CZAS NA WYPRAWĘ!

11.04.02, 16:16
Cześć ludziska! tak dawno tu nie byłam, ho,ho,ho!!! Miło Was wszystkich
widzieć :)))))
Chciałam zaproponować nowy wątek, na forum którego zapraszam wszystkich do
dzielenia się informacjami z ostatnich wypraw/odkryć krajoznawczych.
Wierzę (co do niektórych to już wiem), że każdy z Was ma w sobie choć kawałek
duszy włóczęgi:-) A że wiosna pełną parą, dni coraz dłuższe i cieplejsze, warto
się chyba wreszcie nawzajem ruszyć z szanownych czterech literek, prawda?
Na pewno jest coś, gdzieś o dosłowny "rzut beretem", gdzie jeszcze nigdy nas
nie było, bo nie wiedzieliśmy...
Żeby nie być gołosłowną, coś na dwa rzuty, akurat na najbliższą majówkę ;)
Takie małe miasteczko na Warmii, Reszel. Czy ktoś tam był ostatnio? Ja parę lat
temu, i ostatnio tydzień temu. Zawsze było bardzo klimatyczne, kwadratowy
ryneczek, bruk, ratusz na środku jak trzeba... ale teraz zamurowało mnie.
Zeszłam od rynku nad rzekę Sajnę koło starego młyna, przy zrujnowanym moście,
który właśnie odbudowano.. wow! Wysoki, wspaniały most gotycki cały z cegły,
pod nim wije się Sajna, która schodzi kilkoma wysokimi progami w głęboki wąwóz.
Akurat wylazło słoneczko, prosto pod ten most (taki wysoki!). Wzdłuż rzeki
prowadzi piesza dróżka biegnąca przez park do amfiteatru leśnego, podobno
jeszcze z XIX w. Dalej jest spory wybieg dla "miejscowego" stadka danieli (hm..
wszystkie białe i ani jednej kropki)i zaraz na wysokiej skarpie wzosi się
Zamek. Robi wrażenie! Łącznie z biletami, kupowanymi od... niemieckiego
dzierżawcy. Dalej jeszcze dom, w którym mieszkał Krasicki. Niestety, do
rozbióki. Piękne miejsce, polecam nawet na krótką przerwę w podróży. To dobre
miasteczko na krótki wypad, blisko stąd do Świętej Lipki, Wilczego Szańca,
Mrągowa. Mało ludzi, cisza i stada bocianów ;)) Na wycieczki rowerowe po prostu
super! Gorąco polecam. Balba
    • petelka Re: CZAS NA WYPRAWĘ! 12.04.02, 10:33
      Witaj Balba! Reszel został świetnie opisany przez p. G. Rąkowskiego, autora
      m.in. "Polski egzotycznej". Jak ktoś miałby ochotę zajrzeć to podaję link:
      www.tv-on-line.pl/index.php?skrypt=opis&id=940
      Osobiście jeszcze tam nie zawędrowałam, ale czeka w kolejce. Tyle że kolejka ta
      jest długa , oj długa.
      A z innych perełek? Może wycieczka do legendarnego Jaru Radunii. Strome,
      wysokie na ok. 40 m, zalesione zbocza, wijąca się dołem rzeka, tworząca na
      kamieniach i zwalonych pniach bystrzyny i wiry, wędrowanie wąską, zawrotną
      ścieżynką, prześlizgiwanie się pod lub przełażenie nad wiatrołomami...
      Niezapomniane wrażenia. No i most kratownicowy w Rutkach, ulubione miejsce dla
      sportów ekstremalnych. Niegdyś Traczerzy skakali z tego mostu na bandżi (nie
      wiem czy dobrze napisałam?), ostatnio spotykałam tam młodych ludzi wspinających
      się po pionowych podporach mostu. Z góry wyglądali jak pająki pracowicie sunące
      po ścianie - strach mnie brał od samego patrzenia. Jar Radunii najpiękniejszy
      jest jesienią lub na wiosnę. A przecież mamy wiosnę. A więc w drogę...:)))
      • balba Re: CZAS NA WYPRAWĘ! 12.04.02, 15:38
        petelka napisał(a):

        > Witaj Balba! Reszel został świetnie opisany przez p. G. Rąkowskiego, autora
        > m.in. "Polski egzotycznej". Jak ktoś miałby ochotę zajrzeć to podaję link:
        > <a href="http://www.tv-on-line.pl/index.php?skrypt=opis&id=940"target="_blank">
        > www.tv-on-line.pl/index.php?skrypt=opis&id=940</a>

        Dziękuję Ci bardzo za ten link, sporo sie jeszcze dowiedziałam... "tubylec" mówił
        mi, że ta rzeka to Sajna, a tu proszę, Izera..

        > A z innych perełek? Może wycieczka do legendarnego Jaru Radunii.

        To rzeczywiście piękne miejsce. Koło Kolbud jest jeszcze Jar Reknicy, znacznie
        rzadziej wspominany, a podobno równie ciekawy. Mam ochotę sprawdzić to w
        najbliższą niedzielę. Napiszę jak było ;))
    • Gość: marwlod Re: CZAS NA WYPRAWĘ! IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 11:13
      Witam,
      Super pomysł! Tak jak Petelka proponuję Jar Raduni, byłem tam z przyjacielem
      kilka razy. Oprócz tego, jeżeli ktoś chce coś zrobić dysponując niewielkim
      budżetem: w zeszłym roku szlag mnie trafiał, że nie mogę nigdzie dalej
      wyjechać, ze względu na brak czasu - z przyjacielem zaczęliśmy szwędać się po
      Kaszubach. Robiliśmy tak: w piątek po południu siadaliśmy z mapą Kaszub na 30
      minut, a w sobotę między 6-7 rano wsiadaliśmy w PKS i dalejże - WIeżyca,
      Kamienica Królewska. Przeszliśmy naprawdę sporo tras i mówię Wam, że każda
      jedna trasa turystyczna na mapie Kaszub jest warta odwiedzenia. Naprawdę
      czasami szczeny nam opadały, że w najbliższym sąsiedztwie jest tyle wspaniałych
      miejsc. W któryś weekend mam zamiar z żoną i naszy 9 miesięcznym szkrabem
      zrobić rowerami trasę z Wejherowa do okolic Krokowej, może nawet Władysławowa.
      Generalnie polecam Kaszuby. A jeśli chodzi o odrobinę dalsze wyprawy, to mam
      zamiar spróbować Borów Tucholskich oraz Suwalszczyzny. Właśnie, czy ktoś mógłby
      mi doradzić, którędy wybrać się na kilkudniową wyprawę rowerową do Borów
      Tucholskich?
      Pozdrawiam,
      Marcin
      • petelka Re: CZAS NA WYPRAWĘ! 12.04.02, 11:35
        Cześć Marlwlod. Uprzedzam, że drogi gruntowe są cholernie piaszczyste. Pamiętam
        odcinek, gdzieś między Odrami a Bąkiem, gdzie przez dłuższy odcinek trzeba było
        rowery prowadzić, bo jechać się nie dało. Ale mimo to warto spróbować. Z wypraw
        rowerowych w tamte strony polecam własnie okolice Odr (Ódr?) no akwedukt w
        Fojutowie, gdzie nad jedną rzeką...płynie druga. Jak dojechać? A Ty chcesz
        rowerami z samego Gdańska? Bo my z mężem dojeżdżaliśmy pociągami Gdańsk-Tczew,
        Tczew-Chojnice (fatalne jest jedynie targanie rowrów po schodach w Tczewie),
        wysiadaliśmy na jakiejś małej stacyjce między Tczewem i Chojnicami i w drogę.
        Za pierwszym razem udało nam się jeszcze wracać ze stacji Bąk, za drugi -
        trzeba było już tak układać wypad, aby wracać tą samą trasą kolejową.
        Podziwiam, że wybieracie się na trasę z takim maluchem:))) Życzę powodzenia:)))
        • Gość: marwlod Re: CZAS NA WYPRAWĘ! IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 12:02
          Witaj Petelka,
          Jeśli będziemy się tam wybierali, to prawdopodobnie pojedziemy do Gdyni i stamtąd
          do Chojnic, o ile nie zlikwidowali polaczenia. A co do malucha, to w zasadzie nie
          mamy za bardzo wyboru - nie widzi mi sie zostawianie go z tesciowa, bo jest
          nadopiekuncza, a poza tym chcemy przyzwyczajac dzieciaka do takiej formy
          spedzania wolnego czasu. Trzeba tylko uwazac, zeby nie przegiac i w pewnym
          momencie go nie zniechecic. Moi rodzice rowniez jezdzili ze mna w wiele miejsc
          pod namiot (tyle ze samochodem :-) i strasznie to lubilem i uwielbiam nadal.
          Marcin

          petelka napisał(a):

          > Jak dojechać? A Ty chcesz
          > rowerami z samego Gdańska? Bo my z mężem dojeżdżaliśmy pociągami Gdańsk-Tczew,
          > Tczew-Chojnice (fatalne jest jedynie targanie rowrów po schodach w Tczewie),
          > wysiadaliśmy na jakiejś małej stacyjce między Tczewem i Chojnicami i w drogę.
          > Za pierwszym razem udało nam się jeszcze wracać ze stacji Bąk, za drugi -
          > trzeba było już tak układać wypad, aby wracać tą samą trasą kolejową.
          > Podziwiam, że wybieracie się na trasę z takim maluchem:))) Życzę powodzenia:)))

          • petelka Re: CZAS NA WYPRAWĘ! 12.04.02, 12:44
            Skoro podobał Ci sie przełom Radunii to myślę, że może Ci się również spodobać
            przełom Łeby. Niedaleko, dojazd do Strzebielina Morskiego jest dobry (w zeszłym
            roku to nawet dojeżdżały tam niektóre kolejki SKM), w sam raz na wypad z
            rodzinką. No górki są niezłe, ale też warto. O Paraszynie pisałam już kiedyś na
            tym forum, niech więc pozostali wybaczą, że się powtarzam.

            "Chciałabym opowiedzieć Wam o pewnym
            miejscu niedaleko od Trójmiasta, gdzie można poczuć się jak w Bieszczadach lub
            Gorcach. Może powiecie: a, znamy, znamy, ale dla mnie było to odkrycie
            tegorocznych wakacji, dlatego też piszę. Kilkanaście kilometrów za Wejherowem
            na linii Strzepcz-Strzebielino Morskie odkryłam najpiękniejsze chyba na
            Kaszubach widoki: wijąca się głebokich wąwozach Łeba, wysokie zbocza górskie
            porośnięte gęstymi lasami tworzące niezapomiany krajobraz. A perełką okolicy
            jest XVIII w. dworek szlachecki w Paraszynie, należący niegdyś do rodu von Bach-
            Zalewskich. W oryginalnych, przepięknie wystrojonych starociami wnętrzach
            znajduje się obecnie pensjonat i restauracja. W pobliskim Porzeczu ulokowało
            się Leśne Schronisko "Łowcy Przygód". Prześliczna jest też prywatna dacza
            położona nad samą rzeką, przerobiona z dawnego młyna. A niesamowity - dziki
            teren poligonu pod Strzepczem, przez który udało nam się przemknąć, bo akurat
            nie było wojennych.
            W przewodnikach o tych okolicach piszą, że kto raz tutaj zawita wracać będzie
            zawsze. Ja w każdym razie wracam.
            ps1. Dworek ma swoją stronę interentową - można tam zajrzeć, aby narobić sobie
            apetytu.
            ps2. Wnętrza dworku trzeba koniecznie zobaczyć, ale tym o mniej zasobnych
            portfelach polecam najwyżej herbatkę."

            Ukłony:)))
            • Gość: marwlod Re: CZAS NA WYPRAWĘ! IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 13:20
              Witam ponownie,

              petelka napisał(a):

              > Skoro podobał Ci sie przełom Radunii to myślę, że może Ci się również spodobać
              > przełom Łeby. Niedaleko, dojazd do Strzebielina Morskiego jest dobry (w zeszłym
              >
              > roku to nawet dojeżdżały tam niektóre kolejki SKM), w sam raz na wypad z
              > rodzinką. No górki są niezłe, ale też warto. O Paraszynie pisałam już kiedyś na
              >
              > tym forum, niech więc pozostali wybaczą, że się powtarzam.
              >
              Aaa, znamy, znamy, bywało się... Niestety raz tam tylko kiedyś byliśmy z
              przyjaciółmi i to na niedługo, na dodatek objeżdżaliśmy te tereny samochodem (a
              fuj :-))
              Znam kolegów prowadzących schronisko w Porzeczu, ale nie udało mi się jeszcze do
              nich tam dotrzeć. Myślę, że właśnie Porzecze jak na początek jest fajnym pomysłem
              na rowery, na dodatek z naszym maluchem. Dzięki za przypomnienie! :-)
              Marcin
          • Gość: Krzysiek Bory na rowerze IP: 192.168.2.* 12.04.02, 20:09
            Jest jeszcze inny wariant dojazdu w Bory. Elektryczką do Laskowic. Wariant
            bardzo dogodny, rowery łatwe w transporcie. Zaraz pod Laskowicami kamień Św.
            Wojciecha, potem można odwiedzić Osie, Tleń, Tucholę, akwedukty w Fojutowie,
            piramidę na cmentarzu jencow rosyjskich w Łukowie pod Czerskiem...
            Polecam smazonego pstrąga w Woziwodzie nad Brdą. Pychota. No i kamienne kręgi w
            Odrach.
            Odradzam eksperymenty na pomniejszych leśnych drogach - piach po osie!
            Skończyc można np. w Czersku, albo w Kościerzynie (przy wariancie dwudniowym;-)
            Kolej do Chojnic chodzi, jeżdżą fajne autobusy szynowe z miejscem na rowery,
            spokojnie wchodzi 8 sztuk. Albo i więcej.
      • balba Re: CZAS NA WYPRAWĘ! 12.04.02, 15:41
        Gość portalu: marwlod napisał(a):

        > Naprawdę czasami szczeny nam opadały, że w najbliższym sąsiedztwie jest tyle
        > wspaniałych miejsc.

        właśnie o takie miejsca mi chodzi, czasem pędzimy na koniec Polski i dalej, a pod
        nosem takie perełki ;)))
    • Gość: Filut Re: CZAS NA WYPRAWĘ! IP: *.elmont.com.pl / 10.40.36.* 12.04.02, 12:03
      Rzeczywiście pora na wyprawy. Aby rozkręcać się stopniowo, proponuję zacząć od
      wycieczek pieszych - aktualny wykaz w telegazecie gdańskiej, str. 702.
      Każde, ogłaszające się tam, koło turystyczne ma swoją specyfikę. Najbardziej
      uniwersalne są "Trampy" - u nich jest miejsce dla każdego, niezależnie od
      poziomu formalnego wykształcenia i rzeczywistego poziomu umysłowego. Ta ich
      zaleta stała się "wadą" - na wycieczki przychodzi po ok. 50 osób. Mimo wszystko
      wszyscy kończą eskapady zadowoleni z uczestnictwa.
    • jarromir Re: CZAS NA WYPRAWĘ! 13.04.02, 01:26
      Ten link pewnie nie wypali :-(
      Ale wątek jest pod datą 17.01.br.: NIE TYLKO STARóWKA ;-)

      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=57&wid=450188&aid=565392&pole=tytul&sort=tresc&nrFor=0&furl=on&
      fhost=on&fabs=on&tekst=nie+tylko+STAR%F3WKA&col=met&max=10&forum=0%20target=
      • flybylot1 Re: CZAS NA WYPRAWĘ! 13.04.02, 08:22
        A ja polecam Radun. Jest taka mala stacyjka na linii kolejowej do Chojnic. Gmina Dziemiany-Lipusz.
        Po wyjsciu z pociagu nalezy przeciac tory i lesna droga ok. 1/2 km na poludnie, gdzie otwiera sie
        przed nami jezioro Mlosino Wlk. Konczy sie ono "wyspa", za ktorym Mlosino Ml., a nieco dalej jez.
        Brzezno. Na "wyspie" lub tuz kolo niej wspaniale miejsca na biwaki, a stad juz blisko do Wiela i
        Wdzydzkiego Jeziora, tak przecie slawnego...
        Piotr
        • iwa.ja Re: CZAS NA WYPRAWĘ! 13.04.02, 22:50
          Pomarzyć sobie!!! Wrócilam do żywych, zobaczyłam, napisałam, zwyciężyłam!
          Wczoraj ładnych parę godzin zajęły mi obchody związane z wręczaniem subsytutu
          rakiety (wczoraj była, między innymi, rocznica lotu Gagarina, zresztą posiadacz
          rakiet w promocji, Jaro, wie, o czym mówię). A mnie się przypomniała wieś
          Olszanka, tak od Pruszcza jadąc w kierunku Kościerzyny. Ogródki działkowe
          Akademii Medycznej nad oczkiem wodnym. Lasy, ścieżki, na których spokojnie suną
          pomrówy, a ambony czekają na myśliwych (tfu!). Dzikie parzystokopytne
          bezczelnie dopuszczające wędrowca aż do momentu, gdy...Krzyż na skraju lasu
          postawiony ku czci jednego wisielca. Cisza, spokój. Mleko prosto od krowy.
          Rozwalająca się wiata przystanku. Wszystko, jakby czas się zatrzymał...
          Ale fajnie macie, że od Was jest tak blisko (to nie jest reklama
          sklepów "Biedronki")...
          • Gość: les1 Re: CZAS NA WYPRAWĘ! IP: *.mweb.co.za 14.04.02, 00:21
            I...co dalej iwa???
            Niewazne... tak bywa...
            Ja dla przykladu wybralem sie, kiedys przed laty, do Kwidzyna i rejonow (+-
            100Km od Gdanska). Kwidzyn, troche zapomniany ale jednak bardzo przyjemny. Co
            za konie w stadninie i tanie przejazdzki. Dalej na poludnie Krzykosy, Wandowo
            i ich rejony... Ukryte, lesne jeziorka, Sarny, Daniele, Dziki i grzyby - mam na
            mysli taka ilosc ze sie w glowie kreci.... (dwa dni samego obierania). Nie bede
            wspominal o borowkach lesnych, jezynach, jagodach itd. Ruch na drogach
            praktycznie nie istniejacy....rowerowa przyjemnosc. Ludzie tak sympatyczni, ze
            az zenujace... Polecam wszzystkim milosnikom typowej pomorskiej goscinnosci!
            Pozdrawiam-
            les1
            NB- Wlasnie z synem ustalamy nasza trase objazdowa, przy nastepnej wizycie w
            Polsce. Czas jest wlasciwy aby poznal te "inne" rejony Kraju. Nie tylko te
            najbardziej "rozdmuchane".
            • Gość: lucy_z Jar Raduni i nie tylko....... IP: 192.168.0.* 14.04.02, 19:36
              Pętelka pisała już o tym ale ja jeszcze przypadkowo znalazłam o tym artykuł więc
              wstawiam link :

              wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=264952&dzial=gdg010108
              • balba Re: Jar Raduni i nie tylko....... 15.04.02, 14:40
                Gość portalu: lucy_z napisał(a):

                > <a href="wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=264952&dzial=gdg010108"
                > target="_blank">wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=264952&dzial=gdg010108</
                > a>

                Ha! tak jest dokładnie! Jeśli komuś zależy na kompletnym bezludziu, kapitalnych
                widokach oraz chórze nieustającego ptasiego trelu... Pozostaje mi tylko polecić.
                Nawet w taki dzień jak wczoraj, pochmurny ale bez deszczu (byleby bez mgły, no bo
                te widoki...) Od razu widać, że nikt tu nie zagląda: zielony szlak na odcinku
                Raduni jest zupełnie zapuszczony, prowadzi stromym zboczem ścieżyną nad samą
                wodą, szerokości ok. 20-30 cm przez korzenie i zwalone pnie. To jest jedyny
                odcinek tak piękny jak niebezpieczny (zwłaszcza z rowerem :(.
                Naprawdę godnym polecenia zarówno na piesze jak i rowerowe wypady jest szlak
                wokół Jeziora Otomińskiego, poprowadzony od strony południowej przez wysoczyznę
                (dokładnie oznaczony na drzewach symbolami roweru) w stronę Sulmin. Widok na
                jezioro z tej góry to jest dopiero coś! Do wczoraj byłam przekonana, że
                najbliższe takie lasy to Bory Tucholskie... a tu proszę :-)))
                • petelka Re: Jar Raduni i nie tylko....... 15.04.02, 14:48
                  Cześć Balba. Toś w końcu wylądowała nad Radunią a nie nad Reknicą? A jar
                  Reknicy jest może trochę mniej malowniczy ale jeszcze bardziej dziki: tam nawet
                  nie ma takiej ścieżyny.
                  Pozdrowienia:)
    • kasia_57 Re: CZAS NA WYPRAWĘ! 15.04.02, 10:46
      Doskonały pomysł z tą wyprawą, Balbo !
      Dla mnie miejscem do wycieczek i odwiedzin jest trasa Kadyny - Tolkmicko -
      Frombork. Kadyny, nieodmiennie spokojne, jakby wielkiej historiia wcale tam nie
      było, jakby nigdy nic sie nie zdarzyło. Zapach koni, dąb Bażyńskiego w tym
      samym miejscu od ponad 900 lat. Senna atmosfera "końskiiej republiki",
      atmosfera wyczekiwania an jutro, może na wczoraj. Trasa do Fromborka przez
      Tolkmicko przepiękna, z dala od życia, wielkiej polityki i z dala od świata w
      ogóle.
      No i nieodmiennie - Piaski na Mierzei Wiślanej. MOże przez te żebrzące dziki,
      może przez atmosferę, jakby się było faktycznie na końcu świata. A trasa!
      marzenie. Zwłaszcza wiosną, kiedy ptaki dostają szału radości w okolicznych
      zaroślach i lasach.
      Ech, włóczyć się, włóczyć...
      Coś mi się wydaje, że wszystkich nas zaczynają stopy swędzić!!!!
      • petelka Re: CZAS NA WYPRAWĘ! 15.04.02, 11:00
        kasia_57 napisał(a):

        > Dla mnie miejscem do wycieczek i odwiedzin jest trasa Kadyny - Tolkmicko -
        > Frombork. Kadyny, nieodmiennie spokojne, jakby wielkiej historiia wcale tam nie
        > było, jakby nigdy nic sie nie zdarzyło. Zapach koni, dąb Bażyńskiego w tym
        > samym miejscu od ponad 900 lat. Senna atmosfera "końskiiej republiki",
        > atmosfera wyczekiwania an jutro, może na wczoraj. Trasa do Fromborka przez
        > Tolkmicko przepiękna, z dala od życia, wielkiej polityki i z dala od świata w
        > ogóle.

        Witaj Kasiu! Wogóle Wysoczyzna Elbląska i Zalew Wiślany to według mnie tereny
        niewykorzystane. Gdzie indziej znajdziesz takie połączenie wzniesień, głębokich
        jarów z krajobrazem morskim? Gdzie znajdziesz urocze małe porty i zagubione w
        szuwarach ślady po tych już nieistniejących? Gdzie znajdziesz ten senny spokój i
        takie jakby zatrzymanie w biegu?
        Uff! Faktycznie nogi mnie zaswędziały:)))
        Pozdrawiam

        • Gość: bno1 Re: CZAS NA WYPRAWĘ! IP: *.gunb.gov.pl 15.04.02, 14:20
          A ja, gdybym częściej bywał w 3mieście, pomaszerowałbym na trasę pod
          tytułem "szlakiem starych skoczni narciarskich i torów saneczkowych".
          Obejrzałem kilka szczegółowych map terenów położonych od Doliny Ewy i w dół do
          Wrzeszcza aż do Gdyni Chylonii i znalazłem pięć skoczni i dwa tory (to tak na
          szybko szukając). Nie trzeba samochodu i pociągu, para wygodnych kamaszy
          wystarczy... Pozdr.
      • balba Re: CZAS NA WYPRAWĘ! 15.04.02, 15:25
        kasia_57 napisał(a):

        > Doskonały pomysł z tą wyprawą, Balbo !
        > Dla mnie miejscem do wycieczek i odwiedzin jest trasa Kadyny - Tolkmicko -
        > Frombork. > Ech, włóczyć się, włóczyć...
        > Coś mi się wydaje, że wszystkich nas zaczynają stopy swędzić!!!!

        Dziękuję Ci Kasiu i wszystkim innym, którzy się tu zechcieli wpisać! Dzięki Wam
        mam już zaplanowanych parę nowych wycieczek, jesteśnie kopalnią pomysłów.
        Byłam w wielu miejscach które opisujecie i musze przyznać, że to jest bardzo
        prawdomówny wątek! A tam gdzie nie byłam na pewno się wkrótce wybiorę.
        Mam nadzieję, że wszystkich te stopy tak samo... Do zobaczenia na trasie :)

    • balba Re: CZAS NA WYPRAWĘ! 18.07.02, 10:48
      Hop! wątek do góry! Teraz w odmianie wakacyjnej :))
      na forum kompletna plaża, więc krótko zwięzłowato: WWW.pnwojtus.republika.pl
      można zabrać psa, rower, kosz na grzyby, jagody, wiaderko na piasek... Bardzo
      sympatyczna atmosfera.... Polecam przesliczne dojście na plaże z Białogóry
      przez rezerwat (wejście na wprost knajpki Bazyland). Chyba nigdzie las nie
      pachnie tak intensywnie! No i ta plaża - bielutki piasek i żadnych śmieci.
      Dawno nie doznałam takiej dawki relaksu ;))
      Pozdrawiam wszystkich pracusiów,
      Balba
    • petelka Re: CZAS NA KASZUBY 18.07.02, 12:44
      A może przepiękne Kaszuby? Niby znane, schodzone na piechotę, zjeżdżone
      rowerami, ale zawsze można znaleźć jeszcze jakiś ciekawy kawałek dla siebie.
      Np. jezioro Jasień k. Bytowa. Jezioro duże, przepiękne, w miarę czyste (nawet
      raki można uświadczyć), łowne w ryby. Obok gęste lasy, pełne jagód, malin i
      grzybów. W samej wiosce Jasień śliczny, stary kościółek. Trochę dalej, w
      miejscowości Soszyca, zobaczyć można najstarszą w Europie czynną elektrownię
      wodną. To właśnie w tej elektrowni odkryto niedawno również najstarsze,
      działające cały czas żarówki.:) A dojeżdżając do Soszycy warto zatrzymać się
      choćby na krótki postój i zejść nad malownicze, ukryte w lesie jeziorko o
      zawsze lazurowej wodzie.
      Życzę udanych wypraw wakacyjnych:)))
      Petelka
    • gatto2pl Re: ...czas na opowiesci po wyprawach 29.07.02, 17:46
      ...
      Wakacje letnie powoli zblizaja sie ku koncowi :-(((

      Czas na opowiesci o nowych,pieknych miejscach ....
      Hej! Wloczykije! prosimy o relacje...
      Dzieki
      gatto2pl
      • lucy_z Re: ...czas na opowiesci po wyprawach 29.07.02, 17:50
        gatto2pl napisała:

        > ...
        > Wakacje letnie powoli zblizaja sie ku koncowi :-(((
        >
        > Czas na opowiesci o nowych,pieknych miejscach ....
        > Hej! Wloczykije! prosimy o relacje...
        > Dzieki
        > gatto2pl

        Kotku:) Jeszcze przed nami lato!!!!! A można wiedzieć gdzie Ty
        wyjeżdżasz??? Wybierasz się do Trójmiasta??? :)
        • lucy_z Re: Gatto:))))) 29.07.02, 18:00
          Mam do Ciebie pytanie nie na temat ale nie mogę znaleźć tego wątku o
          książkach!!! Może Ty będziesz wiedział???
          Tu kiedyś na forum Jaro wspominał pisarza i książki, które napisał a mianowicie
          był to LEONARD a napisał "Upiór", Matnię", "Inkarnację" Książki sensacyjne,
          cieszące się swego czasu wielką popularnością. Ja, okazało się, że te książki
          mam. Pisarz występował pod pseudonimem i próbowaliśmy ustalić jak się
          faktycznie nazywał, niestety, nigdzie nie ma na ten temat wiadomości:((
          Czy czytałeś może te książki i wiesz coś o tym pisarzu???
          • gatto2pl Re: Gatto:))))) 29.07.02, 18:40
            lucy_z napisała:

            > Mam do Ciebie pytanie nie na temat ale nie mogę znaleźć tego wątku o
            > książkach!!! Może Ty będziesz wiedział???
            > Tu kiedyś na forum Jaro wspominał pisarza i książki, które napisał a
            mianowicie
            >
            > był to LEONARD a napisał "Upiór", Matnię", "Inkarnację" Książki sensacyjne,
            > cieszące się swego czasu wielką popularnością. Ja, okazało się, że te książki
            > mam. Pisarz występował pod pseudonimem i próbowaliśmy ustalić jak się
            > faktycznie nazywał, niestety, nigdzie nie ma na ten temat wiadomości:((
            > Czy czytałeś może te książki i wiesz coś o tym pisarzu???

            Upior i Matnia to mi znane ....hmmmm tak z wyskoku to trudno musze poruszyc
            szarymi komorkami...
            gatto2pl
        • gatto2pl Re: ...czas na opowiesci po wyprawach 29.07.02, 18:36
          lucy_z napisała:

          Kotku:) Jeszcze przed nami lato!!!!! A można wiedzieć gdzie Ty
          > wyjeżdżasz??? Wybierasz się do Trójmiasta??? :)

          ...niestety z moim urlopem latem w tym roku ( z reszta jak co roku) jest
          problem ...tzn niemozliwe!!!! taka praca....
          Do Trojmiasta moze uda mi sie wyskoczyc :-))))na ktorys z wrzesniowych week
          endow....zobaczymy..
          gatto2pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja