bllizna po cesarce

11.12.03, 20:46
Po cesarskim cięciu zrobił mi się tzw. "bliznowiec"- czerwone zgrubienie w
miejscu cięcia. Czy można się tego pozbyć?
    • ja275 Re: bllizna po cesarce 11.12.03, 21:56
      ja tez mialam cesarke 4 miesiace temu - narazie mam czerwona, lekko zgrubiala
      ale dosc cienka linie nad spojeniem lonowym co do bliznowca owszem tez go
      posiadam ale po innym zabiegu operacyjnym usuniecia grasicy w srodpiersiu -
      mimo iz smarowalam blizne contratubexem bliznowiec nie zniknal. Pytalam
      lekarza dlaczego zrobil mi sie bliznowiec lekarz poinformowal mnie ze
      widocznie taka tendencja ciala do bliznowcow. Mysle ze mozna to usunac jakims
      zabiegiem kosmetycznym ale ja jednak wole tego nie ruszac... pozdrawiam
      • nicol-e Re: bllizna po cesarce 12.12.03, 09:11
        A ile m-cy temu mialaś cesarkę? Ja 10, czym smarowałas? Ja solcoserylem,
        flucinarem. Teraz jest różowa, nie taka zgrubiala, jak wcześniej
        pozdrawiam- Aurelia
        • flurcia Re: bllizna po cesarce 12.12.03, 11:39
          Cesarkę miałam 2,5 miesiąca temu. Niczym nie smarowałam, bo nie miałąm czasu o
          tym myśleć, ponieważ moja Ola była 2 tygodnie w szpitalu po porodzie. Sama
          rozumiesz, co było wtedy dla mnie najważniejsze.
          Pozdrawiam
          • lipstick21 Re: bllizna po cesarce 12.12.03, 16:05
            Cześć.
            Ja też miałam cesarke i zrobił mi się bliznowiec, ale w sprawie blizny udałam
            sie do lekarza dopiero po 4 miesiącach i usłyszałam, że teraz to już
            zapuźno. "Pocieszył" mnie ,że blizna zblednie po roku ale jej kształt i rozmiar
            sie nie zmieni. Mimo wszystko kupiłam cepan krem (okropnie śmierdzi) i używam
            od miesiąca, ale efektów nie widać sad.
            Moja rada dla ciebie: idź do lekarza jak najwcześniej (coś ci pewnie przepisze)
            i zadbaj, żeby pozbyć się tego defektu.
            POZDRAWIAM.
    • neronka Re: bllizna po cesarce 12.12.03, 16:01
      Ponieważ mam koszmarne skłonności do bliznowców i wypróbowałam juz chyba
      wszelkie możliwe maści polecam tak naprawdę tylko jedną. Jest to Zeraderm.
      Poniżej wklejam wątek gdzie rozmawiałysmy juz o tym parę miesięcy temu.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=6959206
      Pozdrawiam
      Daga
      • ulala72 Re: bllizna po cesarce 12.12.03, 19:44
        Ojejku, dziewczyny... Poczytałam te rozmowy i wątek Neronki i osłupiałam. Ja
        miałam dwa razy cc i ani razu niczym blizny nie smarowałam ani w ogóle
        specjalnie jej nie oglądałam. Nie wiedziałam, że może zrobić sie coś takiego
        jak bliznowiec. W tej chwili (pół roku po drugim cc) tej blizny prawie nie
        widać, serio. Chyba mam wiele szczęścia przy braku rozumu.
        • dosiamamafilipa Re: bllizna po cesarce 12.12.03, 21:16
          hej
          to cos wam podpowiem tak z fachowecgo punktu widzenia(jestem rehabilitantka)tu
          wlasciwie nie bardzo chodzi o jakas konkretna masc choc podobno contratubex
          jest ok ale o sposob smarowania trzeba to robic bardzo ale to bardzo dokladnie
          i regularnie nie ot takie sobie wklepywanie ale pozadne mocne rozsmarowywanie
          (oczywiscie jak juz jest zagojone) trzeba wmasowywac masc lub inny srodek
          poslizgowy rozciagajac blizne nie w zdloz ale w szerz np. w ten sposob ze
          posmarujesz troche a potem blizna miedzy palec wskazujacy i srodkowy i
          rozciagasz ja. Masci trzeba nakladac (wcierac, rozcierac wsmarowywac)odsc duzo
          i smarowac do czasu az palce i blizna bedzie sucha. Mniej wiecej po 1 mies
          zauwazycie poprawe tzn blina moze sie zrobic bardziej czerwona ale i bardziej
          plaska. Cierpliwosci i konsekwencji.
          pzdr.
          dorota
    • k.aubry Re: bllizna po cesarce 12.12.03, 21:25
      no i jeszcze dochodza do tego naturalne sklonnosci do bliznowacenia ran. Ja
      musze swojej blizny szukac. Poza tym spotkalam sie z opinia, ze przy drugiej
      cesarce mozna wyciac bliznowca po pierwszej i naprawic co sie "popsulo" czyli
      (patrz: dosiamamafilipa)smarowac, smarowac, smarowac...
    • neronka Re: bllizna po cesarce 12.12.03, 23:07
      Pozdrwiam wszystkie bliznowate mamy.
      Ja jestem 2,5 mca po cesarce i prawie 4 lata po usunięciu tarczycy.
      Dzięki regularnemu smarowaniu Zeradermem blizny na szyi prawie juz nie widać, a
      ta na dole? Staram się też ją smarować chociaż wieczorem i nie swędzi i bardzo
      zblakła. Jest też miękka. To już mój sukces.....
      Życz ę wytrwałości. Jakby co to odpowiem na ewentualne pytania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja