Dodaj do ulubionych

Rzygacz Rzygaczowi Rzygaczem

13.09.02, 11:56
Prosimy Pętelkę o dwa pytania.
Obserwuj wątek
    • petelka Re: Szczątki samolotu 13.09.02, 12:12
      No to ja mam takie pytanie... A w zasadzie to nie moje pytanie, ale taki jeden
      Brodaty Zielony Rower pyta za mim pośrednictwem:
      - czy ktoś z Szanownych Rzygaczy lub sympatyków po cichu podczytujących, wie
      coś na temat samolotu (samolotów?), który rozbił sie pod koniec wojny na
      terenie lasów, w obszarze między ul. Matejki, Do Studzienki oraz Traugutta?
      Może ktoś widział te szczątki (podobno jeszcze w drugiej połowie lat 50-tych
      można było je znaleźć bez problemu) lub słyszał o nich? A gdyby jescze tak
      wiedział jakie znaki znajdowały się na skrzydłach, lub znał inne szczegóły - to
      już wogóle byłby szczyt szczęścia.:)))
      • cze67 Re: Szcza˛tki samolotu 13.09.02, 12:17
        Ja tez mam pytanie, z powodow osobistych chcialbym sie jak najwiecej dowiedziec
        o kamienicy we Wrzeszczu przy obecnej ulicy Wary?skiego 45 B. Podobno
        wybudowala ja ksiezna (?) Potocka w 1905 (to akurat na pewno bo taka data
        widnieje na froncie sosiedniej kamienicy...
        • lucy_z Re: Cze!!!!! 13.09.02, 14:40
          cze67 napisał:

          > Ja tez mam pytanie, z powodow osobistych chcialbym sie jak najwiecej
          dowiedziec
          >
          > o kamienicy we Wrzeszczu przy obecnej ulicy Wary?skiego 45 B. Podobno
          > wybudowala ja ksiezna (?) Potocka w 1905 (to akurat na pewno bo taka data
          > widnieje na froncie sosiedniej kamienicy...

          Cze, czy nr 46 to jest vis a vis, czy obok???
          • cze67 Re: Cze!!!!! 13.09.02, 14:43
            Witaj lucy, nie mam pojecia, jeszcze sie tak dobrze nie rozejrzalem. A co?
            • lucy_z Re: Cze!!!!! 13.09.02, 14:58
              cze67 napisał:

              > Witaj lucy, nie mam pojecia, jeszcze sie tak dobrze nie rozejrzalem. A co?
              Mam taki malutki fragmencik z książki wspomnień, o mieszkaniu nr 46. Właściwie
              dwa zdania!Cytuję!!!

              "Ja mieszkałam przy /teraz Waryńskiego/46. Dom należał do kompleksu
              parkowego"Brunshoferpark".To było przepiękne mieszkanie na pierwszym
              piętrze;właściwie amfilada, która łączyła się z domem 46a, z centralnym
              ogrzewaniem, parkietem oraz dwuskrzydłowymi drzwiami."
              Ta wiadomość może nic nie wnosić i dalej nic nie wiesz!
              Jeszcze mam książkę o Wrzeszczu, może tam znajdę coś o tej ulicy:)))
              • cze67 Re: Cze!!!!! 13.09.02, 15:06
                Ciekawe, moje tez na pietrze i tez drzwi amfiladowe i tez sie laczy z innym, z
                tym ze ma oznaczenie 45c... Ciekawe...
                Ale mnie lucy zaintrygowalas...
      • Gość: Stary Re: Szczątki samolotu IP: *.client.attbi.com 17.09.02, 18:39
        petelka napisała:

        > No to ja mam takie pytanie... A w zasadzie to nie moje pytanie, ale taki
        jeden
        > Brodaty Zielony Rower pyta za mim pośrednictwem:
        > - czy ktoś z Szanownych Rzygaczy lub sympatyków po cichu podczytujących, wie
        > coś na temat samolotu (samolotów?), który rozbił sie pod koniec wojny na
        > terenie lasów, w obszarze między ul. Matejki, Do Studzienki oraz Traugutta?
        > Może ktoś widział te szczątki (podobno jeszcze w drugiej połowie lat 50-tych
        > można było je znaleźć bez problemu) lub słyszał o nich? A gdyby jescze tak
        > wiedział jakie znaki znajdowały się na skrzydłach, lub znał inne szczegóły -
        to
        >
        > już wogóle byłby szczyt szczęścia.:)))
        >
        • zoppoter Rzygacze to Rzygacze! 18.09.02, 09:24

          > Gratuluję dobrej roboty w szperaniu i odkrywaniu.
          > Wasze logo "Rzygacze"wydaje się być takie jakieś nieapetyczne.pozdrawiam Stary.
          >
          Nazwaliśmy się Rzygaczami nie bez powodu.
          To nazwa tych smoczych mord służących na Głównym Mieście jako zakończenia rynien na kamienicach, a
          własciwie ich przedprożach. Jest jeszcze inna nazwa, ale ta wydała nam się bardziej hmmmm... ekspresyjna, hi hi hi
          • Gość: Stary Re: Rzygacze to Rzygacze! IP: *.client.attbi.com 18.09.02, 20:39
            Nigdy bym na to nie wpadł.Pozdrowienia.Stary
    • petelka Re: Do Iwy i Zoppotera 13.09.02, 12:22
      Iwa! A wiesz, że na ul. Kotwiczników znajduje się pamiątkowa tablica
      informująca o drukarni Twoich przodków? Ślepota nie pozwoliła mi na dokładne
      odczytanie tekstu, ale nazwiska widziałam.:)))

      Zoppoter, nie mogę znaleźć twojego wpisu, ale to Ty pisałeś o artykule z
      ostatnich "30-dni", obalającycm mity dot. Gdańska.(?) Czytałam go czytałam i
      nijak pojąć nie mogę. Czy byłbyś uprzejmy objaśnić dlaczego facet po kolei
      obala mit niemieckości, potem polskości Gdańska, po czym obalając mit
      wielokulturowości miasta, ponownie kreuje mit jego niemieckości. Moje
      blondynkowate szare komórki nijak nie mogą pojąć tej paradoksalnej wolty czy
      też wyższego poziomu interpretacji historycznych.
      Pozdrawiam
      • zoppoter Re: Do Iwy i Zoppotera 13.09.02, 12:41

        > obala mit niemieckości, potem polskości Gdańska, po czym obalając mit
        > wielokulturowości miasta, ponownie kreuje mit jego niemieckości. Moje
        > blondynkowate szare komórki nijak nie mogą pojąć tej paradoksalnej wolty czy
        > też wyższego poziomu interpretacji historycznych.

        Mit niemieckości obalany przez niego mówił o ciągłych i odwiecznych związkach państwowych i
        narodowych z Niemcami.
        Tymczasem w rzeczywistości Gdańsk był miastem niemieckim pod względem
        kulturowo-obyczajowo-językowym. Język niemiecki stanowił w Gdańsku swoistą platformę porozumienia.
        Tak jak dzisiaj angielski w zachodnim (i nie tylko) swiecie. I do tego języka i obyczajów (w końcu
        zankomita większość Gdańszczan pochodziło z Niemiec) szybko dostosowywali się przybywający do
        Gdańska Polacy, Holendrzy, Francuzi, Szkoci.

        A zatem nie Gdansk jako część Niemiec, tylko Gdańsk jako miasto o niemieckim charakterze.

        Myślę, że potwierdzeniem tej tezy są fragmenty pamiętników Joanny Schopenchauer z tegoz numeru "30
        Dni", traktujące o problemach Gdańska z Prusami po I rozbiorze Polski. Po niemiecku pisała niegatywnie
        o niemieckim państwie pruskim...
        • petelka Re: i jeszcze ostatnie "30 dni" 13.09.02, 13:00
          Dziękuję Panie Profesorze za jasną i czytelną wykładnię.:)))
          Lektura ostatnich "30 dni" wzbudziła we mnie jeszcze jedną wątpliwość, tym
          razem, powiedzmy że topograficzną.:) W gazecie znajduje się artykuł o Zakładach
          Mechaniki Precyzyjnej, które przez 50 powojennych lat miały siedzibę przy ul.
          Jaśkowa Dolina 5 (wg opisu róg Jaśkowej i Grunwaldzkiej - obecnie teren
          budowy). I za żadne skarby świata nie mogę sobie przypomnieć w którym miejscu
          to było. Albo inaczej: w opisanym miejscu w żaden sposób nie kojarzy mi się
          siedziba wspomnianych Zakładów. Pomoże ktoś z dokładniejszym opisem lokalizacj?
          • zoppoter Re: i jeszcze ostatnie '30 dni' 13.09.02, 14:03
            petelka napisała:

            > Dziękuję Panie Profesorze za jasną i czytelną wykładnię.:)))

            Mylisz mnie chyba z Greenem, Kasią, albo z Pumeksem... Ja tylko jestem skromnym asystentem...

            > Lektura ostatnich "30 dni" wzbudziła we mnie jeszcze jedną wątpliwość, tym
            > razem, powiedzmy że topograficzną.:) W gazecie znajduje się artykuł o Zakładach
            >
            > Mechaniki Precyzyjnej, które przez 50 powojennych lat miały siedzibę przy ul.
            > Jaśkowa Dolina 5 (wg opisu róg Jaśkowej i Grunwaldzkiej - obecnie teren
            > budowy). I za żadne skarby świata nie mogę sobie przypomnieć w którym miejscu
            > to było. Albo inaczej: w opisanym miejscu w żaden sposób nie kojarzy mi się
            > siedziba wspomnianych Zakładów. Pomoże ktoś z dokładniejszym opisem lokalizacj?

            No własne, ja też ich nie kojarzę. Może to tajne było? A może jakaś stara książka telefoniczna by
            pomogła...?
            Róg Jaśkowej i Grunwaldzkiej to były pozostałości (parter i pietro) pięknej secesyjnej trzypietrowej
            kamienicy. Byłybyż te Zakłady na tym ocalałym piętrze...?
            • petelka Re: ZMP 13.09.02, 14:23
              zoppoter napisał:

              >
              > Mylisz mnie chyba z Greenem, Kasią, albo z Pumeksem... Ja tylko jestem
              skromnym
              > asystentem...

              ***** Raczej nie:)))

              > No własne, ja też ich nie kojarzę. Może to tajne było? A może jakaś stara
              książ
              > ka telefoniczna by
              > pomogła...?
              > Róg Jaśkowej i Grunwaldzkiej to były pozostałości (parter i pietro) pięknej
              sec
              > esyjnej trzypietrowej
              > kamienicy. Byłybyż te Zakłady na tym ocalałym piętrze...?

              ***** No właśnie nie wiem. Z artykułu wynika, że nad wejściem widniał
              napis "ZMP". Mogło to trochę zniechęcać do wejścia, ale... gdzie?????
              • Gość: Les1 Re: ZMP IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 13.09.02, 22:10
                Petelko...:-)))
                Czy przypadkiem ZMP nie miescilo sie przy ul.Partyzantow?
                Tak, prawie o strzal z luku od w/w strzyzowania ?...
      • iwa.ja Re: Do Iwy i Zoppotera 13.09.02, 17:04
        petelka napisała:

        > Iwa! A wiesz, że na ul. Kotwiczników znajduje się pamiątkowa tablica
        > informująca o drukarni Twoich przodków? Ślepota nie pozwoliła mi na dokładne
        > odczytanie tekstu, ale nazwiska widziałam.:)))

        No to istnieje ta ulica Kotwiczników czy nie istnieje? I gdzie?
        -
        Przed wysiewem nasiona można moczyć, podkiełkowywać, przechładzać i zaprawiać w
        celu przyspieszenia wschodów i zabezpieczenia przed chorobami i szkodnikami.
        • lucy_z Re: Do Iwy i Zoppotera 13.09.02, 17:56
          iwa.ja napisała:

          > No to istnieje ta ulica Kotwiczników czy nie istnieje? I gdzie?

          Iwa, nie przeczytałaś uważnie moich postów wczoraj! W jednym napisałam, że nie
          istnieje ale zaraz w drugim sprostowałam, że ulica istnieje tylko dom nie;)
          A jakbyś zaglądnęła do mojego ogona, hi, hi, to byś znalazła ulicę;)))
          • iwa.ja Re: Do Iwy i Zoppotera 13.09.02, 18:44
            No to udaję się na poszukiwanie Twojego ogona. A swój zmieniłam.
            • lucy_z Re: Do Iwy i Zoppotera 13.09.02, 19:02
              iwa.ja napisała:

              > No to udaję się na poszukiwanie Twojego ogona. A swój zmieniłam.
              Iwa, ten mój były plan jest do d... Wejdź na www.trojmiasto.pl i w plan! To
              jest nad Motławą!
            • kasia_57 Re: Do Iwy i Zoppotera 13.09.02, 21:59
              Iwa,
              przesyłam Ci obiecany artykuł - do Twojej gazetowej poczty.
              A przy ul. Świętojańskiej również jest tablica na budynku - tablica
              upamiętniająca Józefa Czyżewskiego i jego drukarnię.
              :))
              • iwa.ja Re: Do Iwy i Zoppotera 13.09.02, 22:41
                Pławię się w dumie wielkiej. I wstydzie, że tak mało pamiętam z Gdańska.
                Kurcze, przez prawie 19 pierwszych lat mojego życia miałam go w zasięgu ręki,
                chodzilam ulicami i...nie widziałam. A wiesz, Kasiu, że nawet nie znalazłam
                grobu na Srebrzysku? Podobno tam jest (przeniesiony z Zaspy).
                Na swoje usprawiedliwienie, Wysoki Sądzie, mogę powiedzieć tylko tyle, że moje
                dzieci (miejsce urodzenia: Warszawa) w 3Mieście na pewno się nie zgubią.
                PS. Moje dzieci i mnie zawsze na kolana powala wizyta na cmentarzu żydowskim na
                Malczewskiego w Sopocie. Czy ktoś zna hitorię i może coś bliższego na temat
                tego cmentarza?
                • kasia_57 Do Iwy 13.09.02, 22:50
                  W dumie i wstydzie powiadasz... No cóz, ja również czasami się czerwienię, że o
                  swoich wielkich wiem niewiele, poza niektórymi "palcówkami" jak Patetyczna, czy
                  też o Legionach w Turcji... a poza tym, my sobie nie zdajemy sprawy z tego, że
                  od tzw. potomków, czy to w tzw. linni prostej, czy bocznej - wymaga się
                  bezwzględnej wiedzy o "przodkach" i życiorysu na pamięć.
                  Niekoniecznie to akurat jest tak niezbędne. Za to duma, jest prawdziwa. I ta
                  jest niezbędna.

                  Doszła poczta z załącznikami?!
                  • Gość: Les1 Re: Do Iwy IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 14.09.02, 02:40
                    Kasiu....nieprzyjemnym bylem....to przez tego szefa w pracy
                    i ...stosunki ...boss/podwladny....
                    Czytalem Twoje opisy na stronie Greena....dziekuje...
                    To co teraz napisalas?....Podobnie mysle i czuje.....
                    Osobiscie nazywam to...(po moim ojcu) dyscyplina!!
                    Nigdy tego nie lubilem....ale teraz ...z wiekiem...mam prawo sie wylamywac i
                    swoje wlasne glupoty wypisywac... :-)))
                    Jaka szkoda, ze nie stosuje sie w codziennym zyciu do tego......co wlasnie
                    opisalas!!!....
                    A moze jeszcze dojde to tego?
                    Zobaczymy z czasem....
                    Przyjemnie bylo mi przeczytac Ciebie i iwa.ja...
                    Dzieki....:-)))
                • iwa.ja Kasiu, przeczytałam! 13.09.02, 22:55
                  I popłakałam sie. Przypomniałam sobie, jak ciocia Mania śpiewała na wszystkich
                  rodzinnych imprezach, jak ciocia Wanda, jak żandarm, stawiała mnie do pionu za
                  brak chusteczki do nosa czy źle przyszyty kołnierzyk do fartuszka, a także, jak
                  zadawała szyku na Monciaku (zawsze w kapeluszu), jak... Ej, to zbyt osobiste,
                  musimy kiedyś pogadać!
                  PS. Potomkini Cioci Broni jest u steru obecnie, tak a propos.
                  • kasia_57 Cieszę się, że doszło! 13.09.02, 23:05
                    A mnie strofowano, jeżeli spódniczka była krótsza niż 2 palce nad kolano, i
                    jeżeli rozparłam się przy stole... ech, czasy. Wspomnienia.
                    :)
                    • iwa.ja Re: Cieszę się, że doszło! 13.09.02, 23:16
                      Nie wolno było pociągać nosem... no i tak dalej, wszystko to, co mi wyśmiano
                      na wątku "arystokracja" na forum "Psychologia". A Kartuzy wspominane były z
                      wielką atencją. Chyba szkoda jednak, że tak "spsialiśmy". Moja ciocia nadal nie
                      wychodzi na słońce bez rękawiczek... Dziękuję Ci, Kasiu! A kto napisał ten
                      artykuł? Czy mój wujek?
                      • kasia_57 Re: Cieszę się, że doszło! 13.09.02, 23:30
                        Za pociąganie nosem - wylatywało się od stołu!
                        Wcale nie spsieliśmy. Ta tradycja istnieje i jest kultywowana, czasem nieco
                        zmodyfikowana, ale jest!

                        Ty, zaglądnij na pierwszą stronę artykułu - Gabriela Danielewicz!
                        :)
                        • iwa.ja Re: Cieszę się, że doszło! 13.09.02, 23:35
                          Danielewicz. Danielewicz. Było takie nazwisko w rodzinie. Ale może to zbieg
                          okoliczności? Muszę podrążyć. Tymczasem dobranoc. I dzięki wielkie jeszcze raz.
                          • kasia_57 :))))) 13.09.02, 23:36
                          • Gość: doraa Re: Cieszę się, że doszło! IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 23:49
                            iwa.ja napisała:

                            > Danielewicz. Danielewicz. Było takie nazwisko w rodzinie. Ale może to zbieg
                            > okoliczności? Muszę podrążyć. Tymczasem dobranoc. I dzięki wielkie jeszcze
                            raz.
                            >
                            >
                            • belissarius Re: Szczątki... 14.09.02, 06:54
                              I tu klasyczny przykład nie odpowiadania na pytania, o czym mówiłem na poprzednim wątku (za co
                              zostałem, nota (non) bene, zrugany przez Zopcia).
                              Przypominam swój wpis sprzed roku (chyba) o wypalonych kręgach murawy w okolicach gdańskiego
                              lotniska (obecnie Zaspa), gdzie znaleźliśmy (lata 60-te) dużo fragmentów stopionego aluminium, szkła,
                              porozrywanych łusek od kaemów (najwidoczniej w pożarze) i nawet złotą obrączkę z inicjałami i datami.
                              Sugerowałem wówczas, że owe kręgi były miejscami gdzie spadły zestrzelone przez niemieckie baterie
                              pplot alianckie samoloty. Ten temat powrócił, ale został ponownie zignorowany. Może jednak warto się
                              tym zająć?
                              • zoppoter Re: Szczątki... 14.09.02, 09:29
                                belissarius napisał:

                                > I tu klasyczny przykład nie odpowiadania na pytania, o czym mówiłem na
                                poprzedn
                                > im wątku (za co
                                > zostałem, nota (non) bene, zrugany przez Zopcia).
                                > Przypominam swój wpis sprzed roku (chyba) o wypalonych kręgach murawy w
                                okolica
                                > ch gdańskiego
                                > lotniska (obecnie Zaspa), gdzie znaleźliśmy (lata 60-te) dużo fragmentów
                                stopio
                                > nego aluminium, szkła,
                                > porozrywanych łusek od kaemów (najwidoczniej w pożarze) i nawet złotą
                                obrączkę
                                > z inicjałami i datami.

                                Rok temu to mnie tu jeszcze nie było...

                                > Sugerowałem wówczas, że owe kręgi były miejscami gdzie spadły zestrzelone
                                przez
                                > niemieckie baterie
                                > pplot alianckie samoloty. Ten temat powrócił, ale został ponownie
                                zignorowany.
                                > Może jednak warto się
                                > tym zająć?

                                Na pewno warto. Ale brak odpowiedzi nie musi oznaczać ignorowania pytania,
                                tylko po prostu brak wiedzy w poruszonej kwestii. Sam wiesz, że informacje
                                dotyczące wojny są skąpe i tajemnicze...
                              • kasia_57 Re: Szczątki... 14.09.02, 13:26
                                Oj Piotr, Piotr ;) Jakby każdy z nas przejmował się tym, że nie dostał
                                odpowiedzi na swoje posty, i posądzał innychj, że go zingorowali, to forum
                                zamarłoby całkiem!
                                Niekoniecznie musimy znać odpowiedź. I stąd milczenie.
                                Poza tym czasy wojny, te końcowe akordy, sa nieco mniej znane. I nie ma się co
                                dziwić, bowiem skrzętnie wymazywano z pamięci, i z przekazów ten akurat czas. O
                                zdobywaniu tzw. Trojmiasta też niewiele się mówi. Ot, zdobyto i cześć. Czeka
                                nas - Rzygaczy - potężna robota, bo myślę, że każdy z nas szpera w domu,
                                bibliotekach i internecie - żeby wiedzieć jak najwięcej.
                                A Ty szukałeś odpowiedzi na swoje pytanie?
                                Jeżeli tak, to chętnie przeczytam, bo jestem ciekawa.
                                :)
                            • kasia_57 Re: Cieszę się, że doszło! 14.09.02, 12:51
                              Gość portalu: doraa napisał(a):
                              > Mam przed sobą książkę Gabrieli Danielewicz "Portrety Dawnych
                              > Gdańszczan"(właśnie mam zamiar skonsumować czytelniczo)i jest dedykacja dla
                              > rodziców: Anny i Stanisława.

                              A do tej książeczki jest jeszcze część dalsza - "Pod dachami gdańskich
                              kamienic", też Danielewicz. Polecam - szalenie ciekawa. A potem - idź do
                              Bazyliki MAriackiej i stań przed epitafium Doroty i Jana Brandesów...
                              :)
                • zoppoter Cmentarz żydowski w Sopocie 14.09.02, 10:35
                  .
                  > PS. Moje dzieci i mnie zawsze na kolana powala wizyta na cmentarzu żydowskim
                  na
                  >
                  > Malczewskiego w Sopocie. Czy ktoś zna hitorię i może coś bliższego na temat
                  > tego cmentarza?

                  Podaję za Nowym Bedekerem Sopockim autorstwa Ryszardy Sochy. Pierwszy Bedeker
                  Franciszka Mamuszki w ogóle pomija ten temat...

                  ok.1860 - 1912: Pierwsi osadnicy żydowscy w Sopocie. Podlegają (podobnie jak
                  gmina Zoppot) pod powiat wejherowski. W Wejherowie jest gmina żydowska,
                  synagoga i cmentarz.
                  1912: utworzenie sopockiej gminy żydowskiej, wykup parceli pod synagogę (dolny
                  Sopot) i pod cmentarz (Grosskatzerstrasse, obecnie Malczewskiego).
                  1913: Cmentarz rozpoczyan działalność (jakkolwiek by to brzmialo).
                  1939: Zaprzestanie pochówków na cmentarzu, przyczyny chyba oczywiste.
                  1948: Formalne zamknięcie cmentarza. Nieliczne niedobitki Żydów sopockich i
                  równie nieliczni Żydzi napływowi są chowani odtąd na cmentarzu komunalnym.
                  1950, 1968: emigracja Żydów z Sopotu. Przyczyny - patrz pkt. 1939...
                  1982: Gmina żydowska w Warszawie nie zgadza się na przejęcie cmentarza przez
                  miasto. Jednoczesne wytypowanie cmentarza do renowacji przez Urząd do spraw
                  Wyznań (pamiętacie taki urząd...?) Cmentarz wpisany w rejestr zabytków.
                  1983 - 1989: Renowacja cmentarza, sfinansowana przede wszystkim przez fundację
                  Nissenbaumów.
                  Po 1989 (ale i przed): Co jakiś czas widac na cmentarzu płonące świeczki...
                  • iwa.ja Re: Cmentarz żydowski w Sopocie 14.09.02, 11:01
                    Dzięki, Zoppoter. A kilka z tych świeczek, co to je widujesz, to ja...
                    • zoppoter Re: Cmentarz żydowski w Sopocie 14.09.02, 18:01
                      iwa.ja napisała:

                      > Dzięki, Zoppoter. A kilka z tych świeczek, co to je widujesz, to ja...

                      To moze by tak jakąś wspólnie zapalić...
                      • iwa.ja Re: Cmentarz żydowski w Sopocie 14.09.02, 18:39
                        zoppoter napisał:

                        > To moze by tak jakąś wspólnie zapalić...
                        Zoppoter, nie katuj! Przecież wiesz, że kombinuję jak koń pod górę, żeby
                        przyjechać!
                        PS. Masz już neta w domu? Kongratulacje!!!
    • doraa Re: Rzygacz Rzygaczowi Rzygaczem 14.09.02, 22:09
      podnosze wątek.
      A przy okazji kto wie coś bliższego o żydowskim cmentarzu w Gdańsku, był
      położony za cmentarzem Salwator (okolice Zaroślaka), to jest chyba ul.
      Stoczniowców z lewej strony jak jedziemy na Chełm.
      • belissarius Re: Szczątki... 15.09.02, 06:06
        Najpierw uzupełnienie tej informacji: takich wypalonych kręgów na dzisiejszej Zaspie (dawniej poligon)
        znaleźliśmy więcej. Było ich w sumie 4 lub 5. Jak już pisałem w jednym z nich znaleźliśmy (obok zawsze
        występujących kawałków stopionego aluminium, szkła i resztek łusek z kaemów i działek (z pewnością
        angielskich) złotą obrączkę z inicjałami i datą (ani jednego ani drugiego nie pamiętam; obrączkę wziął
        znalazca, wówczas 13-letni). Podobno po wyjeździe na Zachód w 1983 roku (ale tylko podobno) próbował
        po tych inicjałach i dacie dojść nazwiska. W archiwach brytyjskiego RAF z pewnością znane są nazwiska
        poległych lotników (inicjały), a po dacie (z pewnością ślubu) możnaby zweryfikować na 100%. Niestety,
        nie mam z człowiekiem żadnego kontaktu od ponad 20 lat. Wiem tylko, że żyje i że mieszkał wiele lat w
        San Diego w Kalifornii.
        Z kolei z łazikowania po oliwskich lasach pamiętam miejsca, w których rozmieszczone były stanowiska
        artylerii przeciwlotniczej, a więc fakty zestrzeleń nad lasem mogą mieć miejsce (inna sprawa, że samolot
        trafiony nad samym miastem mógł spaść zupełnie gdzie indziej).
        • lucy_z Re: Pamiątki..... 15.09.02, 12:22
          Znalazłam taki artykuł w "naszemiasto.pl". Ja od czasu do czasu zaglądam na
          allegro, ach, jakie tam czasami są rarytasy. Moja znajoma zebrała w ten sposób
          mnóstwo pięknych rzeczy!
          gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/207878.html
          • iwa.ja te wspomnienia 15.09.02, 21:41
            Oglądam teraz w TV "Hrabinę" Moniuszki. Aria "Ruszaj, bracie, ruszaj w pole".
            Przypomniało mi się, jak 100 lat temu moja babcia i jej siostry byly dekorowane
            w Ratuszu Staromiejskim orderem "Polonia Restituta". Była wielka feta i część
            artystyczna. Śpiewał bas Filharmonii (żebym nie pomyliła nazwiska), chyba Jan
            Daniec (albo Gdaniec). Śpiewał właśnie tę arię. I "Naprzód wiara, iść
            przytomnie, tylko wara płakać po mnie"...
            Przepraszam, ale mi się miękko zrobiło...
            • krzysiek_n Re: te wspomnienia 16.09.02, 07:01
              Pewnego pięknego wieczoru iwa.ja napisała:

              > Przypomniało mi się, jak 100 lat temu moja babcia i jej siostry byly
              dekorowane w Ratuszu Staromiejskim orderem "Polonia Restituta"...

              Oj, Iwa, to pamiętasz też Franca Josefa?
              ;-)))
              • iwa.ja Re: te wspomnienia 16.09.02, 07:38
                krzysiek_n napisał:

                > Oj, Iwa, to pamiętasz też Franca Josefa?
                > ;-)))

                Krzysiek! Już nie żyjesz!
                • zoppoter Ale zaraz, Iwa... 16.09.02, 11:26
                  iwa.ja napisała:

                  > krzysiek_n napisał:
                  >
                  > > Oj, Iwa, to pamiętasz też Franca Josefa?
                  > > ;-)))
                  >
                  > Krzysiek! Już nie żyjesz!

                  Może jemu się rozchodziło o Franza Josefa Straussa...?
                  • iwa.ja Re: Ale zaraz, Iwa... 16.09.02, 12:09
                    No to już nie żyje dwóch.
                    • zoppoter Re: Ale zaraz, Iwa... 16.09.02, 12:16
                      iwa.ja napisała:

                      > No to już nie żyje dwóch.

                      O rany, a ja za co??? Przecież Franz Josef Strauss umarł jakieś 10 - 12 lat temu...!
                      • iwa.ja Re: Ale zaraz, Iwa... 16.09.02, 12:23
                        OK, reanimuję Zoppiego, ubiłam go z rozpędu.
                        A te macewy, co to poszły na stopnie, są już odzyskane?
                        Czy są jeszcze jakieś kirkuty w 3Mieście? Muzea żydowskie?
                        • zoppoter Re: Ale zaraz, Iwa... 16.09.02, 12:26
                          iwa.ja napisała:

                          > OK, reanimuję Zoppiego, ubiłam go z rozpędu.

                          Zdążyłaś w ostatniej chwili. Już mi trochę duszno było...

                          > A te macewy, co to poszły na stopnie, są już odzyskane?

                          Żartujesz...?

                          > Czy są jeszcze jakieś kirkuty w 3Mieście? Muzea żydowskie?

                          NIe, no Ty sobie jaja robisz...


                          • iwa.ja Re: Ale zaraz, Iwa... 16.09.02, 12:40
                            zoppoter napisał:

                            > > A te macewy, co to poszły na stopnie, są już odzyskane?
                            >
                            > Żartujesz...?
                            >
                            > > Czy są jeszcze jakieś kirkuty w 3Mieście? Muzea żydowskie?
                            >
                            > NIe, no Ty sobie jaja robisz...


                            Cholera jasna! A taki Kraków ma cały Kazimierz (nie mówiąc o Pradze Czeskiej czy innym Amsterdamie). Jest
                            aaaaaaatmooooofeeeera...





                            >
                            >
                          • pumeks muzeum gdańskich Żydów 16.09.02, 12:41
                            Na muzeum specjalizujące się w tematyce żydowskiej bym nie liczył, zwłaszcza że
                            decydenci i tak uważają że mamy nadmiar placówek muzealnych. Gdyby była jakaś w
                            miarę prężna gmina mojżeszowa to chyba w pierwszej kolejności zajęłaby się tymi
                            cmentarzami, muzeum może jeszcze poczekać. Ale gdyby ktoś zajął się lobbingiem
                            na rzecz utworzenia w muzeach historycznych Gdańska Sopotu i Gdyni
                            kącików "żydowskich", to kto wie?
                            Zdaje się że Lesser Giełdziński, twórca Sieni Gdańskiej, miał pokaźną kolekcję
                            Judaików które zabrał ze sobą na emigrację do Stanów. Chyba nawet czytałem że
                            odkupił od nazistów częśc wyposażenia likwidowanej synagogi przy Złotej Bramie,
                            ale może coś źle pamiętam. No i te zbiory Giełdzińskiego są chyba w którymś z
                            muzeów w NY.
                            Na temat Żydów są co najmniej 2 książki Hanny Domańskiej, "Kadisz gdańskich
                            kamieni" i "Żydzi znad gdańskiej zatoki".
                            • iwa.ja Re: muzeum gdańskich Żydów 16.09.02, 13:17
                              pumeks napisał:


                              > Na temat Żydów są co najmniej 2 książki Hanny Domańskiej, "Kadisz gdańskich
                              > kamieni" i "Żydzi znad gdańskiej zatoki".
                              Te książki są gdzieś do dostania? Co do lobbingu, hmmm, a byłoby czym wypełnić te "kąciki"?
                            • kasia_57 Re: muzeum gdańskich Żydów 16.09.02, 16:06
                              pumeks napisał:

                              > Zdaje się że Lesser Giełdziński, twórca Sieni Gdańskiej, miał pokaźną
                              kolekcję
                              > Judaików które zabrał ze sobą na emigrację do Stanów. Chyba nawet czytałem że
                              > odkupił od nazistów częśc wyposażenia likwidowanej synagogi przy Złotej
                              Bramie,ale może coś źle pamiętam. No i te zbiory Giełdzińskiego są chyba w
                              którymś z muzeów w NY.

                              ****** Przepraszam, ale Lesser Giełdziński pochowany został na Chełmie, na
                              cmentarzu żydowskim, a judaica z synagogi zostały po prostu wywiezione przez
                              członków gminy, między innymi do Stanów. I jeżeli chce się oglądać
                              najcenniejsze zbiory gdańskich judaików, to trzeba pojechać do N.Y.

                              > Na temat Żydów są co najmniej 2 książki Hanny Domańskiej, "Kadisz gdańskich
                              > kamieni" i "Żydzi znad gdańskiej zatoki".
                              ******* Profesor Berendt pisuje o Żydach i ze znawstwem, bowiem zaajmuje się
                              tym tematem na UG.
                              :)))))))
                              • pumeks Re: muzeum gdańskich Żydów 16.09.02, 16:16
                                kasia_57 napisała:

                                > ****** Przepraszam, ale Lesser Giełdziński pochowany został na Chełmie, na
                                > cmentarzu żydowskim, a judaica z synagogi zostały po prostu wywiezione przez
                                > członków gminy, między innymi do Stanów. I jeżeli chce się oglądać
                                > najcenniejsze zbiory gdańskich judaików, to trzeba pojechać do N.Y.

                                A to bardzo dziękuję za skorygowanie mojej dezinformacji :))))
                                • kasia_57 Re: muzeum gdańskich Żydów 16.09.02, 16:25
                                  A wiesz, że tego to akurat dowiedziałam się na wystawie Portale Pamięci.
                                  Byłeś? no i jest zdjęcie Lessera G. w Ratuszu Prawego Miasta. - w sali Morskiej
                                  :)))
                                  • pumeks Re: muzeum gdańskich Żydów 17.09.02, 10:08
                                    kasia_57 napisała:

                                    > A wiesz, że tego to akurat dowiedziałam się na wystawie Portale Pamięci.
                                    > Byłeś? no i jest zdjęcie Lessera G. w Ratuszu Prawego Miasta. - w sali
                                    Morskiej
                                    > :)))

                                    Nie byłem, mea culpa. W Ratuszu też dawno nie byłem. No ale koniec końców, aż
                                    tak nie pokręciłem - Giełdziński miał zbiory i te zbiory potem trafiły do NY,
                                    tyle że to nie on je wywiózł.

                                    Swoją drogą, "30 Dni" ma chyba dobry kontakt ze środowiskami żydowskimi przez
                                    M. Abramowicza, więc może im by podsunąć pomysł organizowania choćby kącików
                                    dla upamiętnienia Żydów w muzeach historycznych Gdańska Sopotu i Gdyni?
                        • green_ Re: Ale zaraz, Iwa... 16.09.02, 12:37
                          No jest przeciez synagoga przy Partyzantów...
      • zoppoter Cmentatrze żydowskie w Gdańsku 16.09.02, 07:02
        doraa napisała:

        > podnosze wątek.
        > A przy okazji kto wie coś bliższego o żydowskim cmentarzu w Gdańsku, był
        > położony za cmentarzem Salwator (okolice Zaroślaka), to jest chyba ul.
        > Stoczniowców z lewej strony jak jedziemy na Chełm.

        Według "Bedekera Gdańskiego" profesora Sampa, cmentarze żydowskie były pod
        Chełmem i we Wrzeszczu. Koło Zaroślaka był cmentarz Zbawiciela (czyli nie
        żydowski). Niestety profesor na tym wyczerpuje temat.
        Chyba cos o tym pisano kiedyś w "30 Dniach", ale to jest kwestia dłuzszych
        poszukiwań. Poszukam.
        • jarohu Re: Cmentatrze żydowskie w Gdańsku 16.09.02, 08:10
          Cmentarz żydowski na Chełmie z całą pewnością był. Jest nawet zaznaczony na
          planie Gdańska Wydawnictwa FD Vicon 1997. To jest nie zabudowany teren powyżej
          cmentarza katolickiego - wzdłuż ul. Stoczniowców. W latach osiemdziesiątych
          często tam chodziłem i widziałem zdewastowane pojedyncze nagrobki oraz części
          płyt z hebrajskimi napisami.
          • Gość: Green Re: Cmentatrze żydowskie w Gdańsku IP: *.big.pl / 172.16.1.* 16.09.02, 10:39
            No i jeszcze był cmentarz żydowski przy St. Michaels Weg - czyli dzisiejszej
            Traugutta. Ale tam to juz prawie nic nie zostalo - pare obmurowań grobowców i
            jakaś płyta - której nigdy nie znalazłem.
            • pumeks Re: Cmentarze żydowskie w Gdańsku 16.09.02, 11:37
              No bo z tego cmentarza przy Michaelisweg to macewy wykorzystano jako płyty
              kamienne do budowy takich schodów, przy stadionie Lechii (chyba Wyborcza kiedyś
              pisała o tym)
          • doraa Re: Cmentatrze żydowskie w Gdańsku 16.09.02, 16:38
            jarohu napisał:

            > Cmentarz żydowski na Chełmie z całą pewnością był. Jest nawet zaznaczony na
            > planie Gdańska Wydawnictwa FD Vicon 1997. To jest nie zabudowany teren
            powyżej
            > cmentarza katolickiego - wzdłuż ul. Stoczniowców. W latach osiemdziesiątych
            > często tam chodziłem i widziałem zdewastowane pojedyncze nagrobki oraz części
            > płyt z hebrajskimi napisami.
            Właśnie o ten cmentarz chodzi, z tego co wiem nadal tam jest zarośnięty plac.
            doraa
    • pumeks Pruskie baby raz jeszcze 16.09.02, 15:59
      Ciężko coś sensownego znaleźć na ten temat. Gdyby ktoś chciał zobaczyć jakie są
      inne baby niż te w Gdańsku, to jest trochę zdjęć na takiej (neopogańskiej)
      stronce:

      www.poganin.most.org.pl/zdjecia.htm
      W sumie przed wojną było zinwentaryzowanych kilkanaście, bodaj 18, bab z całych
      Prus. Oprócz naszych kilka sztuk ma Muz. Warmii i Mazur w Olsztynie, bardzo
      znana jest też baba w Bartoszycach.
      • kasia_57 Re: Pruskie baby raz jeszcze 16.09.02, 16:31
        Zdjęcia rewelacyjne. Uważam, że nasze baby sa zgrabniejsze... Ale to, co
        trtzymają - faktycznie nie miecz przypomina, ale jakby szablę z czasów
        Batorego... Nie znam się, ale tak mi to wygląda. Husaria pogańska, czy co?
        :)
        • pumeks Re: szable 16.09.02, 16:54
          No... o ile wiem szable mieli różni konni koczownicy, chyba juz Awarzy w bardzo
          wczesnym średniowieczu, a na pewno Madziarzy w IX-X wieku. Na tzw. Światowidzie
          ze Zbrucza w krakowskim Muzeum Archeologicznym też widać szablę:

          www.ma.krakow.pl/pradzieje/swiatowid.phtml
          Z tym że jak już pisałem, to co baba z Mózgowa (nr 4 u Greena) ma w łapce nie
          jest szablą, według niektórych ma to być łuk. Za to na pasie (trzeba kucnąć
          żeby go zobaczyć) wisi jej szeroki i dość krótki, prosty miecz. Podobne miecze
          są u nas na wystawie, w gablotce tuż przy "krzyżyku św. Wojciecha".
          • kasia_57 Re: szable 16.09.02, 20:54
            Obaj z Greenem tak mi to wytłumaczyliście, że chyba się wrescie odczepię od
            szabel. A przed gablotką już dawno nie byłam. Chyba czas odświeżyć wiadomości.
            :)
            • krzysiek_n Re: Franc Josef 16.09.02, 21:56
              Pewnego pięknego dnia iwa.ja napisała:

              > Krzysiek! Już nie żyjesz!

              Ale będę straszył zza grobu ;-)))
              • iwa.ja Re: Franc Josef 16.09.02, 22:11
                O, jeszcze jeden motyl, co to złapał się w sieć pajęczą... Krzysiek, a znasz
                jakieś strony internetowe, gdzie jest opis tych różnych grot i innych
                przyrodnictw w województwie, przepraszam, pomorskim? Bo przyznam, ze akurat to
                mnie najbardziej interesuje (poza sklepem z rybami w Pucku, oczywiście).
                I nie strasz...
                W sprawie gdańskich judaików też ciekawam...
                • belissarius Re: szable... 17.09.02, 06:41
                  Raz jeszcze wyjaśniam:
                  szabla, a więc broń osobista o jednoostronnie siecznej, wygiętej głowni, służąca głównie do cięć "zza
                  ucha" skosem w dół, była bronią podstawową (obok łuku) konnych koczowników, a więc plemion, które
                  napadały na osadników celem zagarnięcia ich dóbr. Osadnik (przeważnie pieszy) bronił się przy pomocy
                  oręża prostego (dzidy, rohatyny), który był skuteczniejszy w walce z koniem i jeźdźcem. Tak było na
                  Wschodzie, skąd przybywały fale pchnięte do czynu w ramach Wędrówki Ludów. Na Zachodzie inaczej,
                  zgodnie z tradycją śródziemnomorską i pieszymi plemionami Germanów, w użyciu był miecz prosty,
                  obosieczny, skuteczny w cięciach prostych, skośnych i krzyżowych. To tam, ze skrzyżowania rzymskiego
                  gladius i germańskiego długiego miecza, narodził się oręż rycerski średniowiecza. Charakterystyczne, że
                  w Polsce nie przetrwał XV stulecia, a w formacjach kawaleryjskich Zachodu XVIII. Po prostu � szabla dla
                  konnicy okazała się lepsza. Możliwe, że "baby" pochodzą z czasów owych koczowniczych zagonów i
                  znaczą zdobyte rubieże... (to już moje własne domniemania)
                  • krzysiek_n Re: groty 17.09.02, 07:03
                    Do przyrody nieożywionej pt. kamienie polecam:
                    www.kamienie.most.org.pl/
                    Do jaskiń, itp.:
                    www.bg.univ.gda.pl/~dbart/pomor_p.html
                  • pumeks Re: szable, miecze... 17.09.02, 10:01
                    belissarius napisał:

                    > Na Z
                    > achodzie inaczej,
                    > zgodnie z tradycją śródziemnomorską i pieszymi plemionami Germanów, w użyciu
                    by
                    > ł miecz prosty,
                    > obosieczny, skuteczny w cięciach prostych, skośnych i krzyżowych. To tam, ze
                    sk
                    > rzyżowania rzymskiego
                    > gladius i germańskiego długiego miecza, narodził się oręż rycerski
                    średniowiecz
                    > a.

                    Belizariuszu, pogromco Ostrogotów! Mogę się na temat powyższych zdań pokłócić,
                    zwłaszcza że piszę coś w rodzaju doktoratu z uzbrojenia starożytnych ludów
                    barbarzyńskich ;-)
                    • kasia_57 Re: szable, miecze... 17.09.02, 11:16
                      A ja mam pytanie w związku (i bez) z mieczami i szablami:
                      Skąd BABY w ogóle? Wiem, wiem, pruskie. Ale czy na Zachodnim POmorzu też
                      występowały, czy to tylko tam, na prawo od Wisły??? Bo tak na dobra sprawę nie
                      ma bladego pojęcia skąd się wzięły. Wstyd, ale biała plama.
                      :)
                      • pumeks Re: szable, miecze... 17.09.02, 11:28
                        kasia_57 napisała:

                        > A ja mam pytanie w związku (i bez) z mieczami i szablami:
                        > Skąd BABY w ogóle? Wiem, wiem, pruskie. Ale czy na Zachodnim POmorzu też
                        > występowały, czy to tylko tam, na prawo od Wisły??? Bo tak na dobra sprawę
                        nie
                        > ma bladego pojęcia skąd się wzięły. Wstyd, ale biała plama.
                        > :)

                        Wstydzić się na pewno nie ma czego. Na Pomorzu (ani naszym Wschodnim, ani na
                        Zachodnim) bab nie ma. Z Leźna (koło Żukowa) pochodzi dość tajemniczy kamień
                        być może odpowiadający wiekiem babom, ale zupełnie inny - leży sobie w Muzeum
                        Archeologicznym. Są na Pomorzu inne dziwne i bardzo archaiczne rzeźby, ale tak
                        jak mówię bab nie przypominają i nawet nie jest pewne czy pochodzą z czasów
                        pogańskich.

                        Skąd baby u Prusów, tego też nikt nie wie. Nie ma ich u najbliższych etnicznie
                        i kulturowo Prusom plemion litewskich ani łotewskich. Analogie są w zasadzie
                        tylko w strefie stepowej, czyli na dobrą sprawę od Lwowa na wschód, przez
                        Ukrainę, tereny nadwołżańskie aż do Azji. W jaki sposób Prusowie przyjęli
                        zwyczaj robienia i stawiania takich pomników, tego nikt nie wyjaśnił.

                        (na razie kończę bo Green przyszedł do Muzeum)
                        • green_ Po wizytacji :) 17.09.02, 12:29
                          A byłem, byłem - Pumeks uzmysłowił mi w kilka minut ogrom mojej niewiedzy :)
                          Ale nic to... będziemy uzupełniać.
                          Dzięki, Pumeks :)
                          • lucy_z Re: Po wizytacji :) 17.09.02, 12:34
                            O!!! Byłam bardzo ciekawa:)) Green, my jesteśmy amatorzy a niektórzy /ja, Iwa i
                            inni/ baaaaaaaardzo daleko;)))
                            • green_ Re: Po wizytacji :) 17.09.02, 12:37
                              To przypadkiem nie omijajcie Muzeum Archeologicznego w trakcie wizyt w Gdańsku.
                              Jest wiele pięknych rzeczy do zobaczenia.
                          • zoppoter Re: Po wizytacji :) 17.09.02, 12:37
                            green_ napisał:

                            > A byłem, byłem - Pumeks uzmysłowił mi w kilka minut ogrom mojej niewiedzy :)
                            > Ale nic to... będziemy uzupełniać.
                            > Dzięki, Pumeks :)

                            No, to ja już chyba tam nie pójdę. Jesli u Greena jest niewiedza, to mnie juz zostaje tylko drzewo
                            Pumeksa...
                            • green_ Zoppoter, nie przesadzaj... 17.09.02, 12:39
                              Ty, jako Dziekan Wydziału Kolejnictwa i Tramwajnictwa Akademii Rzygaczy, na
                              prawdę nie masz powodów do kompleksów na punkcie wiedzy :)
                              • zoppoter Już mi lepiej ;))) 17.09.02, 12:45
                                green_ napisał:

                                > Ty, jako Dziekan Wydziału Kolejnictwa i Tramwajnictwa Akademii Rzygaczy, na
                                > prawdę nie masz powodów do kompleksów na punkcie wiedzy :)

                                Tramwajnictwo... Fajne.

                                Podejrzewam, że niedługo moja katedra będzie podlegać Katedrze Archeologii... Jak tak patrzę na te
                                resztki nasypów i mostów...
                                • pumeks Re: Już mi lepiej ;))) 17.09.02, 12:55
                                  zoppoter napisał:

                                  >
                                  > Tramwajnictwo... Fajne.
                                  >
                                  > Podejrzewam, że niedługo moja katedra będzie podlegać Katedrze Archeologii...
                                  J
                                  > ak tak patrzę na te
                                  > resztki nasypów i mostów...

                                  Chyba nie jest tak źle... wczoraj było że radni SLD chcą budowy nowej linii
                                  tramwajowej na Chełm. ;-)
                                  • zoppoter Smutne. 17.09.02, 13:01

                                    > Chyba nie jest tak źle... wczoraj było że radni SLD chcą budowy nowej linii
                                    > tramwajowej na Chełm. ;-)

                                    Bardziej o koleje mię się rozchodziło...
                                    Radni chcą, hi hi hi. Praktycznie we wszystkich powiatach czy województwach radni chcą, żeby linie
                                    kolejowe czy tramwajowe zachowywać, albo rozbudowywać. Ale chciejstwo w zderzeniu z realiami
                                    pozostaje bez szans.
                                    • pumeks Re: Smutne. 17.09.02, 13:21
                                      Koleje, to faktycznie (........ minuta ciszy)

                                      A czy ktoś zna jakieś zdjęcia związane z linią kolejową Wrzeszcz-Kokoszki-Stara
                                      Piła, zbudowaną ok. 1912 r.? Bo ja kojarzę tylko jedno, ze zniszczonym w 1945
                                      pociągiem wiszącym z nasypu chyba w rejonie wiaduktu nad ul. Słowackiego.
                                      • zoppoter Re: Smutne. 17.09.02, 14:03
                                        pumeks napisał:

                                        > Koleje, to faktycznie (........ minuta ciszy)
                                        >
                                        > A czy ktoś zna jakieś zdjęcia związane z linią kolejową Wrzeszcz-Kokoszki-Stara
                                        >
                                        > Piła, zbudowaną ok. 1912 r.? Bo ja kojarzę tylko jedno, ze zniszczonym w 1945
                                        > pociągiem wiszącym z nasypu chyba w rejonie wiaduktu nad ul. Słowackiego.

                                        Cienizna w tym temacie. Chyba coś mam w moich szpargałach, ale to papierowe, do netu nie wrzucę.
                                      • petelka Re: wprawdzie nie jest to zdjęcie... 17.09.02, 14:22
                                        ...tylko mapka linii kolejowych. Ale zajrzeć zawsze można. I ze smutkiem
                                        pomyśleć: ile tego było.:(((
                                        www.chem.univ.gda.pl/~tomek/image/koleje1945.jpg
                      • pumeks Re: szable, miecze - ciąg dalszy 17.09.02, 12:53
                        No więc, wracając do bab, analogie pochodzą albo od plemion koczowniczych
                        (różni Połowcy, Pieczyngowie, może Tatarzy) albo od sąsiadujących z nimi
                        Słowian. Nikt nie wie jak Prusowie wpadli na pomysł żeby też robić te baby.
                        Znalazłem artykuł w niemieckim czasopiśmie z 1966 r. gdzie facet twierdził że
                        baby z Prus Wschodnich są pomnikami nagrobnymi Tatarów (!) którzy zginęli w
                        czasie najazdu na Litwę i Prusy w 1241 r. - koncepcja dość absurdalna bo raz że
                        historycy o takim najeździe nie słyszeli, a dwa że w takim razie bab należałoby
                        się spodziewać wszędzie tam gdzie ów najazd dotarł, na Węgrzech i w południowej
                        Polsce (Sandomierz-Kraków-Legnica).

                        A swoją drogą nie bardzo rozumiem dlaczego wszyscy autorzy stanowczo twierdzą
                        że baby pruskie NIE SĄ posągami bóstw - chyba jedynym argumentem jest to, że
                        jako posągi bóstw zostałyby natychmiast zniszczone przez Krzyżaków. Ale
                        przecież my nie wiemy ile takich bab pierwotnie było, i to że do czasów
                        nowożytnych przetrwało ich 17-18 w całych Prusach, to właśnie może świadczyć że
                        tylko tyle ocalało.
                        Moim zdaniem powtarzalny zestaw przedmiotów rzeżbionych na babach powinien
                        właśnie wspierać tezę że baby są wizerunkami bóstw, a może nawet jednego
                        bóstwa, którego atrybutem był m. in. róg (jak atrybutem Thora był młot, Odyna
                        ośmionogi rumak i para kruków, a Neptuna trójząb).
                        W każdym razie, najlepsze wyjaśnienie podała Kasia: baby przyszły żeby się nami
                        opiekować.

                        Z pozdrowieniami,

                        Pumeks
                        • belissarius Re: szable, miecze - ciąg dalszy 18.09.02, 07:02
                          No a szable? Pumeksie Drogi, nie zasnę z podniecenia! Obiecałeś pokłócić się przecież. To forum jest
                          jak najbardziej do twórczej wymiany poglądów odpowiednim miejscem :)))) Zresztą z tego, co napisałeś
                          dotąd wynika, że mamy kilka punktów stycznych. Wydaje mi się, że nie można wykluczyć, że jakiś zagon
                          tatarski dotarł aż do Prus. Jednocześnie (ale to tylko moje zdanie) mam wrażenie, że przeciwko boskości
                          babich wyobrażeń przemawia ich nikczemna postura (cóż to za bóg, któremu można � za przeproszeniem
                          � na głowę napluć). Przypuszczam (i nie ja jeden), że posągi bóstw pogańskich rzezano w drewnie
                          (pewnie szlachetnym � dąb???), co pozwalało osiągać spore wysokości i co nowowiercom ułatwiało ich
                          zniszczenie. A może baby były wyłącznie oznakowaniem terytorialnym..?
                          • kasia_57 Re: szable, miecze - ciąg dalszy 18.09.02, 08:35
                            belissarius napisał:

                            > No a szable? Pumeksie Drogi, nie zasnę z podniecenia! Obiecałeś pokłócić się
                            pr
                            > zecież. To forum jest
                            > jak najbardziej do twórczej wymiany poglądów odpowiednim miejscem :))))
                            Zresztą
                            > z tego, co napisałeś
                            > dotąd wynika, że mamy kilka punktów stycznych. Wydaje mi się, że nie można
                            wykl
                            > uczyć, że jakiś zagon
                            > tatarski dotarł aż do Prus. Jednocześnie (ale to tylko moje zdanie) mam
                            wrażeni
                            > e, że przeciwko boskości
                            > babich wyobrażeń przemawia ich nikczemna postura (cóż to za bóg, któremu
                            można
                            > � za przeproszeniem
                            > � na głowę napluć). Przypuszczam (i nie ja jeden), że posągi bóstw
                            pogańskich
                            > rzezano w drewnie
                            > (pewnie szlachetnym � dąb???), co pozwalało osiągać spore wysokości i co
                            nowowi
                            > ercom ułatwiało ich
                            > zniszczenie. A może baby były wyłącznie oznakowaniem terytorialnym..?

                            MOgło być i tak, jak piszesz PIotrze, ale zważ, że wyobrażenie o wielkości i
                            boskości jest wymysłem współczesnym. To współcześni wyobrażali sobie jak sobie
                            wyobrażali tzw. dawni boskość... Baby mogły być zarówno przedstawieniem boskim -
                            kamień, jako trwały materiał, i postura nie ma tu nic do rzeczy, bądź, jak
                            chcą niektórzy naukowcy - mogły być pośmiertnym przedstawieniem wojownika,
                            który zginął nie na swojej ziemi i nie miał swojego pochówku. Przeciw punktom
                            granicznym przemawia ich wystęowanie. I tutaj od razu rodzi się pytanie - jakie
                            granice i czego wyznaczałyby. Rodowe, plemienne... Historycy nieod dzisiaj
                            toczą spór na ten temat, więc myślę, że i nam przyjdzie się spierać długo
                            :))
                          • pumeks Re: szable, miecze - ciąg dalszy 18.09.02, 11:44
                            belissarius napisał:

                            > Wydaje mi się, że nie można wykluczyć, że jakiś zagon tatarski dotarł aż do
                            Prus.

                            Wykluczyć nie można. Ale w takim razie, dlaczego baby są TYLKO w Prusach, skoro
                            zagony przeszły przez Małopolskę i Śląsk? Czyżby tam żaden z najeźdźców nie
                            zginął?
                            I druga sprawa: w 1241 r. Pomezania była już w zasięgu władzy krzyżaków. Dziwne
                            by było, gdyby kronika Piotra z Dusburga nie wspominała o tak ważkim wydarzeniu
                            jak najazd tatarski.

                            > Jednocześnie (ale to tylko moje zdanie) mam wrażenie, że przeciwko boskości
                            > babich wyobrażeń przemawia ich nikczemna postura (cóż to za bóg, któremu
                            > można - za przeproszeniem - na głowę napluć). Przypuszczam (i nie ja jeden),
                            > że posągi bóstw pogańskich rzezano w drewnie (pewnie szlachetnym - dąb???),
                            > co pozwalało osiągać spore wysokości i co nowowiercom ułatwiało ich
                            > zniszczenie. A może baby były wyłącznie oznakowaniem terytorialnym..?

                            Co do wielkości posągów, to faktycznie, argument dość trafny - ale czy nie
                            mogło być tak że te wielkie posągi padły ofiarą chrystianizacji, a przetrwały
                            te mniejsze, które można było ukryć przed okiem władzy? Co do posągów
                            drewnianych u Prusów, muszę się przyznać do niewiedzy - chyba zajrzę do
                            materiałów o podboju krzyżackim, może tam są jakieś wzmianki.
                  • pumeks Re: miecze (polemika z Belizariuszem) 18.09.02, 12:26
                    belissarius napisał:

                    > Raz jeszcze wyjaśniam: szabla, a więc broń osobista o jednoostronnie
                    > siecznej, wygiętej głowni, służąca głównie do cięć "zza ucha" skosem
                    > w dół, była bronią podstawową (obok łuku) konnych koczowników, a
                    > więc plemion, które napadały na osadników celem zagarnięcia ich dóbr.
                    > Osadnik (przeważnie pieszy) bronił się przy pomocy oręża prostego
                    > (dzidy, rohatyny), który był skuteczniejszy w walce z koniem
                    > i jeźdźcem. Tak było na Wschodzie, skąd przybywały fale pchnięte
                    > do czynu w ramach Wędrówki Ludów. Na Zachodzie inaczej, zgodnie z
                    > tradycją śródziemnomorską i pieszymi plemionami Germanów, w użyciu
                    > był miecz prosty, obosieczny, skuteczny w cięciach prostych, skośnych
                    > i krzyżowych. To tam, ze skrzyżowania rzymskiego gladius i germańskiego
                    > długiego miecza, narodził się oręż rycerski średniowiecza.

                    Zaczynając od końca, to gdzieś od III wieku armia rzymska ogranicza znaczenie
                    pieszych legionów uzbrojnych w krótkie miecze typu gladius, zamiast tego
                    pojawiają się oddziały konne wyposażone w długi miecz zwany spatha. Ta broń
                    była używana zarówno przez Rzymian jak i przez Germanów na pewno jeszcze w V
                    wieku. Zresztą w okresie wędrówek ludów odróżnienie broni rzymskiej i
                    germańskiej staje się trudne. Z jednej strony całe plemiona germańskie
                    wstępowały na żołd cesarstwa, z drugiej niemal wszystkie miecze znajdowane na
                    północy (np. na słynnym od kilkunastu lat duńskim stanowisku Illerup:
                    www.illerup.com/
                    podobnie jak na znanym od XIX wieku stanowisku Nydam) są wyrobami rzymskich
                    fabricae.

                    Wcześniejsza śródziemnomorska tradycja, czyli legioniści w czasach podbojów, to
                    rzeczywiście krótkie obosieczne miecze gladii którymi walczono pieszo. W
                    zasięgu wpływów celtyckich, czyli w zachodniej i środkowej Europie, łącznie z
                    większością ziem polskich, używano w tym czasie mieczy dłuższych i węższych.
                    Czy walczono nimi częściej pieszo, czy konno, trudno rozstrzygnąć - w bardzo
                    nielicznych wypadkach miecze znajdowane są razem z ostrogami i wtedy mamy
                    pewność że ich właściciel dosiadał konia.
                    Natomiast bardziej rodzima tradycja germańska, poza zasięgiem wpływów
                    celtyckich, wypracowała jeszcze inny typ broni, tzw. miecze jednosieczne
                    (bronioznawcy polscy zżymają się na tę nazwę, ale już się przyjęła w róznych
                    językach i nie da się wyprzeć z literatury). Ta forma broni białej była
                    popularna w północnej Europie łącznie z Pomorzem (materiał dowodowy do
                    obejrzenia w MAG). Prawdopodobnie z niej wywodzą się późniejsze mieczyki
                    jednosieczne typu sax (scramasax) z okresu wędrówek ludów. Te ostatnie były
                    typowe m. in. dla kultury Prusów w początkach wczesnego średniowiecza (też do
                    obejrzenia w MAG). No i coś takiego widać na niektórych babach.

                    Aha, jeżeli chodzi o starożytność, to tak jak mówiłem na ziemiach polskich
                    przeważają długie miecze obosieczne "celtyckie" bądź (na Pomorzu) krótsze
                    jednosieczne "germańskie", ale ogół wojowników był uzbrojony tylko we włócznie
                    z żelaznym ostrzem, a niektórzy może nawet tylko w drewniane dzidy.

                    Z pozdrowieniami,

                    Pumeks
    • petelka Re: Forsterówka 18.09.02, 08:22
      Uprzejmie donoszę, że w dzisiejszej GW, dodatek Trójmiasto, przeczytać można o
      Forsterówce. Wypatrzyłam nawet jakieś znajome zdjęcie.:)))
      • kasia_57 Re: Forsterówka 18.09.02, 08:37
        A ruszyło chociaż z posad tę Forsterówkę??? Bo jeszcze nie czytałam artykułu.
        :)
        • petelka Re: Forsterówka 18.09.02, 09:15
          kasia_57 napisała:

          > A ruszyło chociaż z posad tę Forsterówkę??? Bo jeszcze nie czytałam artykułu.
          > :)
          >
          Hmmm, chyba nie bardzo. Ale zawsze "lepszy rydz niż nic". Tym bardziej, że w
          ramach porannego przeglądu prasy w radio Gdańsk, cytowano fragment artykułu i
          odsyłano do GW.
          • zoppoter Re: Forsterówka 18.09.02, 09:18

            > Hmmm, chyba nie bardzo. Ale zawsze "lepszy rydz niż nic". Tym bardziej, że w
            > ramach porannego przeglądu prasy w radio Gdańsk, cytowano fragment artykułu i
            > odsyłano do GW.
            >
            >
            • petelka Re: Forsterówka 18.09.02, 09:22
              zoppoter napisał:

              > A w ogóle w radiu Gdańsk bywaja Rzygacze honorowi. Prof. Samp na przykład
              opowi
              > ada o rozmaitych ciekawych
              > miejscach i i historii. Zagadki bywają.
              > Tylko, że mi w pracy nie dają tego słuchać, wolą zagadki filmowe pewenj
              plastik
              > owo-komercyjno-katolickiej stacji.

              To ja mam lepiej, bo moi koledzy z pracy też preferują radio Gdańsk.:))) A
              Sampa z przyjemnością słucham. Potrafi ładnie i ciekawie mówić.:)))
    • petelka Re: zerowe zdjęcie z Zielone Strony... 18.09.02, 09:34
      ...czyli niezidentyfikowane budynki na Ołowiance. Męczą mnie okrutnie.:)))Od
      paru dni przeglądam wszystkie albumy "Był sobie Gdańsk" pod kątem ich
      identyfikacji. Owszem, raz czy dwa występują na zdjęciach, ale nigdzie nie są
      opisane. Jedyne co mogę stwierdzić to fakt, że na zdjęciu z 1931 r. jeszcze ich
      nie ma. Pojawiają się natomiast na fotce z 1940 r. A więc musiały powstać
      gdzieś między 1931 a 1940.
      • Gość: Green Re: zerowe zdjęcie z Zielone Strony... IP: *.big.pl / 172.16.1.* 18.09.02, 10:25
        A to bardzo ciekawe... wyglądają na znacznie starsze... Ale cóż - pozory mylą.
        To może niech to będzie zagadka dla Jarohu :)))
        • petelka Re: zerowe zdjęcie z Zielone Strony... 18.09.02, 10:29
          Gość portalu: Green napisał(a):

          > A to bardzo ciekawe... wyglądają na znacznie starsze... Ale cóż - pozory mylą.

          ***** Też byłam zdziwiona. Ale akurat to zdjęcie jest wyraźne i widać, że w tym
          miejscu ich nie ma....

          > To może niech to będzie zagadka dla Jarohu :)))

          ***** Ciekawa jestem czy się ucieszy.:)))
        • pumeks Re: zerowe zdjęcie z Zielone Strony... 18.09.02, 10:32
          ja też myślę że te budynki są znacznie starsze. Z około 1930 r. to jest ten
          spichlerz na zdjęciu nr 14 (możecie nie wierzyć ale w chwili gdy to piszę mam
          to paskudztwo dokładnie za plecami, straszy mnie przez okno), zbudowane po
          pożarze poprzedniego spichlerza. Notabene, on ma swoją nazwę - "Soli Deo
          Gloria" (spotkałem się też z wersją skróconą "Deo")
          • petelka Re: zerowe zdjęcie z Zielone Strony... 18.09.02, 10:45
            Nie mam przy sobie albumów. Ale jutro podam Wam nr tomu i stronę na której
            znajduje się zdjęcie z 1931 r. gdzie tych budynków NIE MA. No chyba, że mamy do
            czynienia z błędem w datowaniu zdjęcia (?)
            • green_ Re: zerowe zdjęcie z Zielone Strony... 18.09.02, 11:11
              A to też jest nie wykluczone... - błędne datowanie to powszedni grzech nauk
              pomocniczych historii :)
              • lucy_z Re: Młyniska 18.09.02, 12:08
                Chyba zaczepialiśmy o tę część Gdańska???;) Znalazłam historię Młynisk, bardzo
                ciekawa, a przy okazji dowiedziałam się coś ciekawego o Brzeźnie!;)
                www.zecw.com.pl/strona/Ec_historia_htm/Ec_historia_Gdansk_Dworek.htm#janu
              • pumeks Re: zerowe zdjęcie z Zielone Strony... 19.09.02, 09:44
                sprawa podejrzana... faktycznie znalazłem w drugiej części "był sobie Gdańsk"
                to zdjęcie, o które chodzi, tylko akurat nie zgodzę się że tam cokolwiek
                WYRAŹNIE widać.
                Na starych planach gdzieś na tamtym cyplu Ołowianki jest nazwa Teerhof = Smolny
                Dwór? ale nie jestem pewien czy to o te budynki mogło chodzić.
        • jarohu Przyjmuję wyzwanie.. 20.09.02, 07:35
          Jestem w antrakcie między wyjazdami. Wpadłem na Forum na chwilę. Przyjmuję
          zagadkę do rozwikłania. Trochę to potrwa, bo osiądę w domu dopiero w
          poniedziałek, a czeka mnie jeszcze huk inych obowiązków. Green - Miłego urlopu !
          Pętelko - zajęty jestem sprawami do których potrzebny był dworek. Napiszę Ci
          mailem wrażenia z wybranego obiektu.
    • green_ Re: Rzygacz Rzygaczowi Rzygaczem 18.09.02, 13:53
      Kochani Rzygacze,
      Zanim żałożycie nowy wątek ja się jeszcze zdążę pożegnać - zaczynam urlop - do
      zobaczenia po. Miejmy nadzieję, że w komplecie.
      Trzymajcie się.
      Green
      • pumeks Green baw się dobrze na urlopie! 18.09.02, 14:54
        i to by było na tyle ;-)
        • lucy_z Re: Green baw się dobrze na urlopie! 18.09.02, 18:39
          No tak! Poszedł na urlop i zabrał swoje zabawki, dodam, że zielone:((
          Stronka się nie da otworzyć!!!
          • lucy_z Re: Green baw się dobrze na urlopie! 19.09.02, 13:31
            lucy_z napisała:

            > No tak! Poszedł na urlop i zabrał swoje zabawki, dodam, że zielone:((
            > Stronka się nie da otworzyć!!!

            Otwiera się, otwiera...;)
            >
    • pumeks wielki desant Rzygaczowy! juhuuuuuuuuuuuuu! 25.11.02, 16:26
      no kurcze, już prawie wszystkie wątki, które się dało, podbiłem
    • pumeks No to jeszcze raz podbijamy! 27.11.02, 10:15
      Hooooop!
      • gatto2pl Re: No to jeszcze raz podbijamy! 28.11.02, 23:22
        pumeks napisał:

        > Hooooop!

        Hooooop!
        To wszystko dla nowych..bywalcow tego forum!
        gatto2pl
    • Gość: troll Re: Rzygacz Rzygaczowi Rzygaczem IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.02, 23:43




      Aukcje Film Książki Muzyka + więcej serwisów +
      Ogłoszenia Gazeta Wyborcza



      poczta czat forum usenet katalog


      Forum Prywatne Fora regionalne Moje forum Wyszukiwarka Zaloguj się


      Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Pomorskie Czwartek, 28 listopada 2002




      Gdańsk-Sopot-Gdynia


      Autor: (gość portalu)
      Temat:

      Wiadomość:







      Przed napisaniem chcę się zalogować... | (chcę założyć konto w portalu
      Gazeta.pl)






      --------------------------------------------------------------------------------

      Poleć ten adres swoim znajomym | Ustaw ten serwis jako Stronę Startową |
      Dodaj tę stronę do Ulubionych | Napisz do nas, jeśli na tej stronie są błędy

      --------------------------------------------------------------------------------

      Serwisy Gazeta.pl :




      Gazeta Wyborcza :


      Regiony :
      Adresy firm • Aukcje • Auto-Moto • Centrum Finansowe • Co jest grane • Czat •
      Dom i nieruchomości • Edukacja
      Film • Firma • Forum • Gadżety • Giełda • Gry online • Kartki • Katalog •
      Kobieta • Kompass • Książki • Muzyka
      Newsletter • Ogłoszenia • Pieniądze • Poczta • Podatki • Pogoda • Praca •
      Radio • Student • Szukaj • Telewizja
      Turystyka • Unia Europejska • Usenet • Zapytania ofertowe • Zdrowie

      --------------------------------------------------------------------------------
      Kraj • Świat • Gospodarka • Sport / Mundial / Piłkarzyki • Kultura • Nauka •
      Fotografie • Opinie i Świąteczna
      Duży Format • Wysokie Obcasy • Twoje miasto • Archiwum Gazety Wyborczej • O
      Gazecie Wyborczej

      --------------------------------------------------------------------------------
      Białystok • Bydgoszcz • Częstochowa • Gorzów Wlkp. • Katowice • Kielce •
      Kraków • Lublin • Łódź • Olsztyn • Opole
      Płock • Poznań • Radom • Rzeszów • Szczecin • Trójmiasto • Toruń • Warszawa •
      Wrocław • Zielona Góra


      --------------------------------------------------------------------------------
      Copyright © Agora SA • O nas • Informacje prasowe • Reklama u nas •
      Ogłoszenia • Ochrona prywatności • Kontakt • Mapa serwisu

      Aukcje Film Książki Muzyka + więcej serwisów + Ogłoszenia Gazeta
      Wyborcza



      poczta czat forum usenet katalog


      Forum Prywatne Fora regionalne Moje forum Wyszukiwarka Zaloguj się


      Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Pomorskie Czwartek, 28 listopada 2002




      Gdańsk-Sopot-Gdynia


      Autor: (gość portalu)
      Temat:

      Wiadomość:







      Przed napisaniem chcę się zalogować... | (chcę założyć konto w portalu
      Gazeta.pl)






      --------------------------------------------------------------------------------

      Poleć ten adres swoim znajomym | Ustaw ten serwis jako Stronę Startową |
      Dodaj tę stronę do Ulubionych | Napisz do nas, jeśli na tej stronie są błędy

      --------------------------------------------------------------------------------

      Serwisy Gazeta.pl :




      Gazeta Wyborcza :


      Regiony :
      Adresy firm • Aukcje • Auto-Moto • Centrum Finansowe • Co jest grane • Czat •
      Dom i nieruchomości • Edukacja
      Film • Firma • Forum • Gadżety • Giełda • Gry online • Kartki • Katalog •
      Kobieta • Kompass • Książki • Muzyka
      Newsletter • Ogłoszenia • Pieniądze • Poczta • Podatki • Pogoda • Praca •
      Radio • Student • Szukaj • Telewizja
      Turystyka • Unia Europejska • Usenet • Zapytania ofertowe • Zdrowie

      --------------------------------------------------------------------------------
      Kraj • Świat • Gospodarka • Sport / Mundial / Piłkarzyki • Kultura • Nauka •
      Fotografie • Opinie i Świąteczna
      Duży Format • Wysokie Obcasy • Twoje miasto • Archiwum Gazety Wyborczej • O
      Gazecie Wyborczej

      --------------------------------------------------------------------------------
      Białystok • Bydgoszcz • Częstochowa • Gorzów Wlkp. • Katowice • Kielce •
      Kraków • Lublin • Łódź • Olsztyn • Opole
      Płock • Poznań • Radom • Rzeszów • Szczecin • Trójmiasto • Toruń • Warszawa •
      Wrocław • Zielona Góra


      --------------------------------------------------------------------------------
      Copyright © Agora SA • O nas • Informacje prasowe • Reklama u nas •
      Ogłoszenia • Ochrona prywatności • Kontakt • Mapa serwisu

      Aukcje Film Książki Muzyka + więcej serwisów + Ogłoszenia Gazeta
      Wyborcza



      poczta czat forum usenet katalog


      Forum Prywatne Fora regionalne Moje forum Wyszukiwarka Zaloguj się


      Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Pomorskie Czwartek, 28 listopada 2002




      Gdańsk-Sopot-Gdynia


      Autor: (gość portalu)
      Temat:

      Wiadomość:







      Przed napisaniem chcę się zalogować... | (chcę założyć konto w portalu
      Gazeta.pl)






      --------------------------------------------------------------------------------

      Poleć ten adres swoim znajomym | Ustaw ten serwis jako Stronę Startową |
      Dodaj tę stronę do Ulubionych | Napisz do nas, jeśli na tej stronie są błędy

      --------------------------------------------------------------------------------

      Serwisy Gazeta.pl :




      Gazeta Wyborcza :


      Regiony :
      Adresy firm • Aukcje • Auto-Moto • Centrum Finansowe • Co jest grane • Czat •
      Dom i nieruchomości • Edukacja
      Film • Firma • Forum • Gadżety • Giełda • Gry online • Kartki • Katalog •
      Kobieta • Kompass • Książki • Muzyka
      Newsletter • Ogłoszenia • Pieniądze • Poczta • Podatki • Pogoda • Praca •
      Radio • Student • Szukaj • Telewizja
      Turystyka • Unia Europejska • Usenet • Zapytania ofertowe • Zdrowie

      --------------------------------------------------------------------------------
      Kraj • Świat • Gospodarka • Sport / Mundial / Piłkarzyki • Kultura • Nauka •
      Fotografie • Opinie i Świąteczna
      Duży Format • Wysokie Obcasy • Twoje miasto • Archiwum Gazety Wyborczej • O
      Gazecie Wyborczej

      --------------------------------------------------------------------------------
      Białystok • Bydgoszcz • Częstochowa • Gorzów Wlkp. • Katowice • Kielce •
      Kraków • Lublin • Łódź • Olsztyn • Opole
      Płock • Poznań • Radom • Rzeszów • Szczecin • Trójmiasto • Toruń • Warszawa •
      Wrocław • Zielona Góra


      --------------------------------------------------------------------------------
      Copyright © Agora SA • O nas • Informacje prasowe • Reklama u nas •
      Ogłoszenia • Ochrona prywatności • Kontakt • Mapa serwisu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka