Gość: %%
IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl
11.10.05, 01:42
Oto min słowa Gocłowskiego:
"Zakład został zniszczony przez nich i przez komornika, który wyprzedał
wszystkie maszyny"
Kpiny???? Czy odzyskanie pieniedzy dla firm, które byc moze pogrążyły sie
wspólpraca ze Stellą, kłopoty ich pracowników, to jakiś grzech???
Długi trzeba płacić, to chyba zgodne z nauka Kościoła????????
Wspólczuję załodze Stelli takiego "duchowego wsparcia".............