Dodaj do ulubionych

Zamieszanie wokół Dyskusyjnego Klubu Filmowego ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 01:33
Jak tak mozna? Przeciez wiadomo, ze DKF Marcello to Antoni i Blazej. To ich
pomysl i ich TWOR. Proby wyrugowania mozna porownac tylko do odbierania
dziecka matce albo przypisywania sobie zaslug kogos innego. Jeszcze inna
kwestia jest to, ze TPS jest nie przygotowany. Smutne wiesci:(((
Obserwuj wątek
    • Gość: haa TPS jest świetnie przygotowany IP: 193.201.167.* 10.02.05, 09:52
      TPS wraz z Hamulcem Bezpieczeństwa jest w stanie prowadzić bardzo dobry DKF.
      Ich 5 letnia współpraca to 4 minione edycje Sopot Film Festival -
      międzynarodowego festiwalu kina offowego i projekcje z cyklu dworeKINO
      (tematyczne pokazy filmowe w Dworku Sierakowskich od 1999 r.).

      Hamulec Bezpieczeństwa natomiast to jedna z najprężniej działających grup
      filmowych w trójmieście. Ich pełnometrażowy film "Segment 76" był pierwszą
      produkcją kina niezależnego z wybrzeża, która trafiła do dystrybucji kinowej
      (aktualnie prezentuje go stacja Canal+, niedługo w TVP). Sopot Film Festival
      był zaś pierwszym festiwalem kina niezależnego w 3mieście.

      Hamulec Bezpieczeństwa współpracował w przeszłości m.in. z: TPS, DKF Marcello,
      Neptun Filmem, Teatrem Znak, przy organizacji Medykaliów, Neptunaliów, z
      klubami Pub Vagoon, Klubokawiarnia w Gdyni, Klubowa, Soho, Atelier, Forum
      Fabricum z Łodzi, Kino Charlie z Łodzi, NRF z Łodzi, stacjami telewizyjnymi
      Kino Polska i 4Fun.tv, portalami Szorty.pl, Film Forum, Stopklatka, Fundacją
      Młodego Kina, Nadbałtyckim Centrum Kultury itp.

      W tym roku największy twór Hamulca - Sopot Film Festival jako pierszy festiwal
      kina niezależnego w polsce przystępuje do European Coordination Of Film
      Festivals.
      • Gość: xyz Re: TPS jest świetnie przygotowany IP: *.gdynia.mm.pl 10.02.05, 11:45
        Hamulec bezpieczeństwa ok. Festiwal filmów niezależnych to poważna sprawa. Ale
        tu jest mowa o DKF, który jest raczej czymś innym i którego TPS z Hmulcem nie
        były w stanie samodzielnie uruchomić i skutecznie prowadzić, pomimo swego nie
        poważnego doświadczenia i rozległych kontaktów :)
        • Gość: haa Re: TPS jest świetnie przygotowany IP: 193.201.167.* 10.02.05, 12:49
          Hamulec i TPS nie chciały wcześniej się zajmować DKF - bo robił to z
          powodzeniem Marcello.

          Działanie zmierzające do powołania zupełnie nowego DKF wynikło z tego, że
          wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że Marcello nie dostanie
          dofinansowania - gdyż nikt nie da 35.000 zł nowo powstałemu stowarzyszeniu. Ani
          Prezydent Sopotu, Gdyni czy Gdańska.

          Nowy DKF ma powstać tylko dlatego, ŻEBY W SOPOCIE FUNKCJONOWAŁ DKF. A w
          sytuacji kiedy nowe stowarzyszenie twórców Marcello odłączyło się od TPS,
          wszystko wskazywało na to, że DKF'u w 2005 roku w Sopocie nie będzie.

          P.S.
          Sopot Film Festiwal dopiero przy swojej 3-ciej edycji dostał dofinansowanie od
          miasta
        • Gość: zniesmaczony Re: TPS jest świetnie przygotowany IP: *.gda.cdp.pl / *.gda.cdp.pl 11.02.05, 15:01
          Rozumiem, że xyz to Błażej. Po co wy się ukrywanie chłopaki? Powiedzcie
          Wy "świetnie przygotowani", ile czasu prowadziliście swój DKF. I dlaczego
          rościcie sobie prawo jako jedyni do Sopockiego DKFu? Może czas zmierzyć się z
          konkurencją? Teraz naprawdę się okaże kto ma ciekawszy program. Zamiast
          szczekać zacznijcie działać konstruktywnie.
        • Gość: rex Re: TPS jest świetnie przygotowany IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 12.02.05, 13:47
          inicjatywa zmiany warunków funkcjonowania dkf-u wyszła, jak sie doczytałam od
          chłopców z Marcello. Tak sobie myśle że jak ktoś nagle podwyższa sobie tak
          wymagania odnośnie dotacji, nie trudno jest ocenić prawdopodobieństwo takowej
          otrzymania. Chłopcy postawili wszystko na 1 kartę, chcieli być samodzielni(czyż
          to nie błyszczyb bardziej?)..przeliczyli sie? Teraz, mam wrażenie tworzy sie
          wokół tego fałszywa aura w stylu "To Ono, To Oni! Ci ŹLI URZĘDNICY, Zabrali nam
          NASZE ZAORANE POLE!!!"..Ciekawe, czy dopuszczali wogóle myśl iż ktoś ich nie
          doceni..? Sądzę że TPS nie próbuje "jechać na czyimś pomyśle" lecz (lojalnie
          wobec widzów) kontynuować to co chłopcy z Marcello lekkomyślnie i "skromnie"
          olali...(?)
          • Gość: Antoni Ruszkowski Do rexa i zniesmaczonego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 16:10
            Witam,

            Do zniesmaczonego:

            CYT: Rozumiem, że xyz to Błażej. Po co wy się ukrywanie chłopaki?

            Nie wiem dlaczego twierdzisz ze "xyz" to Blazej. POwiedz mi raczej czy nie
            sadzisz czy post uzytkownika "haa" nie przypomina przypadkiem kogos kto jest
            bardzo blisko zwiazany z TPS-em i Hamulcem? dla mnie to oczywiste.

            CYT: Powiedzcie Wy "świetnie przygotowani", ile czasu prowadziliście swój DKF.

            DKF prowadzimy od poczatku, gdyz jestesmy jego zalozycielami (pomysl padl pod
            koniec 2002, klub zalozylismy z poczatkiem 2003 roku) - nawiasem mowiac jest to
            pierwszy dkf w Sopocie od lat 70-tych.

            Pod dworkiem, zajmowalismy sie cala "poza-biurowa" strona przedsiewziecia.
            Ukladalismy program, zapraszalismy gosci, promowalismy caly ten projekt i
            zalatwilismy wszystkich prywatnych sponsorow.
            W sumie na glowe to jakies 350 godzin pracy w 2004 roku

            w ciagu tego czasu nawiazalismy kontakty z wytwórniami, archiwami i twórcami
            filmów w Polsce - wybacz, ale bez wstydu mozemy powiedziec, ze czujemy sie
            przygotowani do prowadzenia DKF-u.

            CYT: I dlaczego rościcie sobie prawo jako jedyni do Sopockiego DKFu?

            Bo TPS do dzis dnia nie zarejestrowal sie w Federacji i nie moze uzywac tej nazwy.
            TPS nie mial DKF-u w momencie skladania wniosku o dotacje i w chwili ogloszenia
            wynikow konkursu.

            CYT: Może czas zmierzyć się z konkurencją? Teraz naprawdę się okaże kto ma
            CYT: ciekawszy program.

            Mierzyc sie na rownych warunkach z konkurencja ktora dotala od miasta 19 000?
            przepraszam, ale chyba zartujesz.




            Do rexa:

            CYT: inicjatywa zmiany warunków funkcjonowania dkf-u wyszła, jak sie doczytałam
            CYT: od chłopców z Marcello.

            I slusznie wyczytales. Wyszla od nas, bo my go zalozylismy.

            CYT: Tak sobie myśle że jak ktoś nagle podwyższa sobie tak wymagania odnośnie
            CYT: dotacji, nie trudno jest ocenić prawdopodobieństwo takowej otrzymania.

            wymagania dotyczące dotacji nie zostaly wyłącznie podwyzszone. one zostaly
            przede wszystkim urzeczywistnione.
            Nasz projekt wycenilismy na 80 tys, z czego 45 tys był naszym wlasnym wkladem
            (sponsorzy, przewidywane wplywy z biletow), a 35 tys mialy stanowic srodki z
            dotacji.
            Procentowo wychodzi ze chcialismy by miasto dolozylo 44% ogolnej sumy.
            TPS zas wystepujac o 19 tys na projekt w ich przypadku warty w sumie 34 tys
            chcial by miasto dolozylo 56%, wiec jesli patrzec od tej strony nasz projekt byl
            lepszy.
            poza tym znalazly sie w nim dodatkowe atrakcje dla widzow m.in. w postaci
            przegladów nocnych i koncertow.

            W artykule GW mozna wyczytac, ze "Miasto nie wyklucza finansowania dwóch
            DKF-ów". Sa pieniadze na 2 tansze kluby, wiec i na jeden drozszy takze. Jesli by
            wziasc pod uwage te opinie urzedu to argument ze jestesmy za drodzy i ze nie ma
            pieniedzy na ten cel jest juz nieaktualny.

            CYT: Chłopcy postawili wszystko na 1 kartę, chcieli być samodzielni (czyż to
            CYT: niebłyszczy bardziej?).

            przykro to przyznac, ale najlatwiej to ludziom dokopac (na naszym rodzimym
            poletku czesto mozna spotkac inne przyklady takiego postepowania. nie wiem z
            czego sie to bierze: z zazdrosci, z zawisci?).
            najprosciej jest omijac istote problemu zauwazajac w naszej decyzji chec
            blyszczenia - nie wiem, byc moze Ty kierujesz sie takimi pobudkami w swym zyciu,
            ja mam inne priorytety.

            gdyby tps byl taki wspanialy (wspolpraca nie ukladala sie obustronnie), to by
            Marcello sie nie odłaczał, bo wiazalo sie to z bardzo dużym ryzykiem (nasze
            najgorsze obawy znalazly niestety potwierdzenie w rzeczywistosci).

            wytlumaczenie naszej decyzji jest proste: bedac samodzielnym mamy szanse
            sprawniej i bardziej skutecznie dzialac.


            CYT: Sądzę że TPS nie próbuje "jechać na czyimś pomyśle" lecz (lojalnie wobec
            CYT: widzów)kontynuować to co chłopcy z Marcello lekkomyślnie i "skromnie"
            CYT: olali...(?)

            po odlaczeniu sie mielismy z TPS-em dzentelmenska umowe, ze w tym roku Dworek
            nie wystapi o pieniadze na prowadzenie DKF-u. jak niestety widac, nie dotrzymal
            jej i po czesci stad jest cale zamieszanie.
            Dworek wiedzial od nas ze zlozymy wniosek, wiec jesli chodziloby tu tylko o to
            by DKF dalej istnial to nie bylo by calej sparwy, bo bylibysmy jedynym podmiotem
            ktory wystapil o przyznanie srodkow na ten cel. Powod zalozenia konkurencyjnego
            klubu musial byc inny, moze nie chodzilo o to by Sopot mial DKF, tylko by go
            mial TPS?

            Co do "jechania na cudzym pomysle" to czy takimi próbami nie sa przypadkiem
            projekcje akurat w kinie baltyk i akurat w srody o 20:30???
            o lojalnosci wobec widzow nie mow bo o takowa tps-u nie podejrzewam

            Jesli zas chodzi o olewanie to, az trudno skomentowac. ja nie znam osob (a tym
            bardziej taka nie jestem), ktora by w bloto wyrzucala owoce prawie 2 letniej
            pracy. kogo innego posadzaj o lekkomyslnosc.

            I rexa i zniesmaczonego pozdrawiam serdecznie,
            Antoni Ruszkowski - DKF Marcello
      • Gość: aj Re: TPS jest świetnie przygotowany IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 10.02.05, 18:40
        Chlopcy z Marcello tez sobie dobrze radzili i, co bardzo wazne, mieli duzo
        planów i pomyslow, ktorych realizacja moze byc teraz utrudniona. Ale jestem
        dobrej mysli i bede trzymac za nich kciuki, bo do czasu ich pojawienia sie
        tylko w Gdansku mozna bylo obejrzec ambitne produkcje filmowe.
      • Gość: milosz plebanek Re: TPS jest świetnie przygotowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 00:07
        haa pisze : "Działanie zmierzające do powołania zupełnie nowego DKF wynikło z
        tego, że
        wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że Marcello nie dostanie
        dofinansowania"

        Co to znaczy, że TPSowi składającemu wniosek o dotacje w ostatnim dniu
        listopada
        wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że Marcello nie dostanie
        dofinansowania?????

        Czy znaczy to, że otwarty konkurs to jakas fikcja

        I że nim uplynął termin skladania wniosków to juz karty były rozdane????
      • Gość: filon Re: TPS jest świetnie przygotowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 03:29
        > TPS wraz z Hamulcem Bezpieczeństwa jest w stanie prowadzić bardzo dobry DKF.

        A skad ta pewnosc? Na początku wypadałoby by ten TPS mial DKF, bo z tego co
        wynika z artykułu to jest jeszcze w trakcie rejestracji w federacji.

        > Pani Trębińska: "poza tym ich wniosek został złożony w momencie, kiedy nie
        mieli jeszcze osobowości prawnej i formalnie nie mogli sie starać o dofinansowanie"

        Ciekawe jest, co mówi ta pani. Marcello moze i wtedy nie mial osobowości prawnej
        (uzyskał ją aż 3 dni pozniej), ale w chwili przyznawania pieniedzy (jesli by je
        otrzymal) to by ta osobowosc mial.
        TPS zas w chwili skladania wniosku moze i mial osobowosc, ale w chwili
        otrzymania pieniedzy jeszcze nie ma DKF-u, wiec nadal jest formalnie
        nieprzygotowany (!!!)
        Jak mozna otrzymac pieniadze na cos czego sie jeszcze nie prowadzi?? Niech mi
        ktos wyjasni, bo jak dla mnie to jest jakas sciema.

        PS.
        A Segment 76 to straszna kupa
        • Gość: AL Re: TPS jest świetnie przygotowany IP: *.gdynia.mm.pl 11.02.05, 10:31
          słusznie;
          popieram, popieram, popieram,
          niestety łącznie z tym, że "Segment 76" to nie jest ani trochę dobre kino..
    • Gość: gen'ti DKF robiony przez TPS IP: 193.201.167.* 10.02.05, 13:12
      to nie ma być konkurencja do Marcello. To ma być zupełnie coś nowego.
      A Marcello może z powodzeniem kontynuować działalność również w Sopocie. Dwa
      DKFy będą się uzupełniały.
      • Gość: mc Re: DKF robiony przez TPS IP: *.chello.pl 10.02.05, 14:02
        moze mi powiesz jak bez funduszy ma funkcjonowac dkf marcello ? pomysl troche :)
        pozdro. JAWNA DYSKRYMINAJCA
        • Gość: zgorszony Re: DKF robiony przez TPS ????? IP: *.gdynia.mm.pl 10.02.05, 17:22
          Nie mogę oprzeć się wrazniu, że haa i gen'ti z czegoś się tłumaczą... jakieś
          poczucie winy?... smrodek zakłucający dobre samopoczucie??
      • Gość: zgorszony Re: DKF robiony przez TPS ??????? IP: *.gdynia.mm.pl 10.02.05, 17:23
        Nie mogę oprzeć się wrazniu, że haa i gen'ti z czegoś się tłumaczą... jakieś
        poczucie winy?... smrodek zakłucający dobre samopoczucie??
    • Gość: Jaques Tati Re: Zamieszanie wokół Dyskusyjnego Klubu Filmoweg IP: *.gdynia.mm.pl 10.02.05, 16:26
      Byłem kilka razy w Marcello - żadnych pań tam nigdy nie widziałem -
      utrąciły "chłopców" i tyle - poczekamy zobaczymy ....
      • Gość: Sybil Re: Zamieszanie wokół Dyskusyjnego Klubu Filmoweg IP: 82.160.23.* 11.02.05, 11:52
        oo...ja jestem pania i bywam w marcello. Natomiast jesli chodzi o głowny wątek
        to mozna odniesc wrazenie ze miasta nie obchodzi na co wyklada pieniadze. W
        dobrym tonie byloby miec DKF w miescie i dac na to jak najmneij pieniedzy. No
        coz nie jest to w zaden sposob zaskakujace chociaz jest przykre i nie mozna sie
        opedzic od poczucia ze tu sie dzieje cos niesprawiedliwego.
        Pieniadze zostaly juz jednak przyznane, zostaje mi miec nadzieje ze Antoni i
        BLazej znajda sponsora, a ze zrecznie robia juz zamieszanie wokol siebie to
        jestem dobrej mysli.

        pozdrawiam
    • Gość: zgorszony Re: Zamieszanie wokół Dyskusyjnego Klubu Filmoweg IP: *.gdynia.mm.pl 10.02.05, 17:20
      Nie mogę oprzeć się wrazniu, że haa i gen'ti z czegoś się tłumaczą... jakieś
      poczucie winy?... smrodek zakłucający dobre samopoczucie??
      • Gość: devolish Re: Zamieszanie wokół Dyskusyjnego Klubu Filmoweg IP: *.icpnet.pl 10.02.05, 23:45
        Z odległego Poznania trzymam za was kciuki, chłopcy, żeby udało wam się
        przełamać bariery i wypłynąć z biurokratycznego świata. Nie rezygnujcie z tego
        co robicie, choćby nie wiem co. Powodzenia!
    • Gość: piwo Re: Zamieszanie wokół Dyskusyjnego Klubu Filmoweg IP: *.gdansk.lasy.gov.pl 11.02.05, 10:43
      Wietrze tu spisek! Taka kaska od miasta na pewno przyda się TPS - tylko na co ją
      przeznaczą? ;)
      • Gość: Izabela Jakul Re: Zamieszanie wokół Dyskusyjnego Klubu Filmoweg IP: *.gwo.pl 11.02.05, 11:35
        Drodzy Anonimowi Uczestnicy forum, na co Towarzystwo Przyjaciół Sopotu
        przeznacza dotacje (i w ogóle wszystkie pozyskiwane środki) z Urzędu Miasta,
        Urzędu Marszałkowskiego, od Unii Europejskiej czy Ministerstwa Kultury lub z
        innych miejsc, łatwo będzie można sprawdzić, bo otrzymamy niebawem status
        organizacji pożytku publicznego, co nas zobowiązuje do jawności wszelkich
        informacji (również finansowych) na temat naszej działalności. Teraz zresztą
        też nie musimy niczego ukrywać.
        pozdrawiam,
        Izabela Jakul, dyrektor dworku Sierakowskich
    • Gość: Krzysiek Re: Zamieszanie wokół Dyskusyjnego Klubu Filmoweg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:06
      cala ta dyskusja sprawia wrazenie pyskowki pomiedzy poprzednimi prowadzacymi
      DKF a nowymi, co jest o tyle glupie, ze nam, WIDZOM, chodzi tylko o to, zeby
      mozna bylo ciekawe filmy ogladac. a jak sie DKF nazywa i kto go prowadzi, to
      jest z calym szacunkiem dla oraganizatorow zupelnie nieistotne. chyba ze
      ktos lubi blyszczec, a ci od Marcello na takich mi wygladaja ;-)
      widz Krzysztof Kowalik
      • Gość: kowal czy tylko repertuar? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 14:23
        > cala ta dyskusja sprawia wrazenie pyskowki pomiedzy poprzednimi prowadzacymi
        > DKF a nowymi

        co czlowiek to opinia. czytalismy ten sam artykul a wyciagamy z niego zupelnie
        inne wnioski. mi to raczej wyglada na probe "jechania" na cudzym pomysle (to
        samo kino, ten sam dzien, podobna formula).

        > WIDZOM, chodzi tylko o to, zeby
        > mozna bylo ciekawe filmy ogladac. a jak sie DKF nazywa i kto go prowadzi, to
        > jest z calym szacunkiem dla oraganizatorow zupelnie nieistotne.

        wiesz, w klubie dyskusyjnym nie o same filmy chodzi. ja jako widz cenie takie
        przedsiewziecia nie tylko ze wzgledu na repertuar (Zak tez ma ciekawe filmy w
        ofercie, a chodze do niego znacznie rzadziej). liczy sie tez atmosfera, ktora
        towarzyszy ogladaniu, kroniki ktore przypominaja stare czasy, ciekawi prelegenci
        itp. ludzie ktorzy prowadza takie kluby sa wlasnie za to odpowiedzialni.

        > ktos lubi blyszczec, a ci od Marcello na takich mi wygladaja ;-)

        widze, ze piszesz z "przymruzeniem oka", ale i tak skomentuje. wydaje mi sie ze
        o "blyszczenie" tutaj najmniej chodzi - jest to raczej dramatyczna proba obrony
        czegos na co sie dlugo i mozolnie pracowalo.

        pozdrawiam,
    • Gość: albert Marcello - za duży sukces? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:12
      Ktoś kto nie był nigdy w środę na projekcjach w DKF Marcello i nie interesuje się tym
      co dzieje się w filmie na Świecie mógłby rzeczywiście stwierdzić, że władze Sopotu
      przyznają dotacje lepszemu projektowi. Ale zarówno ktoś kto potrafi czytać
      pomiędzy wierszami jak i widz DKF Marcello stwierdzi, że sprawa oddaje obraz
      powszechnych układów i koterii. Sukces Marcello przestraszył "specjalistów" od
      kultury filmowej Sopotu okazało się bowiem nagle, że do kina Bałtyk ściągają tłumy
      by zobaczyć co pokazują ludzie, którzy z pasją ściągają najciekawsze obrazy filmu
      off'owego na Świecie. Na ostatnim pokazie filmu "Catching Out" kolejka przed kinem
      (osiągnęła ok 50m przed kinem! - ludzie przystawali pytając co tam "dają", nie chcąc
      wierzyć, że to chęć spotkania z kinem alternatywnym) przypominała stare
      komunistyczne czasy - kino pękało w szwach! W takiej sytuacji ludzie TPS, którzy
      nigdy nie osiągneli nawet 10 części takiej widowni szybko przerazili się, że usówają
      się w cień. Czy ten strach jest słuszny (jeśli jakikolwiek taki być może?), zadania
      TPS jak do tej pory obejmowały inne dziedziny w których nieźle sobie radziło,
      dlaczego usilnie nie chce uznać, że ktoś w innej dziedzinie może być równie dobry?
      To retoryczne pytanie ale chyba nie dla wszystkich ;)
      • Gość: Arek konkurencja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 13:52
        Kolejny ustawiony przetarg. Wygrywa ktoś na zasadzie "wiecz, co? to daj mi ta
        kasę, a ja się rozjerzę co mogę zrobić. tak w sumie, to mam ogólne pojęcie, ale
        nie wiem co robić dokładnie". To jest po prostu skandaliczne. wszędzie w
        cywilizowanym świecie, żeby wygrać przetarg trzeba mieć dar przekonywania, ale
        poparty argumentami - ale tu nie widzę żadnych. cholera, ja też chcę grant od
        Sopotu na prowadzenie hotelu, bo zdarzyło mi się parę razy nocować w hotelach,
        to chyba kumam o co biega w tym biznesie.
        Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że po prostu Dworek Sierakowskich ma "lepsze
        przełożenie" na sopocki magistrat. Tzn. jak się jest kimś w zażyłych stosunkach
        osobistych, to takie sprawy jak wygranie konkursu na dofinansowanie idą
        łatwiej. No bo jak logicznie wytłumaczyć dlaczego konkurs na DKF wygrywa coś co
        nie jest DKF-em? chyba tylko sympatia komisji konkursowej.

