Dodaj do ulubionych

Benedykt XVI

IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 20.04.05, 05:42
Po wyborze nowego papieża, cała Polska łapie oddech. Dlaczego?
Obserwuj wątek
    • Gość: antynazi Re: Benedykt XVI IP: *.upc-g.chello.nl 20.04.05, 08:08
      Może dlatego, że był żołnierzem Wermachtu?
      • Gość: mails Re: Benedykt XVI IP: *.lsk.gda.pl / *.devs.futuro.pl 20.04.05, 14:27
        media poinformowały też, że wcześniej był w hitlerjugend.
      • Gość: f Re: Benedykt XVI IP: 217.153.221.* 01.05.05, 09:44
        ??????????
    • Gość: mails Re: Benedykt XVI IP: *.lsk.gda.pl / *.devs.futuro.pl 20.04.05, 14:28
      skąd pewność, że będziemy sie za niego modlić? ja nie zamierzam.
      • Gość: Karpol Re: Benedykt XVI IP: *.dip.t-dialin.net 20.04.05, 15:50
        I znow mamy tu klasyczny przyklad POLACTWA
    • Gość: Takijeden. Re: Benedykt XVI IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 20.04.05, 15:42
      Jan PawełII bardzo cenił kardynała Ratzingera, a ja za nim. Jeżeli papież na
      początku pontyfikatu przyjedzie do Polski - jest szansa na prawdziwe pojednanie
      polsko - niemieckie.
      • Gość: antynazi Re: Benedykt XVI IP: *.gdynia.mm.pl 20.04.05, 16:08
        Powiedz to mojemu dziadkowi wziętemu do niewoli w czasie obrony Helu. Szwab to
        szwab. Ratzinger najpierw był w Hitlerjugend, potem w Wermahcie - i co? Ratował
        żydów czy propagował humanizm? A może zamiast broni nosił kij od szczotki? Więc
        mi nie pieprz o pojednaniu. Dla mnie szefem Watykanu został były nazista i tyle.
        • ja.nusz Re: Benedykt XVI 20.04.05, 16:25
          Gość portalu: antynazi napisał(a):

          > Powiedz to mojemu dziadkowi wziętemu do niewoli w czasie obrony Helu. Szwab
          to
          > szwab. Ratzinger najpierw był w Hitlerjugend, potem w Wermahcie - i co?
          Ratował
          >
          > żydów czy propagował humanizm? A może zamiast broni nosił kij od szczotki?
          Więc
          >
          > mi nie pieprz o pojednaniu. Dla mnie szefem Watykanu został były nazista i
          tyle
          > .
          Ciebie rownież dotyczy to co stoi wyżej - POLACTWO
          Przeciez bylo wszystko jedno kogo wybiora, dla POLACTWA każdy byłby zły.
          • Gość: antynazi Re: Benedykt XVI IP: *.gdynia.mm.pl 20.04.05, 17:01
            Srali muchi, będzie wiosna - odkrywczy jesteś jak bananowiec na Alasce. Po
            pierwsze: nie jestem czystej krwi Polakiem więc moje polactwo jest nad wyraz
            śmieszne, po drugie jak słyszę tego typu opinie jak Twoja to zawsze się
            zastanawiam czy nie podać komuś takiemu adresu dobrego psychoanalityka. Na
            szczęście Twój egocentryzm jest mało zaraźliwy i, również na szczęście możesz
            sobie piesku poszczekać na takim forum jak to, łańcuch od Twojej budy ma
            dokładnie taką długość jak Twoje wypowiedzi.
            • Gość: Karpol Re: Benedykt XVI IP: *.dip.t-dialin.net 20.04.05, 17:16
              Gość portalu: antynazi napisał(a):

              > Srali muchi, będzie wiosna - odkrywczy jesteś jak bananowiec na Alasce. Po
              > pierwsze: nie jestem czystej krwi Polakiem

              Wyjeśnię ci jedynie, że POLACTWO nie jest zależne od ilosci polskiej krwi w
              układzie krążenia. To jest cecha charakteru - między innymi twojego...
              • krol-bush Re: Benedykt XVI 20.04.05, 18:04
                Polactwo? Sorry, piszę to obok głównego wątku i odcinając się od niego: to
                cosik obrzydliwe, gdy ktoś na zdefiniowanie czegoś negatywnego używa nazwy
                kraju czy jego mieszkańców... Tym bardziej, że jest to jego własny kraj. Jeżeli
                nie czujesz się Polakiem ok, ale piszesz na polskim forum, więc staraj się
                uszanować jego "czytelników". Jeżeli "polactwo" nie zależy od ilości polskiej
                krwi to radzę używać takich określeń jak nietolerancja, ksenofobia, a w tym
                konkretnym przypadku może nadmierne przywiązanie do przeszłości? Synonimów
                naprawdę nie brakuje.
                A co do nowego Papieża... Myślę, że nie będzie w Polsce problemów z jego
                zaakceptowaniem. On wykonał już conajmniej kilka gestów, które musiały być w
                Polsce zauważone i docenione. Dystans, który jeszcze istnieje jest spowodowany,
                jak myślę, faktem, że tak do końca nie oswoiliśmy się z nieobecnością Karola
                Wojtyły, a i Papież jest na razie jakąś niewiadomą. Myślę, że byłoby
                optymalnie, gdyby świat usłyszał z jego ust co robił w czasie wojny i czym dla
                niego była. To zamknęłoby usta wszystkim mu niechętnym - w co nie wątpię - i
                byłoby uczciwe wobec Polaków, którzy wojnę pamiętają.
                • Gość: Karpol Re: Benedykt XVI IP: *.dip.t-dialin.net 20.04.05, 19:04
                  krol-bush napisała:

                  > Polactwo? Sorry, piszę to obok głównego wątku i odcinając się od niego: to
                  > cosik obrzydliwe, gdy ktoś na zdefiniowanie czegoś negatywnego używa nazwy
                  > kraju czy jego mieszkańców... Tym bardziej, że jest to jego własny kraj.
                  Jeżeli
                  >
                  > nie czujesz się Polakiem ok, ale piszesz na polskim forum, więc staraj się
                  > uszanować jego "czytelników". Jeżeli "polactwo" nie zależy od ilości polskiej
                  > krwi to radzę używać takich określeń jak nietolerancja, ksenofobia, a w tym
                  > konkretnym przypadku może nadmierne przywiązanie do przeszłości? Synonimów
                  > naprawdę nie brakuje.
                  > A co do nowego Papieża... Myślę, że nie będzie w Polsce problemów z jego
                  > zaakceptowaniem. On wykonał już conajmniej kilka gestów, które musiały być w
                  > Polsce zauważone i docenione. Dystans, który jeszcze istnieje jest
                  spowodowany,
                  >
                  > jak myślę, faktem, że tak do końca nie oswoiliśmy się z nieobecnością Karola
                  > Wojtyły, a i Papież jest na razie jakąś niewiadomą. Myślę, że byłoby
                  > optymalnie, gdyby świat usłyszał z jego ust co robił w czasie wojny i czym
                  dla
                  > niego była. To zamknęłoby usta wszystkim mu niechętnym - w co nie wątpię - i
                  > byłoby uczciwe wobec Polaków, którzy wojnę pamiętają.

                  Gwoli wyjaśnienia:

                  1. Nie ja wymyśliłem termin "polactwo" - pisano o tym w "newsweeku"
                  2. Nie dotyczy on w żadnym wypadku wszystkich Polaków
                  3. Nie czuję sie Polakiem tylko nim jestem, ale nie zauważam w sobie polactwa
                  4. A z tą akceptacja nowego paieża to tak jak z akceptacja wszystkich Niemcow,
                  wiekszosc reaguje normalnie a reszta nie

                  PS. POLACTWO jest oczywiscie terminem zdecydowanie negatywnym - u Ciebie go na
                  szczescie nie zauwazam

                  Pozdrawiam

                  • krol-bush Re: Benedykt XVI 21.04.05, 22:49
                    "1. Nie ja wymyśliłem termin "polactwo" - pisano o tym w "newsweeku"
                    2. Nie dotyczy on w żadnym wypadku wszystkich Polaków
                    3. Nie czuję sie Polakiem tylko nim jestem, ale nie zauważam w sobie polactwa
                    4. A z tą akceptacja nowego paieża to tak jak z akceptacja wszystkich Niemcow,
                    wiekszosc reaguje normalnie a reszta nie"
                    1. W takim razie ktoś powinien podać newsweek do sądu; takim moim skromnym
                    zdaniem. Choć na szczęście ta gazeta nie jest żadną wykładnią moralną i
                    intelektualną dla większości ludzi.
                    2.Fajnie. I tym bardziej nazwa nieadekwatna i no cóż...niewłaściwa.
                    3.Oczywiście, bo sam napisałeś, że nie jest to powiązane. Poza tym nie do końca
                    ci wierzę w deklaracje, że nie czujesz się Polakiem, a jedynie nim jesteś, bo
                    chociażby twoje zatroskanie o polskie myślenie, zdaje się temu przeczyć. Chyba,
                    że:a. od 2 lat mieszkasz w Niemczech albo USA; b. jesteś szpiegiem KGB; c.
                    jesteś młodym Bursą mimo woli. We wszystko śmiem wątpić - jeżeli się mylę, to
                    mnie popraw ;)
                    4.A ja akurat mam problemy z akceptacją Niemców, co gorsza mieszkam w Gdańsku i
                    latem strasznie wchodzą mi w drogę. A Papieża kochać nie zamierzam, bo nie
                    jestem katoliczką, chociażby.. A mimo wszystko wybór, choć jest we mnie
                    niepewność, wydaje mi się wielce udany. Także nie warto być w tej kwestii
                    pesymistą.


                    • Gość: Karpol Re: Benedykt XVI IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.05, 07:07
                      Zeby zakonczyc te patriotyczna dyskusje polecam lekture ksiazki Rafala
                      Ziemkiewicza pt. no? no? tak jest - "POLACTWO"

                      • Gość: kit Re:No i wszystko jasne... IP: 168.12.253.* 22.04.05, 09:58
                        Jakich autorów się czyta taką i sieczkę ma się w
                        głowie "ziemkiewiczowska" "fantastyka prawie naukowa". Facet, który wyrósł
                        na "pisarczyka" w latach "Fantastyki", a teraz jadem pluje jakby nie urodził
                        się w Piasecznie tylko w Londynie, skończył Oksford a nie polonistykę na UW.
                        Jaki idol taka mentalność. I TOTO będzie gadać o "polactwie". Qniec świata
                        Panie Dzieju.
                        • Gość: zibi Re:No i wszystko jasne... IP: *.cyu.edu.tw 22.04.05, 10:44
                          Popieram - Ziemkiewicz to jeden z większych oszołomów wśród publicystów, bo
                          dziennikarzem nazwać go nijak nie można. Trudno się dziwić ludziom , czytającym
                          jego, pożal się Boże "wywody", czy podzieląjacym jego poglądy, że nie potrafią
                          nawet rzeczowo dyskutować, tylko zasłaniają się komunałami. Nazywam
                          takich "klapkowałachami" i w tym, w odróżnieniu od ziemkiewiczowego "polactwa"
                          przynajmniej jestem orginalny. I coś jeszcze Panie "twórco" tego wątku: dla
                          kapitana mojego drobnicowca, na którym pływam juz od 12 lat z tym samym
                          kapitanem i prawie w tym samym skłądzie załogi, "polactwo" jest synonimem
                          dobrej roboty, inżynieryjnego myślenia i radzenia sobie w każdej sytuacji. Od
                          tylu lat z nikim innym nie chce pływać, bo z nami zarabia dużo więcej niż z
                          jakąkolwiek inną załogą. Dlaczego? Bo "polactwo" pod byle pretekstem,
                          jakiejkolwiek awarii na przykład w maszynie, nie krzyczy, że usterkę trzeba
                          naprawić w porcie, tylko podciąga rękawy i...pomimo, że do stoczni daleko -
                          naprawia. Dla załogi premia, dla kapitana również, a robota i szacunek u
                          armatora zapewniony. Jak trochę pożyjesz na tym świecie to nauczysz się
                          szacunku dla ludzi: "polactwa", "żydowstwa" i reszty nacji. Jeśli nie to i tak
                          nikt z tego powodu nie zapłacze.
                          • Gość: takityp Re:No i wszystko jasne... IP: *.pro-internet.pl 22.04.05, 11:44
                            Zibi pozwól że uścisnę Tobie prawicę.Kocham takich ludzi.Gdyby wszyscy
                            ludzie...ech można pomarzyć.
    • Gość: noooo Re: Benedykt XVI IP: *.esp.co.il 21.04.05, 12:25
      Ty to musisz być zakompleksionym po same uszy świrem. Za długo na bezrobociu to
      palemka zaczyna odbijać? Zapisz się do Leppera albo Lagi, znajdą Ci jakieś
      nieskomplikowane zajęcie.
      • Gość: Karpol Re: Benedykt XVI IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.05, 12:46
        Gość portalu: noooo napisał(a):

        > Ty to musisz być zakompleksionym po same uszy świrem. Za długo na bezrobociu
        to
        >
        > palemka zaczyna odbijać? Zapisz się do Leppera albo Lagi, znajdą Ci jakieś
        > nieskomplikowane zajęcie.

        Kaziu, nie probuj sie tutaj profilaowac i nie wciskaj kompleksow komus, jezeli
        sam je masz. I jezeli chcesz cos pisac, to prosze na temat.
    • krol-bush Re:No i wszystko jasne... 23.04.05, 11:52
      Malinka, Wojtyła wybaczał generalnie na prawo i lewo, co poczytuje mu się jako
      zasługę, dobroć, a nawet świętość... i co było jakoby jego pracą ;), także nie
      skreślaj go tak od razu :)
      Kwestie wojenne tego Papieża to rzeczywiście trudna sprawa dla Polaków. To jest
      zrozumiałe. Ale Benedykt XVI to jeszcze nic przy Piusie XII (pamiętacie?),
      który to już sama nie wiem, czy jest w końcu wyniesiony na ołtarze, czy
      będzie...
      A przecież On od razu zwrócił się do Żydów z posłaniem pokoju między religiami;
      przyjął imię papieża (Benedykta XV), który był bardzo przychylny Polsce -
      pierwszy uznał jej istnienie wysyłając do nas nuncjusza apostolskiego, zaraz po
      I wojnie światowej (nie dla wszystkich było to oczywiste)itd. i ma ogromny
      szacunek dla Jana Pawła II i wszystkiego co On reprezentował, a więc także
      Polski.
      Europa nie umiała przeciwstawić się Hitlerowi. Miał to zrobić chłopiec 12 - 16
      letni? Chciałabym was widzieć w takiej sytuacji_nie dosłownie. I co?
      A grzechy się odkupia.
      Jeździcie do Niemiec, kupujecie niemieckie wyroby, a Polska sprzedaje im duże
      place pod inwestycje.. Gdzie są pieniądze tam nie śmierdzi to co niemieckie, hę?
      Ja ich naprawdę nie mogę znieść, ale cóż... Na tego człowieka nie przekładam.
    • Gość: Takijeden. Re: Benedykt XVI IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 25.04.05, 19:17
      Po przeczytaniu ostatniego postu, najpierw dostałem "gęsiej skórki", a teraz
      jestem cały spocony. Dlaczego?
    • Gość: kazik Re: Benedykt XVI IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 25.04.05, 22:55
      wypowiedz dante jest godna pozalowania.nawet zwierzeta nie maja takiego do
      innych zwierzat nastawienia.a ty czym jestes,sad nalezy do Boga,a nie do ludzi.
      lepiej ubierz sie w pokore i zrozum dlaczego po roznych czesciach swiata jest
      tak jak jest.masa krzywd i nie sprawiedliwosci.zwroc sie po rozum i odpowiedz do
      Biblii,a zrozumiesz i dowiesz sie Kto jest temu wszystkiemu winien.rowniez sie
      dowiesz i to,kiedy skonczy sie wszelka nienawisc,krzywda i niesprawiedliwosc.
    • Gość: Takijeden. Re: Benedykt XVI IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 26.04.05, 07:48
      Skąd się biorą durni ludzie?
      • Gość: kazik Re: Benedykt XVI IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 27.04.05, 22:27
        nie sa wcale durni,tylko czasami troche nie rozsadni i czasami za pyszni.
      • Gość: nospam Re: Benedykt XVI IP: 209.166.177.* 27.04.05, 23:17
        Zajrzyj w swoją metrykę - tam wszystko jest napisane.
    • Gość: dante Re:No i wszystko jasne... IP: *.cdlto.com.br / 200.243.16.* 28.04.05, 01:04
      Toś mnie pseudoterapeuto rozbawił setnie - dla Twojej wiadomości: lat mam już
      czterdzieści parę, doświadczeń również, więc nie pieprz dziecko bez sensu.
      • mustek1 Re:No i wszystko jasne... 01.05.05, 12:36
        Gość portalu: dante napisał(a):

        > Toś mnie pseudoterapeuto rozbawił setnie - dla Twojej wiadomości: lat mam już
        > czterdzieści parę, doświadczeń również, więc nie pieprz dziecko bez sensu.

        Tym bardziej jest to co piszesz zalosne- taki stary i taki glupi
    • Gość: czubek Re: Benedykt XVI IP: *.range81-153.btcentralplus.com 01.05.05, 10:53
      och te koslawe lapki.;)

      Dlaczego, nie wiem. Podejrzewam, ze Polska tez "wstrymalaby oddech" gdyby
      wybrano czarnoskorego papieza. Wyglada na to, ze czesc Polakow mysli, ze po
      Papiezu Polaku mamy jakis "monopol" na papiestwo i ze powinno sie z nami
      konsultowac zanim sie wybierze nastepce JPII zeby nie urazic naszej narodowej
      dumy, uczuc czy czegos-tam.

      Ciekawe, ze *niektorzy* co stali na ulicach palac swieczki i drac szaty,
      nadgorliwie spiewajac hymny przekrzykujac sie nawzajem - ci teraz najglosniej
      sarkaja na nowego papieza obrzucajac go najrozniejszymi wyzwiskami. Gdzie sie
      podzial ich chrzescijanizm i umilowanie blizniego? Zapomnieli o naukach
      Jezusa? Co sie stalo z wybaczaniem? JPII wybaczyl zamachowcowi Ali Agca, czy
      zaden z tych krzykaczy niczego sie przez to nie nauczyl?

      I to zalosne "bo moj dziadek/pradziadek"... gdyby to napisal "malolat" to mozna
      by bylo tylko wysmiac autora takiego stwierdzenia. Czterdziestolatek - to po
      prostu zalosne i smutne, ze dorosly czlowiek potrafi byc taki ciemny i
      ograniczony. Zapewne co niedziela chodzi do kosciola i musi siedziec w
      pierwszej lawce. Wlasnie - "chodzic do kosciola" - tylko tyle bo to godzina
      spedzona w budynku koscielnym a nie godzina spedzona na sluchaniu Slowa Bozego.

      Chyba nie ma w Polsce rodziny, ktora nie bylaby "dotknieta" przez nazistow lub
      ukraincow lub rzad komunistyczny. Jak dlugo bedziemy z siebie robili
      meczennikow Europy, tupali domagajac sie z tego tytulu innego traktowania?
      Historie trzeba pamietac (zeby sie nie powtorzyla) ale nie zyc nia.
      :)
      • krol-bush Re: Benedykt XVI 01.05.05, 13:01
        Bez przesady. Nie można nikomu kazać przeżywać historii tak a nie inaczej; nikt
        nie ma monopolu na prawdę w tej kwestii. To działo się raptem 60 lat temu -
        takie stwierdzenia, płynące jak przypuszczam z ust 30 - 40 latka, są może
        poprawne moralnie, politycznie, obyczajowo, są pewnie tymi akurat, które z
        czasem (jakim??) staną się w Polsce powszechne - bo zapewne słuszne. Ale teraz
        jeszcze za wcześnie, by wybiec w lud i głosić takie hasła. Ta niechęć,
        niestety, ma solidny filar. I nie chodzi o żadne męczennictwo, ale prawdę. Taką
        zwyczajną, ludzką....
    • Gość: czubek Re: jak to w koncu jest? IP: *.range217-43.btcentralplus.com 01.05.05, 19:42
      do mnie to trzeba po Polsku i do tego "drukowanymi literami" ;o)

      PS: hi-hi, "dziwek"? - mialo byc "dzwiek" (te moje koslawe konczyny przednie) ;)
      • Gość: kazik Re: jak to w koncu jest? IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 01.05.05, 21:48
        czubek zwroc uwage na kaplanstwo,ktore ponoc jest zobowiazane uczyc i
        rozkrzewiac w ludziach wole Boga Biblii.to czynil tez i Jezus.ludzie ogolnie
        maja zamydlone pojecie jednak co do woli Boga.i idac droga zycia,mysla ze jest
        dobrze.ciekawe czy to kaplanstwo wie o co chodzi co do wskazania ludziom
        PRAWDY BIBLIJNEJ.jak sam zauwazyles,prawia kazania nie zawsze majace cos z
        Biblia wspolnego.Jezus wskazal nam wszystkim,ze wszelkie bolaczki i
        niesprawiedliwosc rozwiaze Krolestwo Boze,czyli rzad bozy,ktory obejmie wladze
        nad ziemia,wpierw usowajac obecne systemy polityczne[Daniela 2:44].Jezus pokazal
        nam swemi czynami jakie blogoslawienstwa to Krolestwo przyniesie ludziom i calej
        ziemi.jak kaplanstwo zacznie w to Krolestwo wierzyc i o Nim ludzi uczyc,to i
        ludzkie stosunki do siebie samych jak i do przeszlosci i do przyszlosci sie
        zmieni.poznaja PRAWDE i ONA ich z wielu spraw i znakow zapytania wyswobodzi.
    • Gość: czubek Re: Jehowi spadać. IP: *.range217-43.btcentralplus.com 01.05.05, 22:12
      Co to jest "czarne szmanstwo"?
      • krol-bush Re: Jehowi spadać. 02.05.05, 00:04
        drogi Cz... Człowieku ;)
        1. Zgadzam się z tobą w kwestii przypadków skrajnych (mam nadzieję) w
        absolutnej zupełności. Od brania w obronę takich postaw jestem jak najdalsza.
        2. Moja niechęć do Niemców jest na pewno bardziej karmiona i podsycana
        niemieckością letnią Gdańska niż obozami koncentracyjnymi, to też przyznam.
        Dzisiaj czytałam w Rz o obozach w Korei Północnej i moje uczucia nie były inne
        niźli te, kiedy myślę o nazistowskich. Nie pamiętam, nie przeżyłam, a w obliczu
        takich faktów patriotyzm...bo co za różnica ludobójstwo tu czy w Korei, jeśli
        ludobójstwo? Także i tu przyznaję ci rację i nadmieniam, że osobiście z
        niemieckości letniej Gdańska w żaden sposób nie korzystam, a jedynie tracę, bo
        przychodzi mi potem karmić się polprazolem i leczyć moje przeżywki.
        3. Jednak podnoszą się ostatnio głosy o złej kondycji intelektualnej Polaków z
        racji ich dystansu i niechęci do Niemców. Chcę bronić tej naszej grupy. Jak
        pozbyć się tej "głupiej" cechy, kiedy jest ona jeszcze w naszych krwiobiegach;
        kiedy tyle jeszcze pamiętamy? Nie odmawiajmy sobie czasu na to "męczeństwo",
        wyżej dupy nie podskoczymy. A i pewnie nie bardzo chcemy :)
        4. A Papież to Papież. Jak mi ktoś ostatnio powiedział: żaden z niego Niemiec ;)
    • Gość: kazik Re: jak to w koncu jest? IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 02.05.05, 19:49
      przegapic to moze kazdy,kiedy ze szczerym sercem nie bierze do reki Biblie.jest
      Ona najwyzszym autorytetem i pochodzi od samego Stworcy[2Tym.3:16,17].i Jezus
      sie Nia zawsze poslugiwal wskazujac droge ludzkosci do Krolestwa Bozego.zlo
      bylo rowniez za Jego czasow na ziemi.ale On wskazywal na milosc do blizniego,
      nawet do nieprzyjaciol.po przez studium Biblii czlowiek znajdzie odpowiedz na
      takie chociazby pytania jak:dlaczego Bog dopuszcza cierpienia? dlaczego jest
      tyle zla? co jest celem zycia czlowieka? dlaczego sie starzejemy i umieramy?
      czy Bog wogole dba o to co sie z nami ludzmi tutaj dzieje? czy wszystkie
      religie Bog akceptuje?
      czytajac ten List od Boga,czlowiek zrozumie dlaczego byly np.hitlerowskie czasy
      i im podobne przed i po.i bedzie wiedzial jak sie na to wszystko zapatrywac,
      majac sumienie wykrztalcone na podstawie Biblii.zrozumie,jak potezna osoba,jest
      osoba Szatana w dzisiejszym swiecie i kto rzadzi obecnym systemem na swiecie-
      Bog czy Szatan.
      moze sie to wydawac dla kogos glupstwem,jak za czasow Jezusa.lecz wszelkie,
      biblijne proroctwa wskazuja na to,ze Bog Biblii ma racje.potegi swiata
      przemina[Daniela 2:44]i po Armagedonie nastanie na ziemi Krolestwo Boze,ktore
      usunie wszelki zlo zapoczatkowane samolubnoscia pierwszej pary ludzkiej w Edenie
      .az do stopnia usuniecia smierci na zawsze.i rowniez to udowodnil Jezus bedac na
      ziemi.czy tego ucza ludzi kaplani roznych wyznan po calej ziemi? Bog tego uczy i
      Jego Syn w tym byl Jego gorliwym nasladowca i pragnie by kazdy szczery czlowiek
      na te sama Droge wchodzil.bo drogi sa tylko dwie,jedna na smierc a druga do
      zycia.wszystko zalezy osobiscie od kazdego czlowieka.jest wolny wybor tych drog.
    • krol-bush Re: O qrwa....ale się porobiło...n/t 02.05.05, 22:51
      Przepraszam wszystkich, którzy uznali, że naciągam Kazika na zwierzenia... Zbyt
      wylewny chłopak jest....
      Kaziku, prosiłam na priv... Ale wielkie dzięki. Za zapał :)
      • Gość: kazik kazdy sobie panem IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 03.05.05, 07:52
        i zdrowej nauki scierpiec albo zrozumiec nie potrafi.najwazniejsze jednak,ze to
        mozna jeszcze nadrobic,puki czas.to co sie przeczytalo w glowie jednak zostalo.
        a jak Bog da,to czas sam to glowie przpomni.mimo,ze teraz jest to komus
        glupstwem.dziw jednak bierze,kiedy ktos odmawia Ojcze Nasz,nie zastanawiajac sie
        nad tym do Kogo sie zwraca i o co.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka