ula2_24
17.08.09, 15:11
Syn dzisiaj wyjechał na kolonię-minęło dopiero kilka godzin a już wydzwania,
że mu się nudzi, żeby po niego przyjechać. Ma 9 lat i jest ogólnie nieśmiałym
dzieckiem. Bardzo trudno nawiązuje kontakty, ja wiem, że najgorszy jest
pierwszy dzień lub dwa, ale serce mi pęka jak mi jęczy do telefonu. UFFF...
wygadałam się,
ale wcale nie jest mi lepiej.
Pozdrawiam
Ula