Dodaj do ulubionych

List otwarty w sprawie mjr Waldemara Kowalskiego

IP: *.146.67.205.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.01.10, 18:57
BRAVA dla inicjatora oraz podpisujacych ten list.
Cieszę się że miałem okazje poznac Pana Mjr Kowalskiego. Jest to
osoba oddana pasji pracy dla więziennictwa oraz mająca dobrą opinie
wsród moich znajomych. Podpisuje się pod treścią tego listu.
Obserwuj wątek
    • Gość: BO Re: List otwarty w sprawie mjr Waldemara Kowalski IP: *.chello.pl 12.01.10, 19:47
      Brawo! Czy można się jakoś do listu dopisać?
    • Gość: infrastruktura Pani Iwono! IP: *.techentrance.com 12.01.10, 21:24
      Czy nie jest nietaktem, jeżeli urzędnik państwowy (i to tak
      wpływowy) podpisuje sie pod listem otwartym do ministra rządu, dla
      którego pracuje? Czy nie powinna Pani na coś się zdecydować?
    • Gość: aabiss Z całym szacunkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 22:58
      ktos jednak zabił Zirajewskiego. Nie bezpośrednio lecz pośrednio - zaniedbując
      podawania mu leków. Przypomnę, że więzień nie może sam sobie tych leków podać,
      nie może poprosić rodziny, nie może iść do lekarza. Przerwanie podawania leków
      oznacza zabójstwo. Zirajewski został zabity bo ktoś zaniedbał swoich
      obowiązków. Lekarz nie podał leków ratujących życie. Przykre, że na szali
      stawia się z jednej strony obrzydliwego gangstera a z drugiej - niewątpliwie -
      zacnego człowieka. Ale, ale -
      • Gość: Piotrek Re: Z całym szacunkiem IP: 195.33.34.* 13.01.10, 09:41
        Być może winnym jest mjr. Ale niech pokażą wyniki postępowania
        wskazujące jego winę. Ja o takowych nie słyszałem.

        Toż to "najzwyklejszy" kozioł ofiarny - kogoś trzeba było zwolnić i
        nie pionka...

        Poza tym - kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień....
        Ja nie jestem nieomylny w swojej pracy. Oczywiście konsekwencje
        błędów są adekwatne do specyfiki pracy, ale do wszystkiego trzeba
        podchodzić z rozsądkiem...

        Niech minister najpierw da kasę na kompleksowe wyposażenie więzień,
        a potem niech wymaga nieomylności...
    • Gość: jack List otwarty w sprawie mjr. Waldemara Kowalskiego IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.01.10, 00:36
      szybko to się muchy łapie ! a nie niszczy człowieka !
      nie dla politycznych zamówień, tak dla kompetencji !
    • Gość: Klawisz land Re: List otwarty w sprawie mjr Waldemara Kowalski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.10, 09:22
      To kuriozalna i kompromitujaca sprawa. Minister,czyli przelozony
      , podejmuje decyzje a utytulowani znajomi , bez znajomości
      szczegolow sprawy podnoszą wrzawę typu szlacheckiego. Jeszcze nam
      we krwi to zbiorowe wrzeszczenie i potrząsanie szabelką
      pozostalo. na takie skandaliczne dzialania, minister, z natury
      dobry czlowiek nie ma innego wyjścia jak pominąc te wrzaski
      milczeniem. Panie Kowalski to slużba gdzie się jest
      powolywanym i odwolywanym - to zresztą byla pana dewiza. Fortuna
      kołem sie toczy a ten list to zwykly wstyd. Ciekawe,ze nie
      podpisal się Kornatowski też bliski klega, Biegalski obecnie
      śmieszny naukowiec -z wyglądu też.Wstydu pan nie masz panie
      Kowalski.Jak w d,,,leja to glośny krzyk jak M.Jasiu Rokita na
      lotnisku. Wspominać o męskim honorze nie będę bo to nie dla
      pana panie Kowalski
    • Gość: Aleksander Gosk List otwarty w sprawie mjr. Waldemara Kowalskiego IP: *.chello.pl 13.01.10, 09:26
      Popieram sygnatariuszy listu, mjr Kowalski nie zasługiwał na takie
      potraktowanie.
    • Gość: Aleksander Gosk List otwarty w sprawie mjr. Waldemara Kowalskiego IP: *.chello.pl 13.01.10, 09:42
      Popieram sygnatariuszy listu, mjr.Kowalski nie zasłużył na takie potraktowanie
    • Gość: X1 List otwarty w sprawie mjr. Waldemara Kowalskiego IP: 195.94.207.* 13.01.10, 09:51
      Fajnie, że o merytorycznych przesłankach odwołania FUNKCJONARIUSZA
      SW wypowiadają się historycy oraz osoby zawdzięczające mu np.
      możliwość prowadzenia badań - moje gratulacje, że czują się
      kompetentni, żeby ocenić przesłanki decyzji.
      Jakoś nikt nie napomknął, że zmarł człowiek, za bezpieczeństwo
      którego ktoś odpowiada (nie tylko z powodu braku cenzury nad
      korespondencją, ale również na podstawie ustawy o SW oraz Kkw). W
      ocenie czcigodnych sygnatariuszy wystarczyłoby pogrozić palcem.
      Niestety ta laurka nie odpowiada w pełni realiom, np. relacjom z
      podwładnymi albo (będący w gdańskim więziennictwie tajemnicą
      poliszynela) problem alkoholowy Pana Dyrektora.
      • Gość: gostek Re: List otwarty w sprawie mjr. Waldemara Kowalsk IP: *.centertel.pl 18.01.10, 18:24
        O pamiętam w Kolbudach , na strzelnicy uwalili sie do
        nieprzytomności
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka