Ta, po krótkiej przerwie mam przypływ weny forumowej
Tak mi przyszło do głowy. W większości na forum siedzą już stare prukwy i wyjadaczki, co to niejednego penisa w ręku trzymały i pod niejeden brodaty ryj talerz podtykały

to znaczy mają doświadczenie życiowe damsko - męskie
Oczywiście mężatki typu "mój Mąż był Moim Pierwszym Mężczyzną" również mogą się wypowiedzieć z racji długości stażu
Do meritum - jakie rady miałybyście dla wstępujących w związek albo planujących zamieszkać ze swoim TŻ? Takie pouczenia od starszej i bardziej doświadczonej, niekoniecznie mając na myśli własne doświadczenie, ale też obserwacje.
- jeśli facet miał w swoim rodzinnym domu wszystko podtykane pod nos, twoja sytuacja jest beznadziejna, w najlepszym wypadku zajebiście trudna
- nieporadność łóżkowa jest rozczulająca TYLKO na początku związku
dawajcie dalej