Gość: mac IP: *.chello.pl 17.10.10, 20:45 Arka Arka wsyd mieć taką drużynę w miescie!!! chłopaki wypad z Gdyni!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: slaw Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 1:0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 20:50 Chyba już dosyć koszmarnego futbolu trenera Pasieki. Samą obrona punktów nie zdobędzie się. Czas na zmianę trenera, bo w innym przypadku I liga czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacper Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 1:0 IP: *.146.67.65.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.10.10, 21:17 Jak widać nie ma Wachowicza to w ARCE nie ma kto szczelić gola LECHII. Oj Czyżyk coś ty zmontował w tej ARCE! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Arki Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 1:0 IP: *.chello.pl 17.10.10, 23:02 Nie graliśmy źle w obronie, nie gralismy źle w pomocy.Była walka, asekuracja, uniemożliwianie gry przeciwnikowi.Lechia nie byla w stanie zagrać niczego poza tym,do czego przyzwyczaiła nas Arka- czyli długa "landara" do przodu".Natomiast graliśmy źle, fatalnie, beznadziejnie w ataku. Sam Ivanowski nie wystarcza. Labukas kolejny raz przekonał Nas, siebie i chyba trenera, że ekstraklasa to za wysokie progi dla Niego. Zresztą Pasieka kilkakrotnie instruował Go przy linii bocznej co i jak ma grać,ale nic z tego nie zrozumiał. A co miał grać? przeszkadzać w rozegraniu piłki przez Lechię, wspomagać Naszą linię środkową-i cokolwiek z tego czynił? Nic. Nadzwyczajnie pilna sprawa jest zakontraktowanie napastnika i wszystkie Nasze starania muszą iść w tym kierunku. Nie jakiegoś amerykanina-nowozelandczyka, jakiegoś brata kogoś tam z ligi zachodniej. Ale solidnego zawodnika. Tutaj dyrektor Czyżniewski musi absolutnie uruchomić wszystkie możliwości. Niestety każdy napastnik z Lechii-nawet rezerwowi ( poza Dawidowskim, ale On ma za gorącą głowę i nie nadaje się już do poważnej gry ) są lepsi od naszych napastników. Derby pokazały coś jeszcze- że możemy walczyć, możemy być zmotywowani tyle, że: - Witkowski zawsze popełni jakiś błąd w meczu i nikt mnie nie przekona, że gol dla Lechii nie obciąża naszego bramkarza, który stał na linii, nie wyszedł do dośrodkowania, - trener Pasieka jako były obrońca ma zakodowaną grę za zero z tyłu,ale niestety nie ma umiejetnosci, by ustawiać grę na "tak" z przodu, Nie stworzyliśmy żadnej akcji bramkowej, nie potrafiliśmy tak naprawdę zagrozić bramce Lechii. Pozostawiliśmy niezłe wrażenie,ale z tego punktów nie przybywa. A szkoda-bo Lechia grała przeciętnie, Lechia się Nas bała, Lechia tez nie skonstruowała żadnej porządnej akcji. Lechia wygrała, ale pokazała, że można było Ją ograć. Bez napastnika spadniemy z ekstraklasy.Im szybciej dzialacze pojmą tą "oczywistą oczywistość" tym Nasze szanse na utrzymanie są większe. I nie wiem jaki jest sens gry Mawaye?.To może faktycznie niech Pasieka wdraża w życie swoje opinie co do Siemaszki- że"przyszedł do Arki, by się uczyć".Pożytek z Jego gry byłby chyba większy niż z Mawaye I ostatnia rzecz- ile są nasi byli zawodnicy warci pokazują Ich ostatnie transfery-Wachowicza ( Ruch Radzionków ) i Lubenowa ( Olimpia Elbląg) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Lechii Re: Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 1:0 IP: *.lex.pl 18.10.10, 08:12 Brawo, za świetną analizę a nie rzucanie epitetami