Gość: marlon Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: 212.160.168.* 20.05.04, 10:31 Niech Panstwo S z okazji wiosny brykna sie na spacerek a nie siedza w domu z kartka papieru i notuja o ktorej godzinie dziecko głosniej noge postawiło - każdy pediatra, psycholog potwierdzi ze dzieci w tym wieku musza sie wyszalec, bo tro słuzy ich rozwojowi. A może zamiast przywiazanie do kaloryfera i knebel w usta niech panstwo s kupia sobie stoperki do uszu i już Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: donna kogoś tu nieźle pokopało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 10:33 Gdybym miał takich sąsiadów jak ci S. to chyba bym zabił! A sędzia, który wydał taki wyrok? Jezu - w jakim my państwie żyjemy? Niedługo będą skazywać ludzi za to, że w swoim domu robią śmierdzące kupy a zapach wentylacją leci do innego mieszkania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ocet Re: kogoś tu nieźle pokopało IP: *.spray.net.pl 20.05.04, 12:20 > Gdybym miał takich sąsiadów jak ci S. to chyba bym zabił! I to sa wlasnie reakcje ktorych sie boimy i nie reagujemy, choc mamy racje i mam prawo domagac sie swojego. >A sędzia, który wydał > > taki wyrok? Jezu - w jakim my państwie żyjemy? Niedługo będą skazywać ludzi za > to, że w swoim domu robią śmierdzące kupy a zapach wentylacją leci do innego > mieszkania! Tak! Powinni za to skazywac, jesli wadliwa wentylacja jest zaniedbaniem lokatora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do donna Re: kogoś tu nieźle pokopało IP: 195.20.110.* 20.05.04, 15:30 Jesteś transwestytą donna? Donna by zabił... no tak, przecież zabić to nic złego. Dla ciebie wolność zaczyna się i konczy na tobie, Donna Klara! Jesteś egoistą i mwydaję ci się, że wolno ci wszystko - rozkapryszony gówniarzu! Na szczęście Policja ma obowiązek przyjmować wezwania w sytuacjach zakłócania spokoju, a nie w sytuacjach przejmującej ciszy. I twój zasmarkany egoizm tego nie zmieni... możesz się tu trochę popluć i to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 20.05.04, 10:44 Kolejny sędzia, którego należałoby pozbawić prawa do wykonywania zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoP Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: 213.17.128.* 20.05.04, 11:12 W Polsce każdy obywatel ma prawo złożyć pozew do sądu i ten pozew musi zostać rozpatrzony. Po prostu pozwany nie ma fioletowego pojęcia o tym, jak działa system sądownictwa w kraju,w którym mieszka, i jest przekonany, że trzeba mieć jakieś specjalnie "chody" żeby złożyć pozew. Wyżalał się obficie na pl.soc.dzieci, poczytaj archiwum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.bielsko.msk.pl 20.05.04, 11:30 To jest smieszne. Niestety takie sa uroki miszkania w bloku. Najgorzej jest gdy mieszkaja starsi ludzi, gdyz doslownie wszystko im przeszkadza. Tylko ze sami juz zapomnieli jak mlodzi, mieli male dzieci. Ludzie swojego nie widza a wtracaja sie w cudze sprawy. Ja rowniez mam podobny problem. Na gorze sasiedzi mi halasuja np. codziennie chodzi wiertarka a syn nastoletni slucha metalu a na dole starsza pani stuka mi grzejnik, doslownie za najdrobniejszy halas. Tylko ze u nas w bloku slyszy sie nawet jak sasiad kicha. Drodzy ludze nie badzmy az tak upierdliwi i na niektore rzeczy przymykajmy oko bo inaczej zwariujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ocet Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.spray.net.pl 20.05.04, 12:13 >Drodzy ludze nie badzmy az > tak upierdliwi i na niektore rzeczy przymykajmy oko bo inaczej zwariujemy. Owszem, ale: Zwariujemy znacznie szybciej jesli bedziemy przymykac oczy na wszystko i nie bedziemy reagowac na pospolite chamstwo i permanentne nie liczenie sie z naszymi prawami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ocet BARDZO SLUSZNIE! IP: *.spray.net.pl 20.05.04, 11:36 Halasujace dzieci w domach, na kaltkach schodowych, na podworkach, w autobusach, pociagach, samolotach to czasem istny terror. To widac na kazdym kroku. Rodzice zupelnie sobie nie radza z rozwydrzonymi pociechami, nie ucza ich ze obok sa inni, ze moga przeszkadzac, pozwalaja na wszystko. Rosna potem z takiego narybku mlodzi ludzie puszczajacy ryczacy na cale osiedla muzyke, czasem przez wiele godzin takze nocnych, robiacy halasliwe nocne imprezy co weekend itd, itd. Najwyzszy czas by wszyscy zdali sobie sprawe, ze sa granice i sa konsekwencje, a sasiedzi nie musza byc bezradni i skazani na terror halasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 11:39 to chyba lekka przsada. Mieszkajac w bloku z wielkiej plyty nie ma szans na cisze, chyba ze zakneblujemy i unieruchomimy sasiadow, zespsujemy windy, zahamujemy ruch na ulicy obok. Urok wielkiej plyty. Mozna skarzyc sie sadzic, ale przyklad paNstwa S. traca starczym pieniactwem (to zapisywanie, kiedy jest halas...pewnie mierzą w decybelach). Gwoli wyjasnienia: mieszkam w bloku z wielkiej plyty nie mam dzieci i pracuje w domu ( w dzien). Sasiad pietro nizej ma duzego psa i nie zawraca sobie glowy wyporowadzaniem go wiec psina szczeka zwlasza rano. Sasiad z gory to pojeb, iloraz inteligencji kolo 50, posiada zone i wrzeszcacego bachora. Kiedys pol roku remontowal mieszkanie-wiertara udorawowa od 17-22, w soboty od rana. Ja naprawde bylam bliska morderstwa. Ale jakos tu trzeba zyc, chociaz zdarzalo mi sie wzywac policje np. do gowniarza ktory od rana na....l techno tak, ze cale osiedle slyszalo a u mnie trzesly sie sciany. A poniewaz nie podoba mi sie takie zycie przeprowadzam sie za pare miesiecy do swojego domu. W blokach z plyty chyba nigdy nie ma szans na calkowicie swiety spokoj, ale oczywiscie przesade trzeba tepic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ocet Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.spray.net.pl 20.05.04, 12:06 > to chyba lekka przsada. Mieszkajac w bloku z wielkiej plyty nie ma szans na > cisze, chyba ze zakneblujemy i unieruchomimy sasiadow, zespsujemy windy, > zahamujemy ruch na ulicy obok. Urok wielkiej plyty. To chyba lekka przesada. Chodzi przeciez o halasy ktorych mozna uniknac a nie o te na ktore nie ma sie wplywu. >Mozna skarzyc sie sadzic, > ale przyklad paNstwa S. traca starczym pieniactwem (to zapisywanie, kiedy jest > halas...pewnie mierzą w decybelach). Pieniactwo - bo zawalczyli o swoje prawa? Gdyby kazdy wiedzial, ze takie moga byc konsekwencje, to mysle ze i Ty nie musialabys sie wyprowadzac. >Gwoli wyjasnienia: mieszkam w bloku z > wielkiej plyty nie mam dzieci i pracuje w domu ( w dzien). Sasiad pietro nizej > ma duzego psa i nie zawraca sobie glowy wyporowadzaniem go wiec psina szczeka > zwlasza rano. Sasiad z gory to pojeb, iloraz inteligencji kolo 50, posiada zone > i wrzeszcacego bachora. Kiedys pol roku remontowal mieszkanie-wiertara udorawow > a > od 17-22, w soboty od rana. Ja naprawde bylam bliska morderstwa. Ale jakos tu > trzeba zyc, chociaz zdarzalo mi sie wzywac policje np. do gowniarza ktory od > rana na....l techno tak, ze cale osiedle slyszalo a u mnie trzesly sie sciany. Bylas bezsilna, uleglas terrorowi. I wlasnie o to chodzi by nie byc w takiej sytuacji ofiary. > A > poniewaz nie podoba mi sie takie zycie przeprowadzam sie za pare miesiecy do > swojego domu. W blokach z plyty chyba nigdy nie ma szans na calkowicie swiety > spokoj, ale oczywiscie przesade trzeba tepic. Ach i sadzisz, ze to jest rozwiazanie dla wszystkich? Nie, w bloku tez moze byc normalnie. Tylko trzeba miec swiadomosc, ze w ilosci sila i ze sa mozliwosci domagania sie i egzekwowania swoich praw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.centertel.pl 20.05.04, 13:32 Nie jest to napewno rozwiązanie dla takich malkontentów jak ty, którzy sie użalają nad sobą i jęczą dookoła zamiast wziąść się do roboty i pzreprowadzić się do domu jak im nie odpowiada blok. W bloku jest zawsze coś jak nie dzieci to wiertarka, woda w kanalizacji itd, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.radix.pl / 213.76.134.* 20.05.04, 11:56 Jak chce się mieszkać w ciszy to sygeruję przeprowadzke na wieś chyba byłego funkcjonariusza na to stać (ale co on by tam notował ? ptaki zające) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: easo Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.ptf.pl 20.05.04, 12:31 "Zdaniem rzecznika na skierowanie sprawy do sądu nie miało wpływu to, że pan S. jest byłym funkcjonariuszem policji. - To już nie te czasy - twierdzi Atliński" heheh nie te czasy, nie te czasy. My juz dobrze wiemy jakie mamy czasy. Jak staremu sku...wielowie dziedzi przeszkadzaja, to niech sie do domku jednorodzinnego przeprowadzi. A jak nie chce to niech poda do sądu konstruktora i wykonawcę budynku w którym mieszka, a nie ojca dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
brat_bro Ojcowie rocznych maluchów bójcie się 20.05.04, 12:57 Państwo S. są wielkimi bohaterami, bo chodzi o dzieci mające 1,5 roku i 3 lata. A dzieci w tym wieku przecież się uczą chodzić, moga się wywrócić i się rozpłakać. Ojcowie, wywieźcie swoje pociechy z żonami z miast i wsi na pustynie, bo jakiemuś emerytowanemu (...) funkcjonariuszowi przeszkodzą ich płacze. Pozdrawiam wszystkich ojców Odpowiedz Link Zgłoś
annaagata Re: Ojcowie rocznych maluchów bójcie się 20.05.04, 13:17 skandal, skandal, skandal ciekawe dlaczego super małżeństwo S nie powalczy z łysolami, ale czepia się dzieci? Może po prostu nikt ich nie kocha, a własne dzieci mają w ...nosie i wnuków nie przyprowadzają żeby u nich nie zdziwaczały? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bandy Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 13:22 BARDZO DOBRZE<LUDZIE CO SIE DZIEJE W BLOKACH TO WOLA O POMSTE DO NIEBA<ROZYDRZONE MALOLATY<MUZYKA TECHNO ZE AZ BLOK PODSKAKUJE<NIE MOWIAC O PICIU WODY<PIWA<KOPCENIU WSZYSTKIEGO---I CO ANO NIC,NIKOGO TO NIE RUSZA--A SZKODA .Z TEJ OBOJETNOSCI WYRASTA BANDYTA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jar Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.centertel.pl 20.05.04, 13:38 a co to co napisałeś ma wspólnego z małymi dziećmi . Zamiast wylewać swoje żale tutaj może powinieneś odbyć kilka rozmów wychowawczych z dresiarzami na swoim osiedlach mądralo. Nie porównuj małych dzieci do małolatów pijących piwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aska Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 20.05.04, 13:34 Glupota! Panstwo S. powinni pociagnac do odpowiedzialnosci prawnej nie sasiada ale SPOLDZIELNIE, ktora takie mieszkania wybudowala ze nawet idac do ubikacji czlowiek ma swiadomosc ze sa tego swiadomi jego sasiadzi. Przez 10 lat moj pokoj graniczyl z winda i mialam sadzic sasiadow ze nia jezdza??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.crowley.pl 20.05.04, 13:46 do państwa s: puknijcie się w głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 13:51 sasiedzi powinni mieszkac z dala od ludzi juz nawet dzieci nie moga biegac po mieszkaniu debile Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec wreszcie sukces policji i sądu, ale co z mafią? IP: 195.205.163.* 20.05.04, 13:52 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet z bloku Problem z sąsiadem IP: *.centertel.pl 20.05.04, 13:55 Ja też mam problem z sąsiadem i nie wiem co mam zrobić. Sąsiad codzinnie rano myje się i spływająca woda zakłoca mój spokój, nadomiar tego tak głośno pierdzi , że ściany drgają. Chyba złożę pozew , tylko jaka gwarancja że trafię na tą samą sędzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Panda33 Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 13:58 Też mam sąsiadów piętro wyżej z dwójką dzieci. Teraz dzieci chodzą już do szkoły i nie ma problemu. Parę lat temu przeżywałam katusze, wiedziałam kiedy dzieci biegają, skaczą, odbijają piłkę. I co? I nic. Nawet nie zamierzałam zwracać uwagi. To są tylko dzieci, nie rozumieją, że tupią i hałasują. Dzieci urosły i problem zniknął. Ci ludzie, którzy skazali tego człowieka są pewnie pokroju tych, którym wszystko będzie przeszkadzało. Zero tolerancji, brak pamięci o swojej młodości (a może mieli taki rygor w domu, że nie wolno im było pisnąć, bo pas był w robocie?). Jestem przekonana, że ich wnuki (jeżeli ich mają, bo może się dzieciom swoim nie dali rozmnożyć) wyczyniają większe "cuda", ale "cudze to się widzi pod lasem, a swojego to się nie widzi pod nosem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k-ja Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.acn.waw.pl 20.05.04, 14:02 Ci sasiedzi sa chyba przewrazliwieni. jest taki typ urodzonych malkontentow. pode mna tez mieszka pani, ktorej przeszkadza chodzenie po mieszkaniu- z pokoju do toalety, gdyz slyszy niby glosny tupot. paranoja!!! we wlasnych czterech katach nie zamierzam chodzic na palcach! a co do owych sasiadow- jak przeszkadzaja im bawiace sie dzieci, niech wyglusza sobie mieszkanie a nie wzywaja policje do 1,5rocznego dziecka! smiechu warte. a moze za duzo naogladali sie filmow typu "duplex":) pozdrawiam k-ja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.pl / 193.24.200.* 20.05.04, 14:08 ci ludzie powinni mieszkac w lesie z dala od otoczenia nie dlugo nie bedzie moozna w swoim domu chodzic bo sasiad poda na policje chorzy ludzie trzeba ich leczyc niech pan walczy o swoje prawa a sasiada umila zycie podwojnie proponuje zapraszac jeszcze dzieci znajomych pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spokojna Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: 195.20.110.* 20.05.04, 14:15 Nareszcie ktoś się wziął za upierdliwych sąsiadów. Ja też mam takiego nad sobą. Dokucza wszystkim innym hałasami, smrodami, zagrożeniem pożarowym, wrzaskami, ryczącym samochodem. I co? I nic się nie da zrobić mino miliona interwencji. Policja ma niby ważniejsze sprawy i nie interweniuje. W Europie wręczają mandaty za szczekającego psa, a w Polsce (niby też w Europie!!)bez skutku latami walczy się z naruszaniem prawa do spokoju we własnym domu. Brawo dla sądu i więcej takich wyroków!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k-ja Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.acn.waw.pl 20.05.04, 14:33 gratuluje!!! zyjesz w spoleczenstwie jakim chociazby jest wspolnota mieszkaniowa. jak chce sie miec mega ciesze przez 24h na dobe, to trzeba w domku mieszkac (no, chyba, ze sasiad 100m dalej ma psa, ktory szczeka, to pewnie nieszczescie, prawda?!) albo sciany wygluszyc. nie wyobrazam sobie sytuacji zeby isc ze skarga do sasiada, bo slysze smiech jego dzieci, turlanie samochodu czy nawet "ryczacy samochod". to chyba rodzaj schizofrenii...przepraszam, ale nie noz w kieszeni mi sie otwiera jak slysze takie bzdury... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie-Spokojna Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 14:40 Sznowna Pani Spokojna, jeżeli stawia pani znak równości między dziećmi 1,5 i 3 letnimi, a "starym bykiem", jakim jest Pani sąsiad, to gratuluję. Jestem pewna, że ten właśnie sąsiad, dzieckiem będąc, miał takich właśnie sąsiadów, jak ci opisani w artykule. Teraz dopiero daje upust przez lata nagromadzonej energii. "...i więcej takich wyroków!!!!" Gratulecje kolejne. najlepiej rozstrzelać małe dzieci i Pani Spokojna będzie sobie siedziała w ciszy i spokoju. A na marginesie, to denerwują mnie poglądy ludzi, którym w mieście przeszkadzają samochody, komunikacja, samoloty, dzieci w bloku. TO MIASTO! Trzeba przenieść się gdzieś na zabitą dechami wieś. O pardon, wtedy kury i koguty by przeszkadzały. Nie! Pani Spokojna z sądem osądzi i zeżre wszystko co się rusza. Będzie miała cicho! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k-ja Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.acn.waw.pl 20.05.04, 14:46 dokladnie! zgadzam sie w 100% pozdrawiam k-ja Odpowiedz Link Zgłoś
brat_bro Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci 20.05.04, 14:40 Gość portalu: Spokojna napisał(a): > Nareszcie ktoś się wziął za upierdliwych sąsiadów. Ja też mam takiego nad sobą. > > Dokucza wszystkim innym hałasami, smrodami, zagrożeniem pożarowym, wrzaskami, > ryczącym samochodem. I co? I nic się nie da zrobić mino miliona interwencji. > Policja ma niby ważniejsze sprawy i nie interweniuje. W Europie wręczają > mandaty za szczekającego psa, a w Polsce (niby też w Europie!!)bez skutku > latami walczy się z naruszaniem prawa do spokoju we własnym domu. Brawo dla > sądu i więcej takich wyroków!!!! Tylko dlaczego twoim sąsiadem nie interesuje się policja? W Gdańsku zainteresowali się bo skarżył się były policjant. Łatwiej jest skazać kogoś, bo ma małe dziecko, a ono zawsze będzie płakać. To Państwo S. są upierdliwi, bo czepiają się 1,5 rocznego dziecka, ale nie ruszą już 15- latka pijącego piwo na klatce lub sąsiada, którego trabant lub warburg ryczy na całe osiedle. Zaskarż swojego sąsiada do sądu i wtedy napisz, iż "nareszcie ktoś się wziął za upierdliwych sąsiadów". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 15:00 Oj Pani spokojna,chyba stach paralizuje przed dorosłym sąsiadem ,który przeszkadza, szkoda ,ze nie są to dzeici wtedy to sobie by Pani spokojna ulżyła. A tak nie mozna bo a nóz się odgryzie i co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak A ja właśnie mam takich sąsiadów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 14:23 Wydrukuję teraz ten artykuł i powieszę go w windzie. Niech się boją. Niestety nigdy nie pracowałem w Milicji, a szkoda, widac że byłoby to bardzo pomocne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Też matka Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: 213.17.225.* 20.05.04, 14:24 Kiedyś matka zwracała uwagę na zachowanie dziecka.Dzieci uczono przede wszystkim kultury i pilnowano aby nie przeszkadzały innym, którzy przecież nie są niczemu winni ,że komuś sie urodziły.Dziś cóż się dziwić , matki nie chowają własych dzieci tylko zrzucają ten ważyny obowiązek na opiekunki.A jak już są z nimi w domu to przymykają oczy na różne ich wybryki z tego względu,że dziś trzeba być przebojowym, głośnym i przepychalskim.W takiej też wierze chowa się ( a może trafniej byłoby nazwać hoduje)dzisiaj dzieci i modnie nazywa kanonem współczesnych zachowań. Moi rodzice- emeryci mają takich właśnie sąsiadów nad sobą i gwarantuje,że ktoś kto tego osobiście nie słyszy nie jest sobie w stanie wyobrazić,że dzieci potrafią ujeżdżać jak stado koni albo gorzej.Śmieszy mnie fakt,że ktoś z tego powodu pozwolił sobie na taki luksus i kupił dywan- po co .."wolność Tomku w swoim domku..."przecież mógłby koczować na podłodze . Ile wtenczas musieliby znosić upierdliwi starzy sąsiedzi z dołu?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k-ja Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.acn.waw.pl 20.05.04, 14:45 rozumiem, ze Pani dzieci nie bawily sie w domu klockami, nie smialy sie, nie plakaly, nie biegaly. przez caly czas miala Pani przed oczami wizje sasiadow, ktorym cos mogloby sie nie spodobac? chyba myli Pani pojecia- dzieci uwrisow, ktore rzeczywiscie sa zle wychowywane, sluchaja glosnej muzyki, przeklinaja, bija sie a 1,5rocznego dziecka, ktore uczy sie mowic "mama" i nie bardzo wie jeszcze do czego sluzy radio. przepraszam, ale czym innym jest dobre wychowanie a czym innym zamykanie dzieci w klatce, zakazy, nakazy. ludzie sa przewrazliwieni i chyba zapomnieli, ze kiedys sami byli dziecmi. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.pl / 193.24.200.* 20.05.04, 14:25 mialam podobna sprawe rozspraw bylo 9 zostalismy uniewinieni sasiad zapowiada apelacje a kto za to placi?I cociaz wszyscy wiedza na policji i w sadzie rowniez ze to chory psychicznie czlowiek przyjmuja od niego zgloszenia mysle ze sady nie maja co robic jezeli zajmuja sie takimi bzdurami to sa bloki i rozni ludzie mieszkaja czasami musi byc glosniej a stary ubek mysli ze tylko on ma prawo do wszystkiego zastraszali nas wiele lat i robia to nadal nawet na emeryturze bydlaki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pio Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 15:30 Ha, cos mi to przypomina. Kiedys tesciowa oddala mi pieska do pilnowania, a ze mialem swojego, to czasem sie klocily. Sasiad z gory, wydzwanial do mnie, grozil policja - ale ja poniewaz cywilizowany jestem, psow nie udusilem, ba dalej im jesc dawalem i na spacer prowadzalem. W koncu owze sasiad, niechybnie ubek z wyksztalcenia, zrobil sie sekretarzem wspolnoty mieszkancow i zredagowal przyjety statut wspolnoty dodajac wlasnym sumptem artykul o ZAKAZIE HODOWLI ZWIERZAT. Do tej pory sie z tego smiejemy, choc wtedy myslelismy z zona moja ukochana, zeby zrezygnowac z cywilizacji i kopnac go w cztery litery albo przynajmniej w ubecka morde splunac. A za dzieci swoje, to ja dozywocie powinienem dostac (lepper za to nie dostanie nic, bo uczciwy z niego czlowiek) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 14:51 Zapewne gdyby odbywały sie tam libacje i mieszkał tzw. margines Państwo S nie mieli by odwagi nawet głośniej oddychać.A dla Pani Sędzi wyrazy głebokiego wspólczucia za brak rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tereska Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.crowley.pl 20.05.04, 14:55 No i dobrze niech BACHORY nie kulaja po podłodze. A może pani SĘDZINA ma za niski iloraz inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o teresce Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: 195.20.110.* 20.05.04, 15:42 Ot i Tereska - z tyłu deska, z przodu deska! :-) Z tyłu plecy, z przodu plecy, Pan Bóg stworzył Cię dla checy! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: errata Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: 195.20.110.* 20.05.04, 15:45 przepraszam! dla hecy! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doświadczona podob Re: Ojciec skazany za głośne zabawy dzieci IP: *.se.put.poznan.pl 20.05.04, 15:25 Sądy Grodzkie to wielka kpina. Trafiają tam sprawy, które są wymuszane przez stronę skarżącą (często policję lub w koneksji z policją). Sama doświadczyłam tego, kiedy policja ze Świnoujścia ( ja z Wielkopolski) wymuszała w sposób nachalny na mnie mandat a ja odmówiłam jego zapłaty to po 1/2 roku dostałam wezwanie do sądu grodzkiego. Tam zaś na rozprawie sędzia w jednej osobie, po naradzie ze sobą! oświadczył, że policja nie kłamie! i nie ma powodu kłamać! a ja mam załacić grzywne 100 zł (mandat był na 250 zł) i oczywiście pokryc koszty sądowe. Mimo iż sprawa była ewidentna że policja nie ma racji, można to było sprawdzić na miejscu gdzie było zdarzenie to i tak policja miała rację. Ktoś przecież musi pokryć koszty sądowe, a ponieważ robi to przegrany - to nie może to być policja! Odpowiedz Link Zgłoś