Dodaj do ulubionych

Czasem mam wrażenie...

21.03.02, 13:07
... że nasze forumowiczki (Iwa.ja, Petelka, Kasia57, Lucy) chętnie czytają taka jedną pisarkę od dowcipnych
kryminałów. Styl wypowiedzi jest bardzo podobny. Ale może to przypadek?
Obserwuj wątek
    • petelka Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 13:29
      zoppoter napisał(a):

      > ... że nasze forumowiczki (Iwa.ja, Petelka, Kasia57, Lucy) chętnie czytają taka
      > jedną pisarkę od dowcipnych
      > kryminałów. Styl wypowiedzi jest bardzo podobny. Ale może to przypadek?

      ???A toś mnie zaskoczył. Nie powiem czytałam ksiązki tej pani, do łez zaśmiewałam
      się nad "Lesiem" czy nad "Wszystko czerwone". Ale było to dawno. I żeby podobny
      styl???

      • zoppoter Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 13:33

        > ???A toś mnie zaskoczył. Nie powiem czytałam ksiązki tej pani, do łez zaśmiewał
        > am
        > się nad "Lesiem" czy nad "Wszystko czerwone". Ale było to dawno. I żeby podobny
        >
        > styl???
        >
        Nooo, jedna forumowiczka juz sie przyznała... Czekamy na ciąg dalszy.

        Wpływ na sposób mówienia i pisania wywierany przez rzeczoną autorkę jest na tyle duzy, że wystarczą dwie
        dawno przeczytane książki... Wiem coś o tym.
        • petelka Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 13:51
          zoppoter napisał(a):

          > Nooo, jedna forumowiczka juz sie przyznała... Czekamy na ciąg dalszy.

          Ale ja się przyznałam tylko do czytania książek Chmielewskiej a nie do stylu.
          Agatę Christie też cztałam...:)))

          • zoppoter Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 13:55

            >
            > Ale ja się przyznałam tylko do czytania książek Chmielewskiej a nie do stylu.
            > Agatę Christie też cztałam...:)))
            >

            He he he, ja też się do stylu nie przyznaję, ale go uprawiam....
            • petelka Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 14:01
              To już prędzej przyznam się do Magdaleny Samozwaniec...:)))
              • zoppoter No, może... 21.03.02, 14:07
                petelka napisał(a):

                > To już prędzej przyznam się do Magdaleny Samozwaniec...:)))

                No, może i cos w tym jest...
    • balba Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 13:42
      zoppoter napisał(a):

      > ... że nasze forumowiczki (Iwa.ja, Petelka, Kasia57, Lucy) chętnie czytają taka
      > jedną pisarkę od dowcipnych
      > kryminałów. Styl wypowiedzi jest bardzo podobny. Ale może to przypadek?

      Czy to przypadek, że mamy na myśli tę samą Joannę Chmielewską? Widzę bliskie
      związki z jej pierwszymi (i bardzo dobrze) powieściami ;))) No chyba, że to znów
      przypadek? Najważniejsze, że ta lektura wciąga!
      • zoppoter Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 13:52

        > Czy to przypadek, że mamy na myśli tę samą Joannę Chmielewską? Widzę bliskie
        > związki z jej pierwszymi (i bardzo dobrze) powieściami ;))) No chyba, że to znó
        > w
        > przypadek? Najważniejsze, że ta lektura wciąga!

        Ha i Tobie tu się duch pani Joanny objawił... Coraz mniej wierzę w przypadek.
        • lucy_z Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 14:12
          zoppoter napisał(a):

          >
          > > Czy to przypadek, że mamy na myśli tę samą Joannę Chmielewską? Widzę blisk
          > ie
          > > związki z jej pierwszymi (i bardzo dobrze) powieściami ;))) No chyba, że t
          > o znó
          > > w
          > > przypadek? Najważniejsze, że ta lektura wciąga!
          >
          > Ha i Tobie tu się duch pani Joanny objawił... Coraz mniej wierzę w przypadek.

          Taaaaaaaak?????? Ha, ha, ha:))))) No czytywałam, czytywałam panią Chmielewską,
          baardzo ją lubię, przyznaję;))) To my jesteśmy takie zwariowane jak ona a raczej
          jej bohaterka????? To dobrze:))))) Może być!!! Człowiek by zwariował jak by był
          poważny. Samozwaniec też lubię!!!!!!! :)))))
          • petelka Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 14:18
            lucy_z napisał(a):

            To my jesteśmy takie zwariowane jak ona a racze
            > j
            > jej bohaterka????? To dobrze:))))) Może być!!! Człowiek by zwariował jak by był
            >
            > poważny.

            Trochę wpadnę w poważniejszy ton - chciałabym. Ale to raczej tylko wirtualnie mi
            się udaje (o ile wogóle się udaje).:(

            • kasia_57 A propos, i nie a propos - wystawa o Cyganach 21.03.02, 14:25
              petelka napisał(a):

              > lucy_z napisał(a):
              >
              > To my jesteśmy takie zwariowane jak ona a racze
              > > j
              > > jej bohaterka????? To dobrze:))))) Może być!!! Człowiek by zwariował jak b
              > y był
              > >
              > > poważny.
              >
              > Trochę wpadnę w poważniejszy ton - chciałabym. Ale to raczej tylko wirtualnie m
              > i
              > się udaje (o ile wogóle się udaje).:(
              >

              Mam szczęście do paru osób właśnie tak szalonych. Bo już się przekonałam, że
              szaleńcy nie wbiją noża w plecy.... Ale się powaznie nagle zrobiło... Ażeby nie
              do końca i nie psuć Zoppoterowi wrażenia, to powiem, że nie dojechałam na ulicę
              Św. Ducha, nie poleciałam zobaczyc srodka miasta, bo skoro jest od tak dawna, to
              i do soboty te z tam będzie, ale zaz to pojechałam na wystawę o Cyganach.
              Wspichrtzu opackim w Oliwie. Wystawa refleksyjna, i kameralna, film, jaki
              puszczają, jest kręcony podczas V Taboru pamięci, do Szczurowej - to takie
              miejsce, gdzie raz do roku składa się kwiaty na miejscu w którym NIemcy
              wymordowali okl. 93 osoby... Wystawa czynan tylko do końca marca.
              A przy sposobności - wystawa stała etnograficzna. Jakie narzędzia!!!!!
              Polecam !
              • petelka Re: już kończąc 21.03.02, 14:50
                kasia_57 napisał(a):

                > Mam szczęście do paru osób właśnie tak szalonych. Bo już się przekonałam, że
                > szaleńcy nie wbiją noża w plecy.... Ale się powaznie nagle zrobiło...

                Kończę już z tym duchem powagi, ale chciałam Ci Kasiu jeszcze powiedzieć, że też
                miałam szczęście do spotkania paru nietuzinkowych osób. :)))
                • kasia_57 Robi sie slonecznie (w duszy) 21.03.02, 15:54
                  petelka napisał(a):

                  > kasia_57 napisał(a):
                  >
                  > > Mam szczęście do paru osób właśnie tak szalonych. Bo już się przekonałam,
                  > że
                  > > szaleńcy nie wbiją noża w plecy.... Ale się powaznie nagle zrobiło...
                  >
                  > Kończę już z tym duchem powagi, ale chciałam Ci Kasiu jeszcze powiedzieć, że te
                  > ż
                  > miałam szczęście do spotkania paru nietuzinkowych osób. :)))

                  Prawda, ze sie robi slonecznie, jak sie takie osoby spotka na swojej drodze????
    • kasia_57 Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 14:14
      zoppoter napisał(a):

      > ... że nasze forumowiczki (Iwa.ja, Petelka, Kasia57, Lucy) chętnie czytają taka
      > jedną pisarkę od dowcipnych
      > kryminałów. Styl wypowiedzi jest bardzo podobny. Ale może to przypadek?

      Chmielewska nie ma stylu, bowiem to jest styl potoczny, i każdy z nas, kto jest
      dowcipny, identycznie opowiada. SPotkałam parę osób, które nigdy nie czytały
      Chmielewskiej, a gawędziarze byli tacy,ze zal bylo słuchać ich bez dyktafonu...
      Przyznam Ci się, że ja miałam życie, które daleko przerasta wyobraźnię
      Chmielewskiej. A że sama pisuję i jestem gadułą straszną - to i może stąd
      skojarzenie. W czasach młodości, wczesnej dość, podobały mi się te jej książki,
      bo i wyrażenia znane z dzieciństwa, konkretnie z domu, i sytuacji tyle,ze
      zupełnie jakby pisała z mojego zycia. Ale po czasie zaczęła mnie drażnić.
      Niemniej jednak - lektura na weekend - dobra, może kiedyś do niej wrócę... Jak
      przeżyję te dziury celne, system nowożytnych obwarowań, pryzwileje królewskie, i
      inne sprawy, które mnei katują po nocach i które powodują,że cały swiat sklada
      sie z bitwy pod Oliwa, rozejmu w Sztumskiej Wsi i rozwoju państwa pruskiego....
      :-))))
      • petelka Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 14:23
        kasia_57 napisał(a):
        Jak
        > przeżyję te dziury celne, system nowożytnych obwarowań, pryzwileje królewskie,
        > i
        > inne sprawy, które mnei katują po nocach i które powodują,że cały swiat sklada
        > sie z bitwy pod Oliwa, rozejmu w Sztumskiej Wsi i rozwoju państwa pruskiego....
        > :-))))

        Jak już Kasiu to przeżyjesz to faktycznie polecam Ci odreagowanie na jakiejś
        śmiesznej książce czy filmie i to wcale nie sięgającej wyżyn intelektualnych.:)))

        • kasia_57 Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 14:27
          petelka napisał(a):

          > kasia_57 napisał(a):
          > Jak
          > > przeżyję te dziury celne, system nowożytnych obwarowań, pryzwileje królews
          > kie,
          > > i
          > > inne sprawy, które mnei katują po nocach i które powodują,że cały swiat sk
          > lada
          > > sie z bitwy pod Oliwa, rozejmu w Sztumskiej Wsi i rozwoju państwa pruskieg
          > o....
          > > :-))))
          >
          > Jak już Kasiu to przeżyjesz to faktycznie polecam Ci odreagowanie na jakiejś
          > śmiesznej książce czy filmie i to wcale nie sięgającej wyżyn intelektualnych.:)
          > ))
          >

          Te wyżyny bokiem mi wychodzą, ale zaz to "dałam sobie luz", i byłam na
          Shreku........
          I chyba długio tego nic nie będzie w stanie pobić.
          • lucy_z Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 14:30
            kasia_57 napisał(a):

            > Te wyżyny bokiem mi wychodzą, ale zaz to "dałam sobie luz", i byłam na
            > Shreku........
            > I chyba długio tego nic nie będzie w stanie pobić.

            Słuchajcie!!!!!!:) Idźcie jeszcze na pocztę, dla Iwy też jest ale jej nie
            widać::)))))))) Hmmmmm może wyślę też koledze Zoppoterowi?????? :)
            • kasia_57 Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 14:32
              bylam na poczie, doskonale!!!!!
              wyslij mu, wyslij, przyda mu sie po tych pierogach wczorajszych!!!!!!!
              • lucy_z Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 14:34
                kasia_57 napisał(a):

                > bylam na poczie, doskonale!!!!!
                > wyslij mu, wyslij, przyda mu sie po tych pierogach wczorajszych!!!!!!!

                Już wysłałam!!!!! :)))))))
                • zoppoter Dziekuję. 21.03.02, 14:41
                  Dostałem, tylko załącznik tekstowy mi się nie otwiera... Podejrzewam, ze to ma jakiś związek z ogólnymi
                  ustwaieniami sieci w mojej firmie.
                  • lucy_z Re: Dziekuję. 21.03.02, 14:47
                    zoppoter napisał(a):

                    > Dostałem, tylko załącznik tekstowy mi się nie otwiera... Podejrzewam, ze to ma
                    > jakiś związek z ogólnymi
                    > ustwaieniami sieci w mojej firmie.

                    O to szkoda:((((( To powinno być razem:(((
                    • petelka Re: Dziekuję. 21.03.02, 14:54
                      Mi ten drugi załącznik też się nie otwiera. Tzn.otwiera się, ale nie ma
                      rysunku - tylko miejsce gdzie powinien być rysunek:(
                      • lucy_z Re: Dziekuję. 21.03.02, 15:05
                        petelka napisał(a):

                        > Mi ten drugi załącznik też się nie otwiera. Tzn.otwiera się, ale nie ma
                        > rysunku - tylko miejsce gdzie powinien być rysunek:(

                        Trudno;) Nic na to nie poradzę:((( Najlepiej wyobraźcie sobie, że jest razem i
                        już, dobrze???????? :)))))))))
      • zoppoter Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 14:36

        > Chmielewska nie ma stylu, bowiem to jest styl potoczny, i każdy z nas, kto jest
        > dowcipny, identycznie opowiada. SPotkałam parę osób, które nigdy nie czytały
        > Chmielewskiej, a gawędziarze byli tacy,ze zal bylo słuchać ich bez dyktafonu...

        Tak, potoczny, ale jest w tym pewien chrakterystyczny sposób mówienia. Muszę sie poważnie zastanowić żeby go
        zdefiniowac, ale on jest, jego się czuje. I nie każdy gawędziarz go stosuje.

        > Przyznam Ci się, że ja miałam życie, które daleko przerasta wyobraźnię
        > Chmielewskiej. A że sama pisuję i jestem gadułą straszną - to i może stąd
        > skojarzenie. W czasach młodości, wczesnej dość, podobały mi się te jej książki,
        >
        > bo i wyrażenia znane z dzieciństwa, konkretnie z domu, i sytuacji tyle,ze
        > zupełnie jakby pisała z mojego zycia. Ale po czasie zaczęła mnie drażnić.
        > Niemniej jednak - lektura na weekend - dobra, może kiedyś do niej wrócę... Jak
        > przeżyję te dziury celne, system nowożytnych obwarowań, pryzwileje królewskie,
        > i
        > inne sprawy, które mnei katują po nocach i które powodują,że cały swiat sklada
        > sie z bitwy pod Oliwa, rozejmu w Sztumskiej Wsi i rozwoju państwa pruskiego....
        > :-))))

        • kasia_57 Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 15:05
          zoppoter napisał(a):

          >
          > Tak, potoczny, ale jest w tym pewien chrakterystyczny sposób mówienia. Muszę si
          > e poważnie zastanowić żeby go
          > zdefiniowac, ale on jest, jego się czuje. I nie każdy gawędziarz go stosuje.
          >
          Zauważyłeś, że ci, którzy go stosuja, przeważnie nie nadają na "tych samych
          falach" i wczesniej czy później czlowiek sie o tym przekonuje... Stronie od ludzi
          śmiertelnie poważnych. A z tego co widze, żadne z nas, tu na forum nie ciepi na
          nadmiar powagi. :)))))))
          • iwa.ja Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 15:38
            Tak, napisałam duuużo i nie przeszło. Ktoś mnie odłączył, czy co? Poczekam do
            jutra...Jak nie, to!
            • Gość: lucy_z Re: Czasem mam wrażenie... IP: 192.168.0.* 21.03.02, 15:41
              iwa.ja napisał(a):

              > Tak, napisałam duuużo i nie przeszło. Ktoś mnie odłączył, czy co? Poczekam do
              > jutra...Jak nie, to!

              Nie czekaj do jutra;) Napisz jeszcze raz bo była jakaś awaria:((((( Już mnie
              wylogowało paskudztwo:((((( Ale i tak odpadam na razie;)
            • kasia_57 Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 15:46
              iwa.ja napisał(a):

              > Tak, napisałam duuużo i nie przeszło. Ktoś mnie odłączył, czy co? Poczekam do
              > jutra...Jak nie, to!

              No wlasnie, tez mi przerwało w połowie zdania!
              To tak, jakby mi ktoś fonię wyłączył, podczas prawienia morałów w domu. Starszne
              uczucie!!!!
              • iwa.ja Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 17:40
                OK, to próbuję dokonać rekonstrukcji. Więc...nigdy nie uważałam Chmielewskiej
                na pisarkę, na którą warto tracić czas. Ot, takie pisanie niskim lotem (to, nie
                znaczy, że nie czytuję czasem różnych Viv, Przyjaciółek itp.)...Chociaż, kiedyś
                mi zaimponowała. Wpadł mi w ręce wywiad z nią - za niesłusznych czasów, kiedy
                żebrało się o paszport. Więc, została zapytana przez urzędasa paszportowego, po
                co chce jechać do Afryki. - Bo chcę napisać powieść o dwójce dzieci, które
                przedzierały się przez cały kontynent - powiedziała. Miała już nawet tytuł
                roboczy: "W pustyni i w puszczy". I imiona dla dzieci: "Staś i Nel". I paszport
                dostała...
                No, ale mojej osobie jest bardziej po drodze do Magdaleny Samozwaniec i jej
                stylu. Np. wraz ze swoją eteryczną siostrą, Marią Pawlikowską - Jasnorzewską,
                nazwały stary samochód w posiadaniu rodziny...pierdoletką.
                Ale chyba jest jeszcze coś, co nam, szanowne koleżanki forumowe, zbliża styl
                (poza tym, że, tak jak Kasia, piszę i to dużo). Chyba my wszystkie należymy do
                jednego pokolenia, prawda? Tego pokolenia, które aprowizowało rodzinę poprzez
                kartki na mięcho i które wyjeżdżało za granicę na tzw. promesę dewizową. I
                zawsze potrafiło się śmiać. A że częstokroć dla ubarwienia wywodu rzucało się
                mięsem (bez kartek)?
                Nie na temat: pamiętacie Elę Wojnowską (śpiewała np. "Zaproście mnie do
                stołu"). Wczoraj zmarł jej mąż, Andrzej IBIS Wróblewski, mój guru w dziedzinie
                poprawnej polszczyzny...
                • lucy_z Re: Czasem mam wrażenie... 21.03.02, 17:44
                  iwa.ja napisał(a):

                  Nie na temat: pamiętacie Elę Wojnowską (śpiewała np. "Zaproście mnie do
                  > stołu"). Wczoraj zmarł jej mąż, Andrzej IBIS Wróblewski, mój guru w dziedzinie
                  > poprawnej polszczyzny...

                  Tak, ja usłyszałam dzisiaj. Też się zasmuciłam:(((
                • kasia_57 Święta racja ! 21.03.02, 17:56
                  A wiesz, że to już parę razy mi przychodziło do głowy, ze to tzw. nasze
                  pokolenie ma i poczucie humoru i odporność na stress (wszelki). I fantazję tzw.
                  ułańską też. I stąd ten nasz specyficzny styl. A że nam nie brakuje tzw. ikry i
                  inteligencji, to czasem nas się postrzega jako trzpiotowate panie w wieku
                  niekoniecznie dyskotekowym.
                  Chmielewska była dobra w czasach młodości, kiedy siedziało się przy piwie w
                  knajpie studenckiej...
                  Odpadam od kabelka idę szukać wiadomości o ulicy 9 Oczu! No strasznie mnei
                  zdenerwował Green tym pytaniem! Lecę czegoś poszukać, jak nie znajdę to do
                  Niego napiszę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka