Dodaj do ulubionych

Agenci w biurach Amber Gold, kontrole w gdański...

IP: *.host.witnet.pl 16.08.12, 19:55
Na sąsiednie stronie ogólnopolskiej banują wpisy nieprzychylne rządzącemu układowi. Wstyd!!!!

Może tutaj przejdzie to, że za sprawą AG stoi tragiczny system kontroli takich oszustów jak Plichta, którzy prawdopodobnie za łapówki osiągają to czego chcą
Obserwuj wątek
    • zimmel Agenci w biurach Amber Gold, kontrole w gdański... 16.08.12, 20:24
      Takich mamy prokuratorów i takich sędziów,więć nie ma co się dziwić.Ludzie po 9 lat nawet studiują,aplikacje po znajomości robią .Ministrami potem zostają i Polak się dziwi co tu jest grane?
    • Gość: Bogdan 7 grzechów głównych państwa względem Amber Gold IP: *.host.witnet.pl 16.08.12, 20:43
      W czym zawiniło państwo wobec klientów Amber Gold:

      1. Zakładanie i zarządzanie spółkami wbrew prawu. Marcin Plichta jako osoba wielokrotnie skazana nie mógł zgodnie z art. 18 kodeksu spółek handlowych pełnić żadnej funkcji w zarządach i radach nadzorczych, a mimo to zakładał spółki i pełnił w nich takie funkcje. Ba, pełni je do dziś. Co więcej, gdański sąd rejestrowy pytany, czy karane osoby mogą rejestrować firmy, odpowiedział, że nie sprawdza, czy osoba rejestrująca firmę była karana. To kuriozalne stanowisko, które można rozumieć jako zaproszenie dla kryminalistów gospodarczych, aby przybywali do Gdańska rejestrować swoje firmy, bo tam nikt nie będzie sprawdzał ani ich przeszłości, ani oszukańczych interesów.

      2. Prowadzenie nielegalnego banku. Tylko prokuratura w Gdańsku ma wątpliwości, czy spółka Amber Gold przyjmowała pieniądze od klientów w celu obciążenia ich ryzykiem. Działalność bankowa bez koncesji sygnalizowana była przez Komisję Nadzoru Finansowego już w 2009 r., co było powodem umieszczenia Amber Gold na liście ostrzeżeń publicznych.

      3. Prowadzenie nielegalnego składu towarowego. Firma przekonuje, że za pieniądze klientów kupowała złoto i przechowuje je w ich imieniu. Przetrzymywanie towarów klientów wymaga zgody Ministerstwa Gospodarki. MG na początku 2010 r. udzieliło zgody na prowadzenie przedsiębiorstwa składowego Amber Gold, ale potem ustaliło, że twórca firmy złożył fałszywe oświadczenie o niekaralności, a w rzeczywistości był wielokrotnie prawomocnie skazany i wykreśliło go z rejestru, zakazując jednocześnie prowadzenia składu.

      4. Posługiwanie się fałszywymi dokumentami. Spółkę Amber Gold SA, która miała być wprowadzona na giełdę, zarejestrowano, przedstawiając w sądzie poświadczenia przelewów z Alior Banku na kwotę 50 mln zł. Przedstawiciele banku twierdzą, że dokumenty zostały sfałszowane. Aby zdobyć rejestrację czy np. koncesje lotnicze, spółki Plichty musiały wielokrotnie składać oświadczenia o niekaralności osób, wchodzących w skład ich organów, co wyraźnie koliduje z siedmiokrotnymi wyrokami skazującymi samego Marcina Plichtę.

      5. Ukrywanie finansów spółek. Mimo że prawo nakazuje spółkom publikowanie co roku sprawozdań finansowych, Amber Gold ani inne spółki z tej grupy nigdy nie przedstawiły pełnego, zbadanego przez audytora sprawozdania. Za niedopełnienie tego obowiązku sąd ukarał Amber Gold grzywną.

      6. Oszustwa. Polegały one m.in. na wprowadzeniu w błąd klientów, że ich pieniądze są w całości lokowane w złoto i są w pełni zabezpieczone posiadanym przez spółkę metalem szlachetnym. Nawet wartość złota podana przez samego szefa Amber Gold dowodzi, że spółka nie ma pełnego pokrycia lokat w tym kruszcu. Dotychczas nie ma też żadnego niezależnego potwierdzenia, że spółka w ogóle ma złoto, którym się chwali.

      7. Pranie brudnych pieniędzy. Zawiadomienie o podejrzeniu ukrywania przestępczego pochodzenia środków finansowych wpłynęło od jednego z banków w maju. W czerwcu Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła w tej sprawie śledztwo. Do dziś nie wiadomo, skąd Marcin Plichta wziął fortunę, którą utopił w liniach lotniczych, nieruchomościach, samochodach, sprzęcie itd. Według jego własnych deklaracji wydał na te zakupy wielokrotnie więcej, niż mogło mu przynieść Amber Gold.

    • Gość: Bogdan Banowanie komentarzy IP: *.host.witnet.pl 16.08.12, 20:56
      Panie Bolesławie Wałęsa, doprowadził pan do chwili, kiedy nie można się już wypowiedzieć na temat przekrętów państwa w sprawie w Amber Gold, ponieważ w centralnym wydaniu GW takie wpisy są natychmiast banowane. Dobrze, że chociaż w wydaniu lokalnym, gdańskim jeszcze tak nie jest
    • Gość: prawnik Agenci w biurach Amber Gold, kontrole w gdański... IP: *.dynamic.chello.pl 16.08.12, 23:46
      ABW nie jest organem uprawnionym w świetle prawa do kontroli Plichty i jego firm. Od tego są m/innymi CBA, CBŚ, Policja i inne. Dlaczego ABW podlegająca Premierowi Tuskowi ingeruje w nie swoje kompetencje? Czyżby czyściła prawdę o Tuskach?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka