Gość: D.
IP: *.teleton.pl
08.08.05, 00:22
Byłam na wakacjach w Gdyni, bardzo mi się tam podoba. Weszliśmy do sklepu
"Batory".Spojrzeliśmy w górę. No i zaczęliśmy się zastanawiac... Mój mąż
stwierdził, że im tynk odpada ze ścian. Ja doszłam do wniosku, że to celowe
działanie, taka ozdoba. No i kto ma rację? Te dziury w ścianie to fuszerka czy
tak ma byc? :)))