Dodaj do ulubionych

Ja to Opolę...

29.05.02, 20:52
Wicie co? To jest żałosne, to Opole nasze piastowskie. Przynajmniej jak dotąd.
Zwracam honor Sombre, ta Tatiana usztucznia swój głos i cała ta piosenka i
sposób śpiewania beznadziejny. Hołdys odśpiewał smutasa, dodam, że bez głosu
całkowicie odśpiewał. Cugowski jak zwykle poszedł takim tangiem do kotleta. Ich
tróje, lepiej nie mówić. A Mlynkowa chyba ma silnie zaziębione gardło.
Jak dodać do tego Orzecha, który myli się w zeznaniach...
Aha, mam co innego do roboty, na Opole patrzę jednym okiem, ale i z tego się
wycofam, Beznadzieja!
A może uważacie inaczej?
Obserwuj wątek
    • Gość: aCh Re: Ja to Opolę... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 29.05.02, 21:33
      po pierwsze:dostalas mama nadzieje maila.
      po drugie: iwa, a czego ty sie po tym opolu spodziewalas, przeciez to tandtea
      nad tandetami...ostania, a moze jedyna impreza sensowna ktora sie tam odbyla, i
      ktora ja pamietam to koncert piosenek Agnieskzi Osieckeij...i az dziw bierze ze
      to sie w opolu wlasnie odbylo!
      • lucy_z Re: Ja to Opolę... 29.05.02, 22:52
        Gość portalu: aCh napisał(a):

        > po pierwsze:dostalas mama nadzieje maila.
        > po drugie: iwa, a czego ty sie po tym opolu spodziewalas, przeciez to tandtea
        > nad tandetami...ostania, a moze jedyna impreza sensowna ktora sie tam odbyla, i
        >
        > ktora ja pamietam to koncert piosenek Agnieskzi Osieckeij...i az dziw bierze ze
        >
        > to sie w opolu wlasnie odbylo!

        Ja tez się przychylam do Waszego zdania. Też oglądałam jednym okiem a właściwie
        uchem bo byłam w kuchni, i byłam odwrócona! Myślę sobie, nic mi się nie podoba,
        hm może ja się nie znam??? Może bardziej znam się na tym co robię w tej chwili???
        Jednak ucho miałam dobre??? ;)
        • iwa.ja Re: Ja to Opolę... 29.05.02, 23:04
          Patrzę na to z inercji pewnej, może te seriale będą lepsze. Chociaz ten
          pierwszy konferansjer - do kitu. O, Bruner z Klossem też głupio gadają...Czy
          ludzie dokładnie stracili poczucie humoru? Do kogo kierowane są te dowcipy?
          • lucy_z Re: Ja to Opolę... 29.05.02, 23:07
            iwa.ja napisał(a):

            > Patrzę na to z inercji pewnej, może te seriale będą lepsze. Chociaz ten
            > pierwszy konferansjer - do kitu. O, Bruner z Klossem też głupio gadają...Czy
            > ludzie dokładnie stracili poczucie humoru? Do kogo kierowane są te dowcipy?

            Ja już nie oglądam, jestem gdzie indziej!!! Pisz, pisz Iwa co się tam dzieje;)
            • iwa.ja Re: Ja to Opolę... 29.05.02, 23:08
              na razie walnę, żeby był dwusetny post. Nadal Kloss z Brunerem pieprzą. Ze niby
              o polityce itd. Ludzie szaleją ze śmiechu. A ja myślę, że chyba mam poczucie
              humoru inaczej.
              • lucy_z Re: Ja to Opolę... 29.05.02, 23:14
                iwa.ja napisał(a):

                > na razie walnę, żeby był dwusetny post. Nadal Kloss z Brunerem pieprzą. Ze niby
                >
                > o polityce itd. Ludzie szaleją ze śmiechu. A ja myślę, że chyba mam poczucie
                > humoru inaczej.

                Przypomina mi się piosenka Aloszy Awdiejewa -"o popatrz Wańka /może Mańka?/
                jaki błazen....itd coś tam, coś tam, nie pamiętam dalej;)
                • iwa.ja Re: Ja to Opolę... 29.05.02, 23:21
                  Muszę sięgnąć do kwitów, żeby wydobyć to coś Aloszy. Kochana jesteś, Lucy, że
                  go wspomniałaś. On to też kawałek Krakowa.
                  A, Wasz bezposredni sprawozdawca donosi, ze śpiewane są (Artur Gadowski) Cztery
                  pancerne, trochę w stylu Titanica. Ech, żal d...ściska. Oglądam teraz tylko z
                  poczucia obowiązku (obowiązek ten to kurczak w piekarniku).
                  • iwa.ja Re: Ja to Opolę... 29.05.02, 23:23
                    O, śpiewają czterech pancernych na melodię deszczowej piosenki, niezłe!
                    • lucy_z Re: Ja to Opolę... 29.05.02, 23:24
                      iwa.ja napisał(a):

                      > O, śpiewają czterech pancernych na melodię deszczowej piosenki, niezłe!

                      A kto śpiewa?????
                      • iwa.ja Re: Ja to Opolę... 29.05.02, 23:28
                        Już nie śpiewa, nie znam, jakieś ludzie. Teraz Elita w strojach zagłobskich
                        gada, srednio gada zresztą
                        • lucy_z Re: Ja to Opolę... 29.05.02, 23:33
                          iwa.ja napisał(a):

                          > Już nie śpiewa, nie znam, jakieś ludzie. Teraz Elita w strojach zagłobskich
                          > gada, srednio gada zresztą

                          Ale jestem przytomna ;) Iwa, to druga część to kabareton czy cóś???
                          • iwa.ja Re: Ja to Opolę... 29.05.02, 23:35
                            Taki a la cabaretro. A ci, co śpiewali Pancernych to jakaś "Afera" z Poznania.
                            • lucy_z Re: Ja to Opolę... 29.05.02, 23:40
                              iwa.ja napisał(a):

                              > Taki a la cabaretro. A ci, co śpiewali Pancernych to jakaś "Afera" z Poznania.

                              O kurczę, ale nazwa na czasie!!! Wiedzą chłopcy co robią /chłopcy?/
                              • iwa.ja Re: Ja to Opolę... 29.05.02, 23:59
                                Wrociłam.Teraz Brathanki śpiewają Pustynię i puszczę. Halince rzeczywiscie głos
                                się kończy, bidulka.
                                • iwa.ja Re: Ja to Opolę... 30.05.02, 00:45
                                  Ponieważ wszyscy śpią, więc tylko na dobranoc pokomunikuję, że leci piosenka
                                  z "Jana Serce" śpiewana przez Roberta Janowskiego, muzyka Seweryn,
                                  niegdysiejszy adres: Książąt Pomorskich w Sopocie. I już.
                                  • Gość: Jurek Ch To Opole teraz IP: *.sprint.ca 30.05.02, 06:03
                                    a dawniej bywało w czerwcu, od koniec zresztą. ciekawy eksperyment. domyślam
                                    się poziomu, wiele razy dziwię się, jak można się śmiać z tekstu, w którym wóda
                                    leje się strumieniami, a tekściarze i wykonawcy nie wychodzą spod damskiej
                                    spódnicy. ale pewnie się nie znam, jak to ja. pozdr Jurek
                                    • iwa.ja Re: To Opole teraz 30.05.02, 16:52
                                      A dzisiaj kolejny kit, pt. Superjedynki. Czy to będzie o farbach? Bo może
                                      należałoby zrobić jakiś remont!!!
                                      • Gość: lucy_z Re: To Opole teraz IP: *.com / 192.168.0.* 30.05.02, 16:53
                                        iwa.ja napisał(a):

                                        > A dzisiaj kolejny kit, pt. Superjedynki. Czy to będzie o farbach? Bo może
                                        > należałoby zrobić jakiś remont!!!

                                        Nie, to będzie o zębach ;)))))
                                        • iwa.ja Re: To Opole teraz 30.05.02, 16:55
                                          Że będą wstawiać czy brombować?!
                                          • lucy_z Re: To Opole teraz 30.05.02, 16:56
                                            iwa.ja napisał(a):

                                            > Że będą wstawiać czy brombować?!

                                            Chyba będą wstawiać kit w nie, hi, hi:)))))
    • zoppoter Smutek... 04.06.02, 09:01
      To było bardzo smutne. Jak zobaczyłem Cugowskiego w srebrzystej błyszczącej marynarce
      śpiewającego pioseneczkę wartą kotleta wspomnianego przez Iwę, to uznałem, że Ich Troje to
      całkiem niezły zespół... Zresztą, gdyby się tak pozbyli tego frontmana, któremu głos się dramatycznie
      załamuje w co drugim wersie tekstu, to mogłoby się okazać, że w gatunku pop nie jest to takie
      kiczowate... Aranżacje nienajgorsze, śpiew na głosy opracowany, może nie jest to wielka sztuka, ale
      przyzwoite rzemiosło popowe to jest. Ale Wisniewski skutecznie psuje pozytywne wrażenia.

      No a ogólny poziom festiwalu (?) jest taki jak ogólny poziom gustów społeczeństwa. Telewizja,
      komercja, tak to juz jest, festiwal Eurowizji lepszy nie był...

      • petelka Re: Ich Troje 04.06.02, 09:20
        zoppoter napisał(a):

        > To było bardzo smutne. Jak zobaczyłem Cugowskiego w srebrzystej błyszczącej mar
        > ynarce
        > śpiewającego pioseneczkę wartą kotleta wspomnianego przez Iwę, to uznałem, że I
        > ch Troje to
        > całkiem niezły zespół... Zresztą, gdyby się tak pozbyli tego frontmana, któremu
        > głos się dramatycznie
        > załamuje w co drugim wersie tekstu, to mogłoby się okazać, że w gatunku pop nie
        > jest to takie
        > kiczowate... Aranżacje nienajgorsze, śpiew na głosy opracowany, może nie jest t
        > o wielka sztuka, ale
        > przyzwoite rzemiosło popowe to jest. Ale Wisniewski skutecznie psuje pozytywne
        > wrażenia.

        Czy to obowiązkowo należy zachwycać się tym zespołem? (Zoppoter, oczywiście to
        nie do Ciebie, tylko tak ogólnie). Bo wdzierają mi się w uszy na każdym kroku i
        zaczynam już zastanawiać się: może to ja jestem jakaś inna że nie potrafię wpadać
        w zachwyt nad ich piosenkami. Jedno muszę im przyznać - są profesjonalistami i
        odnoszę wrażenie, że mogliby się stać całkiem niezłym zespołem. Ale nie na tej
        fali, na jakiej teraz nadają.
        A propos: trcohę zbulwersowało mnie skandowanie przez Wiśniewskiego na scenie
        słowa "zaje..ście". No cóż, jeżeli tak odzywa się idol młodzieży na oficjalnym,
        licznie oglądanym festiwalu, nie dziwmy się potem, że małolaty na każdym kroku
        rzucają kuchenną łaciną.:(((



        >

        • zoppoter Re: Ich Troje 04.06.02, 09:26

          > Czy to obowiązkowo należy zachwycać się tym zespołem? (Zoppoter, oczywiście to
          >
          > nie do Ciebie, tylko tak ogólnie). Bo wdzierają mi się w uszy na każdym kroku i
          >
          > zaczynam już zastanawiać się: może to ja jestem jakaś inna że nie potrafię wpad
          > ać
          > w zachwyt nad ich piosenkami. Jedno muszę im przyznać - są profesjonalistami i
          > odnoszę wrażenie, że mogliby się stać całkiem niezłym zespołem. Ale nie na tej
          > fali, na jakiej teraz nadają.

          Nawet Skiba, którego raczej trudno posądzac o muzyczną fascynację tym zespołem, cieszył się, że zdobyli
          wielką popularność wbrew mediom, które najczęściej ich bojkotowały... Mam pewne pojęcie o muzyce od
          strony, że tak powiem, technicznej i wiem, że mogliby być dobrzy. Ale wolą być popularni. I cholera wie, czy
          nie mają racji...

          > A propos: trcohę zbulwersowało mnie skandowanie przez Wiśniewskiego na scenie
          > słowa "zaje..ście". No cóż, jeżeli tak odzywa się idol młodzieży na oficjalnym,
          > licznie oglądanym festiwalu, nie dziwmy się potem, że małolaty na każdym kroku
          > rzucają kuchenną łaciną.:(((

          On najlepiej z nich wszystkich wie jak byc popularnym. To on jest biorcą takich sformułowań a nie
          małolaty...

          • petelka Re: Ich Troje 04.06.02, 09:42
            zoppoter napisał(a):

            > Nawet Skiba, którego raczej trudno posądzac o muzyczną fascynację tym zespołem,
            > cieszył się, że zdobyli
            > wielką popularność wbrew mediom, które najczęściej ich bojkotowały... Mam pewne
            > pojęcie o muzyce od
            > strony, że tak powiem, technicznej i wiem, że mogliby być dobrzy. Ale wolą być
            > popularni. I cholera wie, czy
            > nie mają racji...

            Biorąc pod uwagę wszelkie profity wynikające z popularności to na pewno mają
            rację. Ale trochę mi szkoda, że nie próbują czegoś ambitniejszego, bo możliwości
            takie mają.
            >
            > > A propos: trcohę zbulwersowało mnie skandowanie przez Wiśniewskiego na sce
            > nie
            > > słowa "zaje..ście". No cóż, jeżeli tak odzywa się idol młodzieży na oficja
            > lnym,
            > > licznie oglądanym festiwalu, nie dziwmy się potem, że małolaty na każdym k
            > roku
            > > rzucają kuchenną łaciną.:(((
            >
            > On najlepiej z nich wszystkich wie jak byc popularnym. To on jest biorcą takich
            > sformułowań a nie
            > małolaty...

            Czyli dla popularności można zrobić wzystko? Coś się we mnie buntuje...
            >

            • Gość: lucy_z Re: Cugowski i inni..... IP: *.com / 192.168.0.* 04.06.02, 09:52
              petelka napisał(a):

              > Czyli dla popularności można zrobić wzystko? Coś się we mnie buntuje...

              Dzisiaj w mojej TV regionalnej oglądałam wywiad z Cugowskim, który mówi, że
              gdyby muzycy tacy jak on nie musieli z muzyki żyć, pewnie muzyka ta była by inna.
              A tak stawiają na muzykę popularną a nie na muzykę ambitniejszą. Robią to dla
              pieniędzy po prostu!!!!!
              • iwa.ja Re: Cugowski i inni..... 04.06.02, 10:22
                Mój dwudziestoletni mężczyzna oglądał ze mną od czasu do czasu. W tym wielki finał z Wiśniewskim.
                Mnie, podobnie jak Pętelkę, zatkało (nie jestem święta, często używam wyrazów). Jednak żebyście
                usłyszeli mojego syna! On sie po prostu wściekł! Poza tym, jak mowi, nikt z jego znajomych Ichtruji nie
                toleruje. Więc gdzie są te małolaty?!!! Cóś mi podśmierduje...Czy mamy aż taką dużą Polskę B?
                • zoppoter Re: Cugowski i inni..... 04.06.02, 10:34

                  > Jednak żebyście
                  > usłyszeli mojego syna! On sie po prostu wściekł! Poza tym, jak mowi, nikt z jeg
                  > o znajomych Ichtruji nie
                  > toleruje. Więc gdzie są te małolaty?!!! Cóś mi podśmierduje...Czy mamy aż taką
                  > dużą Polskę B?

                  Ti jest tak, jak z Big Brotherem. Jak kogoś zapytasz to ci z reguły odpowie, że nie ogląda...
                  W inteligenckich kręgach nie wypada słuchać Ich Troje, więc nikt nie przyzna się, że słucha.
                • petelka Re: Cugowski i inni..... 04.06.02, 10:39
                  iwa.ja napisał(a):

                  > Mój dwudziestoletni mężczyzna oglądał ze mną od czasu do czasu. W tym wielki fi
                  > nał z Wiśniewskim.
                  > Mnie, podobnie jak Pętelkę, zatkało (nie jestem święta, często używam wyrazów).
                  > Jednak żebyście
                  > usłyszeli mojego syna! On sie po prostu wściekł! Poza tym, jak mowi, nikt z jeg
                  > o znajomych Ichtruji nie
                  > toleruje. Więc gdzie są te małolaty?!!! Cóś mi podśmierduje...Czy mamy aż taką
                  > dużą Polskę B?

                  Witaj Iwa! Nareszcie udało mi się z Tobą spotkać.:))) A wracając do "I3", to
                  obawiam się, że wielbicieli tego zespołu jest mnóstwo. W zeszłym roku wystepowali
                  na scenie przy plaży w Brzeźnie. Żebyś Ty widziała tłumy walące na ten koncert!
                  Akurat wracałam z Gdańska. Wepchnięcie się do tramwaju zmierzającego w tamtym
                  kierunku było prawie niemożliwością. A od Filharmonii w kierunku Brzeźna ciągnęły
                  niezliczone tłumy. Zresztą to po ich koncercie postanowiono przenieść występy na
                  plac kolo Bramy Oliwskiej, bo okazało się, że przy rzeczonej scenie jest zbyt
                  mało miejsca na takie rzesze ludzi.
                  A wspomniane słowo naprawdę mocno mnie poruszyło. Fakt, Wiśniewski robił to pod
                  młodocianą publiczkę,ale chyba powinny być jakieś granice:(((


                  • Gość: ARTUR Re: Cugowski i inni..... IP: 212.244.184.* 04.06.02, 11:32
                    Ten pedzio z ich troje jest tak obleśnym skurw..., że za sam wygląd mozna go
                    nie lubić. Ja go wpisałem na moją czarna listę po tym, jak w czasie kampani
                    prezydenckiej udzielał poparcie kwaśniewskiemu
    • Gość: MAREK Re: Ja to Opolę... IP: 24.83.56.* 05.06.02, 21:28
      Artur popieram Cie Wisniewski to-CIENIAS-z jego glosem i stylem,to mozna
      oferowac ludziom,sprzedaz wegla ze skladowiska.Nie rozumiem,jak on przy takiej
      konkurencji na rynku muzycznym jeszcze istnieje.Pozdrowionka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka