Dodaj do ulubionych

futurystyczna wojna

09.10.05, 16:59
bez zolnierzy jest juz dosyc realna. Na Mojave Desert druzyny z najlepszych
uniwersytetow amerykanskich odbywaly zawody samochodow (hybryd) zdalnie
sterowanych,ktore mialy przejechac trase 150 mil z przeszkodami. Wygrala
druzyna Stanfordu i Carnegie Mellon University. Brawa dla zdolnych dzieciakow
i ich opiekunow,jednoczesnie majac nadzieje,ze ich osiagniecia nie bede uzyte
do celow scisle militarnych.
www.cnn.com/2005/TECH/science/10/08/robot.race.ap/index.html
Obserwuj wątek
    • mamzerek Re: futurystyczna wojna 09.10.05, 17:05
      te, isza zona, jak ci sie moje zdjecie podobalo?
      You were gone for aa while, must have drooled all over it, no?
      • i-love-2-bike Re: futurystyczna wojna 09.10.05, 18:56
        mamzerek napisał:

        > te, isza zona, jak ci sie moje zdjecie podobalo?
        > You were gone for aa while, must have drooled all over it, no?

        golas jak golas,ja chodze do gyma,to widze to i owo mamzerek,ale jesli to ty to
        dobrze sie konserwujesz i tak trzymac. nie ma to jak dbac o wlasne cialo,wtedy w
        rosole nie wyglada tak zle,chociaz co poniektorzy na forum maja takie czy inakie
        jego wizje,jesli jeszcze nie bylbys kachanowcem,to daloby sie ciebie lubic :))
        • mamzerek Re: futurystyczna wojna 09.10.05, 19:19
          rachelciu,
          twoj maz sie skarzy ze za dlugo nad moim zdjeciem siedzisz.
          wpusc go do sypialni, bo on, chac weszalom, napletek sobie obetnie!
          • i-love-2-bike Re: futurystyczna wojna 09.10.05, 20:34
            mamzerek napisał:

            > rachelciu,
            > twoj maz sie skarzy ze za dlugo nad moim zdjeciem siedzisz.
            > wpusc go do sypialni, bo on, chac weszalom, napletek sobie obetnie!

            sluchaj mamzer,w przeciwienstwie do twojego ekshibicjonizmu i czekania na
            komplementy ,ja pobiegalam sobie pare kilometrow z moja druga polowa i
            bynajmniej nie myslalam o tobie,bo nie musze. glodna nie chodze,ani nie mamy
            powodu okaleczac waznych czesci anatomii meskiej,aby upodobnic sie do ciebie. ja
            jestem od najmlodszych lat otoczona chopami,i to zupelnie good looking
            hunks,wiec nie mdleje jak ktos w opasce na oczy przesle mi swoja miniaturke bez
            majtek. fun to fun,ale ja nie mam kompleksow,bo i nie musze,a teraz narcyzie
            moze skomentujesz tych,ktorzy cos stworzyli fajne pojazdy,niektorzy z nich tez
            sa pewnie good looking and smart,at the same time.
            • mamzerek Re: futurystyczna wojna 09.10.05, 20:42
              naprwade?
              wiec po cholere Twoj mezulek tu sie skarzyl na forum?
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=30170102
              ale jak tak piszez, to ci wiecej nie bede swoich zdjec posylac, a mam jeszcze
              kilka niezlych, wlasnie z maratonu (bralem udzial i w tym w iSRAelu (kolo
              Kineret) i tym w Bostonie i tym w hymietown (znaczy Nowym Jorku).
              • i-love-2-bike Re: futurystyczna wojna 09.10.05, 20:45
                mamzerek napisał:

                > naprwade?
                > wiec po cholere Twoj mezulek tu sie skarzyl na forum?
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=30170102
                > ale jak tak piszez, to ci wiecej nie bede swoich zdjec posylac, a mam jeszcze
                > kilka niezlych, wlasnie z maratonu (bralem udzial i w tym w iSRAelu (kolo
                > Kineret) i tym w Bostonie i tym w hymietown (znaczy Nowym Jorku).

                maratonista jestes niezlym,ale chyba forumowym. maratonisci tak nie wygladaja, a
                posylac mozesz sobie co chcesz,tylko nie czekaj na komplementy,bo ja rowniez
                koles jestem zarozumiala,bo mam ku temu powody. a teraz ten nasz slodki
                chit-chat skierujemy na inne tory niz meskich stringow,bo jak mowie ja glodna
                nie chodze,ani wstydzic sie nie musze.
    • novus_ordo_seclorum Dzieciakow? 09.10.05, 20:00
      Jezeli dla Ciebie dwudziestokilkuletni ludzie to dzieci to ja tego nie rozumiem?
      • mamzerek Re: Dzieciakow? 09.10.05, 20:28
        jak ci klepnie 80, to zrozumiesz!
      • i-love-2-bike Re: Dzieciakow? 09.10.05, 20:29
        novus_ordo_seclorum napisał:

        > Jezeli dla Ciebie dwudziestokilkuletni ludzie to dzieci to ja tego nie rozumiem
        > ?

        no co poniektorzy,ktorzy zaczynaja studia sa 17 letni,wiec jak najbardziej dla
        mnie sa to dzieciaki,ale te madre. moze mialbys jakis jeszcze madry komentarz na
        temat tych pojazdow,bo jak na razie to zrobil sie jakis porn-site,plus
        sprawdzanie ID.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka