Dodaj do ulubionych

czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze mnoga?

27.03.09, 18:21
moze sprecyzuje bardziej pytanie.... czy majac juz jedno dziecko
zdecydowalybyscie sie na ciaze wiedzac, ze mozeci urodzic blizniaki
lub trojaczki? mamy 3-letnie dziecko i problemy z zajsciem w ciaze.
prawdopodobnie jedyna mozliwoscia w naszym przypadku bedzie
sztuczne zaplodnienie (nasieniem meza). lekarz powiedzial nam, ze
musimy liczyc sie z tym, ze bedzie to ciaza blizniacza lub nawet
trojacza. i tu moje obawy. czy starac sie na sile czy dac sobie
spokoj i pozostac przy jednym, zdrowym dzieciatku? mam metlik w
glowie. boje sie, ze bedzie to wlasnie ciaza mnoga, albo ze sie nie
uda i wszystko bedzie na nic... wiem, ze decyzje musimy podjac
sami, ale ciekawa jestem jakie wy macie zdanie? moze ktora z was ma
lub miala podobny problem?
Obserwuj wątek
    • gacusia1 Tak. 27.03.09, 18:24
      Mam dwoje dzieci i nikle szanse na blizniaki. Jednak moim marzeniem
      jest miec blizniaki-czyli rodzac 3 razy,miec 4 dzieci .-D
      • gabrielle76 Nie 27.03.09, 18:35
        Nie dlatego że ciaża mnoga jest bardzo ryzykowna, nie dlatego że moja kolezanka
        była w ciąży trojaczej i choć od poczatku leżała straciła dzieci w 26 tygodniu,
        zmarły po porodzie, tragedia straszna sad

    • dorek3 Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 18:31
      odpowiem przewrotnie.
      Mając bliźniaki nie chcę trzeciego dziecko ze względów ekonomicznych i wygody. Myślę, że mając jedno podjęła bym takie ryzyko z czystej niewiedzy.
      Ale jeżeli macie sensowne zaplecze finansowe i lokalowe i ewentualnie pomoc dziadków i jesteś w stanie zrezygnować z pracy zawodowej (chyba nie da się jej pogodzić z 4 dzieci) to pewnie. Poza tym nie musisz się decydować na wszczepianie więcej niż 2 zarodków, wtedy przynajmniej szansa na trojaczki odpadnie.
      • edziu0482 Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 21:16
        dorek napisał "Poza tym nie musisz się decydować na wszczepianie więcej niż 2
        zarodków, wtedy przynajmniej szansa na trojaczki odpadnie"

        i tu nie masz racji koleżanko! jestem żywym przykładem że po podaniu 2 zarodków
        można mieć trojaczki! dzięki Bogu zdrowe i donoszone (34tc) i śpią spokojnie w
        swoich łóżeczkach
        nie polecam ludziom o słabych nerwach smile
        a tak na serio in vitro to cud medycyny, ja bym się zdecydowała jeszcze raz dla
        samej przyjemności przechodzenia procedury, to było takie "magiczne robienie
        dziecka"
        • e-milia1 Re: edziu, gratulacje! 27.03.09, 22:18
          a za ktorym razem sie udalo? jak przebiegala ciaza?
          • edziu0482 Re: edziu, gratulacje! 28.03.09, 09:15
            udało się za pierwszym razem, dzieci mają 1,5 roku a my kończymy w grudniu
            spłacać kredyt za invitro, ale było warto, to najlżejszy kredyt świata miło się
            go spłaca wink ciąża do połowy przebiegała bezproblemowo, oczywiście mnóstwo wizyt
            u specjalistów, szew szyjkowy założony w 20tc ale było ok, ostatnie 2 m-ce to
            już patologia ciąży ze względu na gestozę ale i tak długo wytrwaliśmy "w kupie".
            Wszystko da się przeżyć, kobieta silnym gadem jest jeśli ma cel smile)
    • ciociacesia Nie i tak 27.03.09, 18:32
      gdyby to miałbyc pewniak - nie
      w sytuacji takiej jak twoja - kiedy chce kolejne dziecko, a jedyne leczenie
      podnosi szanse na ciaze mnogą - tak
      • e-milia1 Re: 27.03.09, 18:41
        niedawno zaczelam pracowac, mialam tez zamiar po kolejnym porodzie
        wrocic na kilka godzin w tygodniu do pracy a maz mial byc na
        wychowawczym i moglby dorabiac sobie bo mialby taka mozliwosc. 3
        lata temu kupilismy mieszkanie i w sumie na nie pracujemy.
        mieszkamy zagranica i jestesmy tutaj sami, czyli ewentualna pomoc
        dziadkow odpada. maz duzo pracuje i bylam z corka praktycznie na
        okraglo sama w domu dlatego tez skrocilam wychowawcze i wrocilam
        wczesniej do pracy bo nie moglam juz wytrzymaca dluzej "siedzenia"
        w domu.
        jedyny plus z tego, ze prawdopodobnie 3 podejsia zaplacilaby kasa
        chorych.
    • mama-maxa Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 19:12
      tak
    • przeciwcialo Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 19:35
      Tak.
      Naturalnie też powstają ciąże blixniacze i trojacze.
      Możesz przy in vitro prosić o wszczepianie tylko jednego zarodka.
      • e-milia1 Re: to nie takie proste 28.03.09, 12:25
        jako, ze 3 proby (do 40 roku zycia) sa gratis to o ilosci
        wszczepianych zarodkow nie decydujemy my. zabieg jest drogi,
        wstrzykiwane sa wiec 3 zarodki bo wtedy jest wieksza szansa na
        zajscie w ciaze. inaczej wyglada sprawa, gdybysmy sami za in vitro
        placili-taka polityka. lekarz stwierdzil, ze wstrzykiwane sa 3
        zarodki i nie ma dyskusji. ale jescze nie jestesmy tak daleko,
        mozliwe, ze inny lekarz inaczej podejdzie do sprawy....
    • eilian Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 19:39
      to zależy jak bardzo chciałabym drugiego dziecka (no i mąż oczywiście).
      • e-milia1 Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 20:11
        drugiego dziecka pragnelismy bardzo. myslelismy takze nawet o 3,
        ale za jakis tam czas. ale wtedy w gre wchodzilo "normalne"
        zaplodnienie. nie wiem czy teraz jestem gotowa by wszystko
        poswiecic sztucznemu zaplodnieniu. mysle, ze zupelnie inaczej
        podchodzilabym do tego, gdyby to bylo pierwsze dziecko. z tego co
        wiem, samo in votro to pryszcz. na caly zabieg trzeba sie dosyc
        dlugo przygotowawac, nie wykluczone sa pobyty w szpitalu. nie chce
        by moja corka miala przez to stres, nie chce by ucierpiala na tym
        moja praca. gdybym jeszcze wiedziala, ze to sie uda. boje sie, ze
        nie poradze sobie pozniej z tym wszystkim jesli sie nie uda. z
        drugiej strony obawiam sie, ze kiedys bede miala zal do siebie, ze
        nie sprobowalam.... a moze wydarzy sie jakis cud i zajde w ciaze
        normalnie? nie rozumiem jak to mozliwe, ze corke udalo nam sie
        zrobic od razu a z drugim jest taki problem? jak to mozliwe, ze
        nagle maz ma taki problem? lekarz mowi, ze to czasem sie zdarza...
        • ewelsia Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 20:28
          Mi się wydaje, że jest w Tobie duzo niepewności i lęków o to, co
          bedzie. Na podstawie kilku Twoich wypowiedzi śmiem twierdzić, że
          chyba nie jesteś na ten krok gotowa.
          • e-milia1 Re: ewelsia 27.03.09, 22:07
            > Mi się wydaje, że jest w Tobie duzo niepewności i lęków o to, co
            > bedzie. Na podstawie kilku Twoich wypowiedzi śmiem twierdzić, że
            > chyba nie jesteś na ten krok gotowa.

            tochyba oczywiste? sama pisalam przeciez, ze raczej nie jestem na
            to gotowa wiec Ameryki nie odkrylas smile
            podjecie takiej decyzji to nie chop siup. to cos wiecej niz
            zdecydowac sie na dziecko "droga naturalna"....
    • juliza Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 20:34
      In vitro nie wiąże się z pobytami w szpitalu, ciąża bliźniacza tez
      niekoniecznie, choć na pewno ze zwolnieniem tempa życia i duuuużym odpoczynkiem.
      Zawsze możesz poprosić o podanie jednego zarodka (który i tak może się podzielić
      na bliźniaki jednojajowe smile). I nie masz gwarancji, że in vitro w ogóle się
      uda.... Moim zdaniem lepiej spróbować niż na stare lata żałować zaniechania.
      AAAA, no i mamy bliźniąt też po macierzyńskim wracają do pracy smile. A w ogóle
      bliźniaki to nie koniec świata, to dopiero jego początek wink
      • lubie.garfielda Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 21:06
        jakiś czas temu trąbili w tv o chłopcach trojaczkach urodzonych po
        wszczepieniu jednego zarodka suspicious
    • 18_lipcowa1 nie,ale bardzo chcialam by moja 1 ciaza byla mnoga 27.03.09, 20:51
      tzn zeby byly blizniaki
      dwojka za jednym razem i moglabym sie wysterylizowac
      a tak to nie wiem czy sie zdecyduje na drugie...
      • asia_i_p Re: nie,ale bardzo chcialam by moja 1 ciaza byla 28.03.09, 21:31
        Dopóki nie miałam jednego, chciałam mieć bliźniaki. Teraz patrzę na
        każdą matkę bliźniaków jak na bohaterkę.
    • w_miare_normalna tak 27.03.09, 20:59
      zawsze marzylam otym,zeby byc w ciazy z bliznietami smile
    • wimperga Tak 27.03.09, 21:09
      mam już dwoje dzieci.
    • pszczolaasia Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 21:18
      mam blizniaki z invitro. powiem Ci gdybym miala wybierac jeszcze raz, czy zrobic
      czy nie, nie wahałabym sie 2 sekund.. ale moje dzieci sa w sumie ok. jest duzo
      dzieci pojedynczych ktore daja tak do wiwatu ze szok. a moje takie w sumie nie
      byly. pierwsze 4 miechy najchetniej wycielabym z zyciorysu, ale potem juz bylo
      tylko lepiej.
    • ciri_77 Tak, 27.03.09, 21:25
      powiem więcej, mam prawie 3 letnie bliżniaczki za jakis czas chciałabym byc w
      kolejnej ciąży i marze o tym by znów były to bliźnięta smile
    • karolcia86 Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 21:34
      Ja nie chciałabym bliźniąt, bo to dla mnie zbyt duże ryzyko
      poronienia, porodu przedwczesnego, wcześniaków, a co za tym idzie
      większe ryzyko chorych dzieci. Mało jest bliźniąt (nie wspominając
      jużo trojaczkach), które rodzą się i są w pełni zdrowe od razu.
      Oczywiście, gdyby się zdarzyły to inna rzecz, ale wszczepić więcej
      niż jednego zarodka bym sobie nie dała.
      • gosiapal Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 22:06
        z tym ,ze mało jest bliźniąt urodzonych o czasie i zdrowych to
        troche przesadziłaś.
        ja mam bliźnieta i gdybym wiedziała, ze znowu zajde w ciąże
        bliźniaczą to bym sie ani sekundy nie zastanawiała. nie wyobrazam
        sobie ciąży pojedynczej smile
        • e-milia1 Re: ciaza mnoga, to ponoc ciaza wysokiego 27.03.09, 22:14
          ryzyka. w pierwszej ciazy pracowalam do konca, biegalam i cwiczylam
          na fitness. podejrzewam, ze bedac w ciazy mnogiej wszystko to co
          robilam z corka w brzuchu, byloby dla mnie tematem tabu. bez tego
          dostalabym chyba depresji smile u nas lekarze bardzo chetnie wyslaja
          ciezarne na chorobowe, po in votro pewnie by mnie ze szpitala nie
          wypuscili...
          • kropkacom Re: ciaza mnoga, to ponoc ciaza wysokiego 27.03.09, 22:17
            > ciaza mnoga, to ponoc ciaza wysokiego

            Wyższego ryzyka ale nie koniecznie wysokiego w przypadku bliźniąt.
            • e-milia1 Re: hmmm 27.03.09, 22:22
              moja znajoma przez lata nie mogla zajsc w ciaze. problem mial jej
              maz. gdy w koncu udalo im sie zajsc ciaze (droga naturalna) to od
              razu lekarz wyslal ja na chorobowe i kazal lezec plackiem bo dla
              niego, po tylu latach bezwowocnych prob, byla to ciaza zagrozona.
              • kropkacom Re: hmmm 27.03.09, 22:28
                > moja znajoma przez lata nie mogla zajsc w ciaze. problem mial jej
                > maz. gdy w koncu udalo im sie zajsc ciaze (droga naturalna) to od
                > razu lekarz wyslal ja na chorobowe i kazal lezec plackiem

                Ja tam całą ciąże przechodziłam ale nie ukrywam że na końcu było ciężko (wielki
                brzuch) smile
        • kropkacom Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 22:15
          Po jednym dziecku bliźniaki raczej świadomie nie. Jako pierwsza ciąża tak. Co
          się zresztą udało smile Ciążą donoszona, małe zdrowe i mama też.
      • agusia79-dwa karolcia86 27.03.09, 23:25
        to ty chyba nie wiesz ile jest wcześniaków z pojedynczych ciąż
    • aurinko Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 22:18
      Tak, tak i jeszcze raz tak! Zdecydowałabym się. Ale to ja, a każdy jest inny, ma
      inne podejście itd.
    • memphis90 Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 22:31
      Cóż, na pewno nie zdecydowałabym się na wszczepienie kilkunastu zarodków naraz,
      jak ta Amerykanka, która właśnie urodziła ośmioraczki- dla mnie to skrajna
      nieodpowiedzialność. Ale jeden- dwa zarodki, ze świadomością, że może z tego
      powstać ciąża mnoga- czemu nie? Choć, rzecz jasna, wolałabym mieć po jednym
      dziecku narazsmile
    • korusiar Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 22:34
      Tak! smile
      Mamy już dwie córki i naszym marzeniem są chłopcy - bliźniaki.
    • swinka-morska Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 27.03.09, 23:12
      Nie rozumiem w czym problem - przy sztucznej inseminacji wszystko
      odbywa się pod kontrolą usg. Jeśli pokaże przy owulacji więcej niż 1-
      2 pękające pęcherzyki - można nie robić inseminacji w takim cyklu i
      tyle.
      A w kolejnym cyklu lekarz pewnie zmniejszy dawkę leków stymulujących
      owulację.

      PS - skuteczność inseminacji nie jest większa niż 10%.
      • insomnia0 Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 28.03.09, 09:22
        przy inseminacji zazwyczaj oczekuje się wiecej niz jednego pecherzyka.. nie
        mniej nawet jesli bedzie jeden zawsze moze byc ciąza bliźniacza.- bliniaki
        jednojajowe.
        https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20722;109/st/20091016/k/0486/preg.png
        [/url]
    • deodyma Re: nie. 27.03.09, 23:14

    • koralik12 Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 28.03.09, 10:03
      Nie nie nie. Mając jedno dziecko nie zdecydowałabym się na ryzyko ciąży mnogiej.
      Ciężko byłoby mi sobie poradzić z większą niż jeden liczbą malutkich dzieci, za
      mało cierpliwa jestem do takich maluchów. Dlatego na drugie zdecydowałam się jak
      starszy skończył 4 lata, jak się urodzi drugie będzie miał już pięć. Najpierw
      mówiłam że poczekam na drugie jak starszy będzie miał z 8 lat ale już jest takim
      fajnym mądrym chłopcem że stwierdziłam że jestem gotowa na kolejnego malucha.
    • frida-marzec08 Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 28.03.09, 12:05
      Tak
      • ewela345 Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 28.03.09, 14:02
        Tak! mam już jedno dziecko, półroczną córkę i jako drugą ciąże chciałabym, żeby
        to były bliźniakismile w pierwszej też mi się tak marzyło ale wyszło inaczej smilesmile
    • daga_j Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 28.03.09, 14:02
      Gdyby tylko sytuacja finansowa pozwalała na utrzymanie znacznie większej
      rodzinki to tak, nie martwiłabym się "na zapas" liczbą dzieci w ciąży, po prostu
      chcąc kolejnego dziecka nie mogłabym sobie odmówić tej ciąży smile Oczywiście
      gdyby i mąż był gotów się na to zdecydować. Także dla mnie ważne byłyby względy
      finansowe, a problem opieki nad kilkorgiem dzieci uznałabym: że sobie poradzimy
      czy to będę bliźniaki czy większa liczba, choć oglądając program "Jon & Kate +
      8" wiem, że taka ciąża może dać nawet sześcioraczki smile Widziałaś ten program?
    • jowita771 Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 29.03.09, 11:59
      Jeśli bardzo bym chciała mieć drugie dziecko, to bym zaryzykowała chyba, ale
      bardzo trzymałabym kciuki, żeby ciąża była pojedyncza. Ale ja nie chciałam nigdy
      bliźniaków. Jak byłam w ciąży, na USG przez moment wyglądało, że dzieci jest
      dwójka. Byłam przerażona i odetchnęłam z ulgą, gdy się wyjaśniło. Nie wyobrażam
      sobie siebie w ciąży mnogiej i jako matki bliźniaków, ale są kobiety, które
      marzą o ciąży mnogiej.
    • magaretka Re: czy zdecydowalybyscie sie swiadomie naciaze m 30.03.09, 00:43
      decydujac sie na ciaze,
      decydujeszsie na zycie,
      nie mozna zakladac,ze chcesz tylko ciaze pojedyncza,
      a co,jak planujac pierwsze dziecko,okaze sie,ze to blizniaki?
      To zycie czlowieka...
      podobnie w drugiej i kolejnej...
      dla mnie,albo chcesz powiekszyc rodzine,albo nie.

      Moze jeszcze poczekaj,czas pozwoli dojrzec i utwierdzic w decyzji...
      odnioslam wrazenie,ze jeszcze nie jestes gotowa...powodzenia !
      • e-milia1 Re: ... 30.03.09, 08:23
        ani w mojej, ani meza rodzinie nigdy nie bylo blizniakow wiec
        mielismy bardzo, bardzo, bardzo male prawdopodobienstwo, ze
        bedziemy kiedykolwiek miec blizniaki. przy in vitro mozna od razu
        wyjsc z zalozenie, ze bedzie to ciaza mnoga. ja nie obawiam sie tak
        bardzo ciazy blizniaczej, ale ciazy trojaczej i wszelkich
        komplikacji z nia zwiazanych. obawiam sie, bo w takim przypadku
        prawdopodobnie nie dalibysmy rady sami, we 2 z malym dzieckiem
        (mamy 3 letnia corcie). nie dalibysmy takze rady finansowo. dlatego
        tez, jesli nic sie nie zmieni i nie stanie sie cud, to z in vitro
        poczekamy troche, uzbieramy troche pieniazkow i poczekamy az corka
        nam troche podrosnie. latwo wam pisac, ze wydaje wam sie, ze ja nie
        jestem na to gotowa-bo i nie jestem. zawsze staram sie racjonalnie
        podchodzic do wszystkiego. kolejnego dziecka bardzo pragne, ale nie
        za wszelka cene. latwo wam pisac, jesli nie stoicie przed takim
        wyborem. co zrobie z corka kiedy okaze sie, ze musze pol ciazy
        przelezec w szpitalu? przeciez nie wysle jej na kilka miesiecy do
        babci do Polski... sama chec posiadania dziecka to nie wszystko.
        gdybym nie miala wogole dzieci to pewnie juz bym dawno sprawe
        wziela w swoje rece. mam juz jedno zdrowe dziecko i dziekuje Bogu,
        ze nam dal chociaz te jedna szanse.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka