Dodaj do ulubionych

Open'er dla młodych 30., 40. latków

01.07.10, 09:52
czy autor zwracał uwagę na wiek publiczności na poprzednich openerach? chyba
nie, bo trudno by było napisać wtedy coś równie niedorzecznego. 30-40 latki są
na festiwalu w ewidentnej mniejszości. to przede wszystkim impreza dla ludzi
w wieku <25 lat. a wybór jest tak duży, że i dla starszych starczy miejsca.
Obserwuj wątek
    • chanandlerbong Re: Open'er dla młodych 30., 40. latków 01.07.10, 10:01
      Absolutnie się zgadzam. Niewiele mi brakuje do czterdziestki i czuję się na
      Openerze jak matuzalem hahahahaha. Nawet rok temu na koncercie FNM większość
      fanów była dość młoda.
      BTW wrzucenie MA i Skunk do jednego worka starych zespołów, które coś tam
      jeszcze nagrywają to grube nadużycie.

      See you!
    • Gość: sara Re: Open'er dla młodych 30., 40. latków IP: *.gdynia.mm.pl 01.07.10, 10:11
      Spoko, przecież to jest Gulda, on słucha tylko indie. Jak coś nie jest indie, to jest "merytorycznie rozczarowujące". A to że Skunk Anansie czy Tricky dają fenomenalne koncerty, co mogło być istotnym powodem ich zaproszenia do Gdyni, to już nieistotne.
      • Gość: es Re: Open'er dla młodych 30., 40. latków IP: *.pbsdga.pl 01.07.10, 10:26
        a to już punka nie słucha? :)
        • Gość: rocca Re: Open'er dla młodych 30., 40. latków IP: 95.108.23.* 06.07.10, 18:32
          absurdalność wywodów autora artykułu jest porażająca. Pearl Jam i Skunk Anansie
          są stare? Muzyka przeterminowana? Najlepszym dowodem na aktualność tej muzyki
          jest fakt, że hale koncertowe i stadiony się zapełniają, a bilety wyprzedają.
          Gdyby ta muzyka była przeterminowana nie sprzedaliby nawet połowy biletu, a
          pierwszy dzien openera byłby całkowicie luźny, tymczasem problemy z wejściem
          były potworne. Starzy (wiekiem) to może i są Rolling Stones, Deep Purple, Led
          Zeppelin and so on, (a nie Pearl Jam) ale ta muzyka nadal się nie starzeje. Nie
          przez przypadek wszyscy gitarzyści świata nauke zaczynają od Smoke on the Water
          albo Paint it Black czy Heartbreaker. A gdyby Led Zep powtórzyli koncert z 2007
          roku to pół świata zwaliłoby się do Openera. Tego nie zagwarantuje żadna młoda
          gwiazda.
    • Gość: kidA Open'er Festiwal dla młodych 30., 40. latków IP: *.chello.pl 01.07.10, 13:42
      W pełni się zgadzam z autorem. Oczywiście dzisiejsi polscy 30-40
      latkowie jeszcze nie do końca "mentalnie" odnajduja się na takich
      spędach (inaczej niż np w Glastonebury, V-festival czy Reading), "bo
      to już nie dla nich" - ale tendencja jest oczywista (patrz koncerty
      Faith No More - skądinąnd bdb czy Placebo itd). Inna rzecz której
      autor już nie podjął to jednak fakt że muzyka "środka" lat 90tych
      była po prostu... dużo lepsza. Shue gaze, grunge, post grunge czy
      britpop wypluły doskonałe zespoły (Pavement, Blur, Stone Roses,
      Charlatans, Radiohead, Verve i setki inncyh) po prostu dużo
      fajniejszych niż dzisiejsze analogiczne mainstreamowe zespoły typu
      Kings of Leon, Kooks itd itp (a te i tak grają jako headlinerzy).
      Inna sprawa że pamiętajmy że jesteśmy wciąż dzisiątki lat cofnięci i
      możliwość zobaczenia po latach np Sonic Youth, Madness, Pearl Jam
      czy Pavement albo Pixies na które wszyscy czekamy) w Polsce - to
      ogromne wydarzenia. Na zachodzie wszyscy oni grają co roku na tych
      festiwalach - my odraniamy straty:)
    • Gość: msk Open'er Festiwal dla młodych 30., 40. latków IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.10, 19:18
      A ja się z autorem nie zgodzę. Mam 35 lat i jakoś mam czas wyszukiwać ciągle
      nowe zespoły. W zeszłym roku byłem na openerze i jeden z niezapomnianych
      koncertów dała grupa the White Lies. Trudno powiedzieć że to kapela dla 30 i
      40 latków. A jeśli chodzi o wiek fanów to jednak chyba z reguły są to ludzie
      przed 30 rokiem życia, chociaż widziałem także gości, którzy mogli mieć i dwa
      razy tyle.
      W ogóle takie szufladkowanie co jest dla kogo jest bez sensu. Naprawdę autor
      mocno się wysilił pisząc o funkcjonującym od lat modelu. Takich głupot dawno
      nie czytałem. Muzyka dzieli się tylko na dwie kategorie czyli na dobrą i złą.
      • Gość: Gościu 30 Re: Open'er Festiwal dla młodych 30., 40. latków IP: *.gemini.net.pl 01.07.10, 22:02
        Że zacytuję panu redaktorowi szacowny nieistniejący POST REGIMENT:

        "..nowe symbole - sztuczni idole...promocja, przeboje, wszystko goowno warte,
        chcą was obłaskawić, oswoić na tyle by móc wasze klatki zostawić
        otwarte...Podpiszą najbardziej korzystne umowy, wam zalepi uszy przetworzona
        papka... powielacie bzdury, nie przyjdzie wam do głowy że łykacie tylko to co
        wam wciska branża..."

        Dobrej zabawy "wygrani rówieśnicy" na OPENERZE życzę :) Ja od kilkunastu lat
        zdecydowanie wolę bywać na festach alternatywnych (choć też mi się w życiu
        powiodło).
    • Gość: M. Open'er Festiwal dla młodych 30., 40. latków IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.07.10, 20:29
      "30., 40. latków"? Jaka to języka?
    • Gość: arturo Open'er Festiwal dla młodych 30., 40. latków IP: *.chello.pl 01.07.10, 20:36
      Znowu mnie nie będzie!:( ciągle albo brak czasu albo hajsu.. W przyszłym roku!
      --
      hel2010.blox.pl
    • nessie-jp Open'er Festiwal dla młodych 30., 40. latków 01.07.10, 20:44
      Nie wiem, ile pan Gulda ma lat, ale wydaje się, że jeszcze nie zakończył
      studiów. Inaczej by takich, za przeproszeniem, dyrdymałów nie opowiadał.

      W okresie studiów to się aktywnie studiuje, szuka pracy i zawiera znajomości.
      Na aktywne, przemyślane poznawanie muzyki jest czas później. Mam lat dwa razy
      więcej, niż na początku studiów, a liczba poznawanych przeze mnie nowych
      zespołów i nowych trendów rośnie z każdym rokiem.

      W wieku 30-40 lat człowiek już nie ulega presji grupy
      • aegis_of_heart Coś w tym jest. :) 02.07.10, 12:01
        Lata ~13-21 to okres słuchania grupowego (a nawet stadnego), młodzieżowego, z
        zabawami w stylu "nasz jest kolor czarny" albo "nie rozmawiam z Tobą, bo ja
        słucham The Cure a Ty Depeche Mode" :].

        Na studiach bywa różnie, ale studenci których znam to:
        a) nie mają czasu na muzykę (bo studia, imprezy, praca, "po co") i słuchają z
        rozpędu czegoś: lepszego albo gorszego
        b) aspirują i ciągną w górę, ale częściej na zasadzie pozytywnego snobizmu czy
        zderzenia się z innymi ludźmi (człowiek opuszcza rodzinne strony i spotyka
        innych ludzi). "Aktywne poszukiwania" są niestety rzadkie. I nie, łażenie na
        kolejne pseudoalternatywne gwiazdki grające mdły pop tylko dlatego, że taki jest
        lans, to nie jest "aktywne poszukiwanie".

        A autor artykułu Ameryki nie odkrył, bo każde droższa oferta kulturalna jest
        skierowana albo do DINKS (Double Income, No Kids), albo ludzi w przynajmniej
        średnim wieku z już w miarę dużymi dziećmi i kasą. Taki też jest Open'Er,
        skierowany do młodych zarabiających (powiedzmy 25-35 lat). Przewaga osób <25 lat
        może była pod sceną dla młodzieży, ale nie ogółem.

        Cały problem w tym, by w Polsce ludzie w średnim wieku i starsi znów
        uczestniczyli w kulturze. Inaczej marnie to będzie - ale jestem umiarkowanym
        optymistą.

        Pozdrawiam.
    • Gość: piwo Open'er Festiwal dla młodych 30., 40. latków IP: *.chello.pl 01.07.10, 20:56
      Heineken, przepraszam Zywiec, zamknal browary w Braniewie, Elblagu, Gdansku i
      jeszcze kilka innych regionalnych. Przez festiwal robi krypto reklame swojej
      marki. Gwiazdy 2. i 3. sortu a marketing leci. Impra w zadnej Gdyni, tylko w
      Kosakowie powiat Puck. To zeby bylo ciekawiej. wystarczy sprawdzic gdzie lezy
      to lotnisko, na czyim administracyjnie terenie. Gdynia doklada pare zl.
      Kosakowo prawie nic z tego nie ma. Budzet inmpry nieznany. Koszty fee dla tzw
      gwiazd nieznane. Koszty produkcji nieznane. Itd. itp. Grunt to promocja, i
      forsa na konta leci. I to by bylo na tyle.
    • Gość: Smok Ja mam 34 i takie cos to nie dla mnie. House tak. IP: 94.75.122.* 01.07.10, 21:17
      I Planeta :)
    • Gość: gurf Open'er Festiwal dla młodych 30., 40. latków IP: *.haye.cable.virginmedia.com 01.07.10, 22:06
      wtf? a może o headlinerze, czyli o Kasabianie by ktoś napisał? :|
      • Gość: Punkrok Festiwal dla dawnych rockmanow z dobrych domow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 22:37
        Tzw. rockowcy, punkowcy, metale z dobrych domow czyli szara ekipa, ktora nigdzie
        na zadne koncerty dawniej nie jezdzila. Teraz sie dorobili na bilet i mama-tata
        juz nie zabrania i aby nie stracic resztki mlodosci jada na swoje "last minute"
        po 30-tce na ''Piwo dla turystow" Opener festiwal. Ja tam wole pojechac na
        konkretne odloty.
    • Gość: bubu kurcze to dramat dla populistycznego autora artyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.10, 22:22
      ... jak to , impra jest dedykowana dla bogatszych a nie dla zapitej biedoty?
      to wielka wada. przecież dla chorej poprawności festiwal winien być dla
      chorych, biednych, ułomnych.
      precz więc z wykształconymi, zamożnymi, zdrowymi. Hołdujmy w naszym kraju
      zawsze tych co mają na swoim koncie porażki!
    • Gość: e Open'er Festiwal dla młodych 30., 40. latków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 21:44
      e tam...Jeśli się kocha muzykę, to się słucha cały czas, nie tylko
      tej z lat młodości. Ja tam jestem otwarta na nowe(+z dawnych czasów)
      i znajduję coś dla siebie, ba, staję się fanką tych i owych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka