Gość: equipage@gazeta.pl
IP: *.gdynia.mm.pl
07.01.04, 11:58
Czy do Waszych (t.zw. samorządowców) tępych głów nie może dotrzeć świadomość
głupoty wyprzedaży wartościowych terenów Miasta Gdańska? Czy nie możecie
zaproponować joint venture zagranicznemu inwestorowi, gdzie Waszym udziałem
byłaby wartość terenu wg. wyceny rzeczoznawcy?
Taka forma (dziś BOO lub BOT) proponowana była zagranicznym partnerom do
realizacji projektu Michela na Wyspę Spichrzów i gdyby nie
głupota "demokracji lokalnej" miała szanse realizacji. Takie joint venture
łatwiej można było stworzyć w latach 80-ych, niż w obecnych
warunkach "wtórnego analfabetyzmu".