Dodaj do ulubionych

MOZE ZAMIAST NOBLA...

IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.02, 22:44
Sprubujemy pomoc IWIE ???
Mysle, ze jej wiecej przyjemnosci sprawimy .......



akcja: pieski Autor: iwa.ja@poczta.gazeta.pl <mailto:iwa.ja@poczta.gazeta.pl>
Data: 19-06-2002 19:46

Dla wszystkich 3mieszczan czasowo na emigracji w wawie!!! Ważne!!!
www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=210&wid=2128852&aid=2223091
<www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
dzial=0511&forum=210&wid=2128852&aid=2223091>


Re: akcja: pieski Autor: iwa.ja@poczta.gazeta.pl
<mailto:iwa.ja@poczta.gazeta.pl> Data: 19-06-2002 22:22

Przepraszam, że jeszcze raz się przypominam w kontekście tego, co się zdarzyło
na PG. Proszę wszystkich stąd, którzy znajdą się sobotę w okolicach wawy o
pomoc. Zwierzęta są w naprawdę koszmarnej sytuacji! Czy mam nadać osobny wątek,
poradźcie!

Iwa, wybacz !
Mieszkam za daleko wawy i nie mam tam znajomych, zeby poprosic o pomoc ... :(
Obserwuj wątek
    • iwa.ja Re: MOZE ZAMIAST NOBLA... 19.06.02, 23:01
      Carioca, Boże, jesteś kochana. Wiesz, co Melba ma w pralce? 3 kg suchej karmy
      dla pieskow oraz chrupki dla kotów. Ja mam całą kuchnię zawaloną różnymi
      paszami! Jak my się z tym zabierzemy! Jest dwóch chętnych panów do pomocy, z
      samochodami. Może jeszcze ktoś! A sytuacja jest naprawdę ponura! Pomóżcie!
      • iwa.ja Re: MOZE ZAMIAST NOBLA... 19.06.02, 23:05
        Najnowsze wiesci z rozpętanej przeze mnie akcji:
        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=210&wid=2128852&aid=2224707
        • Gość: Carioca Re: MOZE ZAMIAST NOBLA... IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.02, 23:31
          Iwa, a moze potuptac na forum wawy ?

          • iwa.ja Re: MOZE ZAMIAST NOBLA... 19.06.02, 23:35
            To własnie robie i moj @ mi sie az grzeje! Jest dobrze, naprawde! Az sie
            dziwie, ze tyle ludziow chce. Zdam relacje, jezeli nie bede ryczec za bardzo,
            po powrocie.
            • Gość: Carioca Re: MOZE ZAMIAST NOBLA... IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.02, 23:36
              Jaki temat ?
              Juz tam lecem !!!!!!!!
              • iwa.ja Re: MOZE ZAMIAST NOBLA... 19.06.02, 23:40
                Carioca, to poza forum. My gadamy na @ (weź od wiesz kogo). do jutra, ide do
                spanka.
                • Gość: Carioca Re: MOZE ZAMIAST NOBLA... IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.02, 23:42
                  Dobrej nocki ! :)
                  Ja jeszcze pobaraszkuje ;)
    • Gość: Melba Górą nadmorskie duszyczki! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 23:51
      Ludzie, jesteście cudowni!!!! Przysięgam, że jak mi nie podpasuje Australia, to
      osiedlę się w Gdyni!!!!!!!!
      • Gość: Carioca Re: Górą nadmorskie duszyczki! IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.02, 23:58
        Wybierasz sie w tym kierunku ?
        • Gość: Melba Re: Górą nadmorskie duszyczki! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 00:00
          Serce utopiłam w Gdyni lat temu kilka. Miasto co z morza no i marzeń....
          • Gość: Carioca Re: Górą nadmorskie duszyczki! IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.02, 00:03
            Moje serce jest na Sopockich uliczkach, sciezkach lesnych i plazy.
            Wybieram sie za pare miesiecy do Melbourne - Australi i dlatego pytam.... :)
            • Gość: Carioca Re: Górą nadmorskie duszyczki! IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.02, 00:27
              Dobrej nocki iwa /Melba...do nstp. milego !!!!!!!!!!!
    • petelka Re: MOZE OBOK NOBLA... 20.06.02, 08:17
      Podnoszę wątek. Celestynów wprawdzie daleko od Gdańska, ale może uda się
      rozpropagować akcję wśród krewnych i znajomych z Warszawy. Iwa, powodzenia i
      jak najwięcej chętnych do pomocy. :)))
      • petelka Re: ps. 20.06.02, 08:50
        Iwa, a nie chcesz wrzucić tego wątku na forum warszawskie?
        • iwa.ja Celestynów 20.06.02, 09:43
          Pętelka, to było pomyślane tak, żeby w ogóle zobaczyć, czy da się ruszyć jakąś ludność. Jak bardziej
          chwyci, to oczywiście, będzie i warszawskie forum (nie znam, nie wiem, kto tam wchodzi). W tej chwili
          sytuacja jest taka, że Melbę oceniam na 30 kg a siebie na 20 kg. Dobrze, ze chłopaki zdeklarowali się
          z podwodą.
          Dla ewentualnie jeszcze tych, którzy mają kompa tylko w pracy i mieszkają w Warszawie (sercem są
          tutaj, w Gdańsku). Pomyślałam sobie, że często ludziom nie chce się z jedną puszką czy dwoma
          kilogramami kości jechac do schroniska, bo na przykład nie mają czasu, bo się wstydzą, że to tak
          mało itd. Celestynów, bo jest dalej od wawy niż inne schroniska. Jeżeli jeszcze w wawie jest ktos, kto
          chciałby mi podrzucić chociaż jedną puszencję pedigri czy woreczek frolikow, jestem gotowa ustalić
          na jutrzejsze popołudnie jakiś punkt zborny.
          PS. Pętelko, dziekuję za życzonka na tamtym wątku. Miło mi się zrobiło wczoraj bardzo, bo już
          myślałam, że pewności siebie nie można opierać tylko na tym, że się odróżnia leasing od relingu.
          Hej!
          • petelka Re: Celestynów 20.06.02, 09:57
            No to po zebranych ilościach widać, że próba wypaliła.:))) A jak po powrocie
            będziesz jeszcze coś widzieć przez te łzy, to opisz koniecznie jak było.A
            propos: na forum Szczecin widziałam, że tam dla odmiany organizują jakąs akcję
            na rzecz Domu Samotnej Matki. Zaraz do nich zajrzę, żeby zobaczyć czy i jak im
            się wiedzie.
            Trzymaj się i nie wracaj do domu z trzema nowymi psami i niewiele mniejszą
            ilością kotów.:)))))
            • lucy_z Re: Celestynów, kiedy??? 20.06.02, 10:29
              Iwa, a kiedy to wieziecie??? A może oni mają samochód i zabrali by???
              • Gość: Melba Re: Celestynów, kiedy??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 11:40
                W najbliższą sobotę kole południa.
                • Gość: Carioca Re: Celestynów, kiedy??? IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.02, 15:53
                  Gość portalu: Melba napisał(a):

                  > W najbliższą sobotę kole południa.

                  Gość portalu: iwa_ja napisał(a):

                  > Zdam relacje, jezeli nie bede ryczec za bardzo,
                  po powrocie.

                  3majcie sie tam !!!
                  Wiem, to bolesny widok...mnie zawsze bardzo boli jak widze zwierzatka w niewoli i
                  w nieodpowiednich warunkach, gdzie sa zdane tylko i wylacznie na laske ludzi,
                  dlatego unikam wycieczek do schronisk, do ZOO, cyrkow...itd...
                  Niestety, czlowiek potrawi byc okrutny nie tylko dla zwierzat, ale tez do innych
                  ludzi, ale to juz inny temat - hehh... ta rzeczywistosc...

                  Podziwiam Was i zycze wiele pomyslnosci ... !!!!!!!!



                  • iwa.ja Re: Celestynów, kiedy??? 20.06.02, 15:57
                    Carioca, ja też staram się unikać, bo inaczej miałabym takie problemy jak
                    Violetta Villas. Ale tym razem po prostu muszę. Szkoda tylko, że mój piesio się
                    na mnie obraził, kiedy go odgoniłam od zapasów do Celestynowa....
                    • Gość: Carioca Re: Celestynów, kiedy??? IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.02, 17:34
                      Iwa, chetnie bym pomogla !!!
                      Widzisz; mam checi, prawko i autko z duuuzym bagaznikiem, ale ta odleglosc
                      hehh....

                      Twoja psinka przezyje, troche diety jej nie zaszkodzi ;)
                      Ja w mojej hodowli robilam w poniedzialki tzw: dzien diety "cud", czyli tylko
                      cos tam tylko na zab - to dobrze robi na uklad trawiennny psow - maja czas na
                      strawienie pozostalosci z poprzednich dni :)
                    • Gość: Carioca Re: Celestynów, kiedy??? IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.02, 17:38
                      iwa.ja napisał(a):

                      > Ale tym razem po prostu muszę.

                      Iwa nic nie musisz !!!
                      Poprostu chcesz ( to Twoje "ja" Ci podpowiada ), a to swiadczy o Twoim czulym i
                      miekkim serduchu :)
                      • iwa.ja Re: Celestynów, kiedy??? 20.06.02, 17:43
                        No właśnie! Podpowiada i wrzeszczy na mnie. Ale zasadniczo zgadzam się z nim
                        (bardziej nawet niż z szarymi komórkami). A czy Twoje piesie nie protestowały,
                        kiedy im przez cały dzień niczego nie dawałaś? Mój by mnie pewnie zżarł!
                        • Gość: Carioca Re: Celestynów, kiedy??? IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.02, 18:00
                          O nie ! Moje psiaki zawsze cosik na zab dostawaly i codziennie o tej samej
                          godzinie, ale w poniedzialki ( w polsce sklepy miesne byly zamkniete ),
                          dostawaly z regoly to czego nie lubialy pelne ...., ktory nie zjadl, to juz
                          jego byl pech i musial czekac do nastepnego dnia.
                          Raz w tydodniu dobrze jest ( polecane przez weterynarzy ) jeden dzien diety, na
                          tzw: oczyszczenie organizmu z pozostalosci.
                          • iwa.ja Re: Celestynów, kiedy??? 20.06.02, 18:07
                            To znaczy, że dostawały np. kaszę z marchewką? Chyba to wypróbuję na moim zbóju!
                            • Gość: Carioca Re: Celestynów, kiedy??? IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.02, 18:29
                              iwa.ja napisał(a):

                              > To znaczy, że dostawały np. kaszę z marchewką? Chyba to wypróbuję na moim zbóju
                              > !

                              Troche nie tak - dostawaly to, co akurat mialam : pogniecione kartofle, ryz,
                              makaron....jajo ( zoltko max 2-razy w tygodniu nie wazne w jakiej postaci, tylko
                              nie (!) bialko gdyz dziala fatalnie na siersc i odwapnienie organizmu ), albo
                              pare suchych kromek chleba swietnie usowajacych kamien z uzebienia.

                              • iwa.ja Jestem po wizycie w Celestynowie 22.06.02, 18:51
                                Poczytajcie sobie:
                                www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=210&wid=2128852&aid=2255952
                                pozdrawiam i liczę na Was
                                • Gość: lucy_z Re: Jestem po wizycie w Celestynowie IP: *.com / 192.168.0.* 22.06.02, 21:33
                                  iwa.ja napisał(a):

                                  > Poczytajcie sobie:
                                  > <a href="www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=210&wid=2128852&ai
                                  > d=2255952"target="_blank">www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=210&wid=
                                  > 2128852&aid=2255952</a>
                                  > pozdrawiam i liczę na Was

                                  Że przeżyłaś to widzę ale jak to zniosłaś??? Aż 1000 tych psiaków??? Choroba!!!
                                  Na samą myśl to ciarki mnie przechodzą. Iwa, jaki tam jest adres??? Może można
                                  wysłać bezpośrednio coś??? A może ja tu nakażę jednemu takiemu, żeby podrzucił
                                  tam coś!!!!!
                                  • iwa.ja Re: Jestem po wizycie w Celestynowie 23.06.02, 00:00
                                    Lucy, zbiorę się do kupy i to dokładnie opiszę.
                                    • Gość: u92 Re: Jestem po wizycie w Celestynowie IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.02, 00:04
                                      Tylko ladnie z opisami .))), a najlepiej jak masz pare fotek do tego
                                      • iwa.ja Re: Jestem po wizycie w Celestynowie 23.06.02, 00:17
                                        U, nie mam fotek. Ja tam nie pojechałam na sesję zdjęciową!!!! Popłakuję
                                        sobie...
                                        • Gość: u92 Re: Jestem po wizycie w Celestynowie IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.02, 01:14
                                          Przykro mi ,przepraszam nie wiedzialem ,wybacz.
                                          • belissarius Re: Jestem po wizycie w Celestynowie 23.06.02, 05:45
                                            Poznałem ze dwa lata temu pewną młodą panią o holenderskim nazwisku (van der i coś tam), która
                                            ostro walczyła o pieski w schroniskach w okolicach W-wy. Ona byłaby dobra do prowadzenia takiej
                                            akcji, ale chyba zbytnio związała się z Andrzejem Lepperem. A ten, jak wiadomo, nie psy, a świnie
                                            broni i nie polskie ino amerykańskie... :)))))))))))))))0
                                            • iwa.ja Re: Jestem po wizycie w Celestynowie 23.06.02, 13:01
                                              Pomagania ciąg dalszy. Tworzymy reakcję łańcuchową ludzi o
                                              dobrych serduchach, chcących wesprzeć nasze futrzaste choć jedną
                                              puszką, szmatką, złotówką. Ja proszę o pomoc Was, Wy możecie
                                              poprosić Waszych bliskich i jakoś to rozkręcimy. Skoro nie mamy
                                              wpływu na brak domu tych zwierzaków, miejmy chociaż wpływ na
                                              zapełnienie ich brzuszków!
                                              Podaję wszystkie namiary, łącznie z numerem konta:
                                              SPOŁECZNE SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT
                                              05-430 Celestynów ul. Prosta 3
                                              tel. 789-70-61, kom. 0 602 37 84 37
                                              Konto PKO BP S.A. XV O/W-wa
                                              Nr 06 10201156 123110334

                                              Oraz listę rzeczy potrzebnych:
                                              - karma, najchętniej sucha, bardzo brakuje zwłaszcza
                                              karmy kociej
                                              - metalowe miski
                                              - stare koce, kołdry, śpiwory, szmatki itp., nawet
                                              swetry � na legowiska
                                              - stare ubrania dla pracowników, np. spodnie, bluzy,
                                              kurtki

                                              Rzeczy tego typu, nawet w minimalnych ilościach, odbierzemy od
                                              Was, zmagazynujemy i w wyznaczonym dniu zawieziemy do
                                              schroniska. Na pewno zdamy relację. Poproście kogo możecie �
                                              rodzinę, znajomych. Pomóżmy futrzakom!!! Ponad tysiąc psów i
                                              trzysta kotów czeka na obiadek!

                                              Adres kontaktowy : futrzaste@wp.pl

                                              PS. Dla tych, co daleko - liczy się każdy grosik wpłaty na konto
                                              schroniska...


                                              • iwa.ja Re: Jestem po wizycie w Celestynowie 23.06.02, 23:07
                                                Podnoszę wątek...
                                                • iwa.ja Re: Jestem po wizycie w Celestynowie 24.06.02, 21:49
                                                  Przepraszam, że jeszcze raz ja, ale duma mnie rozpiera. Popatrzcie sobie, jak
                                                  się nam akcja rozwija (forum "psychologia"). Grzeje się tez założona skrzynka
                                                  kontaktowa na WP. Na jakieś 100 kg już sie grzeje. Pozdrawiam!!!
                                                  • Gość: Carioca Re: Jestem po wizycie w Celestynowie IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.02, 23:09
                                                    iwa.ja napisał(a):

                                                    > Przepraszam, że jeszcze raz ja, ale duma mnie rozpiera. Popatrzcie sobie, jak
                                                    > się nam akcja rozwija (forum "psychologia"). Grzeje się tez założona skrzynka
                                                    > kontaktowa na WP. Na jakieś 100 kg już sie grzeje. Pozdrawiam!!!

                                                    A to dla mnie radocha, futrzaki maja szanse......, oby tak dalej !!!.
                                                • Gość: Carioca Psiaki niewinne ....wiec pomozmy ! IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.02, 22:47
                                                  Wiecie, ja winie czlowieka za cierpienia tych stworzen - przepraszam.

                                                  Oczywiscie nie wszystkich bezposrednio, ale posrednio.
                                                  To czlowiek - nasi przodkowie udomowili wilki pozbywajac ich naturalnego trybu
                                                  zycia podkladajac pelna miske i do dzis sluza psiny nam WIERNIE.
                                                  To czlowiek pokierowal ich rozwojem i odpowiednio kojazac stworzyl przerozne
                                                  rasy, wedlug wlasnych potrzeb - niestety myslac tylko i wylacznie o sobie.
                                                  W ten sposob mamy psy ras mysliwskich ( goncze, aportujace itd..), obronne i
                                                  strozujace, ozdobne ( psiaki do towarzystwa ).
                                                  Psy to nasi wspaniali stroze, obroncy mienia i ciala, ratuja zycie ludzi
                                                  zaginionych w sniegu i gruzach, sa bardzo pracowite i niezastapione, w policji
                                                  i w sluzbie celnej, sa oczami dla niewidomych, pociecha dla dzieci i ludzi
                                                  samotnych.
                                                  Przy odpowiednim podejsciu i ulozeniu mozemy miec niezawodnego przyjaciela i
                                                  wspanialego pomocnika w pracy, ktory nigdy (!) nie okaze zlej miny, gdy wracamy
                                                  do domu - zawsze okaze radosc !
                                                  Tylko czy my to doceniamy ? Czy potrafimy to docenic ?.
                                                  Wielu powie no dobrze, ale te miny na chodnikach !!!
                                                  Te miny to nie jest wina psow, one kieruja sie potrzeba i instynktem -
                                                  przepraszam, ale tu ponownie winie czlowieka.

                                                  Coz ja to chcialam powiedziec ?.
                                                  Acha !
                                                  Sa psiaki, o ktorych przetrwanie i zycie walczy nie tylko iwa, te psy nie maja
                                                  szansy na przetrwanie, jezeli im nie pomoze..... - wlasnie, kto ? - moze pomoc
                                                  tylko czlowiek.
                                                  Psy zamkniete za kratami wysokiego plotu ( ponownie zasluga czlowieka )
                                                  niewinne i bez mozliwosci samodzielnego szukania zywnosci, psy nie majace
                                                  szansy na walke o przezycie, zdobycia karmy, odpowiedniego schronienia i
                                                  miejsca noclegu.
                                                  Te psy, ich zycie, przetrwanie, zalezy tylko i wylacznie od czlowieka, wiec
                                                  jezeli mozemy to pomozmy, te stworzenia sa zamkniete za kratkami plotu i
                                                  naprawde sa niewinne, zeby je karac smiercia z glodu i zimna.

                                                  Pozdrawiam
                                                  • iwa.ja Re: Psiaki niewinne ....wiec pomozmy ! 24.06.02, 23:22
                                                    Carioca....
                                                    Powiem tylko tyle: dziekuję... Akcja idzie pełną parą. Moi znajomi stukają sie
                                                    w czoło, że niby czy nie mam większych zmartwień... Mam większe. No i co?
                                                  • Gość: Carioca Re: Psiaki niewinne ....wiec pomozmy ! IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.02, 23:31
                                                    iwa.ja napisał(a):

                                                    > Carioca....
                                                    > Powiem tylko tyle: dziekuję... Akcja idzie pełną parą. Moi znajomi stukają sie
                                                    >
                                                    > w czoło, że niby czy nie mam większych zmartwień... Mam większe. No i co?

                                                    Wszyscy mamy PROBLEMY i problemiki, ale jakie maja szanse na przetrwanie te
                                                    bezbronne stworzatka - rzadne - jedyna szansa jest ten, co je doprowadzil do tej
                                                    niewoli i bezsilnosci - czlowiek.

                                                  • Gość: Melba Re: Psiaki niewinne ....wiec pomozmy ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 23:45
                                                    A mnie to nadzwyczaj dobrze robi na zamrtwienia :)A jak myślę o tych
                                                    sierściuchach, to się cieszę, że im mogę pomóc...I też się czuję
                                                    współodpowiedzialna, Carioca ma rację. Carioca, Melbourne ode mnie ucałuj,
                                                    wiesz, że z kangurkowa leci do nas paczka karmy?
                                                  • iwa.ja Re: Psiaki niewinne ....wiec pomozmy ! 24.06.02, 23:52
                                                    I z Kaliforni cos leci... To mnie zaczyna przerastać...
                                                  • Gość: Carioca Re: Psiaki niewinne ....wiec pomozmy ! IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.02, 12:17
                                                    Zaluje, ze tak daleko mieszkam, pewnikiem jakas psina przyleglaby mi do
                                                    serducha.... :(
                                                  • iwa.ja Akcja nam siada!!! 27.06.02, 15:53
                                                    Pomóżcie!!! Czy ktoś wybiera się do wawy?
                                                  • _carioca_ Re: Akcja nam siada!!! 06.07.02, 15:53
                                                    Pomyslalam, ze te zwierzatka potrzebuja wiecej niz jednorazowa pomoc, dlatego podnosze ten temat
                                                    . Pozdrowionka dla tych co pomogli, pomagaja i pomoga :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka