Dodaj do ulubionych

Zoppek i Zappek

07.08.02, 10:25
Zapraszam do odnowionego watku. Dzisiaj ukladamy zespol marzen - jacy muzycy,
ktorzy ze soba nigdy nie grali lub grali sporadycznie, powinni sie spotkac i
stworzyc najwspanialsza grupe wszechczasow?
PS. Ja sam musze sie gleboko zastanowic...
Obserwuj wątek
    • iwa.ja Żurawiny! 07.08.02, 10:46
      Wchodzę nie na temat, ale w odpowiedzi na wpis o_o z poprzedniego wątku. Tak, to właśnie Cranberries z
      wokalistka o irlandzkim imieniu Dolores. Fantastyczny głos! Polecam (chociaż pewnie wszyscy już ich znają...). I
      dzękuję o_o!!!!!!
      • cze67 Re: Z˙urawiny! 07.08.02, 11:13
        iwa.ja napisa?a:

        > Wchodze˛ nie na temat, ale w odpowiedzi na wpis o_o z poprzedniego wa˛tku.
        Tak, t
        > o w?as´nie Cranberries z
        > wokalistka o irlandzkim imieniu Dolores. Fantastyczny g?os! Polecam (chociaz˙
        pe
        > wnie wszyscy juz˙ ich znaja˛...). I
        > dze˛kuje˛ o_o!!!!!!
        Oczywiscie ze znaj, uwielbiam ich pierwsza plyte, bardzo nastrojowa, potem
        zaczeli juz nieco bardziej przebojowo-niemniej Dolores ma swietny glos, co
        potwierdzam.
        • cze67 Zespol wszechczasow 07.08.02, 12:05
          No wiec tak:
          Zespol, ktory nigdy juz nie zagra
          Wokal i charyzma - Jim Morrisom
          Wokal zenski - Janis Joplin
          Gitara solowa - Jimi Hendrix
          Gitara rytmiczna i spiew - John Lennon
          Bas - Cliff Burton (Metallica)
          Perkusja - Keith Moon (The Who)
          Inne instrumenta - Brian Jones (Rolling Stones)

          Zespol, ktory moze, moze:
          Wokal meski i gitara - Adrian Belew (King Crimson)
          Wokal zenski i fisharmonia - Laetitia Sadier (Stereolab)
          Gitara solowa - Robert Brylewski (a co? my nie gesi!)
          Bas - Les Claypool (Primus)
          Perkusja - Bill Bruford
          Klawisze - Philip Glass
          • lordjohnjohns Re: Zespol wszechczasow 07.08.02, 12:50
            Czesc
            mmmmm..moze muzyka punkowa miala zbyt duzo wplywu na mnie ale
            osobiscie "supergroups" mnie przerazaja. Asia, Blind Faith, GTR, Rainbow,
            itd...galopujace i glosne ego, niekonczace sie solowki i zazwyczaj bardzo
            kiepski material. Smutny triumf forma nad trescia! Wole bardziej organiczne
            brzmienie, gdzie kazdy instrument/ glos jest tylko czescia wspanialej calosci.
            Wiec wybralbym muzykow, ktorzy moze nie sa technicznie niesamowici (Yngwe,
            Emerson..) ale maja dobry sluch i malutkie ego i duza osobowosc.
            Baaaaaaardzo nierealny zespol marzen...
            Gitara: Richard Thompson (Fairport Convention), Zoot Horn Rollo (Captain
            Beefheart)
            Perkusja: Ringo (no..czemu nie, przeciez "Rain" to cud..), Elvin Jones (od
            Coltrane quartet), Budgie (Siouxsie)
            Klawisze: Herbie Hancock albo Stevie Wonder (!)albo Rod Argent (Zombies)albo
            nawet Manzarek (Doors)
            Gitara Basowa: McCartney (czemu nie), Colin Moulding (XTC)
            Wokalista: Joni Mitchell, Carl Wilson (Beach Boys)...Stevie Wonder tez moze
            byc...
            Produkcja: Todd Rundgren (za wyobraznie), Brian Wilson (za subtelnosc)
            Niezla kaszanka chyba :)

            cze67 napisał:
            >Laetitia Sadier (Stereolab).
            Bardzo lubie Stereolab ale dla mnie jej glos jest troche bezbarwny. I spiewa
            te same 3 melodie....Niestety...
            > Wokal meski i gitara - Adrian Belew (King Crimson)
            Tez uwazam, ze jest malo doceniony. Tez robil ciekawe rzeczy z Zappa. Podobne
            jego plyty solowe sa niezle ale nie znam..
            Pozdrawiam!

            • cze67 Re: Zespol wszechczasow 07.08.02, 12:59
              lordjohnjohns napisa?:

              > Czesc
              > mmmmm..moze muzyka punkowa miala zbyt duzo wplywu na mnie ale
              > osobiscie "supergroups" mnie przerazaja. Asia, Blind Faith, GTR, Rainbow,
              > itd...galopujace i glosne ego, niekonczace sie solowki i zazwyczaj bardzo
              > kiepski material. Smutny triumf forma nad trescia! Wole bardziej organiczne
              > brzmienie, gdzie kazdy instrument/ glos jest tylko czescia wspanialej
              calosci.
              Blind Faith wczoraj sobie kupilem (a wlasciwie wymienilem) na Jarmarku. Znalem
              te plyte wczesniej i bardzo lubie. Asia to rzeczywiscie kicha, Rainbow tez nie
              lubie, natomiast GTR bym posluchal, bo gra tam byly gitarzysta Genesis, ktorego
              to cenie niezmiernie.

              > Perkusja: Ringo (no..czemu nie, przeciez "Rain" to cud..)
              Dodalbym jeszcze np. She Said, She Said czy I Want You...
              >
              > cze67 napisa?:
              > >Laetitia Sadier (Stereolab).
              > Bardzo lubie Stereolab ale dla mnie jej glos jest troche bezbarwny. I spiewa
              > te same 3 melodie....Niestety...
              Mnie jednak bardzo urzeka...
              > > Wokal meski i gitara - Adrian Belew (King Crimson)
              > Tez uwazam, ze jest malo doceniony. Tez robil ciekawe rzeczy z Zappa.
              Podobnejego plyty solowe sa niezle ale nie znam..

              Ja tez, podoba mi sie, ze na Thrak spiewa podobnie do Lennona. I podobne
              melodie wygrywa, np. Walking On Air...
              • lordjohnjohns Re: Zespol wszechczasow 07.08.02, 13:04
                cze67 napisał:

                > > Perkusja: Ringo (no..czemu nie, przeciez "Rain" to cud..)
                > Dodalbym jeszcze np. She Said, She Said czy I Want You...

                O no rzeczywiscie! Chyba juz bylo, ale ktora plyta beatelsow najbardziej
                lubisz?
                • Gość: ARTUR Zespół wszechczasów = kapela burczybasów IP: 212.244.184.* 07.08.02, 13:07
                • cze67 Re: Zespol wszechczasow 07.08.02, 13:08
                  lordjohnjohns napisa?:

                  > O no rzeczywiscie! Chyba juz bylo, ale ktora plyta beatelsow najbardziej
                  > lubisz?

                  Dwie sa najlepsze - Abbey Road i Revolver. Z tej pierwszej wyrzucilbym jedynie
                  Maxwell Silver Hammer - wyjatkowo banalny kawalek Makkartneya (wolalbym na tym
                  miejscu np. The Ballad Of John And Yoko). Ale to nie obniza jej wartosci,
                  uwzgledniajac, ze zespol byl juz w rozsypce a wyemitowal z siebie takie
                  arcydzielo. Revolver cenie za roznorodnosc. Jak na zadnej z ich plyt lagodny
                  Makkartney spotyka sie z ostrym Lennonem. I do tego trzy znakomite utwory
                  Harrisona...
                  A Ty?
                  • lordjohnjohns Re: Zespol wszechczasow 07.08.02, 13:21
                    przez dlugi czas White Album i Abbey Road.
                    Chyba teraz Revolver (o - ladne brzmienie)...i mam ogromny sentyment do Magical
                    Mystery Tour (z bonusami). Jeszcze doceniam Abbey Road ale teraz jak slucham
                    mam wrazenie, ze to jest w ogole pierwsza plyta AOR (Adult Oriented Rock) czyli
                    plyta zrobiona dla trzydziesto/ cztersdziestolatkow, prekursor (?) takich plyt
                    jak Rumours, Brothers in Arms itd. Zle? Moze przesadzam
                    Artur - co to znaczy burczybas? :)
                    • cze67 Re: Zespol wszechczasow 07.08.02, 13:27
                      lordjohnjohns napisa?:

                      > przez dlugi czas White Album i Abbey Road.
                      > Chyba teraz Revolver (o - ladne brzmienie)...i mam ogromny sentyment do
                      Magical
                      >
                      > Mystery Tour (z bonusami). Jeszcze doceniam Abbey Road ale teraz jak slucham
                      > mam wrazenie, ze to jest w ogole pierwsza plyta AOR (Adult Oriented Rock)
                      czyli plyta zrobiona dla trzydziesto/ cztersdziestolatkow, prekursor (?) takich
                      plyt jak Rumours, Brothers in Arms itd. Zle? Moze przesadzam

                      No nie, bym sie nie zgodzil, chociazby ze wzgledu na Come Together i I Want
                      You. Nie wiem czy ludzie w wieku srednim przepusciliby te utwory bez bolu przez
                      swoje uszy. Plyty ktore wymieniles sa bardzo "miekkie" nie maja
                      agresywniejszych momentow, czego nie mozna powiedziec o Abbey Road.
                      • lordjohnjohns Re: Zespol wszechczasow 07.08.02, 14:06
                        To faktycznie moze byc tylko moje osobiste uprzedzenie. Pamietam poczatek ery
                        kompaktow "u nas" (mniej wiecej 1983-85), gdy sprzet/ plyty byly cholernie
                        drogie i tylko bogaci czterdziestolatkowie bawili sie w tym. I pierwsze
                        przeboje ery CD to wlasnie Dire Straits, Phil Collins i.. Abbey Road. Ale z
                        drugiej strony wybor byl wtedy naprawde maly.
                    • Gość: ARTUR Tam ujrzysz w pełnej krasie burczybasa IP: 212.244.184.* 07.08.02, 13:33
                      www.ookz.com.pl/galeria/html/RQ00002.HTM
                      • lordjohnjohns Re: Tam ujrzysz w pełnej krasie burczybasa 07.08.02, 13:54
                        Ciekawa koncepja :)
    • Gość: ARTUR Bono IP: 212.244.184.* 07.08.02, 10:51
      Srutu tutu pęczek drutu... ja głos swój oddaje na Bono z US jako na najlepszego
      wokalistę i mojego ulubionego zagranicznego artystę.
      • Gość: ARTUR juuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu tuuuuuuuuuuuu U2 IP: 212.244.184.* 07.08.02, 10:52
    • Gość: ARTUR A kto zagra na burczybasie? IP: 212.244.184.* 07.08.02, 13:03
    • zoppoter A kuku... 07.08.02, 13:45
      Fajny pomysł z tym zespołem wszechczasów, supergrupą własciwie...
      Nie wiem, czy w ogóle da sie coś takiego wymyslić, ja się boję proponowac jakichs muzyków, zawsze sie może
      okazać, że jest ktos lepszy...

      A wiecie, że Czesław Niemen był swojego czasu kandydatem na wokalistę Blood Sweat and Tears? NIe został ponoć
      z własnej woli...
      • cze67 Re: A kuku... 07.08.02, 13:50
        zoppoter napisa?:

        > Fajny pomys? z tym zespo?em wszechczasów, supergrupa˛ w?asciwie...
        > Nie wiem, czy w ogóle da sie cos´ takiego wymyslic´, ja sie˛ boje˛ proponowac
        jakic
        > hs muzyków, zawsze sie moz˙e
        > okazac´, z˙e jest ktos lepszy...

        Nie boj sie, proponuj...
        • zoppoter Re: A kuku... 07.08.02, 13:59
          No nie wiem...
          Na gitarze mógłby grac Eric Clapton. Solowej, znaczy.
          Kompozytorem repertuaru mógłby byc Paul McCartney, mógłby tez spiewac i grać na czymś (umie na wszystkim
          chyba...), ale nie jako lider.
          Klawisze... Może Ray Manzarek ? Albo Alan Price?
          Wokalistą mógłby być Eric Burdon na zmianę z Mickiem Jaggerem, Robertem Plantem, Joe'm Cockerem i... Freddiem
          Mercurym. Chociaż ten ostatni to raczej swietne chórki by mógł robić.
          Na fortepianie słyszałbym Garry'ego Brookera, w duecie z Eltonem Johnem.
          Na perkusji to już sam nie wiem.

          A w ogóle to ten zespól strasznie duży się robi...
      • lordjohnjohns Re: A kuku... 07.08.02, 14:12
        zoppoter napisał:

        > A wiecie, że Czesław Niemen był swojego czasu kandydatem na wokalistę Blood
        Swe
        > at and Tears? NIe został ponoć
        > z własnej woli...
        Powaznie?! Nie wiedzialem o tym. Wiem, ze jak Al Kooper odszedl, byla taka
        sytuacja jak Genesis bez Gabriela. Ale to ze Niemen mial grac!
      • cze67 Re: A kuku... 07.08.02, 14:16
        zoppoter napisa?:

        >
        > A wiecie, z˙e Czes?aw Niemen by? swojego czasu kandydatem na wokaliste˛ Blood
        Swe
        > at and Tears? NIe zosta? ponoc´
        > z w?asnej woli...

        Cos takiego slyszalem. A Janek Borysewicz dostal propozycje gry u Mayala w
        latach 80. Ale byl mlody, zahukany i sie wystraszyl. Moze to i lepiej dla
        naszego wizerunku na swiecie...
        • pizmak31 Re: A kuku... 07.08.02, 14:47
          A ja nie w temacie, ale chcialam wszystkim powiedziec, ze wczoraj wygralam
          plyte, a wlasciwie singiel trojmiejskiej kapeli Los Bigos. Za to, ze zgadlam,
          ze koncertowy kawalek Love of my life jest z plyty Queen Live Killers, ale nie
          wiem czy isc do Trojki, Mysliwiecka3/5/7 i odebrac plyet, bo chyba zespol
          kijowy?
          cze juz o tym wie
          • zoppoter Re: A kuku... 07.08.02, 14:52
            Weź, będziesz miała pamiątkę. Słyszałem ten konkurs rano, hi hi hi, ale w pracy mi ni pozwalaja słuchac Trójki, więc
            nie słyszałem rozwiązania.
            A weź tam jakis autograf, potem w finale WOŚP dasz tę płytę na licytację i będzie z tego pożytek...
            • cze67 Re: A kuku... 07.08.02, 15:06
              A ty pizmaku masz jakis zespol marzen?
              • pizmak31 Re: A kuku... 07.08.02, 15:11
                Mam. Ojciec na akordeonie, ty - na basie, ja - na perkusji, Mamunia - vocal.
                • cze67 Re: A kuku... 07.08.02, 15:14
                  pizmak31 napisa?a:

                  > Mam. Ojciec na akordeonie, ty - na basie, ja - na perkusji, Mamunia - vocal.

                  Dobreeee. Tylko musielibysmy sie bardzo przylozyc. Ale... czemu nie?
                  • pizmak31 Re: A kuku... 07.08.02, 15:15
                    Szczegolnie ojciec musialby sie przylozyc...
                    • cze67 Re: A kuku... 07.08.02, 15:17
                      pizmak31 napisa?a:

                      > Szczegolnie ojciec musialby sie przylozyc...

                      No tak, my mozemy sobie improwizowac (a wlasciwie musimy) a ojciec nie, bo musi
                      trzymac melodie...
                      • pizmak31 Re: A kuku... 07.08.02, 15:20
                        Mama by spiewala: W zielonym gaju, albo: Te nasze dzieci.... No, ale watek robi
                        sie zbyt prywatny. To ja sie zmywam. A ten konkurs, co wygralam, to Zoppoter
                        byl wcozraj wieczorem w Trojkowym Ekspressie, a nie dzisiaj rano.
                        • cze67 Re: A kuku... 07.08.02, 15:22
                          pizmak31 napisa?a:

                          > Mama by spiewala: W zielonym gaju, albo: Te nasze dzieci.... No, ale watek
                          robi
                          >
                          > sie zbyt prywatny. To ja sie zmywam. A ten konkurs, co wygralam, to Zoppoter
                          > byl wcozraj wieczorem w Trojkowym Ekspressie, a nie dzisiaj rano.

                          To prawda, lepiej nie ujawniac co nam mama spiewala w dziecinstwie...
                          • cze67 Wszechzespol 07.08.02, 15:34
                            Ciekawym jaki jest zespol wszechczasow Iwy, Gatto, Saluto i dawno nie
                            slyszanego (czytanego) Janusza...
                            • iwa.ja Re: Wszechzespol 07.08.02, 17:16
                              ojej, wielkiego wyboru nie mam. Spokojnie, pełną garścią zebrałabym co najmniej
                              trzech Beatlesów (J., G., P.), na gitarze winien pogrywać Cric Clapton z
                              Hendrixem (w tle może być Mike Oldfield), żeńskie vocale Roberta Flack i Janis
                              Joplin (ta Dolores z Żurawin też się nada), jeszcze ktoś afrykański (może
                              właśnie Miriam Makeba) + Osibisa, na skrzypcach Półtorak. No i nieco klasycznie
                              ubarwiać mógłby to wszystko Bobby McFerrin. Za chórki odpowiedzialni są Beach
                              Boys i Hollies.
                            • gatto2pl Re: Wszechzespol 08.08.02, 01:15
                              cze67 napisał:

                              > Ciekawym jaki jest zespol wszechczasow Iwy, Gatto, Saluto i dawno nie
                              > slyszanego (czytanego) Janusza...
                              ..mhmmmmmm..to nie jest wcale takie proste pytanie...trzeba
                              pomyslec...wydawaloby sie latwo:ten na tym ..z tym ...glos..chorek...
                              bylo/jest sporo muzykow lubianych/kochanych ..ale stworzyc 2dobra grupe"
                              to ..inna historia...jak mowi historia muzyki ...
                              no...pomyslimy...
                              Ciao i dobrej zabawy
                              gatto2pl
                        • zoppoter Ups... 08.08.02, 09:14

                          > A ten konkurs, co wygralam, to Zoppoter
                          > byl wcozraj wieczorem w Trojkowym Ekspressie, a nie dzisiaj rano.

                          Aj, to ja się pomyliłem. Słyszałem to w samochodzie, tym przedbeatlesowskim (musiałem się
                          pochwalić0 a korzystałem z niego zarówno we wtorek wieczorem, jak w srode rano. Ale na pewno było o
                          tym Bigosie, stąd to zapamiętałem.
                          • cze67 Re: Ups... 08.08.02, 12:18
                            zoppoter napisa?:

                            >
                            > > A ten konkurs, co wygralam, to Zoppoter
                            > > byl wcozraj wieczorem w Trojkowym Ekspressie, a nie dzisiaj rano.
                            >
                            > Aj, to ja sie˛ pomyli?em. S?ysza?em to w samochodzie, tym przedbeatlesowskim
                            (mu
                            > sia?em sie˛
                            > pochwalic´0 a korzysta?em z niego zarówno we wtorek wieczorem, jak w srode
                            rano.
                            Marke prosze podac i historie tegoz auta... Czy stwierdzenie "tym
                            przedbitelsowskim" oznacza, ze jest jeszcze jakis pobitelsowski?
                            > tym Bigosie, sta˛d to zapamie˛ta?em.
                            • zoppoter Re: Ups... 08.08.02, 12:24
                              Simca Aronde P60 rocznik 1962 (więc przedbeatlesowski, no prawie przed). Od początku w Polsce, ale
                              historię znam dopiero od 1973 roku, kiedy zanabył go starszy pan, od którego ja z kolei zanabyłem auto w
                              bieżącym roku. Ów pan dbał o auto w miare możliwości z czasów komuny, ja go objąłem nawet dobrze
                              utrzymanego jakkolwiek nie na chodzie. Już jest na chodzie.
                              No, mam poza tym małego Fiata z lat 90-ych, więc ten jest raczej pobeatlesoweski...
                              • cze67 Re: Ups... 08.08.02, 12:27
                                Moznaby powiedziec - postbitelsowski. A na jakie, wracajac do watku, zespoly i
                                wykonawcow Beatlesi mieli wyrazny i slyszalny wplyw?
                                • zoppoter Wpływy Beatlesów. 08.08.02, 12:32
                                  > A na jakie, wracajac do watku, zespoly i
                                  > wykonawcow Beatlesi mieli wyrazny i slyszalny wplyw?

                                  Na Oasis, hi hi hi. W Nirvanie też cos beatlesowskiego czasem brzmiało... Nie wspominając o Wings i
                                  Plastic Ono Band, hi hi hi hi hi.
                                  A wcześniej, tzn w swoich czasach... The Byrds mi do łba przychodzą, chociaż czytałem kiedyś, że z tymi
                                  wpływami to akurat odwrotnie...
                                  • cze67 Re: Wp?ywy Beatlesów. 08.08.02, 12:43
                                    Mysle ze sie wzejemnie inspirowali... Dodalbym do tego ewidentnych zrzynaczy
                                    (nie mylic z Rzygaczami), czyli Electric Light Orchestre i ... Red Hot Chili
                                    Peppers. W wywiadze dla Tylko Rocka udzielonym przez muzykow tej grupy wiele
                                    razy pada nazwa zespolu z Liverpoolu, jako inspiracji przy nagrywaniu
                                    najnowszej plyty. A Kurt Cobain przed nagraniem Nevermind sluchal Bialego
                                    Albumu, ktory uwazal za najgenialniejsza plyte wszechczasow. I ja sie mu nie
                                    dziwie.
                                    Adrian Belew (King Crimson) przyznal, ze podczas nagrywania plyty Thrak
                                    eksperymentowal z glosem tak by nadac mu lennonowskie brzmienie. I to slychac
                                    na tej, skadinad, znakomitej plycie...
                                    • zoppoter No tak. ELO. 08.08.02, 12:48
                                      Zapomnieć o ELO to wstyd normalnie, ale w moim wieku to się zdarza.

                                      Podobno Lennon zapytany w latach siedemdziesiatych, jak brzmieliby Beatlesi gdyby istnieli,
                                      odpowiedział, że tak jak ELO... Czyżby Lennon uznał, że Jeff Lynn z załogą twórczo rozwijają jego i
                                      McCartneya styl...?
                                      • cze67 Re: No tak. ELO. 08.08.02, 12:52
                                        zoppoter napisa?:

                                        > Zapomniec´ o ELO to wstyd normalnie, ale w moim wieku to sie˛ zdarza.
                                        >
                                        > Podobno Lennon zapytany w latach siedemdziesiatych, jak brzmieliby Beatlesi
                                        gdy
                                        > by istnieli,
                                        > odpowiedzia?, z˙e tak jak ELO... Czyz˙by Lennon uzna?, z˙e Jeff Lynn z
                                        za?oga˛ twór
                                        > czo rozwijaja˛ jego i
                                        > McCartneya styl...?

                                        Tworczo to na pewno nie, raczej mietko, bo nie mial ow Lynn zaciecia rockowego,
                                        blizej mu do popu (no Beatlesom moze tez ale jak czesto przy...ali takim
                                        Helterem Skelterem albo innym I want you, to nie bylo zmilowania) ale ja
                                        lubilem sluchac Elektrykow, wlasnie za te przepiekne, mietkie melodie
                                        • zoppoter Re: No tak. ELO. 08.08.02, 12:58
                                          cze67 napisał:


                                          >
                                          > Tworczo to na pewno nie, raczej mietko, bo nie mial ow Lynn zaciecia rockowego,
                                          >
                                          > blizej mu do popu (no Beatlesom moze tez ale jak czesto przy...ali takim
                                          > Helterem Skelterem albo innym I want you, to nie bylo zmilowania) ale ja
                                          > lubilem sluchac Elektrykow, wlasnie za te przepiekne, mietkie melodie

                                          I za te wiolonczele...
                                          • cze67 Re: No tak. ELO. 08.08.02, 13:04
                                            zoppoter napisa?:

                                            > cze67 napisa?:
                                            >
                                            >
                                            > >
                                            > > Tworczo to na pewno nie, raczej mietko, bo nie mial ow Lynn zaciecia rocko
                                            > wego,
                                            > >
                                            > > blizej mu do popu (no Beatlesom moze tez ale jak czesto przy...ali takim
                                            > > Helterem Skelterem albo innym I want you, to nie bylo zmilowania) ale ja
                                            > > lubilem sluchac Elektrykow, wlasnie za te przepiekne, mietkie melodie
                                            >
                                            > I za te wiolonczele...

                                            I skrzypce...
                                            • zoppoter Re: No tak. ELO. 08.08.02, 13:08

                                              > > I za te wiolonczele...
                                              >
                                              > I skrzypce...

                                              I za te gigantyczne okulary... Chyba się zagalopowałem.
                                              • pizmak31 Re: No tak. ELO. 08.08.02, 13:42
                                                I jeszcze za przeproszeniem Myslovitz sie wzoruje na Beatlesach. Ale to juz
                                                patologia ten Myslovitz, wiec az wstyd ze go wymieniam na tym forum. uciekam
                                                Pozdr.
                                                • cze67 Re: No tak. ELO. 08.08.02, 14:10
                                                  Z polskich to jeszcze Czerwone Gitary sie bardzo, ale to bardzo wzorowaly na
                                                  Beatlesach, do tego stopnia, ze Klenczon zaczal przypominac Lennona...
                                                  • zoppoter Klennon 08.08.02, 14:16
                                                    cze67 napisał:

                                                    > Z polskich to jeszcze Czerwone Gitary sie bardzo, ale to bardzo wzorowaly na
                                                    > Beatlesach,

                                                    Ale z epoki yeah yeah yeah.

                                                    > do tego stopnia, ze Klenczon zaczal przypominac Lennona...

                                                    No! I nawet go tak nazywano...
                                                  • cze67 Re: Klennon 08.08.02, 14:23
                                                    zoppoter napisa?:

                                                    > No! I nawet go tak nazywano...

                                                    NO wlasnie, chcialbym cie namowic Zoppoterze na chwile wspomnien. Jestes zdaje
                                                    sie jakby nieco z tamtych czasow (oj zeby nie urazic...). Jak sie zaczela Twoja
                                                    przygoda z Beatlesami? Taka chwila wspomnien. Sluchales moze Radia Luxemburg?
                                                    (oj zeby nie urazic...). Mnie fascynuja lata 60.te na Zachodzie, ale jak to
                                                    bylo w naszym kraju?
                                                  • zoppoter Re: Klennon 08.08.02, 15:29
                                                    cze67 napisał:

                                                    > zoppoter napisa?:
                                                    >
                                                    > > No! I nawet go tak nazywano...
                                                    >
                                                    > NO wlasnie, chcialbym cie namowic Zoppoterze na chwile wspomnien. Jestes zdaje
                                                    > sie jakby nieco z tamtych czasow (oj zeby nie urazic...). Jak sie zaczela Twoja
                                                    >
                                                    > przygoda z Beatlesami? Taka chwila wspomnien. Sluchales moze Radia Luxemburg?
                                                    > (oj zeby nie urazic...). Mnie fascynuja lata 60.te na Zachodzie, ale jak to
                                                    > bylo w naszym kraju?

                                                    Przeceniasz mnie Cze... Jestem rok młodszy od Ciebie. Radia Louxemburg to mój Tato słuchał, ale On
                                                    już nikomu nic nie opowie...
                                                  • cze67 Re: Klennon 08.08.02, 15:45
                                                    zoppoter napisa?:

                                                    > cze67 napisa?:
                                                    >
                                                    > > zoppoter napisa?:
                                                    > >
                                                    > > > No! I nawet go tak nazywano...
                                                    > >
                                                    > > NO wlasnie, chcialbym cie namowic Zoppoterze na chwile wspomnien. Jestes z
                                                    > daje
                                                    > > sie jakby nieco z tamtych czasow (oj zeby nie urazic...). Jak sie zaczela
                                                    > Twoja
                                                    > >
                                                    > > przygoda z Beatlesami? Taka chwila wspomnien. Sluchales moze Radia Luxembu
                                                    > rg?
                                                    > > (oj zeby nie urazic...). Mnie fascynuja lata 60.te na Zachodzie, ale jak t
                                                    > o
                                                    > > bylo w naszym kraju?
                                                    >
                                                    > Przeceniasz mnie Cze... Jestem rok m?odszy od Ciebie. Radia Louxemburg to mój
                                                    T
                                                    > ato s?ucha?, ale On
                                                    > juz˙ nikomu nic nie opowie...

                                                    naprawde, a ja sie tak wiedza kolegi przebogata na tematy muzyczne i rzygaczowe
                                                    zasugerowalem, ze myslalem, ze kolega ma wiekszy bagaz lat... ale wtopa!!!
                                                  • zoppoter Re: Klennon 08.08.02, 15:52

                                                    >
                                                    > naprawde, a ja sie tak wiedza kolegi przebogata na tematy muzyczne i rzygaczowe
                                                    >
                                                    > zasugerowalem, ze myslalem, ze kolega ma wiekszy bagaz lat... ale wtopa!!!

                                                    Przebogatą hi hi hi, Cze nie zawstydzaj mnie. Ja się w obu dziedzinach tu więcej dowiaduję niż
                                                    informuję...
                                                • lordjohnjohns Re: No tak. ELO. 08.08.02, 14:13
                                                  Bardzo beatelsowskie brzmienie:
                                                  lata 60. - The Move, Badfinger
                                                  lata 70 - Pilot, The Rutles(!)
                                                  lata 80 - Squeeze (szczegolnie plyty "Argybargy" i "East Side Story"), XTC,
                                                  Crowded House (Woodface)
                                                  lata 90 - Boo Radleys (Giant Steps)
                                                  Pozdrowionka!
                                                  • saluto Re: No tak. ELO. 08.08.02, 14:26
                                                    A może
                                                    Olivia Tremor Control Dusk at the Cubist Castle :)
                                                  • cze67 Re: No tak. ELO. 08.08.02, 14:26
                                                    saluto napisa?:

                                                    > A moz˙e
                                                    > Olivia Tremor Control Dusk at the Cubist Castle :)
                                                    A co to za zwierze?
                                                  • saluto Re: No tak. ELO. 08.08.02, 14:39
                                                    dosyc dziwne granie niby harmonie Bitli a mocno halucynogenne :)))
                                                  • cze67 Re: No tak. ELO. 08.08.02, 14:40
                                                    saluto napisa?:

                                                    > dosyc dziwne granie niby harmonie Bitli a mocno halucynogenne :)))

                                                    Acha, saluto - Twoj zespol marzen... (czytaj poczatek watku)
                                                  • saluto Supergrób 08.08.02, 15:03

                                                    coś mi nie idzie
                                                    trudno nagromadzić tyle silnych osobowości w jednym zespole i żeby to w dodaktu
                                                    działało
                                                    trudno jest pogodzić poszczególne nurty w jednym miejscu
                                                    ale popracuje nad tym może coś spłodzę
                                                  • lordjohnjohns Re: No tak. ELO. 08.08.02, 14:36
                                                    no racja - zapomnialem! W sumie te wszystkie zespoly amerykanskie
                                                    zwane "Elephant 6 Collective" - Olivia Tremor.., Apples in Stereo, Beulah,
                                                    Neutral Milk Hotel - chyba duzo sluchali Revolver i Magical Mystery Tour..
                                                  • cze67 Re: No tak. ELO. 08.08.02, 14:38
                                                    lordjohnjohns napisa?:

                                                    > no racja - zapomnialem! W sumie te wszystkie zespoly amerykanskie
                                                    > zwane "Elephant 6 Collective" - Olivia Tremor.., Apples in Stereo, Beulah,
                                                    > Neutral Milk Hotel - chyba duzo sluchali Revolver i Magical Mystery Tour..

                                                    O kurcze, a ja myslalem, ze sie troche znam na muzyce, a nazwy te nic mi
                                                    absolutnie nie mowia. Buuuuuuuuuuuuuu
                                                  • saluto Re: No tak. ELO. 08.08.02, 14:45
                                                    nie martw nic
                                                    ja też mam dziury
                                                    czasem wstyd sie przyznać że nie znam niektórych pozycji
                                                  • lordjohnjohns Re: No tak. ELO. 08.08.02, 14:50
                                                    Nie martw sie, Cze. Na pewno duzo nie tracisz, jezeli ich nie znasz.
                                                    Znajdziesz ich plyty w MediaMarkt w dziale "Nowe Brzmienia" ale bez histerii...
                                                  • saluto Taaaaaa 08.08.02, 14:54
                                                    napisaliśmy Lordzie to samo w tym samym czasie zobacz na zegarek obok
                                                    postów :))))))))))))))))))))
                                                  • lordjohnjohns Re: Taaaaaa 08.08.02, 14:59
                                                    Taaa...
                                                    A Saluto, gdzie Twoj zespol wszechczasow, hmmm?
                                                  • saluto Re: Taaaaaa 08.08.02, 15:05
                                                    patrz wyżej
                                                    nie mam koncepcji :)
                                                  • saluto Elephant 08.08.02, 14:50
                                                    Tyle że szybkos się nudzi właściwie wracam tylko do Olivii :)))
                                                  • lordjohnjohns Re: Elephant 08.08.02, 15:09
                                                    Zoppoter cos tam mowil wczesniej o zepole The Byrds. Wlasnie dla mnie caly
                                                    bajer tego okresu 1965-67 bylo to, ze muzycy uwaznie sluchali innych zespolow i
                                                    byli pod wplywem innych i zarazem starali sie tworzyc cos zupelnie nowego.
                                                    Chyba niemal wszyscy wzorowali sie na Beatlesach wtedy ale z kolei sami
                                                    Beatelsi reagowali na np Dylana (bardziej "dorosle" teksty), Beach Boys (gruba
                                                    gitara basowa, skoczna melodia, ambitna instrumentacja) i Byrds (brzeczace
                                                    gitary i 'wschodnie klimaty' z '5D' na pewno znalazly sie na Revolver). Cos
                                                    wspanialego, no nie? Chyba pozniej nie bylo takiego okresu tworczej
                                                    konkurencji..niestety..
                                                  • saluto Re: Elephant 08.08.02, 15:18
                                                    No właśnie ten bas u Beach Boys jest bardzo dziwny nawet we wcześniejszych
                                                    utworach np na All Summer Long bardzo dziwne proporcje pomiedzy poszczególnymi
                                                    instrumentami a przecież w Polsce wszyscy (czyli prawie nikt :))) traktują to
                                                    jak funny love songs
                                                  • lordjohnjohns Re: Elephant 08.08.02, 15:23
                                                    Na prawie wsztyskich nagraniach Beach Boysow miedzy 1964 i 1967 graja razem
                                                    kontrabas i dwie gitary basowe (jedna czesto z fuzzem - burczybas?)Duza
                                                    Sprawa. No wiem, nudny jestem..
                                                  • cze67 Re: Elephant 08.08.02, 15:24
                                                    saluto napisa?:

                                                    > No w?as´nie ten bas u Beach Boys jest bardzo dziwny nawet we wczes´niejszych
                                                    > utworach np na All Summer Long bardzo dziwne proporcje pomiedzy
                                                    poszczególnymi
                                                    > instrumentami a przeciez˙ w Polsce wszyscy (czyli prawie nikt :))) traktuja˛
                                                    to
                                                    > jak funny love songs

                                                    Przyznam, ze ja takze do pewnego momentu (mimo lubienia Boysow) uwazalem ich
                                                    utwory za owe funny i lovely (wyjatek Good Vibration), ale jakis czas temu
                                                    (czytaj-gdy pojawil sie saluto) zrewidowalem swoj stosunek do tegoz zespolu...
                                                  • saluto Re: Elephant 08.08.02, 15:31
                                                    U mnie było podobnie dopiero o dwóch lat jestem zafascynowany BB
                                                    spotkałem czlowieka który otworzył mi oczy i wpadłem

                                                    ale bardzo się cieszę że Cze się zainteresował to jest kawał wspaniałej muzyki
                                                    zupełnie w Polsce pomijanej
                                                    plus produkcja której jak do tej pory nikt nie dorównał (oczywiście to moje
                                                    zdanie )
                                                  • cze67 Re: Elephant 08.08.02, 15:35
                                                    saluto napisa?:

                                                    > U mnie by?o podobnie dopiero o dwóch lat jestem zafascynowany BB
                                                    > spotka?em czlowieka który otworzy? mi oczy i wpad?em
                                                    >
                                                    > ale bardzo sie˛ ciesze˛ z˙e Cze sie˛ zainteresowa? to jest kawa? wspania?ej
                                                    muzyki
                                                    > zupe?nie w Polsce pomijanej
                                                    > plus produkcja której jak do tej pory nikt nie dorówna? (oczywis´cie to moje
                                                    > zdanie )

                                                    Na aspekt produkcji nie zwrocilem uwagi. Mnie mianowicie nadal Martin bardzo
                                                    zachwyca. A chlopaki z Beach BOysow to podczas nagrywania chyba sie przyciskami
                                                    bawili, bo zdaje sie w Help Me Rhonda - raz ciszej, raz glosniej...
                                                  • lordjohnjohns Re: Elephant 08.08.02, 15:39
                                                    Naprawde warto posluchac jakiegos bootlega "Smile" Az trudno uwierzyc, ze
                                                    sloneczni chlopaczki z Kalifornii nagrali cos az tak awantgardowe. Sa takie
                                                    fragmenty muzyki 'modalnej', co tylko Coltrane i Miles Davis (z moze McGuinn z
                                                    Byrdsow) by kumali w 1966. Powaga.
                                                  • lordjohnjohns Re: Elephant 08.08.02, 15:45
                                                    lordjohnjohns napisał:

                                                    > Naprawde warto posluchac jakiegos bootlega "Smile" Az trudno uwierzyc, ze
                                                    > sloneczni chlopaczki z Kalifornii nagrali cos az tak awantgardowe. Sa takie
                                                    > fragmenty muzyki 'modalnej', co tylko Coltrane i Miles Davis (z moze McGuinn
                                                    z
                                                    > Byrdsow) by kumali w 1966. Powaga.
                                                    Autocenzura. Niegramatyczne, duzo bledow, wiem..:(
                                                  • saluto Re: Elephant 08.08.02, 15:50
                                                    Nie wiem jak Cze lub inni ale ja bym nie skumał że jesteś obcokrajowcem także
                                                    luzik
                                                  • cze67 Re: Elephant 08.08.02, 15:56
                                                    saluto napisa?:

                                                    > Nie wiem jak Cze lub inni ale ja bym nie skuma? z˙e jestes´ obcokrajowcem
                                                    takz˙e
                                                    > luzik

                                                    Ja nie wiedzialem, ale lord to zasugerowal i sie wydalo. ja tez nie uwazam,
                                                    zeby pisal mniej gramatycznie w naszym jezyku niz my, POLACY...
                                                  • saluto Re: Elephant 08.08.02, 15:45
                                                    po poziomie wiedzy na temat BB widać że kolega jest wychowany na innej muzyce
                                                    niż lansowana przez polskich prezenterów fiu fiu
                                                  • cze67 Re: Elephant 08.08.02, 15:21
                                                    lordjohnjohns napisa?:

                                                    > Zoppoter cos tam mowil wczesniej o zepole The Byrds. Wlasnie dla mnie caly
                                                    > bajer tego okresu 1965-67 bylo to, ze muzycy uwaznie sluchali innych zespolow
                                                    i
                                                    >
                                                    > byli pod wplywem innych i zarazem starali sie tworzyc cos zupelnie nowego.
                                                    > Chyba niemal wszyscy wzorowali sie na Beatlesach wtedy ale z kolei sami
                                                    > Beatelsi reagowali na np Dylana (bardziej "dorosle" teksty), Beach Boys
                                                    (gruba
                                                    > gitara basowa, skoczna melodia, ambitna instrumentacja) i Byrds (brzeczace
                                                    > gitary i 'wschodnie klimaty' z '5D' na pewno znalazly sie na Revolver). Cos
                                                    > wspanialego, no nie? Chyba pozniej nie bylo takiego okresu tworczej
                                                    > konkurencji..niestety..

                                                    Rzeczywiscie, to byly fajne czasy. Powstalo wowczas cale mnostwo swietnej
                                                    muzyki. Zaczynal Hendrix, Cream, Floydzi, ze kilkuset innych zespolow nie
                                                    wspomne. Taki ferment i klimat to potem chyba sie zaczal dopiero po 10 latach -
                                                    chodzi o rewolucje punk rocka i po nastepnych 15 - grounge...
                                                  • lordjohnjohns Re: Elephant 08.08.02, 15:30
                                                    Fripp mial kiedys taka teoria, ze jest ogromny muzyczny ferment, gdy rok konczy
                                                    sie na "7" - 1957 - Presley, Little Richard, 1967 - psychedelia, guitar rock
                                                    1977 - punk, 1987/88 - Ibiza, Drugi "Summer of Love, techno. A 1997 - moze
                                                    spalem i przegapilem cos... Chyba ze, Radiohead..
                                                  • cze67 Re: Elephant 08.08.02, 15:33
                                                    lordjohnjohns napisa?:

                                                    > Fripp mial kiedys taka teoria, ze jest ogromny muzyczny ferment, gdy rok
                                                    konczy
                                                    >
                                                    > sie na "7" - 1957 - Presley, Little Richard, 1967 - psychedelia, guitar rock
                                                    > 1977 - punk, 1987/88 - Ibiza, Drugi "Summer of Love, techno. A 1997 - moze
                                                    > spalem i przegapilem cos... Chyba ze, Radiohead..

                                                    Ale np. w 1963 tez sie cos zaczelo, czy nie? A 97 mi sie tez nie zapisal. A ten
                                                    caly Radiohead to takie fajne? Ja znam ino Creep i mnie juz nie zachwyca...
                                                  • saluto Re: Elephant 08.08.02, 15:56
                                                    Radiohead genialny zepół albo wielka ściema jak kto woli :))))
                                                    Ja już wolę Sigur Ros
                                                  • cze67 Re: Elephant 08.08.02, 15:57
                                                    saluto napisa?:

                                                    > Radiohead genialny zepó? albo wielka s´ciema jak kto woli :))))
                                                    > Ja juz˙ wole˛ Sigur Ros
                                                    Czyli wedlug Ciebie sciema, a dlaczego?
                                                  • saluto Re: Elephant 09.08.02, 08:30
                                                    przytoczyłem opinię dwojga ludzi którzy są moimi przyjacielami no i słuchaja
                                                    dużo muzyki
                                                    osobiście
                                                    krytycy potrzebują arcydzieł i mistrzów co by błysnąć talentem i zarobić
                                                    trochę kaski
                                                    dla mnie przereklamowane
                                                    z okresu Kid a może warto spróbować Spiritualized , Morphine, Kingsbury
                                                    Manx ,The Beta Band
                                                    celowo nie porównuje ze starymi mistrzami
                                                    Za ok 30 lat sie sprawa wyjaśni :)))
                                                  • saluto Takich Ludzi potrzebuje nasza Ojczyzna 08.08.02, 16:06
                                                    dobry dzień wiele
                                                    ciekawych rzeczy
                                                    ale muszę spadać pies sam siedzi
                                                    Trzymajcie się
                                                    Saluto
                                                  • cze67 Re: Takich Ludzi potrzebuje nasza Ojczyzna 08.08.02, 16:07
                                                    jakich ludzi?
                                                  • lordjohnjohns Re: Takich Ludzi potrzebuje nasza Ojczyzna 08.08.02, 16:24
                                                    tez nie wiem
                                                    Co do Radiohead - nie mam zaufania do angielskich zespolow, ktore dopiero
                                                    odnosza swoj pierwszy sukces w Stanach. Czyli Radiohead, Bush itd. Kolejne
                                                    moje osobiste i chyba glupie uprzedzenie! Tak powaznie, sluchalem tych plyt,
                                                    na pewno nie sa zle ale ..... Moze juz za stary jestem :(
                                                    Ich producent plyt Nigel Godrich jest dla mnie mocno przereklamowany -
                                                    ta 'subtelnosc' polega po prostu na triki na komputerze. Jakos sterylne, brak
                                                    ciepla/ fantazji- nie wiem jak to opisac..
                                                  • saluto Takich ja Wy no/txt 09.08.02, 08:21
                                                  • cze67 Re: Takich ja Wy no/txt 09.08.02, 10:20
                                                    Wzruszenie odbiera mi mowe...
                                                  • cze67 Covery, covery 09.08.02, 11:03
                                                    Wracam do pytan kowerowych, co to za plyta? Rysunek - na pierwszym planie na
                                                    lawce spi czlowieczek, za nim drzewa (bo to park) i pani z parasolko tudziez
                                                    inni ludzie. Obok przybory ogrodowe...
                                                  • lordjohnjohns Re: Covery, covery 09.08.02, 12:59
                                                    Moze chodzi o Genesis - Selling England by the pound. Czy wiecie, ze na
                                                    poczatku/ konca tej plyty jest sporo cytatow poetow modernistycznych t.j. Ezra
                                                    Pound i T S Eliot. Dziwne...
                                                    Ja zaram spadam bo czeka mnie dluga kolejka w biurze paszportowym :((( Ka-ta-
                                                    strofa, generalnie
                                                    Jak chcecie, para niepilnych spraw...
                                                    Niedlugo weekend, co nie? . . wiec, ktora jest Wasza ulubiona plyta na
                                                    niedziele rano? Nie chodzi moze o "ulubiona" czy "najlepsza" plyta, co
                                                    posiadzasz, raczej plyta, ktorej lubisz posluchac w spokoju, bez pospiechu,
                                                    ktora wprowadza mily klimacik, nastraja do refleksji itd. I ktora nie
                                                    przeszkadza, gdy masz kaca....
                                                    Aha - jeszcze jak macie sile.... tytuly plyt z nazwami dni tygodnia..
                                                    Sunday Girl - Blondie
                                                    Sunday morning - Velvet underground
                                                    Every day is like Sunday - Morrisey
                                                    Easy like Sunday morning - The Commodores
                                                    Pozdrawiam
                                                  • cze67 Re: Covery, covery 09.08.02, 13:11
                                                    lordjohnjohns napisa?:

                                                    > Moze chodzi o Genesis - Selling England by the pound. Czy wiecie, ze na
                                                    > poczatku/ konca tej plyty jest sporo cytatow poetow modernistycznych t.j.
                                                    Ezra
                                                    > Pound i T S Eliot. Dziwne...

                                                    Taaaaak!

                                                    > Ja zaram spadam bo czeka mnie dluga kolejka w biurze paszportowym :((( Ka-ta-
                                                    > strofa, generalnie
                                                    Do domu, lordzie sie wybierasz?

                                                    > Jak chcecie, para niepilnych spraw...
                                                    > Niedlugo weekend, co nie? . . wiec, ktora jest Wasza ulubiona plyta na
                                                    > niedziele rano? Nie chodzi moze o "ulubiona" czy "najlepsza" plyta, co
                                                    > posiadzasz, raczej plyta, ktorej lubisz posluchac w spokoju, bez pospiechu,
                                                    > ktora wprowadza mily klimacik, nastraja do refleksji itd. I ktora nie
                                                    > przeszkadza, gdy masz kaca....
                                                    Nie miewam kaca (albowiem nie drinkuje), ale z takich plyt to lubie posluchac
                                                    Baduizm LIve Eriki Badu, Johna Coltranea - My Favorite Things, ALL Things Must
                                                    Past Harrisona, a ostatnio najnowsza plyte Morcheeby i 20 Greatest Hits Beach
                                                    Boysow...

                                                    > Aha - jeszcze jak macie sile.... tytuly plyt z nazwami dni tygodnia..
                                                    > Sunday Girl - Blondie
                                                    > Sunday morning - Velvet underground
                                                    > Every day is like Sunday - Morrisey
                                                    > Easy like Sunday morning - The Commodores
                                                    > Pozdrawiam

                                                    Byl taki zespol - The Sundays, poza tym
                                                    Blue Monday - New Order
                                                    a Beatlesi spiewali - Wendsday Morning at 5 oclock w Shes Leaving Home...
                                                  • cze67 Re: Covery, covery 09.08.02, 13:14
                                                    Dorzuce jeszcze I Dont Like Mondays - Boomtown Rats i Monday, Monday - The
                                                    Mamas and The Papas...
                                                  • cze67 Eight Days A week 09.08.02, 18:51
                                                    Jak to mowia - czekajcie a nie doczekacie sie. No trudno, dodaje jeszcze Blue
                                                    Sunday - Doors i zmykam do domu, samotny dzis, gdyby nie Szkot. Moze bede w
                                                    niedziele jak ktos bedzie mial ochote, to zapraszam.
                                                    PS. Ciekawe jak nazywalby sie tytulowy osmy dzien tygodnia, gdyby istnial?
                                                  • iwa.ja Re: Eight Days A week 09.08.02, 19:08
                                                    a czyje jest "Lazy Sunday Afternoon"? The Kinks?
                                                  • Gość: ja.nusz-urlop Re: Eight Days A week IP: *.cha.forthnet.gr 10.08.02, 10:12
                                                    Wtrace sie tylko na chwile i pozdrowie wszystkich forumowiczow -tych muzycznych
                                                    szczegolnie.
                                                    Wygrzewam chwilowo kosci na Krecie i odkrylem w hotelu kacik z komputerem.
                                                    Cieszy mnie, ze watek muzyczny dziala i niedlugo bedzie kultowy, jezeli juz nie
                                                    jest.
                                                    Zegnam i pozdrawiam raz jeszcze - ta grecka klawiatura jest troche pomieszana -
                                                    latwo sie pomylic.
                                                    Jamas! Janusz
                                                  • iwa.ja Re: Eight Days A week 10.08.02, 10:18
                                                    A więc polus hieretizmos, Ja.nusz! Ale masz fajnie! A muzyka grecka na miejscu,
                                                    palce lizać! Poproś w jakiejś knajpie, żeby Ci zagrali cokolwiek Theodorakisa
                                                    albo ludowe np. "I kardiamu ine megali". Piękne!
                                                  • cze67 Re: Eight Days A week 11.08.02, 14:00
                                                    Gos´c´ portalu: ja.nusz-urlop napisa?(a):

                                                    > Wtrace sie tylko na chwile i pozdrowie wszystkich forumowiczow -tych
                                                    muzycznych szczegolnie.
                                                    > Wygrzewam chwilowo kosci na Krecie i odkrylem w hotelu kacik z komputerem.
                                                    > Cieszy mnie, ze watek muzyczny dziala i niedlugo bedzie kultowy, jezeli juz
                                                    nie
                                                    > jest.
                                                    > latwo sie pomylic.
                                                    > Jamas! Janusz

                                                    No tak, tworca watku sie sobie wygrzewa na wyspie a my sie tu musimy meczyc w
                                                    tym upale i jeszcze wymyslac pytania tudziez tematy do dyskusji!!! A zareczam
                                                    Ci, janusz, ze po tylu miesiacach nie jest to latwe!
                                                  • cze67 Re: Eight Days A week 11.08.02, 11:57
                                                    iwa.ja napisa?a:

                                                    > a czyje jest "Lazy Sunday Afternoon"? The Kinks?
                                                    ?????????????????

                                                    The Bangles spiewalo Manic Monday jeszcze, dodam.
                                                  • lordjohnjohns Lazy Sunday Afternoon 11.08.02, 14:05
                                                    iwa.ja napisa?a:
                                                    czyje jest "Lazy Sunday Afternoon"? The Kinks?
                                                    O...blisko.. The Kinks spiewali "Lazing on a sunny afternoon" - "Lazy Sunday
                                                    Afternoon" to The Small Faces, tez z 1967r zreszta

                                                    Dodam
                                                    Ruby Tuesday - Rolling Stones
                                                    On A Tuesday - Loft
                                                    Wednesday week - The Undertones, irlandzki punk
                                                    byla taka kapela Jamie Wednesday. I tez Klaus Mittfoch (?)
                                                    Eno wydal plyte "Thursday Afternoon"
                                                    Friday I'm in Love - The Cure
                                                    Saturday Gigs - Mott The Hoople
                                                    Tyle jestem w stanie wymyslec
                                                    Milej nudziely!


                                                  • cze67 Re: Lazy Sunday Afternoon 11.08.02, 14:09
                                                    lordjohnjohns napisa?:
                                                    > Milej nudziely!

                                                    Drogi lordzie nudziela, to wspaniale wyrazenie! Wspaniale oddaje to co sie
                                                    dzisiaj u mnie niedzieje...
                                                  • lordjohnjohns Re: Lazy Sunday Afternoon 11.08.02, 14:19
                                                    cze67 napisał:

                                                    > Drogi lordzie nudziela, to wspaniale wyrazenie!
                                                    Niezle, no nie?
                                                    Wspaniale oddaje to co sie dzisiaj u mnie niedzieje...
                                                    Wlasnie - musze wypelnic (dwa razy, oczywiscie) "Wniosek o udzielenie
                                                    zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony" i mi sie cholernie nie chce.
                                                    Katastrofa
                                                  • cze67 Re: Lazy Sunday Afternoon 11.08.02, 14:21
                                                    A jak nie wypelnisz, to co, ekstradycja do W. Brytanii?
                                                  • lordjohnjohns Re: Lazy Sunday Afternoon 11.08.02, 14:26
                                                    Musialbym zalatwic jakas wize w konsulacie polskim w Londynie i juz nastepnego
                                                    dnia byc w Polsce. Czyli niezla nerwowka..
                                                  • cze67 Re: Lazy Sunday Afternoon 11.08.02, 14:28
                                                    A Ty gdzie teraz jestes? Bo ja w slonecznym Gdansku. Jarmark sw. Dominika sie
                                                    nam konczy. Zegnajcie tanie plyty!!!
                                                  • cze67 Re: Lazy Sunday Afternoon 11.08.02, 14:26
                                                    Przyszly mi do glowy (z inspiracji nudziela) nastepujace nazwy dni tygodnia -
                                                    praniedzialek, powturek, i swobota... Czego to czlowiek z nudow nie wymysli...
                                                  • o__o Re: Nudziela:))) 11.08.02, 14:37
                                                    cze67 napisał:

                                                    > Przyszly mi do glowy (z inspiracji nudziela) nastepujace nazwy dni tygodnia -
                                                    > praniedzialek, powturek, i swobota... Czego to czlowiek z nudow nie wymysli...

                                                    Nuuuudziela :)))
                                                  • cze67 Re: Nudziela:))) 11.08.02, 14:42
                                                    o__o napisa?a:

                                                    > cze67 napisa?:
                                                    >
                                                    > > Przyszly mi do glowy (z inspiracji nudziela) nastepujace nazwy dni tygodni
                                                    > a -
                                                    > > praniedzialek, powturek, i swobota... Czego to czlowiek z nudow nie wymysl
                                                    > i...
                                                    >
                                                    > Nuuuudziela :)))

                                                    Jakies propozycje nazw innych dni tygodnia?
                                                  • lordjohnjohns Re: Nudziela:))) 11.08.02, 14:58
                                                    Pisze z wspanielego miasta w Polsce Srodkowej nad Lodka :). Bylem dwa razy w
                                                    Gdansku i bardzo mi sie podobalo, ale to bylo doscyc dawno temu. Te stary
                                                    mlyny , koscioly, ratusz..bylem zachwycony. I oczywiscie kupilem mnostwo
                                                    pirackich kaset z sklepu muzycznego na Panskiej (chyba). Ciekaw czy jeszcze
                                                    istnieje. Tez pamietam klub Zak przy dworcu - obciach ale to chyba
                                                    juz 'pizzernia' albo sklep Adidas ;).
                                                  • cze67 Re: Nudziela:))) 11.08.02, 15:09
                                                    lordjohnjohns napisa?:

                                                    > Pisze z wspanielego miasta w Polsce Srodkowej nad Lodka :). Bylem dwa razy w
                                                    > Gdansku i bardzo mi sie podobalo, ale to bylo doscyc dawno temu. Te stary
                                                    > mlyny , koscioly, ratusz..bylem zachwycony. I oczywiscie kupilem mnostwo
                                                    > pirackich kaset z sklepu muzycznego na Panskiej (chyba). Ciekaw czy jeszcze
                                                    > istnieje. Tez pamietam klub Zak przy dworcu - obciach ale to chyba
                                                    > juz 'pizzernia' albo sklep Adidas ;).

                                                    Na Panskiej to nie kojarze, moze juz go nie byc. Ja w Gdansku jestem od 5
                                                    lat... Teraz w budynku Zaka znajduje sie siedziba rady Miasta (szkoda),a sam
                                                    klub przeniesiono do Wrzeszcza. Maja fajne kino bez popcornu (zadkosc teraz) i
                                                    chamstwa (jw.). Ale nie ma juz takiego klimatu jak w starej siedzibie...
                                                  • lordjohnjohns Re: Nudziela:))) 11.08.02, 15:18
                                                    No zycie sie zmienia, Genia...
                                                    I czy jeszcze istnieje knajpa "U Szkota". Kelnerzy nosili spodniczki w
                                                    kratke ,ktore nalezaly do OBCYCH RODZIN!~- bylem zbulwersowany ale zbyt slabo
                                                    znalem polski, zeby zlozyc skarge ;)
                                                  • cze67 Re: Nudziela:))) 11.08.02, 15:21
                                                    lordjohnjohns napisa?:

                                                    > No zycie sie zmienia, Genia...
                                                    > I czy jeszcze istnieje knajpa "U Szkota". Kelnerzy nosili spodniczki w
                                                    > kratke ,ktore nalezaly do OBCYCH RODZIN!~- bylem zbulwersowany ale zbyt slabo
                                                    > znalem polski, zeby zlozyc skarge ;)

                                                    Ha, ha, ha, dobre, dobre... Jest taka knajpa, nigdy tam nie bylem, ale moze sie
                                                    chyba wybiore. Jak odroznic OBCE RODZINY??? Moze ja w Twoim imieniu zloze te
                                                    skarge?
                                                  • lordjohnjohns Re: Nudziela:))) 11.08.02, 15:31
                                                    Prawie kazda rodzina ma wlasny "wzor" ale tez masz prawo do nosienia wzorow
                                                    rodzin, z ktorymi macie dobry uklad. A nie sadze, ze pan Klimczak za barem
                                                    mial jakis uklad z McDonaldsami. Chociaz slyszalem, ze kiedys bylo sporo
                                                    Szkotow w Gdansku. Moze powinienem spytac u Rzygaczy o tym.
                                                    Cze, zabijemy wlasny watek!!! Skandaliczne zachowanie ;)
                                                  • cze67 Re: Nudziela:))) 11.08.02, 15:32
                                                    lordjohnjohns napisa?:

                                                    > Prawie kazda rodzina ma wlasny "wzor" ale tez masz prawo do nosienia wzorow
                                                    > rodzin, z ktorymi macie dobry uklad. A nie sadze, ze pan Klimczak za barem
                                                    > mial jakis uklad z McDonaldsami. Chociaz slyszalem, ze kiedys bylo sporo
                                                    > Szkotow w Gdansku. Moze powinienem spytac u Rzygaczy o tym.
                                                    > Cze, zabijemy wlasny watek!!! Skandaliczne zachowanie ;)

                                                    E tam, fajnie sie gada. Czyli gdyby w Szkocji chodzili w takich spodnicach,
                                                    toby doszlo do jatki? Niezle...
                                                  • o__o Re: Nudziela:))) 11.08.02, 15:24
                                                    > > cze67 napisa?:
                                                    > >
                                                    > > > Przyszly mi do glowy (z inspiracji nudziela) nastepujace nazwy dni ty
                                                    > godni
                                                    > > a -
                                                    > > > praniedzialek, powturek, i swobota... Czego to czlowiek z nudow nie w
                                                    > ymysl
                                                    > > i...

                                                    > Jakies propozycje nazw innych dni tygodnia?

                                                    Nudziela
                                                    Ponudzielnik
                                                    Potworek
                                                    Środnica
                                                    Poczwarek
                                                    Piątnica
                                                    Przednudzielnik:)))
                                                  • cze67 Re: Nudziela:))) 11.08.02, 15:29
                                                    o__o napisa?a:

                                                    > Nudziela
                                                    > Ponudzielnik
                                                    > Potworek
                                                    > S´rodnica
                                                    > Poczwarek
                                                    > Pia˛tnica
                                                    > Przednudzielnik:)))

                                                    Wspaniale o_o!!! NO, no... Fiu, fiu, musze zapamietac...
                                                  • lordjohnjohns Re: Nudziela:))) 11.08.02, 15:41
                                                    > o__o napisa?a:
                                                    >
                                                    > > Nudziela
                                                    > > Ponudzielnik
                                                    > > Potworek
                                                    > > S´rodnica
                                                    > > Poczwarek
                                                    > > Pia˛tnica
                                                    > > Przednudzielnik:)))

                                                    :))
                                                    Nie - zbyt wciagajace to wszystko. Musze sie wziac do tej
                                                    nudnej 'biurokreacji'. Milego dnia - do ponudzielku!
                                                  • cze67 Re: Nudziela:))) 11.08.02, 15:46
                                                    lordjohnjohns napisa?:

                                                    > Nie - zbyt wciagajace to wszystko. Musze sie wziac do tej
                                                    > nudnej 'biurokreacji'. Milego dnia - do ponudzielku!

                                                    Raczej do ponudzielniku...
                                                  • cze67 Nadal nudziela 11.08.02, 17:54
                                                    Dobra, czas wracac do muzyki. MUzyka to nie tylko sami muzycy ale takze
                                                    realizatorzy dzwieku. Ktorych uwazacie za najwiekszych i najwazniejszych?
                                                    Ja, oczywiscie George Martin a takze David Hentschel, czyli producent Genesis
                                                    od Trick of The Tail po Dukea. W mej zyczliwej pamieci zapisal sie takze Chris
                                                    Kimsey, producent plyt Marillion z Fishem. Znakomita robote wykonal rowniez
                                                    Alan Parsons, ktory odpowiada m.in. za Atom Heart Mother i Dark Side Of The
                                                    Moon Floydow...
                                                    Phil Spector budzi moje mieszane uczucia. Wyprodukowal wspaniale ascetyczna
                                                    plyte Lennona - John Lennon/Plastic Ono Band oraz swietne Imagine. Rock and
                                                    Roll Lennona to takze absolutne arcydzielo. Albo All Things Must Past
                                                    Harrisona? Gdy zabraklo Spectora, plyty w/w staly sie nie do sluchania.
                                                    Z drugiej strony to co Spector zrobil z Let It Be wola o pomste do nieba. Jedne
                                                    utwory zostawil w ich pierwotnej, czytaj, niedopieszczonej (!!!!) formie, i tu
                                                    bym mu nie czynil wyrzutu. Podoba mi sie Ive Got A Feeling, Two of Us, Dig A
                                                    Pony - to swietne utwory, moze dzieki swej surowosci. Ale kto mu pozwolil
                                                    dodawac anielskie chory tudziesz organy do Let It Be i The Long and Winding
                                                    Road? Toz to zgroza! Kto mu pozwolil skrocic tak wspanialy jam jakim jest Dig
                                                    It? Slyszalem to kiedys w normalnej, 5. minutowej wersji. Swietny utwor. A tak?
                                                    Jakis ogryzek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka