paolka_82
22.04.09, 11:49
Ja nie wiem jak to będzie, lato za pasem, a co za tym idzie -będą
latały muchy. A moje młodsze dziecię od dwóch tyg. nie chce na
podwórko wychodzić, bo tam jest mucha. Tłumaczę że mucha mała, nic
nie zrobi, a on , że mucha go straszy, bo bzyczy. Na dodatek domaga
się złapania kazdej napotkanej muchy...Dla picu pobiegałam trochę po
podwórku z klepka na muchy, ale nie będe tak ciągle zasuwać bo
sąsiedzi pogotowie wezwą. Jak mu wytłumaczyć brak zagrożenia ze
strony muchy?