Dodaj do ulubionych

Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami córki

IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 15:23
O tym, jaka była Iwona przez ostatnie 10 miesięcy powiedziano już niemal wszystko. Była i najgrzeczniejszą na świecie, pilną maturzystką, córeczką, która nie ma przed swoją mamą żadnych tajemnic, dyskotekowym latawcem, dziewczyną utrzymującą się ze sponsoringu i luksusową call-girl, umawiającą się tylko z wybranymi osobami z tzw. wyższej półki. Jaka jest prawda o Iwonie?

Najbliżsi Iwony od momentu jej zaginięcia przez długi czas popełniali ogromny błąd, starając się przedstawić Iwonę jako kogoś, kto nigdy nie miał styczności z czymkolwiek dwuznacznym. Czytelnicy gazet, widzowie serwisów informacyjnych i użytkownicy forów internetowych poznali Iwonę jako grzeczną, spokojną dziewczynę, która przed swoją mamą nie ma i nigdy nie miała żadnych tajemnic. Dlaczego? Być może mama Iwony była przekonana, że tak właśnie jest. Być może chciała w to wierzyć. Tego nie wiemy. Rozumiemy, że osoba przeżywająca dramat zaginięcia dziecka chce je widzieć idealnym. Ale to był błąd. Błąd, który – nie boimy się tego powiedzieć – mógł kosztować wiele miesięcy śledztwa. Gdyby od samego początku prawda o Iwonie była znana, gdyby nie medialny nacisk na utrzymywanie takiego a nie innego wizerunku Iwony, prawdopodobnie również wcześniej zaczęliby pojawiać się świadkowie, którzy otwarcie mówią to, co wiedzą na temat Iwony. Dlaczego? Kiedy w internecie pojawił się wpis mówiący o niejednokrotnej obecności Iwony na dwuznacznych imprezach u jednego z lokalnych „bonzów”, później skopiowany przez inną użytkowniczkę, w błyskawicznym tempie została ona namierzona, ustawiona na powrót w szeregu a informacje zdementowane. Co ciekawe – detektyw Krzysztof Rutkowski, który zajmował się poszukiwaniem Iwony nie odnalazł pierwotnej autorki tej informacji a jedynie użytkowniczkę, która tę informację skopiowała. Ciekawe? Zdumiewające?
Ciekawe może i tak, zdumiewające absolutnie nie. W jaki sposób można namierzyć kogoś, kto coś napisał w internecie? Albo po numerze IP, albo trzeba tę osobę znać i wiedzieć, że to ona napisała. Gdyby detektyw Rutkowski dotarł do IP tej użytkowniczki i dzięki temu numerowi ustalił jej tożsamość, to przede wszystkim zostałoby złamane prawo – takie dane operatorzy mogą przekazywać jedynie organom ścigania. Detektyw nie miał prawa wejść w posiadanie tych danych. W takim przypadku słyszelibyśmy w mediach o zarzutach postawionych osobie, która te dane przekazała, a nic takiego nie nastąpiło. Jeżeli jednak wszedł w ich posiadanie, to co stało na przeszkodzie, żeby ustalił dane pierwszej autorki, czyli źródła tej informacji? Wydaje się, że skoro ustalił jedną osobę, to drugą też powinien ustalić. Zwłaszcza, że tylko zdementowanie informacji zamieszczonej przez jej źródło byłoby jakkolwiek wiarygodne. Tego detektyw Rutkowski nie zrobił.

Wydaje się, że namierzenie po IP jest w tym przypadku niezbyt prawdopodobne. Czyli zostaje druga opcja – detektyw wiedział, kto ten wpis skopiował, dlatego nie miał problemu z dotarciem do tej osoby, nagraniem jej „samokrytyki” i ze zdementowaniem jej informacji.

O co chodzi? Czy jest możliwe, że – po zamieszczeniu tej informacji na forum po raz pierwszy – ważne było, żeby ją zdementować, bo niezrobienie tego pozostawiło by bardzo negatywne wrażenie na budowanym wizerunku grzecznej dziewczyny? Czy jest możliwe, że zamieszczenie tej informacji po raz drugi, przez drugą użytkowniczkę było celowe i zostało dokonane tylko po to, żeby do tej użytkowniczki można było „dotrzeć”, usłyszeć od niej „prawdę” a całą informację bezpiecznie „zdementować”? Również dlatego, żeby nikt w przyszłości nie miał odwagi mówić o podobnych rzeczach? Niech każdy sam sobie odpowie na to pytanie.

Iwona nie była tak grzeczna, tak idealna, jak to w pierwszych miesiącach było przedstawiane. Nie wiemy o niej jeszcze wielu rzeczy, wiele informacji potwierdzamy. Pewnych rzeczy jesteśmy już jednak pewni.

W jednej z pierwszych publikacji prasowych, w wypowiedzi Kasi, przyjaciółki Iwony, Paweł – jeden z mężczyzn bawiących się krytycznej nocy wraz z Iwoną w Dream Clubie – przedstawiony jest jako chłopak Iwony. To również zostało szybko zdementowane. Tym razem częściowo zgodnie z prawdą. Nie był to taki związek, o którym można powiedzieć, że jest związkiem dwojga zakochanych ludzi. Był to związek oparty na wzajemnych „usługach” – ze strony Pawła były to usługi finansowo-materialne, ze strony Iwony chodziło o „bywanie” z Pawłem na imprezach, również seks. To potwierdziło nam kilkoro z jego znajomych.

Nie oceniamy Iwony. Nie chcemy pokazać, że była złą osobą. Chcemy pokazać, że była prawdziwa. A ta prawda jest inna, niż początkowo przedstawiali najbliżsi. Pokazujemy to dlatego, żeby uzmysłowić, że ukrywanie prawdy mogło mieć znaczący wpływ na losy poszukiwań Iwony i ustalenia prawdy o jej zaginięciu.

Dotarliśmy do osób, które potwierdzają jej związki o podobnym charakterze z innymi mężczyznami. Nie będziemy tego opisywać szczegółowo.

Weryfikując te wszystkie informacje braliśmy pod uwagę, że możemy być wprowadzani w błąd. Że może jednak wersja podawana przez najbliższych jest prawdziwa. Żeby się upewnić, przeanalizowaliśmy powrót Iwony do domu kluczowej nocy. Jej mama powtarzała wielokrotnie, że Iwona nie mając pieniędzy na taksówkę ani możliwości powrotu do domu z kimś ze znajomych, zawsze dzwoniła do niej – o każdej porze nocy. To po pierwsze stoi w sprzeczności ze słowami Adrii, która na temat wystawienia na balkon torebki Iwony, w której było między innymi klucze od mieszkania powiedziała - nie raz tak robiłyśmy.
Te słowa potwierdzają, że nocny, pieszy powrót Iwony do domu nie zdarzył się po raz pierwszy, nie był wyjątkiem. Więc albo mama Iwony nie mówi prawdy celowo, albo po prostu (chcemy w to wierzyć) nie ma pojęcia o takich powrotach wcześniej, gdyż nic złego w ich trakcie się nie zdarzyło. Ale to potwierdza, że Iwona nie mówiła jej o wszystkim, że miała tajemnice.

I druga weryfikacja. Wiemy, że Iwona była w Hotelu Chińskim. Wiemy, że czekała na czyjś telefon bądź sms. Czyj? Jeśli to, co mówi jej matka jest prawdą, jeśli Iwona zawsze mogła do niej zadzwonić, nawet w środku nocy, to właśnie ona była tą osobą, na której telefon Iwona czekała. Jeśli tak nie było – znowu mamy dowód, że Iwona nie o wszystkim wiedziała. Ale jeśli tak było – pojawia się najistotniejsze pytanie: dlaczego się nie doczekała?

Staramy się zrozumieć, dlaczego Iwona była przedstawiana w taki sposób. Czy miało to na celu cokolwiek więcej, niż tylko wyidealizowanie we własnych oczach dziecka w obliczu takiego dramatu? Być może tak. Ale mogło mieć też inny cel. W rodzinie Iwony od dawna nie układało się najlepiej. Nie jest tajemnicą – dość otwarcie mówią o tym sąsiedzi – że nie raz dochodziło do awantur, kilkakrotnie Iwona wraz z matką były dosłownie wyrzucane z domu przez ojczyma Iwony, obecnego męża jej matki. Największy konflikt był właśnie pomiędzy Iwoną a nim. Na temat jego przyczyn słyszeliśmy wiele. Brak nam jeszcze dowodów, żeby te informacje potwierdzić a tym bardziej – pisać o nich. Wiemy i możemy powiedzieć tylko, że ten konflikt był bardzo potężny.

Czy wobec tego należało ukrywać prawdę o Iwonie, żeby ukryć prawdę o sytuacji w jej domu? Tego również nie wiemy.

Wiemy, powtórzymy to po raz kolejny, że gdyby od samego początku prawda o Iwonie nie była tak starannie skrywana, być może zagadka jej zaginięcia rozwiązałaby się już dawno.

Koniec cytatu.


Poza tym autor/zy pisali, że policja popełniła w tej sprawie bardzo dużo błędów i coś o tym, że trafili na miejsce, gdzie przecinają się ścieżki Iwony, jej znajomych, ludzi z półświatka i prawdopodobnie przedstawicieli organów.
Wczoraj na stronie była informacja, że jadą do Trójmiasta.
Dzisiaj rano strona zamknięta.
Obserwuj wątek
    • Gość: :O Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.upc-d.chello.nl 17.07.11, 15:46
      ale czemu mial sluzyc marsz matki Iwony ubranej identycznie jak ona, to ja nie rozumiem.
      • Gość: ja Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 15:57
        szczęśliwie nie musisz rozumieć wszystkiego
        • Gość: ada Żeby pismaki miały o czym pisać. IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.11, 17:40
          To jasne
      • Gość: przecinek [...] IP: *.lebork.vectranet.pl 17.07.11, 16:20
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: mkd Hieny p..lone IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 22:36
        Matka stracila corke a wy sobie jaja robicie albo plujecie na tragedie. Rzygac sie chce
      • Gość: Ezekieln25 : 17 Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.washdc.fios.verizon.net 18.07.11, 01:37
        Gdzie polskie kobiety robia swoje wlosy na ten oblesny fosforyzujacy kolor ? Matka juz od tego kolorowania prawie lysa, corka nie wygladala lepiej . Kobity, z kad u Was tyle desperacji ?
    • Gość: 3-kuleczka Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami córki IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 15:55

      Pójdę droga Iwony, niech to zapamięta i nie ma spokoju do końca życia.

      wspólczuje tej kobiecie bo jestem matką, ale bredzi i faktycznie sprawia wrazenie celebrytki
      jaki sens ma to zdanie? porywacz czy morderca nagle zobaczy matke idaca sladem córki i dostanie okropnego wyrzutu sumienia czy popełni z tego powodu sepuku???



      Więcej... trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,9960448,Rok_po_zaginieciu_Iwony__Matka_idzie_sladami_corki.html#ixzz1SN2MflmJ
      • blue911 Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami 17.07.11, 16:03
        Niewazne czy matka i Iwonka byly idealne. Stala sie zbrodnia. Co gorsza nie wykryto sprawcy i nie wiadomo do dzis co sie stalo? Czy jest zabita czy podzielila los Nataszy Kampusch?
        A oceny moralne pozostawcie na boku!
        • Gość: mihnic Moze trzymaja ja w piwnicy? IP: *.40.203.175.threembb.co.uk 17.07.11, 16:22
          Ale ta matka bredzi bez sensu i skladu.
        • Gość: Ezekiel 25: 17 Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.washdc.fios.verizon.net 18.07.11, 01:40
          Z kad wiesz, ze stala sie zbrodnia ? Moze Iwona pracuje w barze w Hamburgu ! Rutkowski na pewno sprawdzi Twoje IP !
      • Gość: zwykła Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: 178.73.49.* 18.07.11, 08:11
        Przecież ona robi to dla siebie. Musi "coś" robić, bo pewnie inaczej by oszalała z rozpaczy.
        Nie wieszajcie tak na niej psów.
      • Gość: cyt Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.11, 09:07
        "wspólczuje tej kobiecie bo jestem matką, ale bredzi i faktycznie sprawia wrazenie celebrytki
        jaki sens ma to zdanie? porywacz czy morderca nagle zobaczy matke idaca sladem córki i dostanie okropnego wyrzutu sumienia czy popełni z tego powodu sepuku??? "

        zdzwisz się.. ale jest odsetek przestępców,który na skutek wyrzutów sumienia, zgłasza się na policję - nawet po latach
    • Gość: Magdaaaa32 Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami córki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 16:17
      I po co takie cyrki? Po co? Pytam. Mało to osób ginie? Kobieta ewidentnie ma "plecy". Niech się zajmują równie mocno innymi sprawami, a nie zaginięciem głupiej nastolatki, która szlaja się nad ranem. Zero myślenia! Zamiast wrócić taksówką, wolała "szukać przygód". To ma! Mamusia jeszcze butki zdjęła, żeby uwiarygodnić "szopkę"? Na jej miejscu zastanowiłabym się, jaki błąd popełniłam przy wychowaniu takiej nierozsądnej dziewczyny.
      • Gość: asss Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 22:51
        Cyrki?
        Gdyby Tobie dziecko zginęło pewnie byś usiadła przed TV i machnęła ręką.
        Byłaś kiedykolwiek młoda? Bo ja mam wrażenie, że nawet jeśli tak to siedziałaś pod kloszem a imprezy znałaś z telewizji.
        Ta dziewczyna zaginęła jakieś 1-2km od swojego domu. Jeśli mieszkasz w terenie leśnym to nie powinno się wychodzisz z domu nawet do sklepu po zmroku bo przecież może ktoś zaatakować.

        Setki tysięcy ludzi wracają do domu podobnie jak Iwona. Ale dopiero jak ktoś zaginie to się wtedy krytykuje ...

        NIech matka walczy dalej bo tylko jej to pozostało. A skoro jest szum medialny to dobrze, że potrafi to wykorzystać.


        Dla niektórych lepiej siedzieć w domu i popłakiwać ...
      • Gość: Alicja Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.elpos.net 18.07.11, 10:35
        Ty zapewne byłaś kryształowa i Twoje dzieci są w wieku nastu lat przykładem zdrowego rozsądku i odpowiedzialności (tak to typowe u nastolatków). Od tego ma się naście lat, żeby być głupio nierozsądnym.

        Wszyscy piszą tak jakby mając tyle lat co Iwona nigdy nie byli na imprezie, nie pili, nie palili, a pierwszy sex to z mężem po ślubie...

        Jak miałam tyle lat co ona nie raz wracałam nad ranem ostro podchmielona. Jak i moi znajomi również też. Dziś mam 30 lat. Jestem dr (również naukowym) matką i żoną. Może dlatego teraz nie szukam przygód, bo szukałam ich wtedy kiedy był na to czas.

        Życzę Ci żeby Twoich bliskich nie spotkała żadna tragedia bo Tobie nikt nie pomoże, a wiesz dlaczego? Bo jesteś złym człowiekiem. Zapewne katolikiem. GŁUPIA, BEZ SERCA BABO (bo kobieto byłoby semantycznym nadużyciem.

        • Gość: ja \mm\ Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.opole.hypnet.pl 18.07.11, 13:26
          i co tak plujesz jadem obleśny babsztylu ?
    • Gość: Nina Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami córki IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 16:25
      Gosciu??????!! po co to wszedzie wklejasz ????Jestes czlowieku beznadziejny.
    • Gość: rex Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami córki IP: *.aster.pl 17.07.11, 16:36
      A na działce przed spacerem była i ćwiartkę z gwinta wypiła ? Jak już odtwarzać to wszystko.
    • the_rapist [...] 17.07.11, 16:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: 56yt Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami córki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 16:46
      żenujący spektakl. Czego ludzie nie zrobią by o nich pisali...
    • Gość: Hmmm Po co obstawa Rutkowskiego i Policji IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 16:49
      Po co jej była obstawa Rutkowskiego i Policji?
      Pietra miała, policja nie wystarczyła do ochrony?
    • Gość: Rutkowski Wyborcza Rutkowskiego się wstydzi ?!?!?! IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 16:53
      Z mamusią szedł Rutkowski, dlaczego Wyborcza pominęła go w tekście?
      • three-gun-max Re: To był marsz szukania frajerów 17.07.11, 17:25
        Na 100% Rutkowski i policja robili zdjęcia wszystkim, którzy tam się pojawili. Teraz pożyteczni idioci będą mieli telefony na podsłuchu a jak dobrze pójdzie to i trzepanie mieszkania.
      • Gość: rex Rutkowski IP: *.aster.pl 17.07.11, 17:27
        www.fakt.pl/Rutkowski-Sprawca-jest-w-zasiegu-reki,artykuly,80227,1.html
        Poszukujący Iwony Wieczorek detektyw Krzysztof Rutkowski twierdzi, że jest o krok od odnalezienia sprawcy uprowadzenia dziewczyny

        www.fakt.pl/Sprawa-Iwony-Nowy-trop-Rutkowski-trafil-do-Szwecji,artykuly,79977,1.html
        Jestem w Sztokholmie. Przyleciałem, ponieważ odnalazł się świadek. Skontaktowała się ze mną osoba, która twierdzi, że widziała, co działo się rano przy przejściu nr 63, gdzie miejski monitoring zarejestrował Iwonę

        www.fakt.pl/Sprawa-Iwony-Wieczorek-Rutkowski-sie-pomylil-,artykuly,99774,1.html
        Ślepa uliczka. Zmarnowany czas. Niepotrzebne emocje i wątpliwej jakości informacje - tak w wielkim skrócie można określić rewelacje, które na temat zaginięcia Iwony Wieczorek przekazał Krzysztof Rutkowski. Chodzi o trop wiodący do Radziejowa

        www.fakt.pl/Sprawa-Iwony-Ktos-wciagnal-ja-do-samochodu-,artykuly,80139,1.html
        Krzysztof Rutkowski nie ma złudzeń: Iwona Wieczorek nie żyje. Do tego pojawił się nowy szczegół - według detektywa ktoś wciągnął dziewczynę do samochodu

        Dziwię się matce że po całym cyrku z Rutkowskim nadal korzysta z jego usług.
        • Gość: celebryci Mama i Rutkowski baaaaardzo pragną być w mediach IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 21:23
          > Dziwię się matce że po całym cyrku z Rutkowskim nadal korzysta z jego usług.

          Mama i Rutkowski baaaaardzo pragną być w mediach to nie ma się co dziwić :)
          • Gość: Piotr @celebryci IP: *.116.235.239.lapy235.tnp.pl 18.07.11, 00:38
            Matka przede wszystkim chce odnaleźć córkę, skorzysta z każdego sposobu, który da jej nadzieję na odnalezienie, i nie wyobrażam sobie jakim bydlakiem trzeba być by twierdzić, że chce zaistnieć w mediach.
    • watersnakes2 Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami córki 17.07.11, 16:57
      "Słońce mocno różowiło już niebo nad Zatoką Gdańską. Na redzie gdańskiego portu majestatycznie stało osiem statków. Dziewczyna, która chwilę wcześniej namiętnie całowała się na ławce z chłopakiem, zupełnie straciła nastrój do zabawy. - Boże, jaki to dramat. Czy ty rozumiesz jaki to dramat!? - mówiła ze łzami w oczach do chłopaka. Z jego twarzy można było wyczytać, że nie rozumie."

      Blagam Gazeto, bez tych lzawych wstawek...
    • qqben Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami córki 17.07.11, 17:17
      Prokuratura WOJEWÓDZKA (??!!) w Gdańsku??!!
      A podobno zmienili, i to parę ładnych lat temu, wszystkie wojewódzkie na OKRĘGOWE
    • Gość: TOB Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami córki IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 17:18
      Polska policja to kpiny
    • three-gun-max Chyba wpłynęła druga transza 17.07.11, 17:18
      Mam pytanie: czy można wykupić u was artykuły np. na jeden miesiąc czy trzeba od razu na cały sezon?
    • Gość: interfere Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami córki IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 17:28
      Ja tylko mam wrażenie, że na tym monitoringu na którym ostatni raz zarejestrowano IW, zbliża sie ona od strony BRZEŹNA a nie SOPOTU, O ile pamiętam, jeśli patrzymy w stronę sopotu najpierw mamy od prawej morze, potem plażę, potem wydmy, potem chodnik , potem ścieżkę rowerową, potem las. Na monitoringu jest odwrotnie. Możliwe of korz, ze kamera "odwraca lustrzanie" ale po co miałaby być tak ustawiona? Lustrzane odbicie jest sens stosować np. w kamerach cofania. Czy ktoś zwrócił już na to uwagę przede mną? - Pytanie dla osób interesujących sie sprawą bardziej niż ja, który śledzę to z doskoku, na zasadzie bycia Gdańszczaninem.

      Co do "marszu matki" - pojawiły sie tu jakieś krytyczne głosy, moim zdaniem całkiem bez sensu. Matka próbuje po raz kolejny zwrócić uwagę wszystkich (prasy, policji, "zwykłych ludzi") na zaginięcie jej córki, i jeśli robi to skutecznie - a jak dotąd robi, nie widzę powodu ani nawet jakiegokolwiek moralnego prawa, aby ja za to krytykować. Trzymam kciuki za rozwiązanie zagadki i współczuję matce.
      • Gość: Kup okulary :) Kup okulary :) IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 17:37
        > Co do "marszu matki" - pojawiły sie tu jakieś krytyczne głosy, moim zdaniem cał
        > kiem bez sensu. Matka próbuje po raz kolejny zwrócić uwagę wszystkich (prasy, p
        > olicji, "zwykłych ludzi") na zaginięcie jej córki, i jeśli robi to skutecznie -
        > a jak dotąd robi, nie widzę powodu ani nawet jakiegokolwiek moralnego prawa, a
        > by ja za to krytykować. Trzymam kciuki za rozwiązanie zagadki i współczuję matc
        > e.

        Kup okulary :)
        • Gość: interfere Re: Kup okulary :) IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 17:42
          A jakiś rzeczowy argument? :-) Cóż w tym niestosownego, że matka zamiast siedzieć jak mysz pod miotłą i czekać "niewiadomonaco" próbuje odnowić zainteresowania losami dziecka?
          • Gość: 3miasto jako matka IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 19:45
            zrobilabym dokladnie to samo. i nie pisze patykiem po wodzie, tylko realnie jest matka, w tym jednej corki i wiem, ze potrafilabym podpalic caly swiat, gdyby od tego zalezalo odnalezienie mojego dziecka.
            @Kup se okulary - jesteś żalosny. spójrz w lustro frajerze.
            • Gość: ehhhhhhhhhhhh Re: jako matka IP: *.opole.hypnet.pl 18.07.11, 13:57
              i cobyś niby zrobiła głupia dziewojo ? masz plecy w tv i tyle kasy żeby napisali o twojej zaginionej córce ? Pojawiłby się artykuł w miejscowej gazecie a ty w ogólnodostępnych mediach dalej byś czytała o Iwonie W Rocznie w PL ginie15tys osób
    • Gość: Klin Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami córki IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 17:33
      a Ty nie chodzisz na imprezy? Ciekawe jak Twoje dzieci? trzymasz je w zamknięciu czy jeszcze żadnych nie masz? Wiesz co jak czytam takie komentarze typu a gdzie była matka albo i jak ją wychowałaś, to mnie krew zalewa. Ludzie to już z domu nie można wyjść? W jakim kraju my żyjemy ludzie! Wy tacy mądrze wszystkie rozumy pozjadaliście a ciekawe jak Wam się życie potoczy oby Wam nikt nie zaginął wtedy może byście zrozumieli!
      • Gość: Rodzice Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 17:39
        My do nocnych klubów nie prowadzimy dzieci i interesujemy się, co robią przez cała noc.

        Picie wódki z gwinta, całonocna balanga w klubach, imprezy w nieciekawym towarzystwie pod lasem. Jak wychowujesz, tak masz.
        • Gość: Sasza Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: 62.29.173.* 17.07.11, 17:46
          Ludzie! Jeżeli nawet Iwona piła wódkę na działce, a potem bawiła się w dyskotece i wracała sama do domu- to znaczy, że zasłużyła na to, co ją spotkało?
          Czy Was już całkiem popier****ło?!
          Rzygać się chce, kiedy się czyta te komentarze.
          • Gość: rex A co ją spotkało ? IP: *.aster.pl 17.07.11, 18:09
            ??????????
          • Gość: Autor Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 18:11
            pewnie była też złodziejką... bo piła na pewno, a każda pijaczka to i złodziejka!
          • katja Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami 17.07.11, 18:14
          • Gość: XXX Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.11, 18:27
            Nie wiem co robila Iwona, skad te plotki i tak dalej, ale to, ze byla na dzialce i wypila pol litra to juz z pewnoscia powod,zeby stwierdzic, ze to margines spoleczny, tak jak i wiekszosc Polakow. Sama patologia.

            A to, ze matka wziela udzial w tej akcji? Cholera, jak mi pies zginal to robilam wszystko, zeby go znalezc, a co dopiero gdyby to bylo dziecko. Lepiej zeby ryczala w kosciele i modlila sie do wszechmogacego?
          • Gość: meggi Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 18:31
            Zgadzam się w 100% z Saszą. Jak można pisać, że matka robi cyrk, że jej za dużo.. Gdyby mojemu dziecku się coś stało własnymi rękoma zryłabym cały Gdańsk i nie patrzyłabym na opinie typowo polskich tumanów, którzy wszystko wiedzą najlepiej. Jak takiemu piorun by walnął w dziecko to też by napisał, że nie tak go wychowywał? Ręce opadajajak czyta się wpisy tej ciemnej masy ......... I co z tego, jak niektórzy piszą, że Iwona swobodnie się zachowywała. To wolny kraj i każdy może robić co chce w graniach prawa. NIC NIE MOŻE ODEBRAĆ człowiekowi prawa do zcia, a zrozpaczonej matce do szukania dziecka na wszelkie moliwe sposoby.
    • katja Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami córki 17.07.11, 19:13
      Same anioly tu pisza co nigdy alkoholu nie pily szczegolnie w mlodosci gdzie ma sie prawo byc na luzie i troche swobodnym bo takie sa prawa mlodosci!
      Mysle ze kiedys w przyszlosci gdy tym piszacym tu aroganckim ludziom przydarzy sie podobne lub jakiekolwiek nieszczescie to beda same blagaly o pomoc i zrozumienie ludzkie a czlowiek w bolu i zalu robi rozne glupie rzeczy , choc matke Iwony podziwiam i szanuje, ze potrafi walczyc o znalezienie swojego dziecka! Sama nie wiem czy wystraczyloby mi sil? Ale jest dobrym przykladem dla innych ze nie mozna siedziec z zalozonymi rekami i dac przewage przestepcom a pokazac ze bedzie walczyla do skutku zeby im sie tak spokojnie nie spalo. Gdyby wiecej ludzi tak przewrocilo niebo i ziemie w poszukiwaniu swoich najblizszych to moze tacy bandyci by bardziej sie zastanowili czy warto?
    • Gość: 3miasto niewiarygodne IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 19:52
      ile w ludziach tkwi podłości. punkt widzenia nierzadko zależy od posiadanego doświadczenia w danej kategorii. oficjalnie życzę wszystkim lżącym na dziewczynę, która już nie może się bronić, a także jej matce, złamanej niewyobrażalnym bólem, aby ich potomstwo - odchowane, wychuchane, co nigdy wódki z gwinta nie piło - spotkało DOKŁADNIE to samo. matko, co za ścierwa nie ludzie...
      • Gość: daria Re: niewiarygodne IP: *.si.res.rr.com 17.07.11, 23:35
        a ty wcale jestes nie lepszahiena. Zyczysz ludziom ktorych nie znasz, dzieciom ktore sa niczemu winne jakichs strasznych katastrof. A czy ty wiesz ze kolo puszczone w ruch wraca do punktu wyjscia. To co wysylas wroci nie do kogos innego tylko do ciebie.
        • Gość: 3miasto generalnie IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.11, 08:58
          nie interesuje mnie los plebsu i jego potomstwa. a brak ludzkiego odruchu jak wspolczucie matce po stracie dziecka niestety zalicza takie istoty jak ty do najmarniejszych plodow rasy czlowieka.
      • Gość: Alicja Re: niewiarygodne IP: *.elpos.net 18.07.11, 10:41
        Idealni rodzice, idealnych dzieci. Więc czyje dzieci chodzą na imprezy? Czy może Ci idealni rodzice uważają, że ich idealne dzieci piją tylko colę?
    • Gość: 23515152515 Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami córki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 19:57
      Sporo zbulwersowanych mamusiek się tu zleciało. Niedobrze.
    • Gość: Tylko prawda Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami córki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 20:17
      Lepiej niech sie Rutkowski przejedzie po niemieckich bordellach to pewno ją znajdzie.
    • aboutblank [...] 17.07.11, 21:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • talking_head Tragedia tragedią, ale . . . 17.07.11, 21:40
      biedna dziewczyna wykazała się skrajną nieodpowiedzialnością, łażenie o 4-tej nad ranem po "terenach leśno-parkowych" w pojedynkę to nawet dla wysportowanego faceta kuszenie losu.
      • Gość: Herca Re: Tragedia tragedią, ale . . . IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 22:41
        gdybyś choć raz był w Hamburgu to zobaczyłbyś, że Niemki uwielbiają biegać po nocach właśnie po terenach leśno-parkowych wokół jeziora centralnego miasta. Zero tłumaczenia. Niewykrycie sprawcy świadczy, że Polska to dno Europy.
        • three-gun-max Re: Tragedia tragedią, ale . . . 17.07.11, 22:58
          Niemki nikt palcem nie tknie
    • Gość: irka Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami córki IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 21:50
      Mam nadzieje, że Mama Iwony nie czyta tych żałosnych wypocin niektórych osobników, szczególnie zakompleksionych kolesi, którym żal tyłek ściska, że taka dziewczyna nigdy by się z nimi nie umówiła. Doskonale niestety w komentarzach widać mental tzw. polskiego macho - jak atrakcyjna, to na pewno zdzira i "daje", cokolwiek to znaczy. Sami jesteście święci, wasze żony trzymacie w kuchni, a dzieci pod kluczem, dlatego nigdy wam się nie upiją, nie pójdą na nocną imprezę i na pewno nic im się nigdy nie stanie, bo wiadomo, że zaginąć można tylko wracając z dyskoteki. Amen.
      • Gość: magda_pp Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.icpnet.pl 17.07.11, 22:06
        Coś mi się zdaje, że niektórzy tutaj powinni założyć jakieś stowarzyszenie, albo lepiej, partię dobroci spokoju i praworządności. Ja nie mówię tutaj o skrajnym pijaństwie, chuligaństwie i upodlaniu się, ale na litość boską, wypicie kilku drinków i zabawa w klubie w piątkową noc to chyba jeszcze nie zbrodnia w tym kraju?? Owszem, samotny powrót do domu to już świadome narażanie się na niebezpieczeństwo, ale nie karćmy dziewczyny za to, że jest młoda i bawiła się- jak większość młodych ludzi.
        • Gość: Mara Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.bredband.comhem.se 17.07.11, 22:29
          Uwazam ze kazda kobieta ma prawo wracac sama do domu o ktorej chce porze i nie mozna usprawiedliwiac tym bandytow, bo beda uwazali O prosze ...wraca sama do domu to mozna ja zgwalcic i zakatrupic! Rozne sa sytuacje w zyciu i czasami wraca sie w nocy do domu bez butow i bez torebki , bo rozne moga byc tego przyczyny a nikt nie ma prawa kogos przez to mordowac. Nie dawajcie zbirom dawac powodow do zbrodni
          Mozna wyjsc z domu o 12 w dzien po chleb i tez nie wrocic do domu, bo jakis psychol ciebie napadl w windzie i zgwalcil
    • Gość: daria Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.si.res.rr.com 17.07.11, 22:27
      co ty jestes za menda upierdliwa. poszla WON!
    • Gość: rusell5 Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 22:29
      wszystko fajnie,Mili Państwo,jak to mówił nasz były prezydent,ale czy śledczy lub det. Rutkowski odnaleźli Pana Ręcznika? bo cos o nim ucichło...Dziwnie ucichło. mam córkę w wieku Iwony i od początku interesuję się ta sprawą.Jeśli GO nie odnaleźli, to LUDZie?UFO?albo zajebist szycha....?
      • Gość: daria Re: Rok po zaginięciu Iwony. Matka idzie śladami IP: *.si.res.rr.com 17.07.11, 23:43
        Ja tez o tym myslalam. To byl najbardziej podejrzany typek idacy tuz za Iwona.
        Podali tylko policaje informacje, ze on jest poza wszelkim podejrzeniem. Dlaczego? Kto zacz i dlaczego jest poza podejrzeniem skoro za nia lazl!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka