cze67 13.05.02, 15:22 No dobra, to zaczynamy po raz czwarty. Pytanie brzmi, co wspolnego z Beatlesami ma zespol The Ramones??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cze67 Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 13.05.02, 15:26 Ale co Epstein? Ze niby ich, Ramonesow, menago? Nie, bo juz nie zyl gdy oni powstali. Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 13.05.02, 15:28 No to mu wieczny odpoczynek. Podtrzymuję wątek, chociaż nie wiem, jaka powinna być odpowiedź. Ja zwykle zresztą. A ten "Karnawał zwierząt" to kto? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 13.05.02, 15:31 Doceniam i dziekuje. A zreszta to Twoj, iwa watke. A moze janusza? Juz nie pamietam. Rewanzuje sie. Ja nie wiem, kto Karnawal zwierzat. Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 13.05.02, 15:33 To może tak: ja Ci powiem, że jego nazwisko zaczyna się na "święty". A Ty mi powiesz, że... A wątek jest Panajanuszowy. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 13.05.02, 15:35 Saint Seans? Czy cos kolo tego? Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 13.05.02, 15:37 jes!!! A Ty, co mi powiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 13.05.02, 15:44 W zamierzchlych czasach, kiedy Beatlesi nie byli slawni i nosili skorzane kurtki (byly takie czasy!!!) w czasie jakiegos wystepu czy tez tournee Beatlesi przyjeli pseudonimy (juz nie pamietam z jakiego powodu). Paul McCartney wystepowal wowczas jako Paul Ramone. I taka nazwe zespolu (i podobny image, choc gral zupelnie inna muzyke) wybral sobie punkowy zespol, nazwany wlasnie The Ramones. 15 lat po owym zdarzeniu. Ot co... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 14.05.02, 10:25 Która płyta the Beatles była jako pierwsza nagrana w systemie stereo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PizmaK Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa IP: 62.233.139.* 14.05.02, 12:10 W zastepstwie Cze67 odpowiadam ja, jego siostra, ze prawdopodobnie Help. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 14.05.02, 12:48 Nawet na pewno HELP!. Pozdrawiamy sedrecznie siostrę Cze67 i uprzejmie zapytowywujemy, czemu Cze każe sie zastepować? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 14.05.02, 12:59 Odpowiem za siostre - bo zadzwonila do mnie, przeczytala pytanie a ja bedac poza zasiegiem komputera, kazalem jej odpowiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 14.05.02, 13:04 A teraz kolej na pytanie - kto wychowywal malego Johna Lennona w zastepstwie matki? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 14.05.02, 13:17 cze67 napisał(a): > A teraz kolej na pytanie - kto wychowywal malego Johna Lennona w zastepstwie > matki? ciocia Mimi, czy jakoś tak... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 14.05.02, 13:19 Tak jest! A jakie bylo ostatnie nagranie obcego (czyli spoza zespolu) kompozytora nagrane na plycie Beatlesow? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 14.05.02, 13:23 Na "Help!" było "Dizzy miss Lizzy". Tylko nie pamiętam teraz, czy aby "Rubber Soul" była calkowicie autorska... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 14.05.02, 13:33 Znakomicie, na Rubber juz nie bylo zadnych obcych numerow. Beatlesi wprawdzie zespiewali jeszcze Maggie May melodie tradycyjna na Let It Be, ale generalnie chodzilo o Dizzy. A czy ogladales Zoppoterze film pt. Znalismy Johna Lennona na TV Puls w piatek? Ciekawy film, najbardziej wzruszyl mnie wujek Johna spiewajacy Eihgt Days A Week. Byla tam takze Pete Best sprzed dwoch lat - nie poznalbym go nigdy, przeciez jego ostatnie zdjecie jakie znam pochodzi z 1963 roku! A tu wasy, siwe wlosy. Jak ten czas leci... W jakich okolicznoscuach George zainteresowal sie sitarem? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 14.05.02, 13:41 cze67 napisał(a): > Znakomicie, na Rubber juz nie bylo zadnych obcych numerow. Beatlesi wprawdzie > zespiewali jeszcze Maggie May melodie tradycyjna na Let It Be, ale generalnie > chodzilo o Dizzy. > A czy ogladales Zoppoterze film pt. Znalismy Johna Lennona na TV Puls w piatek? > > Ciekawy film, najbardziej wzruszyl mnie wujek Johna spiewajacy Eihgt Days A > Week. Byla tam takze Pete Best sprzed dwoch lat - nie poznalbym go nigdy, > przeciez jego ostatnie zdjecie jakie znam pochodzi z 1963 roku! A tu wasy, siwe > > wlosy. Jak ten czas leci... > Niestety ja jestem typem mało telewizyjnym. W dodatku nie korzystam z kablówki, a na zwykłej antenie TV Puls jest ledwo u mnie widoczna. No szkoda, że nie widziałem tego... > W jakich okolicznoscuach George zainteresowal sie sitarem? Cholera nie wiem. Wiem, że uczył sie u samego Raviego Shankara, który podejrzewał, że George jaja sobie robi, a nie na serio chce na tym grać. Ale skąd się to George'owi wzięło to nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PizmaK Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa IP: 62.233.139.* 14.05.02, 13:48 Zoppoterowi dziekuje za pozdrowienia i tez pozdrawiam. Siostra Cze67. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 14.05.02, 14:04 A Help kolega zoppoter ogladal? Ogladal. No to wlasnie na sciezce dzwiekowej tegoz filmu pojawia sie sitar. George tak zaintrygowalo jego brzmienie, ze postanowil na nim zagrac. Poprosil o to Raviego Shankara i tak sie potoczylo... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Zadaje pytanie i ide do domu 14.05.02, 16:37 No wlasnie, pytanie dla rannych ptaszkow. Kto to jest Reginald Kenneth Dwight? Ide na sloneczko. Do widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.nusz Re: Zadaje pytanie i ide do domu 15.05.02, 08:04 cze67 napisał(a): > No wlasnie, pytanie dla rannych ptaszkow. Kto to jest Reginald Kenneth Dwight? > Ide na sloneczko. Do widzenia. To Elton John. A jak nazywa sie glowny teksciarz wyzej wymienionego? A kto spiewal "The Way It Is" ? Odpowiedz Link Zgłoś
flybylot1 Re: Zadaje pytanie i ide do domu 15.05.02, 08:36 Ale wy jestescie dobrzy! Mam w zwiazku z powyzszym tylko jedno pytanie: w ktorym roku Beatlesi byli w Indiach (bo to tam zaczela sie przygoda George'a z sitara)? A tak nawiasem - z muzyka Betlesow zapoznalem sie w okolicznosciach nastepujacych: szedlem sobie do szkoly (sopocka "Jedynka") i nagle z auli uslyszalem jakies "je je je". Wszedlem i zapytalem kolesiow co totakiego. "Jak to, to ty laksa nie sluchasz?" To bylo "She loves you", a ja, gnojek, jeszcze tego nie znalem. Potem szybko przyszlo zauroczenie, a po dwoch latach znalem na wyrywki wszystko. Pod koniec lat 60. moglem wymienic 200 tytulow ich piosenek, a fanem jestem do dzis... Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
ja.nusz Re: Dla ozywienia IWY 15.05.02, 09:25 Poniewaz watek tez Amadeuszowy, to zadam latwe pytanie: Jaki przydomek nosi Symfonia nr 41 W.A.Mozarta? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Zadaje pytanie i ide do domu 15.05.02, 12:35 Beatlesi byli w Indiach w 1968 roku, bodajze w lutym. Ringo wytrzymal najkrocej, bo nie mogl zniesc wegetarianskiego jedzenia. John pozegnal sie z Maharishim, u ktorego byli z wizyta, w swoim stylu. Maharishi spytal, dlaczego wyjezdzacie. John - Jezeli jestes taki kosmiczny jak mowisz, to wiesz dlaczego. Na pytanie janusza, piosenke spiewal (chyba!) Bruce Hornsby. Teksciarza (i wieloletniego partnera zyciowego Eltona) nie moge sobie przypomniec. Kto spiewal Take It Easy (leci teraz w Radio Gdansk)? Odpowiedz Link Zgłoś
ja.nusz Re: Odpowiadam i robie przerwe 15.05.02, 14:10 Bruce Hornsby zgadza sie. Teksciarz E. Johna to Berni Taupin (chyba tak sie pisze?) "Take It Easy" to oczewiscie Eagles - ladne ale np. "New Kid In Town" lubie bardziej- z ktorego albumu? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiadam i robie przerwe 15.05.02, 14:21 Znam tytul tylko jednej ich plyty - Desperado, nie wiem czy to ta. Dyskografia brytyjska i amerykanska Beatlesow rozni sie znacznie miedzy soba, szczegolnie jezeli chodzi o poczatek lat 60-tych. Czesto plyta o tym samym tytule zawierala w Ameryce inne tytuly niz w Anglii. Ktora plyta zespolu jako pierwsza miala taka sama zawartosc po obu stronach Atlantyku. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Odpowiadam i robie przerwe 15.05.02, 14:42 cze67 napisał(a): > Znam tytul tylko jednej ich plyty - Desperado, nie wiem czy to ta. > Dyskografia brytyjska i amerykanska Beatlesow rozni sie znacznie miedzy soba, > szczegolnie jezeli chodzi o poczatek lat 60-tych. Czesto plyta o tym samym > tytule zawierala w Ameryce inne tytuly niz w Anglii. Ktora plyta zespolu jako > pierwsza miala taka sama zawartosc po obu stronach Atlantyku. Chyba "Rubber Soul". W każdym razie to ten "przełomowy" dla Beatlesów czas, okolice 1965 - 1966 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiadam i robie przerwe 15.05.02, 14:57 Nie, w wydaniu USA Rubber Soul zawieral 12 utworow (czyli o dwa mniej niz w Aglii) w tym m.in. Ive Just Seen A Face z Help. Potem byla plyta Yesterday and Today, takie polaczenie brytyjskiego Help, Rubber Soul i Revolver. Potem jeszcze Revolver, krotszy o trzy utwory od wersji brytyjskiej. I wreszcie Sierzant Pieprz, ktory byl ta plyta o ktora pytalem. Tak to Amerykanie zbijali kase na Beatlesach. Wydali dwa razy wiecej plyt niz na Wyspach... W jakiej piosence Paul wspomina zmarlego kolege z zespolu, czyli Johna Lennona (oczywiscie po smierci tego ostatniego)?... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Odpowiadam i robie przerwe 15.05.02, 15:04 cze67 napisał(a): > Nie, w wydaniu USA Rubber Soul zawieral 12 utworow (czyli o dwa mniej niz w > Aglii) w tym m.in. Ive Just Seen A Face z Help. Potem byla plyta Yesterday and > Today, takie polaczenie brytyjskiego Help, Rubber Soul i Revolver. Potem > jeszcze Revolver, krotszy o trzy utwory od wersji brytyjskiej. I wreszcie > Sierzant Pieprz, ktory byl ta plyta o ktora pytalem. Tak to Amerykanie zbijali > kase na Beatlesach. Wydali dwa razy wiecej plyt niz na Wyspach... Dawno temu, chyba jeszcze przed I Wojną Światową było takie czasopismo "Razem", a w nim całkiem nowa rewelacja na polskim rynku wydawniczym w postaci plakatów w środku. Jeden z nich zawierał całą tę amerykańską dyskografię. Mam ten plakat gdzieś zarchiwizowany, pożółły i wygnieciony, ale dawno już go nie oglądałem. To i odpowiedź była niewłasciwa, jakkolwiek "Rubber Soul", była chyba pierwsza jednakowa w Europie i w Ameryce jeśli chodzi o okładkę. > W jakiej piosence Paul wspomina zmarlego kolege z zespolu, czyli Johna Lennona > (oczywiscie po smierci tego ostatniego)?... Była taka balladka z gitarą na "Tug of War"... Ale tytuł pozostawiam Tobie... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiadam i robie przerwe 15.05.02, 15:06 Stary, kupilem wtedy chyba piec numerow tego Razem, po calym miescie chodzilem, zeby nie bylo wstydu i w kazdym kiosku kupowalem po jednym egzemplarzu... Tez jestem dosyc stary... A Ty nie pamietasz tytulu, czy mnie sprawdzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Odpowiadam i robie przerwe 15.05.02, 15:11 cze67 napisał(a): > Stary, kupilem wtedy chyba piec numerow tego Razem, po calym miescie chodzilem, > > zeby nie bylo wstydu i w kazdym kiosku kupowalem po jednym egzemplarzu... Tez > jestem dosyc stary... A ja nie dostałem w kiosku ani w ówczesnym KMPiK (zwanym dzisiaj Empikiem), wykupili przede mną... Wyżebrałem od znajomej rodziców. Sam plakat oczywiście. > A Ty nie pamietasz tytulu, czy mnie sprawdzasz? Nie pamiętam. A sprawdzę Cie na czym innym. "Yesterday and Today" wspominałeś. Na tym plakacie była opisana pewna historia związana z okładką tej płyty. Potwerdzona później przez inne źródła. Co ona zawierała, ta historia? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiadam i robie przerwe 15.05.02, 15:17 Stary, ?atwizna. Yesterday and Today... Ha, ha... Beatlesi poszli do rzezni, poobkladali sie kawalkami miesa, dolozyli do tego obciete czesci lalek i zrobili sobie fotke. Columbia najpierw sie na to zgodzila a potem wycofala plyte ze sklepow i zastapila ja "normalna" fotka z grzecznymi Beatlesami. Ta rzeznicka plyta to teraz wielki rarytas. A utwor nazywa sie Here Today... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Odpowiadam i robie przerwe 15.05.02, 15:30 cze67 napisał(a): > Stary, ?atwizna. Yesterday and Today... Ha, ha... Beatlesi poszli do rzezni, > poobkladali sie kawalkami miesa, dolozyli do tego obciete czesci lalek i > zrobili sobie fotke. Columbia najpierw sie na to zgodzila a potem wycofala > plyte ze sklepow i zastapila ja "normalna" fotka z grzecznymi Beatlesami. Ta > rzeznicka plyta to teraz wielki rarytas. > A utwor nazywa sie Here Today... No własnie. George też coś dla Johna nagrał... Co prawda kilka lat po smierci Lennona, ale to była chyba pierwsza George'a płyta od tego czasu. No? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiadam i robie przerwe 15.05.02, 15:33 All Those Year Ago na plycie Somewhere In England... Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja odpowiadam Januszowi 15.05.02, 15:49 no wiesz, Janusz! Po numerach symfonii?!!!!Po KV bym doszła szybciej...Ale od czego moja wrodzona inteligencja! Zapytałam się głosem siebie samą: a może "Jowiszowa"? Sprawdziłam i w rzeczy samej (C-dur, KV 551)! Ale skoro takie wredne pytanie do mnie, to wicewersja do Ciebie: a namber 35 tegoż kompozytora, to jakaż jest symfonia? Dla ułatwienia dodam, że może kojarzyć się z Sopotem... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiadam i robie przerwe 16.05.02, 10:29 A moze chodzilo Ci o When We Was Fab z plyty Cloud Nine? Tez o starych dobrych beatlesowskich czasach... A jakiz to prodecent wyprodukowal plyte Let It Be i dlaczego Paul byl na niego zly??? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Odpowiadam i robie przerwe 16.05.02, 10:39 cze67 napisał(a): > A moze chodzilo Ci o When We Was Fab z plyty Cloud Nine? Tez o starych dobrych > beatlesowskich czasach... Nie nie, "All those years ago" miałem na mysli. > A jakiz to prodecent wyprodukowal plyte Let It Be i dlaczego Paul byl na niego > zly??? Phil Spector, bo George Martin miał już serdecznie dość atmosfery współpracy miezy Beatlesami.... A zły był Paul za zasłodzenie do nieprzytomności piosenki "The long and winding road". Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiadam i robie przerwe 16.05.02, 10:44 Tak wlasnie bylo, swiete slowa, zoppoterku. A czyja poezje bardzo lubil Ringo Starr???* * pytanie nieco podchwytliwe Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Odpowiadam i robie przerwe 16.05.02, 11:00 cze67 napisał(a): > Tak wlasnie bylo, swiete slowa, zoppoterku. > A czyja poezje bardzo lubil Ringo Starr???* > * pytanie nieco podchwytliwe Nie wiem. Z poezji to ja jestem dupa. Nie jestem z tego dumny, ale chyba jestem zbyt prostacki na poezję. To i tematy powiązane z poezją u mnie nie bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiadam i robie przerwe 16.05.02, 11:11 Aj zoppoter, ta niska samoocena... Temat wcale nie o poezji, wbrew pozorom. Co bowiem powiedzial Ringo pytany przez amerykanskich dziennikarzy czy lubi Bacha? - Tak, szczegolnie jego wiersze - powiedzial Starr. A jak Beatlesi znalezli Ameryke? - Lecielismy na Grenlandie i skrecilismy w lewo - powiedzial ktorys z nich, chyba tez Ringo... A na jakiej plycie McCartneya (byly co najmniej dwie) na perkusji gra wyzej wymieniony? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Odpowiadam i robie przerwe 16.05.02, 11:22 cze67 napisał(a): > Aj zoppoter, ta niska samoocena... Temat wcale nie o poezji, wbrew pozorom. Co > bowiem powiedzial Ringo pytany przez amerykanskich dziennikarzy czy lubi Bacha? > > - Tak, szczegolnie jego wiersze - powiedzial Starr. > A jak Beatlesi znalezli Ameryke? - Lecielismy na Grenlandie i skrecilismy w > lewo - powiedzial ktorys z nich, chyba tez Ringo... A, to o to chodziło... A dlaczego nosił Ringo tyle pierścieni na palcach? > > A na jakiej plycie McCartneya (byly co najmniej dwie) na perkusji gra wyzej > wymieniony? Poddaję się. Wiem, że nieraz współpracowali, ale płyt nie wymienię. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiadam i robie przerwe 16.05.02, 11:43 zoppoter napisa?(a): > A dlaczego nosi? Ringo tyle piers´cieni na palcach? No to Ty mnie teraz zabiles, no nie pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Odpowiadam i robie przerwe 16.05.02, 11:55 cze67 napisał(a): > > zoppoter napisa?(a): > > > A dlaczego nosi? Ringo tyle piers´cieni na palcach? > > No to Ty mnie teraz zabiles, no nie pamietam... > > Przynajmniej raz... Bo w nosie by mu sie nie zmieściły. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Ach tak... 16.05.02, 12:08 No tak, bylo cos takiego... Te ich zarciki byly nieraz niezbyt wysublimowane... A te plyty o ktore pytakem to Tug Of War i Give My Regards To Broad Street... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PizmaK Re: Ach tak... IP: 62.233.139.* 16.05.02, 14:27 Przepraszam, ze sie wtracam znowu - to ja siostra Cz67, ale moze Wy sie wszyscy spotkajcie gdzie w Zoppocie i wypijcie duzo piwa? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Ach tak... 16.05.02, 14:33 Gość portalu: PizmaK napisał(a): > Przepraszam, ze sie wtracam znowu - to ja siostra Cz67, ale moze Wy sie wszyscy > > spotkajcie gdzie w Zoppocie i wypijcie duzo piwa? A dlaczego "Wy" a nie "My"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PizmaK Re: Ach tak... IP: 62.233.139.* 16.05.02, 15:21 Bo ja z tych, co na zeslaniu: z Gdanska we Warszawie............ Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: Ach tak... 16.05.02, 16:32 Ojej, siostro Cze! Zawsze można stworzyć grupę - córkę warszawską gdańskiego Forum. Jest ci tu w wawie nas paru. Piwo też jest. I tak dalej. No i? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PizmaK Re: Ach tak... IP: 62.233.139.* 16.05.02, 16:54 Ale bez Brata, to mi tak jakos nijako.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: Ach tak... 16.05.02, 17:00 Jak sobie życzysz. Mój brat mieszka w 3mieście, ale pozwala mi się kolegować w wawie, z kim chcę. A skoro jesteśmy na wątku muzycznym, przypomniałam sobie, że nie podrzucilam nazwiska kompozytora od drugiej kurki, co to sierotą będąc, wisi od kilku już nawrotów niniejszego wątku. Więc, drugą "Kurę" skomponował niejaki Jean Philippe Rameau. Voila! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Ach tak... IP: *.brzezno.xlan.pl / 192.168.2.* 16.05.02, 17:49 Ja też mam siostrę, ale ona mnie nie słucha ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: Ach tak... 16.05.02, 23:05 Ale czy przynajmniej śpiewa? Och, jak ja bym pośpiewała dzisiaj na przykład...Kiedyś musiałam odwalić na jakimś "popisie" w szkole muzycznej arię Amneris, a to nie było dla mnie, bo ona jest zapisana na mezzosopran. Poszło, chociaż wspólczuję obecnym wówczas uszom. No, jak jesteśmy na tym wątku, to kto to była ta wredna Amneris? Odpowiedz Link Zgłoś
flybylot1 Re: Ach tak... 17.05.02, 02:22 Czy to przypadkiem nie z "La Sonnambula" Belliniego? Odpowiedz Link Zgłoś
ja.nusz Re: Zachwyt 17.05.02, 05:54 Pozwolcie, ze jako ociec watku popieje ze zachwytu. Cze 67 i Zoppoter juz dzisiaj zasluguja na Oskara albo nawet na Nobla ze znajomosci Beatlsow i nnych muzycznych zagadnien (mam nad Wami jedynie te przewage, ze Mc Cartneya widzialem w 1989 na zywo). IWA (przepraszam, ze na drugim mniejscu) zasluguje na niemniejsze uznanie za klasyke i inne. Przy okazji odpowiem na zalegle pytanie; 35 symfonie W.A.M. (D-dur KV 385) to z niemiecka "Haffner" czyli na nasze cos zatokowego,(przepraszam , w klasyce wiedensko niemieckiej brakuje mi czasami polskiej terminologii, bo dopiero na wygnaniu dojrzalem do tej muzyki) a na okladce plyty, ktora posiadam leci mewa jak w sopockim herbie. Cieszy mnie, ze coraz czesiej zagladaja tu nowi ludzie jak np.siostra Cze. Podobala mi sie ostatnio jej propozycja co by sie na jakims piwie spotkac. Spotkac sie mozna, ale jak, skoro my tu wszyscy inkoguto. Okazja bylaby, bo ruszam dzisiaj na tydzien do PRL-u - dajta jakies namiary. Na razie zegnam i ide zlapac oko., Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: Zachwyt 17.05.02, 06:29 Piotr, nie, to nie ten adres. Ta małpa była z pewnej bardzo tratatata opery. A Janusz, co Ty komplikujesz! Każdy ma pocztę gazetową (NA PRZYKŁAD JA). Chcesz czegoś za kulisami - pisz! A za Symfonię gratul. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.nusz Re: Zachwyt 17.05.02, 06:44 iwa.ja napisał(a): > Piotr, nie, to nie ten adres. Ta małpa była z pewnej bardzo tratatata opery. > A Janusz, co Ty komplikujesz! Każdy ma pocztę gazetową (NA PRZYKŁAD JA). Chcesz > > czegoś za kulisami - pisz! A za Symfonię gratul. Na poczatek zdziwko mnie chaplo, ze IWA o tej porze na nogach (chyba nie zdazylas sie wczoraj polozyc). A chlopakom trzeba chyba rzeczywiscie wyslac po mailu i moze sie spotkamy - na pewno bayloby co opowiadac. Boje sie troche, ze moze byc krucho z czasem, bo jade rodzinnie. Jak ochlone po zlotych godach moich starych to dorwe sie gdzies do komoutera i moze uda mi sie zkrzyknac wiare na jakies sopockie piwo. IWA pamietac expres w-wa - Gdansk nadal kursuje jak za PRL-owskich czasow, a ja pozwole sobie na te okolicznosc opublikowac mojo niemiecko komore 0049173 234 98 64 Pzdr -Ja.nusz Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Ach tak... 17.05.02, 15:08 Gość portalu: PizmaK napisał(a): > Ale bez Brata, to mi tak jakos nijako.... Sralis, mazgalis, referendus, duptus. Swoją droga, piwo by się chlapnęło w dobrym towarzystwie, nie powiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Die Käfers 17.05.02, 15:06 Swojego czasu Beatlesi nagrali dwie piosenki, zresztą znane przeboje, po niemiecku. Które? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cze67 Re: Die Käfers IP: *.se.com.pl 17.05.02, 15:21 She Loves You - Sie Liebt Dich i I Want To Hold Your Hand - Komm, Gibt Me Deine Hand, jesli dobrze pamietam. A tak w ogole to wyszedlem na jakiegos potwora ktory nie pozwala siostrze na wlasna reke spotykac sie z innymi ludzmi. A tak nie jest! A Beatlesi spiewali takze w inny jezyku, w jakim (to bedzie dosyc trudne) i tytul utworu prosze podac. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Die Käfers 17.05.02, 15:26 Gość portalu: cze67 napisał(a): > She Loves You - Sie Liebt Dich i I Want To Hold Your Hand - Komm, Gibt Me Deine > > Hand, jesli dobrze pamietam. > A tak w ogole to wyszedlem na jakiegos potwora ktory nie pozwala siostrze na > wlasna reke spotykac sie z innymi ludzmi. A tak nie jest! > A Beatlesi spiewali takze w inny jezyku, w jakim (to bedzie dosyc trudne) i > tytul utworu prosze podac. Ciebie to można chyba nawet z innej planety sprowadzić tematem Beatlesów... A ta twoja siostra to faktycznie nie powiem co z Ciebie zrobiła... Chociaż nie, ona tylko napisała, że jej głupio bez Ciebie... A wracając do adremu. Tak mię się coś wydawowywuje, że w "Michelle" były wstawki francuskie, a w "Sun King" włoskie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: Die Käfers 17.05.02, 22:05 Panowie, ale spuśćmy zasłonę nad tymi wstawkami. Beatlesi po francusku! Jak to sie przyśni po nocy, to się człowiek budzi zlany zimnym potem. Zdecydowanie obce języki im nie leżały. OK. Na jakim instrumencie błysnął pan o nazwie Jean Pierre Rampal? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Die Käfers 20.05.02, 08:40 Jean Pierre... Oczywiście nie wiem, ale tą niezbyt błyskotliwą odpowiedzia podniosę wątek do góry... Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Jean Pierre 20.05.02, 10:12 No nie, na cytrze, jak wiadomo, grały trzy cytrzystki. A poza tym dzień dobry Wam. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Jean Pierre 20.05.02, 10:29 A dobry, dobry. Nie podobalo Ci sie Michelle Beatlesow? Dlaczego? To piekna piosenka przeciez! A na czym, oprocz gitary, gral John Lennon? - chodzi o wczesnych Beatlesow. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Jean Pierre 20.05.02, 11:26 cze67 napisał(a): > A dobry, dobry. > Nie podobalo Ci sie Michelle Beatlesow? Dlaczego? To piekna piosenka przeciez! No, ale tych francuskich wstawek francuzi chyba nie zrozumieli... > A na czym, oprocz gitary, gral John Lennon? - chodzi o wczesnych Beatlesow. Aj, mam na chwilę się pojawiła i go nauczyła grać na banjo czy na czymś podobnym. O to Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Jean Pierre 20.05.02, 12:48 zoppoter napisa?(a): > Aj, mam na chwile˛ sie˛ pojawi?a i go nauczy?a grac´ na banjo czy na czyms´ podobny > m. O to Ci chodzi? To byl wczesny Lennon a nie wczesni Beatlesi... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Jean Pierre 20.05.02, 13:00 cze67 napisał(a): > zoppoter napisa?(a): > > Aj, mam na chwile˛ sie˛ pojawi?a i go nauczy?a grac´ na banjo czy na czyms > ´ > podobny > > m. O to Ci chodzi? > > To byl wczesny Lennon a nie wczesni Beatlesi... > To może ciebie sie rozchodzi o harmonijkę ustną Kaczorku? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Jean Pierre 20.05.02, 13:33 Rozchodzi, rozchodzi... Myslalem, ze moze Iwa odpowie, bo to dosyc proste pytanie, nieprawdaz? Hi, hi. Ale nie odpowiedziala... A kogo nazywano najszybszym gitarzysta swiata w koncowce lat 60-tych? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Najszybszy gitarzysta 20.05.02, 15:15 Moze podpowiem, ze nie byl to ani George Harrison ani Eric Clapton... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saluto Re: Najszybszy gitarzysta IP: 212.191.129.* 20.05.02, 15:25 cze67 napisał(a): > Moze podpowiem, ze nie byl to ani George Harrison ani Eric Clapton... Vai ,Satriani ? kiedyś to był Gary Moore ale kto o nim pamięta Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Najszybszy gitarzysta 20.05.02, 15:26 Nie, gral na Woodstock z zespolem... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Najszybszy gitarzysta 20.05.02, 15:30 No nie Hendrix przecież... Tam jeszcze grał Santana, ale on też wyścigowcem nie jest. No poooowiedz nooooo. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Najszybszy gitarzysta 20.05.02, 15:32 A kto kazal wracac do domu swojej bejbi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saluto Re: Najszybszy gitarzysta IP: 212.191.129.* 20.05.02, 15:37 Alvin Lee ? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Najszybszy gitarzysta 20.05.02, 15:40 No jasne, nikt tak jak on nie prul wtedy do przodu. Koncert Ten Years After to jedna z moich ulubionych sekwencji z Woodstock. Nie do pobicia jest jednak Joe Cocker i With A Little Help From My Frieds. Mistrzostwo swiata! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saluto Re: Najszybszy gitarzysta IP: 212.191.129.* 20.05.02, 15:44 cze67 napisał(a): Nie do pobicia jest jednak Joe > Cocker i With A Little Help From My Frieds. Mistrzostwo swiata! Ja tam wolę oryginalne wykonanie Tak samo jak Summer in the City w wykonaniu Lovin' Spoonful A właśnie który z członków ww grupy zaśpiewał na Woodstock ? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Najszybszy gitarzysta 20.05.02, 15:47 John Sebastian, ktory baaardzo byl ze wszystkiego zadowolony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saluto Re: Najszybszy gitarzysta IP: 212.191.129.* 20.05.02, 15:50 cze67 napisał(a): > John Sebastian, ktory baaardzo byl ze wszystkiego zadowolony... Nooo pewnie to świeże powietrze :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Najszybszy gitarzysta 20.05.02, 15:53 Niewatpliwie... A propos swiezego powietrza, kiedys gdzies slyszalem, ze Janis Joplin byla w czasie swego wystepu na Woodstock zalana w trupa i dlatego nie pokazali jej w filmie. Niedawno wyszla poszerzona wersja filmu i jest jej piosenka i nie wyglada na mocno napita... A jaki samochod wychwalala pod niebiosa w spiewanej przez siebie piosence wyzej wymieniona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saluto Re: Najszybszy gitarzysta IP: 212.191.129.* 20.05.02, 15:58 Nie wiem ale stawiał bym na VW Ogórka Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Najszybszy gitarzysta 20.05.02, 16:00 Oh Lord, wont you buy me a Mercedes Benz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saluto Re: Najszybszy gitarzysta IP: 212.191.129.* 20.05.02, 16:06 no tak niemiecka solidność na zakończenie The Who a właściwie Pete planował produkcję filmu Lifehouse Project jaki tytuł miała płyta z piosenkami do tego filmu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cze Re: Najszybszy gitarzysta IP: *.se.com.pl 21.05.02, 10:18 Nie bede udawal ze nie wiem o jaka plyte chodzi. The Who to nie jest moja domena, chociaz potrafie wymienic ich przeboje oraz nazwiska muzykow. A wlasnie, jednemu z muzykow zespolu zmarlo sie niestety dwadziescia kilka lat temu. Ktoremu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saluto Re: Najszybszy gitarzysta IP: 212.191.129.* 21.05.02, 10:56 Podpowiem jedna z najlepszych płyt The Who....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saluto Re: Najszybszy gitarzysta IP: 212.191.129.* 21.05.02, 11:06 Who's Next Dark Side Of Keith Moon :))) zmarł 7 lat po nagraniu ww płyty a właśnie podczas jej nagrywania zaczął eksperymenty z heroiną szkoda gościa jeden z najlepszych perkusistów w historii rocka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cze Re: Najszybszy gitarzysta IP: *.se.com.pl 21.05.02, 11:07 Whos Next? Quadropenia, Tommy...??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cze Re: Najszybszy gitarzysta IP: *.se.com.pl 21.05.02, 11:09 Spoznilem sie minute... A to prawda, ze Moon to swietny perkusista, mial strasznnie duzo energii tudziesz pomyslow, przy tym bardzo sympatyczny gosc. Szkoda, szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saluto Re: Najszybszy gitarzysta IP: 212.191.129.* 21.05.02, 11:23 A kto wie jaka jest ulubiona płyta Pete Townshend'a ? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Najszybszy gitarzysta 21.05.02, 11:27 Ale The Who czy w ogole? Jakas podpowiedz prosze... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 No nie wiem... 21.05.02, 12:04 Czy ma to zwiazek z jakims wymienionym na tym forum zespolem lub wykonawca??? Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: No nie wiem... 21.05.02, 12:31 Aha jeśli pamiętasz jest to największy rywal zespołu w którym się specjalizujecie Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: No nie wiem... 21.05.02, 12:34 saluto napisał(a): > Aha > jeśli pamiętasz jest to największy rywal zespołu w którym się specjalizujecie Pewnie Rolling Stones... Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: No nie wiem... 21.05.02, 12:52 zoppoter napisał(a): > saluto napisał(a): > > > Aha > > jeśli pamiętasz jest to największy rywal zespołu w którym się specjalizuje > cie > > Pewnie Rolling Stones... Nooo nie Good Good Good Good Vibrations Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiedz´ 21.05.02, 16:40 To ciekawe, pamietam tez, ze Towshend w jakim wywiadzie bardzo pochlebnie wyrazal sie o piosenkach Beatlesow. Myslalem, ze to jakas plyta Bitli... A ktory baaardzo slynny zespol bardzo udatnie nasladowal The Who, zarowno muzycznie jak i pod wzgledem zachowania sie na scenie?... (nie chodzi tu bynajmniej o rozwalanie instrumentow) Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: Odpowiedz´ 22.05.02, 08:43 hi hi żaden z poważnych muzyków nie wypowie się źle o muzyce Bitli drobna podpowiedź co do naśladowców może 10 CC ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cze Re: Odpowiedz´ IP: *.se.com.pl 22.05.02, 16:03 Nie, nie - chodzi o o wiele mocniejsze brzmienie. Gitarzysta krecil podobne mlynki na koncertach jak Pete Towshend, a wokalista obnazal klatke piersiowa jak Daltrey... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PizmaK Re: Odpowiedz? IP: 62.233.139.* 22.05.02, 17:27 Ja nie wiem tego, Brat, mimo, ze jestem Twoja siostra....A skad maja wiedziec inni?........... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiedz? 22.05.02, 17:29 Moga, moga... Jest tu niejeden specjalista w tym temacie... Dodam tylko jeszcze ze tez mieli znakomitego, jednego z klasykow instrumentu, perkusiste... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cze Re: Odpowiedz? IP: *.se.com.pl 23.05.02, 10:02 No wlasnie. Takie analogie nasunely mnie sie po obejrzeniu wystepu The Who na Woodstock i koncertu Led Zeppelin utrwalonym w filmie The Song Remains The Same. Poza tym, wystarczy posluchac Live At Leeds zeby uslyszec wiele brzmien wykorzystanych potem przez Zeppow. Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: Odpowiedz? 23.05.02, 11:43 A kto wie jaki słynny psychopata przyczynił się do powstania utworu Be With Me The Beach Boys ? Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: Odpowiedz? 23.05.02, 12:16 cze67 napisał(a): > Wiadomo, Charles Manson... Brawo ! Podobno był nawet współtwórcą piosenki biedny Brian Chociaż duet andrzej Lepper Budko Suflera to też by była mocna rzecz Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiedz? 23.05.02, 12:19 A co wspolnego ma Manson z Bialym Albumem Beatlesow??? Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: Odpowiedz? 23.05.02, 15:56 Hmmm powiedz o co chodzi coś mi się kojarzy z Helter Skelter ale nie pamietam zdaje się że lubił ten utwór Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiedz? 23.05.02, 16:05 Myslalem, ze moze zoppoter sie odezwie... W chorym umysle Charlesa Masona po wysluchaniu bialego albumu Beatlesow zrodzila sie mysl, ze piosenki z tej plyty wzywaja do rewolucji (Revolution), zabijania bogatych ludzi (Piggies), tudziesz mordowania w ogole (Helter Skelter). Mysl ta przerodzila sie w morderstwo w willi Romana Polanskiego... Niedawno wyszla ksiazka o tym mordzie nazwana wlasnie Helter Skelter. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Pytam i ide sobie 23.05.02, 16:51 Do jakiej ksiazki nawiazuje piosenka Jefferson Airplane - White Rabbit? Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: Pytam i ide sobie 23.05.02, 17:09 Bedę strzelać na oślep: do "Alicji w krainie czarów"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cze Re: Pytam i ide sobie IP: *.se.com.pl 24.05.02, 11:30 Iwa, masz cela, strzal byl celny! Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Odpowiedz? 24.05.02, 08:42 cze67 napisał(a): > Myslalem, ze moze zoppoter sie odezwie... Zoppoter był cały czwartek słuzbowo w pewnym dużym mieście nad środkową Wisłą. NIe oglądał internetu w tym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: Odpowiedz? 24.05.02, 09:36 Jeśli ktoś widział film Las Vegas Parano ... W jakiej scenie wystąpiła ww piosenka ? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiedz? 24.05.02, 11:48 Ja nie widzialem, to nie odpowiem... A jak Lennon poznal Ono? Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: Odpowiedz? 24.05.02, 12:00 Łatwe Na wystawie sztuki gdzie artystka prezentowała swoje dzieła no i niestety spotkali się Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiedz? 24.05.02, 12:06 Czy niestety to kwestia gustu, dla niego (Johna) to chyba lepiej, dla nas (fanow) niekoniecznie. Latwe, tak?, no dobrze. To moze cos trudniejszego... Kto, wedlug Krolowej Elzbiety II byl zalozycielem zespolu The Beatles? Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: Odpowiedz? 24.05.02, 12:23 Czytałem ostsnio książkę Bensona o Paulu i tam coś było przy okazji wręczania orderu imperium brytyjskiego ale nie mogę sobie przypomnieć hmmm Epstein ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cze Re: Odpowiedz? IP: *.se.com.pl 24.05.02, 12:29 nie, jeden z muzykow grupy Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiedz? 24.05.02, 12:39 Tak jest, krolowa podeszla do Ringo i spytala, czy to on zalozyl zespol... Chyba nie zaznajomila sie wczesniej z historia grupy. Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: Odpowiedz? 24.05.02, 12:43 Pewnie słuchała Cliffa Richardsa A swoją drogą i tak chłopcy na audiencji zachowywali się dosyć "dziwnie" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: SUZUKI 24.05.02, 13:19 tak jak podaje Weiss w swojej encyklopedii ożenił się z świadkiem jehowy ale słyszałem tez że facet zwariował od prochów Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: SUZUKI 24.05.02, 13:22 A taki mial fajny glos... Mooneya mniej lubilem. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiedz? 24.05.02, 12:50 Bo popalili sobie trawke w palacowej ubikacji, do czego przyznali sie wiele lat pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Odpowiedz? 24.05.02, 13:24 swoja droga, nie moge sie doczekac nastepnych tomow owej encyklopedii, to juz chyba ze trzy lata od wydania pierwszego tomu... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 John .... 24.05.02, 13:41 A jak na drugie imie mial John (Lennon) od urodzenia, a jak od 1969 roku? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: John .... 24.05.02, 13:45 cze67 napisał(a): > A jak na drugie imie mial John (Lennon) od urodzenia, a jak od 1969 roku? Winston a potem Ono. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: John .... 24.05.02, 13:49 NO witam kolege po zespole. Tak wlasnie to bylo... A co bylo inspiracja dla Lennona do napisania piosenki In The Benefit of mr Kite!? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: John .... 24.05.02, 13:50 cze67 napisał(a): > NO witam kolege po zespole. Tak wlasnie to bylo... A co bylo inspiracja dla > Lennona do napisania piosenki In The Benefit of mr Kite!? Plakat. Cyrkowy. I chyba był trochę przeterminowany. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: John .... 24.05.02, 13:53 No tak, bodajze z XIX wieku. A She Leaving Home Paula - czym sie inspirowal? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: John .... 24.05.02, 14:05 cze67 napisał(a): > No tak, bodajze z XIX wieku. A She Leaving Home Paula - czym sie inspirowal? W jakimś telewizorze, albo w radiu, albo w gazecie (nie pamiętam) buyło cos o uciekających dziewczynach... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Syntezator 24.05.02, 13:53 Którą płytę nagrywali Beatlesi, po raz pierwszy używając syntezatora? Ponoć był wielki na pół studia... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Syntezator 24.05.02, 13:54 Ojej, Rubber Soul? Taki wystepuje w Think For Yourself... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Syntezator 24.05.02, 14:03 cze67 napisał(a): > Ojej, Rubber Soul? Taki wystepuje w Think For Yourself... Wedle mojej wiedzy to jeszcze nie był syntezator. Ale faktycznie to Harrison go przytaszczył, na sesję do "Abbey Road". Tak czytałem, ale gdzie...? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Syntezator 24.05.02, 14:05 A chodzi Ci o Mooga, to rzeczywiscie po raz pierwszy na Abbey Road, i w ogole na plycie rockowej po raz pierwszy... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Shes Leaving Home 24.05.02, 14:13 To pod wplywem czego Paul napisal te piosenke? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Shes Leaving Home 24.05.02, 14:15 cze67 napisał(a): > To pod wplywem czego Paul napisal te piosenke? No przecież napisałem tam wyżej. Jakiś artykuł, czy reportaż, w którymś z mediów go natchnął. Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: Syntezator 24.05.02, 14:19 cze67 napisał(a): > A chodzi Ci o Mooga, to rzeczywiscie po raz pierwszy na Abbey Road, i w ogole > na plycie rockowej po raz pierwszy... A ja myślałem że mOOga użył po raz pierwszy The Byrds na płycie notorious byrds brothers Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 24.05.02, 14:14 Czym się Robert Zimmermann przysłużył zespołowi The Byrds? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 24.05.02, 14:20 Podeslal im Pana z Tamburynem... Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 24.05.02, 14:23 Widze że tu także trzeba mieć refleks :) Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 24.05.02, 14:26 Tak to jest, czasem kilka godzin trzeba czekac na odpowiedz, a czasem decyduja sekundy... A z tymi Byrdsami i moogiem to zem nie wiedzial... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 24.05.02, 14:28 No tak, sam widzisz, jakie tu tempo narzuciliscie. Pana z Tamburynem stanowczo wolę w wersji Byrdsów, ja w ogóle uważam, że Dylan jest cienki jako wokalista... A finezji jego tekstów niestety nie potrafie docenić, mam z poezją kłopoty nawet po polsku. Nad czym szczerze ubolewam. Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 24.05.02, 14:34 Jest chyba sporo tłumaczeń Dylana ale facet trzyma klasę ostatnia płyta Love & Theft jest naprawdę niezzzła A jaki tytuł nosił pierwszy concept album w historii rocka ? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 24.05.02, 14:40 saluto napisał(a): > Jest chyba sporo tłumaczeń Dylana > ale facet trzyma klasę ostatnia płyta Love & Theft jest naprawdę niezzzła > > A jaki tytuł nosił pierwszy concept album w historii rocka ? Sierżant Pieprzyk? Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 24.05.02, 14:44 Blonde On Blonde Zimmermana Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 24.05.02, 14:40 saluto napisał(a): > Jest chyba sporo tłumaczeń Dylana Ja wiem, ale mnie to dużo nie pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 24.05.02, 14:47 ale moze to i dobrze ja się zraziłem do kilku zespołów jak zacząłem studiować ich texty Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 24.05.02, 15:01 A co było na okładce słynnego zaginionego albumu Smile The Beach Boys ? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 24.05.02, 15:03 O kurcze, chyba nawet Weiss o tym pisal, ale nie pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
saluto Re: Amadeusz, Bealtesi i Zappa 24.05.02, 15:28 warzywniak Brian miał ogólnie odlaot na punkcie warzyw nawet otworzył warzywniak na najbardziej ekskluzywnej ulicy L.A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cze Re: No to mi?ego weekendu wszystkim.. IP: *.se.com.pl 24.05.02, 15:59 Wzajemnie, dalismy dzisiaj czadu... MOzemy sobie pogratulowac... Odpowiedz Link Zgłoś