Gość: u92
IP: *.dip.t-dialin.net
24.02.02, 08:17
" Krol zycia" nie wiem czy znacie to pojecie.
Chodzi o ludzi w podeszlym wieku ktorzy potrafili z zycia "wyciagnac"
maksymalne wartosci dla siebie ,przezyc swe zycie intensywie,zachowujac
jednoczesnie szacunek oraz respekt otoczenia.Takim dobrym przykladem niech
tutaj bedzie Melchior Wankowicz czy Jerzy Waldorff.
Mysle ze kazdy z nas ma w swoim otoczeniu takiego " Krola Zycia"( bez wzgledu
na to czy to jest kobieta czy meszczyzna),ktory jest niedoscigniomym wzorcem jak
nalezy zyc.Zycie jest sztuka! ,tworzymy cos z tego zycia jak artysci ktorzy
posiadaja dar komponowania czy malowania.Nie mielu z nas posiada ten
dar,najczesciej stosujemy sprawdzone wzorce postepowania.W wiekszosci jestesmy
w zyciu "wyrobnikami" i staramy sie tylko kopiowac wzorce zycia od wlasnie
takich "krolow zycia".
Moj "krol zycia" byl dla mnie czyms tak nie osiagalnym jak greccy
bogowie,gdzies tam wysoko, ponad chmurami patrzacy na mnie z gory,ktorego
autorytet nigdy nie podlegal dyskusji.Czasami rady jakie mi dawal wydawaly mi
sie nie zrozumiale ale po czasie rozumialem sens jego slow,nie raz trzeba bylo
lat na zrozumienie jego mysli.Zawsze mi powtarzal nie pieniadze ale zycie sie
liczy!.Mial pare pare wspanialych powiedzen np." Panem trzeba sie urodzic cham
sam wyrosnie" ,kiedys tego nie rozumialem ale pewnego razu jechalem z nim winda
w ktorej jechal tez Prezydent Sopotu w towarzystwie pewnej damy.W pewnej chwili
prezydent powiedzial "mysle ze my sie znamy?" .Krol zycia popatrzyl na niego z
gory i powiedzial " Tak, pan jest prezydentem Sopotu ale ja pana i tak olewam"
naturalnie sie nie przedstawiajac.Na pierwszym mozliwym pietrze ,pan prezydent
wysiadl z windy :)))
Pozniej sie dowiedzialem co bylo przyczyna takiej odpowiedzi.
Korzystal z zycia jak tylko bylo to mozliwe, kochal Sopot,molo ," Zloty Ul"
( mial tam wlasny stolik)gdzie godzinami latem przesiadywal przy kawie i koniaku
ogladajac kolorowy tlum na Monte Cassino.
Przezyl 92 lata ,tak jak moj nick Urodzony 92 lata temu, moj niedoscigniony "
krol zycia" odszedl przed 4 godz na zawsze.Jakis kierowca go przejechal podczas
kolejnego spaceru na Sopockie Molo.
Kogo z nas ocenia jako "Krolow zycia"? ja zostane marnym "wyrobnikiem"
Zycze powodzenia zeby po latach mogli tak o Was powiedziec - "Krol zycia"