jacekdyc
19.03.15, 10:18
Zaczepny mail do Lecha
Wałęsa potraktował go z obojętnością, odpowiadając; Nie wymądrzaj się wypisujesz karkołomne bzdury .Nie zaśmiecać mi poczty. Zatem mogę go upublicznić.
Nie będę ci paniał, by nie budować międzyludzkiej bariery, przeczytałem twoje książki, zwłaszcza w drugiej części rozpisujesz się na tematy wiary, Dekalogu, krzyża, matki bożej i samego Boga.
Koło mnie mieszka już dojrzały, niewidomy człowiek, ciągle prowadzany przez ojca, czy też matkę. Jego chód jest skandaliczny, ale jak on ma go skorygować z jakimkolwiek wzorcem skoro nie ma możliwości zobaczyć eleganckiego chodzenia, ani też nikt nie stara się jemu to uzmysłowić.
Otóż Lechu, w dekalogu piąte mówi o nie zabijaniu, nie nadmieniając kogo należy przy tym oszczędzić, ale ty ciągle dając do zrozumienia iż jesteś wielce religijny, mówisz też z lubością o wędkowaniu, a czy to nie dzieci Boże i czy aby to nierozumne istoty? Z góry chciałbym ci zaznaczyć, że Jezus nie obdzielał nikogo rybami, a jeżeli przysłużył się do połowu, to jedynie po to by Go prości niepiśmienni uznali po Jego czynie. Z kolei, krzyż to narzędzie zbrodni w tamtych czasach i nigdy Jezus nie powiedział by czcić owe narzędzie, jak również nie powiedział by czcić Jego matkę, bo zawsze mówił o Ojcu w niebie i nie nazywał siebie bogiem, więc jak Jego matka może być matką bożą, to wręcz nielogiczne i wprost nieinteligentne. Przecież na krzyżu zwracał sie do Boga z prośba o "odsunięcie kielich goryczy".
Myślę, że jako osoba inteligentna przeanalizujesz to co przesyłam, postarałem się wybrać ocalałe wersety z dwutysięcznego pogromu cenzorskiego, które wyrażają się na tematy które poruszam.
Dla pokarmu nie niszcz dzieła Bożego. Wszystko wprawdzie wolno, ale staje się złem dla
człowieka, który przez jedzenie daje zgorszenie.
Jeden wierzy, że może jeść wszystko słaby zaś jarzynę jada.
1L. św. P. do Rz.14:20,2
Przeto jeśli pokarm gorszy brata mego, nie będę jadł mięsa na wieki.
1L. św. P. do Kor.8:13
Niechaj stół ich stanie się dla nich sidłem, siecią, zgorszeniem i zapłatą.
1L. św. P. do Rz.11:9
Ten, który ma wątpliwości gdy je, jest potępiony, bo nie postępuje zgodnie z przekonaniem,
wszystko zaś co nie wypływa z przekonania jest grzechem.
1L. św. P. do Rz.14:23
Źle się dzieje w państwie polskim, toteż jedyną nadzieją dla narodu pozostał kościół, więc lgną do niego, odsuwając się od ważnych spraw rozgrywających się na arenie politycznej - kibic siedzący wygodnie przed telewizorem nie ma żadnego wpływu na przemiany, które mogłyby pod każdym względem polepszyć jego byt. A czy jesteście chrześcijanami mając za przewód na drodze duchowej Pisma Święte? Ale postępując na niej nie tak jak One polecają, to jest jedynie zabawa w oszukańca, a nie bycie religijną osobą. W rozmowach w realu z różnymi ludźmi słyszę; a księża nam o tym nie mówią i także jedzą mięso. Każdy odpowie za swoje czyny indywidualnie, a zwodzący przewodnicy szczególnie. Gorąco się dzieje na arenie politycznej w obecnej chwili i wy jako kibice przebąkujecie o jakiejś rewolucji, a dlaczego nie zrobicie rewolty w kościele, w związku z tym, że naucza się was opacznie. O! gdyby uczono ludzi ściśle z założeniami Pism, z pewnością odwróciliby się od kościoła, a księża o tym wiedzą i po co mają mówić aby ludzie nie spożywali pokarmów pochodzenia z ciał zwierząt, skoro im także ścierwo smakuje.
Kto zarzyna na ofiarę wołu, a zarazem jest mordercą ludzi, kto ofiarowuje owcę, a zarazem łamie kark psu, kto składa ofiarę z pokarmów, a zarazem rozlewa krew świni, kto spala kadzidło, a zarazem czci bałwana - ci obrali swoje drogi i ich dusza ma upodobanie w ohydach. Tak samo i Ja wybiorę dla nich męki i sprowadzę na nich to czego się lękali, bo gdy wołam nikt nie odpowiadał,, gdy mówiłem nikt nie słuchał, lecz czynili to, co jest złe w moich oczach, i wybrali to, czego Ja nie lubię.
Ci, którzy się uświęcają i oczyszczają, aby wejść do pogańskich gajów za jednym, który kroczy w pośrodku, ci, którzy jedzą mięso wieprzowe i płazy, i myszy, wszyscy razem zginą – mówi Pan. Ja bowiem znam ich uczynki i zamysły i przyjdę, aby zabrać wszystkie narody i języki; one przyjdą, aby oglądać moją chwałę!
K.Iz.66:1-4;17,18.
Tak jak w ciałach ludzkich, tak i w zwierzęcych jest taka sama dusza, i człowiek nie ma żadnej przewagi nad zwierzętami.
Bo los synów ludzkich jest taki sam jak los zwierząt, jednaki jest los obojga. Jak one umierają tak umierają i tamci i wszyscy mają to samo tchnienie. Człowiek nie ma żadnej przewagi nad zwierzętami. Bo wszystko jest marnością.
Wszystko idzie na jedno miejsce i wszystko powstało z prochu i wszystko znowu w proch się obraca. Bo któż wie czy dech(duch) synów ludzkich wznosi się ku górze, a dech(duch) zwierząt schodzi na ziemię.
K.K.S.3:19-21
A mój chleb, który ci dałem, najprzedniejszą mąkę i oliwę, i miód, którymi cię karmiłem, stawiałaś przed nimi jako przyjemną woń, i było tak – mówi Wszechmocny Pan. I brałaś swoich synów i córki, które mi urodziłaś, i ofiarowywałaś im na pożarcie. Czy za mało było twojego nierządu, że moje dzieci zatrzymałaś i oddawałaś je na spalenie w ogniu.
K. Ez.16:19-21
Zaprawdę powiadam wam, iż na początku wszystkie stworzenia znajdowały swoje utrzymanie w roślinach i owocach ziemi, aż niewiedza i egoizm ludzki sprzeciwił się prawu danemu przez Boga i zerwał z tym zwyczajem, sprzeciwiając się pierwotnemu postanowieniu. A przeto wszyscy powinni powrócić do naturalnego pokarmu, jak piszą prorocy. Albowiem nie należy powątpiewać w ich słowa.
Ale Ja powiadam wam nie rozlewajcie krwi niewinnych, ani nie spożywajcie mięsa. Chodźcie prosto, miłujcie miłosierdzie i czyńcie sprawiedliwość, a dni wasze długo trwać będą.
Zaprawdę powiadam wam, iż nie są uczciwymi ci, którzy korzystają z nieprawości i krzywdzą stworzenia Boże. Wszyscy, których ręce są krwią splamione, których usta zanieczyściło mięso stworzeń, nie śmią dotykać rzeczy świętych, ani uczyć o tajemnicach niebios. Na pożywienie daje Bóg zboże i płody ziemi, a dla sprawiedliwego nie masz innego lepszego dla jego ciała pożywienia.
Niechaj wszystkim będzie wiadomo, że Bóg daje zboża i płody ziemi na pożywienie zarówno człowieka jak i bydlęcia. Ci, których ręce splamione są krwią, a usta zbrukane ciałem niewinnych istot, nie są godni życia w tym świecie ani w przyszłym.
Praewangelia życia doskonałego
Rzekł Jezus: Nie troszczcie się o życie swoje, co będziecie jedli, albo co będziecie pili, ani o ciało swoje, czym się przyodziewać będziecie. Czyż życie nie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało niż odzienie?
Ew. św. Mt.6:15
Bój się Boga i przestrzegaj Jego przykazań, bo to jest obowiązek każdego człowieka. Bóg bowiem odbędzie sąd nad każdym czynem, nad każdą rzeczą tajną – czy dobrą, czy złą.
K.K.S.13:14
I wrzucą ich do pieca ognistego, tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.
I spełnia się nad nimi proroctwo Izajasza, które powiada: „Będziecie stale słuchać, a nie będziecie rozumieli, będziecie ustawicznie patrzeć, a nie ujrzycie. Albowiem otępiało serce ludu tego, uszy ich dotknęła głuchota, oczy swe przymrużyli, żeby oczami nie widzieli, ani uszami nie słyszeli, i sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, a Ja żebym ich nie uleczył. Ale błogosławione oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą.
Ew. św. Mt.13:42,17,14-16
Ktoś kto miał nieszczęście narodzić się i zestarzeć w murach więzienia nie będzie miał świadomości, iż poza więzieniem istnieje inny lepszy świat. Dusza jest wieczną osobą i za sprawą umysłu, składowej części astralnego ciała, w drodze ewolucji, po opuszczeniu jednych przyjmuje następne przeróżne wcielenia. Może ewoluować w bardziej świadome formy cielesne, jak również w drodze degradacji przyjmować coraz to niższy stopień narodzin. Z tego wniosek, że my istniejemy od miliardów lat i z pewnością polowaliśmy na coraz to zwinniejsze zwierzaki, niezaprzeczalnym