Gość: Alina
IP: *.com.pl
14.08.05, 14:16
Co to właściwie jest... Kilka sklepów, brud ,smród i ubóstwo.. I żeby było
ciekawiej jakaś kawiarenka na 2 piętrze z zawsze skrzywionym brodaczem, co to
łaskę robi. Raz poszłam tam na kawę, to jej nawet nie wypiłam bo pan brodacz
miał tak wściekłą minę a poza tym cuchnął starym potem. Odradzam, skoro
kelner nie potrafi się umyć to higiena musi być tam oszałamiająca. Strasznie
ponuro w tym centrum. Ja tam wolę Batorego. Kelnerki miłe i obsługa fajna.
Zupełnie inne klimaty. I nie śmierdzi...