w Lechistów Panowie, weźcie się w garść bo ja chcę mieć derby w Trójmieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 1:0 IP: *.chello.pl 18.10.10, 09:17 Świetna analiza? Na jakiej podstawie autor tej analizy twierdzi, że Lechia była do ogrania? Ile sytuacji podbramkowych stworzyła sobie Arka, bo ja nie pamiętam ani jednej sytuacji, w kórej zółto-niebiescy poważnie zagrozili by bramce Kapsy. Postawienie podwójnych zasieków na swojej połowie, i otrzymanie tylko jednej bramki kary za to, nie świadczy że mecz był wyrównany, a Lechia była do ogrania. Kibice z Gdyni, bez żadnej napinki, ale to nie przypadek że po 9 kolejkach Wasza ekipa ma na koncie tylko 4 strzelone bramki ... albo będą u Was poważne zmiany, albo za rok nie będzie Arki w Ekstraklasie. Żeby przejść od remisów i 1-bramkowych porażek do wygranych trzeba pokonać nielada dystans. Odpowiedz Link Zgłoś
apbl Re: Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 1:0 18.10.10, 11:02 no ale chłopie nie załapałeś on właśnie o tym napisał że przy dobrej grze obronnej Arka totalnie nie ma pomysłu ani wykonawców na grą ofensywna Stąd ta marna ilość pkt przy jednoczesnej solidnej grze obronnej (mała ilość straconych goli) Więc gdyby w Arce "trybiło" z przodu w takim stopniu jak z tyłu to wynik MÓGŁBY być zupełnie inny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 1:0 IP: *.chello.pl 18.10.10, 11:10 cóż..nic dodać ,nic ująć. Poza tym ,faktycznie Lechia zagrała poniżej oczekiwań.Mam wrażenie,że można zamiast Dawidowskiego wstawić jednak na te ostatnie 20 minut Buzały...Kafar, chciał chyba troszkę przetrzymania piłki w strefie 16 Arki i stąd Tomek zamiast Pawła.Ważne,że ostatnie derby na T-29 są dla nas:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Arki Re: Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 1:0 IP: *.chello.pl 18.10.10, 18:02 Na jakiej podstawie twierdzę, że Lechia była do ogrania? Bo widziałem mecz.Widziałem "na żywo".Widziałem jak Lechia grała toporną podobną do Arki piłkę- długą, do przodu, jak to określam-typową "landarę" ( inni mówi na to "dzida") Potrafiliśmy kilkakrotnie przechwycić piłkę- wystarczyło szybko, po ziemi- z wykorzystaniem napastnika ( chociażby Siemaszki- bo innych nie mamy Mawaye i Labukas się do tego nie nadają)zagrać do Ivanowskiego i to mogłoby stworzyć szanse. Ale do tego potrzebny był drugi napastnik.Nie statysta Labukas, dla którego ekstraklasa to za wysokie progi i sama ambicja nic nie ugra. Widziałem grę Lechii w obronie- grali słabo, z dużą presja.I tylko to, że fantastyczna robotę ( piszę to niestety ze smutkiem,gdyż u Nas brak takich wojowników) wykonują u Nich Nowak i Surma- to skutkuje to tym, że Ich obrona jako-tako wygląda. Bo ani Wołąkiewicz ani Kozans nie grają (grali)nic ponad przeciętność.Deleu jest mocno przereklamowany.Gra tak jak Nasz Bruma- ofensywnie,ale z zadaniami defensywnymi i u jednego i drugiego jest na bakier. Mamy wiecej luk. Mamy słabego brmakrza- to prawda i czas to powiedzieć.Witkowski jest słaby. Mamy w miare solidna obrone,dość przecietna pomoc. Ale mamy beznadziejny atak. Dobry drugi napastnik- wspólnie z Ivanowskim rozmontowałby Lechię. I niestety-mamy bardzo słabego trenera. Zachowawczego, z bojaźnią, bez cienia odwagi, chęci podjęcia ryzyka. Trenera, który myśli tylko o tym aby nie stracić gola. Ale za taką grę może zyskać tylko 1 pkt.Remisami ligi nie utrzyma. Pasieka zdobył przez rok czasu pracy w Arce 18 pkt.Jego trenowanie nie gwarantuje Arce niczego,nawet bezpieczeństwa. Ale tego nikt nie chce widzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacper Re: Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 1:0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.10, 01:01 Szanowny kolego, Wacha był kontuzjowany, aby dojść do rytmu meczowego trzeba czasu. Arka (Czyżyk) takiej szansy jednak niestworzyli - chociaż dla Arki dosyć sporo bramek zdobył i między innymi Arka jest w eksraklasie. Rozwiązano umowę z dnia na dzień, nie informujc go wcześniej o zamiarze. A co ty Gościu chcesz od Ruchu Radzionków - chociaż znasz historię tego zespołu - jak widać po wynikach nie jest tak żle jak na beniaminka I ligi. Zobaczymy w przyszłym sezonie jak Arka będzie grała w I lidze - czy będzie w czubie i zaraz wróci do ekstraklasy - patrząc jak asy prowadzą klub to mam duże wątpliwości. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gdańskie Lwy Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 1:0 IP: 109.243.219.* 17.10.10, 23:13 trójmiasto jest nasze , trujmiasto do nas należy , nikomu nikomu nikomu nie damy trójmiasto do Lechi należy... Oj , Arka Arka , co z Tobą będzi gdy nasza lechaia bramkę zdobędzie.... kocham Lechię Gdańsk i wolne miasto Gdańsk oraz Gdynię , wspaniały mecz , życzę Arce więcej szczęścia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nec Temere Re: Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 1:0 IP: *.nordeabank.pl 18.10.10, 11:03 dobra analiza, zgadzam się poza tym, że Lechia bała się Arki....w którym momencie? jeśli Lechia bala się Arki to jak nazwać gdyński autobus zaparkowany na polu karnym? maks-mega-super-mega-emce strach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTYKORUPCJA Arka z tym skladem to kpina. Co oni prezentuja ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 15:28 to byl kompletny antyfutbol w wykonaniu gdynskiej druzyny, chwala sie dobra obrona, ale co sie dziwic jak ta obrona sklada sie z 8 zawodnikow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiektywny Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 1:0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 20:56 Jestem kibicem Lechii od czterdziestu lat (tak, tak) i dlatego cieszę się nie tylko z tego zwycięstwa w derbach, ale i z tego jaki Lechia prezentuje teraz styl. A ponieważ od dawna mieszkam w Gdyni, to i do Arki mam jakiś lokalny sentyment i też jestem do niej dobrze usposobiony i trzymam za nią kciuki (poza derbami, rzecz jasna), cieszyłem się w poprzednim sezonie, że się utrzymała. Ale to, co od gra Arka to rzeczywiście nie jest piłka jaką chciałoby się oglądać. Jasne, że byli zawodnicy po zakończeniu kariery mają pewne inklinacje do opierania stylu gry zespołu na formacjach, w których sami grali, mogę zrozumieć, że Pasieka i Czyżniewski stawiają na grę obronną, ale to jest przegięcie. Zero pomysłu na konstruowanie gry z przodu - nawet na grę z kontry. To, że się rozgrywa mecze na narodowym stadionie rugby nie znaczy, że to zobowiązuje ;-)) Mam nadzieję, że Arka dokona jakichś sensownych transferów i znajdzie kogoś, kto poukłada grę w środku i przynajmniej jednego skutecznego, szybkiego napastnika. Swoja drogą, w sumie szkoda, że doszło do tej łomotaniny pod koniec, ale lepiej, ze na boisku, niż poza nim ;-)) Pozdrawiam wszystkich prawdziwych kibiców obu zespołów. Odpowiedz Link Zgłoś