Gość: exel
IP: *.chelmnet.pl
28.03.10, 21:53
no bo z policją zawsze tak jest. jakby straż zabrała auto - policja
nasłałaby na straż CBA albo inna instytucję z zarzutami że straż
przekroczyła uprawnienia, zniszczyła dowody przestępstwa
itd.jakiegoś strażnika napewno za to z roboty by wywalono z
zarzutami prokuratorskimi niestety znam te zachowania policyjne
doskonale. Wg nich straz powinna całą noc stac i pilnować auta aż
Policja raczy się pojawić z komentarzem " co wy żeszta k..wa znowu
wylależli - nie wiecie że jest noc?". Przypominam że policja ma
bezpośredni dostęp do CEPIK i może w ciagu 30 sek. dowiedzieć się
kto jest włascicielem auta i mogli próbowac się z włascicielem auta
skontaktować aby zabezpieczył samochód. Straz takiej możliwości
niema - czekaja na dane o kierowcy 24 godz. Z drugiej strony
właściciel pojazdu mógł sam wczesniej zadbać o swoje auto i je
zholować do warsztatu czy pod dom np. za pomoca taxi i nie było by
problemu. W normalnym kraju za takie porzucenie auta dostał by
wysoka grzywne i koszty holowania. Ale sobie wyobraźcie jaki lament
by się podniósł w PRL gdyby coś takiego zrobiła straz albo policja.
Hieny, sępy, krwiopijcy to tylko pewno niektóre tytuły w naszych
gazetach, a do tego RPO, Prezydent itd. Dziki kraj.