        A jeżeli panowie z Marcello się spóźnili z rejestracją swojego stowarzyszenia,
        a panie z Dworku Sierakowskich mają blade pojęcie o tym biznesie i tylko
        szlachetny zapał - to trzeba było nikomu grantu nie dawac i wyznaczyć następny
        termin.

        w środę wieczór demonstracyjnie zostaję w domu.

        • Gość: nnnkee I TAK BĘDE CHODZIŁ DO DKF IP: 193.201.167.* 11.02.05, 14:17
          Ja mam tą całą dyskusję gdzieś. Jak będzie ciekawy program, to i tak będę
          chodził do DKFu w Sopocie. Czy to będzie Marcello, Dworek czy cokolwiek innego.

          Ważne są filmy i repertuar - a nie nazwa i parton dkf'u
          • Gość: Basia Re: I TAK BĘDE CHODZIŁ DO DKF IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.02.05, 14:48
            Święte słowa! Co to za bzdury: 'Przeciez wiadomo, ze DKF Marcello to Antoni i
            Blazej'. Chodzi o to, żeby filmy pokazywać, nie lansować dwoch krzykaczy.
            nazwali się Kulturalne Trójmiasto, ale ich metody działania zbyt kulturalne nie
            są... Skoro się nie potrafia dogadać, to niech się nie dziwia, że miasto im nie
            ufa. i tak wyleciał Błażej z Blondynki, wyleciał z Żaka, a teraz wyleciał z
            Sopotu.
      • Gość: ant1 Re: Marcello - za duży sukces? IP: 193.201.167.* 11.02.05, 14:05
        chyba zapomniałeś, że OFF w Kinie Bałtyk zapoczątkował projekt dworeKINO czyli
        hamulec bezpieczeństwa + sekcja filmowa TPS. A na wrześniowych pokazach
        dworeKINO w DKF Marcello było na każdym coś grubo około 140 osób.

        Nie mówiąc nawet o pokazch w kinie Polonia, jeszcze w 2001 roku (premiera
        Gwiezdnych Wojen, grupy filmowej E13), czy w późniejszych latach.

        A dworeKINO od 1999 roku prezentuje Polski i zagraniczny OFF. I zawsze
        przychodzi tyle osób, że niektórzy przychodzą już 40 min. wcześniej żeby zająć
        miejsca, a i tak wiele siedzi na parapetach itd.

        Do tego Gazeta Wyborcza (Trójmiasto) w podsumowaniach roku 2003 przyznała swoje
        Oskary za różne wydarzenia i inicjatywy filmowe a w tym projektowi dworeKINO
        oraz Parakino (CSW Łaźnia).

        A tak na marginesie to Cathing Out to nie była zasługa Marcello tylko Agnieszki
        Grandowicz - studentki ASP, która organizowała pokazy w Uchu.

        Marcello wzorował się na sukcesie wrześniowych pokazów OFFu organizowanych
        przez dworeKINO w Bałtyku - zobaczył co "modne" i przyciąga dużo osób i nie
        trzeba płacić za wypożyczenie kopii.
        • Gość: filon Re: Marcello - za duży sukces? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 14:30
          > A tak na marginesie to Cathing Out to nie była zasługa Marcello tylko Agnieszki
          > Grandowicz - studentki ASP, która organizowała pokazy w Uchu.

          ciekawe tylko czemu ze swym pomyslem przyszla do Marcello, a nie do kogos kto
          sie zajmuje w Dworku offem (przeciez sie lepiej na tym znaja)

          > Marcello wzorował się na sukcesie wrześniowych pokazów OFFu organizowanych
          > przez dworeKINO w Bałtyku - zobaczył co "modne" i przyciąga dużo osób i nie
          > trzeba płacić za wypożyczenie kopii.

          A ja slyszalem ze Marcello mial osobista zgode rezyserki na puszczenie tego filmu.
          Ludzi przyciagaja nie tylko filmy offowe, a majac dotacje klub moglby sobie
          pozwolic na placenie licencji za filmy na 35 mm i nie musialby uciekac sie do
          "zgapiania" jak to okreslasz.
          • Gość: A_Grandowicz Re: Marcello - za duży sukces? IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 11.02.05, 16:56
            ? nie mam nic wspólnego z filmem "Catching out" (nawet go nie widziałam)i nie jestem studentką, a absolwentką ASP - od ponad roku...

            Pokaz w Uchu zorganizowałam jeden. Chłopcom z Marcello też pomogłam - na razie tylko raz - zbierając materiały do pokazu krótkich filmów (głównie animacji);
            proszę nie przypisywać mi czyichś zasług i przed wypowiadaniem się na jakikolwiek temat lepiej jest zasięgnąć stosownych informacji.
        • Gość: Błażej Kroplewski Drodzy Basiu i Ant1-ku :) IP: *.gdynia.mm.pl 11.02.05, 19:10
          Drodzy Basiu i Ant1-ku,

          Jak już wytaczacie takie armaty,
          skromnie radzę z większą rozwagą dobierać argumenty.

          Ale po kolei:

          Basiu,

          Wcale się nie lansujemy, po prostu dalej chcemy prowadzić nasz DKF. Nasza nazwa
          jest tylko nazwą - uważam, że zła nie jest. Dlaczego uważasz, że nasze metody
          działań kulturalne nie są?

          Nie ma obowiązku z każdym się dogadywać. Co więcej, jest to raczej niemożliwe.
          Rozstaliśmy się z TPS bo ciężko nam się było dogadać i niepotrzebnie traciliśmy
          czas i energie na skazane na niepowodzenie, próby dojścia do porozumienia.

          Z Blondynki nie wyleciałem tylko odszedłem (różnica jest zasadnicza). Nasze
          relacje z Blondynką są pozytywne, co zapewne Paulina Neugebauer – szefowa
          Blondynki, powtierdzić może. Poza tym DKF Miłość Blondynki bardzo nam na
          początku działalności pomógł. Gdyby mnie wyrzucili to by pewnie nie pomogli:)

          W Żaku pracowałem do 2001 roku. Byłem pracownikiem fizycznym typu "przynieś-
          podaj-pozamiataj-ew.przerwij bilet" (płacili mniej niż na budowie, ale i praca
          była lżejsza i bardziej satysfakcjonująca). Tamten czas wspominam bardzo
          dobrze, dużo się wtedy nauczyłem. Ale nie byłem pracownikiem na etacie wiec o
          wywaleniu mnie nie mogło być mowy. Pracowałem na umowe zlecenie. Przyznasz
          Basiu, że jest pewna subtelna acz zasadnicza różnica pomiedzy wywaleniem, a
          niezatrudnieniem na umowe zlecenie ponownie. Pani Magda Renk z niejasnych dla
          mnie przyczyn przestała mnie lubić i mnie do roboty nie wzieła. Coż zrobić:)

          Z Sopotu jeszcze nie wylecieliśmy. Nie mów hop:)

          Poza tym nie ja jestem bohaterem całego zamieszania tylko DKF Marcello który z
          Antonim założyliśmy i w dalszym ciągu prowadzimy. A skoro mnie tak bardzo nie
          lubisz i skoro twierdzisz, że zewsząd mnie wywalano, pochwal mnie może chociaż
          za upór i wytrwałość:)




          Ant1-ku,

          Nie wiem kiedy Hamulec bezpieczeństwa zapoczątkował OFF w Sopocie. Pewnie
          wcześniej niż Marcello z tej prostej przyczyny, że już od 6 lat w Sopocie
          działają. Ale do rzeczy: dwie wrześniowe projekcje były zorganizowane we
          współpracy z DKF Marcello. Uważam, że na wysoką frekwencje miała też wpływ
          promocja ze strony DKF Marcello, ale możesz Twierdzić inaczej. Na każdym z 2
          pokazów bylo "coś grubo około" 100 a nie 140 osób. Drobna różnica.

          Jeśli chodzi o "zgapianie" pragnę przypomnieć, że w czerwcu (w 2004 roku
          czerwiec wzorem lat poprzednich był przed wrześniem:) w DKF Marcello odbył sie
          pokaz filmu "Dotknij mnie", który, jak zapewne wiesz, na festiwalu w Gdyni w
          2003 roku wygrał konkurs filmu niezależnego. O spotakaniu z reżyserka i
          analogicznym listopadowym pokazie nagrodzonej również w Gdyni „Katatonii”, nie
          wspomnę.

          Wspaniale, w 1999, 2001 i 2003 dworeKINO miał wiele sukcesów. Przypominam, że
          na dobre działamy dopiero o 2004 roku:)

          Film „Catching Out” oraz zgodę reżyserki na pokaz filmu uzyskała dla Marcelo
          Justyna Kowalkowska, która z Marcello współpracuje.
          Agnieszka Grandowicz także z Marcello współpracuje. Miała ogromny wkład w
          organizacje pokazu krótkometrażówek studenckich w styczniu. Czy nie możemy
          mieć wspołpracowników??

          Na nikim się nie wzorujemy, poza tym nie mamy potrzeby uciekać przed tym co
          "modne". Poza tym w sytuacji, gdy nie mamy zewnętrznych źródeł finansowania,
          wybacz, ale musimy organizować projekcje, które mają szanse zwrócić się z
          biletów.

          Mówisz: "trzeba płacić za wypożyczenie kopii".

          Bardzo nie podoba mi się, że sugerujesz, iż nie respektujemy praw autorskich,
          że łamiemy prawo "kradnąc" filmy. To bardzo mocny zarzut. Czy powtórzyłbyś to
          publicznie?

          Na styczniowe pokazy filmy mieliśmy zgodę wszystkich autorów. Bez obaw.

          Swoją droga ciekawi mnie, a Ciebie też powinno, w jaki sposób wychwalany przez
          Ciebie
          dworeKINO rozliczył się np. za listopadowy pokaz filmu Tima Burtona "The
          nightmare before christmas" :)


          Wybaczcie, że tego tyle, ale argumenty poleciały ciężkie, choć zupełnie
          bezzasadne:)




          Pozdrawiam bardzo serdecznie,

          Błażej Kroplewski – DKF Marcello

          P.s.
          W przypadku ewentualnych insynuacji dotyczących moich problemów z alkoholem,
          lojalnie informuje, że jestem abstynentem (choć przed ponad czterema laty, po
          rozstaniu z „miłościa życia” na smutno rosyjskim szampanem się skułem) :)
          • Gość: asia z psychologii Wyleciałeś po raz 3ci :) ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 20:53
            Widzę z tego że kolega się ostro tłumaczy.

            A jednak podejrzane jest, że już w 3-ciej (2-giej) instytucji pojawiły się
            problemy w komunikacji.

            Przyznaj Błażeju że chyba to z tobą ludziom się ciężko pracuje. I musiałeś się
            pozegnać z kolejną instytucją. Bo skoro im się ciężko pracuje, to tobie z nimi
            też. Słyszałam o tych i owych ze się kreujesz na GWIAZDĘ. DKF to nie nazwiska -
            tylko filmy.

            P.S. Słyszłam od moich kolegów z samorządu UG, że przy organizacji Neptunaliów,
            też im się z tobą ciężko współpracowało i trochę za bardzo zaczynałeś się
            żądzić.

            Ja będę chodziła dalej do DKF - nieważne kto go będzie prowadził. Ważne jaki
            będzie repertuar. I moi znajomi z Psychologii też tak będą robić.

            I daj już sobie spokój z wysyłaniem tych ZŁYCH wieści na listę mailową - mnie
            interesuje tylko repertuar a nie smród.

            Buziaczki
            • Gość: Arek Wyleciałeś po raz 3ci :) - bo nie znał ortografii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 22:39
              Błażej, jak się "żądzi"?

              (Asiu z psychologii, czy chodziło ci, o któreś ze
              słów: "żądze", "żądać", "żołędzi"? Czy o jakieś inne?)

              Arek z politologii (wbrew pozorom, niewiele ma wspólnego z polonistyką)
              • Gość: mankament Re: Wyleciałeś po raz 3ci :) - bo nie znał ortogr IP: *.chello.pl 12.02.05, 12:07
                czepiasz sie koles i tyle.

                nie wazne ze laska zrobila ortografa, tylko ze Błazej to koles z ktorym nikt
                nie chce wspolpracowac - ani 3miejsckie dkfy, ani um sopotu, ani samorzad
                studentow ug
                • Gość: anna suma do krzykaczy IP: *.pl / *.pronets.pl 12.02.05, 15:24
                  Drogi (swoją drogą chyba już samym nickiem skomentowałeś własną wypowiedź)
                  mankamencie,
                  Z tego co piszesz wynika, że ważne są rzeczy, które jedynie Tobie wydają się
                  istotne. I tak niestety jest chyba z większością uczestników tego forum. Nie
                  podobają Ci się reguły ortograficzne? Nie ma sprawy. Zmieńmy je. Nie podoba się
                  komuś fakt, że DKF zaistniał w Sopocie dzięki Błażejowi i Antkowi? Zmieńmy
                  fakty. Oczywiście zrozumiałe jest dla mnie, że świat zaczynają wypełniać
                  ludzie, którzy widzą tylko to, co im pasuje. Tak jest zdecydowanie łatwiej.
                  Znam Błażeja osobiście od długiego czasu i wiem, że jest człowiekiem
                  bezkompromisowym i że ma własną wizję, do której realizacji dąży. Oczywiście
                  nie po trupach, tak jak na przykład koleżanka Asia z psychologii „Ja będę
                  chodziła dalej do DKF - nieważne kto go będzie prowadził. Ważne jaki
                  będzie repertuar. I moi znajomi z Psychologii też tak będą robić.” (A przy
                  okazji, gratuluję postawy życiowej.) Zrozumiałe jest, że większości z Was
                  przeszkadzają osoby takie jak Błażej, który idzie wyznaczoną przez siebie
                  drogą, gwiżdżąc na chore układy. Chociaż tak naprawdę to nikt nie wie komu
                  dokładnie on przeszkadza. Ogólniki typu „słyszałam od tych i owych”, „słyszałam
                  od moich znajomych”, „słyszałem od różnych ludzi” nie załatwiają sprawy.
                  Świadczą tylko o inteligencji (lub jej braku, interpretacja dowolna) ich
                  autorów. To są puste słowa. Mogę jedynie żywić nadzieję, że koleżanka Asia jest
                  na pierwszym roku studiów i że „będą z niej jeszcze ludzie”. Jasne jest, że
                  rzucanie oskarżeń, których nikt jeszcze nie śmiał potwierdzić świadczy o Waszej
                  zazdrości. Może ktoś będzie miał w końcu odwagę napisać co sam myśli, a nie co
                  w trawie piszczy. Z całym szacunkiem dla Waszych rodziców, ale może po prostu
                  nie potraficie pojąć pewnych spraw. A jeśli tak jest rzeczywiście to
                  oszczędźcie innym Waszych „mądrości życiowych”. Bo to jest dopiero „smród”
                  (cytuję za potencjalną panią psycholog). I skończcie z tą paranoją. Błażej z
                  Antkiem zrobili kawał dobrej roboty, a TPS zwęszyło interes. Wiem, że w naszym
                  kraju dość popularne jest „przychodzenie na gotowe”, ale myślałam, że dotyczy
                  to tylko pewnej specyficznej grupy ludzi. Niestety, chyba się myliłam.
                  Proponuję krzykaczom, żeby choć przez chwilę zaznali rozkoszy ciszy. Może Wasz
                  głos rozsądku próbuje do Was dotrzeć, tylko nie może się przebić przez te
                  wrzaski?
                  Pozdrawiam i życzę refleksji. :)
                  P.S. Nie lubię Prezydenta, bo się rządzi.
                  • Gość: córka asiom, basiom, kryziom i zosiom podziekujemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 19:17
                    drogie dzieci. tu nie chodzi o to, czy sie nam dobrze współpracuje z błazejem i
                    antonim i czy błazeja lubią w szkole, i czy myje zeby co rano, i czy w 1989
                    upił sie szampanem czy winem. chodzi bardziej o to, że brzydki przekret ma
                    miejsce, niejasnosc jakas, bo ot był dkf, był a sie nagle okazuje, ze nie
                    bedzie, bo kase dostaje jakieś niezarejestrowane jeszcze cudo. i w tym jest
                    problem. droga kolezanko z psychologii, wy wszystkie basie, arki i inne
                    potworki - osobiste wycieczki robi sie osobiscie, ksiadz na religii wam nie
                    mowil? prosimy uprzejmie o nierobienie zenadki z forum. to raz.
                    po dwa, dkf to wlasnie sa ludzie, to troche takie twa, istotne sa nie tylko
                    filmy, ale i klimat, ci, ktorzy te filmy dobieraja, co by miec do nich
                    zaufanie.
                    po trzy mi sie determinacja chlopakow podoba, swiadczy dla mnie o
                    profesjonalizmie i zaangazowaniu w sprawe.

                    po cztery: kochana asiu z psychologii, jak nie chcesz dostawac od blazeja info,
                    to wiesz, na stronie marcello jest taka opcja "zrezygnuj z newslettera", mysle,
                    ze na pewno ktos zyczliwy podpowie ci, jak przeprowadzic taka operacje.

                    i ja przepraszam panstwa, za moze mało miłe tony, bardzo sie staram, ale cos
                    mnie trafia, kiedy czytam panstwa komentarze. to nie jest miejsce na
                    zalatwianie prywaty i wytaczanie falszywych na dodatek argumentow. osmieszacie
                    siebie przede wszystkim.
                    ave marcello. panow z dkfu sciskam moccccno ;)
                    • Gość: Tomek Re: asiom, basiom, kryziom i zosiom podziekujemy IP: *.eps.gda.pl 12.02.05, 23:48
                      'Niearejestrowane jeszcze cudo' to było właśnie stowarzyszenie Kulturalne
                      Trójmiasto. Jak przyznał sam twórca, osmieszając się nieźle: 'Faktycznie
                      spóźniliśmy się trzy dni z rejestracją stowarzyszenia, ale to dlatego, że
                      referendarz sądowy, jedyna osoba, która mogła to zrobić, chorował przez dwa
                      tygodnie'. I zanim, córko, napiszesz, że brzydki przekręt ma miejsce, dobrze się
                      rozeznaj w sprawie.
                      A Annie Sumie powiem tylko tyle: Prezydent od tego jest, żeby rządził, a nie,
                      żeby go lubić. Do tego wybrali go w demokratycznych wyborach, w pierwszej turze
                      - to chyba nieźle mu to rządzenie wychodzi?
                      • Gość: córka Re: asiom, basiom, kryziom i zosiom podziekujemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 09:49
                        zarejestrowanego dkfu nie maja i o to mi chodzi jedynie, bo i cala sprawa o dkf
                        sie rozgrywa. w sprawie rozeznana, za porade zatem dziekuje ;] pozdrawiam
                      • Gość: anna suma Drogi Tomku IP: *.pl / *.pronets.pl 13.02.05, 12:16
                        Drogi Tomku,
                        generalnie nie lubię się tłumaczyć jeśli nie ma potrzeby. Ale dla Ciebie zrobię
                        wyjątek. Nie wiem z jakiej jesteś agencji, a nie chcę mieć wrażenia, ze za
                        każdym razem jak wychodzę na spacer ktoś mnie śledzi (tak, potraktuj te słowa
                        jako żart). Dlatego tylko, że nie zarejestrowałeś aluzji, jaką poczyniłam do
                        wypowiedzi Asi z psychologii (chociaż może już zmieniła kierunek, nie wiem).
                        Asia pisze do Błażeja „Słyszłam od moich kolegów z samorządu UG, że przy
                        organizacji Neptunaliów,
                        też im się z tobą ciężko współpracowało i trochę za bardzo zaczynałeś się
                        żądzić”. Jako że jest to cytat, nie odpowiadam za formę treści. ;)
                        Niczego nowego Tomku nie napisałeś. Poparłeś tylko mój punkt widzenia i
                        umiejętnie rozwinąłeś moją wypowiedź, za co dziękuję (podziękują z pewnością
                        również ci, którzy z początku też jak to się mówi „nie chwycili”). :) Dodam
                        tylko, że pewnym urzędom czy też osobom stojącym na czele różnych instytucji
                        niektóre funkcje są przypisane. Czy się to komuś podoba czy nie. A nawiązując
                        do Twej wypowiedzi: czy ktoś to lubi czy nie.
                        Pozdrawiam i życzę bardziej wnikliwej lektury.
                        • Gość: Iza Malicka Może lepiej się pogodzić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 10:48
                          Nie bardzo rozumiem, o co chodzi w tej całej awanturze o DKF.
                          Nie rozumiem, co złego w tym, że będą dwa DKF-y, każdy z innym programem?
                          Ale jeszcze bardziej nie rozumiem, dlaczego TPS i Marcello dla dobra sprawy nie
                          mogą się po prostu dogadać (pewnie raczej pogodzić) i dalej razem robić DKF.
                          Ten, ktory robili razem był całkiem dobry, po co więc psuć to co już
                          sprawdzone? O co chodzi - o promocję własnego ja, o udowodnienie, kto jest
                          lepszy? A podobno chodzi tylko o to, żeby DKF w Sopocie nadal istniał.
                          Mam więc prośbę do "pań z dworku" i "chłopców z DKF" - róbcie dalej wspólnie
                          DKF!!!
                          Chyba, że to wojna płci ;)
                          • Gość: sympatyk kina Pewnie żadnego DKF nie będzia IP: 193.201.167.* 16.02.05, 09:40
                            Jest jesszcze 1 opcja - wogóle nie będzie żadnego DKF, bo:

                            1. Do kina Bałtyk niebawem wprowadza się Scena Kameralna, a w dawnej ma być (?)
                            kino.

                            2. 28 lutego właściciel Neptun Filmu (kina Bałtyk, Polonia, Neptun itp.) -
                            Samorząd - ma zdecydować czy sprzedają całą firmę bliżej nie znanej firmie
                            Capital Park - która może zdecydować po zakupie firmy, że sprzedaje wszystkie
                            obiekty i nie będzie w nich kin ani dkf'ów

                            sopot.naszemiasto.pl/wydarzenia/448713.htmloraz
                            www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=15239&id_opinie=247161
                            Dlatego idealna byłby pomysł z którym nosił się Hamulec Bezpieczeństwa i Paweł
                            Czarzasty, żeby stworzyć i zbudować w Sopocie Centrum Filmowe, z kinem,
                            uczelnią itp. gdzie mogłyby funkcjonować nie tylko np. oba DKFy ale i kino
                            studyjne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka