green_ 14.08.02, 15:42 Iwy się nie doczekałem. Zakładam więc nowy wątek Rzygaczowy. O ila pamiętam, to z poprzedniego zostają do omówienia następujące sprawy: 1) Skąd nazwa Petershagen? 2) Gdzie pochowano ofiary gdańskich bunkrów? coś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasia_57 Re: Żaby, Kruki i Piotrokrzaki 14.08.02, 16:19 green_ napisał: > Iwy się nie doczekałem. Zakładam więc nowy wątek Rzygaczowy. > O ila pamiętam, to z poprzedniego zostają do omówienia następujące sprawy: > 1) Skąd nazwa Petershagen? > 2) Gdzie pochowano ofiary gdańskich bunkrów? > coś jeszcze? Tak - co mieściło się (w czasie WMG) w dzisiejszej Dyrekcji Lasów Państwowych? Pamiętasz? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Żaby, Kruki i Piotrokrzaki 14.08.02, 17:29 kasia_57 napisała: > Tak - co mieściło się (w czasie WMG) w dzisiejszej Dyrekcji Lasów Państwowych? > Pamiętasz? > :))) No i znalazłam ! To się nazywało Piaskownia, od wyrobiska piaskowego w pobliżu dzisiejszej Dyrekcji Lasów. A ten przepiekny budynek to wybudowany w 1886 Szpital Chirurgiczny, od 1911 - DomOPieki Społecznej. Później ta ulica wzięła nazwę od księdza Rogaczewskiego, który "zawiadował" kościołem przy tejże ulicy... Ufff, ale sięnaszukałam, bo nie dawało mi to spokoju, od momentu, kidy zazstanawialiśmy sie CO się tam niegdyś mieściło. Szukałam tej pioruńskiej Peterszawy i znalazłam zdjęcie Piaskowni. Odpowiedz Link Zgłoś
belissarius Re: Żaby, Kruki i Piotrokrzaki 15.08.02, 06:49 Zaraz, zaraz Kasiu... Czy Ty mówisz o Żwirowni w Oliwie czy o jakimś innym miejscu, bo nie pojmuję..? Z "Piotrokrzakami" dajmy sobie spokój, bo pochodzenie słowa "shagen" może być zupełne inne niż udało nam się ustalić (powtarzam pytanie o flamandzkie pochodzenie)... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Żaby, Kruki i Piotrokrzaki 15.08.02, 11:46 belissarius napisał: > Zaraz, zaraz Kasiu... > Czy Ty mówisz o Żwirowni w Oliwie czy o jakimś innym miejscu, bo nie pojmuję..? > Z "Piotrokrzakami" > dajmy sobie spokój, bo pochodzenie słowa "shagen" może być zupełne inne niż uda > ło nam się ustalić > (powtarzam pytanie o flamandzkie pochodzenie)... Piotr, ja mówię o ulicy Rogaczewskiego w Gdańsku. Tam jest wspaniały budynek, w którym mieści się obecnie Dyrekcja Lasów Państwowych. I długo mnie męczyło, co też tam kiedyś "urzędowało", juz napadałam w tej sprawie Green'a. No i wczoraj - szukając tych Piotrokrzaków nieszczęsnych, zagłębiłam się w Wielka Księgę MIasta Gdańska, żeby znaleźć genezę tych krzaków. Na tej samej stronie zaś zobaczyłam zdjęcie Dyrekcji Lasów z adnotacją o tym, co tam niegdyś było. Stąd mój wybuch radości i całkowite zlekceważenie naszych krzaków. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
belissarius Re: Dyrekcja Lasów... 16.08.02, 06:19 A ja myślałem, że dyrekcja mieściła się w Dworze I przy Polankach w Oliwie... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Dyrekcja Lasów... 16.08.02, 07:42 Ja również byłam przekonana o Oliwie, bo przywykłam do tego, że Dyrekcja Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego mieści się przy Polankach. Stąd wszystkie lasy odnosze do tego budynku. :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Żaby, Kruki i Piotrokrzaki 16.08.02, 08:31 > Z "Piotrokrzakami" > dajmy sobie spokój, bo pochodzenie słowa "shagen" może być zupełne inne niż uda > ło nam się ustalić > (powtarzam pytanie o flamandzkie pochodzenie)... Hagen! A nie shagen, mówiłem, że to "s" to końcówka do Petera właściwa dla dopełniacza. Doraa twierdzi, że znalazła jakieś powiązania między "hagen" a krzakami. Ty Belis masz własne krzaki na południe od Śródmieścia i udajesz niewiniątko... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Żaby, Kruki i Piotrokrzaki 16.08.02, 09:06 green_ napisał: > 2) Gdzie pochowano ofiary gdańskich bunkrów? Ja nie wiem, czy my w ogóle kiedykolwiek się tego dowiemy. Watpię, żeby im dawano osobne kwatery. Zwłaszcza wtedy, gdy każdy, kto akurat był w Gdańsku, traktowany był jak wróg. Zobacz, jak odkryto grób ofiar epidedmii w areszcie gdańskim. I kiedy go odkryto! A ilez jeszcze takich tajemnic nasze miasto kryje. Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Żaby, Kruki i Piotrokrzaki 16.08.02, 11:34 No gratuluje Kasiu! Mi nie starczyło wytrwałości w poszukiwaniu tego co było w lasach. Co do ofiar bunkra, to masz pewnie rację, ale może ktoś coś wie... Zostaje nam jeszcze sprawa obelisku przy Kartuskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Żaby, Kruki i Piotrokrzaki 16.08.02, 13:14 Witam Was kochani Rzygacze;)))))) Kartuską przejechałam autobusem tak więc obelisku nie widziałam:((( A czy sprawa grobu, o którym pisał Les już się wyjaśniła??? Mniej więcej gdzie się znajduje pokazał mi taksówkarz, tzn pokazał ręką, mówiąc o tam gdzieś jest! Chyba trzeba by tam przejść wzdłuż torów i znaleźć! Wypatrywałam go z kolejki ale też nie widziałam:(( I tak moi drodzy pędem przeleciałam, przejechałam po Gdańsku. Za krótko byłam, za krótko!!!!!:((( Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Żaby, Kruki i Piotrokrzaki 16.08.02, 13:39 No,Lucy, jesli bylas mniej niz pół roku, to faktycznie za krótko :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Żaby, Kruki i Piotrokrzaki 16.08.02, 21:58 green_ napisał: > No,Lucy, jesli bylas mniej niz pół roku, to faktycznie za krótko :) Jakie pól roku ! Green, Ona wpadła i wypadła! Dosłownie! Ale, najwazniejsze - spotkanie trójki Rzygaczy (a raczej Rzygaczek) odbyło się. :) Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Żaby, Kruki i Piotrokrzaki 19.08.02, 09:26 No to następnym razem dajcie znać, to rozszerzymy skład może. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Żaby, Kruki i Piotrokrzaki 19.08.02, 09:33 Damy znać, pod warunkiem, że Lucy wpadnie jakoś tak weekendowo, tym razem bowiem sabat odbył się w normalny dzień tygodnia. W godzinach pracy, na prędce. Ale wszystko jeszcze przed nami! :) Odpowiedz Link Zgłoś
gatto2pl Re: Żaby, Kruki i Piotrokrzaki 18.08.02, 16:57 lucy_z napisała: > Witam Was kochani Rzygacze;)))))) > Kartuską przejechałam autobusem tak więc obelisku nie widziałam:((( > A czy sprawa grobu, o którym pisał Les już się wyjaśniła??? Mniej więcej gdzie > się znajduje pokazał mi taksówkarz, tzn pokazał ręką, mówiąc o tam gdzieś jest! > Chyba trzeba by tam przejść wzdłuż torów i znaleźć! Wypatrywałam go z kolejki > ale też nie widziałam:(( I tak moi drodzy pędem przeleciałam, przejechałam po > Gdańsku. Za krótko byłam, za krótko!!!!!:((( > Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Żaby, Kruki i Piotrokrzaki 18.08.02, 17:13 gatto2pl napisała: > Ciao > gatto2pl Witaj Kocie:))) Też Cię dawno nie było??? Mówisz, że praca??? Tak to jest!!!:( Mnie taksówkarz pokazał, że ten grób gdzieś tam jest, jak wjeżdżaliśmy z Grunwaldzkiej na most i Kościuszki! Pokazał mi na lewo, w kierunku Zaspy! A Ty tez pewno masz rację, skoro też widziałeś taki grób! Tę stronę Kościuszki, o której piszesz znam super dobrze, i Kol.Urodę i ogródki za nią i łąki:))))) Pozdrawiam:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Żaby, Kruki i Piotrokrzaki 19.08.02, 09:19 gatto2pl napisała: > Ciao wszystkim Rzygaczom po dlugiej (mijej) nieobecnosci na > forum...prac...praca ...i jeszcze raz praca... > > Ten grob opisany przez Lesa od poczatku nie dawal mi spokoju tzn... juz to bylo > , > ale nie w tym miejscu o ktorym Les pisal( byc moze nie o tym mowil)...otoz > istnieje(albo istnial) grob na skarpie przy trasie kolejki elektrycznej Gdansk > - > Nowy Port ...piechota to jest koniec Kosciuszki ( po drugiej stronie torow byl > > Narwik??? komus to cos mowi?), skret w lewo wzdluz torow > w strone dawnej strzelnicy...dzisiaj ..kto wie co tam jest??????...Zaspa > Towarowa to ( o ile pamiec mnie nie myli to w okolicy Letniewa tzn > pomiedzy...Kolonia Uroda i Nowy Portem). > Pamietam doskonale grob na skarpie...i wielki komin po prawej > stronie...niestety to sa wspomnienia z dziecinstwa.......ale bardzo zywe do > dzisiaj. > > Ciao > gatto2pl > Narwik istnieje, a jakże, i możliwe, że ten grób to pozostałość po Narwiku właśnie. A propos, czy Ty wiesz coś więcej o Narwiku? Jezeli tak - napisz proszę. Do kiedy działał, etc. POzdrawiam :) Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
green_ RZYGACZE!!!!! 21.08.02, 09:37 CZY WAS WYTRUŁO? widzę Was tu i ówdzie na różnych wątkach, a oficjalny wątek rzygaczowy znalazłem dzisiaj na PRZEDOSTATNIM MIEJSCU na stronie forum!!!!!! Toż to skandal i wstyd. Albo nie macie nic ciekawego do powiedzenia, albo w ogóle Was już nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: RZYGACZE!!!!! 21.08.02, 09:44 Ehm, bo ten, no... jakby tu... no bo... Lepiej sobie już pójdę... Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: RZYGACZE!!!!! 21.08.02, 09:48 green_ napisał: > CZY WAS WYTRUŁO? widzę Was tu i ówdzie na różnych wątkach, a oficjalny wątek > rzygaczowy znalazłem dzisiaj na PRZEDOSTATNIM MIEJSCU na stronie forum!!!!!! > Toż to skandal i wstyd. Albo nie macie nic ciekawego do powiedzenia, albo w > ogóle Was już nie ma... Green, wybacz;))) Melduję się!!!! :))) Dzień dobry:))) Trochę męczę jedną książkę o Gdańsku...Coś bym chciała się dowiedzieć ale jest ciężko napisana:(( No faktycznie wstyd za ten wątek, wstyd:(( Zawstydzona;))))) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: RZYGACZE!!!!! 21.08.02, 10:35 Green, spoko! Toż dopiero wróciłam z urlopu i jeszcze na dobre nie wskoczyłam w rzygacze życie. Ale właśnie zamierzałam wyciągać wątek z zapaści. Widzę jednak, że mnie uprzedziłeś.:))) Pourlopowa Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: RZYGACZE!!!!! 21.08.02, 10:48 Melduję się. Ja ... no tego... no jakoś tak. Ojejku, no od rana krzyczy człowiek jeden, no! Toż to strach się bać! Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: RZYGACZE!!!!! 21.08.02, 11:00 No widzicie? Jak chcecie to potraficie! Po prostu przeraziło mnie to, że jadę w dół, a naszego wątku nie ma, nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: RZYGACZE!!!!! 21.08.02, 11:03 green_ napisał: > No widzicie? Jak chcecie to potraficie! Po prostu przeraziło mnie to, że jadę w > > dół, a naszego wątku nie ma, nie ma... Oj, bo nakrzyczałeś od rana, że az strach oddychać. A o tym Narwiku, to coś wiadomo????? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: RZYGACZE!!!!! 21.08.02, 11:07 green_ napisał: > No widzicie? Jak chcecie to potraficie! Po prostu przeraziło mnie to, że jadę w > > dół, a naszego wątku nie ma, nie ma... Nie wypominając od kilku dni zaglądam, zaglądam, a naszego lidera nie ma, nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: RZYGACZE!!!!! 21.08.02, 11:31 że niby co? bo jeśli chodzi o niejakiego greena to on do Warszawy został zagoniony... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: RZYGACZE!!!!! 21.08.02, 11:37 green_ napisał: > że niby co? bo jeśli chodzi o niejakiego greena to on do Warszawy został > zagoniony... Dokąd??? Wstyd i hańba... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: RZYGACZE!!!!! 21.08.02, 11:51 green_ napisał: > :))) noooooo, ale tylko godzinę byłem Piechotą tam lazłeś? Bo tu nie było Cie kilka dni, a nie godzinę! Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: RZYGACZE!!!!! 21.08.02, 11:58 No przepraszam... zostawiłem wszystkie podwątki zakończone moimi postami, to potem tylko sprawdzałem czy ktoś coś napisał, a jak nikt, to się nie dopisywałem sam do siebie. To by już była przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Kościół Św. Jana. 21.08.02, 10:33 Słuchajcie, czy kosciół Sw.Jana jest czynny? Bo ja wiem, że go jeszcze nie podniesiono z (po)wojennych ruin, że tylko surowe wnętrze i jakieś wystawy wewnątrz. Ale doszło do mnie że jednak wrócił do dawnych funkcji. To jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: Kościół Św. Jana. 21.08.02, 10:37 zoppoter napisał: > Słuchajcie, czy kosciół Sw.Jana jest czynny? Bo ja wiem, że go jeszcze nie podn > iesiono z (po)wojennych > ruin, że tylko surowe wnętrze i jakieś wystawy wewnątrz. Ale doszło do mnie że > jednak wrócił do dawnych > funkcji. > To jak to jest? Hmmm, no jakiś czas temu to Boguś Linda brał tam ślub. To chyba jedna z dawnych funkcji kościoła? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Kościół Św. Jana. 21.08.02, 10:39 > Hmmm, no jakiś czas temu to Boguś Linda brał tam ślub. To chyba jedna z dawnych > > funkcji kościoła? :))) No, chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Kościół Św. Jana. 21.08.02, 10:59 Znalazłam jedną taką informację o kościele, jedną z wielu! Jest to jeden ze słynniejszych kościołów w Gdańsku. Budowla powstała pod koniec XIV wieku. Podczas II wojny światowej światynia uległa bardzo poważnym zniszceniom. Aktulanie trwają prace renowacyjne. Jednak mimo to, w kościele wciąż odbywają się nabożeństwa, a także koncerty i różnorakie przedstawienia (budowla charakteryzuje się wspaniałą akustyką). Nieliczne ocalałe zabytkie z jego wnętrza zostały przeniesione m.in. do Centralnego Muzeum Morskiego. We wnętrzu odbudowanej części kościoła znajduje się ołtarz z marmuru i piaskowca. Jego autorem jest Abraham van den Block. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Kościół Św. Jana. 21.08.02, 11:05 lucy_z napisała: > Nieliczne ocalałe zabytkie z jego wnętrza zostały przeniesione m.in. do > Centralnego Muzeum Morskiego. We wnętrzu odbudowanej części kościoła znajduje > się ołtarz z marmuru i piaskowca. Jego autorem jest Abraham van den Block. > Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: Kościół Św. Jana. 21.08.02, 11:11 Lucy, jesteś niezawodna.:))))) A wogóle to jeden z moich ulubionych, gdańskich kościołów. Widziałam u kolegi przepiękne jego zdjęcie, z gałęzią czerwonej jarzębiny na pierwszym planie. I tak bardzo chciałam mieć to zdjęcie. Niestety kolega w żaden sposób nie chciał się go pozbyć, coś kręcił, że filmu też nie ma i takie tam.:((( Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Kościół Św. Jana. 21.08.02, 11:21 A ja w ogóle mam ciężkie pretensje (do losu), że nam nie dane było się w trójkę powlec w okolice Jana. Miejsce jak z dawnych zdjęć, i atmosfera dawnych wieków, mimo centrum miasta. Chadzam tam na wagary, jak juz mam dosyć zgiełku. :) Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: Kościół Św. Jana. 21.08.02, 11:33 Czy faktycznie w kościele tym kręcone były zdjęcia do filmu "Kolumbowie"? Odpowiedz Link Zgłoś
green_ K. Św. Jana i Koty świętojańskie 21.08.02, 11:20 Brawo. A ja Wam powiem, jako, że jakbym się dobrze przez okno wychylił to mógłbym dotknąć muru tego kościoła, że należy on do Nadbałtyckiego Centrum Kultury, chociaż czarni na nim pewnie położą łapę zaraz jak zostanie za publiczne pieniądze odrestaurowany. Teraz regularnie odbywają się w nim różne koncerty. Prawie nie ma piątku, żebym wychodząc z pracy nie usłyszał a to chórów anielskich, a to porykiwania orkiestry dęto-rżniętej. Z tego co zdążyłem zauważyć to odbywają się tam również śluby (podobno snobistyczne - co kolwiek to znaczy). Wnętrze kościoła wygląda makabrycznie, ale i bardzo malowniczo. Kiedyś udało mi się tam posiedzieć samemu (przemknąłem się niepostrzeżenie). Kościół nie był oświetlony, a wypalone sklepienia i krzywe filary przywiodły mi na myśl tolkienowską Morię - za czasów "Wyprawy" oczywiście. Ale ja najbardziej lubię Koty świętojańskie (nazwa moja własna). W zaułku Zariasza Zappio (bezpodstawnie oskarżanym niegdyś przeze mnie o bycie ulicą Neuaugengasse) kręci się kilkanaście czarnych kotów. Mieszkają w kościele - kryptach, lapidarium, widywałem je i śpiące obok ołtarza. Koty te, przebiegając drogę przynoszą szczęście. Ale trzeba ich trasę przekroczyć właśnie w Zaułku Z.Zappio. Objęte są ponadto ochroną. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: K. Św. Jana i Koty świętojańskie 21.08.02, 11:25 Wiem, te koty świętojańskie sa wspaniałe, nawet czasem dają się pogłaskać. I dzięi nim także to miejsce jest wyjątkowe. Green, wracają do 9 Oczu, ten gościu, który mi przesłał kiedyś spis lokatorów 9 Oczu, upierał się, to właśnie Zaułek nosił taką nazwę... Bądź tu mądry człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
green_ 9augengasse noch einmal 21.08.02, 11:41 No ja nie wiem już. Ale po mojemu to Minogi są naszymi 9 oczami. Dlaczego? nie mam pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: 9augengasse noch einmal 21.08.02, 11:48 Niech sobie będą, tym bardziej (razem, czy osobno?), że na Tej mapie właśnie tak zaznaczone. A tamten gościu upierał się, że nie, i na dodatek lokatorów było tam mało, jakie 4 domy... Mimo wszystko Zaułek Kotów Świętojańskich jest moim ulubionym. Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Johanniskatzergasse 21.08.02, 11:55 Tak jest... Co tam Zappio - rozpijał chłopów na pewno. Ogłaszam zmianę nazwy. Ide zdjąć starą tabliczkę Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Johanniskatzergasse 21.08.02, 11:59 green_ napisał: > Tak jest... Co tam Zappio - rozpijał chłopów na pewno. > Ogłaszam zmianę nazwy. Ide zdjąć starą tabliczkę Rany, jakich chłopów? Chłopi się sami rozpijali. Ale starą tabliczkę możesz zdjąć! Niniejszym stara nazwa została zmieniona! Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Johanniskatzergasse 21.08.02, 12:16 No to ja idę wystawić kotom miskę mleka - widziałem je przed chwilą jak się wylegują na słońcu na Neunaugengasse Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Słuchajcie... 21.08.02, 11:58 W ostatnich 30 Dniach były wspomnienia opisujące, jak to ulice Łąkowa i Wierzbowa zamieniły się po 1945 roku nazwami, bo komus w urzędzie pomyliły sie niemieckie słowa Wiese i Weide. Obecna Łąkowa powinna byc Wierzbowa i na odwrót. Nie możecie dojść do ładu z tymi oczami, może tu tez cos podobnego nastąpiło...? Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Słuchajcie... 21.08.02, 12:02 Moja prababcia nazywała coś takiego "polnische Wirtschaft" - pomylić nazwy ulic... pięknie... możliwe że i tu. Ale bardziej prawdopodobne jest to, że Zaułek Kotów Świętojańskich nie miał nazwy przed wojną Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Słuchajcie... 21.08.02, 12:03 zoppoter napisał: > W ostatnich 30 Dniach były wspomnienia opisujące, jak to ulice Łąkowa i Wierzbo > wa zamieniły się po > 1945 roku nazwami, bo komus w urzędzie pomyliły sie niemieckie słowa Wiese i We > ide. Obecna Łąkowa > powinna byc Wierzbowa i na odwrót. > Nie możecie dojść do ładu z tymi oczami, może tu tez cos podobnego nastąpiło... > ? Całkiem możlliwe, ale myśmy właśnie zmienili nazwę na Zaułek Kotów Świętojańskich. I koniec, i kropka! Wpardzie Green twierdzi, że Zachariasz rozpijał chłopów, a ja imć Zappio lubię, ale nie będe się kłociła. Faktem jest, że Zaułek jest Koci i koniec! a jak tamjest tyle kotów to i oczu jest dużo! nie tylko 9. :) A na serio - całkiem możliwe, że taka zamiana miała miejsce. Taka radosna twórczość powojenna. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Słuchajcie... 21.08.02, 12:23 kasia_57 napisała: > Całkiem możlliwe, ale myśmy właśnie zmienili nazwę na Zaułek Kotów > Świętojańskich. I koniec, i kropka! > Wpardzie Green twierdzi, że Zachariasz rozpijał chłopów, a ja imć Zappio lubię, > > ale nie będe się kłociła. Faktem jest, że Zaułek jest Koci i koniec! a jak > tamjest tyle kotów to i oczu jest dużo! nie tylko 9. > :) > > A na serio - całkiem możliwe, że taka zamiana miała miejsce. Taka radosna > twórczość powojenna. A ja czytałam, tylko gdzie, że razem z kotami żyje królik, którego dokarmiają archeolodzy! Choroba, gdzie to było??? gdzieś niedawno to czytałam??? Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Słuchajcie... 21.08.02, 12:27 Królik żyje z kotami? a to świnia. Wiedziałem że króliki są zboczone... Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Słuchajcie... 21.08.02, 12:29 green_ napisał: > Królik żyje z kotami? a to świnia. Wiedziałem że króliki są zboczone... :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Zoo? 21.08.02, 12:30 green_ napisał: > Królik żyje z kotami? a to świnia. Wiedziałem że króliki są zboczone... Świnia? O rany, ale tam cyrk musi być. Koty, swinia, zboczone króliki... Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: Zoo? 21.08.02, 12:37 green_ napisał: > I jeszcze w tym wszystkim grzebią archeolodzy! ...którzy hodują kozy... Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Zoo? 21.08.02, 12:43 No dobrze... tu proponuję urwać podwątek bo się robi śliski :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Zoo? 21.08.02, 13:55 petelka napisała: > green_ napisał: > > > I jeszcze w tym wszystkim grzebią archeolodzy! > > ...którzy hodują kozy... > Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Słuchajcie... 21.08.02, 13:28 Królika widziałam na własne oczy, nawet mu obstalowali "panienke". Uciekł Dominikanom, i zaałgał się na wykopaliska przy Szerokiej. Tam mu sklecili klateczkę, a raczej kalteczka dla "panienki" i widziałam go, jak sobie kicał, kiedy byłam zaglądać do wychodka z 1430 roku. Oczywiście wszyscy gapili się na królika, nie na wychodek. To dopiero była sensacja! :) Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Słuchajcie... 21.08.02, 13:33 No ja tak szczerze mówiąc to nie wiem czy gapienie się na królika w klatce jest bardziej nienormalne od zaglądania do wychodka, ale to jest moja prywatna wątpliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Słuchajcie... 21.08.02, 13:37 Ja grzecznie ćiwczyłam zeza rozbieżnego. I to było wtedy, kiedy archeololdzy pokazali mi calec, i wiek X... Królik był dodatkiem do wychodka. Gdzieśtam już to opisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Słuchajcie... 21.08.02, 13:39 No dobrze... powiedzmy, że akceptujemy Twoje zaglądanie do sanitariatów. Macie wszyscy pozdrowienia od kotów świętojańskich! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Słuchajcie... 21.08.02, 13:57 green_ napisał: > No dobrze... powiedzmy, że akceptujemy Twoje zaglądanie do sanitariatów. Wdzięczna jest do deski... > > Macie wszyscy pozdrowienia od kotów świętojańskich! A ostatnio taki jeden czarny jak smoła, młodziutki, zatakował mój atrybut i prychał przy tym i był taaaaaki groźny. :) Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Słuchajcie... 21.08.02, 14:02 kasia_57 napisała: > Wdzięczna jest do deski... wiemy, klozetowej Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: jeszcze ten grób 21.08.02, 10:47 Wracam ponownie do tego grobu, który znajduje się w okolicach stacji Zaspa Towarowa, bo mnie to mocno zainteresowało. Czy ktoś z szanownych rzygaczy był tam ostatnio i zlokalizował go? Kasia? Green? Bo właśnie chcę posłać tam "umyślnego", coby przyjrzał się bliżej i wogóle trochę poszperał w temacie.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: jeszcze ten grób 21.08.02, 10:53 petelka napisała: > Wracam ponownie do tego grobu, który znajduje się w okolicach stacji Zaspa > Towarowa, bo mnie to mocno zainteresowało. Czy ktoś z szanownych rzygaczy był > tam ostatnio i zlokalizował go? Kasia? Green? Bo właśnie chcę posłać > tam "umyślnego", coby przyjrzał się bliżej i wogóle trochę poszperał w > temacie.:))) > Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: jeszcze ten grób i Narwik 21.08.02, 11:04 kasia_57 napisała: > Jeżeli to ten sam "umyślny" o którym i ja myślę, to poślij go, poślij! > Niech poszpera w temacie. TYmbardziej, że jak Kocio pisał, to może być w > okolicach Narwiku. *** "umyślnemu" już wspominałam o tej sprawie, ale dziś dodatkowo wydrukowałam wypowiedzi Lesa i Kocia - myślę, że pomogą mu w poszukiwaniach.:))) > I pytanie - jak długo Narwik funkcjonował? Chodzi mi o powojenne > funkcjonowanie. Bo może to jakiś grób z po wojnia, skoro ofiary epidemii > odnaleziono na grodzisku, a w Narwiku też trzymano ludzi, to kto wie... > Kto coś wie?! *** nie wiem Kasiu, ja Narwik pamiętam z dzieciństwa już jako zamieszkane baraki. Ale własnie przyszło mi do głowy, że przy najbliższej okazji przepytam rodziców - może oni coś będą pamiętać, może coś słyszeli???? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: jeszcze ten grób i Narwik 21.08.02, 11:07 A ja przewertuję Zwarrę, może tam coś jest??? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: jeszcze ten grób i Narwik 21.08.02, 11:09 lucy_z napisała: > A ja przewertuję Zwarrę, może tam coś jest??? > Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: jeszcze ten grób i Narwik 21.08.02, 11:31 kasia_57 napisała: > I ten tom, gdzie sa wspomnienia powojenne też!!!! > :) Tylko te 2tomy z tego okresu powojennego mam w domu. I jeszcze taką książkę o wspomnieniach gdańszczan z 1944r. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: jeszcze ten grób i Narwik 21.08.02, 11:09 petelka napisała: > *** nie wiem Kasiu, ja Narwik pamiętam z dzieciństwa już jako zamieszkane > baraki. Ale własnie przyszło mi do głowy, że przy najbliższej okazji przepytam > rodziców - może oni coś będą pamiętać, może coś słyszeli???? > > Pozdrawiam > Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Narwik 21.08.02, 11:18 Słuchajcie, znalazłam w MOnografii Obozu Stutthof - w wykazie podobozów i większych komand zewnętrznych - oprócz Holmu, także coś takiego: "Danzig - Aussenlager Schichau Werft in Danzig, lub SS-Ausenkommando Burggraben; 13.09.1944 - 101.02.1945; prace przy budowie łodzi podwodnych w stoczni Schochau'a; 850 więźniów". Nie wiem, czy to mogłoby byc akurat o Narwiku, bo tej nazwy nie znalazłam. Ale skoro jest i Ostrów i to teraz czekam na weryfikację moich domysłów. No i pytanie, jak szybko i kiedy został zoraganizowany obóz dla Niemców gdańskich po działaniach wojennych i jak dlugo działał... Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Grób i Narwik 21.08.02, 11:51 TO ja się zobowiazuję pojechać i zrobić wzdęcie, jeśli jeszcze jest czemu - o ten grób mi chodzi. A co do Narwiku, to nie jest to raczej żaden z podobozów Stutthofu, bo o ile mi opowiadał brat babci, to tam był obóz jeniecki, a te wymienione przez Kasię to były filie KL - mieściły się na terenie stoczni Schihaua i w okolicy Zamku. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Grób i Narwik 21.08.02, 11:56 green_ napisał: > TO ja się zobowiazuję pojechać i zrobić wzdęcie, jeśli jeszcze jest czemu - o > ten grób mi chodzi. A co do Narwiku, to nie jest to raczej żaden z podobozów > Stutthofu, bo o ile mi opowiadał brat babci, to tam był obóz jeniecki, a te > wymienione przez Kasię to były filie KL - mieściły się na terenie stoczni > Schihaua i w okolicy Zamku. Zamku, czyli w którym miejscu? na terenie gdzie teraz ślimaczą się wykopaliska? Jedź i rób wzdęcie, bo może się okazać, że nagle komuś zacznie przeszkadzać. A jeniecki obóz, jak piszesz, to jacy jeńcy tam byli trzymani, i skąd? Ty sie dowiedz wszytskiego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Grób i Narwik 21.08.02, 12:19 To źródło informacji niestety już wyschło, bowiem brat babci zmarł dwa lata temu. Ale mówił mi na pewno o jeńcach wojennych. Taki sam obóz był w Nowym Porcie przy Kasztanowej - tam na pewno byli Francuzi Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: Green!!! 21.08.02, 12:47 green_ napisał: > TO ja się zobowiazuję pojechać i zrobić wzdęcie, jeśli jeszcze jest czemu - o > ten grób mi chodzi. Green, jak będziesz na miejscu to rozgladaj się dobrze, czy tam się w pobliżu jakiś facet z brodą, na zielonym rowerze nie bedzie kręcić. A jakby przypadkiem się kręcił to zapytaj czy też nie szuka tego starego grobu, "bo Pętelka podobno wysłała umyślnego".:))) Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Green!!! 21.08.02, 13:08 I co mam mu zrobić? jak się już przyzna, że grobu szuka? Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: Green!!! 21.08.02, 13:12 green_ napisał: > I co mam mu zrobić? jak się już przyzna, że grobu szuka? Jak to co? Pomóc szukać... Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Green!!! 21.08.02, 13:24 petelka napisała: Jak to co? Pomóc szukać... A później pójść razem na piwo!!!;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Re: Green!!! IP: *.big.pl / 172.16.1.* 21.08.02, 13:29 a kto to jest, bo z obcymi nie łażę na piwo Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Green!!! 21.08.02, 13:33 Jaki obcy!!! Toż to "Umyślny" Pętelki, ja Go znam i świetnie się z Nim gada i pije piwo też! I już dawno mi się nie trafił ktoś taki, z kim bym się musiała przekrzykiwać. Nawet mój kafel z "kibelka Jaśnie Pana" Mu się spodobał i skorupy ze Słobit! To nie obcy, to swój. :) Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Green!!! 21.08.02, 13:35 Rzygacz, znaczy się... to ok, jak spotkam to się ujawnię Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: Green!!! 21.08.02, 13:34 Gość portalu: Green napisał(a): > a kto to jest, bo z obcymi nie łażę na piwo No jakto kto? Umyślny od Pętelki.:))) A myslę, że parę tematów wspólnych byście znaleźli. I piwo też lubi.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Green!!! 21.08.02, 13:34 > A później pójść razem na piwo!!!;))) Po piwie nie można prowadzić żadnych pojazdów. A cos było o zielonym rowerze... Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Green!!! 21.08.02, 13:36 Ja mam rower srebrny (a pracuję na złoty :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Narwik 21.08.02, 11:56 kasia_57 napisała: > Nie wiem, czy to mogłoby byc akurat o Narwiku, bo tej nazwy nie znalazłam. Znalazłam takie wspomnienia Andrzeja Jarosza, występuje nazwa Narwik: "Opłynęliśmy północną Szkocję i po kilku dniach żeglugi - w duńskich cieśninach poprzedzały nas trałowce, późnym popołudniem długiego czerwcowego dnia dobiliśmy do nabrzeża w Nowym Porcie w Gdańsku. Nikt nas nie witał przemówieniem, orkiestry też nie było, byli natomiast żołnierze WOP z bagnetami na karabinach. Daleko za nami widać było grupę oczekujących, zapewne rodzin i znajomych repatriantów. Na okręcie panowała cisza. Byłem jeszcze formalnie żołnierzem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, miałem na sobie mundur brytyjski./-/ Przewieziono nas do obozu repatriantów we Wrzeszczu, tzw. "Narwiku". Formalności celne i przesłuchania przez urzędnika UB zajęły dwa dni. Wyszedłem za bramę, gdzie oczekiwali na mnie moi koledzy ze szkoły okrętowej w Warszawie. Następnego dnia zgłosiłem się u Dziekana Wydziału Budowy Okrętów Politechniki Gdańskiej, profesora Aleksandra Rylkego." Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Narwik 21.08.02, 12:13 Czyli to się po wojnie zaczęło jako obóz repatriantów... Mówiono mi,ze tam przetrzymywano Niemców gdańskich, i w ogóle tych niepokornych, którzy nie spodobali się już na pierwszy rzut oka jedynie słusznej władzy... Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: "szlak zwiniętych torów" 21.08.02, 11:23 Trochę wykraczam poza rogatki Gdańska, ale niezbyt daleko, bo tylko na Kaszuby. A gdzie mam szukać informacji jak nie u Rzygaczy, tym bardziej że jeden taki Rzygacz jest zdaje się niezły w temacie, hi hi hi.:))) A konkretnie chodzi mi o dawną linię kolejową Lębork-Miastko, "zwiniętą" skutecznie po 45 roku. Czy ktoś mógłby podrzucić mi w miarę szczegółowe informacje na temat tej linii? A szczytem marzeń byłby np. wykaz stacji kolejowych na tej trasie i to jeszcze z ich lokalizacjami.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: 'szlak zwiniętych torów' 21.08.02, 11:25 To już Zoppoter Ci już powie;)) Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: 'szlak zwiniętych torów' 21.08.02, 11:30 lucy_z napisała: > To już Zoppoter Ci już powie;)) Lucy, tak po cichu i na ucho to Ci powiem, że właśnie na to liczę.:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: 'szlak zwiniętych torów' 21.08.02, 11:31 Czasem sie zastanawiam, czy nie zmienić nicka na "Parowóz"... Z pamięci nic Ci nie powiem, musze poszperać. Przez Bytów (Bütow) sie jechało, w Bytowie nawet istnieje dawny wykop i nasyp od strony Lęborka. Poszukam, a skąd Ci akurat ta linia przyszła? Masz cos ciekawego o niej? Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: 'szlak zwiniętych torów' 21.08.02, 11:59 zoppoter napisał: > Czasem sie zastanawiam, czy nie zmienić nicka na "Parowóz"... > Z pamięci nic Ci nie powiem, musze poszperać. Przez Bytów (Bütow) sie jechało, > w Bytowie nawet > istnieje dawny wykop i nasyp od strony Lęborka. > Poszukam, a skąd Ci akurat ta linia przyszła? Masz cos ciekawego o niej? Poszukaj Zoppoterku vel Parowoziku, bardzo proszę.:))) W podzięce mogę Ci piwo postawić. A jakbyś coś znalazł, to nawet nie jedno.:))) A dlaczego mnie akurat ta linia interesuje? Bo: 1. dosyć często bywałam i bywam na terenach między Bytowem i Lęborkiem i zainteresowały mnie one w kontekście ich przeszłości, 2. gdy tłukę się po tamtych okolicach co rusz natykam się na pozostałości po tej własnie linii kolejowej (lepiej lub gorzej zachowany nasyp, zarwane wiadukty, pozostałe jeszcze przepusty wodne itp.), 3. udało nam się nawet zlokalizować miejsca po 4 starych stacjach kolejowych (w trzech wypadkach to nawet zostały jakieś ślady, o lokalizacji 4-tej wiem tylko ze starej mapy). Polecam się Twojej pamięci i z góry dziękuję:))) Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: 'szlak zwiniętych torów' 21.08.02, 12:22 > Poszukaj Zoppoterku vel Parowoziku, bardzo proszę.:))) W podzięce mogę Ci piwo > postawić. A jakbyś coś znalazł, to nawet nie jedno.:))) Własnie mnie kupiłaś, hi hi hi. Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Latarnia 21.08.02, 12:25 Co Wy na to, że sprzedano latarnię morską w Nowym Porcie? Kupił ją niejaki Stanley Michalak z Kanady. Jest nadzieja, że nie będzie w niej mcdonalda, tylko muzeum latarnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Latarnia 21.08.02, 12:28 Nie wiem, co w niej będzie, ale jest nadzieja, że w rękach prywatnych nie podzieli losu Wisłoujścia, Bramy Nizinnej, Bramy Zielonej albo Baszty pod Zrębem... Już chyba wolałbym McDonaldsa w dobrze utrzymanym zabytku niż brak tego zabytku... Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Latarnia 21.08.02, 12:32 Podpisuję się obiema ręcami. Byle jej nie rozebrał, to niech w niej robi co chce. A ta latarnia była akurat taka fajna że na białoczerwono świeciła Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: Latarnia 21.08.02, 12:31 green_ napisał: > Co Wy na to, że sprzedano latarnię morską w Nowym Porcie? Kupił ją niejaki > Stanley Michalak z Kanady. Jest nadzieja, że nie będzie w niej mcdonalda, tylko > > muzeum latarnictwa. To w końcu jednak sprzedano??? Wiem, że facet chciał ją kupić już dawno, ale zawsze był problem, że latarnia znajduje się z strefie nadgranicznej i na państwowym, strategicznym gruncie... A zależy co i jak facet tam zrobi... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Latarnia 21.08.02, 13:49 No fajnie, niech sobie sprzedali, tylko ciekawe jak to będzie wyglądało w praktyce. Może faktycznie to sposób na to, by ocalić zabaytki. Bo to, co się dzieje z Bramą Nizinną zakrawa na kpine. Lepiej żeby się zawaliło? Jak ma być MacDonald's to niech będzie, byleby stała latarnia. Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Latarnia 21.08.02, 14:03 Też tak uważam, a co się a propos, dzieje w Nizinnej? jakieś ruchy? czy po prostu czekaja aż sie zawali? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Ruchy w Nizinnej 21.08.02, 14:14 green_ napisał: > Też tak uważam, a co się a propos, dzieje w Nizinnej? jakieś ruchy? czy po > prostu czekaja aż sie zawali? Ależ są ruchy, czemu nie. MIanowicie cegły spadają. Ruchem jednostajnie przyspieszonym. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Latarnia 21.08.02, 14:23 green_ napisał: > Też tak uważam, a co się a propos, dzieje w Nizinnej? jakieś ruchy? czy po > prostu czekaja aż sie zawali? ja już wiem - ten Kanadyjczyk od latarni, to syn dra Stefana Michalaka ! Twego od Akademii Medycznej w Gdańsku!! Myślę, że w dobre ręce w takim razie trafiła Latarnia! O Bramie N. to ostatnio w prasie pisywali, w związku z chęcią przejęcia i... WYREMONTOWANIA Bramy przez Tatarów gdańskich. Ale oczywiście - niczym pies ogrodnika, "Plastycy" natychmiast zgłosili akces, i wygląda na to, że jeżelli miasto odda obiekt plastykom, to ci poczekaja az się Brama zawali. Tymbardziej, że juz tak plastycy urzędowali i nic się nie działo. A przynajmniej nic dobrego dla Bramy. Ale to takie noramlne u nas. Niech się zawali i będzie spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Latarnia 21.08.02, 14:41 No! i nie będzie Tatar w twarz nam pluł! Jeszcze by na szczycie półksiężyc zamontowali, a na to już Polacy-katolicy pozwolić nie mogą! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Latarnia 21.08.02, 15:11 green_ napisał: > No! i nie będzie Tatar w twarz nam pluł! > Jeszcze by na szczycie półksiężyc zamontowali, a na to już Polacy-katolicy > pozwolić nie mogą! Zdecydowanie powinno się zburzyć bramę, żebynikomu się nie dostała, a "po nas chocby potop"... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Donos z D.B. - a propos wychodkow... :)) 21.08.02, 14:01 " Odkrycia przy Długim Targu w Gdańsku Środa, 21 sierpnia 2002r. Ponad osiem tysięcy zabytków wydobyli z ziemi archeolodzy w rejonie hotelu Jantar przy Długim Targu w Gdańsku. Za najbardziej niezwykłe uważane są pozostałości rzeczy codziennego użytku sprzed kilkuset lat. Jedno z najdziwniejszych odkryć to pestki wiśni, spożywanych przez gdańszczan żyjących pół tysiąca lat temu. Pestki znaleziono w starej latrynie. Unikatowym znaleziskiem jest też drewniany grzebień z XV wieku, a także garnek z zawartością. Najprawdopodobniej są w nim zmieszane ze śmieciami, monety. Okaże się to po przeprowadzeniu analizy znaleziska. Eksploracje w innych miejscach mogą przynieść jeszcze więcej niespodzianek. - Na razie "wychodzą" rzeczy dość młode - mówi Michał Starski, archeolog z Warszawy. - Siedemnastowieczne i późniejsze zabytki. Na starsze natrafimy, gdy zaczniemy kopać głębiej. W obudowie jedne z latryn odkryto kafle z szesnastowiecznego pieca. Natrafiono na nie w obrębie działki przy ul. Powroźników 5. Archeolodzy prowadzą badania do około 4 metrów poniżej dziesiejszego poziomu ulic w Gdańsku. Tyle ziemi w mieście przyrosło, w ciągu pół tysiąca lat. Wykopaliska prowadzą naukowcy z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Badania zakończone zostaną późną jesienią." Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Donos z D.B. - a propos wychodkow... :)) 21.08.02, 14:06 No jakąś mają, kurza twarz, obsesję z tymi latrynami! A co do pestek wiśni, to miejsce gdzie je znaleziono może wskazywać, że nie zostały one wyplute Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Donos z D.B. - a propos wychodkow... :)) 21.08.02, 14:26 green_ napisał: > No jakąś mają, kurza twarz, obsesję z tymi latrynami! Od razu tam obsesję! A kto powiedział,że mądre wykopaliska muszą koniecznie być w poważnych miejscach :) > A co do pestek wiśni, to miejsce gdzie je znaleziono może wskazywać, że nie > zostały one wyplute No, na przykład mogły tam zostać rozsiane... Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Stówa przekroczona 21.08.02, 14:08 honor Rzygaczy uratowany. zakładamy nowy wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: Stówa przekroczona 21.08.02, 14:17 green_ napisał: > honor Rzygaczy uratowany. > zakładamy nowy wątek? Ja bym sie jeszcze trochę wstrzymała. Niech zmiany "popołudniowa" i "nocna" poczytają i ewentualnie jeszcze podopisują co nieco. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Stówa przekroczona 21.08.02, 14:26 petelka napisała: > Ja bym sie jeszcze trochę wstrzymała. Niech zmiany "popołudniowa" i "nocna" > poczytają i ewentualnie jeszcze podopisują co nieco. > Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Stówa przekroczona 21.08.02, 14:39 A czas by już był na nowy wątek bo strasznie muli się ten i otwiera ze sto lat, albo dłużej... :) Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Stówa przekroczona 21.08.02, 14:43 OK - to jutro rano zakładamy nowy, dobra? Odpowiedz Link Zgłoś
green_ HJ 21.08.02, 15:19 Na koniec tego wątku przyznam się do pewnego odkrycia, które do tej pory trzymałem w tajemnicy. Znalazłem otóż między Wrzeszczem a Gdańskiem budynek z tablicą na której dość wyraźnie można jeszcze przeczytać napis "Hitler Jugend". Napis był zamalowywany, ale te polskie farby... Obawiałem się dotąd ogłosić to znalezisko, bo bałem się że je ktoś po prostu zniszczy - mało to oszołomów? A dlaczego ogłaszam teraz? A dlatego, że przy udziale nieocenionej Kasi udało mi się dowiedzieć, że dom jest do rozbiórki. Kasia przekazała informację o kontrowersyjnym zabytku znajomej z takiej jednej gazety. Więcej chyba nie można zrobić - bo napisu nie da się zdjąć, czy odkręcić. Nie jestem bynajmniej entuzjastą zjawiska pt. HJ, ale uważam, że taki obiekt tak zachowany do dostateczna rzadkość, żeby nie dać go ot tak zlikwidować. Zostaną przynajmniej zdjęcia. Chyba że ktoś z Was coś wymyśli? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: HJ 21.08.02, 15:24 Lepiej tego nie można ująć, Green. Historia - obojętne czy nam się to podoba, czy nie - taka tutaj była, i obok wielkich haseł propolskich i obwieszania herbami Korony miasta całego, była ta historia dla nas mroczna i smutna. Ale, paradoksalnie to my - Polacy z gdańska wiemy o Forsterze, Niemcy z Niemiec skąd w końcu przybył w 1930 roku nie wiedza o nim nic. Bo to my te historię pielęgnujemy. I my ją znamy i szanujemy. W imię takiego właśnie szacunku - Green pogonił mnie do akcji na rzecz domu z HJ. I nie dlatego, żeby gloryfikowac, nie, ale dlatego, żebyśmy wszyscy się dowiedzieli o tym że niemal w centrum miasta, jest taki dom. I że nasze miasto - to naprawdę miasto magiczne, skoro tyle lat po wijnie daje namtakiego "kopa". :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: ZOO 21.08.02, 23:01 Ani Kasia , ani ja nie byłyśmy goloslowne;) Oto tekst o króliku:)) www1.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,976214.html Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Osiedle "Narwik" 21.08.02, 23:29 Znalazłam wiadomość o warunkach pracy i życia robotników portowych. Mieszkali oni w hotelu osiedla "Narwik". I taka jest informacja, dopisek,że: " Chodzi tu o tereny leżące przy dzisiejszej ulicy Marynarki Polskiej, przed obecnym osiedlem Zielony Trójkąt. W czasie wojny znajdował się tam obóz jeniecki. W pierwszych latach powojennych pozostały po nim baraki, w których kwaterowano robotników." A skąd nazwa, nie wiadomo!!! Może tak nazwano osiedle a później nazwę zmieniono??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Casey Re: Osiedle 'Narwik' IP: *.proxy.aol.com 22.08.02, 02:21 lucy_z napisała: > Znalazłam wiadomość o warunkach pracy i życia robotników portowych. Mieszkali > oni w hotelu osiedla "Narwik". I taka jest informacja, dopisek,że: > " Chodzi tu o tereny leżące przy dzisiejszej ulicy Marynarki Polskiej, przed > obecnym osiedlem Zielony Trójkąt. W czasie wojny znajdował się tam obóz > jeniecki. W pierwszych latach powojennych pozostały po nim baraki, w których > kwaterowano robotników." A skąd nazwa, nie wiadomo!!! Może tak nazwano osiedle > a później nazwę zmieniono??? > Odpowiedz Link Zgłoś
pumeks wielki desant Rzygaczowy! juhuuuuuuuuuuuuu! 25.11.02, 16:19 i łubudu w żarówy, i za sztachety! ;c)))) Odpowiedz Link Zgłoś
gatto2pl Re: No to jeszcze raz podbijamy! 28.11.02, 23:51 ..i jeszcze raz! gatto2pl Odpowiedz Link Zgłoś