Dodaj do ulubionych

Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic n...

IP: *.gdynia.mm.pl 12.04.13, 20:41
jakieś nieścisłości w artykule, bo kobieta trafiła do szpitala w połowie lutego a śledztwo wszczęto na początku lutego? - przed śmiercią pacjentki?
Obserwuj wątek
    • Gość: GW dno Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.13, 21:37
      Góvvniana ma to do siebie że feruje wyroki słuchając tylko jednej strony. Już czytaliśmy jakimi ofiarami bezdusznego państwa byli rodzice małego Enrique. Tępe dziennikarzyny, tępe teksty...
      • louve86 Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic 12.04.13, 22:19
        lekarze nie mogą się bronić. Ich obowiązuje tajemnica lekarska

        Moje doświadczenia mówią że w gazetach zazwyczaj jest bardzo jedostronnie. Pewnie pacjentka miała rozsiane neo (no bo skąd niedrożność) a przedstawiane jest jako "zdrowa kobieta". Lekarze nie mogą tego ujawnić bo ich pozwie synulek
        • Gość: GW dno Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.13, 12:26
          Szpital powiedział że odniesie się do pytań w poniedziałek, tępy pseudodziennikarzyna nie mógł poczekać dwa dni z publikacją swojego gniota.
        • Gość: endo Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.147.61.220.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.04.13, 13:26
          Miałam niedrożność jelit, a w rezultacie zabieg resekcji dystalnego odcinka jelita cienkiego i przyczyną nie był neo tylko endometrioza, więc nie stawiaj tak pospiesznie diagnozy, to taki z ciebie lekarz jak z koziej de trąbka.
          • Gość: trabka Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.sta.asta-net.com.pl 14.04.13, 14:52
            neo jest najczęstsza przyczyną
        • Gość: Synulek Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 18:48
          Ale ty jestes tepy i prosty człowieku, obys doswiadczyl tego samego
      • Gość: l Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.gemini.net.pl 14.04.13, 13:30
        Długo by wymieniać - akcja w obronie jakichś znajomych, którzy sobie przywłaszczyli psa Teofial, chamskie opluwanie pewnego naukowca, któemu sąd przyznał opiekę nad dzieckiem po rozstaniu z jego zaburzoną psychicznie matką...
    • Gość: Olivia Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic n... IP: *.gdynia.mm.pl 12.04.13, 21:40
      Należy unikać tego szpitala jak ognia!!! Z moich osbistych doświadczeń- przy prawie rozlanym wyrostku, lekarze zdiagnozowali nieżyt żołądka i symulację! Na drugi dzień w trybie natychmiastowym byłam operowana w szpitalu w Wejherowie. Życzę spokoju Rodzinie zmarłej!
      • Gość: mikimała Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.gdynia.mm.pl 13.04.13, 00:10
        jestem tego samego zdania-omijać łukiem i to wielkim!
    • Gość: jan byl jasiem Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic n... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.13, 07:43
      W Polsce umiera na wskutek pomyłek lekarskich ok 25 tys ludzi, straszne dane!!
      • Gość: tim Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.torun.mm.pl 13.04.13, 12:02
        A skąd te dane? poproszę o źródło. Jedyne podobne dane podał Instytut zdrowia publicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Niestety podają liczby 7 do 23 tyś osób. Czemu dane są tak rozbieżne ? Gdyż to szacunki na podstawie jakiś danych z USA, rzecz kompletnie oderwana od rzeczywistości. Powtórzyło to kilka gazet ale w świecie naukowym to gniot. Równie dobrze mógłbym napisać że badacze z NASA na każdej planecie którą osobiście zbadali odkryli życie (osobiście byli tylko na ziemi ) stąd wniosek że 100% planet jest zamieszkałych. Nikt o zdrowych zmysłach nie powtórzy tych danych. Być może ma Pan/i inne dane to poproszę o link. Dziękuję
        • Gość: lola Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.centertel.pl 14.04.13, 15:23
          Ale to oczywiste, skoro na medycynie w czasie studiów chleją na umór, do sesji przygotowują się na amfetaminie i błyskawicznie zapominają przyswojony materiał. Większość lekarzy ma mega braki w wykształceniu i dziury w mózgu.
          • Gość: tim Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.torun.mm.pl 14.04.13, 18:43
            Witam
            Nie widziałem nigdy ludzi biorących amfetaminę czy upijających się na umór na medycynie. Zawsze się mówiło że tak jest na politechnice ale to też tylko plotki więc nie potrafię odnieść się do Pani posta.
            Pozdrawiam
      • Gość: l Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.gemini.net.pl 14.04.13, 13:32
        A czemu nie na przykład 100 000. Nie lepiej wygląda?
    • Gość: z.j. Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic n... IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.13, 16:17
      po prostu dzialalnosc lekarzy i pielegiarek polegajaca na pozbawianiu zycia , zbrodnia...........za kazdym lekarzem za kazdym zastepczam rodzicem policjant i prokurator.....
    • Gość: aaa Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic n... IP: *.play-internet.pl 14.04.13, 12:53
      A relacja drugiej strony ? Bo ja też mogę nagadać wszystko, co mi ślina na język przyniesie.
      Tfu, brukowiec ....
      • Gość: konsylium Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.toya.net.pl 14.04.13, 12:59
        a ja bym na konsylium24 zalozyl watek z nazwiskami dziennikarzy (z miastem) , ktorzy feruja nieprzemyslane wyroki, albo biorą udzial w powszechnej nagonce na lekarzy.
        • Gość: pani Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.kundenserver.de 14.04.13, 13:03
          Ilona gazetapraca.pl/gazetapraca/51,91736,10397338.html?i=2
    • cezar85 Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic n... 14.04.13, 13:12
      364 dni w roku jestem przeciwnikiem posiadania broni
    • freeelance Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic n... 14.04.13, 13:14
      To jest odwrotność rzetelnego dziennikarstwa - w sprawach lekarzy prawie zawsze jest relacja jednej strony, a całość jest napisana tak, aby laikom podnieść ciśnienie, a gazecie nakład. Żenada. Byłoby mi wstyd tak zarabiać pieniądze.
      • Gość: md Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: 204.45.133.* 14.04.13, 13:18
        dokladnie.

        trzeba konsylium24 zalozyc watek z nazwiskami dziennikarzy (z miastem) , ktorzy feruja nieprzemyslane wyroki, albo biorą udzial w powszechnej nagonce na lekarzy.
        p.Ilona gazetapraca.pl/gazetapraca/51,91736,10397338.html?i=2
      • Gość: DOC Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.13, 15:15
        Pytanie jest - co robią Izby Lekarskie za nasze składki?
        Na taki artykuł reakcja powinna być natychmiastowa ze strony Izb, z wykorzystaniem wszystkich możliwości prawnych.
    • Gość: łodziak Dziennikarstwo sięgneło dna szamba. IP: *.toya.net.pl 14.04.13, 13:26
      Debilny artykuł, z którego nic nie wynika. Nie wiemy nawet, czy chora miała lat 50, 70 czy 90.
      • Gość: l Re: Dziennikarstwo sięgneło dna szamba. IP: *.gemini.net.pl 14.04.13, 13:31
        Akurat to jest wyrażnie napisane. Trudno też mówić o "artykule" - to prosta notatka prasowa, rzeczywiscie skandalicznie napisana.
      • Gość: None Nie, to lekarze na dnie szamba!!! IP: *.ias.bredband.telia.com 14.04.13, 15:59
        Ty pewnie Pani / Pan doktor; widocznie nieczytelny... (prawdopodobnie i tak mozna zostac lekarzem) akurat wiek wyraznie napisany!
        • Gość: Ej 'malgorzata' Re: Nie, to lekarze na dnie szamba!!! IP: *.toya.net.pl 14.04.13, 16:28
          Spróbuj zostac, albo wyslij dzieci na medycynę. Moze zmienicie system. Wystarczy sie uczyc.
    • Gość: Lek Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic n... IP: *.toya.net.pl 14.04.13, 13:44
      Musimy jedboznacznie pietnowac dziennikarzy, szkalujacych lekarzy takimi nierzetelnymi artykulami. Mamy wywod syna zmarlej, z powodow oczywistych- tajemnicy lekarskiej, lekarze nie moga sie do tego odniesc. Ale syn ma dostep do dokumentacji, i rzetelny dziennikarz powinien go poprosic o zrodla i skonfrontowac z tym co mowi. Bo wydziek jest taki, ze chora zmarla z powodu zaburzen rytmu spowodowanych hypertyreoza, a zaburzenia nie zostaly na czas rozpoznane z powodu niedzialajacego monitora (w co nie wierze, tak jak i nie wierze , ze anestezjolog nie zworocil na nadczynnosc uwagi, a pacjentka nie zostala z tego powodu zabezpieczona). Kolejna sprawa jest to, ze zabieg byl w trybie ostrym, i pytanie czy chora wiedzac i majac rozpoznana nadczynnosc, byla pod kontrola endokrynologa a potem lekarza rodzinnego, i przyjmowala regularnie tyreostatyki, czy moze sama to zaniedbala. Ogolnie podchodzac zdroworozsadkowo, mozna wysnuc wniosek, ze przyczyna zgonu byla jednak inna, jak juz tu paru kolegow wyzej zwracalo uwage.
      • Gość: dwadwa Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.sta.asta-net.com.pl 14.04.13, 14:57
        dokładnie, ile pacjentów nie kontroluje sobie poważnych chorób? nie wspominając o INR, kiedy to pacjenci przyjmują leki "w zależności od samopoczucia"
      • tim7 Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic 14.04.13, 15:17
        Jak widać w twojej rodzinie jeszcze nikt nie umarł po wyjsciu ze szpitala. Mi umarł. Ojciec. Wypuszczony z przerzutami raka do kości i zapewnieniem, że jest zdrów jak ryba. Zapewnieniami od "młodej pani lekarz". Ku... jej mać.
        • Gość: Hmm Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.toya.net.pl 14.04.13, 16:22
          Kondolencje. Przerzuty do kosci nie biora sie z powietrza, swiadcza o uogolnionej chorobie, ktora najczesciej trwa od Dluzszego czasu, czesto nierozpoznana, czesto chory nie wie o swojej chorobie, i do lekarza trafia juz z przerzutami. Jesli juz sa, rokowanie jest zle i ogranicza sie najczesciej do leczenia paliatywnego, czyli lagodzenia procesu umierania i maksymalizowanie komfortu zycia w tym okresie. A czego nowotwor dal przerzuty? Prostaty?
      • Gość: gosc Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.lsanca.fios.verizon.net 14.04.13, 17:33
        fakt: kobieta 62 lata i zmarla w szpitalu. Chora. Pytanie: czy lekarze zrobili wszystko zeby nie zmarla, nie, nie zrobili wszystkiego poniewaz zmarla. O czym tu jest dyskutowac panie lekarzu? O winie systemu, o tym ze nie brala lekow , o tym ze nie miala endokrynologa? To jest szum ktory zakloca logiczny tok myslenia.
        • Gość: Hyh Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.toya.net.pl 14.04.13, 17:56
          Porazajaca logika. 'Nie zrobili wszystkiego poniewaz zmarla w szpitalu'. Czyli jak zrobia wszystko, niezaleznie od przypadku pacjent przezyhe. Fakt: kobieta 62 lata z niedroznoscia jelit spowodowana..no wlasnie, perforacja? neo?

          Fakt: kobieta z , jak mozna wywnoskowac z artykulu - nieskorygowana hypertyreoza.

          Fakt: byla sekcja juz dawno temu, czemu w artykule nie ma podanej przyczyny, ktora doprowadzila do perforacji. I wyraznie podanej przyczyny zgonu.

          Fakt: wiesz , ze nie zrobili wszystkiego? Nie wiesz. Bo nie masz pojecia co nalezy zrobic.

          Fakt: jak zachorujesz przyjdziezz i grzecznie powiesz: pomocy panie doktorze. Ale zawsze fajnie polekarzowac na forum. Pozdrawiam madralo.
          • Gość: Hyh Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.toya.net.pl 14.04.13, 18:11
            *fakt3: niedrożności
        • Gość: ? Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.gemini.net.pl 14.04.13, 17:58
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > fakt: kobieta 62 lata i zmarla w szpitalu. Chora. Pytanie: czy lekarze zrobili
          > wszystko zeby nie zmarla, nie, nie zrobili wszystkiego poniewaz zmarla. O czym
          > tu jest dyskutowac panie lekarzu?

          O tym, skąd się biorą bezmyślni idioci, którym się wydaje że człowiek jest niesmiertelny (nawet poważnie chory w wieku lat 62)? A może o poziomie elementarnej kultury logicznej w Polsce, poziomie, który pozwala bekzarnie wypisywać zdania typu "nie, nie zrobili wszystkiego poniewaz zmarla"? Skoro zmarła, to ma to znaczyć, że "lekarze nie zrobili wszystkiego"? Gdyby zrobili, to na 100% by nie zmarła, prawda?

        • Gość: Oja.cie Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.play-internet.pl 14.04.13, 18:17
          Gosciu, powolujac sie na logike , stworzyles konstrukcje, ktora uraga jej podstawom. Won do szkoly.
    • Gość: barnum Ludzie, trochę godności - umierajcie w domu IP: 176.111.229.* 14.04.13, 14:07
      a nie na zatłoczonym szpitalnym korytarzu, w przerwach między operacjami niedouczonych konowałów na zardzewiałym sprzęcie.
      Śmierć w domu ludzkich warunkach, wśród rodziny i życzliwych ludzi.
      Jako bonus zaoszczędzicie mnóstwo pieniądzy w kopertach upychanych do brudnych fartuchów.
    • angrusz1 W moim przypadku 14.04.13, 14:18
      kiedy lekarz zaniedbał swoje obowiązki , to zona złożyła skargę do Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej i odbyło się śledztwo i udowodniono zaniedbanie lekarza i potem był sąd lekarski - wyrok : zakaz dyżurów nocnych przez pół roku .
      Od dwóch lat trwa proces cywilny o odszkodowanie . Jeszcze chyba potrwa z rok .
      Ale ja żyję .
    • Gość: as Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic n... IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 14:21
      hmmm internista na dyzurze, czyzby pani po zabiegu chirurgicznym trafila na 5 lub 6 pietro na interne ??? w zasadzie smierc jakos nie dziwi na tym oddziale, spalic cale to tałatajstwo nazwane godnie szpitalem Świętego, że im nie wstyd nadawać tak dostojnych imion tej umieralni...
      • Gość: l Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: *.gemini.net.pl 14.04.13, 14:26
        Gość portalu: as napisał(a):

        > hmmm internista na dyzurze, czyzby pani po zabiegu chirurgicznym trafila na 5 l
        > ub 6 pietro na interne ???

        "Stwierdził tylko, że nie jest internistą, tylko chirurgiem..."

        Spróbuj to przeczytać ze zrozumieniem, na ile potrafisz.
    • rubo45 Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic n... 14.04.13, 14:27
      Niedrożność jelit jest stanem zagrożenia zycia, gdyby nie była operowana to by zmarła. Jeśli miała nadczynność tarczycy to zabieg operacyjny był zabiegiem wysokiego ryzyka. Pacjentka mogła dostać tzw. przełomu tarczycowego, który jest powikłaniem obarczonym wysoką śmiertelnością. TTo tylko jedna z hipotez. Lekarze nie musieli popełnić żadnego błędu. Medycyna nie jest wszechmocna a człowiek jest śmiertelny, nie da się wszystkich uratować i to Polacy muszą sobie uświadomić.
      • Gość: bakcyl Re: Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic IP: 91.234.103.* 14.04.13, 19:38
        rubo45 napisał:

        > Niedrożność jelit jest stanem zagrożenia zycia,

        Co ćpasz, to musi być jakis mocny towar. Widziałeś kiedyś kałowe zapalenie otrzewnej?
    • Gość: Jaką Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic n... IP: *.net-partner.pl 14.04.13, 14:27
      Jaką odpowiedzialność poniesie autor tak nierzetelnie napisanego artykułu szkalującego szpital i lekarzy? Ile osób straciło pracę, rodziny albo życie w wyniku nierzetelności, niedopełnienia obowiązków i lenistwa dziennikarzy? Gdzie jest sąd dziennikarski i rzecznik odpowiedzialności dziennikarskiej? Takich parę retorycznych pytań...
    • Gość: k Szpital Miejski w Gdyni... IP: *.air-net.gda.pl 14.04.13, 14:35
      Unikac tego miejsca. Z roznych powodow mialem kontakt z kilkoma szpitalami w 3city, ale czegos takiego jak zachowanie personelu w miejskim w Gdyni, to trudno opisac slowami. Nie wiem co tam jest z tymi ludzimi, ale po tym co tam doswiadczylem (a dokladniej moja zona), a bylo to ponad 10lat temu stwierdzilem, ze "swidomie i dobrowolnie" nikt z mojej rodziny tam nie trafi!
    • mrmouse Smutna prawda o polskiej służbie zdrowia. 14.04.13, 14:38
      Wiem co nieco o polskie służbie zdrowia i niestety sytuacja jest kiepska. Lekarza dyżurnego nie ma, pewno obrabia dwa oddziały, albo zaczyna pracę o 15, a reszta personelu ewakuowała się już o 13, bo ma jeszcze kilka innych miejsc pracy. Sprzęt nie działa, to znam akurat bardzo dobrze. Nagminne jest pozbywanie się pacjentów przed weekendem, bo wtedy na odziałach zostają tylko ci, którzy podpadli ordynatorowi. Ogólnie lekarz ma w teorii zdolność bilokacji, czyli przebywania w różnych miejscach na raz. W praktyce w ogóle go nie ma, bo odsypia dyżur, albo właśnie jedzie z jednego szpitala do drugiego. Normalką jest niestety praca przez 3 doby bez przerwy, oczywiście taki lekarz pod koniec ma już wszystko w głębokim poważaniu. Najgorsze jest jednak to, że o sytuacji wiedzą, o dokładnie są jest wpółtwórcami NFZ i Ministerstwo Zdrowia. Wiedzą i nic z tą sprawą nie robią. Jak dla mnie za tą świadomość cała góra NFZ, a pewno i MZ, że już o dyrektorach szpitali nie wspomnę powinna polecieć. To jest taki mechanizm mafijny, jedni dopuszczają się poważnych zaniedbań, inni to tuszują, a reszta udaje, że nic nie widzi
      • Gość: Profesor medycyny Re: Smutna prawda o polskiej służbie zdrowia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 14:52
        Wielu lekarzy tu jest którzy oczywiście atakują dziennikarzy, atakują syna zmarłej ale jakoś nie widzę by atakowali lekarza chirurga, który uznał że nie jest internistą... rozumiem, że medycynę skończył w Zimbabwe? I o ZŚ nie ma bladego pojęcia? To co miała kobieta to nic innego jak zaburzenia świadomości - wywołane wieloma czynnikami. Najcześciej występującymi po operacji ze źle dobraną mieszanką leków, które na jej organizm działały bardzo toksycznie i w efekcie ją zabiły. Gdyby Pan Chirurg miał pojęcie o medycynie to natychmiast by się zainteresował. Gdyby pielęgniarki nie bały się zadzwonić do lekarza prowadzącego lub ordynatora to pewnie pacjentka by żyła. W poniedziałek usłyszymy, że szpital sobie nie ma nic do zarzucenia, bo przecież lekarza prowadzącego może nie być, chirurdzy w szpitalu mogę nie mieć pojęcia o medycyie, a zepsuty sprzęt tak ważny ma prawo tam stać. Nikt nie musi odbierać telefonu szczególnie kiedy pracuje w prywatnych gabinetach. Oczywiście jak zwykle nikt z lekarzy nie zostanie uznany za winnego, a kosztami obarczy się syna zmarłej, bez słów przepraszam. Na zachodzie, lekarz, który wykonywał operację powinien nadzorować przypadek przez 72h. On lub jego stażysta. Ale jak widać w wielu Polskich szpitalach jest spychologia... czyli niech pielęgniarki się martwią, my jaśnie panie i panowie lekarze, mamy prawo do tego by olewać swoją robotę na rzecz prywatnych gabinetów.
        • Gość: 323 Re: Smutna prawda o polskiej służbie zdrowia. IP: *.sta.asta-net.com.pl 14.04.13, 15:01
          gdybyś miał pojęcie o medycynie to byś takich bzdur nie pisał??
        • Gość: Do prof med Re: Smutna prawda o polskiej służbie zdrowia. IP: *.play-internet.pl 14.04.13, 18:27
          Wykladasz polopiryne na polce w Tesco, prawda?
        • Gość: bakcyl Re: Smutna prawda o polskiej służbie zdrowia. IP: 91.234.103.* 14.04.13, 19:41
          Profesor medycyny napisał(a):
          "Najcześciej występującymi po operacji ze źle dobraną mies
          > zanką leków, które na jej organizm działały bardzo toksycznie i w efekcie ją za
          > biły. "

          Co ty bredzisz???? Następny naćpany? Epidemia?
      • Gość: m.t.a. Re: Smutna prawda o polskiej służbie zdrowia. IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 12:57
        Jeżeli dyrekcja Szpitala św Wincentego a Paulo, skupiona na rachunku ekonomicznym i własnym wizerunku przed władzami nie zorientuje się, że szpital powinien przede wszystkim służyć pacjentom i ich leczyć, nie będzie dobrze. Polityka szpitala, zwalnianie pracowników - w tym wysoko wyspecjalizowanych zawodowo i nienagannych etycznie / patrz oddziały ch.wewnętrznych, pediatrii, ginekologii, chirurgii, laryngologii, radiologii.../brak dbałości o poziom usług i stan urządzeń technicznych itd musza owocować w ten sposób. Oczywiście, na papierze wszystko się zgadza, co satysfakcjonuje władze. Żal załogi, która w tym szpitalu jeszcze pracuje. Niestety, dopóki szpitalami będą zarządzać ciągle te same osoby z układu polityczno-kumoterskiego, nie będzie lepiej. Zrzucanie winy na Szpital Morski pachnie charakterystyczną podłością.

        Kiedyś Szpital Miejski w Gdyni to był naprawdę dobry szpital.
    • Gość: Malgorzata Do pudla z konowalami!!!! IP: *.ias.bredband.telia.com 14.04.13, 15:39
      Do pudla z konowalami, ktorzy w swojej proznosci pusza sie jak pawie, niektorzy z nich g.... wiedza i uwazaja, ze wszystko, co robia, bez wzgledu, jaki odniesie to skutek, bedzie zawsze uchodzic im bezkarnie! No i do tego ta potworna arogancja "pani i pana" doktora " oraz kompletny bzik na punkcie tytulowania. Ale ludzie sa po czesci sami winni; zacznijcie lekarzy traktowac tak samo, jak wszystkich innych dookola siebie ludzi, a nie jak cudakow z innego "lepszego" swiata. NO I NAJWAZNIEJSZE: ODZWYCZAIC TO BRACTWO OD KOPERT!!!!!!!!!!! Niech mi nikt nie postuje, ze sobie wymyslilam, bo taka jest prawda!

      Bardzo wspolczuje synowi Zmarlej p Bogumily, to naprawde nie musialo sie tak tragicznie skonczyc, gdyby byli obecni lekarze z prawdziwego zdarzenia i odpowiednia kompetencja!
      • Gość: Karolina Re: Do pudla z konowalami!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.13, 09:15
        Jak możeć tak mówić na podstawie jednostronnego, nieobiektywnego artykułu?
    • tyberium1111 rak przełyku 14.04.13, 15:47
      witam,
      mam pytanie, co do optymalnego leczenia raka przełyku mojego zmarłego parę dni temu ojca.
      3 miesiące temu zdiagonozowano ojcu (wiek 74 lata) płaskonabłonkowego raka przełyku w stadium G1, bez przerzutów, z dysfagią (z tego co słyszałem, 3/4 światła przełyku miał zajęte przez guza, mógł przełykać zmiksowane pokarmy, miał apetyt zbliżony do normalnego). Zdecydowano wykonać gastrostomię, która to operacja bardzo ojca osłabiła/wyniszczyła. Po gastrostomii wykonano radioterapię , która spowodowała całkowity zanik guza (bez chemii, bo ojciec był za słaby). Miesiąc po tych zabiegach pokarm zaczął się wydobywać z żołądka obok stomii. Ojciec wrócił do szpitala, gdzie stomię usunięto. Jednak wyniszczenie było tak zaawansowane, że nie dało się go zatrzymać. Ojciec zmarł po trzech miesiącach od diagnozy właśnie z wyniszczenia. Moje pytanie? Czy aby na pewno wdrożona terapia była optymalna? Nikt nie poinformował nas o grożącej kacheksji. Czy należało koniecznie wykonać tę stomię? Mam wrażenie, że gdybyśmy nic nie robili to ojciec jeszcze pożyłby jakiś czas. Te terapie wywołały i napędziły kacheksję do tego stopnia, że na nią umarł, a nie z powodu przerzutów czy samego guza.

      jarmuvie

      Posty: 1
      Dołączył: 2013-03-26, 16:21

      • Gość: praktyk Re: rak przełyku dzieci wybacza oprawcom IP: *.pools.arcor-ip.net 14.04.13, 17:54
        bo taki trynd i uznaja, ze rodzice byli toksyczni w zalozeniach wychowawczych i beda chodzic na terapie i zbiorki grupowe - tak dopomaga postkomuna
    • Gość: Gość Operacja się udała, kobieta zmarła. Syn: "Nic n... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.14, 09:34
      Uwaga! Pani laryngolog MAŁGORZATA JURKIEWICZ-ŁOBODZIŃSKA nie powinna leczyć nawet świńskich uszu! Zero kompetencji, zero empatii, ogólnie - zero człowieka. Wiejcie ludziska ze Szpitala Miejskiego, tam jeno śmierć i zaraza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka