniną różnych narodowości, więc te mieszane Szwedki
                brzydkie nie są. Przejedź się w głąb Szwecji (Dalarna, okolice Ange, Hudiksvall
                czyli tam, gdzie więcej prawdziwych Szwedek.
                • aniorek Re: Wady narodowe. 23.03.09, 19:42
                  Niestety nie wiem, ktore sa mieszane, a ktore nie, nie mam radaru narodowego w oczach. wink A jesli mieszane, to z jaka nacja? Z Serbami? Te, ktore mi sie podobaly, byly blondwlose, niebieskookie, mocno zbudowane (ale nie grube). Piekne dziewczyny. No, moze niektore z solarium przesadzaja, zupelnie jak w Polsce. wink

                  O atrakcyjnosci swiadczy tez sposob ubierania sie i zadbanie (tu wygrywaja Wloszki, moim zdaniem).

                  Mieszkalam 4 lata w Monachium i widzialam tam wiecej pieknych dziewczyn, niz w Warszawie. wink Ale zaraz ktos mi powie, ze to turystki/Turczynki/na pewno nie Niemki. Tyle, ze mnostwo pieknych dziewczyn to byly moje znajome o wylacznie niemieckich korzeniach. Nie wiem, czemu taki stereotyp panuje na temat Niemek.
                  • figrut Re: Wady narodowe. 23.03.09, 20:35
                    Sztokholm, Goteborg, Malmo to miasta, gdzie mieszka masa Polaków (i oczywiście
                    innych narodowości również). Bardziej "rdzenną" Szwecję można zobaczyć dalej na
                    północ kraju i nie tyle w wielkich miastach, ile w mniejszych miasteczkach. Już
                    w Filipstad, Mora czy choćby nieco większych, ale bardziej na północ. Oczywiście
                    nie wszystkie Szwedki są brzydkie, ale mało widuje się takich, które można
                    byłoby określić jako bardzo ładne. Zdecydowanie mniej niż Polek. Serbek i
                    Włoszek nie miałam okazji widzieć aż tyle, abym mogła cokolwiek o nich napisać
                    statystycznie wink
          • croyance Re: Wady narodowe. 23.03.09, 20:30
            Mysle, ze wynika to stad, ze jesli zyje sie cale zycie w
            homogenicznym spoleczenstwie, to czlowiek wyrabia sobie pewien, ze
            tak powiem, wyspecjalizowany gust. Polakom podobaja sie po prostu
            Polki, bo gustuja w takim typie urody, bo lubi sie to, co sie zna.
            Zauwazcie, ze jesli ktos wyglada nieco inaczej, czesto rodzi to
            konfuzje i uznawany jest za nieatrakcyjnego.

            IMHO kwestia wyglada nie tak, ze Polki sa najpiekniejsze, ale z
            wszystkim innych nacji Polakom wlasnie one podobaja sie
            (generalizujac) najbardziej.
            • figrut Re: Wady narodowe. 23.03.09, 20:37
              No coś Ty Croyance ? W Polsce często bardzo podobają się dziewczyny o
              ciemniejszej karnacji, a więc nie nasze od korzeni wink
              • croyance Re: Wady narodowe. 23.03.09, 20:41
                No tak tak, ale jednak mimo wszystko co polska slowianska uroda, to
                polska slowianska uroda. A taka p. Steczkowska uwazana jest za
                brzydka.
                • croyance Re: Wady narodowe. 23.03.09, 20:52
                  Chodzi mi o to, ze dla takieo przecietnego Jozka, to Zoska zawsze
                  bedzie ladniejsza niz Beyonce.
                • jowita771 Re: Wady narodowe. 24.03.09, 15:50
                  > No tak tak, ale jednak mimo wszystko co polska slowianska uroda, to
                  > polska slowianska uroda. A taka p. Steczkowska uwazana jest za
                  > brzydka.

                  Steczkowska jest uważana za brzydką, bo jest brzydka, ma brzydkie rysy. I nie ma
                  chyba miejsca na świecie, gdzie uważana byłaby za piękność. Małe oczy i usta
                  obiektywnie nie są ładne. Górniak ma równie "słowiańską" urodę, co Steczkowska,
                  a jednak się podoba.
          • babcia47 Re: Wady narodowe. 23.03.09, 21:08
            mój syn po wizycie w Szwecji, w kilku portach,tak koło 18-nastki
            zapowiedział mi, że jedno jest pewne na 100%: Szwedki synowej mieć
            nie będę..wybrał Polkę smile
        • lena_madzia Re: Wady narodowe. 24.03.09, 00:19
          18_lipcowa1 napisała:
          > Co do tej slawnej urody Polek to roznie bywa,,,najczesciej
          > zachwycaja sie nia ,,,same Polki i nikt wiecej.
          >


          lipcowa oczywiście pisze o czymś o czym nie ma pojęcia

          kiedy przylatuję z Danii do Polski to pierwsze co mi sie rzuca w
          oczy to zadbane, fajnie ubrane baki w kazdym wieku-
          -dunki w ogóle sie nie umywają do polek. Czesto sie widzi jak chodzą
          w brudnych , rozdeptanych adidasach, to samo sie tyczy ubrania, a na
          glowie to malo kto ma porzadną fryzure.
    • parasol-ka Re: Wady narodowe. 23.03.09, 02:48
      Zawisc i kombinatorstwo.
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Wady narodowe. 23.03.09, 05:08
      wady-
      to co juz bylo wyzej plus:
      nieuczciwosc, chamstwo, zawisc, porownywanie sie do sasiada(o rzeczy materialne
      chodzi), bledne rozumowanie w kwestii edukacyjnej(czyli w Polsce najlepiej ucza
      i uczniowie najwiecej umieja), uwazanie sie za pempek swiata(nie wszyscy, nie,
      ale ogolnie)

      zalety:
      kombinatorstwo moze byc wada, ale rowniez zaleta, Polak z niczego czesto potrafi
      zrobic cos, potrafi przezyc za najnizsza krajowa miesiac, tak ze bedzie
      najedzony, ubrany, zadbany i jeszcze na wakacje pojedzie, a i dom pobuduje, jak
      dobrze pozalatwia(choc wszelkie "zalatwiania" zaliczam do wad)
      ni i zapomnialam co jeszcze mialam o zaletach napisac, a mialam tego troche
      mamongabrysi napisala ladnie o zaletach
    • kiraout Re: Wady narodowe. 23.03.09, 08:17
      Głupactwo! Skalę niestety widać dopiero z daleka.
      Jak wsiadam do samolotu do Polski, to wtedy jest to jak uderzenie pięścią między
      oczy, a potem jest tylko gorzej aż... się przyzwyczaję, a potem abarot on nowa smile
      • fogito Re: Wady narodowe. 23.03.09, 08:45
        a co to znaczy głupactwo?... głupota, czy jakaś jej odmiana smile
        • kiraout Re: Wady narodowe. 23.03.09, 08:53
          głupota ze wszystkimi jej odmianami smile

          (po prostu "luźniej napisane")
    • deela Re: Wady narodowe. 23.03.09, 08:52
      glupota
      histeryzowanie
      dziwnie pojeta uczciwosc i morlanosc (Jak Kali ukrasc slonia to dobrze, jak
      Kalemu ukrasc to zle)
      hipokryzja
      poboznosc na pokaz
      zawisc
      wiecznei skrzywiona geba
    • bswm Re: Wady narodowe. 23.03.09, 10:50
      Zawiść, zawiść, zazdrość...
    • ally Re: Wady narodowe. 23.03.09, 10:52
      brak życzliwości
      brak dbałości o dobro wspólne - Polska wygląda szpetnie.
    • aniorek Re: Wady narodowe. 23.03.09, 10:59
      Ciezko mowic ogolnie o narodzie. Moze pesymizm, zawisc, nieufnosc,
      brak odpowiedzialnosci spolecznej/postawy obywatelskiej, pieniactwo,
      pijanstwo, kombinowanie, ksenofobia i homofobia (te dwa chyba
      najgorsze).

      Zalet narodowych dostrzegam rowniez mnostwo, ale nie o tym jest
      watek. wink
      • krwawakornelia niskie poczucie wlasnej wartosci 23.03.09, 11:07
    • rita75 Skłonnosc do zakldania tego typu wątków nt. 23.03.09, 11:36
    • babcia47 Re: Wady narodowe. 23.03.09, 21:05
      a jakie wady widzą w Tobie "tambylcy" w kraju w którym mieszkasz?
      zmieniasz jakoś sie w momencie przekraczania granicy? stajesz sie
      zawistna, smutna, zahukana, masz mniejsze poczucie własnej wartości
      niż przebywając na terenie Polski?
    • lena_madzia Re: Wady narodowe. 24.03.09, 00:05
      oooooooooo ja jestem forumowa emigrantka,
      i wkurza mnie mówienie że "w Polsce jest be, a na zachodzie cacy"

      bo wcale tak nie jest!!!
      bo kazdy naród ma wady!!!

      Akurat chodze do szkoły do grupy gdzie są: chińczycy (no, mordują
      tybetanczyków), indyjka (no, ci znowu mają kasty), izraelka (no, ci
      najechali na palestyne i zrobili tam rzeż) była też i pakistanka
      (no, ci to też mają niejedno na sumieniu) jest też chłopak z Anglii,
      i z Finlandii, dziewczyna ze Sri-lanki, z Turcji.

      Oczywiscie to tak z przymrużeniem oka big_grin
      Także mam dobre pole do obserwacji i śmiem wywnioskować , że my
      polacy powinniśmy wyzbyc sie kompleksów, w końcu nasz kraj leży w
      samym centrum europybig_grin
      • obscenka Re: Wady narodowe. 24.03.09, 00:27

        Może to nie jest "wada narodowa", ale w naszym społeczeństwie jakoś tak jest, że
        trudno przychodzą rozmowy o ważnych rzeczach, a zwłaszcza o sprawach intymnych.
        to jest męczące, że tyle jest w nas jeszcze wstydu i zahamowań...
        • mally_2 Re: Wady narodowe. 24.03.09, 00:57
          idziemy w dobrą stronę smile ostatnio nawet narodowy wieszcz, Lubaszenko, robi
          filmy o tabletkach na erekcję, to już dużo wink
    • madameblanka Re: Wady narodowe. 24.03.09, 15:24
      ma jedną wadę: brak zalet.

      A na powaznie to chyba każdy kraj ma jakieś wady i się ich wstydzi.
      Właściwie te co chciałam wymienić to wymieniła deela.

      Brak patriotyzmu - nie szanujemuy swojego języka sporo rzeczy wymawiamy /i
      pozwalamy wymawiać tak innym/ w języku obcym np: mitingi, hapeningi, czarity
      itepe. A przecież polacy nie gęsi...


      ~~~~~~
      Gdyby słowa były mostem bałabym się po nim chodzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka