Dodaj do ulubionych

Katowanie na chodniku ... mechaniczna pomarancza

28.02.04, 18:40
Nie moge zrozumiec pasywnosci trojmiejskiej policji, ktora to z bojazni czy
niewytlumaczalnej sympatii do tych, ktore to juz dawno powinny miec
przyjemnosc przetestowac wiezienne prycze, nie postawi sprawy jasny ... MY TU
ROBIMY PORZADEK.
Ano, wszyscy wiemy, ze w Polsce jest zle - ekonomicznie, politycznie etc. no
i z przestepczoscia, ktora niedosc, ze wzrasta to i robi sie coraz
brutalniejsza.
Opowiem historie, ktora wlasnie co uslyszalem.
W nocy z piatku na sobote w Sopocie, przy popularnym Monciaku, nieopodal
jednego z klubow rozegraly sie sceny, ktore porownac moge do tych z
Mechanicznej Pomaranczy. Bojowka gnojkow - odurzonych czyms czy w pelni
swiadomosci - czerpala radosc i satysfakcje z katowania ludzi - glownie
nastoletniej mlodziezy. Ano katowali oni kijami - tymi od gry zwanej basball -
nie omieszkali uzyc takze piesci, kopniakow, nozow i innych akcesoriow nozo-
podobnych. Dla wiekszej "podniety" uzyto ponoc niezindetyfikowanego gazu,
ktory to wrzucono bezposrednio do klubu ... Spanikowani ludzie, posrod aktow
hiper-przemocy, plam krwi, krzykow i placzu uciekali az do stacji SKM
Kamienny Potok, bo ow bojowka upodobala sobie ponoc takze peron w Sopocie
Glownym ... ktory okazal sie "ostra rzeznia". Policja nie pojawila sie, a
przynajmniej nikt jej nie widzial ... Czemu? Czemu jest tak mala skutecznosc?
Czemu przestepcy-sadysci nie maja zadnych oporow-bojazni, zeby takie akty
przemocy "odstawic" w sercu miasta? Czy naprawde czuja sie tak bezkarni?

Nieco ponad 200km od Sopotu, ludzie chodza w nocy bez obaw, z komputerami
przenosnymi, telefonami, zegarkami, nastoletnie dziewczyny wracaja same do
domow po imprezach u przyjaciol ... i nic sie nie dzieje. Zero aktow
przemocy, kradziezy, nawet zwyklego krzywego spojrzenia ... to Szwecja. Moze
to mentalnosc ludzi, wyksztalcona juz od malego ... i nie zwalajmy winy na
jakies amerykanskie filmy, ze to jest wszedzie itp. lepiej zabrac sie do
roboty, poki jeszcze nie boimy wychodzic sie z domu.
Obserwuj wątek
    • windyga szwedzka sielanka? 28.02.04, 20:42
      > Nieco ponad 200km od Sopotu, ludzie chodza w nocy bez obaw, z komputerami
      > przenosnymi, telefonami, zegarkami, nastoletnie dziewczyny wracaja same do
      > domow po imprezach u przyjaciol ... i nic sie nie dzieje. Zero aktow
      > przemocy, kradziezy, nawet zwyklego krzywego spojrzenia ... to Szwecja.


      To,co opisałeś w Sopocie - potworne. Ale nie przesadzajmy z ta szwedzka
      sielanką. Olof Palme i pani Anna Lindt zginęli ufając właśnie, że ich kraj, to
      oaza bezpieczeństwa. I tam też są psychopaci, bandziory, terroryści.Spośród
      przybyszów najczęściej... Niestety... co w żadnym stopniu nie usprawiedliwia
      zwyrodnialców z Sopotu i innych polskich miast,miasteczek i wiosek. Ech
      • Gość: bolo Durna blondynka??? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 22:35
        Windygo, jeśli ne odróżniasz terrorysty o chuligana lub bandyty to
        rzeczywiście zasługujesz na miano BLONDYNKI. A jak to mówią o takich- bądż
        piekna i milcz.
        • Gość: PIĘKNA BLONDYNKA Re: Durna blondynka??? IP: *.gdynia.mm.pl 29.02.04, 00:42
          Terroryzm,to bandytyzm,tylko że polityczny, a przynajmniej - udający że ,
          ideowy.
          A czymże jest wojna,jak nie okazją do wyzwolenia najgorszych,bandyckich
          instynktów - od krzyżowców, konkwistadorów , żołdaków hitlerowskich, własowców,
          Karadżiczów, po współczesnych bin Ladenów.
          Ci nasi bandyci na ulicach po prostu nie mają szansy w majestacie prawa i z
          błogosławieństwem kapłanów czyli w armii, bawic sie w zabijanie. Wszystko to
          męskie okrutne zabawy . TESTOSTERON i tyle
      • les1 Re: szwedzka sielanka? 28.02.04, 23:51
        Och...Windyga...:-(
        Olaf i Anna.....tylko tyle??????????
        Mozesz podac jeszcze cos z dziennej prasy ?....Codziennej???????
        Jesli nie...to.....wiesz sama....
        Mnie nie daja pozwolenia na bron w polsce....z prostej przyczyny!. Ja jestem
        jak niemowle.....nikomu nic nie robie....ale jesli krtos cokolwiek
        zacznie.....to nie mam problemu...pierrwsza kula idzie, gdzie trafie, jesli
        trafie....a druga aby sie nie meczyl i ....aby oszczedzic koszky
        podatnikow....wiadomo, ze martwy nie moze zeznawac....ale ja i tak jestekm
        tylko ofiara....
        Z prostej przyczyny....jesli ja kogos zastrzele to jest....zabojstwo....Ale
        jesli moja zona to zrobi ( jako :"bezbronna" kobieta) to jest ochrona zycia
        osobistego....te wszystkie cudaczne formulki prawa miedzynarodowego lub innego
        tam ....cokolwiek jest w modzie w dniu dzisiejszym....moizna sobie powiesic z
        toalecie.....wazne, ze ja nie strzelalem!!!!!!!!!!!....Nawet jesli to robilem !
        Wazne jest, ze bandzior jest martwy (nikomu wiecej nic zlego nie zrobi)
        i "dobroczyncy" nie zamkneli na 25-lat....
        Sa jeszcze inne sposoby....ale o tym pisac nie wypada.....
        Wazne ..aby wszyscy wiedzieli, ze tego domu ( na przyklad) nie powinno sie
        rabowac....bo wielkie KUKU moga nam zrobic....
        Pracuje....wierzcie mi na slowo...

        les1

      • Gość: Oskar Re: szwedzka sielanka? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.04, 18:29
        ... co ty chszanisz za bzdury!
        Olof Palme i Anna Lindt nie byli ofiarami bandytyzmu z jakim mamy do czynienia
        w pl. To byly dobrze przeprowadzone manipulacje tak w wymiarze sprawjedliwosci
        jak i w mediach.
        Przetrzyj troche oczy i potrzasnij glowa, moze sie jakas faldka pojawi
        nikolotna naiwniaczko, to i zrozumjesz, ze aby te 200km na polnoc pokonac
        potrzebujesz przynajmniej 60lat.
    • les1 Re: Katowanie na chodniku ... mechaniczna pomara 28.02.04, 23:56
      Lukaszku....:-)
      Tak miedzy nami....
      Jesli nie znasz odleglosci to....poprosze .....nie operuj polskimi slowami w
      stylu : Okolo......;-)
      Rownik ...jest ...okolo....bieguna polnocnego i ....bieguna poludniowego....
      Prawda????????????
      ;-)
      les1
      • Gość: les2 Re: Katowanie na chodniku ... mechaniczna pomara IP: *.telia.com 01.03.04, 15:27
        Les1 ... nie wyrazasz sie prezyzyjnie ... okolo jest jak najbardziej w
        porzadku, odleglosc orientacyjna pomiedzy Sopotem a linia brzegowa Szwecji w
        linii prostej wynosi mniej wiecej 200 km ...
      • mars151 Re: Katowanie na chodniku ... mechaniczna pomara 02.03.04, 19:19
        les1 napisał:

        > Lukaszku....:-)
        > Tak miedzy nami....
        > Jesli nie znasz odleglosci to....poprosze .....nie operuj polskimi slowami w
        > stylu : Okolo......;-)
        > Rownik ...jest ...okolo....bieguna polnocnego i ....bieguna poludniowego....
        > Prawda????????????
        > ;-)
        > les1

        Les, wyjasnij mi prosze co maja oznaczac te wielokropki w Twoich wypowiedziach.
        Masz czkawke? A gdzie Ty zyjesz, pytam, bo piszesz dosyc niezrozumiale,
        chaotycznie i czesto bez sensu. Wypowiadaj sie jak czlowiek, to nie bedz musial
        wysluchiwac takich uwag.
        • orissa Re: Katowanie na chodniku ... mechaniczna pomara 02.03.04, 20:00
          Mars a ty nie masz się czego czepiać, tylko kropek? Spójrz na siebie, bo może
          za dużo przecinków stawiasz :-P
          • mars151 Re: Mecenas Orissa 03.03.04, 08:59
            orissa napisała:

            > Mars a ty nie masz się czego czepiać, tylko kropek? Spójrz na siebie, bo może
            > za dużo przecinków stawiasz :-P

            A ty co, adwokat uciesnionych? Ja sie niczego nie czepiem. Prosilem tylko
            grzecznie o wyjasnienie po co tyle tych kropek (zabronisz?). Jezeli nie widzisz
            tego chaosu w postach lesia, to chyba przyjmujesz te same prochy co
            on.......................................................
            • orissa zgorzkniały mars 03.03.04, 09:43

              Nie biorę żadnych prochów, a co widzę w twoim wpisie? To, co z w tytule tego
              postu. I niczego ci nie zabraniam (interesujące rzeczy sobie wmawiasz), po
              prostu uważam, że jeśli się zwaraca komuś uwagę na styl zdań i pisownię to
              trzeba najpierw samemu być bezbłędnym. Smutne jest to, że nie zauważyłeś
              problemu, jaki autor wątku opisał, zaś zauważyłeś rzecz najmniej istotną.
              Baw się dalej w czepialstwo, ale sam.
              • mars151 Re: chyba ocipialas 03.03.04, 11:20
                Zgorzkniala to chyba ty jestes. Poczytalem sobie troche twoja "tworczosc" na
                roznych forach: Jestes mila i nawet w miare inteligentna osobka. Masz niestety
                ciagoty do kontrolowania bliznich. Nie wiem ile masz lat ale za komuny bylabys
                wzorowym cenzorem.
                Nie reaguj prosze na moj post, bo moj nastepny moze byc juz mniej mily.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka