Dodaj do ulubionych

Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowali....

01.04.13, 09:13
czułki opadają...
Obserwuj wątek
    • Gość: asf Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowali.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.13, 09:22
      bydło bydło bydło
      • Gość: janek Re: Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowal IP: *.dsl.bcvloh.sbcglobal.net 01.04.13, 12:36
        prosze nie obrarzac bydla,
    • Gość: sdf Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowali.... IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.13, 09:26
      Cóż... jak sie ludzie dowiedzą o czipach to książki znajdziecie na śmietniku.
      • Gość: tr Re: Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowal IP: *.icpnet.pl 01.04.13, 10:54
        czy ma ktoś pożyczyć na chwilę kuchenkę mikrofalową? taką żeby się zmieściły książki 15 x 25 cm? muszę zneutralizować kilku elektronicznych szpiegów ;) buehuehuehue
        • Gość: janek Re: Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowal IP: *.dsl.bcvloh.sbcglobal.net 01.04.13, 12:37
          ile ksiazek ukradles?
        • Gość: gosc Re: Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowal IP: *.tktelekom.pl 01.04.13, 17:10
          pewnie wystarczy oderwać okładke. szkoda kasy na te ksiązki
    • Gość: Marta Prima aprilis :) IP: *.rev.pro-internet.pl 01.04.13, 09:41
      • lisa2 Re: Prima aprilis :) 01.04.13, 09:50
        A to się dałam nabrać:)
        Za to komunikację miejską polałam trochę zimną wodą.

        ::)
      • Gość: z_miasta Re: Prima aprilis :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.13, 12:40
        Prima, prima:) Ale rzeczniczkę to gdańskie tramwaje mają ładną... Chętnie bym zapytał o plany modernizacji sieci tramwajowej na lata 2013-20013.

        No chyba że to nie rzecznika, że to znowu żart... W każdym razie ładna.

        Pozdrawiam z południowego skraju Polski.
    • lisa2 Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowali.... 01.04.13, 09:47
      Niestety Polak to złodziej - prawdopodobnie wcześniej w trójmieście była jakaś akcja informacyjna o książkach do poczytania w środkach transportu publicznego, ale większość pasażerów nie zainteresowała się książkami.

      Na pewno część książek poszła na makulaturę, ale część ludzie wzięli, bo nie doczytali nawet do końca rozdziału. Trudno znów pamiętać ten przeczytany fragment książki i trafić następnym kursem na ten sam tramwaj, tytuł i jeszcze pamiętać gdzie się skończyło czytać, nie mówiąc już o przeczytanej treści .

      Całość służy po pierwsze zajęciu czymś uwagi pasażerów w trakcie jazdy, zwłaszcza dłuższej i mniej wygodnej niż powinna. Po drugie jest to raczej reklama książki i ściągnięcia czytelnika do księgarni, aby kupił książkę, której urywek przeczytał w autobusie.

      Książki, które zginęły - raczej powinny wejść w koszty reklamy niż straty, a tak poważniej to te książki powinny zostać ostemplowane na standardowej stronie 33 i ostatniej stemplem biblioteki KP (Komunikacji Publicznej) i wtedy nikt jej nie kupi - skupy makulatury będą wiedziały komu zwrócić taką książkę, a jeśli się wcześniej zorientują czyja to książka, to może i sam zbieracz makulatury wcześniej się poprawi i zwróci książkę do najbliższego środka masowej komunikacji publicznej.

      Zastanawiam się, dlaczego wszyscy usiłują zainteresować wszystkim pasażerów, a nikt nie chce poprawić jakość samej jazdy, przyspieszyć ją, poprawić kulturę obsługi, spowodować, że jazda nigdy nie będzie w tłoku, zawsze na siedząco dla wszystkich pasażerów, bez szarpania i gwałtownych zmian prędkości, kierunku. Bez jakichkolwiek fochów kierowców i motorniczych.

      Na diabła w środkach komunikacji miejskiej w Warszawie są telewizory i lub monitory? Wyświetlacze pokazują zwykle jedną reklamę - nikt na to nie patrzy. To że firmy płacą za tą reklamę, nie oznacza, że koszt instalacji sprzętu audiowideo się zwraca. Informacja dźwiękowa w tramwajach i autobusach często szwankuje - lektor odczytuje inne przystanki niż w rzeczywistości, a motorniczy czy kierowcy nie reagują na zgłaszane uwagi.
    • Gość: N@talia Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowali.... IP: *.play-internet.pl 01.04.13, 11:11
      Pomysł świetny! Bardzo mi się podoba, ale akcja całkowicie źle przeprowadzona.

      Raz, nie czytanie w tramwaju, bo co da się przeczytać w 10-15min jazdy? A co, gdy książka wciągnie, a wysiadać trzeba? Żal zostawić.

      Dwa, tego typu akcje robi się w modelu "książka za książkę", wtedy nie ma problemu, że nagle 5K sztuk znika. Żeby jeszcze bardziej podkręcić emocje, można na tyłach książki (gdzie zwykle jest 1-2 strony czyste) podpisywać się, czy wpisywać coś fajnego.

      Trzy, niby skąd ludzie mają mieć świadomość, że nie powinni zabierać książki ze sobą? Potrzebna jest akcja edukacyjno-promująca ideę. Plakacik w tramwaju to za mało. W pewnym momencie edukacja zaskakuje (i to dość szybko!). Osobiście dopiero z "halo" w internecie dowiedziałam się, że coś takiego w ogóle było (jest?), a tramwajami jeżdżę kilka razy w tygodniu.

      Podstawy marketingu się kłaniają... a przecież, akcje społeczne też go wymagają. Inaczej, efekty są jakie są. W razie potrzeby, zapraszam na konsultacje (mail ma redakcja serwisu). Chętnie pomogę w dobrej sprawie :-) zajmuje się marketingiem od paru ładnych lat.
      • Gość: mart Re: Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowal IP: *.toya.net.pl 01.04.13, 14:09
        Naprawdę zapytałaś, skąd ludzie mają wiedzieć, żeby nie zabierać książki? Serio? Jeśli widzisz coś, co leży w tramwaju czy na ulicy, to zabierasz to, bo nikt Ci nie powiedział, że nie wolno? To naprawdę smutne.
        • Gość: xyz Re: Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.13, 14:22
          Ulotek leżących w pojemnikach reklamowych też nie wolno zabierać? ;)
      • les1 Re: Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowal 02.04.13, 01:47
        Natalia.....czy ty zyjesz na tym swiecie?
        To jest , niestety nasz (moja) natura, ze jak cos jes za darmo, to trzeba to zabrac ze soba do domu.....
        Cos w stylu.....co mi brat powiedzial......zabralem ...zeby ktos tego nie ....ukradl !!!

        (jak za granica jestem i sie mnie pytaja czy jestem polak?....to mowie , ze jestem rusek z obwodu syberyjskiego......)
        .....relaksuja sie.....wtedy, ze nie maja w otoczeniu oszusta albo zlodzieja....
        Taika prawda.....RODACY .


    • Gość: MG Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowali.... IP: *.free.aero2.net.pl 01.04.13, 12:33
      Książki w komunikacji publicznej miałyby sens w krajach o wyższej kulturze (np. Skandynawia). W Polsce należałoby wpierw zakończyć akcję "zero psich odchodów na chodnikach".
    • Gość: Adam jak Polak katolik przyjezdza do szwecji i wchodzi IP: *.2663746--62697410.cust.bredbandsbolaget.se 01.04.13, 14:17
      do kosciola protestanckiego to co robi: kradnie Biblie po szwedzku, pslamerze, ktore leza sobie na polkach w kosciele. Szwed, Norweg nigdy nie ukradnie lezacych Bibli, psalmerzy z kosciolow, do tego odlozy na miejsce po mszy. Polak katolik jak widzi cos co lezy w kosciele to od razu ma lepkie raczki, czy to beda swiecie , ksiazki czy ajkies inne smiecie, ,mimo,ze jest kartak z cena i puszka na pieniadze. zostaw przed domem rower, opony na zime, sprzet ogrodoyw to w nocy w Polsce jakis inny katolik zlodziej polak Ci te zreczy ukradnie. w Szwecji, Norwegii przed domem moze stac i wozek dla dziecka, rowery, sprzety ogrodwe i zaden szwed nie ukradnie a tylko jak pisza o kardziezy to wymienai sie narodowsc POlacy, Ukraincy, ruscy, rumuni. dzieki polacy katolicy za szerzenie poza granicami Polski opinii,ze Polak katolik to zlodziej,
      • Gość: GMN Re: jak Polak katolik przyjezdza do szwecji i wch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.13, 14:28
        Szwedzi to akurat nakradli w Polsce w XVII wieku tyle, że do dziś już nie muszą tego robić. A zauważyłeś może, żeby cokolwiek z tego oddali? Nie, zobaczysz te przedmioty najczęściej w szwedzkich muzeach i galeriach sztuki. I kto tu mówi o złodziejstwie. ;)
        • Gość: oko-za-oko Re: jak Polak katolik przyjezdza do szwecji i wch IP: *.pool.mediaWays.net 01.04.13, 19:50
          E to super, skoro oni kiedys nakradli to my teraz tez mozemy im krasc. Fajna kato-logika.
          • Gość: xxn Re: jak Polak katolik przyjezdza do szwecji i wch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.13, 13:06
            Nie, to nie jest argument, że "skoro oni mogli, to my możemy". To świadczy o tym, że Szwedzi akurat powinni stulić dziób, bo jakoś Polska nie dopomina się o rewindykację zagrabionych dóbr. Polacy na emigracji to złodzieje, ale nie róbmy ze Szwedów niewiniątek. Przez ostatnie kilkaset lat mieli pokój, dobrobyt, neutralność w wojnach światowych i żyli na wysokiej stopie społecznej. Gdyby Polacy od 300 lat mieli takie warunki, nie musieliby nigdzie wyjeżdżać i niczego kraść, a raczej właśnie inne narodowości kradłyby u nas. Nie jest to oczywiście żadnym usprawiedliwieniem, tyle że słynne kradzieże Polaków nie biorą się z ich wrodzonej kleptomanii ani nie są kaprysem.
        • Gość: Adam dzieki szwedom te zabytki przetrwaly IP: *.2663746--62697410.cust.bredbandsbolaget.se 01.04.13, 22:36
          , bo Szwecja nie miala wojen od 200 lat.polacy tze nakradli - zobacz co zrobili Polacy osiedleni po 1945 na Pomorzu, Slasku - doprowadzili domy, kamienice, gospodarstwa rolne do upadku. jak wyprowadzali sie z tych kamienic to wyrwali klamki, rozbijali sedesy, wanny, demolowali wszystko co popadnie, przyjezdni polacy na Pomorze to bylo jak powiedzial to jeden stary kaszub "bydlo wypuszczone z wagonow". nie myli sie.
          • Gość: pff Re: dzieki szwedom te zabytki przetrwaly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.13, 13:00
            A Szwedzi w czasie Potopu doprowadzili 80% polskich dworów i pałaców do ruiny, bo zrywali nawet poszycia dachów, wykuwali schody, zrywali posadzki itp. Sporo takich dóbr odnaleziono w zeszłym roku z okazji niskiego poziomu rzek, np. w Wiśle. Przedmioty te miały trafić do Szwecji, ale z powodu przeciążenia barek zatonęły. Tak Szwedzi "dbali" o zabytki, więc niestety Twoje wynurzenia są żałosnym bełkotem. :) Równie dobrze możesz bronić Niemców, bo przecież "dzięki nim" wiele zabytków po 1945 r. ocalało.
    • lindhorst1 Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowali.... 01.04.13, 16:56
      Smutny ten prima aprilis. Bo wiadomość wcale nie wygląda na dowcip. W kraju, w któym bezustannie zastawia się na obywatela rozmaite pułapki ta historia wcale nie brzmi nieprawdopodobnie.
      • Gość: trueizm Re: true IP: *.man.tk-internet.pl 01.04.13, 18:42
      • blogfiles Re: Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowal 01.04.13, 19:46
        110 procent pewności że nie tylko książek ale i siatek nie byłoby już pierwszego dnia przed południem.
      • Gość: tomek Re: Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowal IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.04.13, 05:39
        Smutny to on jest raczej dlatego, że żyjemy w kraju gdzie wszystko co nie jest przyspawane i waży mniej niż sto kilo jest albo zniszczone albo ukradzione. Gdyby hołota nie przywłaszczała sobie tych książek nie wymyślano by takich żartów.
      • Gość: Stukot Re: Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowal IP: 81.26.13.* 02.04.13, 07:58
        Jak obywatel jest złodziejem to nie dziwne, że tak sobie trzeba radzić.
    • Gość: książka za 39.90 Na zielonej wyspie wszystko jest cenne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.13, 17:30
      taki dobrobyt.
      Książka czy złom - wszystko można spieniężyć.
    • kibic_rudego juma to w Polsce katolicka duma 01.04.13, 18:47
      we Francji sprowadzono statystyki i okazało się ze katolicy
      robią 50 razy więcej przestępstw niż "kocia wiara", Świadkowie Jehowy

      Wygląda ze w katolickiej III RP, przestępcy to sami katolicy, skoro ich jest 99.9%, w/g Glempów
    • Gość: neu Re: Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.13, 09:51
      Pani Alicjo...
      uroczo Pani wygląda
      :)
    • convalariamaia Książki znikały z tramwajów, to je zaczipowali.... 02.04.13, 14:10
      Trochę się nie dziwię, że książki znikają w tramwajów. Jak ktoś jedzie raptem 20 minut to całej książki nie zdąży przeczytać, więc bierze ze sobą. Tym bardziej, że to książki biblioteczne - czyli do wypożyczenia. Szkoda, że po przeczytaniu nie wracają :-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka