Trójmiasto to rowerowe zagłębie

IP: *.telprojekt.pl 01.05.05, 22:46
Oczywiscie w warszawie to niemozliwe. tu wszyscy za rok beda jezdzic porsche
cayenne.
    • Gość: master Jakie trójmiasto tylko Gdańsk i Sopot IP: *.sm-rozstaje.pl 02.05.05, 00:49
      Gdynia i w rowerach to istna katastrofa.
      Wystarczy raz sie przejechać do Gdyni by zobaczyć ten koszmar.
      Chodniki wzdłuż glownego ciągu jak po bombardowaniu, wiele krawęzników nie obniżonych.
      Trochę cywilizacji jedynie koło Klifu i stacji beznzynowej w Redłowie.
      • Gość: olaf Ale skąd te ścieżki się biorą???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 19:24
        Kto je robi - sami rowerzyści - czy jest ktoś kto to nadzoruje?????
    • Gość: cyklista U naszych sasiadow w Niemczech... IP: 80.50.42.* 02.05.05, 05:48
      ...nawet male sklepiki maja kratki postojowe dla rowerow a sciezek jest tyle
      samo co jezdni.No i rowerzysta u nich to "gosc" - pozdrawiam-
      • Gość: schiz0ciated Re: U naszych sasiadow w Niemczech... IP: *.eu.org / *.chello.pl 02.05.05, 15:17
        a u nas nawet do urzędów nie można jechać na rowerze załatwiać spraw... np. UM w
        Gdyni - do środka (gdzie są ochroniarze) wejść nie można, a na zewnątrz
        przypinać do stojaka na świętojańskiej to nie mam zamiaru bo nie stać mnie na
        drugi rower dla złodzieja...
        a ze sklepami nie ma tak dużego problemu bo na ogół można wnieść albo przypiąć
        na widoku.
    • Gość: rowerek Stojaki plus ławeczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 07:42
      Jak postawią stojak, to od razu musi stanąć ławeczka, żeby mogła na niej usiąść
      osoba, która będzie pilnować roweru :))
    • Gość: Stach Re: Trójmiasto to rowerowe zagłębie IP: *.osk.pl / *.osk.pl 02.05.05, 09:19
      Jeżdżę leśnymi drogami w Gdańsku i Sopocie, służby leśne niszczą drogi
      samochodami ciężarowymi.Niektórych odcinków nie sposób przejechać.
      • Gość: mirek rzecz dotyczy Gdyni, pomijam milczeniem ścieżki IP: *.gdynia.mm.pl 03.05.05, 12:59
        wzdłuż ciągów komunikacyjnych.. ale ścieżki leśne - cholera może wziąć
        człowieka, gdy co roku przez kilka miesięcy trwa wycinka drzew, a właśnie
        ścieżki (!) służą do ciągnięcia ściętych drzew. Rezultat łatwo można
        przewidzieć. Jednak trudno - zsiadam z roweru i prowadzę. Gorzej jednak, gdy
        nagle następnego dnia na środku drogi wpadam w pozostawione beztrosko pnie,
        gałęzie czy resztki ogniska, które akurat pracownicy lesni muszą tu rozpalać.
        Budujący przedłużenie Trasy Kwiatkowskiego nie interesują się, jak mam
        przejechać przez teren robót. Po prostu scieżka się urywa.. i tyle..
        • Gość: maruda Re: rzecz dotyczy Gdyni, pomijam milczeniem ścież IP: *.gdynia.mm.pl 04.05.05, 12:02
          Gość portalu: mirek napisał(a):

          > wzdłuż ciągów komunikacyjnych.. ale ścieżki leśne - cholera może wziąć
          > człowieka, gdy co roku przez kilka miesięcy trwa wycinka drzew, a właśnie
          > ścieżki (!) służą do ciągnięcia ściętych drzew.

          ******************************

          Byłem wczoraj i jest dobrze. A służby leśne muszą przecież kiedyś zrobić swoje.

          A ścieżki rowerowe służące rekreacji w lasach przylegających do
          Witomina-Działek-Grabówka-Chyloni (również okolice Kwadratu, Kaczej) są naprawdę
          świetne. I nie zastąpią ich żadne czerwone asfalty.

          Te leśne trakty istniały, zanim powstał termin "ścieżka rowerowa". Zostały
          zaadaptowane dla celów turystyki rowerowej. Ja jeździłem nimi bardzo wiele lat temu.

          Jedyna rzecz, która mnie irytuje, to śmieci pozostawiane przez spacerowiczów i
          rowerzystów. Zawsze mnie zastanawiała: dlaczego do lasu można zanieść butelkę
          pełną napoju, a nie starcza już konceptu, zeby wynieść pustą. Czy to naprawdę
          tak boli?

          • Gość: Rózia Re: rzecz dotyczy Gdyni, pomijam milczeniem ścież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 17:52
            "Zawsze mnie zastanawia: dlaczego do lasu można zanieść butelkę, a nie starcza
            już konceptu, zeby wynieść pustą. Czy to naprawdę tak boli?"

            Sprawa jest prosta: "ryba psuje sie od głowy", a "przykład idzie z góry"
            Jeżeli pan Prezydent daje zgodę i popiera wywożenie setek ton śmieci do Parku
            Krajobrazowego to jaki problem dołożyć do tego jedną butelkę? Polecam stronę
            www.ekopark.webpark.pl
            na którą niedawno trafiłam.
    • Gość: iza Re: Trójmiasto to rowerowe zagłębie IP: *.k5.pl 02.05.05, 10:08
      W czasie ubiegłorocznego jarmarku z bardzo fajną inicjatwą wyszły targi
      gdańskie, pod patronatem których przy katowni funkcjonował strzeżony parking
      rowerowy. Opłata za cały dzień wynosiła symboliczne 1 PLN. Niestety kiedy już
      ludzie się zwiedzieli i zaczęli przyzwyczajać jarmark się skończył i parking
      także. Może warto by pomyśleć o takim parkingu gdzieś przy deptaku na Jana Pawła
      (do mola)...
      • Gość: Czeslaw Parking strzezony - dobra rzecz IP: *.makor.pl / *.makor.pl 04.05.05, 12:33
        To była rzeczywiscie rewelacja - za zlotowke mozna byo zostawic rower. Kultura.
        Mogloby byc tego wicej. Moim zdaniem takie parkingi przeydałby sie przy głwnych
        wezlach przesiadkowych. Wowczas mozna by czesc trasy pokonywac rowerem a czesc
        innym srodkiem lokomocji.
    • Gość: michal Re: Trójmiasto to rowerowe zagłębie IP: *.gdansk.eimg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 12:15
      to ja bardzo czekam na efekt tych rozmow z parkingami, do tej pory zawsze sie
      musialem dogadywac z parkingowymi, niektorzy niechetnie brali rowery. A przy
      City Forum w parkingu wielopoziomowym za rower tzrzeba zaplacic jak za auto,
      heheh...
    • Gość: schiz0ciated a w Gdyni... IP: *.eu.org / *.chello.pl 02.05.05, 15:37
      owszem, da się jeździć. ale jak!
      o ile połączenie Gdańsk-Sopot jest dobre, to przejazd z centrum Gdyni do Sopotu
      to koszmar! spokojny i przyjemny przejazd z Sopotu do Brzeźna to 15 minut, a z
      Redłowa do Sopotu - pół godziny męki. kiedy nasze władze się wezmą za zrobienie
      solidnej ścieżki rowerowej łączącej Gdynię z Sopotem?
      Bulwar i Piłsudzkiego - wstyyyyd a nie ścieżka rowerowa! betonowe płyty
      przedzielone białą linią której wielu i tak nie respektuje - co jest
      niebezpieczne, zwłaszcza jak małe dzieci uczą się tam jeździć na rowerze.
      Redłowo i Orłowo - można jechać górą i Legionów aż do Wielkopolskiej, a dalej
      uliczkami prowadzącymi przy torach do Klifu. o podróży al. Zwycięstwa lepiej
      zapomnieć, wielkie krawężniki i krzywy chodnik. to jest po prostu koszmar. a
      wśród rozpędzonych i śmierdzących samochodów jeździć nie mam zamiaru... zresztą
      stan nawierzchni al. Zwycięstwa przy krawężniku również pozostawia wiele do
      życzenia.
      oczywiście można jechać lasem, ale nie każdy jest fanem extreme sports. a rower
      to wygodny i zdrowy środek transportu i fajnie byłoby móc w miarę szybko i
      bezpiecznie się nim poruszać po Gdyni.
      • Gość: maruda Re: a w Gdyni... IP: *.gdynia.mm.pl 02.05.05, 21:34
        Gość portalu: schiz0ciated napisał(a):

        oczywiście można jechać lasem, ale nie każdy jest fanem extreme sports. a rower
        > to wygodny i zdrowy środek transportu i fajnie byłoby móc w miarę szybko i
        > bezpiecznie się nim poruszać po Gdyni.

        *********************************

        Słusznie prawisz. Ścieżki rowerowe o charakterze rekreacyjnym to jedno, a
        przygotowanie głównych ciagów komunikacyjnych dla rowerów to drugie.

        Chociaż Gdynia niewiele jeszcze zrobiła w tej dziedzinie, to koncepcja Sopotu i
        Gdańska również nie jest idealna - bo przeznaczona głównie dla ludzi w dresach,
        chcących letnim popołudniem zażyć ruchu. A co z codziennym ruchem? Do pracy,
        urzędu, sklepu itp.?

    • Gość: Cyklista Re: Trójmiasto to rowerowe zagłębie IP: *.goweb.pl / *.pl 02.05.05, 20:13
      Do miłośników rowerów należałoby dołaczyć Adamowicza jako że on jeździ tyle że
      Roverem.
    • Gość: maruda Re: Trójmiasto to rowerowe zagłębie IP: *.gdynia.mm.pl 02.05.05, 21:37

      Antoni Szczyt zapewnia, że już wkrótce rowery będzie można zostawiać na
      gdańskich parkingach strzeżonych. - Właśnie trwa kontrola parkingów. Ze
      wszystkimi dzierżawcami będziemy prowadzili rozmowy, by przygotowali niedrogą
      ofertę dla rowerzystów - mówi dyr. Szczyt.

      ********************************

      Jaki jest sens takiego stawiania sprawy? Po to jedzie się rowerem, by dotrzeć
      pod drzwi, a nie do parkingu odległego o kilkaset metrów od celu.

      Miasto powinno pomyśleć o niewielkim dofinansowaniu stojaków rowerowych przed
      sklepami.

      • dr.rocco Miasta powinny byc przyjazne dla rowerow !!! 02.05.05, 22:06
        To oczywista prawda , jak miasto pomogloby ludziom na rowerach to moze nie
        byloby tyle smrodu i tych samochodow , sam czesciej bym jezdzil rowerem ,
        a samochod czesciej by stal na parkingu.
      • Gość: iza Re: Trójmiasto to rowerowe zagłębie IP: *.k5.pl 03.05.05, 12:11
        Wszystko ładnie pięknie, tylko nie wszędzie można jeździć na rowerze (np. po
        starówce-przynajmniej teoretycznie), poza tym jak jedzie się na plaże to też nei
        bardzo jest co z rowerem zrobić jak chciałoby się popluskać w wodzie albo nie
        wyskrobywać kilogramów piasku z napędu :)

        Co do stojaków...hmmm...nie wiem jak Ty Marudo ale ja bardzo lubie swój rower i
        chciałabym na nim jeszcze troche pojeżdzić a nie stracić przy pierwszym wejsciu
        do sklepu.
        • Gość: maruda Re: Trójmiasto to rowerowe zagłębie IP: *.gdynia.mm.pl 04.05.05, 11:11
          Gość portalu: iza napisał(a):

          > Co do stojaków...hmmm...nie wiem jak Ty Marudo ale ja bardzo lubie swój rower i
          > chciałabym na nim jeszcze troche pojeżdzić a nie stracić przy pierwszym wejsciu
          > do sklepu.

          ***************************

          Do stojaka można rower przypiąć. Mamy go na oku i zdążymy wyrwać się z kolejki w
          sklepie, by bronić własność.

          Jak mam zostawiać rower gdzieś na parkingu, to wolę już z samochód - oczywiście
          w kontekście załatwianie spraw codziennych, a nie plażowania.



    • Gość: Bart Jest dobrze :D Duzo TIRow :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 11:26
      heh ja nie tesknie za podmuchem ciezarowki, bo oberwalem 2 razy juz od
      ciezarowki i od autobusu, i ladowanie w rowie to nie jest czad :D ale dla
      adrenal;iny jezdze po ulicach, jazda na maxa :D
    • Gość: r6 Parking strz. przy urzedzie pracy IP: *.chelm.gda.pl / *.futuro.pl 04.05.05, 10:13
      zawsze chetnie i bez chrzakania nosem przyjmuja rower.
      • Gość: Wisus Re: Parking strz. przy urzedzie pracy IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 04.05.05, 16:28
        Natomiast urząd skarbowy broni się dość skutecznie przed
        rowerami.Kiedyś "ochroniarz" wyniosł mój rower na zewnątrz, mimo że ustawiłam
        go na korytarzu w bezpiecznym (nikomu nie przeszkadzał) miejscu (nie miałam
        zapinki).Ale cóż poradzić na chamstwo.
    • Gość: Wisus Re: Trójmiasto to rowerowe zagłębie IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 04.05.05, 16:34
      Rzeczywiście ścieżek w Gdańsku przybywa. Wczoraj z przyjemnością dojechałam do
      samej plaży na Stogach (w ubiegłym roku jej nie było). Oprócz kilku odcinków -
      to sama przyjedmność. Z niecierpliwością czekam na ścieżkę na Westerplatte-
      fajny teren, stosunkowo niewielki ruch i ciekawe miejsce.
    • Gość: ala Re: Trójmiasto to rowerowe zagłębie IP: *.attu.pl 10.05.05, 10:57
      ja na POLSKIE warunki - na prawde nie mozemy narzekac!!! mam porownanie
      chociazby z Krakiem - tam nie istnieje takie pojecie jak rower w planach
      inwestycyjnych miasta a sciezka rowerowa w mentalnosci ludzi (bo nawet te
      jedynie sciezki na bulwarach wislanych sa kompletnie ignorowane przez krakusow)..
      ale oczywiscie trzeba rownac w gore i musimy patrzec na Niemcy Danie czy Szwecje
      - ja jednak jestem dobrej mysli - nie od razu Krakow zbudowano ;) jest u nas
      plan, jest sprzyjajacy klimat dla rowerzystow, sa widoczne postepy - z roku na
      rok bedzie lepiej - w calym 3miescie :)
      pozdrowienia dla wszystkich bajkerow!!!
      • radnydzielnicy Gdyńskie dziadostwo rowerowe teraz widać ... 12.05.05, 11:53
        To co Szczurowaci robią w sprawie ścieżek rowerowych to jest posmiewisko z
        rowerzystów. Oni są mocni tylko w gębie i w skorumpowanych przez nich mediach...
        Bulwar Nadmorski - ścieżka rowerowa - farbą na betonie ha, ha
        Al Piłsudskiego - ścieżka rowerowa - farbą na dziurawym chodniku dla pieszych
        ha, ha.. A z ul 10 lutego na Morską i dalej na Cisowę - szkoda gadać...
        Z węzła przy Urzędzie Miasta na węzeł Wielkiej Franciszki (ha, ha..) rowerem?
        Tylko z jobami od pieszych rozjeżdżanych rowerem pod tunelem kolejki SKM albo
        pewne kalectwo pod kołami śpieszących się aut w wiecznie zakorkowanym wężle
        Piłsudskiego/Świętojańska/Władysława IV/Śląska. Szczurowaci nie jeżdzą rowerami
        tylko jeżdżą Renówkami zakupionymi z upustami dla VIPów. Olewają rowerzystów.
        Jak przyjdą wybory samorządowe to za kasę zbieraną z łapówek pzrez 4 lata z
        ustawianych przetargów zaleją miasto na niebiesko no i proboszczowie też
        "pomogą" w parafiach. I znowu na następne 4 lata można się paść do woli na
        publicznym groszu...
        • Gość: miki Re: Gdyńskie dziadostwo rowerowe teraz widać ... IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.05, 14:14
          Oczywiscie wszystko to nie dotyczy Twojej dzielnicy.Tam jest wszystko jak
          nalezy.Oczywiscie dzieki Tobie.Wiecej takich radnych.
    • Gość: r6 Ciekawostka z Poznania. IP: *.chelm.gda.pl / *.futuro.pl 15.05.05, 12:45
      miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,2707722.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja