Dodaj do ulubionych

Przedszkolna historia , przesadzam?

05.06.09, 11:39
Muszę to z siebie wyrzucić.
Wczoraj mój syn przyprowadzony przez dziadka z przedszkola przyniósł książkę a
w niej dyplom z wyróżnieniem w ogólnopolskim konkursie plastycznym.Ja
szczęśliwa i dumna z syna , który od stycznia w przedszkolu zrobił ogromne
postępy m.in.w rysowaniu - widać ewidentnie, że ma zapał i rysowanie oraz
malowanie sprawia mu wielką przyjemność.Zdziwił mnie jedynie fakt, że żadna z
pań nie pofatygowała się, żeby powiedzieć osobie odbierającej dziecko o
wyróżnieniu jakie dziecko osiągnęło.Przespałam się z ta myślą i rano
zadzwoniłam do przedszkola z prośba o wyjaśnienie sytuacji , ponieważ wg.mnie
wygląda na to, że panie przedszkolanki po prostu mają gdzieś informacje
przekazywane rodzicom o dzieciach, a właściciel przedszkola interesuje się
tylko tym żeby w terminie wpłynęło 800 zł miesięcznie za przedszkole - dodam,
że nigdy, żadna z pań nie wyszła z sali żeby przekazać informację o
dziecku.Przedszkolanka powiedziała, że nagrody konkursowe były wręczane na
pikniku rodzinnym, na którym nie byliśmy z powodów rodzinnych(musieliśmy
wyjechać), ale moim zdaniem jak syn dostał nagrodę to wypadało przynajmniej
wyjść i powiedzieć za co.Pani do której dzwoniłam stwierdziła, że jest jej
przykro z tego powodu, ale ja nie powinnam robić z tego powodu
wyrzutów.Odniosłam wrażenie , jakbym to ja się ich czepiała.Ręce mi opadły.
To się wygadałam.....ale czy chcąc się dowiedzieć czegoś więcej na temat
pobytu w przedszkolu powinnam być uznana za osobę , która przesadza?To chyba
moje prawo?
Obserwuj wątek
    • vayacondios Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 11:48
      przesadzasz
      • kitka20061 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 11:50
        Czepiasz sie.
        • trautlusia przesadzasz n/t 05.06.09, 13:02

      • phantomka Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 11:51
        Oczywiscie, ze przesadzasz. Czas na wyjasnienia byl podczas pikniku.
        Jezeli nie bylas, to powinnas dowiedziec sie u zrodla, co sie tam
        ciekawego dzialo, jezeli juz mowisz o zainteresowaniu. Zaangazowanie
        ma wyplywac z obu stron, nie tylko od strony przedszkola. Gdyby moje
        dziecko otrzymalo wyroznienie to bym sie cieszyla, a nie fukala na
        przedszkole.
    • aniuta75 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 11:51
      Przesadzasz smile.
      Przy okazji mogłaś się podpytać za co ten dyplom i tyle.
    • ewma Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 11:53
      Wiesz,moja córka chodzi do zwykłego przedszkola państwowego i gdy ją
      odbieram to zawsze jakaś pani wyjdzie chociaż do drzwi sali i coś
      tam zagada,czasami są to pierdoły ale wole takie zachowanie od
      takiego jak ty tutaj przedstawiłaś.Dziwne jest zachowanie personelu
      tego przedszkola skoro nikt nawet nie wychyli się z sali.....
      • gryzelda71 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 11:57
        Szkoda mi czasu pań i innych dzieciaków na takie gadki szmatki za każdym
        odebraniem syna.Jak mam jakieś wątpliwości sama zapytam,w drugą stronę też działa.
        A ty zachowałaś się śmiesznie.Dziecko wyróżnienie dostaje,a mamusia z fochem
        dzwoni do przedszkola.
      • zlotarybka_1 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:01
        ja też uważam, że jak płacisz 800 co miesiąc, to powinni się trochę
        bardziej starać. Dzieci mojej przyjaciółki chodzą też prywatnie i za
        każdy sukces chwalone są przy rodzicach, panie nieraz dzwonią z
        pochwałami jeżeli dzieci odbiera ktoś inny. Może to też przesada,
        ale lepsza niż to co opisujesz.
    • hanalui Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 11:57
      allegra77 napisała:

      > zadzwoniłam do przedszkola z prośba o wyjaśnienie sytuacji ,
      ponieważ wg.mnie
      > wygląda na to, że panie przedszkolanki po prostu mają gdzieś
      informacje
      > przekazywane rodzicom o dzieciach,(..) dodam,
      > że nigdy, żadna z pań nie wyszła z sali żeby przekazać informację o
      > dziecku.

      A ile razy sama pofatygowalas sie zapytac o sprawy ktore cie
      interesuja? Pewnei jakby dziecko bylo chore czy cos nie tak to by
      cie poinformowali, jak jest ok to nie widze zadnego problemu. No i
      poza tym jak to sobie wyobrazasz ze pani wychodzi i zostawia cala
      grupe bo 1 mama przyszla i byc moze bedzie chciala o cos zapytac? Do
      kazdej mamy ma tak biegac? A jak sie dzieciom na sali stanie to tez
      do tej pani bedzie sz miec pretensje?

      > Przedszkolanka powiedziała, że nagrody konkursowe były wręczane na
      > pikniku rodzinnym, na którym nie byliśmy z powodów rodzinnych
      (musieliśmy
      > wyjechać), ale moim zdaniem jak syn dostał nagrodę to wypadało
      przynajmniej
      > wyjść i powiedzieć za co.

      No nie...niekoniecznie. Byl piknik i pewnie bylo wyjasniane i
      mowione, nie bylas, twoja strata.

      Pani do której dzwoniłam stwierdziła, że jest jej
      > przykro z tego powodu, ale ja nie powinnam robić z tego powodu
      > wyrzutów.Odniosłam wrażenie , jakbym to ja się ich czepiała.Ręce
      mi opadły.

      Tak..uwazam ze sie czepiasz. Skoro przedszkole zorganizowalo impreze
      na ktorej jak mniemam wszystko bylo powiedziane a ty z jakis
      wzgledow na niej nie bylas to nie kumam dlaczego teraz masz
      pretensje do przedszkola ze dla ciebie dodatkowo nie organizuje
      mitingow informacyjnych
      • allegra77 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:05
        Dodam , że nie wiedziałam nic o uczestnictwie dziecka w konkursie a tym bardziej
        o przyznawaniu nagród na pikniku.Żadnej informacji na tablicy informacyjnej,
        którą regularnie oglądam.Czy tak trudno bylo wyjść i powiedzieć dwa słowa
        ?Postawcie się w mojej sytuacji - już rozumiem rozczarowaniem innych mam
        prywatnymi placówkami i dołączam się do tych które twierdzą , ze w większości
        chodzi im tylko o kasę.
        • margotka28 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:09
          a dziecko ci nie powiedziało, że bierze udział w konkursie? Dziwne.

          clu sprawy - przesadzasz, nie robiłabym rabanu z tego powodu, że
          pani nie wybiegła za dziadkiem z informacją.

          Dziwne jest też to, że nie było żadnej informacji o tym,kiedy będą
          wręczane nagrody. Ale z drugiej strony: w moim przedszkolu też nie
          ma. Chyba, że informacja tyczy się wszystkich przedszkolaków.
        • hanalui Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:14
          allegra77 napisała:

          > Dodam , że nie wiedziałam nic o uczestnictwie dziecka w konkursie
          a tym bardzie
          > j
          > o przyznawaniu nagród na pikniku.Żadnej informacji na tablicy
          informacyjnej,
          > którą regularnie oglądam.

          A to byly jakis miedzyprzedszkolny konkurs czy tylko dzieciaki w
          grupie??? Bo pewnie takich w grupie konkursow to jest codziennie
          kilka organizowanych i o kazdym wyscigu w biegu z szarfami np maja
          cie informowac surprised????
          Skoro nie wiedzialas to moze to byla niespodzianka np. smile.


          > Czy tak trudno bylo wyjść i powiedzieć dwa słowa

          Czy tak trudno isc i sie zapytac???

          > ?Postawcie się w mojej sytuacji - już rozumiem rozczarowaniem
          innych mam
          > prywatnymi placówkami i dołączam się do tych które twierdzą , ze w
          większości chodzi im tylko o kasę.

          To daj do panstwowego dzieciaka i juz. Dalej nie kumam o co ci
          chodzi.
        • rodriga Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:17
          i dołączam się do tych które twierdzą , ze w większości
          > chodzi im tylko o kasę.

          Ooooo, nieźle.
          Może jednak zainteresuj się tym, co się dzieje w przedszkolu. I następnym razem
          idź na piknik, dzieciom jest przykro, jak rodzice olewają takie imprezy (wiem,
          wiem, nie mogłaś, pracę miałaś, ważniejsze sprawy).
          • letizia2 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:27
            Przesadzasz. Był pikinik i tam pewnie rodzice dowiedzieli się za co dziecko
            dostaje dyplom. Nie było Was- zdarza się i dziecko dostało dyplom innego dnia
            jak szło do domu.
            Za co syn dostał dyplom pewnie wiesz.
            A co ma do tego fakt ze płacisz 800 zł za przedszkole?????
    • sanna.i Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:03
      Moim zdaniem się czepiasz bez powodu.
    • 18_lipcowa1 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:15
      przesadzasz
      skoro dostal dyplom i przyniosl do domu to czego jeszcze oczekujesz?
    • bri Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:16
      Ile jest przedszkolanek w grupie - dwie? Wyobrażasz sobie, że do
      każdego rodzica odbierającego dziecko jest wysyłana delegacja z
      informacjami?

      Moim zdaniem się czepiasz. Nie u Was w przedszkolu dni "otwartych",
      kiedy PO zajęciach można porozmawiać z nauczycielkami?
      • allegra77 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:25
        Postawcie się w mojej sytuacji - dziecko jest w przedszkolu od pół roku, nie
        lubi tam chodzić i codziennie jest bój o pójście do przedszkola - raz lepiej raz
        gorzej - czuł się nieswojo w tej grupie i mówił , że mniej umie od rówieśników,
        zgłaszałam ten problem pani - bo to jego problem a ja mogę pomóc mu w domu na
        ile tylko potrafię - dostał ogólnopolskie wyróżnienie , więc przynajmniej pani
        powinna go pochwalić przy rodzicach (lub dziadkach)- chyba nie macie pojęcia jak
        dla dziecka byłoby to ważne - może w końcu poczułby się doceniony przez panie
        przedszkolanki.
        • beacia09 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:27
          Jeszcze trochę a zacznie Ci przeszkadzać, że panie nie witają Cię w prgu gdy wchodzisz do przedszkola. Bo jak zauważyłam jesteś z tych które mają zdanie: "płacę więc żądam".
          • allegra77 tak.... 05.06.09, 12:33
            tak....płacę i wymagam minimum informacji i w dupie to mam CZY KOMUŚ SIĘ TO
            PODOBA CZY NIE.
            • gryzelda71 Re: tak.... 05.06.09, 12:36
              Skoro wymagasz informacji to zapytaj.To takie proste rozwiązanie.
            • rodriga Re: tak.... 05.06.09, 12:39
              > i w dupie to mam CZY KOMUŚ SIĘ TO PODOBA CZY NIE.

              Jak widać inni też gdzieś mają Twoje roszczenia wink
            • demonii.larua Re: tak.... 06.06.09, 08:28
              > tak....płacę i wymagam minimum informacji i w dupie to mam CZY KOMUŚ >SIĘ TO
              PODOBA CZY NIE.
              Od tego był piknik, skoro Cie na nim nie było to TWOIM obowiązkiem jest
              zasięgnąć informacji we własnym zakresie. Jeśli interesują Cie postępy dziecka,
              to też TWOIM obowiązkiem jest dowiadywać się na ten temat. Dziwne, że dziecko Ci
              nie powiedziało o konkursie.
          • zlotarybka_1 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:37
            beacia09 napisała:
            > Jeszcze trochę a zacznie Ci przeszkadzać, że panie nie witają Cię
            w prgu gdy wc
            > hodzisz do przedszkola. Bo jak zauważyłam jesteś z tych które mają
            zdanie: "pła
            > cę więc żądam".

            beaciu, a jak Ty za coś płacisz, to niczego nie wymagasz? Dajesz
            kasę i olewasz czy produkt/usługa jest warta swojej ceny? Nigdy nie
            zareklamowałabyś zakupu nawet gdyby trafił Ci się towar wybrakowany?
            Nie rozumiem co jest złego w "płacę więc żądam".
            • beacia09 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:44
              Owszem wymagam,reklamuję ale tu nie widzę związku.
              Nie widzę różnicy czy płacę za przedszkole 100zl. czy 800zl. Grunt to dobra opieka a jeśli chcę się czegoś dowiedzieć od nauczyciela/opiekuna to poprostu pytam a nie robię haloo z niczego. Był organizowany piknik pod kątem wręczania nagród które sama zainteresowana olała więc czego jeszcze oczekuje?!
              • zlotarybka_1 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:53
                beacia09 napisała:

                > Owszem wymagam,reklamuję ale tu nie widzę związku.
                > Nie widzę różnicy czy płacę za przedszkole 100zl. czy 800zl. Grunt
                to dobra opi
                > eka a jeśli chcę się czegoś dowiedzieć od nauczyciela/opiekuna to
                poprostu pyta
                > m a nie robię haloo z niczego. Był organizowany piknik pod kątem
                wręczania nag
                > ród które sama zainteresowana olała więc czego jeszcze oczekuje?!

                no to tylko pogratulować, że 7 stów nie stanowi dla Twojego portfela
                żadnej różnicy. Zawsze kiedy za coś więcej płacę to więcej wymagam
                i nie wierzę, że Ty nie. Kiedy kupujesz bluzeczkę z bazarku za 50 zł
                to jest to dla Ciebie zakup tego samego kalibru do bluzka Diora za
                500 zł? Nie sądzę. Za wyższą cenę wymagasz wyższej jakości.
                • beacia09 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:56
                  W odróżnieniu od Ciebie widzę różnicę TOWAR/PRZEDSZKOLE.
                  Ile bym nie zapłaciła za przedszkole wymagałabym opieki nad moim dzieckiem takiej samej. Nad dzieckiem nie mną.
                  • zlotarybka_1 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 13:06
                    beacia09 napisała:

                    > W odróżnieniu od Ciebie widzę różnicę TOWAR/PRZEDSZKOLE.
                    > Ile bym nie zapłaciła za przedszkole wymagałabym opieki nad moim
                    dzieckiem taki
                    > ej samej. Nad dzieckiem nie mną.

                    taaa, a słowo "usługa" z mojej wypowiedzi pewnie Ci gdzieś umknęło.
                    Czytaj uważnie. A o opiece nad Tobą niegdzie nie napisałam. Ta
                    bluzeczka to taka przenośnia - wiesz?
        • sanna.i Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:29
          No i ta pani chciała go pochwalić przy rodzicach, dziadkach, innych rodzicach i
          innych dzieciach.To chyba NIE JEJ WINA, że nie przyszliście??
        • kitka20061 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:30
          Gdybyś była na pikniku, to zapewne Pani wreczjac ksiązke z dedykacja pochwaliłaby Twojego synka. Skoro Ty olałas piknik, Pani olała Ciebie, a moze uwazała, ze dziadkowi nie musi składać gratulacji. Synek chyba poczuł sie doceniony skorootał wyróznienie. Sama nie wiesz co chcesz.
          • kitka20061 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:31
            Synek chyba poczuł sie doceniony skoroo
            > tał wyróznienie

            miało być skoro dostał wyróżnienie
        • gryzelda71 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:35
          allegra77 napisała:

          > Postawcie się w mojej sytuacji - dziecko jest w przedszkolu od pół roku, nie
          > lubi tam chodzić i codziennie jest bój o pójście do przedszkola

          No w takim wypadku drążyłabym temat.Mój syn też chodził niechetnie,bo jak się
          okazałao nudził się.Ale po rozmowie z paniami(ja zainicjowałam)problem
          błyskawicznie rozwiązano.
          • zlotarybka_1 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:40
            gryzelda71 napisała:

            >
            > No w takim wypadku drążyłabym temat.Mój syn też chodził
            niechetnie,bo jak się
            > okazałao nudził się.Ale po rozmowie z paniami(ja zainicjowałam)
            problem
            > błyskawicznie rozwiązano.

            I tutaj się zgodzę. Dzieci zwykle po pierwszych ciężkich dniach
            chętnie chodzą do przedszkola. Jeżeli po pół roku nadal toczy boje
            to trzeba dowiedzieć się dlaczego.
        • matysiaczek.0 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:39
          widzę pani allegra zdrowo stuknieta i ciut przewrażliwiona na punkcie swego dziecia, które pępkiem swiata nie jest, choć pewnie mamusi a i owszem.
          uważasz, że skoro płacisz, to należy ci sie w pas kłaniac???
          pochwałka przy rodzicach? a może wystarczy dziecko pochwalić, co zapewne zostało zrobione, przed dziećmi ? a obecność rodziców/dziadków to pewnie potrzebna jest, żeby mogli pierś dumnie wypiąć 'jakiego zdolnego mamy potomka!!!'
          nie pasuje przedszkole? przenieś do innego i tyle
          • allegra77 do matysiaczek 05.06.09, 12:44
            nie chcę aby ten wątek przerodził się w pyskówkę ale stukniętych poszukaj sobie
            w najbliższej rodzinie - zacznij od siebie miła pani i nie wypowiadaj się w
            taki sposób bo sobie tego nie życzę.Tak ...dla mnie moje dzieci są ważne.
            • a-ronka do allegry 05.06.09, 12:50
              no cóż,ja tez potwierdzę żeś stuknięta.W przedszkolnej grupie jest
              około 20 dzieci i co? Każdej matce i dziadkowi panie mają kłaniać
              się w pas.
              Był PIKNIK na którym zostało odczytane wyróżnienie i panie NIE MAJĄ
              żadnego obowiązku informować o tym dziadków,znajomych,ciocie,wujków
              itp.
              Również nie muszą przy całej grupie stwierdzać,że twój dzieciak
              dostał nagrodę.Dostał i tyle.
              Postawa roszczeniowa a tekst,że płącisz i wymagasz tłumaczy twój
              poziom.
              Może zorganizuj zebranie i powiedz jak masz być witana i żegnana
              przy przyprowadzaniu i odbieraniu królewicza
              • letizia2 Re: do allegry 05.06.09, 12:53
                Był piknik, ale nikt nie powiedział, że będa wręczane nagrodysmile wiec po co iść z
                dzieckiem?
                Pani ma problem. Płaci 800 zł miesięcznie, a przedszkolanka nie informuje mamy
                za często jakie to wspaniałe i bystre ma dziecko.
        • hanalui Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:41
          allegra77 napisała:
          > dostał ogólnopolskie wyróżnienie , więc przynajmniej pani
          > powinna go pochwalić przy rodzicach (lub dziadkach)- chyba nie
          macie pojęcia ja
          > k
          > dla dziecka byłoby to ważne - może w końcu poczułby się doceniony
          przez panie przedszkolanki.

          TRZA BYLO "STANAC NA GLOWIE" I BYC NA PIKNIKU, a nie teraz miec
          pretensje do calego swiata.

          Ty naprawde niekumata jestes. Chyba wszystkie osoby ci tu mowia ze
          sie czepiasz a ty uparcie twierdzisz swoje.
          TO chcialas znac zdanie innych czy tylko utwierdzic sie ze ty masz
          racje???
          • zlotarybka_1 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:45
            hanalui napisała:


            >
            > TRZA BYLO "STANAC NA GLOWIE" I BYC NA PIKNIKU, a nie teraz miec
            > pretensje do calego swiata.
            >
            > Ty naprawde niekumata jestes. Chyba wszystkie osoby ci tu mowia ze
            > sie czepiasz a ty uparcie twierdzisz swoje.
            > TO chcialas znac zdanie innych czy tylko utwierdzic sie ze ty masz
            > racje???

            Nie wszystkie.
            A pewnie gdyby wiedziała o wyróżnieniu to stanęłaby na glowie i
            poszła na ten piknik. Jesuuu dziewczyny odpuście już trochę.
            • matysiaczek.0 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:47
              ale ty nie widzisz rybka co ona pisze? pyta, czy przesadza - odpowiadają, ze tak (większość) a ta teraz stara się przekonać do swojej racji foremki i dyskutuje. To czego ona chce? pyskówki chce, a nie opinii
              • zlotarybka_1 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 13:02
                nie twierdzę, że ma 100% - wą rację, ale atak na nią uważam za
                przesadzony. Moje dziecko nie chodzi jeszcze do przedszkola, ale
                dzieckiaki znajomych i krewnych dosłownie żyją wydarzeniami z
                przedszkola, rodzice też doskonale wiedzą co się tam dzieje i nie
                tylko za sprawą swojej dobrej woli. Personel placówki po prostu dużo
                z nimi rozmawia. I informuje o imprezach a także o tym co jest na
                tych impreazach planowanie.
                Moim zdaniem prawda leży pewnie gdzieś po środku, szkoda tylko, że
                trzeba było przy okazji zwyzywać ją od stukniętych i
                przewrażliwionych.
            • hanalui Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 13:00
              zlotarybka_1 napisała:

              > hanalui napisała:
              > Chyba wszystkie osoby ci tu mowia ze

              > Nie wszystkie.

              Tak i dlatego tam bylo slowo "chyba" smile
          • allegra77 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:47
            nie tłumaczę się - wiedziałam że jest piknik z okazji dnia matki.Nikt nie
            powiedział, że będą wręczane nagrody - pewnie bym się dopytała ale nie
            wiedziałam ,że dziecko uczestniczy w konkursie - czy tak trudno to zrozumieć?
            • matysiaczek.0 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:48
              trudno zrozumieć, ze pierwszy dzień matki w przedszkolu twego dziecka, a ty nań nie pojawiasz sie...a podobno dziecko jest ważne dla ciebie
              • allegra77 do matysiaczek 05.06.09, 12:52
                matysiaczek.0 napisała:

                > trudno zrozumieć, ze pierwszy dzień matki w przedszkolu twego dziecka, a ty nań
                > nie pojawiasz sie...a podobno dziecko jest ważne dla ciebie


                tak, bo byłam na komunii córki mojej niedawno zmarłej siostry - cos jeszcze
                chcesz wiedzieć?
                • a-ronka Re: do matysiaczek 05.06.09, 12:56
                  zrób rozkład i plan w jakie dni masz mieć wychwalane dziecko.Za 800
                  zł możesz wybierać kolory laurek pochwalnych :
                  -złocone literki
                  -różowe tło
                  -baloniki ale tylko zielone
                  -konfetti
                  -popisy akrobatów
                • matysiaczek.0 Re: do matysiaczek 05.06.09, 12:58
                  skoro córka twojej siostry jest ważniejsza niz twoje dziecko to masz problem
                  piknik w niedzielę? CAŁĄ NIEDZIELĘ? KOMUNIA TEŻ całą niedzielę trwała

                  chcieć to móc ja bym potrafiła połączyć te sprawy
                  i zmarłą siostrą nie zasłaniaj się i tak nie będę ci wspułczuc
                • przeciwcialo Re: do matysiaczek 05.06.09, 13:39
                  Pikniki nie sa raczej organizowane w niedziele.
                  • kawka74 Re: do matysiaczek 05.06.09, 21:13
                    Za to komunie bywają organizowane w soboty smile
              • ib_k Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:52
                jeżeli już miałabyś mieć o coś pretensje, to raczej o to że nie poinformowano cię że zgłoszono rysunek twojego dziecka do zewnętrznego konkursu, w takiej sytuacj powinno prosić się rodziców o zgodę, szczególnie jeżeli będą publikowane nazwiska/zdjęcia uczestników czy wygranych.

            • beacia09 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:51


              > - wiedziałam że jest piknik z okazji dnia matki.Nikt nie
              > powiedział, że będą wręczane nagrody

              Sama sobie odpowiedziałaś. ewidentnie olałaś imprezę Twojego dziecka.
              Nigdy w życiu nie opuściłam żadnego przedstawiania w której brała udział grupa mojego dziecka. Też pracuję i też muszę kombinować z dniam wolnym.
              • bsl przeciez odpowiedziala czemu nie byla na imprezie 05.06.09, 12:58
                a tak w ogole to autorko wątku , przesadzasz
            • lola211 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:56
              Uzalezniasz swoja obecnosc od otrzymania przez dziecko nagrody?
              To mi trąci jakims przerostem ambicji.
            • przeciwcialo Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 13:38
              Do takich pikników dzieci sie przygotowuja. Nie wiem co musiałoby
              sie wydarzyc abyśmy z mężam ( lub chociaz jedno z nas) na takie
              występy nie poszli. Skoro dziecko sie przygotowuje to na głowie
              trzeba stanąc i byc aby zobaczyc efekty pracy.
            • caffe_mocca Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 18:47
              allegra77 napisała:
              Cytat nie wiedziałam ,że dziecko uczestniczy w konkursie

              To moze powinnas najpierw popatrzec na siebie i zastanowic się czemu nawet nie
              wiedziałas że dziecko uczestniczy w konkursie.
              Ahh... przepraszam od tego zeby wiedziec w czym ważnym bierze udział twoje -
              bardzo WAZNE DLA CIEBIE - dziecko - sa pewnie panie przedszkolanki smilesmilesmile
        • lola211 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 12:51
          może w końcu poczułby się doceniony przez panie
          > przedszkolanki.
          Ale pewnie został juz pochwalony przy odbieraniu dyplomu- tyle ze
          nie w obecnosci rodziny.
          To Ty bardziej czujesz sie niedoceniona niz syn.
          • allegra77 [...] 05.06.09, 12:59
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • matysiaczek.0 Re: Przesadziłam............ 05.06.09, 13:00
              pa pa pa
              • a-ronka Re: Przesadziłam............ 05.06.09, 13:01
                wow za 800 zł tyle żółci?
                Ile by było za 2500 zł?
            • gryzelda71 Re: Przesadziłam............ 05.06.09, 13:02
              Masz problem.I nie chodzi tylko o przedszkole syna....
            • mniemanologia Re: Przesadziłam............ 05.06.09, 13:05
              Pytasz, czy przesadzasz - dziewczyny piszą, że przesadzasz.
              Nie wiem, o co Ci jeszcze chodzi. Pytanie - odpowiedź.
              Następnym razem napisz, że nie zadajesz żadnego pytania, tylko
              chcesz ponarzekać czy się wygadać.

              Babsztyle z miesiączką mózgową, fajne smile
              • beacia09 Jest Ich więcej. 05.06.09, 13:13
                Jak widze jest tu więcej paniuś z wyższych sfer.
                Myślą, że mają więcej kasy to juz mogą szmacić innych, i trzeba kłaniać się im w pas.
                • zlotarybka_1 Re: Jest Ich więcej. 05.06.09, 13:30
                  beacia09 napisała:

                  > Jak widze jest tu więcej paniuś z wyższych sfer.
                  > Myślą, że mają więcej kasy to juz mogą szmacić innych, i trzeba
                  kłaniać się im
                  > w pas.

                  ja też widzeę!!! Na przykład takie, dla których 700 zł w te czy we
                  wte nie stanowi żadnej różnicy.
                  • mniemanologia Re: Jest Ich więcej. 05.06.09, 13:37
                    Oj, bo oczywiście takie, które płaca 700zł czy więcej, powinny się
                    wstydzić tego, że mają pieniądze, i absolutnie nic nie wymagać.
                    No proszę Was smile
                    • zlotarybka_1 Re: Jest Ich więcej. 05.06.09, 13:46
                      ależ ja właśnie uważam, że skoro za coś płacę to mam pełne prawo
                      wymagać. Co więcej - im więcej płacę tym więcej wymagam. Taka jestem
                      dziwna.
                      I nie, nie oznaca to, że jestem konsumentką wolnego rynku. Jestem
                      paniusią.
              • allegra77 Re: Przesadziłam............ 05.06.09, 13:14
                masz rację.
                • mniemanologia Jest tak 05.06.09, 13:24
                  Rozumiem, ze Cię to dotknęło. W głowie masz inny obraz tego, jak ta
                  sytuacja powinna wyglądac - ze powinno być wyjaśnienie, dwa słowa,
                  notka na tablicy czy cokolwiek. Myślę, ze po prostu takie jest Twoje
                  wyobrażenie, że tak to powinno wyglądać, żeby było dobrze. Widać, że
                  wyobrażenie pańz przedszkola było inne - wg nich ich działanie było
                  wystarczające.
                  I na tym w zasadzie powinno się skończyć, bo sprawa naprawdę nie
                  jest warta większej analizy smile Ani w Twojej głowie (bo wtedy - jak
                  sama czytasz - "przesadzasz", nakręcająć się niepotrzebnie), ani na
                  forum (bo robi się jakas eskalacja domysłów, uraz itd).
                  Ale teraz tak trochę sztucznie została sprawa rozdmuchana. No trzeba
                  uważac po prostu smile I w odpowiedniej chwili ugryźć się w język albo
                  w palce.
                  • zlotarybka_1 Re: Jest tak 05.06.09, 13:52
                    uff, wreszcie jakiś głos rozsądku w tym jarmarku.
                    A odpuszczając na chwilę wątek allegry - nie wydaje Ci się, że
                    nakręcanie nie dotyczy tu tylko autorki? Mam wrażenie, że reakcje są
                    tu grubo przesadzone po obu stronach, emamy lubią wywoływać jazgot.
                    Nie chodzi tylko o ten wątek, sprawy często sztucznie się
                    rozdmuchuje. Skąd tyle jadu w niektórych? I dlaczego trzeba tak
                    uważać na to, co się pisze?
                    • mniemanologia Re: Jest tak 05.06.09, 14:03
                      No tak smile
                      Bo a tu się za słówko złapie, a tu coś. I się człowiek nakręci na
                      weekend, a w poniedziałek ze zdwojoną siłą znów zacznie boje
                      o "najmojszą prawdę". Jak coś powiesz ustnie, to albo się szybko
                      poprawisz, albo komuś umknie. A słowo pisane jest trwalsze, no i już
                      nie tak łatwo się wycofać z jakiegoś głupiego emocjonalnego
                      sformułowania czy wypowiedzi.
        • przeciwcialo Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 13:32
          Pochwały były na pikniku.
    • kicia031 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 13:12
      Ja nie odbieram dziecka z przedszkola, bo jestem na ogol w prac, ale
      ktokolwiek to robi, zawsze dopytuje sie co i jak z dzieckiem bylo
      danego dnia.
    • trujillo Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 13:12
      W przedszkolu jest mnóstwo pracy i inne dzieci - panie miały prawo
      zapomnieć/ nie móc wyjść/ mieć inne zajęcia z resztą dzieci, w
      czasie gdy dziadek odbierał Twojego synka z przedszkola.
      Zwróciły uwagę na talent Twojego syna, wytypowały go do konkursu,
      zdobył nagrodę i zapewne była o tym mowa na pikniku rodzinym, który
      zorganizowało przedszkole. Gdybyście mogli w nim uczestniczyć
      poczułabyś się zapewne dowartościowana i mógłby wtedy powstać
      post "jaką piękną uroczystość zorganizowało przedszkole"

      Ja, na Twoim miejscu bym nie dzwoniła, bo było by mi głupio, że nie
      wiedziałam, że syn bierze udział w takim konkursie i nie
      dowiedziałam się o jego wynikach wcześniej - przed piknikiem, a na
      miejscu wychowawczyni syna uznałabym, że przesadzasz, czepiasz się i
      dając z siebie niewiele masz roszczeniową postawę. Czy rozmawiałaś z
      Panią odprowadzając dziecko do przedszkola, że nie będziecie mogli
      uczestniczyć w pikniku? Może byś usłyszała wtedy: "Oj, jaka szkoda,
      bo X zdobył nagrodę za swój wspaniały rysunek i chcieliśmy mu zrobić
      podczas pikniku niespodziankę"!

      Zauważ, że ich obowiązkiem jest odpowiednio opiekować się Twoim
      dzieckiem, w czasie gdy Ty pracujesz, dostrzegać i rozwijać jego
      indywidualne talenty, uczyć relacji międzyludzkich, karmić i dbac o
      higienę i bezpieczeństwo. Ich obowiązkiem jest informowanie Cię o
      postępach i rozwoju Twojego dziecka w trakcie zebrań, spotkań i na
      Twoją prośbę. Twoim prawem jest uzyskiwanie tych informacji, jak
      również uczestnictwo w przedszkolnym życiu Twojego syna. Z umowy się
      wywiązują, z tego co piszesz bardzo dobrze. Czy kiedykolwiek,
      odmówiono Ci informacji, gdy odprowadzając synka lub go odbierając o
      nią poprosiłaś?
      Za opiekę nad dzieckiem i dostępność dla Ciebie i twoich pytań przez
      8/10 godzin dziennie oczekują zapłaty: 800 zł miesięcznie; w opłatę
      dodatkowo wchodzą: 3/4 posiłki dziennie, materiały plastyczne i
      gimnastyczne. Nie możesz oczekiwać, że Pani, której obowiązkiem jest
      opieka nad kilkunastoma lub więcej dziećmi - będzie czekala na
      Ciebie z dyplomem przy drzwiach. Bo takie jest Twoje prawo?
      M
      • allegra77 trujillo 05.06.09, 13:27

        Uratowałaś honor babsztyli z miesiączką mózgową smileśmiem dlatego twierdzić, że do
        nich nie należysz ponieważ nie sączysz jadu tylko piszesz na temat i
        rzeczowo.Masz zupełną rację i dzięki Tobie jakoś pozytywnie to sobie
        tłumaczę.Nic nie wiedziałam o uczestnictwie syna w konkursie , panie wiedziały
        wcześniej , że w pikniku nie będziemy mogli uczestniczyć - gdybym wiedziała o
        nagrodzie dla mojego dziecka przejechałabym 300 km tylko po to , żeby synek mógł
        poczuć się wyjątkowo i dzięki temu może lepiej zaklimatyzować się w tym
        przedszkolu bo głównie o to mi chodzi - nie o pochwały, nie o kłanianie się w
        pas - nie o pieniądze czy ich brak jak oceniają mnie inne forumowiczki - że
        stuknięta, że za dużo ma kasy, że trzeba jej i królewiczowi kłaniać się w pas,
        one nic o mnie nie wiedzą więc nie mają prawa w ten sposób oceniać.
        • a-ronka [...] 05.06.09, 13:29
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kitka20061 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 13:22
      A moze to miała byc niespodzianka, że syn osiągnał taki sukces i Pani nie chciała wczesniej o tym wspominać. Myślę tez, że nie przyszło jej do głowy, ze nie będzie rodziców na tak ważnej uroczystosci ich dziecka. Ochłoń trochę, uspokój się, a zpewnościa przyznasz nam rację.
    • przeciwcialo Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 13:28
      Twój post odebralam jako płacę- wymagam.
      Trudno ci podejśc do pani i zapytac raz na jakis czas o dziecko?
    • panistrusia Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 14:03
      Uważam, że rolą przedszkolanek, oprócz pilnowania, żeby dzieci się
      nie pozabijały, jest wspieranie ich rozwoju.
      Jako osoby z kierunkowym wykształceniem powinny pomagać rodzicom,
      którzy nie zawsze potrafią, mimo nawet najlepszych chęci, kierować
      'karierą' dziecka.

      Wygrana w ogólnopolskim konkursie o czymś świadczy. Panie
      przedszkolanki powinny wiedzieć w jaki sposób rodzice mogą pomagać
      dziecku rozwijać się w tym kierunku. Może rodzice są zupełnie
      nieartystyczni i nie wiedzą, że można dziecko na jakieś dodatkowe
      zajęcia wysłać.

      Poza tym dla przedszkola to to chyba też jakiś prestiż jest?
    • anieszka76 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 14:15
      wiesz to dziwne, bo mój synek jest w państwowym przedszkolu i bardzo często
      jestem informowana osobiście przez Panią o rożnych rzeczach... np ... ostatnio
      dzieci miały się przebrać na występy- kartka wisiała na drzwiach a mimo to Pani
      postanowiła jeszcze osobiście każdego z rodziców o tym poinformować...
      Poza tym informuje jak dziecko się zachowuje, czy je w przedszkolu, co dziś
      powiedział lub zrobił... takie zwykłe codzienne sprawy ...
    • ewa_mama_jasia Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 15:14
      Nie mnie oceniać Twoje zachowanie. Nie odniosę się również do
      stwierzenia "płacę i wymagam i resztę mam w ....". Ale powiem z
      własnego punktu widzenia: nie wymagam, żeby za każdym odebraniem
      dziecka pani schodziła do mnie, bo kto się w tym czasie zajmie
      pozostałą 10ką czy 20tką? Ale raz w miesiącu umówiłabym się z panią
      na rozmowę, w terminie dla nas obu dogodnym, aby rozpytać o
      zachowanie syna i postępy, jakie czyni. A czyni. Sama napisałas, że
      w ciągu niecałego pół roku syn poczynił duże postepy w rysowaniu. I
      co, tak sam z siebie? Nie widzisz tu włożonej pracy nauczycielek?
      Festynu z okazji dnia matki nie wyobrażam sobie opuścić, bo to jest
      dzien wazny dla dziecka. W przedszkolu dzieci od tygodni
      przygotowują na ten dzień wystepy, laurki, prezenty. Widzę po moim,
      jakie to dla niego wazne wydarzenie. A że nie wiedziałaś o wręczaniu
      nagród? Może to właśnie miała być dla Ciebie niespodzianka?
      • majan2 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 15:51
        Moja corka chodzi do publicznego przedszkola, jak wkładam głowe do sali by ja
        zawołac lub na placu, Pani zawsze do mnie podhcodzi imowi mi 2 zdania na jej
        teamt, czy jadła, czy była wesoła itd, to dla mnie wazne rzeczy, od coki nie
        zawsze sie tego dowiem. Nie podoba mi sie podejscie autorki watku, ale uwazam ze
        ma racje w tym, ze Panie powinny informowac o dziecku.
    • kali_pso Nie przesadzasz. 05.06.09, 16:14


      A syn cieszy się z nagrody i wyróżnienia?winkP
      To w sumie powinno byc najważniejsze...


      Wiesz ja jednak Cię rozumiem- coś zdaje się nie do końca usprawniony
      jest przepływ informacji w tej placówce, skoro jak piszesz, nie
      wiedziałaś nawet o tym, że syn brał udział( dla mnie to dziwne, bo u
      mnie w placówce rodzice są informowani) w bądz co bądz konkursie
      wysokiej rangi. W takim ogólnopolskim naprawdę nie jest łatwo zdobyć
      nagrodę i chociażby dlatego panie powinny jakoś do tego podejśc
      wyjatkowo. A to, że nie poinfomowały Was( rodziców, bo dziecko może
      zapomnieć), że nagrody będą wręczane na pikniku, to moim zdaniem
      duże zaniechanie. Bo to o dziecko chodzi, aby jakoś ta jego pracę
      wyróżnić a on żeby poczuł się wyjątkowy, chociaż przez krótką chwilę.
      Ktoś coś przeoczył, niedopilnował i nieprzyjemny koniec jest.


      Niemniej- gratulacje dla syna i życzenia dlaszych sukcesówsmile
      • mamalilki Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 16:49
        Nie czytałam wszystkiego. Mysle ze tu nie ma nic do rzeczy czy sa w przedszkolu
        państwowym czy prywatnym. Jeżeli odbieram dziecko "przez domofon" - tylko
        dzwonie na górę żeby zeszło, to nie wiem nic. Jeśli wejdę na górę to pytam, co
        nowego.
        Wkurzyłabym się, jeśli z ważnych powodów zrezygnowałabym z imprezy
        przedszkolnej, na której moje nieśmiałe dziecko miałoby dostać nagrodę. Bo wtedy
        można rozważyć, co jest ważniejsze. No i nie lubię , jeśli moje dzieci biorą
        udział w zewnętrznych konkursach a ja nic o tym nie wiem. dziś panie wyślą
        rysunek a jutro fotkę, na co akurat się nie zgadzam. Wystarczy powiesić kartkę w
        szatni.
        • gryzelda71 Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 17:00
          Może owe informacje o udziale przedszkola w konkursie wisiały w szatni?Skoro
          autorka nie pyta o dziecko,to może nie zawraca sobie głowy czytaniem ogłoszeń?
          Z drugiej strony nie łapie jak rodzic może czekać na informację,a sam z siebie
          nie pyta.
          • kali_pso Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 17:39

            No sorry, ale czy do obowiązków nauczycielki nie należy czasem
            informacja rodzica o poczynaniach dziecka? Ciekawe, czy gdyby mały
            rozbił nos koledze, miałyby te panie też obiekcje, żeby nie mówić?wink
            No zawsze mozna zrzucić na rodzica winę, "że nie pytał"..można
            tylko, co z tego? W każdym przypadku obciąża to dziecko i rodzi
            podwaliny pod konflikt. Tylko, że wtedy każda ze stron szuka winy w
            tej drugiej.
            Jak mnie coś niepokoi w zachowaniu dziecka, czy też chcę go za coś
            pochwalić, to nie czekam, az rodzic zapyta- sama
            mówię/informuję/pytam.

            I nie wiem, czy rzeczywiście nie jest to problem niektórych placówek.
            Moja koleżanka, której syn chodził do takiego przedszkola
            wypuszczającego dzieci po schodach do rodziców, gdzie panie nie
            raczyły zejść na dół, sama chodziła i dopytywała. A i tak dopiero na
            testach wyszły potworne zaległości dzieciaka, które wcześniej
            kwitowane były standardowym "Wszystko w porządku"winkP
            • gryzelda71 Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 17:47
              Panie nic matce nie mówią,dziecko też nic o konkursie nie wspomina.Dziwne to
              wszystko.
              Z jednej strony matka jedzie na komunię do siostrzenicy,do dziecka nie
              przychodzi na festyn.Dziwne i już.
              • zlotarybka_1 Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 19:40
                pojechała do siostrzenicy, której niedawno zmarła mama. Uważam, że
                bardzo dobrze zrobiła, bo dziecko, które straciło matkę potrzebuje
                bliskiej rodziny, no a ciotka to jednak bardzo bliska osoba.
                Też wybrałabym komunię niż festyn.
                • gryzelda71 Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 19:41
                  Ale ja bym zabrała własne dziecko na ową komunię.
                  • zlotarybka_1 Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 19:49
                    no ale jaki to ma związek z festynem czy nagrodą?
                    Nie byli na festynie, bo była na komunii, z dzieckiem czy bez na
                    festyn jechać nie mogła.
                    Czy coś mi umknęło z dyskusji? - pytam nie złośliwie, serio nie
                    zrozumiałam tego argumentu.
                    • gryzelda71 Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 19:55
                      No sorki.Matki na festynie nie było bo pojechała na komunie siostrzeniecy,ale
                      własnego dziecka na nią juz wziąć nie mogła?Dziwne to dla mnie i już.
                      • zlotarybka_1 Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 20:03
                        nadal nie widzę związku z festynem czy nagrodą, ale czy ona gdzieś
                        napisała, że nie wzięła dziecka?
                        Gryzeldo, do Allegry naprawdę można przyczepić się o wiele rzeczy,
                        masz rację, że trochę dziwna ta sytuacja, ale mam wrażenie, że Ty i
                        jeszcze inne babki szukacie już dziury w całym. Oby jeszcze czegoś
                        się doszukać, jeszcze dowalić... . Na niektóre uroczystości rodzinne
                        ja też dziecka nie zabieram, z różnych powodów, dlaczego to takie
                        straszne?
                        • gryzelda71 Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 20:43
                          Wiesz zastanawiam się tylko,czy tez miałaby pretensję,gdyby płaciła połowe tej
                          kwoty.Bo te 8 setek pojawia się wkazdym poscie.
                          Serio nie zabrałabyć własnego dziecka na komunię jego siostry?(pomijając juz
                          fakt,czy autorka syna zabrała)
                          • zlotarybka_1 Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 21:08
                            no bo 8 setek to jest kawałek grosza. Mój pogląd nie wywołuje tu
                            zachwytu, ale ja naprawdę uważam, że im więcej za coś płącę tym
                            więcej wolno mi wymagać. Of kors nie na zasadzie, że "mam wszystkich
                            w d...e", ale jednak.
                            A co do komunii - prawdopodobnie na taką okazję zabrałabym dziecko,
                            ale na 100% nie mogę tego powiedzieć. Na chrzciny mojej córki
                            szwagierka nie przywiozła syna, bo młody ma chorobę lokomocyjną i
                            150 km jazdy oznaczało permanentne pawie przez całe 2h jazdy. Nie
                            miałam o to pretensji. Jest wiele sytuacji, kiedy dziecko czy
                            dorosły pojechać nie może i trudno.
                            • gryzelda71 Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 21:34
                              zlotarybka_1 napisała:

                              > ale ja naprawdę uważam, że im więcej za coś płącę tym
                              > więcej wolno mi wymagać.

                              Jak to czytam to widze grożby,ze dziecko ze szkoły zabierzesz,albo czesnego nie
                              wpłacisz jak lepszej oceny nie będzie miałowink
                              Odnośnie autorki,to mam wrażenie,że cały rok milczenia,aż tu nagle nagroda i
                              wielak afera.Bo panie nie powiedziały,bo przy dziadku nie pochwaliły.
                              • zlotarybka_1 Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 21:52
                                gryzelda71 napisała:
                                > Jak to czytam to widze grożby,ze dziecko ze szkoły zabierzesz,albo
                                czesnego nie
                                > wpłacisz jak lepszej oceny nie będzie miałowink

                                no i znów robisz to samo - czyli wysuwasz zbyt daleko idące wnioski.
                                Niby żartem, ale tak właśnie dyskusja przeradza się w pyskówkę. I
                                tak się stało w tym wątku, bo przecież wszystkie forumki lepiej
                                wiedziały jakie okoliczności towarzyszyły sprawie, domysły przyjęły
                                za pewnik. Zresztą nie chodzi tylko o ten wątek. Ogólnie to forum to
                                chyba konkurs na to kto większy jazgot wywoła.
                                • gryzelda71 Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 21:56
                                  Zauważ,że autorka nie prostuje domysłów.Pisze tylko,że jak to płaci 8 stów,a
                                  pani nie pochwaliła przy niej dziecka.I jak to wygrał konkurs,a ona nic nie
                                  wie.A może nie wie,bo nie interesuje się (tego tez nie wiemy,bo nie napisała).
                                  Jak to ja moge wiedziec jak moje dziecko sobie radzi,a autorka nie.
                                  • zlotarybka_1 Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 22:03
                                    ale np. wyjaśniła dlaczego na ten nieszczęsny festyn pójść nie
                                    mogła, a mimo to jeszcze kilka razy powtórzyła się opinia, że kobita
                                    sprawę "olała". Dopisała, że dzieciak ogólnopolski konkurs wygrał, a
                                    dziewczyny nadal szły w zaparte, że to nic wielkiego, nie godnego
                                    uwagi.
                                    Ogólnie, na mój gust autorce trochę klasy brakuje, ale reakcje na
                                    jej wpisy uważam za grubo przesadzone. Niektóre też totalnie bez
                                    klasy.
                                    • gryzelda71 Re: Nie przesadzasz. 05.06.09, 22:09
                                      Pewnie na festynie nie było ani jej,ani dziecka,skoro ta nagroda w ręce dziadka
                                      przy odbiorze.Ale to też mój domysł,bo nie napisła tego.
                                      I serio gdybym uważała,że nie wim jak moje dziecko zachowuje się w
                                      przedszkolu,bo przedszkolanki nie informowałyby mnie sama bym zapytała,nawet
                                      jakbym tysiaka płaciła.
                                      A tak na marginesie(też domysł)to mało z dzieciakiem rozmawia.
    • corkaswejmamy Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 17:01
      ale masz problemy dziewczyno. Współczuję nauczycielkom takiej matki! A gdyby coś
      naprawdę poważnego się stało to jak byś zareagowała? Depresją? Ty jesteś jedna i
      masz jedno dziecko uczęszczające do p-la. Nauczycielka ma dzieci zapewne powyżej
      25 i tyleż samo rodziców. Więc następnym razem rusz dupę i podejdź do
      nauczycielki z zapytaniem jak miewa się Twoje dziecko, jak mu idzie. Korona ci
      głowy nie spadnie.
      • kali_pso Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 17:44
        Ty jesteś jedna i
        masz jedno dziecko uczęszczające do p-la. Nauczycielka ma dzieci
        zapewne powyżej
        25 i tyleż samo rodziców


        Czy to aby nie jest samoprzeczenie?
        Skoro nauczycielka ma 25 dzieci i pewnie około 50 rodziców, to chyba
        nie jest jej łatwiej kiedy choćby połowa z tych rodziców ją atakuje
        i pyta o postępy- których często nie ma tak naprawdę, ale nadgorliwe
        mamusie codziennie muszą zadawać to samo pytanie. Bo a nuż Kubunio
        zamiast trzech łyżek, zjadł czterywink
        A gdy wydarza się coś naprawdę istotnego w życiu któregoś z dzieci,
        to się to pomija milczeniem.....ja tego nie łapię zwyczajnie.
        • kali_pso Errata 05.06.09, 17:45
          " łyżek zupy" miało byćwinkP
          • annie_laurie_starr Re: Errata 05.06.09, 18:23
            Za 800 zlotych miesiecznie spodziewalabym sie lepszej komunikacji ze strony
            pzredszkola.
            • caffe_mocca Re: Errata 05.06.09, 18:43
              A ja uważam że przesadzasz i to bardzo.
              Sorry - przedszkolanka tez człowiek i ne musi pamietać ze akurat na rozdaniu
              nagród ciebie nie było i leciec i wyjasniac za co dyplom
              (i moze jeszcze przeprosić ciebie z a twoja nieobecnośc ?smile)

              Ogólnie jestem dosyc cieta na kadre przedszkolno- szkolną ale teraz naprawde
              robisz z igły widły.
            • zlotarybka_1 Re: Errata 05.06.09, 19:44
              annie_laurie_starr napisała:

              > Za 800 zlotych miesiecznie spodziewalabym sie lepszej komunikacji
              ze strony
              > pzredszkola.

              no to witaj w klubie - po mnie i po Allegro jesteś
              kolejną "paniusią", która jest tak bezczelna, że kiedy za coś płaci
              to śmie mieć zastrzeżenia co do jakości usługi/towaru.
              • iwles Re: Errata 05.06.09, 20:51


                > ... za coś płaci to śmie mieć zastrzeżenia co do jakości
                > usługi/towaru.


                to zależy od umowy. Czy usługodawca nie wywiązuje się z czegoś, do
                czego zobowiązuje go umowa ????
              • caffe_mocca Re: Errata 05.06.09, 20:54
                złota rybka w mojej opini mylicie pojecia : wymaganie dobrej jakości "usług" a
                zwykłe pieniactwo
                • zlotarybka_1 Re: Errata 05.06.09, 21:02
                  nie, nie o to chodzi. Chyba nie powinnam tu rzeczywiście tego pisać,
                  bo to nie było w nawiązaniu do wątku głównego, tylko
                  do "poddyskusji" na temat tego, czy płacąc mam prawo oczekiwać
                  czegokolwiek czy wstydzić się, że mam kasę i cicho siedzieć. Moim
                  zdaniem mam takie prawo.
        • allegra77 Re:Wyjaśniam 07.06.09, 11:20
          Dziecko odbiera z przedszkola dziadek i nie wymagam żeby pytał codziennie o
          mojego syna.Ja staram się odbierać go raz w tygodniu i zawsze wchodzę do sali i
          pytam o postępy syna - jestem ciekawa jego postępów bo do przedszkola chodzi od
          stycznia.Panie uważają , ze wszystko jest ok,bardzo dobrze się czuje w grupie,
          nie sprawia kłopotów .Sama widzę,ze zrobił ogromne postępy w rysowaniu i
          malowaniu. W styczniu przy zapisywaniu dziecka dowiedziałam się, że przedszkole
          to uczestniczy co roku w konkursie plastycznym.Tyle na ten temat.Pytając co
          tydzień o dziecko , nikt nie był łaskaw poinformować że dziecko w konkursie
          uczestniczy-prace były robione dosyć długo a nie jednorazowo.Pani dyrektor po
          mojej interwencji powiedziała,że to miała być niespodzianka.Rozumiem to. Nikt
          nie puścił pary z buzi na temat wręczania nagród na pikniku, informacji też nie
          było na tablicy ponieważ pani dyrektor powiedziała, że dzień przed piknikiem
          dowiedziały się o rozstrzygnięciu kursu o nagrodach dla dzieci.Wiedząc o tym
          dzień wcześniej mogłyby zadzwonić, ponieważ wiedziały że nie będziemy mogli
          uczestniczyć w pikniku - na głowie bym stanęła i pojechała ponieważ jak
          wspomniałam miałam komunię na którą musieliśmy pojechać na drugi koniec polski z
          dziećmi - moim 4,5letnim synkiem i 8 miesięczną córeczką - to do tych co
          wymyśliły sobie , ze własnego dziecka nie zabrałam na komunię mojej siostrzenicy.
          Byłam zawiedziona ich postawą, tylko tyle - jeszcze bardziej po stwierdzeniu
          pani dyrektor, że czuli się dumni , ze ich wychowankowie zdobyli tak ważne
          nagrody- najwięcej nagród zdobyło to właśnie przedszkole - tylko dlaczego nie
          dali szansy żebyśmy cieszyli się razem z nimi? Jak się dowiedziałam nie tylko
          nasza rodzina znalazła się w takiej sytuacji.
          • gryzelda71 Re:Wyjaśniam 07.06.09, 14:20
            Nie to,że się czepiam.
            Ale bardzo ładnie odparłas wszystkie zarzuty.Gdybyś napisała to na początku
            zupełnie inaczej można na to spojrzeć, nie sądzisz?
            • umasumak Re:Wyjaśniam 07.06.09, 14:29
              gryzelda71 napisała:

              > Nie to,że się czepiam.
              > Ale bardzo ładnie odparłas wszystkie zarzuty.Gdybyś napisała to na początku
              > zupełnie inaczej można na to spojrzeć, nie sądzisz?


              A ja myślę, że się czepiasz. Cóż w tym złego, że wyjaśniła dokładnie sytuacje?
              Nie podoba Ci się, że nie zrobiła tego w poście startowym? Według mnie od
              początku z grubsza było wiadomo o co chodzi, a że niektórym trzeba
              łopatologicznie...
              • gryzelda71 Re:Wyjaśniam 07.06.09, 14:32
                Bo niejako ustosunkowała sie do zarzutów przedstwaiając siebiew korzystnym
                świetle.Takie niby nic,a jednak.
                I pewnie,że się czepiam.To moje hobby.
                • umasumak Re:Wyjaśniam 07.06.09, 19:23
                  gryzelda71 napisała:

                  > Bo niejako ustosunkowała sie do zarzutów przedstwaiając siebiew korzystnym
                  > świetle.

                  A jak się miała ustosunkować z przeproszeniem? Przedstawiając w niekorzystnym
                  świetle? Przecież chyba tylko idiota by tak zrobił, nie?
                  • gryzelda71 Re:Wyjaśniam 07.06.09, 19:32
                    Bo wygląda to tak,jakby przemyślała sprawę i zmieniła "zeznania"
                    Bo na początku nic nie wiedziała o konkursie,a pod koniec wiedziała,ze
                    przedszkole bierze w nim udział.
                    Jak któraś napisała,ze może nagroda miała być niespodzianką,to teraz niby pani
                    tak się tłumaczyła,choć w pierwszych postach nic na ten temat nie było.
                    Że panie nie informują jej o poczynaniach dziecka,a teraz,że sama pyta(czyli
                    jednak wie).
                    Ja widzę różnicę w tym co napisała teraz(mogła mieć żal o niedopowiedzenia),a
                    pierwszymi postami,z których wynika,że jak płaci 8 stowek to personel ma się jej
                    w pas kłaniać.
                    • umasumak Re:Wyjaśniam 07.06.09, 19:37
                      Widzisz, a ja nie widzę różnicy w zeznaniach, jak to piszesz. Po prostu pewne
                      rzeczy uściśliła. Przeczytaj jeszcze raz pierwszy post i ten ostatni.
                      • gryzelda71 Re:Wyjaśniam 07.06.09, 19:38
                        Cóż ja widzę jednak różnicę.
                        • umasumak Re:Wyjaśniam 07.06.09, 20:45
                          gryzelda71 napisała:

                          > Cóż ja widzę jednak różnicę.

                          A ja widzę, że w poprzednim poście przeinaczyłaś wypowiedzi Allegry. Dlatego
                          zasugerowałam ponowne przeczytanie smile.
                        • hanalui Re:Wyjaśniam 08.06.09, 10:00
                          gryzelda71 napisała:

                          > Cóż ja widzę jednak różnicę.

                          Ja tez i to nawet spora roznice smile
          • corkaswejmamy Re:Wyjaśniam 08.06.09, 09:37
            szkoda, że nie napisałaś tego od razu, brzmi zdecydowanie rozsądniej.
          • hanalui Re:Wyjaśniam 08.06.09, 10:20
            allegra77 napisała:

            > Dziecko odbiera z przedszkola dziadek i nie wymagam żeby pytał
            codziennie o mojego syna.

            No to czemu zrobilas dym w pierwszym poscie skoro dziadek nie pyta o
            dziecko?? surprised???

            > Ja staram się odbierać go raz w tygodniu i zawsze wchodzę do sali i
            > pytam o postępy syna - jestem ciekawa jego postępów bo do
            przedszkola chodzi od stycznia.

            A pisalas wczesniej ze panie cie nie informuja surprised? Skoro dziadek
            chodzi i nie pyta, a ty chodzisz i pytasz to nie kumam o co ci
            biega? Co te niby panie robia nie tak??? W myslach ci nie czytaja ze
            dzis chcesz wiecej info a jutro juz nie.

            > Panie uważają , ze wszystko jest ok,bardzo dobrze się czuje w
            grupie,
            > nie sprawia kłopotów .Sama widzę,ze zrobił ogromne postępy w
            rysowaniu i
            > malowaniu.

            No to o co ci biega? Jest ok czy nie jest bo raz mowisz ze dziecko
            nie chce chodzic i jest zle a ze tu dobrze, ty wiesz w ogole jak tam
            jest czy juz pogubilas sie w zeznaniach?? surprised?

            > W styczniu przy zapisywaniu dziecka dowiedziałam się, że
            przedszkole
            > to uczestniczy co roku w konkursie plastycznym.Tyle na ten temat.

            No wlasnie...tyle. Co bys jeszcze chciala. Specjalnego pisma zlotymi
            literkami napisanego, listu do domu,, smsa, wiadomosci na
            sekreterce? Poinformowano cie. WIadomosc nie dotarla czy jak???

            > Pytając co
            > tydzień o dziecko , nikt nie był łaskaw poinformować że dziecko w
            konkursie
            > uczestniczy-prace były robione dosyć długo a nie jednorazowo.

            Wspolczuje...prace byly robione dlugo i dziecko nic o tym nie
            wspominalo, nie wiedzialas o tym? surprised?

            > Pani dyrektor po
            > mojej interwencji powiedziała,że to miała być
            niespodzianka.Rozumiem to. Nikt
            > nie puścił pary z buzi na temat wręczania nagród na pikniku,
            informacji też nie
            > było na tablicy ponieważ pani dyrektor powiedziała, że dzień przed
            piknikiem
            > dowiedziały się o rozstrzygnięciu kursu o nagrodach dla dzieci.

            To rozumiesz ze to niespodzianka czy nie, bo wydaje mi sie ze nadal
            nie kumasz co to niespodzianka

            > Wiedząc o tym
            > dzień wcześniej mogłyby zadzwonić, ponieważ wiedziały że nie
            > będziemy mogli uczestniczyć w pikniku - na głowie bym stanęła i
            > pojechała ponieważ jak
            > wspomniałam miałam komunię na którą musieliśmy pojechać na drugi
            koniec polski
            > z
            > dziećmi - moim 4,5letnim synkiem i 8 miesięczną córeczką - to do
            tych co
            > wymyśliły sobie , ze własnego dziecka nie zabrałam na komunię
            mojej siostrzenicy.

            No tak..dzwonic mialy, informowac mialy, a moze trza bylo sie samemu
            zapytac. I juz widze jak stajesz na glowie i idziesz na ten piknik...

            > Byłam zawiedziona ich postawą, tylko tyle - jeszcze bardziej po
            stwierdzeniu
            > pani dyrektor, że czuli się dumni , ze ich wychowankowie zdobyli
            tak ważne
            > nagrody- najwięcej nagród zdobyło to właśnie przedszkole - tylko
            dlaczego nie
            > dali szansy żebyśmy cieszyli się razem z nimi? Jak się
            dowiedziałam nie tylko
            > nasza rodzina znalazła się w takiej sytuacji.

            No tak...wywiadzik wsrod innych zdazylas zrobic a od 4.5 letniego
            dzieciaka nie wyciagnelas informacji przez spory okres czasu ze robi
            prace na konkurs. Boszzzzzzzzz wspolczuje
    • na_pustyni Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 19:46
      Przesadzasz. Roszczeniowe masz podejście, byleby dziecko się tym nie zaraziło uncertain
    • mysia-mysia Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 21:59
      a mi się wydaje, że masz rację; oczywiście panie nie muszą chwalić twojego
      dziecka przy tobie, ale mogą po to żeby zrobiło wam się miło, to się nazywa
      customer service, który ci się należy choćby dlatego, że płacisz 800 zł
    • umasumak Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 22:07
      Przeczytałam pobieżnie zawartość wątku i widzę, że koleżanki nie do końca
      załapały "osochozi". Nie, nie przesadzasz. Nie zależnie od tego ile płacisz za
      przedszkole, czy mogłaś być na pikniku, czy nie, dziecku należy się dowód
      uznania również w postaci pochwalenia go przez panią przy rodzicach/dziadkach.
      Moja mała chodzi do przedszkola "państwowego", ale wychowawczyni zawsze wyskoczy
      bodaj na pół minuty, żeby donieść o codziennych osiągnięciach dziecka, nie
      wyobrażam sobie, żeby miała pominąć tak niecodzienne wydarzenie jak wygrana w
      ogólnopolskim konkursie.
      • gaja78 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 22:34
        umasumak napisała:

        > Przeczytałam pobieżnie zawartość wątku i widzę, że koleżanki nie do końca
        > załapały "osochozi". Nie, nie przesadzasz. Nie zależnie od tego ile płacisz za
        > przedszkole, czy mogłaś być na pikniku, czy nie, dziecku należy się dowód
        > uznania również w postaci pochwalenia go przez panią przy rodzicach/dziadkach.
        > Moja mała chodzi do przedszkola "państwowego", ale wychowawczyni zawsze wyskocz
        > y
        > bodaj na pół minuty, żeby donieść o codziennych osiągnięciach dziecka, nie
        > wyobrażam sobie, żeby miała pominąć tak niecodzienne wydarzenie jak wygrana w
        > ogólnopolskim konkursie.

        Podpisuję się pod każdym zdaniem. Również nie wyobrażam sobie sytuacji, w której
        "przedszkolanki" mojego dziecka nie mówią mi o jego wygranej w konkursie. Do tej
        pory byłam informowana o każdym sukcesie córki - o udanych rysunkach, o
        wyróżnianiu się podczas ćwiczeń baletowych, o zrobieniu pełnego kółka na kucyku
        podczas wizyty zwierza w przedszkolu wink Zawsze przy dziecku, tak żeby mogło
        puchnąć z dumy.
        • bablara Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 05.06.09, 23:50
          A mnie zastanawia jedno, wlasciwie dlaczego takie festyn jest organizowany w
          sobote, w dzien wolny od pracy kiedy takie placowki nie pracuja, kiedy kazdy
          sobie planuje jakos weekend? To jest dopiero zenada i to ze matka musi sie
          tlumaczyc dlaczego nie byla na jakims cholernym festynie. Dziwcie sie,ze kobieta
          nie wiedziala ze dziecko bralo udzial w konkursie? A kto jej mial powiedziec ,
          twierdzicie ,ze paniusie z przedszkola nie maja obowiazku o tym mowic? Zdajecie
          sobie sprawe jak naczesciej wyglada rozmowa z przedszkolakiem? Nie wiem jak
          wasze dzieci, ale zawsze powtarzal ze nic nie robili i on nic nie pamieta i to
          samo mowili inni rodzice, kiedy sie pytalam jak to u nich wyglada. Do autorki
          watku: nie przejmuj sie , ja na Twoim miejscu tez wybralabym komunie
          siostrzenicy, zwlaszcza w sytuacji o jakiej pisalas. Komunia jest raz w zyciu, i
          byc moze bylas jedna z najwazniejszych osob dla dziewczynki. Synkowi na pewno
          bedzie latwo wytlumaczyc dlaczego wybralas komunie zamiast pikniku, zwlaszcza ze
          takich piknikow i uroczystosci w przedszkolu jest wiele. U mojego syna to byly
          jaselka, dzien ojca , dzien matki, dzien babaci i dziadka, dzien dziecka itd. smile)))
    • osa551 Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 07.06.09, 13:07
      Moja córka chodzi do zwykłego państwowego przedszkola. Wydaje mi się, że w jej
      przedszkolu panie wkładają więcej wysiłku w komunikację z rodzicami.
      • a-ronka tego 800 zł 07.06.09, 14:54
        nie wytlumaczy nic.
        Poprostu próbujesz sie wybielić ale i tak jesteś ...... tu wstaw
        odpowiednik cegły(nie pisze bo znow usuną).
        Żałosne i tyle.
    • szmacianna Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 07.06.09, 19:27
      Nie wierzę w to, co czytam. Jesteś chyba najbardziej zadufaną w sobie osobą na
      kuli ziemskiej. Twój syn nie jest pępkiem świata, to że Ty jesteś dumna z jego
      nagrody, to nie znaczy, że inni maja robić pod siebie z zachwytu, że mały dostał
      jakies wyróznienie. Codziennie jakieś dzieci dostają wyróżnienia w jakichś
      konkursach, w przedszolu niekoniecznie musi to świadczyć o talencie. Uwierz -
      dla pań przedszkolanek syn Twoj nie jest ósmym cudem świata, to dziecko jak
      każde, a wyróżnienie mają prawo mieć gdzieś. Poza tym po to na dyplomie było
      napisane za cóz jest nagroda, żeby było wiadomo za co.

      Co za żenada...
      • umasumak Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 07.06.09, 19:34
        Ulżyło Ci Szmacianno? To teraz weź głęboki oddech i zastanów się, czy
        rzeczywiście przedszkolanka ma prawo mieć gdzieś wyróżnienie dziecka.
        • szmacianna Re: Przedszkolna historia , przesadzam? 07.06.09, 19:50
          Ulzyło smile

          Otóż uważam, że przedszkolanka ma prawo zapomnieć o fakcie zdobycia wyróżnienia
          przez cudzego dzieciaka. Zwłaszcza iz nie odbierała dziecka matka, zwłaszcza że
          miała na głowie wyprawienie z przedszkola do domu i inne dzieci i przede
          wszystkim - bo za 800 złotych miesięcznie za przedszkole nie kupuje się
          nadskakiwacza i pochlebcy tylko opieke nad dzieckiem w OKRESLONYM zakresie
          kompetencyjnym i godzinowym. Nad dzieckiem. Nie przewrazliwionym rodzicem, który
          chciałby, żeby za 8 stów odgadywano wszystkie jego zyczenia.
          • allegra77 Re:szmacianna! 07.06.09, 20:28
            szmacianna - zmień nick bo mam wrażenie że zamiast mózgu masz w głowie całą
            stertę szmat i jak inne panny miesiączkę mózgową- łaskawie nie wypowiadaj się w
            tym wątku, bo nie mam ochoty czytać twoich wywodów - mam wrażenie że nie masz
            dziecka- a jak je masz to serdecznie mu współczuję.
            • matysiaczek.0 Re:szmacianna! 07.06.09, 21:29
              a ty allegra nie zastanawiałas się nad zmianą nicku? np na mam_prawo_obrażać_innych_ale_inni_nie_mają_tego prawa

              1. skoro nie masz ochoty czytać jej wątków - nie czytaj, tym bardziej nie odpowiadaj
              2. pisząc posty jak wyżej tylko upewniasz mnie w tym, ze szmaty sama masz w glowie
              3. skończ z tekstem miesiączki mózgowej, bo w twoich ustach to nie jest ani śmieszne ani nawet załosne - jest nijakie, jak cała ty
              4. ja za to wspułczuję twemu dziecku
              5. ...
              • a-ronka allegra77 ale czad 08.06.09, 08:30
                super wymagania,super odzywki,super zachowanie.
                Pod którą budką z piwem tak się nauczyłaś?smile
                A ja współczuję twojemu
                mężowi,sąsiadom,rodzicom,znajomym,babciom,dziadkom no i paniom w
                przedszkolu,że muszą znosić wybryki takiego tępego człowieka.
                Twoje posty są zabójcze,czy przypadkiem nie jesteś zwolennikiem pisu
                bo tak samo plujesz dookoła?
                • allegra77 bujaj sie wieśniaro 08.06.09, 09:10
                  tego chciałyście to macie! bardzo proszę i nie odpowiadać mi już na moje posty
                  bo moja cierpliwość się skończyła .Jak Kuba Bogu.....
                  Chyba że znowu trafi się jakiś troll a jestem pewna że tak - dużo tu takich.
                  • matysiaczek.0 buhahaahhhaaaa!!!! 08.06.09, 09:14
                    a co mi zrobisz jak mnie złapiesz????

                    komedia czysta, daje słowo...straszysz???!!!
                    • a-ronka wieśniaro? 08.06.09, 09:24
                      no pacz pani a ja na wsi nikogo,nigdy nie miałam.
                      Syn wyrośnie na kÓlturalnego człowieka mając takie wzorce.Czy te co
                      bronia nadal twierdzą,że to panie są złe???
                      • umasumak Re: wieśniaro? 08.06.09, 09:31
                        Pod taki obstrzałem i święty by nie zdzierżył. Generalnie do poziomu tej
                        dyskusji Ty również się przyczyniasz. Natomiast nijak się to ma do fachowości
                        pań przedszkolanek.
                        • kali_pso Re: wieśniaro? 08.06.09, 10:22
                          Generalnie do poziomu tej
                          > dyskusji Ty również się przyczyniasz



                          Jak zawszewinkp
                          To taki a-ronkowy styl....
                    • allegra77 Re: buhahaahhhaaaa!!!! 08.06.09, 09:28
                      od straszenia to są duchy matysiaczek a wsi się wstydzi a ronka , no proszę was
                      dorosłe jesteście - ok chcecie pyskówki to może zaczniecie między sobą - ja
                      chętnie poczytamsmile
                      • matysiaczek.0 Re: buhahaahhhaaaa!!!! 08.06.09, 09:29
                        no to poczytaj..tylko juz nic wiecej nie pisz, bo z każdym kolejnym postem pogrążasz się coraz bardziej w bezdenną głupotę
                      • a-ronka Re: buhahaahhhaaaa!!!! 08.06.09, 09:30
                        wiesz,ja nie schodze poniżej pewnego poziomu dyskusji.
                        Nie bede polemizowała z kimś kto, mam wrażenie ale nie posiada
                        zdrowego rozumu.
                        Zadziwiłaś mnie mocno kobieto ale to juz sprawa lekarzy i
                        odpowiednich leków.

                        • allegra77 :) 08.06.09, 09:37
                          Jak łato naiwne kobiety was sprowokować - widać że wy dwie to tylko szukacie
                          dymu, zacznijcie w końcu zajmować się sobą bo patrząc po forum nic innego nie
                          robicie tylko doskonalicie się w dopiekaniu i dawaniu kopniaków tym co
                          potrzebują wsparcia - ale wy tu od innej roboty jesteście.Miejcie honor i nie
                          odzywajcie się już w mojej sprawie bo naprawdę nie potrzebuję waszych "rad".
                          • a-ronka Re: :) 08.06.09, 09:47
                            tak,idz wpłac 1000zł i kopnij panią przedszkolanke w tyłek.A co,taka
                            z ciebie pani.
                            Żałosna jesteś i tyle,a nie nakręcam sie tylko dawno z takim
                            osobnikiem nie dyskutowałam.
                            Wow,gdzie trzymaja takie okazy?
                          • hanalui Re: :) 08.06.09, 10:24
                            allegra77 napisała:
                            > tym co
                            > potrzebują wsparcia

                            Ale ty nie potrzebujesz wsparcia...ty potrzebujesz klaskania w
                            raczki i chwalenia cie jaka jestes wspaniala i ze masz racje robiac
                            pieniackie awantury w przedszkolu bo 8 stow placisz i stad wszyscy
                            winni ci w myslach czytac i klaniac sie w pas

                            > Miejcie honor i nie
                            > odzywajcie się już w mojej sprawie bo naprawdę nie potrzebuję
                            waszych "rad".

                            Trza bylo nie pytac w piewszym poscie co o tym forumki mysla.
                            Powinnas sie w sumie cieszyc bo bez 8 stow same ci mowia i prosic
                            nie musisz big_grin
                            • allegra77 Re: :) 08.06.09, 10:41
                              oj widzę że najbardziej niektóre boli że 8 stów za przedszkole płacę i tu nie
                              chodzi już o mój problem tylko o te 8 stów - czy wy z wiochy na wschodzie
                              piszecie/ w w-wie za prywatne przedszkole tyle się płaci - nie ma w tym nic
                              dziwnego...no ale jak ktoś nie wie....
                              • a-ronka wiocha,wschód 08.06.09, 11:21
                                no dalej bo widzę,że się nakręcasz.
                              • hanalui Re: :) 08.06.09, 11:26
                                allegra77 napisała:

                                > oj widzę że najbardziej niektóre boli że 8 stów za przedszkole
                                płacę

                                Nie kochaniutka...mnie nic nie boli...ja place 9 stow ale euro, bo w
                                mojej wiosce tyle to kosztuje, ale do glowy by mi nie wpadly takie
                                roszczenia jakie ty masz smile

                                > w w-wie za prywatne przedszkole tyle się płaci - nie ma w tym nic
                                > dziwnego...no ale jak ktoś nie wie....

                                No i co ze tyle kosztuje?...w zwiazku z tym masz prawo zachowywac
                                sie tak jak sie zachowujesz bo se dzieciora do prywatnego przdszkola
                                w warszawce wyslalas? Trza bylo na jakiejs wiosce poszukac
                                prywatnego moze by bylo taniej lub panstwowego normalnego skoro
                                ciebie ta kasa tak boli skoro sama o niej zaczelas...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka